Dodaj do ulubionych

Seks osob uposledzonych.

14.07.17, 09:23
Katie Price rozwaza wynajecie prostytutki dla swojego niepelnosprawnego syna.Jej slowa poruszyly dosc wazny, a spychany na margines temat.Seksualnosc osob z uposledzeniem.
Czy ludzie niepelnosprawni w stopniu znacznym maja prawo do zycia seksualnego? Czy nalezy im to umozliwic czy wrecz przeciwnie?
Osobiscie nie mam zdania, z jednej strony mysle sobie, dlaczego nie, maja potrzeby jak kazdy inny czlowiek, z drugiej strony wiadomo, ze osoby uposledzone czesto staja sie ofiarami seksualnych naduzyc,trzeba miec kontrole nad antykoncepcja i partnerem/partnerka co jest niejako wlazeniem w intymne zycie dziecka.
Ciezki temat.

--
"Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
Edytor zaawansowany
  • 14.07.17, 09:29
    Bardzo ciężki temat. Z racji pobytów na różnych turnusach rehabilitacyjnych, widzę uposledzone dziewczyny/ chłopaków. To co potrafią wyczyniać, żeby tylko jakiś facet je dotknął to jest naprawdę straszne. Dużo matek podaje środki antykoncepcyjne.
    I nie wiem dlaczego, ale większy popęd mają dziewczyny.
  • 14.07.17, 09:33
    To w sumie logiczne - strategia przetrwania - nadrabiaja iloscia i latwoscia. Koszmar jak sie w poblizu trafi ktos kto wykorzysta.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 14.07.17, 09:44
    Ja osobiście w seksie osób upośledzonych nie widzę nić złego. Ale jeśli popęd jest zbyt duży mozna go obniżyć lekami. Za to całkowicie jestem za sterylizacją osób upośledzonych.

    --
    http://img685.imageshack.us/img685/5541/userbarac.png
  • 14.07.17, 09:58
    Podanie srodkow antykoncepcyjnych niweluje problem niechcianej ciazy, ale nie niweluje zagrozenia wykorzystania przez roznego typu indywidua.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 14.07.17, 09:55
    Jestem za prawem do seksu, ale pewnie tak całkiem bez kontroli się nie da, zwłaszcza w przypadku głębiej upośledzonych. Ale lepiej z kontrolą niż wcale. I najlepiej po całkowitym ubezpłodnieniu.
  • 14.07.17, 12:05
    Dla mnie to naturalne, że takie osoby mają potrzeby seksualne, więc dlaczego mają one być niezaspokojone? Jeżeli mamę stać na sfinansowanie to dlaczego nie?
  • 14.07.17, 12:42
    Dla mnie też to naturalne i jakoś powinno to być rozwiązane.Na przykład sąsiedzi mojej mamy mają upośledzoną psychicznie córkę.Dziewczyna w miarę dobrze radzi sobie w sytuacjach życia codziennego.Na tyle dobrze,że będąc nastolatką ok. 15 letnią rodzice zapisali ją na różne zajęcia dla osób upośledzonych umysłowo,które odbywają się w miejskim domu kultury oraz w bibliotece dla tych osób.Tam na przeróżnych warsztatach poznała chłopaka.Są parą od dobrych kilku lat.Spotykają się na warsztatach,on przychodzi do jej domu,często razem spacerują,przesiadują w kawiarniach.Nie wiem ,jak sprawy seksowe u nich wyglądają i czy w ogóle wyglądają,ale wiem,że mama tej dziewczyny daje jej tabletki antykoncepcyjne.Ona nie wie na co łyka te tabletki.Zresztą bierze dużo innych leków,więc jedna tabletka więcej czy mnie to i tak się nie pokapuje.
    Ale moim zdaniem jak już pisałam wcześniej jakoś sprawy seksu powinny być dla tych ludzi rozwiązane.

    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • 14.07.17, 13:23
    Fajnie jak osoba uposledzona znajdzie swoja druga polowke, gorzej jak nie znajdzie.Z jednej strony wynajecie prostytutki specjalizujacej sie w tym temacie wydaje sie dobrym wyjsciem, z drugiej strony to przykladanie reki do handlu ludzmi i szerzenia nierzadu.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 14.07.17, 16:22
    Handel ludźmi nie jest tożsamy ze zjawiskiem prostytucji. Prostytucja to usługa. Jeżeli osoba pełni rolę prostytutki z własnej nieprzymuszonej woli i nikt nie czerpie z tego tytułu korzyści poza nią samą, to nie mam nic przeciwko istnieniu takiego zjawiska. A nierząd to pojęcie z zakresu osądów moralnych, a te mogą być różne. Dla mnie osoba dorosła może "puszczać się" z kim tylko chce, za darmo i za pieniądze.
  • 15.07.17, 09:41
    Ta, zdziwiłabyś sięsmile Pewnie wiele jest przymuszanych, ale równie wiele traktuje to jako pracę z własnej woli

    --
    Lubię placki
  • 15.07.17, 10:06
    Alez ja wiem, ze sa kobiety, ktore traktuja prostytucje jak prace.Niestety nir ma jak sprawdzic, ktora robi to bo tak, a ktora bo musi.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 15.07.17, 10:13
    Do tego potrzebna jest odpowiednia legislacja, ochrona policji -jak w przypadku kazdego zawodu i sądowa. Jesli prostytucja jest nielegalna albo pollegalna (kluby stripteasu czy masaze) to ogromne pole do naduzyc
  • 15.07.17, 10:45
    W Niemczech jest legalna

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • Masturbacja nie wystarczy? Skoro chodzi tylko i wyłącznie o rozładowanie napięcia?
  • 14.07.17, 21:58
    mebloscianka_dziadka_franka napisała:

    > Masturbacja nie wystarczy? Skoro chodzi tylko i wyłącznie o rozładowanie napięc
    > ia?

    Nie wystarczy. Chodzi rowniez o dotyk, fizyczna bliskosc kogos, przytulenie sie. Nawet na tym najbardziej fizjologicznym poziomie tego tez potrzeba.
  • Hmm, no ale z drugiej strony są rzesze sprawnych intelektualnie ludzi, którzy też nie mają tego zapewnionego i może nigdy mieć nie będą... Nikt im prostytutek damskich czy męskich załatwiał nie będzie. A jeśli jakiś facet zdecyduje się jednak na taki krok, to przyznając się do tego, przez większość kobiet zostanie potępiony (a i przez wielu mężczyzn też).
  • 14.07.17, 22:17
    Ale osoby intelektualnie niesprawne maja emocjonalnosc i intelekt na poziomie dzieci (czesto, nie zawsze). Potrzebe przytulenia sie, sparowania czy masturbacji zaspokajaja lub staraja sie zaspokoic wprost i od razu, bo pojecia tabu (nie tu, nie teraz, nie na widoku, nie przy stole itp) sa im obce i niezrozumiale. I szczerze powiem, dla wielu rodzicow latwiejsze chyba jest mumowienie instruktora niz pokazanie dziecku - nie raz, a wyrtrwale uczyc - gdzie, kiedy i jak mozna to robic.
    I takie osoby same sobie prostytutki nie zalatwia, bo nie znaja pojecia, nie rozumieja, po co, nie wiedza , jak, czesto nie maja wlasnych srodkow. Dla czlowieka sprawnego intelektualnie to moze byc problem finansowy i moralny, ale nie jest to nieosiagalne. Dla osoby uposledzonej jest.
  • 14.07.17, 22:19
    Sprawni ludzie pojda do byle baru i beda mieli seksu ile wlezie.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 14.07.17, 22:28
    edelstein napisała:

    > Sprawni ludzie pojda do byle baru i beda mieli seksu ile wlezie.
    >
    Do d...y z takim seksem.
  • 15.07.17, 09:25
    Nie kazdy laczy seks z miloscia.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 15.07.17, 20:05
    edelstein napisała:

    > Nie kazdy laczy seks z miloscia.
    >
    ale z obcym typasem z baru? blee
  • 15.07.17, 21:42
    a Tobie masturbacja wystarczy?


    >Masturbacja nie wystarczy? Skoro chodzi tylko i wyłącznie o rozładowanie napięcia?
  • GDybym nie mogła znaleźć partnera, odrzucając seks z przypadkowymi osobami, to tak wystarczałaby mi.
  • 15.07.17, 22:35
    Gdybym musiała to tak, masturbacja musiałaby mi wystarczyć. Jednak wolę seks z partnerem i choć potrafię sama zapewnić sobie orgazm to lubię gdy jest nas dwoje.


    --
    <*>
    "Nie wierzę w żadną magię ani inny zabobon. Pradawni bogowie mnie chronią!"
    By Julian
  • 14.07.17, 19:30
    Ciezki temat. W niektorych krajach istnieje mozliwosc skorzystania z uslug osob przygotowanych do wprowadzania osob niepelnosprawnych w aspekty zycia seksualnego. Poczytaj sobie o sexualbegleiter für behinderte.
  • 14.07.17, 19:40
    O tym, ze w Niemczech sa to ja wiem, dla seniorow tez satongue_out

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 15.07.17, 01:15
    Ale co konkretnie jest dla seniorów? "Seksualne towarzysz" dotowany przez państwo? W sensie obcy ludzie, którym państwo płaci za chodzenie z kims samotnym do łózka? Brzmi to jakoś absurdalnie.
    Możesz napisać coś więcej?
  • 15.07.17, 09:25
    Aktualnie zarowno sexualbegleiter jak i prostytutki nie sa dotowani przez panstwo, ale wszystko zmierza w kierunku przejecia kosztow.Aktualnoe prostytutki w domach spokojnej starosci sa tolerowane przez te instytucje.Ponad 50% meszczyzn w wieku 60-70lat w Niemczech jest aktywnych seksualnie..

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 14.07.17, 21:35
    Ciężki. Mój kolega pracował kiedyś jako psycholog w ośrodku dla ludzi upośledzonych/z mocną niesprawnośćią intelektualną. Mieli przypadek gdy dwoje nastolatków z ZD odkryło wspólnie seks. Nie można było ich spuścic z oka.Robili to gdzie się dało.
    Nie wiem, co z tym fantem poczeli ale problem był kolosalny
  • 14.07.17, 22:16
    Ciekawe, z jakim oddźwiękiem spotkałaby się informacja o wynajęciu kogoś do seksu, gdyby Katie Price miała niepełnosprawną córkę....
  • 14.07.17, 23:32
    Pamiętam dawno dawno temu mieszkałam niedaleko starszego małżeństwa. Mieli oni syna około 30 l. i raz na jakiś czas spacerował on z kobietą wkoło domu. Rodzice jej płacili za to, bo koniecznie chciał mieć żonę i normalne życie (jakkolwiek to brzmi) nie wiem czy dochodziło tam do stosunków podejrzewam że tak i choć byłam młoda i niewinna ni mnie to śmieszyło ni gorszyło to samo bym dla dziecka zrobiła.


    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • 14.07.17, 23:34
    Oczywiście był upośledzony. Czasem się awanturował i takie tam....


    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • 15.07.17, 09:22
    Edel nam się ujawnia, konkubent ma nierówno pod sufitem smile

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • 15.07.17, 09:27
    Widze, ze temat przerasta.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 15.07.17, 10:08
    Zdecydowanie nie popieram promowania seksu z osobami, która nie wyrażają/nie są w stanie wyrazić świadomego przyzwolenia (ze względu na młody wiek, upośledzenie umysłowe, chorobę psychiczną, nie ważne). Tak jak nie wynajęłabym prostytutki dla dziecka, tak nie wynajęłabym dla dorosłego o umysłowości dziecka. Nawet w idealnym świecie, w którym nie istnieje sutenerstwo, ubóstwo i handel ludźmi, a prostytutki pracują, płacą podatki i wolą taką pracę niż inną.
    --
    2019 Trybunał Stanu dla Andrzeja Dudy
  • 15.07.17, 10:08
    Nieważne, oczywiściesmile


    --
    2019 Trybunał Stanu dla Andrzeja Dudy
  • 15.07.17, 10:13
    paloma_blauwinder napisał(a):

    > Zdecydowanie nie popieram promowania seksu z osobami, która nie wyrażają/nie są
    > w stanie wyrazić świadomego przyzwolenia (ze względu na młody wiek, upośledzen
    > ie umysłowe, chorobę psychiczną, nie ważne). Tak jak nie wynajęłabym prostytutk
    > i dla dziecka, tak nie wynajęłabym dla dorosłego o umysłowości dziecka.

    Poza umyslowoscia istnieje rowniez cialo i jego potrzeby. Czasem bardzo silne potrzeby.
  • 15.07.17, 10:31
    Nie istnieje coś takiego jak globalna "potrzeba seksu". To są różne pojedyncze potrzeby - zaspokojenie popędu (do rozwiązania masturbacją), zaspokojenie potrzeby zwykłego nieseksualnego kontaktu fizycznego, zaspokojenie potrzeby akceptacji przez drugiego człowieka. Naprawdę nie ma nic chwalebnego w tym, że upośledzona dziewczyna staje się materacem dla okolicznych żuli - mimo że jej ciało ma taką właśnie potrzebę. Seks to nie tylko popędy, to jest sfera życia, która jednak wymaga świadomości i podstawowej edukacji.
    --
    2019 Trybunał Stanu dla Andrzeja Dudy
  • 15.07.17, 10:40
    Totez dlatego wlasnie rozwaza sie uslugi fachowcow, by osoba nie stala sie materacem. By byla bezpieczna. Problem w tym, ze jesli ktos nie jest zdolny do swiadomosci, niewyedukowany, niebezpieczenstwo, ze zostanie wykorzystany jest ogromne. Wlasnie dlatego, ze te potrzeby ma, a nie jest w stanie ani ich opanowac, ani pokierowac nimi, ani nawet zdac sobie sprawy, co robi lub co jej/jemu jest robione.
  • 15.07.17, 10:45
    Fachowców? Rozumiem, że nie mialabys nic przeciwko temu, zeby twoj mąż pracował jako taki fachowiec? Rano zrobi dobrze ustami jakiejś niepełnosprawnej dziewczynie (bo ona ma taką potrzebę, a jemu za to płacą), a po południu będzie całował ciebie i wasze dzieci.
  • 15.07.17, 10:48
    Wiesz,ze istnieje dosc sporo zwiazkow gdzie kobieta albo mezczyzna sa prostytutkami.Jesli oboje sie zgadzaja na taki uklad nie widze w tym nic zdroznego.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 15.07.17, 10:50
    Mialabym. Tak samo mialabym przeciwko, zeby maz byl grabarzem, wywozil smieci, zajmowal sie kosmetyka zmarlych, pracowal w taborze asenizacyjnym. Niemniej te wszystkie rzeczy sa konieczne i ktos je wykonuje i wykonywac musi, prawda ?
    Czy za koniecznosc uznajemy zaspokojenie- bezpieczne ! bo tu jest clou - potrzeb seksualnych osob, ktore same nie sa zdolne zorganizowac i zapewnic sobie tego, to kwestia dyskusyjna. Ja uznaje, bo wiem, co sie dzieje i moze dziac, gdy ta sfera zycia takich osob jest puszczona na zywiol.
  • 15.07.17, 10:59
    Naprawdę porownujesz ze sobą te zawody? Gdybym miala noc na gardle, to spokojnie moglabym wykonywac powyzsze. Smieciarz? Serio, to takie straszne jak bzykanie kogos w czasie pracy?
  • 15.07.17, 11:05
    Pytalas, czy mialabym przeciwko pracy meza, na to odpowiadalam. Nie wiesz, co bylabys sklonna i zdolna robic majac noz na gardle i nie bedziesz wiedziala, poki Ci tego noza do gardla nie przyloza.

    Dla mnie zadna z tych prac nie jest straszna. Nie sa czyms, czym chcialabym sie zajmowac i na szczescie nie musze. Ale uznaje, ze sa konieczne.

    Dla wielu, bardzo wielu osob koniecznoscia jest seks, zycie intymne. Jest popyt, bedzie podaz, tego mozesz byc pewna. I problemem imo jest nie "czy", tylko "jak", zeby zminimalizowac zagrozenia osob bezbronnych. Tyle w temacie.
  • 15.07.17, 11:17
    Dla kazdego co innego jest nie do przeskoczenia.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 15.07.17, 10:51
    Niebezpieczeństwo, że upośledzona dziewczyna, której zafundowano pana zostanie później wykorzystana jest IMHO większe, i to znacznie. Ale oczywiście nie zalinkuję badań, bo robienie takich badań byłoby skrajnie nieetyczne.
    --
    2019 Trybunał Stanu dla Andrzeja Dudy
  • 15.07.17, 10:56
    Poki co dziewczyny sa wykorzystywane, a nikt im panow nie sponsoruje.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 15.07.17, 10:34
    No I coz z tego że ciało ma potrzeby ?
    Serio, mamy zaspokajać każda potrzebę , każdego ?
    Nie da się.
  • 15.07.17, 10:17
    Byl taki film
    m.imdb.com/title/tt1866249/
    Choc nie o osobie uposledzonej umyslowo a tylko fizycznie.
  • 15.07.17, 10:48
    A jak ta prostytutka zajdzie w ciaze, urodzi i zazada alimentow na dziecko?
  • 15.07.17, 10:50
    Prostytutki o niczym innym nie marza jak o dziecku z uposledzonym.Prostytucja istnieje i nie zauwazylam masowego zachodzenia w ciaze z przypadkowymi facetami , kobietami.Najczesciej w ciaze zachodza uposledzone kobiety, ktore staja sie "materacem" dla facetow, ktorym na reke jest ze sa chetne.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 15.07.17, 11:06
    Nawet prostytutka moze zamarzyc o dziecku i taniej jej wypadnie poprzez seks z osoba uposledzona niz in vitro. Poza tym wcale nie jest pewne, ze dziecko tej prostytutki i uposledzonego umyslowo bedie uposledzone.
  • 15.07.17, 11:18
    Na serio myslisz, ze prostytutki nir maja prywatnego zycia i zostaje im in vitro.Niektore nawet wnuki majabig_grin

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 15.07.17, 16:27
    Ciaza w wyniku seksu z uposledzonym umyslowo rzeczywiscie wypada taniej niz in-vitro.
    Ale mnie chodzi o ciaze nieplanowana, ktorej prostytutka-prolajferka nie usunie.
    Matka uposledzonego bedzie musiala placic alimenty.
  • 15.07.17, 16:36
    Matka uposledzonego moze zadbac o wazektomie syna. Skoro ja stac na prostytutke, to i na taki zabieg pewnie uzbiera.
  • 15.07.17, 20:05
    tt-tka napisała:

    > Matka uposledzonego moze zadbac o wazektomie syna.

    O ile wazektomia jest w danym kraju legalna i zależnie od tego, w jakim stopniu syn sam jest zdolny do czynności prawnych.
  • 15.07.17, 20:08
    W Polsce mozna zalatwic to bez problemu, taniej niz aborcje. Po sasiedzku jeszcze latwiej. I legalnie.
    Przy osobach niepelnosprawnych umyslowo z reguly lekarz odnosi sie do takiej prosby ze zrozumieniem.
  • 15.07.17, 20:10
    tt-tka napisała:

    > W Polsce mozna zalatwic to bez problemu, taniej niz aborcje. Po sasiedzku jeszc
    > ze latwiej. I legalnie.

    Co do tej legalności, to nie byłabym pewna, chyba mamy lukę prawną.
  • 15.07.17, 20:19
    Podwiazanie nasieniowodow jest prostsze (do zalatwienia) niz jajowodow smile, lekarze jakos maja mniej obiekcji. O Polsce mowa.
    Ale piszac o legalnosci mialam na mysli sasiadow smile
  • 15.07.17, 20:22
    Jedni piszą, że zespół Pradera-Willego, inni, że autyzm.
  • 15.07.17, 20:24
    Prostytutka prolajferkabig_grin

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 15.07.17, 20:01
    nowabiala1 napisała:

    > Nawet prostytutka moze zamarzyc o dziecku i taniej jej wypadnie poprzez seks z
    > osoba uposledzona

    Sugerujesz, że prostytutki są same upośledzone umysłowo? Wystarczy kogoś poderwać poza godzinami pracy.
  • 15.07.17, 10:49
    Izabela Fornalik jest seksuologiem, autorką poradnika dla rodziców osób intelektualnie niesprawnych, poczytajcie artykuł - wywiad z nią. Byłam na warsztatach (jako matka chłopca upośledzonego umysłowo) prowadzonych przez p. Fornalik i jestem pod ogromnym wrażeniem. Wiele się nauczyłam i uporządkowałam sobie w głowie smile A tu artykuł: www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53664,19997792,seksualnosc-osob-niepelnosprawnych-intelektualnie.html
  • 15.07.17, 11:03
    Kontakt z prostytutka to ciężkie rozwiązanie ciężkiego problemu, bo czy ten chłopiec zrozumie ze to płatna usługa i ze nie będzie miał do niej dostępu zawsze kiedy będzie chciał?
    Czy będzie s stanie rozróżnić ze jedna kobieta ma z nim seks z własnej woli (za kasę), a inna może nie mieć ochoty?
    Myśle bardziej w kontekście ochrony innych kobiet/ młodszych sióstr przed ewentualnym molestowaniem.
  • 15.07.17, 21:25
    Nie każdą potrzebę należy koniecznie zaspokajać. Podawać leki obniżające popęd i tyle. Pewne sprawy są zarezerwowane - zupełnie słusznie - dla osób dorosłych. Są ludzie, którzy nigdy nie uprawiają seksu i nie są przy tym aseksualni, po prostu np. ślubowali celibat albo są bardzo nieatrakcyjni, nieśmiali lub po prostu są pedofilami i nie chcą skrzywdzić żadnego dziecka. Jeśli ktoś nie jest w stanie samodzielnie zatroszczyć się o zaspokojenie potrzeb związanych z tą sferą życia to po prostu NIE jest dorosły. Rzeczy te są nazywane rzeczami "od osiemnastego roku życia"; jeśli ktoś jest umysłowo małoletni to jaki tam z niego "dorosły"?. Tu dostrzegam hipokryzję: jeśli nawet młodsza młodzież nie jest uważana za wystarczająco dojrzałą psychicznie do podjęcia seksualnej aktywności to jakim cudem miałoby być do niej przygotowane psychicznie dziecko (nawet jeśli uwięzione w ciele dorosłego człowieka). Kiedyś na forum ktoś napisał, ze nawet 14-15latek nie jest przeważnie jeszcze gotowy na podjęcie współżycia - gotowy psychicznie, to jakim cudem gotowy ma być np. ośmiolatek (mentalny)? Tu rzucę paroma cytatami dotyczącymi seksu młodszych nastolatków (cytaty z forów GW): "czternastolatka to się powinna rumienić czytając rubrykę "Mój pierwszy raz" w Brawo, a jeśli zaczęła współżycie w takim wieku to należy się zastanowić czemu", "współżyjąca trzynastolatka to porażka wychowawcza rodziców", "jeśli ty byłaś taką nad wiek dojrzałą psychicznie dwunastolatką typu stara malutka to tylko pogratulować rodzicom, ale pamiętaj, ze przeciętna dwunastolatka nie jest dojrzała; na takie rzeczy jeszcze gotowa psychicznie nie jest i jest co najwyżej szczęśliwa jak chodzi z chłopakiem za rękę i tyle", "jedenastolatka świadoma skutków uprawiania seksu i w ogóle swej seksualności nie jest - nie tak w pełni, a jak jest to przypadek jeden na tysiąc". Jeśli młodsi nastolatkowie (tacy trzynasto-czternastoletni) są niedojrzali psychicznie do seksu to jakim cudem ktoś kto jest umysłowo kilkulatkiem ma takim być? Tym bardziej, ze nie jest w stanie się kontrolować publicznie - gdyby był to jakim cudem rodzice w ogóle wiedza, ze taka osoba takie potrzeby w ogóle ma? Jeśli wiedza, ze je ma to znaczy, ze ten ktoś się np. masturbuje publicznie albo mówi, ze chciałby wiadomo co z osobą płci przeciwnej, tak więc jaka tam z tej upośledzonej osoby osoba dorosła skoro nie potrafi się opanować? Skoro nikt przy zdrowych zmysłach dziecku by nie pozwolił to czemu pozwala dziecku mentalnemu, a zatem osobie upośledzonej? Wiem, ze to co innego, jako że dziecko kiedyś dorośnie, ale nikt przy zdrowych zmysłach by nie pozwolił dzieciom nie tylko dlatego, ze te mają jeszcze kupę czasu, ale dlatego, że zwyczajnie ta sfera życia jest zarezerwowana dla dorosłych (nawet młodsi nastolatkowie są niechętnie widziani w kontekście tej sfery życia - jeśli nie pozwolilibyście czternastolatkom to czemu pozwalać "ośmiolatkom", "dziesięciolatkom" czy "pięciolatkom" - w zależności od tego jak głębokie jest upośledzenie).

    Tu na przykład leciał wątek o pedofilii: forum.gazeta.pl/forum/w,575,41124033,41124033,Mowi_ze_jest_dobrym_pedofilem.html?s=3

    Wszyscy (poza jednym dyskutantem) zgodnie twierdzili, że nie pozwoliliby dziecku na tego rodzaju "zabawy" z dorosłym, a gdy jedna młoda użytkowniczka mająca trzynaście lat stwierdziła, ze ona była żywo zainteresowana tematem od wczesnego dzieciństwa to wszyscy obruszyli się, ze pięciolatek niezależnie od stopnia rozerotyzowania i inteligencji nie jest żadnym świadomym partnerem do decydowania w tej sprawie, ba, nawet osoba będąca w wieku wczesnonastoletnim jak ona nie jest wystarczająco dojrzała żeby podjąć w pełni świadomą decyzję choć hormony grają jak każdemu nastolatkowi. Tak więc czemu udawać, ze osoba upośledzona jest dorosła? Człowiek dorosły to nie tylko ciało - wyobraźcie sobie, że Wasze np. trzynasto- czternastoletnie dziecko chce zacząć współżycie - nawet gdyby ta młoda osoba była gejem/lesbijką lub była - o czym wiedzielibyście - bezpłodna od urodzenia na skutek choroby - tak więc nie byłoby ryzyka ciąży - zgodziłybyście się? Tak szczerze? Nawet gdyby ta młoda osoba była bardzo dojrzała, odpowiedzialna etc. i to samo jej partner. Nie mielibyście poczucia takiego hmmm.... niesmaku, ze oto wasze "małe" dziecko wkracza w sferę w pewien sposób "nieczystą", która w jakiś sposób wasze "maleństwo" wink "pokala"? Że nie będzie już takie "czyste i niewinne"? Słowa użyte celowo; jeśli seks jest taki czysty i niewinny sam w sobie to - tak szczerze, cenię sobie szczerość - dlaczego nie uprawia się go przy ludziach, dlaczego w odniesieniu do niego używa się określeń typu "świństwa", dlaczego porno odwetowe zniszczyło życie tylu ludziom choć seks jest niby taki naturalny i ludzki, dlaczego nie pokazujecie dzieciom gazetek z choćby b. lekkim porno czy choćby fotek pani z obnażonym biustem z tylnej strony Faktu czy innego Super Ekspresu, natychmiast wyrywając dziecku gazetę i czemu zmieniacie kanał gdy para na ekranie zaczyna przechodzić od pocałunków do czegoś ostrzejszego?

    A gdybyście byli np. rodzicami dziesięciolatka (oby - bo mógłby to być np. pięciolatek) z nieuleczalnym nowotworem i ten chciałby żebyście mu zamówili prostytutkę bo nie chce umierać jako prawiczek to zgodzilibyście się? Nie - bo za młody. Niezależnie od inteligencji; o, mógłby to być np. ten pan w wieku lat dziesięciu: pl.wikipedia.org/wiki/Michael_Kearney . Tak więc czemu pozwolić komuś kto mentalnie ma kilka latek? Pytania nie są retoryczne, liczę na to, ze ktoś się ustosunkuje.
  • 15.07.17, 22:15
    Na discovery czasem leci program właśnie o opiekunkach osób niepełnosprawnych, także intelektualnie które świadczą tego typu usługi. Oglądałam odcinek, w którym występowała kobieta a jej klientami byli pacjenci płci męskiej. Nie wiem czy są tacy "opiekunowie" dla kobiet.
    W każdym razie z dużą czułości i ciepłem wypowiadała się o swoich podopiecznych a rodzina pacjenta uważała to za naturalny element terapii.
    Jesteśmy tylko ludźmi, mamy te same biologiczne potrzeby, osoby niepełnosprawne też i lepiej aby zaspokajały je w kontrolowanym środowisku bez nadużyć, z własnej woli ( tak, wiem przy upośledzeniu intelektualnym trudno to określić )niż prowokowały niebezpieczne sytuacje.
    Był chyba niedawno wątek o niepełnosprawnej kobiecie z ZD, która odczuwała silne pożądanie. i rodziło to słuszne obawy jej opiekuna aby nikt jej nie skrzywdził i nie wykorzystał.


    --
    I była zgroza nagłych cisz! I była próżnia w całym niebie!
    A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie? B.L.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.