Dodaj do ulubionych

Który etat wybrać ?

22.08.17, 13:07
Mam okazję podjąć pracę jako /przybliżę obowiązki/
1) Nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej - uczyć w klasie 2 , mieć lekcje z całą klasą ok 25 uczniów, organizować im wycieczki, konkursy, prowadzić także zajęcia z tablicą multimedialną, informatyczne (czego się lekko obawiam). Mieć stale do czynienia z rodzicami (wiadomo bywają różni...). W domu przygotowywać się do lekcji, sprawdzać zeszyty, sprawdziany itd. Praca nie wiem czy pewna, stała, bo jeśli za dwa lata nie będzie naboru na pięć klas a np na cztery czy trzy to etat bym straciła.
2) Nauczyciel od zajęć korekcyjno-kompensacyjnych (jako dodatkowy pedagog ale od zajęć z dziećmi z dysleksją, dysortografią, dysgrafią oraz słabszymi w nauce), zajęcia w małych grupkach 3-6 uczniów. Przygotować się także trzeba, podejść indywidualnie do problemów ucznia, ale nie ma w domu sprawdzania klasówek, wypisywania świadectw, nie ma się wychowawstwa. Praca nie wiem czy na wiele lat, ale etat świeży (pani zdecydowała się odejść na emeryturę, a pracowała na tym etacie kilkanaście lat więc etat był i wg prognoz będzie zwłaszcza, że w szkołach weszła pomoc psychologiczno-pedagogiczna dla uczniów). Plusem może być, że jest jeden taki nauczyciel co daje prawdopodobieństwo że będzie pewniejszy los niż nauczyciel w klasie 2.
Edytor zaawansowany
  • 22.08.17, 13:22
    A do czego się bardziej nadajesz?
    Co lepiej umiesz robić?
    Do czego masz lepsze kwalifikacje?
    W czym masz większą praktykę?
  • 22.08.17, 13:25
    Ja bym wybrała pracę z niewielką grupą czyli nr 2.
  • 22.08.17, 13:33
    Mam skończone studia z terapii pedagogicznej oraz nauczania początkowego więc nadaję się na te dwa etaty. Wydaje mi się, że ten 2 byłby spokojniejszy i być może pewniejszy, gdyż w klasie 2, potem kontynuacja bo 3 kl, a dalej nie wiadomo, może nie być tylu kolejnych 1 klas i mogę zostać bez pracy. Praktykę mam większą w nauczaniu 1-2-3 , ale lubię pracę w mniejszych grupach, bez pośpiechu i gonitwy (typu prowadzenie zajęć wyrównawczych w klasach 1-2-3).
  • 22.08.17, 13:33
    Ta druga praca to nizsza placa
  • 22.08.17, 13:40
    Nie, nie płaca niższa, jedynie ilość godzin inna, pensja taka sama (zależy od awansu nauczyciela, a nie etatu akurat). W klasie 2 byłoby 18 godzin lekcyjnych w tygodniu (dodatkowo doliczyć przerwy podczas których nauczyciel pilnuje swojej klasy co daje dziennie też nawet pół godziny co w skali tygodnia da już ok 2 godziny plus zebrania z rodzicami, pilnowanie na przerwach, organizowanie konkursów, wycieczek (to dodatkowe godziny niepłatne, wliczone już w etat). Jako pedagog terapeuta natomiast 20 godzin, więc 2 więcej (ale za to nie dotyczy mnie dyżurowanie podczas przerw , chodzenie na konkursy, czy organizowanie wyjść, wycieczek, zebrań z rodzicami) a pensja taka sama. No i w domu nie sprawdza się kartkówek, ćwiczeniówek itd.
  • 22.08.17, 13:41
    Ja bym wybrała nr 2, a nie wiem jak to jest w twojej szkole, bo czy to cały etat czy jakieś godzinki, czy etat z karty nauczyciela czy zwykły.
  • 22.08.17, 13:46
    Skonczylam edukacje wczesnoszkolna z terapia pedagogiczna.Nie pracowalam jednak dlugo w zawodzie nauczyciela.Teraz pojawila sie okazja.Obawiam sie prowadzenia zajec z informatyki czy z tablica multimedialna bo kiedys tego nie bylo.Czy ogarne cala klase na wf, plastyce ? Jesli chodzi o pensje to nie wiem czy taka sama czy nizsza nic mi nikt o tym nie mowil. Awans mam ten pierwszy bo pracowalam na zastepstwa lub w innym zawodzie.
  • 22.08.17, 15:45
    Dixi jestes wiec nauczycielka z minimalnym stazem wiec pewnie na poczatku mialabys jakas pomoc, mentora kogos w tym rodzaju? Co jest trudnego w prowadzeniu jakichkolwiek zajec w 2 kl sp? Tablica multimedialna to nie potwor, jesli umiesz obslugiwac komp to tablica tym bardziej.
  • 22.08.17, 15:41
    Pensja ta sama za jednak sporo mniejsze obowiazki? Co ty wlasciwie mialabys robic w ciagu tych 20h?
  • 22.08.17, 17:19
    Ilość godzin dydaktycznych taka sama, to i pensja taka sama
  • 22.08.17, 13:48
    2
  • 22.08.17, 13:52
    Ja mialam podobne dylematy i skonczylam tez podyplomowo logopedie.Lubie prace w malych grupkach.Jest spokojniej.W nauczaniu kl 2 tak jak napisalam masz prace na klase 2 i 3 a co dalej nie wiadomo - mozna zostac bez pracy.
  • 22.08.17, 14:04
    Pracowalam na zastepstwa w klasie 2 i 3, na swietlicy.Z moich predyspozycji napisalam czego sie obawiam.Wydaje mi sie ze nauczyciel klasy 2 lepiej chyba brzmi niz nauczyciel zajec kompensacyjnych chociaz jako pedagog tez calkiem dobrze brzmi.Tak mnie naszlo myslenie co lepiej wyglada.A przeciez wazniejsze gdzie bym sie lepiej czula i ktory etat daje szanse pracy na dluzej.
  • 22.08.17, 14:16
    Wybrałabym opcję nr 2 .Te dwie godziny więcej to nic w porównaniu, że inne osoby mają po dwa razy więcej godzin bo pracują w innych miejscach po 8 lub więcej godzin dziennie.
    Smerfetka widzę, że masz rozeznanie.Jako kto aktualnie pracujesz ? Zajrzyj na mój inny wątek o specjalistach w szkole.
  • 22.08.17, 14:30
    Agneska, pisałam na tym temacie wczoraj. Obecnie mam pół etatu ( 10 godzin) jako pedagog terapeuta - zajęcia z dziećmi z opiniami z Poradni (takie jak ma okazję prowadzić autorka) i pół etatu (też 10 godzin) jako logopeda. Pracowałam w klasach młodszych parę lat ale sytuacja tam była zmienna, co trzy lata drżałam czy będzie nabór na kolejne roczniki, bo zdarzalo się, że nie było i jakiś nauczyciel tracił pracę całkiem lub jesli była raz taka możliwość został przesunięty na świetlicę.
    Dixi czy nauczyciel bibliotekarz lub wychowawca świetlicy wydaje ci się lepszą funkcją niż pedagog ? Na świetlicy czy w bibliotece mają jeszcze więcej godzin w etatach bodajże świetlica 26, a biblioteka też 26 lub nawet 30 godzin. W placówkach prywatnych nauczyciel nie pracuje pod Kartę Nauczyciela jak w panstwówce i ma 40 godzin w tygodniu.
  • 22.08.17, 14:38
    W przedszkolach mają po 25 godzin i też organizują dzieciom występy, pikniki, wycieczki. Pedagog w szkole ma 22 godziny, a pedagog od zajęć kompensacyjnych tzw terapeuta 20 godzin. Nie patrzyłabym na różnicę godzinową, ani na nazwę stanowiska, a na perspektywę dłuższej pracy na danym stanowisku jeśli możesz wybrać sobie etat to ja wybrałabym ten stabilniejszy nr 2.
  • 22.08.17, 14:47
    Nie we wszystkich prywatnych tak jest. Ja mam tak jak w szkole publicznej. Ale są też minusy i po wielu latach przechodzę do szkoły publicznej.
  • 22.08.17, 14:49
    Chocolate, czego uczysz ? Jakie są minusy? Ile masz godzin?
  • 22.08.17, 14:54
    smerfetka czy wrocilabys na nauczyciela klas 1-2-3 gdyby ci zaproponowano? Moja kolezanka pracuje w szkole prywatnej, uczy polskiego 18 godzin, a potem ma uzupełnienie godzin na swietlicy czy inne lekcje typu odrabianie prac domowych, zajecia wyrownawcze dla dzieci tak by było 40 godzin w tygodniu. Do tego tez ma zebrania z roidzcami, szkolenia, wycieczki, konkursy. Pracowalam na zastepstwo na swietlicy wiec tutaj nie chodzi mi o ilosc godzin ze nr 2 ma 20 godzin.
  • 22.08.17, 14:57
    Lepiej wyglada etat pedagoga, logopedy niz wychowawcy swietlicy czy bibliotekarza. Ludzie z reguly tez mowia ze lichy wyglad ma nauczyciel np wf, plastyki, a powazaja matematyka, jezykowca. W sumie najwazniejsze by miec perspektywe pracy spokojnej na jakis czas bo mam dosc zastepstw, zmian etatow. Jak nie bylo nic, to nie bylo, a teraz dwie oferty.
  • 22.08.17, 15:06
    Rany boskie, dziewczyno, o czym ty mówisz? Co to znaczy "lepiej wygląda"? Chcesz wybierać pracę po nazwie stanowiska?!

    --
    pomagam.pl/walery
  • 22.08.17, 15:58
    Uczę angielskiego. Liceum i gimnazjum niepubliczne. Po kilkunastu latach zmieniam na publiczne liceum i jestem bardzo szczęśliwa. Wcześniej pracowało mi się bardzo dobrze, od 2-4 lat gorzej i myślałam o zmianie. Złożyłam wypowiedzenie ale będę tam miała pół etatu, takie dodatkowe, żeby więcej zarobić. Aha, zarobki trochę niższe niż w publicznej. A nowa szkoła publiczna to będzie moje pierwsze miejsce pracy, oby na długie lata bo to bardzo fajne liceum.
  • 22.08.17, 15:59
    Etat to 18 godzin, tak samo jak w szkole publicznej. Miewałam od 18 (rzadko) do 28-32 (często). Nie ma trzynastki. Są płatne wakacje.
  • 23.08.17, 08:35
    Z moich predyspozycji nap
    > isalam czego sie obawiam.

    Co znaczy to zdanie?

    Wydaje mi sie ze nauczyciel klasy 2 lepiej chyba brzmi
    > niz nauczyciel zajec kompensacyjnych chociaz jako pedagog tez calkiem dobrze b
    > rzmi.Tak mnie naszlo myslenie co lepiej wyglada.

    OMG, to rzeczywiście ważny argument.

    Tak poza tym - uważam, że jesteś trollem. Nie wierzę, że etat nauczyciela/terapeuty dzieci z dysleksją dostaje osoba, która nie potrafi w żadnym poście zastosować interpunkcji i ma problem z ułożeniem logicznego zdania.
    Nice try.

    --
    http://i.giphy.com/xTiTnIfXulQHRJTNJu.gif
  • 22.08.17, 15:02
    Wg mnie to zależy od predyspozycji. Mnie by pociągała tylko druga.
  • 22.08.17, 15:14
    Peonka nie chce wybierac po nazwie stanowiska.Jestem troche skolowana i juz roznie analizuje te dwa etaty.Gdyby byl jeden do wyboru tez bym sie cieszyla bo wiem jak trudno o prace w szkolnictwie czy pracowalam np w sklepie.Mam dosc niepewnego losu i sklaniam sie ku nr 2 bo daje wieksza pewnosc na kolejne lata. No i tez w pracy z mniejszymi grupkami bardziej siebie widze i tu w sumie nie mam obaw jedynie nie mam praktyki , wlasnych materialow do pracy jako pedagog od zajec korekcyjno kompensacyjnych.Smerferka moze cos polecisz.
  • 22.08.17, 15:41
    Zalozylam nowy watek by tego nie zasmiecac poradami co do wykonywanej pracy.
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,164522339,164522339,Praca_pedagoga_terapeuty_Kto_pracuje_jako_pedagog.html
  • 22.08.17, 22:31
    To sobie zobacz www.kompendium.info.pl/index.php?products=product&prod_id=546 Na pewno będziesz musiała napisać programy terapii, ale szybko się wdrożysz.
    A macie w szkole specjalistów od rewalidacji? Oligofrenpoedagogów, tyflo- i surdopedagogów? Bo takie studia wzmocniłyby twoją pozycję w pracy. Co do ilości godzin, to pani minister zapowiada zrównanie etatów wszystkich specjalistów w szkołach ( pedagogów, logopedów itp.) i raczej będzie to więcej niż 20 godzin. Takie nieoficjalne jeszcze info krąży, ale z pewnego źródła wiem, że realne.
  • 22.08.17, 15:51
    Wzięłabym drugi. Masz wgląd w dokumenty? Z jakimi dzieciakami będziesz pracować, jak pracowano z nimi wczesniej?
  • 22.08.17, 16:01
    Nie wiem za duzo i nie mialam okazji poznac pani ktora odchodzi z tego etatu oraz nie zapoznalam sie z zadna dokumentacja. Wiem ze bylby to dzieci z trudnosciami w nauce, z opiniami z poradni by cwiczyc czytanie, pisanie, liczenie, dysgrafię. Dostalam czas na przemyslenie do jutra. Czasu mam wiec malo, bo sa dwa etaty i wiadomo na drugi tez szkola musi zaraz kogos miec. Tez skalniam sie do nr 2 i juz poszukuje materialow do takiej pracy.
  • 22.08.17, 17:19
    Wybrałabym etat nr 2. Myślę, że dużo spokojniejszy niż nr 1 i większa szansa na utrzymanie tegoż etatu, zwłaszcza skoro istnieje w tej szkole od paru lat.Wiadomo, że w każdym zawodzie są plusy i minusy czy każdą pracę można stracić czy zmienić.
  • 22.08.17, 17:42
    W mojej szkole różni nauczyciele tracili pracę: w nauczaniu początkowym /spokój jest na trzy lata gdy obejmuje się klasę pierwszą , a po trzech latach gdy nie ma naboru na taką ilość klas ilu jest nauczycieli to ktoś traci etat/, wychowawcy świetlicy z powodu redukcji etatów, anglistka / mniejsza ilość klas czy mniej liczne klasy i brak podziału na grupy i już nie potrzeba tylu godzin/.Trzeba cieszyć się tym co się ma. Ja też przeszłam z edukacji wczesnoszkolnej na etat terapeuty i logopedy i sobie to chwalę.Sądzę również, że jest pewniejszy zwłaszcza dla osoby nowej, która najprędzej w edukacji straci pracę gdy nie będzie naboru na kolejny rocznik - nawet za rok - napisałaś, że praca w kl 2 to i w 3 będzie ten etat ale niekoniecznie /jeśli w przyszłym roku któraś z pań oddających 3 kl by miała nie mieć pracy bo będzie o jedną klasę pierwszą mniej to zamiast takiej pani zwolnią osobę która teraz obejmie etat jako nowa i dostanie pierwszą umowę z pewnością na jeden rok szkolny, zwłaszcza jeśli nie jesteś nauczycielm dyplomowanym czy mianowanym nie dostaniesz umowy na czas nieokreślony/. Bierz opcję nr 2. Wdrożysz się.Powodzenia.
  • 22.08.17, 21:21
    Również wybrałabym opcję nr 2. Sama od paru lat prowadzę w szkole zajęcia terapii pedagogicznej i jestem zadowolona, bardzo lubię swoją pracę, ogromnie cieszą mnie drobne sukcesy uczniów i cieszę się, że mogę im pomóc smile
  • 22.08.17, 21:26
    Dokładnie tak, objęcie pierwszej klasy nie gwarantuje pracy nawet na trzy lata. Mój syn od września, klasa trzecia, będzie miał nową wychowawczynię. Poprzednia musiała odejść, nie było tylu klas, a ona przyszła do pracy jako ostatnia
  • 23.08.17, 09:30
    Bardzo dziekuje wszystkim za rady, w sumie do chwili obecnej nie bylo osoby, ktora by wybrała stanowisko nauczyciela klasy 2,a glosy oddane zostały na etat nauczyciela zajec korekcyjno-kompensacyjnych. Ta opcja tez bardziej mi pasuje z paru wzgledow. Lubie prace w mniejszych grupkach, bez pospiechu. Dzieki wpisom smerfetki , littlle i innym uswiadomilam sobie tez, ze etat nauczyciela klas młodszych moglby być w sumie tylko na ten jeden rok szkolny.Dzieki radom smerfetki, maguin ktore na innym watku polecily mi materialy do pracy poczułam tez sile, pewność siebie, poszukałam w necie tez cwiczen, książek o których one napisaly, na pewno będę chciała je mieć w swojej biblioteczce. Bylam dzis rano w szkole, przyjełam ten etat. Udało mi sie spotkac pania, ktora odchodzi na emeryture, porozmawiałam z nia, z grubsza zobaczylam baze szkoly. Jutro mam isc zapoznawac sie z opiniami uczniow, bardzo duzo tych opinii bylo w teczce-segregatorze. Przepraszam za bledy, brak ogonkow, literówki, pisze szybko z telefonu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.