Dodaj do ulubionych

Kubeczek menstruacyjny

13.07.17, 15:42
Ok, temat około miesiączkowy.
Kiedyś dawno temu czytałam o kubeczkach i zanotowałam w głowie żeby przetestować. Potem dłuuugo nie miałam potrzeby przez dwoe ciąże i karmienie, teraz wreszcie nadszedł moment kiedy potrzeba się pojawiła.
Poczytałam w necie, zamówiłam, przyszedł i jestem zachwycona. Że ja tego wcześniej nie odkryłam!
Na razie testuję jeszcze ale ogólnie to zapowiada się na hit.
Znacie, macie, używacie?
Zastanawiam się czy są jakieś wady o których nie wiem, które przeoczyłam? Co sądzicie, ematki?
Edytor zaawansowany
  • tinatin 13.07.17, 15:46
    Używam od 10 lat, wad nie znalazłam. Może poza jedną - nie nadaje się dla wczesnych nastolatek sad
  • heca7 13.07.17, 15:49
    Ale dla jak wczesnych? 15 lat to chyba już może spróbować?

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • tinatin 13.07.17, 15:50
    Mam pewne wątpliwości co do możliwości użycia kubeczka przed inicjacją seksualną. On jest jednak nieco większy od tamponu.
  • katriel 13.07.17, 16:55
    IMHO zależy od budowy i konfiguracji błony u konkretnej dziewczyny, a do pewnego stopnia też od jej psychicznego nastawienia. Nie skreślałabym od razu, ale byłabym ostrożna. No i doświadczenia z tamponem jakąś wskazówkę dają.

    --
    Rad nie rad, nie chcę zdrad, na pohybel łzom -
    wolej krzyż przyjąć niż służyć panom dwom.
  • heca7 13.07.17, 23:15
    Dzięki smile

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • hallbera.jarlakappi 13.07.17, 15:48
    znam i kocham

    --
    Księżniczka znana wcześniej jako czarnaalineczka vel rhaenyra wink
  • nightdream 13.07.17, 16:38
    I co, nihdy nie zawiodly? Przy jezdzie na rowerze, po nocy, itp?
  • hallbera.jarlakappi 13.07.17, 16:48
    nigdy
    tyle ze pierwszy się przypadkiem spalil big_grin

    --
    Księżniczka znana wcześniej jako czarnaalineczka vel rhaenyra wink
  • z_lasu 13.07.17, 21:23
    Ale nie w czasie jazdy na rowerze??? wink
  • schiraz 16.07.17, 14:58
    Zrobiłaś to co ja, wysterylizowałaś go w mikrofali bez pojemnika z wodą ? wink)) Ja kubeczków używam od 10 lat, są moim zdaniem GENIALNE ale tylko gdy ktoś ma obfity okres. Przy skąpym spokojnie starczają tampony.
  • hallbera.jarlakappi 16.07.17, 16:51
    w garnuszku z woda, ale zaczelam cos ogladac i dopiero smrodek mnie zawiadomil, ze cos jest nie tak tongue_out



    --
    Księżniczka znana wcześniej jako czarnaalineczka vel rhaenyra wink
  • juuuu7 13.07.17, 16:14
    Nie uzywam i nie planujr poki co. Dla mnie wada jest gdy trzeba go oproznic i umyc w publicznej toalecie...kabiny sa zamykane ale umywalki juz zazwyczaj sa wspolne. Nie wyobrazam sobie wyjsc z kabiny i myc kubeczek...
  • nightdream 13.07.17, 16:37
    No wlasnie ja dosc rzadko korzystam z publicznych toalet (jak juz to i tak z toalet dla niepelnosprawnych bo wjezdzam w wozkiem) a czesto z toalet w innych niz moj domach. I na przyklad zawsze sie u tesciow czy u rodzicow wkurzam jak musze latac z tamponem w kieszeni do toalety albo potem ze "smieciami" do kosza ktory jest w kuchni z aneksem. I kurde, zawsze ale to zawsze dostaje okresu u tesciow uncertain
  • z_lasu 13.07.17, 21:22
    Znaczy: krew Cię zalewa na widok teściowej? big_grin
  • nightdream 13.07.17, 23:14
    Cos w tym jest big_grin
    Jezdzimy w miare regularnie do tesciow (akurat wypada raz na miesiac bo mieszkaja daleko) i zawsze trafiam big_grin nawet jak nie powinnam to mi sie okres albo spozni albo wczesniej dostane uncertain
  • quesuerte 16.07.17, 18:24
    Haha, to zupelnie jak w Misiu. Pamietacie Stacha z afro?

    -Tyś się na Amerykana zrobił! Kojak ? W tym filmie tak się ciebie stało?
    - Nieee. W teatrze!
    - W mordę kopany. W życiu bym do teatru nie poszedł.
  • wielki_uscisk 21.07.17, 00:44
    Ej, tam jest pasja i znak wykrzyknika na końcu! smile
  • minor.revisions 13.07.17, 16:42
    Toalety dla niepełnosprawnych mają umywalki w kabinie. Poza tym nie umrzesz jeśli tylko opróznisz a umyjesz potem w domu.
  • memphis90 15.07.17, 10:01
    No ale nie korzysta się z toalet dla niepełnosprawnych celem wymiany tamponu/kubeczka uncertain

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • tol8 16.07.17, 20:44
    Widocznie kubeczki są dla niepełnosprawnych

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • tinatin 17.07.17, 09:43
    A dlaczego?
    A żeby się wysikać, to można korzystać?
    Na połowie stacji benzynowych i w wielu McDonaldach jest osobna toaleta męska i damska/dla niepełnosprawnych w jednym. Mam nie korzystać, bo jest dla niepełnosprawnych?
    Czasami toaleta dla niepełnosprawnych jest zamykana i trzeba prosić o klucz u ochrony obiektu. Wtedy by mi się nie chciało szukać klucza. Ale w ogólnodostępnej?
  • minor.revisions 17.07.17, 20:27
    Toaleta to nie miejsce parkingowe, niepełnopsprawność nie polega na tym że musisz się wysikać zaraz, natychmiast, tylko na tym, że potrzebujesz miejsce dla wózka. To raz. Dwa, osoby typu matki podróżujące samotnie z malutkimi dziećmi też przecież korzystają z takiej toalety (zresztą wiele z nich ma rysunek rodzinki na drzwiach), przecież nie zostawią trzylatka samego przed kiblem np. na lotnisku. Nie wiem jak ty, gdybym ja miała przepuścić do toalety w kolejce osobę na wózku albo osobę której zaraz zaczną spodnie przeciekać to bym uznała, że ta druga potrzebuje skorzystać szybciej. Ta pierwsza potrzebuje WYGODNIEJ, nie szybciej.
  • nightdream 17.07.17, 21:56
    Ja regularnie korzystam z toalet dla niepełnosprawnych bo jak mi się chce siku to z wózkiem nie dam rady do zwykłej wejść. Z 3 latkiem tez wchodzę bo w małej kabinie się nie mieściny razem. Ostatnio w kolejce do toalety dla niepełnosprawnych przepuszczał mnie wielki pan motocyklista big_grin nie był raczej niepełnosprawny wink
  • wielki_uscisk 21.07.17, 00:46
    Musi kubeczek polucyjny smile
  • piesfafik 18.07.17, 00:55
    Osoba niepelnosprawna nie moze skorzystac z innej toalety wiec to nie tylko o wygode chodzi - to jest koniecznosc. Poza tym nie wiem czy zdajesz sobie sprawe ze wiele osob na wozkach ma uszkodzenie rdzenia kregowego i w zwiazku z tym problemy z pecherzem, tak ze bardzo czesto musi skorzystac szybciej. Tak ze absolutnie osoba na wozku ma pierwszenstwo w korzystaniu z toalety dla niepelnosprawnych.
  • minor.revisions 18.07.17, 01:25
    No pewnie że ma pierwszeństwo. Ale mowa nie tyle o wpychaniu się przed niepełnosprawnych ile o korzystaniu z takiej toalety kiedy jest ogólnodostępna i wolna a innej opcji nie ma. Czy jak ktoś w samolocie zje jakiegoś syfa po którym go przesra i na lotnisku dostępna będzie tylko toaleta z szerokimi drzwiami to też go będziesz pouczać, że a gdyby tędy wasza matka przechodziła?
  • kaz_nodzieja 18.07.17, 09:25
    Jak na parkingu przed sklepem będzie wolne tylko jedno miejsce parkingowe - to dla niepełnosprawnych będę mogła je zająć?

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • nightdream 18.07.17, 09:42
    No sorry, zaparkować możesz gdziekolwiek dalej. Za przeproszeniem, zesrac się gdziekolwiek nie możesz raczej....
  • babowa 13.07.17, 16:15
    a gdzie zamawialas?
    daj namiar bo tez mi po glowie chodzi i chodzi a jakos zebrac sie nie moge
    prosze smile

    --
    "Nie ma nic stałego. Jak szukasz stałości i gwarancji to przegrasz. To nie jest po ludzku. Po ludzku to jest orka na ugorze i sinusoida. Musisz się uelastycznić psychicznie i porzucić mrzonki o totalnym bezpieczeństwie, bo takie nie istnieje. Ale na pociesznie ci powiem, że każdy tak ma. To jest "dar" z rozdzielnika;-D" by inguszetia_2006
  • nightdream 13.07.17, 16:34
    Ja kupilam na allegro LadyCup ale dlatego ze tam ten model byl z dostawa do paczkomatu wink
    www.drogeria-ekologiczna.pl/33-kubeczki-menstruacyjne <- od nich, oni sa tez na allegro
  • babowa 13.07.17, 16:45
    Dziekuje smile bardzo smile

    --
    "Nie ma nic stałego. Jak szukasz stałości i gwarancji to przegrasz. To nie jest po ludzku. Po ludzku to jest orka na ugorze i sinusoida. Musisz się uelastycznić psychicznie i porzucić mrzonki o totalnym bezpieczeństwie, bo takie nie istnieje. Ale na pociesznie ci powiem, że każdy tak ma. To jest "dar" z rozdzielnika;-D" by inguszetia_2006
  • nightdream 13.07.17, 17:26
    Poczytaj tyllo wczesniej w necie poradniki jak dobrac szerokosc i dlugosc. I twardosc. Mnie sie chyba udalo trafic za pierwszym razem na podstawie porad z netu wink
  • turzyca 17.07.17, 18:43
    A zalinkowalabys jakis sensowny poradnik?

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • nightdream 17.07.17, 22:00
    magicznykubeczek.pl/strona/kubeczek-menstruacyjny-od-a-do-z
    Ja korzystałam z tego.
    Tu jest tabelka kubeczków, w zależności od wymiarów i preferencji:
    magicznykubeczek.pl/strona/kubeczki-menstruacyjne-tabela-rozmiarow
    Jak juz wybrałam model to szukałam go w necie gdzie można kupić.
  • anika772 13.07.17, 16:49
    Znam, mam, używam, jestem bardzo zadowolona.
    Jedyna niedogodność to publiczne toalety bez umywalki. Da się to ogarnąć za pomocą butelki z wodą, ale to nieprzyjemna gimnastyka. Na szczęście rzadko jestem zmuszona do takich kombinacji.
  • mamablue 13.07.17, 23:20
    A taki kubeczek nie przecieka? W sensie trzeba dodatkowo stosować np. wkładki czy można całkiem bez? A basen np?
  • nightdream 13.07.17, 23:24
    Ja jestem na etapie testowania jeszcze i to w dodatku juz na "lzejszych" dniach - ale nic nie przecieka, uzywam wkladki i nic, sucho i czysto.
  • anika772 13.07.17, 23:29
    Może przeciec, jeśli jest przepełniony, trzeba pilnować.
    Ja akurat nie mam z tym problemu, miesiączki mam nieobfite. Nie wiem, co by było w przypadku obfitych.
    Aha, istnieją różne rozmiary kubeczków.
    A w ogóle, to mamy postępsmile Jakiś czas temu wspomnienie o kubeczku wywoływało falę: "bleee, fuuujj, ohyda, paskudztwo, jak to tak w ogóle można!!" A teraz proszęsmile
  • mamablue 13.07.17, 23:31
    Zobaczyłam w opisie,że do 12 godzin,trochę dlugo...
  • anika772 13.07.17, 23:36
    Nawet bardzo długo. Nie zdarzyło mi się. Ale te 8h, na noc, jak najbardziej.
  • tinatin 13.07.17, 23:42
    Ale co długo? W środku, z minimalnym dostępem powietrza, krew się nie psuje smile Przecieka mi w jednej sytuacji: lot powyżej 3h bez zmiany pozycji. Wtedy prży wstawaniu jakoś się rozszczelnia. Nie wiem, o co chodzi, bo w pracy też siedzę i jakoś nigdy nic się nie zdarzyło. Przy dość obfitych miesiączkach trzeba opróżniać mniej-więcej tak często, jak wymienialoby się standardowe tampony.
    Rower, basen, inne sporty - luz. I zaden sznureczek nie dynda między nogami pod publicznym prysznicem smile Super jest też to, że można używać również "na wszelki wypadek", kiedy jeszcze nic się nie dzieje.
    Niektóre użytkowniczki wyjmują, kiedy chcą się wypróżnić, innym kubeczek nie przeszkadza.
  • truscaveczka 18.07.17, 19:28
    Nie przecieka, ja tylko w pierwszym, najobfitszym dniu na basen bym nie poszła, bo mam obfity okres tongue_out

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • kaka-llina 14.07.17, 08:01
    Mam od czterech lat, polecam. Ja właściwie przy obfitych dniach zmieniam jakieś 3-4 razy na dobę, później już tylko rano i wieczorem.Jedyna wada to taka, ze jeśli się przepełni (po nocy mi się zdarzyło, bo wcześnie poszłam spać np.) to leci jak z kranu (przy tamponie tak gwałtownie nie poleci). W samolocie problemów nie miałam, toalety publiczne (rzadko się zdarza, bo rzadko się wymienia)to własnie najlepiej wejść do tej dla inwalidów, albo miec trochę wody, albo chusteczkę do higieny intymnej , albo raz olać płukanie. A i jedno upierdliwe, że ciężko tę krew w kiblu spłukać uncertain jak jestem u kogoś w domu to muszę długo siedzieć w łazience i spłukiwać kilka razy bo coś na dnie widać (w domu się tym tak nie przejmuję).
    I też w tym wątku jestem miło zaskoczona, że żadnego "a fuuujjjj" nie było jeszcze, postęp widzęwink
  • nightdream 14.07.17, 15:39
    Czytalam gdzies na innym forum ze metoda na splukiwanie w kiblu jest wylewanie zawartosci na papier wczesniej wrzucony - wtedy nie ma problemu.
    Wczoraj powiedzialam mojej mamie o tym wynalazku i byla wyraznie w szoku big_grin i lekko zniesmaczona chyba tez chociaz starala sie tego nie okazywac big_grin
  • kaka-llina 14.07.17, 18:48
    o proszę się człowiek codziennie czegoś uczy, w przyszłym miesiącu spróbuję...
  • hallbera.jarlakappi 14.07.17, 15:48
    >I też w tym wątku jestem miło zaskoczona, że żadnego "a fuuujjjj" nie było jeszcze, postęp widzę


    no tez jestem w szoku
    pamiętam co się dzialo jak pierwszy watek o kubeczku pare lat temu zalozylam

    --
    Księżniczka znana wcześniej jako czarnaalineczka vel rhaenyra wink
  • 1234wxyz 16.07.17, 15:12
    Nie rozumiem idei tego rozwiązania ale też nie uważam że jest "fuj". Natomiast pomysł żeby "raz olać płukanie" już jak najbardziej jest dla mnie fuj. Wyciągasz, opróżniasz, resztki krwi mają kontakt z powietrzem, rozpoczyna się proces gnilny, a ty "raz olewasz płukanie" i zakładasz go z powrotem? Dla mnie za dużo.
  • hallbera.jarlakappi 16.07.17, 15:19
    wystarczy wytrzeć chusteczka do higieny intymnej

    --
    Księżniczka znana wcześniej jako czarnaalineczka vel rhaenyra wink
  • 1234wxyz 16.07.17, 15:41
    No tak, ale wyżej było napisane: "najlepiej wejść do tej dla inwalidów, albo miec trochę wody, albo chusteczkę do higieny intymnej , albo raz olać płukanie".
  • kaka-llina 17.07.17, 18:39
    Szczerze nigdy mi się nie zdarzyło "olać płukania" ale ileś dziewczyn mówiło, że im się zdarzyło i tragedii nie było... Powtarzam tylko co słyszałam..... Ja mam chusteczki do higieny intymnej jak już (bardzo rzadko) trzeba w publicznej toalecie wymienić (przez 4 lata na palcach mogę policzyć ile razy)
  • minor.revisions 17.07.17, 20:30
    W praktyce w cywilizacji zawsze się to jakoś da umyć, ale myślę że nic się nie stałoby gdybyś np. musiała opróżnić kubeczek w lesie bez dostępu do wody i mogłabyś go tylko czymś wytrzeć, jeśli go potem w miarę szybko wymienisz.
  • kaka-llina 17.07.17, 20:49
    Też tak sądzę, chociaż akurat mi się nie zdarzyło...
  • kaka-llina 16.07.17, 14:42
    też sposób... ale ja zawsze muszę kubeczek mieć mokry "na sucho" nie umiem..uncertain Ale jak pisałam wczesniej nie miałam przez 4 lata z tym większego problemu, zawsze jakos dałam radę....
  • 1234wxyz 16.07.17, 15:09
    A z tym brudnym co robisz bo nie rozumiem?
  • lucyjkama 16.07.17, 17:09
    Pewnie chowa do woreczka i do torby a myje w domu.
  • tol8 16.07.17, 20:46
    W zmywarce, ze szczotką do wc

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • kaz_nodzieja 17.07.17, 18:32
    Obawiam się, żebym nie wcisnęła. Mam bardzo ciasną pochwę.
    Używam tamponów i jak dla mnie są idealne. Nic nie czuć, łatwo się ich pozbywa, same plusy. Czysta wygoda.

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • turzyca 17.07.17, 18:46
    Sa rozmiary dla dziewic. I od krewnej, ktora nie jest w stanie uzywac tamponow, bo nawet najmniejsze sa za duze, dowiedzialam sie, ze te rozmiary dla dziewic sa naprawde malutkie.

    --
    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
  • nightdream 17.07.17, 21:53
    Szczególnie łatwo się go pozbywa w nie swoim mieszkaniu, pełnym ludzi, w toalecie bez kosza i gdzie najbliższy kosz jest w aneksie kuchennym (wlasnie pełnym ludzi bo jest impreza rodzinna).dla mnie bieganie z zakrwawionym tamponem po mieszkaniu jest fuj.
    Jak tampon wchodzi to i kubek wejdzie big_grin No chyba, kaz, ze nie ma gdzie wejść tongue_out
  • kaka-llina 17.07.17, 22:07
    big_grin tongue_out (no nie ma...big_grin)
  • kaz_nodzieja 18.07.17, 09:27
    Ja tampony zawsze spuszczam w toalecie. Tampony można spuszczać w toalecie (w odróżnieniu od podpasek). Nigdy (a korzystam już z 18 lat) nigdy nic się nie zatkało.

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • nightdream 18.07.17, 09:37
    Yyyyy? Nie można? Żadna rozsądna kobieta nie będzie wrzucać tamponu do kibla, masakra. uncertain
  • kaz_nodzieja 18.07.17, 09:43
    Można.
    Nigdy nic nie zatkałam.
    Spróbuj.

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • nightdream 18.07.17, 09:56
    Na moim opakowaniu tamponów jest wyraźnie napisane ze NIE można, tak jak nie można wyrzucać podpasek. Gdybys przyszła do mnie i wrzuciła tam tampon to kibel by się na bank zapchał (mamy zle rurę zrobiona i bardzo trzeba uważać), chyba zacznę ostrzegać gości bo pierwszy raz słyszę ze ktoś uważa wrzucanie tamponów do toalety za normalne
  • kaz_nodzieja 18.07.17, 10:13
    Chyba, że tak. Ja mieszkałam łącznie w 4 mieszkaniach (wynajmy itd.) i nigdy nic nie zatkałam. Fakt, stary blok był tylko jeden, pozostałe stosunkowo nowe.

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • kaz_nodzieja 18.07.17, 10:15
    A ostatnio już się bałam, że trzeba wzywać hydraulika bo spłukałam.... Szczotkę do kibla big_grin
    Tak intensywnie czyściłam, że szczotka została w kiblu (bez kijka, który został w mej ręce) i pod takim kątem, że nie mogłam jej wydobyć zwykłą ręką. Pomyślam, że to koniec. O dziwo, przeszła gdzieś dalej bezproblemowo bo nic się nie zatkało.

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • kaka-llina 18.07.17, 17:21
    Ja też zawsze spuszczałam uncertain szczerze? Nie wiedziałam, że nie mozna... Bogu dzięki nic nie zapchałam (jakieś 16 lat).....
  • minor.revisions 19.07.17, 06:25
    Breaking news: system kanalizacji nie kończy się na toalecie a spuszczony tampon się nie dematerializuje magicznie w waszym syfonie tylko płynie dalej.
  • kaz_nodzieja 19.07.17, 09:15
    No to niech płynie.
    Dla środowiska kawałek zakrwawionej bawełny jest dużo lepszy niż wszystkie detergenty, którymi czyścimy muszlę.

    --
    Sport to nie jest zdrowie."Ja się kiedyś nabawiłam urazu kręgosłupa, którego konsekwencje odczuwam do dziś na zajęciach...uwaga....zdrowy kręgosłup!" Saszanasza
  • minor.revisions 20.07.17, 20:19
    Nie, bo to się prędzej czy później zbierze na jakimś odcinku kanalizacji i ją zatka a czyszczenie tego raczej wymaga o wiele bardziej hardkorowej chemii niż wucekaczka. Na szczęście dla kanalizacji jesteś facetem i miesiączkujesz wyłącznie w wyobraźni. www.theperiodblog.com/faq/faq-can-you-flush-tampons/
  • kaz_nodzieja 20.07.17, 23:16
    Jasne. Ciekawe, że przez tyle lat nic się nie stało.

    --
    Zbanowanie Rikiego to skandal. Precz z cenzurą na forum e-mama"
  • minor.revisions 20.07.17, 23:54
    No bo ktoś to jednak czyści za ciężką kasę, tylko nie w twoim kiblu a trochę dalej. Gdybyś kiedykolwiek miał okres to byś wiedział że to jest mokre więc tampony są zrobione z materiałów które się nie rozłażą w wodzie.
  • hanusinamama 16.08.17, 20:55
    Zawsze sie zastanawiałam po co w rózych miejscach wiszą karteczki w WC zeby nie wrzucac tamponów ani podpsek do toalety. Zawsze myslałam "kto myslący wrzuci to do toalety"...no juz widze ze sie zdarza. Mam nadzieje, ze nikt z moich gosci mi takiej niespodzianki nie zrobi.
  • saszanasza 18.07.17, 09:30
    Dzieczyny a w jakim rozmiarze macie ten kubeczek?

    --
    "Wycinka drzew jest po to, by po reformie Zalewskiej nauka nie poszła w las" TVN24
  • nightdream 18.07.17, 09:41
    Ja mam LadyCup L, tak mi wyszło z poradnika (link wyżej podawałam). Bo juz rodziłam, bo mam ponad 30 lat i mam bardzo obfite okresy - używam największych tamponów a i tak szybko musze wymieniać uncertain
    W przyszłym miesiącu jeszcze będę testować czy sprawdzi się taki kubeczek o jeszcze większej pojemności - na te dwa najgorsze dni wink
  • saszanasza 18.07.17, 10:17
    nightdream napisała:

    > Ja mam LadyCup L, tak mi wyszło z poradnika (link wyżej podawałam). Bo juz rodz
    > iłam, bo mam ponad 30 lat i mam bardzo obfite okresy - używam największych tamp
    > onów a i tak szybko musze wymieniać uncertain
    > W przyszłym miesiącu jeszcze będę testować czy sprawdzi się taki kubeczek o jes
    > zcze większej pojemności - na te dwa najgorsze dni wink

    Ja jakiś czas temu kupiłam me lunę M (41mm średnicy) a wszędzie czytam, że powinnam kupić większy (42 lata i 2 porody cc) No i kurna nie wiem, czy sugerować się tym co piszą, czy faktem, że ten rozmiar właściwie jest ok (chociaż dopiero niedawno opracowałam metodę na wkładanie go tak, źeby nie przeciekał). Nawet w nim ćwiczyłam i poz faktem, że trochę się opuścił, nic się nie wydarzyło, no ale czytam i czytam i nie wiem, może z szerszym byłoby lepiej....


    --
    "Wycinka drzew jest po to, by po reformie Zalewskiej nauka nie poszła w las" TVN24
  • hallbera.jarlakappi 20.07.17, 21:55
    a może inna twardość była by lepsza

    --
    Księżniczka znana wcześniej jako czarnaalineczka vel rhaenyra wink
  • saszanasza 20.07.17, 22:01
    hallbera.jarlakappi napisała:

    > a może inna twardość była by lepsza
    >

    Twardość raczej dobra, classic. Soft podobno gorzej się rozkłada, a sport to raczej nie dla mnie.
    Zastanawiam sie jedynie nad zakupem o rozmiar większy, ale poczekam jeszcze do kolejnego okresu i już na spokojnie wybadam na ile ten aktualny wystarcza, bo w tym miesiącu to była raczej "walka o życie", niż normalne użytkowaniewink No ale nauczyłam się toto zakładać!


    --
    "Wycinka drzew jest po to, by po reformie Zalewskiej nauka nie poszła w las" TVN24
  • wielki_uscisk 21.07.17, 01:01
    To nie rozumiem dylematu...
    Skoro się nauczyłaś zakładać go prawidłowo i nawet ćwiczenia go nie rozszczelniły, to po co pytać o rozmiar bądź szukać innego?

    (BTW - dokształcam się tutaj - czyli to taki koreczek jest - tylko marketerzy mieliby problem chyba z tą nazwą)
  • minor.revisions 20.08.17, 15:04
    Ma formę kubeczka który zbiera krew a następnie się go opróżnia, więc niby czemu miałby się nazywać koreczek?
  • hallbera.jarlakappi 20.07.17, 21:53
    ja mam me luna M mini

    --
    Księżniczka znana wcześniej jako czarnaalineczka vel rhaenyra wink
  • emka_uk 20.08.17, 14:00
    Nie znam ale po lekturze wątku i kliku dodatkowych lekturach internetowych czekam na moment odpowiedni żeby się "wymierzyć" i zamawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.