Dodaj do ulubionych

Leczenie wad zgryzu ok. 40 lat - prosze doradzcie

27.08.17, 18:15
Otoz mam tylozgryz i jestem krociotko przed 40-stka.

Tutejszy niemiecki ortodonta wymierzl, popatrzyl, odciski porobil i zaproponowal zawiasy herbsta z prostowaniem moich "konskich" zebow za 6000 Euro bez gwarancji, ze sie uda.

Macie jakies doswiadczenia z klamrami i innymi zawiasami w moim i pozniejszym wieku?

Nie wiem czy te zeby "ruszac" czy moze pozostac taka jaka jestem - z drugiej strony dentysta mi mowi, ze sie szkliwo mi sciera a tylne zeby staja sie coraz mniejsze...

Myslalam jeszcze, zeby jechac do Szczecina po druga opinie - czy ktoras ma kogos ze Szczecina, kto tez w weekendy przyjmuje (moze byc tez bez weekendow)?

Bylabym wdzieczna za kazda rade/informacje.

--
__________________
-----------
.......
,,
Edytor zaawansowany
  • 27.08.17, 18:24
    Zapytam znajomych- całe miasteczko polecało sobie ortodontkę z Polic, jak mi odpiszą to Ci dam namiar.

    Ja korygowałam zgryz w 35 roku życia, po 10 miesiącach mimo trudnej wady miałam już ustawione żeby w łukach, kolejne miesiące już tylko stabilizowałam je w łukach, na koniec miałam zakładać stabilizator na noce- przyznam, ze zaniedbałam i troszkę mi uciekły dwa trzonowce, ale jest ok. Korygować zgryz można dopóki masz zęby bez paradontozy.

    --
    olaromanska.blox.pl/html
  • 27.08.17, 18:26
    O, dzieki.
    Patrze wlascie, ze te Police to niedaleko od Szczecina. Za namiar od znajomych bylabym wdzieczna.

    --
    __________________
    -----------
    .......
    ,,
  • 28.08.17, 12:02
    ja korygowałam mając 36 lat i początki paradontozy. Dało się smile
  • 27.08.17, 19:01
    korygowalam po 35tych urodzinach, dosyc skomplikowany przypadek ale bez tylozgryzu, bez zawiasow choc z przeroznymi dodatkowymi elementami. Udalo sie, warto bylo sie przemeczyc, pozbylam sie mnostwa problemow jakie mialam z uzebieniem.
    Skonsultuj jeszcze z jednym ortodonta, zeby miec jakies porownanie. I kierujac sie wyborem wez tez pod uwage jego lokalizacje, bo czasem logistycznie trudno jest ogarnac dalsze dojazdy.
    W Niemczech zapewne dostalas kosztorys calosci wraz z retencja i wizytami z tym zwiazanymi, w Polsce pewnie to bedzie trudniej uzyskac, musisz sobie zsumowac koszty aparatu, wizyt, przeswietlen i roznych elementow i retencji. I jeszcze cos dodac na nieprzewidziane wizyty.
    6 tys euro wg moich szacunkow to spora cena, ale moze teraz jest drozej albo zalezy od miejsca.
  • 27.08.17, 20:33
    Lucerka, ja robilam tuz przed 40-tka, ale inny problem. wynik swietny.
    moge polecic swojego ortodonte w hamburgu, w sumie 2-25 godziny pociagiem tylko smile w weekend chyba nie pracuje, choc moge sprawdzic soboty.


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 28.08.17, 20:42
    Dzieki Kura. Ale dojazdy w ciagu tygodnia niestety odpadaja.


    --
    __________________
    -----------
    .......
    ,,
  • 27.08.17, 21:13
    Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że w Polsce zrobisz to samo, tyle że za 6000 zł.

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • 28.08.17, 03:46
    Za 6 tys zł leczenie ortodoksyjny z aparatem herbsta? Wolne żarty. Licz 10-12k (dentysta, aparat, zdjęcia, wyciski, wizyty, często dodatkowy aparat rozszerzający szczękę by nie wyrywać zebow, wyciski po zdjęciu aparatu, czyszczenie, retencja...), do tego dojazdy.
    A leczenie w każdym wieku może być skuteczne.
  • 28.08.17, 03:46
    Ortodontyczne oczywiście, słownik mi zmienił...
  • 28.08.17, 09:26
    Właśnie czytam, że ten aparat kosztuje 1000 zł, więc weź już nie ściemniaj. Sama niedawno robiłam zęby u świetnej dentystki i zapłaciłam 3 razy mniej niż u pewnego szemranego specjalisty, do którego wszyscy walą drzwiami i oknami.

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 28.08.17, 12:35
    Niestety, tyłozgryz, szczególnie duży, jest trudny w leczeniu. Sama mam poważną wadę, nie zdecydowałam się na leczenie, natomiast córce chcę aparat założyć i choć spróbować. Leczenie tyłozgryzu może być również chirurgiczne, ale to też nie dla mnie...
  • 28.08.17, 20:43
    Nie zdecydowalas sie i jakie przewidujesz konsekwencje swojej decyzji? Moj tato tez ma tylozgryz i jakos do dzisiaj nic mu nie jest...

    --
    __________________
    -----------
    .......
    ,,
  • 29.08.17, 10:57
    Nic mi nie jest. Mam wszystkie zęby, choć nie powiem, może trochę mi się starły. Miałam o tyle dobrze, że nie mam i nie będę mieć ósemek, one pewnie by mi przeszkadzały.
    Nie piszę o aspekcie psychologiczno - estetycznym, mam dużą wadę, więc profil mam niezbyt piękny.
    Ale wolę tę kasę wydać na córkę, ja jakoś wytrzymam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.