Dodaj do ulubionych

Maść od bólu pleców/krzyża

22.08.17, 11:25
Kochani,

Z cyklu ematka wie wszystkosmile

Mam 35 lat i praktycznie sobie rozwaliłam sobie plecysad Drugie piętro bez windy, drugie dziecko, karmienie piersią w dziwnych pozycjach, etc.

Wiem, że muszę pójść do lekarza i zmienić tryb życia ale teraz fizycznie nie mam na to czasu. Zwłaszcza ze teraz dzieci chorowały jedno po drugim.

Potrzebuję szybkiej doraźnej pomocy. Jaką maść na ból pleców / krzyża polecacie. Voltaren Max działa na mnie średnio. Bengay tak samo. A czasami kiedy już mogę zasnąć to mi się nie udaje bo plecy pieką mi literalnie z bólusad((
Może macie jakieś sprawdzone skuteczne a u najchętniej naturalne specyfiki.....

Będę bardzo wdzięczna za wszelkie porady.
Edytor zaawansowany
  • 22.08.17, 11:37
    Żadne smarowidła Ci nie pomogą. Tylko ćwiczenia. Zacznij robić "brzuchy" i "grzbiety" - po 3 do 5 dni odczujesz ulgę. Musisz wzmocnić mięśnie żeby trzymały i stabilizowały kręgosłup, reszta to doraźne znieczulenie.
    Z naturalnych, które sprawdzają się przy różnych bólach mięśniowo-kostnych spróbuj solankę z Buska - w aptece kupuje się Sulphur Gel i smarujesz kilka razy dziennie.
  • 22.08.17, 11:40
    A karmisz jeszcze piersia?
    Jak nie to doloz tabletki. I to nie doraznie, a regularnie, na ibuprofen po 3 razy dziennie. Generalnie coś przeciwzapalnego - nie paracetamol, a ibuprofen, naproksen, ketoprofen itd w regularnych dawkach przez co najmniej piec dni. W tym czasie plecom odpuszczamy, jak najmniej obciazamy, jak trzeba to wygrzewamy. Smarowanie mascia to kosmetyka tak naprawde. No i mysl o gimnastyce, a najlepiej o rehabilitacji. I ucz sie poprawnego noszenia i podnoszenia.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 22.08.17, 12:10
    Dziękuję, tak wiem że to głównie kwestia rehabilitacji.
    Tabletki na razie odpadają, bo karmię, ale już w lepszej pozycji niż bezposrednio po porodziewink
    Sport/gimnastyka pomógł by najbardziej, ale jak na razie od ponad 5 miesięcy nie przespałam jednym ciagiem dłużej niż 3 godziny więc na razie na 1 miejscu u mnie jest senwink
  • 22.08.17, 12:26
    Masaż kręgosłupa, co kilka dni. tylko znajdź dobrego rehabilitanta który zna się na anatomii. Powciska ci kręgi na swoje miejsca i będziesz jak nowonarodzona.
  • 22.08.17, 12:28
    No i masaż nie wymaga od ciebie teraz wysiłku do ćwiczeń na który nie masz sił. Jak nie masz poleconego masażysty to przetestuj jakichś sama, może mają w googlach opinie.
  • 22.08.17, 22:38
    "Powciska ci kręgi na swoje miejsca i będziesz jak nowonarodzona."
    Albo na wózku.
  • 22.08.17, 12:27
    Jak już nie karmisz - Traumon
  • 22.08.17, 12:33
    eclipse blue gel- rewelacyjnie działa! znieczula i leczy stany zapalne


    --
    olaromanska.blox.pl/html
  • 22.08.17, 12:54
    Masaż a doraźnie plastry z gorczyca.
  • 22.08.17, 18:47
    doraznie najlepiej na mnie dziala kapsiplast - plastry rozgrzewajace. przyklejasz taki duzy plaster na bolace miejsce i chodzisz z nim 24 godziny. tylko nie kazdy to wytrzymuje, bo czasem ten plaster mocno piecze.

    poza tym rozgrzewajace oklady borowinowe. strasznie brudza, wiec lepiej zabezpiecz lozko i siebie przed polozeniem tego okladu, ale dzialajac calkiem niezle. no i kosztuja niewiele.

    polecalam bym tez oblkeic sie plastrami do kinezjotapingu. mi bardzo pomagaja i czesto z nich korzystam. najlepiej nauczyc sie obklejania tasmami u terapeuty. moze sie to wydawac upierdliwe, ale efekt jest wlasciwie natychmiastowy.

    jesli boli cie ledzwiowa czesc kregoslupa, a musi duro dziwgac, nosisz cesto dieci, to mozesz tez kupic sobie specjalny pas uciskowy na kregoslup. tez bardzo pomaga.
  • 22.08.17, 20:47
    Używam ibuprofen 10% w żelu, zdecydowanie skuteczniejszy niż voltaren.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • 22.08.17, 22:26
    Na prawdziwy ból żadna maść mi nie pomagała, więc nie polecę.

    To co ważne, jeśli nie możesz brać żadnych "poważnych" leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych, to nauczyć się dbać o postawę (np. prawidłowe ustawienie głowy/względem ramion odciąża szyjny, prawidłowe trzymanie barków i ramion odciąż szyjny i piersiowy itp. itd.), nauczyć się jak podnosić ciężary (i unikać ich noszenia w miarę możliwości - dzieci można przytulać na siedząco, biorąc je na kolana, albo kokosić się z nimi na leżąco i tak zaspokajać ich potrzebę bliskości i przytulania); i przede wszystkim - nauczyć się pracować brzuchem i miednicą oraz wzmocnić mięśnie grzbietu i brzucha, w tym te głębokie - do tego niezbędny fizjoterapeuta niestety.

    Na początek możesz po prostu poczytać i wdrożyć proste ćwiczenia w domu - już 15 minut dziennie może pomóc.
  • 22.08.17, 22:28
    A w kwestii "nie mam czasu" (zabrzmi groźnie): kto będzie miał czas na zajęcie się twoimi dziećmi i tobą, kiedy kręgosłup całkowicie odmówi posłuszeństwa?
  • 23.08.17, 07:38
    "dbać o postawę (np. prawidłowe ustawienie głowy/względem ramion odciąża szyjny, prawidłowe trzymanie barków i ramion odciąż szyjny i piersiowy itp. itd.), nauczyć się jak podnosić ciężary"
    O to, to. Podnoszenie ciężarów tylko na ugiętych nogach, uważam, że lepiej mieć bolące kolana niż kręgosłup wink
    Praca brzuchem i miednicą podczas wysiłku, nigdy nie dźwigać na dolnej części kręgosłupa, tam gdzie najczęściej wyskakują kręgi.
    Poza tym noszenie dzieci w jednej ręce nosidełku, to zabójstwo dla kręgosłupa. Wnoszenie wózka po schodach - kolejna masakra. Ciężar powinien zawsze być równo rozłożony, najlepiej na plecach i w każdej ręce po trochu. To są podstawy. Karmienie w takiej pozycji, żeby matce było wygodnie, nie naginanie się z biustem do dziecka. Jak nie wygodnie, to odkleić ssaka, ułożyć się jeszcze raz i tak do skutku...

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • 22.08.17, 22:43
    Tylko ćwiczenia wzmacniające mięśnie i to ogólnorozwojowe (obejmujące również nogi i pośladki). Ja kilka lat temu nie byłam w stanie zwlec sie z łóżka, tak mnie plecy bolały, do trgo mam przepuklinę w odcinku lędźwiowym. Odkąd ćwiczę czuję się dobrze, niestety jak przestaję - ból wraca, choć znacznie mniejszy. Nie ma doraźnych środków tóre ci pomogą.

    --
    "Wycinka drzew jest po to, by po reformie Zalewskiej nauka nie poszła w las" TVN24
  • 22.08.17, 23:04
    Miesnie musisz sobie rozbudowac w tzw core, ja tak wyszlam z bolow plecow po drugim porodzie. Miesnie glebokie brzucha ale tez plecow wlasnie na odcinku ledzwiowym ('gorset'), najbardziej narazonym na urazy. Na poczatek wciagaj brzuch, pepek w strone kregoslupa, swiezo po porodzie to chyba najbezpieczniejsze. A i sprawdz czy nie masz rozstepu krezy bialej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.