Dodaj do ulubionych

Kanon lektur VII kl!!!!!!

    • joanekjoanek Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 16:32
      Dla mnie to jest dramat, co większość osób tu wypisuje.
      Cytując Dzień Świra: "co pan, pod lodem przeleżał pół wieku?!"
      Nie zauważyłyście, do czorta, że chodzi nam tu pod bokiem pokolenie, które NIE CZYTA??? (aha, uprzedzając wycieczki osobiste: moje dzieci nastoletnie czytają w proporcjach 50/50, jeden lubi, drugi nienawidzi) Naprawdę uważacie, że przedarcie się przez ten kanon jest ważniejszym celem edukacyjnym niż wyrabianie nawyku czytania? Powszechnie, bo o powszechnych szkołach przecież mowa?

      Onegdaj, te 30 czy ileś tam lat temu, wiele dzieciaków czytało głównie dlatego, że była to jedna z nielicznych dostępnych rozrywek. Tak po prostu. Dziś tego nie robią, bo zdecydowanie wolą inne rozrywki. Więc odpada ta droga wyrobienia nawyku. Zostaje dom i szkoła. W domu to wiadomo, jak jest, na podstawie przywoływanych badań BN. I teraz szkoła coś takiego p.ii.er.dool.nie tej masie dzieciaków, które nie czytają nic, bo nie mają po temu żadnego powodu. W imię czego, do czorta???

      Jakie jest uzasadnienie wpychania współczesnym dzieciakom Janka muzykanta, Latarnika i Syzyfowych prac? Jakie, konkretnie? Co im to da? W jaki sposób będą od tego lepsi, mądrzejsi i lepiej wykształceni? (jednocześnie "prywatnie" nadal nie czytając niczego, oczywiście, i to jeszcze bardziej)
      • arwena_11 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 16:41
        Może będą wiedzieli o czym inni mówią? Skąd się pewne zwroty wzięły?
        Ile razy nawet tu na forum parafrazowało się "Słowacki wielkim poetą był", czy nawet głupie "Ociec prać" w jednej z dawnych reklam proszku? Takich zwrotów jest pełno w naszym języku.
        • olena.s Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 17:23
          Nie wiesz o milionie zwrotów, których uzywamy, le nie jesteśmy świadomi ich pochodzenia. I uczciwszy - w ogóle słabe to by było uzasadnienie (zwłaszczaże, przysięgnę, połowa forumek nie przeczytała Gombrowicza, znają zen tylko dwa cytaty).
        • saszanasza Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 09:13
          arwena_11 napisała:

          > Może będą wiedzieli o czym inni mówią? Skąd się pewne zwroty wzięły?
          > Ile razy nawet tu na forum parafrazowało się "Słowacki wielkim poetą był", czy
          > nawet głupie "Ociec prać" w jednej z dawnych reklam proszku? Takich zwrotów jes
          > t pełno w naszym języku.

          Arwena, dzieci w szkołach aktualnie problem mają ze zrozumieniem języka współczesnego, a co dopiero języka ówczesnego. Czytanie ze zrozumieniem leży i kwiczy. Pytanie jaki cel edukacyjny dla takich dzieci ma maltretowanie ich słownictwem, które już wyszło z obiegu, bo chyba nie taki, żeby rozumieli,na boga, treść reklamy proszku do prania.


          --
          "Wycinka drzew jest po to, by po reformie Zalewskiej nauka nie poszła w las" TVN24
      • maniaczytania Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 16:53
        powtórzę kolejny raz - nawyk czytania wyrabia się w pierwszych klasach podstawówki. Jeśli ktoś wtedy 'załapie", to będzie czytał i będzie to lubił, nawet jeśli będzie miał przerwy w tym czytaniu (co jest częste u nastolatków i tych młodszych, i starszych); jeśli nie 'załapie', to nawet najciekawsze lektury w późniejszych klasach go do tego nie zachęcą.

        --
        Maniaczytania - blog
                    • olena.s Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 22:16
                      Oczywiście, że wczesne dzieciństwo jest bardzo ważne,. Ale państwo dostaje w ręce dzieci 5-letnie!!! Wedy żadne drzwi jeszcze się nie zatrzasnęły, jest jeszcze bardzo dużo mozliwości, zeby pokazać dzieciom przyjemności lektury.
                      I last but not least, przypominam uprzejmie, że obecnie w kraju ludzie wychowani na kanonie ze wszystkimi Mickiewiczami, w trybie edukacji kilkunastoletniej po prostu nie czytają. Nie czytają bardziej niż Czesi i Francuzi, Anglicy i Amerykanie. Chcąc to zmienić musimy coś robic inaczej niż dotąd.
                        • olena.s Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 23:05
                          A ty co, stara inteligencja? Bo w tej warstwie istotnie często się czyta bez względu na wysiłki szkoły. To jest ta grupka intensywnych czytelnikow widoczna w badaniach BN. Ale to jest grupka, może nawet grupeczka, zaś roziew pomiedzy nią a reszta - rośnie.
                        • olena.s Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 23:02
                          Są badania, potwierdzające, że dzieciak doczytuje tę książkę, którą sam sobie wybiera. I zdrowy rozsądek wskazujący, że przymus ma często efekt odwrotny. Zresztą - chętnie zapoznam się z propozycjami alternatywnymi.
                          • joa66 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 07:00
                            Ale to co innego. Nie możesz traktowac problemu tak, że ALBO lektury ALBO książki z wyboru. Może byc i jedno i drugie.
                            I naprawdę nie chodzi o to, żeby dzieciak (albo dorosły) doczytał do końca każda książkę , która wpadnie mu w ręce. Chodzi o to, żeby dac mu szansę zapoznania się z kanonem (a w zasadzie jego elementami). Co NIE WYKLUCZA lekcji bibliotecznych, lektur dowolnych itd.

                            Mylisz też dwie rzeczy - utwór jako taki oraz sposób w jaki jest omawiany. Najwspanialsza , najulubiensza książka może zostać zobrzydzona jeżeli nauczyciel będzie robił z niej test typu "jaki rozmiar buta nosiła Hermiona" - nie wiesz, siadaj , pała.

                            To co sugerujesz - czyli brak lektur - uniemożliwia też wspólną pracę i dyskusję o książce na lekcji - jak dyskutować skoro Jas przeczytał Krzyżaków a Zdziś Harrego Pottera.

                            p.s. nie mogę miec propozycji alternatywnych do nieistniejących badań.
                              • olena.s Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 09:49
                                Te zmiany oczywiście o lekturach nic nie mówią (1, badania sa robione na grupie reprezentatywnej dla wieku od lat 16 do emerytów więc ruchy wsród najmodszych byłyby slabo widoczne, 2 rozluźnienie w lekturach to ostatnie lata), mówią natomiast sporo o wpływie internetu, rozbudowanej oferty telewizyjnej i swobodnego dostępu do platform filmowych na polskiego czytelnika.
                                No ale te platformy, internety i kanały są także w innych krajach. I w Czechach, i w USA i we Francji. Gdzie tez nastepuje spadek odsetka osób czytających, ale o ile wiem nie odnotowano takiego tąpnięcia. I spadają sobie z wielokrotności polskiego czytelnictwa.
                                Dla mnie mozliwości są w zasadzie dwie. 1. Polska szkoła robi coś od PRL źle, i dlatego Polacy nie zaczeli czytać jak A, B, C mimo upływu pół wieku od zakończenia alfabetyzacji dorosłych. 2. Z takich czy innych powodów znaczna grupa Polaków odrzuca tekst pisany ze względów biologicznych. Tacy jesteśmy i kwita.
                                Osobiście wierzę w pierwsze rozwiązanie. Szkoła, jedyny wspólny dla wszystkich mianownik, powoduje, że czytanie nie stało sie dla ludzi ani hobby, ani przyjemnością, ani modą.
                            • olena.s Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 09:27
                              1. Nieprawda. Widziałam pielegnowanie czytelnictwa poprzez szkołę. Widziałam maluchy czytające na przerwach, mimo że do pierwszej "lektury szkolnej" (w mojej definicji jest to tekst o znaczącej dlugości, który wszystkie dzieci maja przeczytać poza szkołą w ściśle okreslonym terminie) miały jeszcze ze 4-5 lat. .
                              2. Pierwsza lektura równiez nie była zresztą bajkami Ezopa, tylko współczesnym tekstem z wartką, atakcyjną dla dzieci fabułą. Niemniej dyskutowano i wcześniej. O tekstach czytanych podczas lekcji, albo - nie do uwierzenia, wiem - o roznych pozycjach jednego gatunku, które to pozycje uczniowie wybierali sobie sami.
                              3. Lektury obowiązkowe, a więc już nie tylko teksty "o znaczącej dlugości, który wszystkie dzieci maja przeczytać poza szkołą w ściśle okreslonym terminie", ale narzucane odgórnie z uwagi na ich wagę, używane masowo przez szkoły, nieliczne wielce, zaczynały się nie pamiętam: u 12 latków?
                              Gdybym więc na podstawie swoich doświadczeń miała wypunktować rożnice, wygladałyby one tak:
                              a) znacznie więcej czasu w szkole na kontakt z książką (dobrowolnie wybraną przez każdego czytelnika z osobna). Oznacza to codzienne indywidualne czytanie na lekcji, cotygodniowe lekcje biblioteczne oraz podręczną biblioteczke w każdej klasie. Głośne czytanie przez nauczyciela także było codziennym, a w kolejnych latach systematycznym zajęciem.
                              b) w związku z powyższym biblioteka dla dzieci nie jest obciążona kanonem obowiązkowym, i może zamiast 30 Plastusiów, 30 mitologii, 30 Puców, 30 Andersenów itp. zawierć bardzo różnorodne pozycje. Popularnonaukowe i literaturę faktu, komiksy i bajki, poezje i kryminały, fantasy i biografię, poradniki i magazyny. Mam wrażenie, że tylko absolutne hity były kupowane w więcej niż 1 góra 2 egzemplarzach.
                              c) na wiele sposobów kultywuje się przyjemność czytania. Pisałam o nich przed laty na blogu, powtarzac mi się nie chce, są atrakcyjne dla dzieci.
                              d) u młodszych wymagane jest codzienne czytanie w domu, od 15 minut dziennie począwszy (w kolejnych latach chyba do 30), acz oczywiście ksiązki są wybierane dowolnie, ewentualnie sugerowane przez nauczyciela.
      • 1matka-polka Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 17:31
        Janko Muzykant - ponadczasowy temat. Przy okazji można zorganizować pogadankę na temat inności, społeczeństwa i takich tam bzdetów. Syzyfowe prace - ponadczasowe, nie sądzę by współczesna instytucje i typy ludzki wiele różniły się od tych opisanych w książce.

        --
        Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
        Mark Twain
        • elf1977 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 17:36
          "Syzyfowe prace" absolutnie nie są ponadczasowe, w dodatku są bardzo ściśle zakotwiczone w historii, o której dzieci mają blade pojęcie. Żeromskiego uważam za grafomana, ale to już moje zdanie. Z perspektywy pierwszych lat pracy w gimnazjum mogę napisać, że była to, oprócz "Krzyżaków", najbardziej znienawidzona przez dzieci książka.
    • sta-fraszka Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 17:21
      Fragmenty "Balladyny" byly w szostej klasie (tez wystawialismy)
      "Janko Muzykant" razem z "Antkiem" byli w czwartej.
      "Zemsta", "Dziady" i "Opowiesc Wigilijna" byly w siodmej klasie.
      "Kamienie na szaniec" wedle www.opzz.org.pl/web/znp-warszawa-srodmiescie/wykaz-lektur-szkolnych tez byly w klasie siodmej, mnie sie zdawalo, ze w osmej razem z literatura wojenna, ale to bylo dawno, moge nie pamietac.
      "Maly ksiaze" byl w osmej klasie. Te ksiazke akurat mozna czytac kilka razy i roznie rozumiec (ja akurat nie przepadam, ale to osobiste).


      --
      A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu
      ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji. — Andrzej Sapkowski
      • elf1977 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 17:34
        Czy to jest powód, żeby nasze dzieci miały ten sam kanon, który my mieliśmy 30 lat wcześniej. Czy zauważyłaś, że dzieci do VI klasy miały teraz inne lektury, niż my kiedyś, a z tego wynika, że 6 lat uczyły się jednak inaczej, wg starej podstawy.
        • maniaczytania Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 17:58
          tak, rzeczywiście inne - "Chłopcy z Placu Broni", "Ania z Zielonego Wzgórza", "Przygody Tomka Sawyera", "W pustyni i w puszczy".
          Owszem, było parę nowszych jak chociażby Charlie Roalda Dahla, ale to i tak niewiele.

          --
          Maniaczytania - blog
          • elf1977 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 18:37
            A nie o to chodzi? Żeby zostawić klasykę dziecięcej literatury (tutaj raczej światowej), a dołożyć coś świeżego? Proszę, wskaż, co odświeżono w kanonie zaplanowanym na VII i VIII klasę? Według mnie, zrobiono krok wstecz.
            • maniaczytania Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 18:48
              w stosunku do tego, jaki ja miałam kanon to kilka pozycji widzę, których nie było wtedy - "Opowieść wigilijna", A. Christie, Kosmowska, Lanckorońska, czy "Stowarzyszenie Umarłych Poetów".
              Jeśli chodzi o sam kanon, który jest obecnie obowiązujący, a właściwie będzie, to mam kilka zastrzeżeń i kilka pozycji bym zmieniła. W tym wątku odnoszę się jednak głównie do tego, że moim zdaniem nie można dzieciom w tym wieku, już nastolatkom, nadmiernie 'ułatwiać', powinno się już od nich wymagać. I te lektury nie są za trudne dla nastolatków moim zdaniem.

              --
              Maniaczytania - blog
              • elf1977 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 18:57
                A ilu nastolatków uczyłaś?
                Mam wrażenie, że jestem adwokatem diabła. Mogłabym sobie dać spokój i powiedzieć, że mam to gdzieś, udawać, że "Krzyżacy" są super, nawet jeśli większość dzieci nie jest w stanie przez nich przebrnąć.
                W gimnazjum, a teraz w podstawówce są bardzo różne dzieci, takie, z którymi można, przygotowując się do konkursów, omówić "Lorda Jima" lub "Dżumę". I takie, które ledwo czytają i tak skupiają się na tej czynności, że już nie bardzo wiedzą, co czytają. Niestety, szkołę kończą jedni i drudzy. Na swojej drodze spotkałam nieliczne dzieci bardzo zdolne, mnóstwo przeciętnych (które od biedy ten kanon zrealizują, ale raczej odtwórczo i bez refleksji własnej) i całkiem sporo - słabych. Dla których "Quo vadis" to kosmos, a "Zemstę" rozumieją za 3 podejściem (film, audiobook, książka).
                I teraz pytanie, ilu tych nastolatków uczyłaś? Bo ja wielu.
                To, że ja kocham książki, to że w moim otoczeniu są ludzie czytający książki, nie oznacza, że to dotyczy większości ludzi/dzieci.
                  • elf1977 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 19:55
                    Kanon musi być, ale powinien pozostawiać margines dowolności wyboru\doboru części tekstów dla nauczyciela. Klasy są różne, z niektórymi można bez problemu omówić 7-8 tekstów rocznie, z innymi czasu wystarczy ledwo na 5. Tutaj tego nie uwzględniono. Nie zwrócono również uwagi na to, że sztywne ramy zupełnie nie pozwalają na indywidualizację pracy. Uważam, że ten kanon będzie za to doskonale służył odtwórczym nauczycielom, którzy nie wysilą się już, by wyjść poza to, co sami omawiali w szkole.
                • makurokurosek Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 19:41
                  To może czas , żeby przestać obniżać loty , przestać czytać nastolatkom na lekcjach bo inaczej nie przeczytają tylko zwyczajnie nie promować tych którzy nie są w stanie minimum programowego opanować . Dukający gimnazjalista już od dawna powinien być w szkole specjalnej skoro nie nauczył się czytać
                • arwena_11 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 09:41
                  No toż cały czas mówię, pracujesz w szkole specjalnej. Nie uwierzę, że normalny 13 latek w dobrym podobno gimnazjum nie umie czytać ( nie zdałby testu 6 klasisty na tyle punktów, żeby się dostać do któregos z gimnazjów z TOP 10-15 ). 13 latek, który NIE ROZUMIE "Zemsty" - już nawet nie czytając a oglądając film - to jednak nie jest w normie intelektualnej.
                  Mam gimnazjalistkę w domu i licealistę. Oboje te "bardzo trudne" lektury z postu założycielskiego czytali. Nie mówię że wszystkie im się podobały - ale nie mieli problemów z ich zrozumieniem.
                  • joa66 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 10:20
                    Ale chyba mylimy pojęcia. Fakt, że ktoś mi cos czyta nie oznacza , że ja nie umiem czytać.
                    Fakt, że komuś nie podoba sie książka X nie oznacza, że jest niepełnosprawny intelektualnie.

                    I po trzecie - fakt, że Jasiowi nie podoba się książka X nie oznacza, że ma ona zniknąć z listy lektur. Listę lektur powinni stwarzać (cyklicznie) fachowcy , z pełną akceptacją faktu, że prawie żadne dziecko nie przeczyta wszytskich lektur.
                    • arwena_11 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 10:28
                      Joa, ale tu nie mówimy o tym czy się podoba czy nie. Chodzi o to, że według elf1977, te książki są ZA TRUDNE dla 13 latków i że ich NIE ROZUMIEJĄ.
                      Jak można w wieku 13 lat nie rozumieć "Zemsty". I to podobno po trzykrotnym kontakcie ( film, audiobook i książka ). Elf1977 pisze, że dzieciaki nie umieją czytać ze zrozumieniem, dukają. Znasz takie dzieciaki, zwłaszcza uczęszczające do gimnazjum mieszczącym się w pierwszej 15 szkół warszawskich ? Może w gimnazjach rejonowych z drugiej setki tak jest, ale nie w pierwszej 15. W to nie uwierzę.
                      Mnie też się nie podobało wiele lektur. Ale to nie ma nic wspólnego z ich zrozumieniem.
                        • arwena_11 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 10:40
                          Zobacz poniższy fragment. Ona podobno uczyła w gimnazjum z pierwszej 15. Nie wierzę, że spotkała się z takimi "co ledwo czytają i tak skupiają się na tej czynności, że już nie bardzo wiedzą, co czytają". No nie uwierzę w taką bajkę. Chyba że naprawdę mówimy o gimnazjum z ostatniej setki i to w jakiejś menelskiej dzielnicy.
                          W gimnazjum, a teraz w podstawówce są bardzo różne dzieci, takie, z którymi można, przygotowując się do konkursów, omówić "Lorda Jima" lub "Dżumę". I takie, które ledwo czytają i tak skupiają się na tej czynności, że już nie bardzo wiedzą, co czytają. Niestety, szkołę kończą jedni i drudzy. Na swojej drodze spotkałam nieliczne dzieci bardzo zdolne, mnóstwo przeciętnych (które od biedy ten kanon zrealizują, ale raczej odtwórczo i bez refleksji własnej) i całkiem sporo - słabych. Dla których "Quo vadis" to kosmos, a "Zemstę" rozumieją za 3 podejściem (film, audiobook, książka).
                          • joa66 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 10:52
                            Ona podobno uczyła w gimnazjum z pierwszej 15. Nie wierzę, że spotkała się z takimi "co ledwo czytają i tak skupiają się na tej czynności, że już nie bardzo wiedzą, co czytają".

                            W to tez trudno mi uwierzyc (jeżeli mówimy o technicznej stronie czytania)

                            Z drugiej strony wierzę, że przytaczana wczesniej Iliada może być ksiązką nie do przebrnięcia jeżeli ktos uważa ja za śmiertelnie nudną. I jeżeli nauczyciel wyczuje, że w danej grupie 3/4 uczniów zaśnie zanim ją przeczyta , to lepiej, żeby przeczytal jakiś kluczowy fragment na lekcji.
                                  • joa66 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 14:29
                                    Nie, napisała, że jak przeczyta w klasie to będą je znali wszyscy. Nie oznacza to, że w innym przypadku nie przeczyta nikt smile
                                    Podsumowując. Mamy sobie taka dobra klasę z gimnazjum, gdzie z założenie wszyscy czytają sprawnie. I ta dobrze czytająca technicznie grupa nie rokuje na zainteresowanie się tzw klasyką. Bywa. Czasami trafi się klasa bardziej zainteresowana czasami mniej. I nauczyciel ma do wyboru udawać, że nie wie, że pół klasy przeczytało bryki, a jedna czwarta nawet tego nie albo zrobić plan minimum. Minimum to nie znaczy , że sprawę olać , tylko np "zmusić" do wysłuchania tego co zdaniem nauczyciela jest niezbędne do przynajmniej ogólnego pojęcia o temacie. Co więcej, ten plan minimum może zachęcić kogoś, żeby jednak po te książkę sięgnął. IMHO adaptacja programu do danej grupy świadczy o mądrości nauczyciela.
                                      • joa66 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 16:50
                                        big_grin

                                        Tak naprawdę to chyba różnica zdań dotyczy tego co rozumiemy przez minimum.

                                        Dla niektórych to będzie "wpiszmy temat do dziennika, zróbmy kartkówkę i z głowy, zaliczone", dla innych to wydłubanie istoty danego utworu (czyli powodu dla którego dana książka jest lekturą) i podanie tego w formie, którą odbiorcy/uczniowie zaakceptują.
                      • elf1977 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 16:35
                        Skąd te dziwne wnioski? Pisałam, że ostatnie lata pracowała w dobrym gimnazjum, wcześniej pracowałam w wielu różnych szkołach, w różnych warunkach, między innymi z klasami terapeutycznymi. To naprawdę Cię tak zdumiewa?
                        Tak, spotykałam się z dziećmi - półanalfabetami (ale nie mieli orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego), z bardzo wieloma, dla których "Zemsta" okazywała się trudnym tekstem. Nigdzie nie napisałam, że miało to miejsce w szkole, w której obecnie pracuję. Musisz mieć bardzo ograniczone horyzonty, skoro wszędzie widzisz tylko swój kawałek nosa.
                        Właściwie w tym wątku dowaliłyście mi za to, że się staram pracować również z tymi, którzy sobie nie radzą i funkjconują na klasowym marginesie. Bardzo szlachetnie...
                        • makurokurosek Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 17:59
                          To należało zaznaczyć , że twoim zdaniem ten kanon lektur nie nadaje się dla uczniów klas terapeutycznych , jak również uczniów z poważnymi deficytami , a nie twierdzić ze są to lektury zbyt trudne i niezrozumiałe dla przeciętnego trzynastolatka . Przeciętny trzynastolatek nie jest ograniczony poznawczo jak również nie duka bez zrozumienia . Równanie w dół do poziomu osób na pograniczu normy intelektualnej jest szkodliwe
                        • arwena_11 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 18:31
                          Kilka razy się ciebie pytałam, czy pracujesz z klasami specjalnymi. Nigdy nie odpowiedziałaś na to pytanie. Za to napisałaś o gimnazjach z Top 15 i dodałaś o dukaniu.

                          W klasach specjalnych/terapeutycznych mogą być takie problemy - ale nie można tego poziomu odnosić do standardowego 13 latka. W takich klasach są pewnie obniżone wymagania i może tych Kamieni na szaniec nie musisz przerabiać.
                          Ale podstawa programowa jest układana dla średniaków. A dla średnio inteligentnego 13 latka przeczytanie tych lektur nie będzie osiągnięciem równym zdobyciu wszystkich ośmiotysięczników.
                          • elf1977 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 19:04
                            Klasy terapeutyczne nie mają nic wspólnego z klasami specjalnymi. W zwykłym rejonowym gimnazjum, w którym są "zwykłe" klasy, również zdarzają się dzieci z problemami w nauce. Wszystkie mieszczą się w normie intelektualne.
                    • makurokurosek Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 10:36
                      Elf jak sama napisała czyta na głos swoim gimnazjalistą bo inaczej sami by nie przeczytali, w innej wypowiedzi napisała, że jej uczniowie dukają do tego stopnia, że skupiając się na czytaniu nie są w stanie zapamiętać i zrozumieć czytanego przez siebie tekstu . Jest to dość żenująca wypowiedz jeżeli chodzi o uczniów podobno jednego z topowych gimnazjów . Nie mam czasu ponownie czytać wszystkich wypowiedzi elf, by znaleźć tą o dukaniu

                      "Re: Kanon lektur VII kl!!!!!!
                      elf1977 27.07.17, 14:45
                      Uczę 16 lat. Jakieś 15 lat temu zerwałam z idealizmem rodem z "Siłaczki" Wolę, żeby wnikliwie przeczytano parę mitów, niż pobieżnie "Iliadę".
                      Nie każde dziecko da się pociągnąć w górę, a we współczesnej Polsce obowiązuje nauczyciela dostosowanie materiału do potrzeb i umiejętności ucznia, nie odwrotnie.
                      Wolę na podstawie współczesnej powieści, którą przeczytają wszyscy, rozmawiać o problemach dzieci, niż z 4 osobami - o walorach literackich "Krzyżaków".
                      Odpowiedz Link Zgłoś
                      Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! joa66 27.07.17, 14:59
                      Re: Kanon lektur VII kl!!!!!!
                      elf1977 27.07.17, 15:19
                      Tak się też zdarza. Większe prawdopodobieństwo jest, że przeczytają coś, co ich interesuje, niż np. "Syzyfowe prace". Jeżeli mity przeczytam na lekcji, będą znać je wszyscy
                        • makurokurosek Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 12:00
                          Przytoczony tekst tłumaczy dlaczego czyta na lekcji głos
                          "Jeżeli mity przeczytam na lekcji, będą znać je wszyscy"

                          Czyli gdyby ich nie przeczytała na głos część klasy nie przeczytałaby ich samodzielnie. Mowa jest nie o całej mitologii, ale o wybranych mitach, które są tekstami krótkimi.
                            • makurokurosek Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 12:48
                              Ale ja nigdzie nie napisałam, że ta młodzież jest tempa. Jako matka 12 latki jestem wręcz zaskoczona wypowiedzią elf, że w topowym gimnazjum w którym uczy część uczniów nie potrafi czytać ( wypowiedz o dukaniu przytoczyła ci arwena). Ja rozumiem, że w klasie nawet elitarnego gimnazjum może znaleźć się jedno no może dwoje uczniów, którzy mają problem z płynnym czytaniem, ale to o czym napisała elf to nie jest problem z płynnym czytaniem tylko kompletny brak opanowania umiejętności czytania.
                              • olena.s Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 14:34
                                To nie jest problem z czytaniem. To jest problem spowodowany konfrontacją z tekstem, ktory kogos wściekle, upiornie nudzi. W związku z czym oko może i jedzie po tekście, ale w zsadzie nie przenika z niego nic, nawet na tyle, żeby zauważyć że Hefajstos i Hermes to są rózne postaci.
                                • arwena_11 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 14:51
                                  Naprawdę chcesz uparcie udowodnić, że ona z upośledzonymi pracuje? Bo średnio inteligentne dziecko będzie rozumiało co czyta ( nawet jak go to będzie nudziło ) - zwłaszcza, że musiało zdać egzamin szóstoklasisty na dobrym poziomie, zeby do tego TOP 15 się dostać.
                                  • joa66 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 16:30
                                    Wiesz, moe jestem nieskromna, ale uważam, ze mieszczę się w jakiejś normie intelektualnej (na żadnym etapie edukacji, nikt nie sugerował ksztalcenia specjalnego). I są książki, pozornie nawet łatwe, ktorych nie przeczytam. Nie czytałam Pana Tadeusza, bo po dwóch linijkach zasypialam smile I jeżeli uznamy, że jest to dzieło istotne dla kultury, a moja klasa składa się z takich panotadeuszowych śpiochów, to chyba lepiej, żeby nauczyciel nam przeczytał fragment, w jakis sposób zachęcił do dyskusji, pokazała czym Pan Tadeusz był dla pokolen Polaków itd niż, żeby udawał, że nie wie, że prawie nikt nie przeczytał.
                                    • joa66 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 16:44
                                      p.s. Moje dziecko odmówiło przeczytania pewnej lektury (chyba w gimnazjum) - bezczelnie, wprost. Wziął na klatę konsekwencję (obniżony stopień z polskiego) świadomie. Z tego co wiem to większośc klasy przeczytała, pare osób "przejrzała" i wspomogła brykami. Nie oczekiwałam od nauczyciela, że specjalnie dla mojego dziecka zaadaptuje plan omawiania książki. Gdyby jednak cała (prawie cała) klasa nie przeczytała książki, oczekiwałabym jakiejś reakcji nauczyciela, niekoniecznie "jesteście debilami" - oczekiwałabym dyskusji, może własnie przeczytania fragment - krótko mówiąc otwartości. Książli są właśnie po to, żeby otwartosci uczyć, a nie po to, żeby wkładać treści do szufladek.
                                    • arwena_11 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 17:47
                                      Joa, ale nadal ty mówisz o czymś co cię znudziło, a nie że nie rozumiałaś treści. Mnie tak po kilku stronach znudzili Chłopi. Ale to nadal nie znaczy, że nie rozumiałam co czytam. Po prostu było nudne.. Ale jak czytałaś, to rozumiałaś co czytasz?

                                      Bo ona pisze, że dzieci nie rozumieją co czytają. A to mi się mocno kłóci z TOP 15 warszawskich gimnazjów
                                          • elf1977 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 19:13
                                            Policzyłam szybko, w ciągu 16 lat uczyłam około 900 - 1000 trzynastolatków, odwołałam się do swojego wieloletniego, zróżnicowanego doświadczenia. I nadal twierdzę, że dla przeciętnego trzynastolatka (osiągąjącego dopuszczające, dostateczne wyniki) niektóre z tych lektur są za trudne. Między innymi dlatego czytają streszczenia. Wielokrotnie rozmawiałam z dziećmi na temat lektur, omawiałam wszystkie wymienione w tym kanonie i oczywiście i inne, więc wydaje mi się, że mogę mieć swoje zdanie na ten temat. A to, co powinnam, a czego nie powinnam, zostaw mnie.
                                            • arwena_11 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 19:22
                                              To że jakiś uczeń w wieku lat 13 ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem i część lektur jest dla niego za trudnych - nie znaczy, że dotyczy to większości. To są raczej wyjątki na granicy normy lub bardzo zaniedbane dzieci. Nie można do nich dostosowywać podstawy, bo reszta nic z tego nie wyniesie. Obniżenie wymagań i równanie w dół to nie jest najlepszy pomysł.
                                              • joa66 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 21:17
                                                Oczywiście, że tzw podstawy powinny być dostosowane do "średniego" ucznia. Ale powinna być możliwość modyfikowania tych podstaw w zależności od nauczanej grupy. Grupami specjalnymi są nie tylko dzieci mniej zdolne, ale także te zdolne bardziej niż przeciętna. I chociaż nie uważam, że program powinien być dostosowany do najsłabszych uczniów , to szanuję każdego nauczyciela , którego wrażliwość i inteligencja pozwoli mu przystosować ten "średni" program dla słabszych uczniów. Bo może się okazać, że Jaś, któremu przeczytano w klasie 3 mity, w domu sięgnie po czwarty. A może i po Iliadę. Nawet jeżeli będzie tylko jeden taki Jaś w klasie , to i tak warto.
                                                  • joa66 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 21:25
                                                    Nie wszyscy muszą zdawac egzaminy na średnim poziomie. Niektórzy zdają słabo. Ale trudno wytypowac w przedszkolu kandydatów na słabeuszy szkolnych - trzeba dać każdemu chociaż cień szansy. Taką szansą na lepszy wynik jest na przykład to, że nauczyciel coś przeczyta gimnazjalistom. Nawet jeżeli większośc z tej szansy nie skorzysta to i tak warto.
                                                  • arwena_11 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 21:39
                                                    Joa, tylko nadal nie możemy mówić, że to większość 13 latków. Że dla większości są te lektury za trudne.
                                                    Nie można dostosowywać się do mniejszości. Można i trzeba im pomóc, ale nie kosztem innych.
                                                  • joa66 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 21:45
                                                    Nie - nie myślę, że dla większości są za trudne w dosłownym rozumieniu tego słowa. Za "trudne" może być podejście nauczyciela do książki i tu moim zdaniem jest pies pogrzebany.

                                                    Już to pisałam, ale powtórzę - jestem zwolenniczką lektur tzw kanonu w szkole. Nie jestem jednak pewna czy np przedstawiona w piewrszym poście lista to faktycznie jest podstawowy kanon.
                                            • makurokurosek Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 23:41
                                              "ja próbuję dostosować metody nauczania do poziomu poszczególnych uczniów,"
                                              Raczej obniżyć wymagania i poziom nauczania do poziomu osob z pogranicza normy oraz osób z poważnymi dysfunkcjami . Nie myl równania w dół z dostosowywaniem poziomu nauczania do potrzeb uczniów .
                      • elf1977 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 16:41
                        Gimnazjalistom, a nie gimnazjalistą.
                        Co do reszty, już się odniosłam wcześniej.
                        Uczyłam w 5 czy 6 szkołach, nigdzie nie napisałam, że dukają uczniowie topowego gimnazjum. To sobie sama dopowiedziałaś.
                      • makurokurosek Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 18:07
                        "Re: Kanon lektur VII kl!!!!!!
                        elf1977 28.07.17, 16:27
                        Joa, myślę, że obie autorki pokazały klasę."
                        Klasę to niestety pokazałaś ty , polonistka która nie potrafi wyjaśnić dlaczego według niej " Kamienie na szaniec " są lektura zbyt niezrozumiała dla przeciętnego 13 latka , pomijam już uznanie za normę dukanie u trzynastolatków .
                        • elf1977 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 19:08
                          To jest forum, nie mam obowiązku wyjaśniania Ci czegokolwiek, chyba, że bym chciała. Weszłam w ten wątek z ciekawości, dla zabawy. Nie planowałam objaśniać każdego swojego słowa, tym bardziej "na żądanie". Z tym dukaniem już się nie ośmieszaj, napisałam zupełnie co innego i w przeciwieństwie dp Ciebie, nie oceniam ludzi i ich pracy zawodowej po paru zdaniach sformułowanych na forum.
    • szeera Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 19:01
      Słuchajcie, a spróbujcie zrobić taki eksperyment myślowy. Gdybyście mogły wybrać lektury dla dziecka tylko kierując się miłością do literatury? Tak żeby dziecko zachwycić/zaintersować/dać mu do myślenia.

      Ja sobie uświadomiłam, że z polskich autorów nie dałabym dziecku prawie nic co jest w kanonie. Może kilkoro poetów, Gombrowicz i Krall.

      A oprócz tego, to trochę straszne, że mogę sobie swobodnie dyskutować o książkach z dzisiejszego kanonu, bo sama czytałam te same jak byłam w szkole.
      • joa66 Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 27.07.17, 19:09
        Gdybyście mogły wybrać lektury dla dziecka tylko kierując się miłością do literatury? Tak żeby dziecko zachwycić/zaintersować/dać mu do myślenia.


        Wiesz, ja tak próbowalam robić - jest parę książek, które uważam za kanon kanonów mimo, że nie znajdują się na liście lektur. Wierzyłam, że dziecko też się zachwyci - niestety, nie zawsze się zachwycało. Cóż próbowałam smile
    • saszanasza A znacie może jakiś współczesnych poetów? 27.07.17, 20:24
      Jak w tytule? Współczesnych polskich poetów polskich i zagranicznych, których poezja jest znana na tyle, że się o niej mówi.
      Ile z utworów tych poetów jest w kanonie lektur?

      Zadam trochę inne pytanie. Dlaczego nie promuje się ówczesnej polskiej poezji i literatury. Jest mało wartościowa, gorsza? Nie da się na niej "pracować", mało w niej metafor,
      eufemizmów i innych środków stylistycznych, mało przesłań, opisów przyrody, mało "realne realia"?

      --
      "Wycinka drzew jest po to, by po reformie Zalewskiej nauka nie poszła w las" TVN24
    • olena.s Re: Kanon lektur VII kl!!!!!! 28.07.17, 20:24
      Sporo głosów w tym wątku świadczy o tym, że szkoła nie tylko nie wpaja zamiłowania do lektury, ale nawet nie uczy czytać ze zrozumieniem. Mogłabym naturalnie uznać, że źródłem tych głosów jest zła wola w dyskusji, celowe przekręcanie słów interlokutora, uparte i powtarzalne wyciąganie bezzasadnych wniosków, ale nie śmiałabym podejrzewać ematki o takie niskie zachowania.
      Pozostaje przyjąć ze smutkiem, że czego szkoła nie wpoiła, tym ematka się szczycić nie może.

Popularne wątki