Dodaj do ulubionych

Menu w placówkach :)

07.09.17, 08:45
w nawiązaniu do wątku iziuli o przedszkolu i wojny o posiłki, wpiszcie jak możecie, jeden dzienny z dowolnego dnia jadłospis waszego dziecka z podaniem jaka placówka, jak inny kraj niż Polska, to nazwę kraju, czy kuchnia czy catering. Dla chętnych cena. Chciałam z ciekawości zobaczyć jak to wygląda. Szczególnie za granicą smile
Zaczynam:
Córka, prywatne żłobko-przedszkole, cena 12 zł za całość, catering: dieta bezmleczna:
śniadanie: chleb wieloziarnisty z pieczonym indykiem i pomidorem, herbata z żurawiną
II śniadanie: chrupki kukurydziane
Obiad: kapuśniak niezabielany, kasza jaglana z sosem brokułowym niezabielanym, kompot jabłkowy
Podwieczorek: arbuz
Syn, szkoła podstawowa, catering, 12.99 zł crying za sam obiad
Obiad: zupa fasolowa z makaronem, ryż, medaliony z indyka w sosie koperkowym,mieszane surówki, kompot wieloowocowy

Zjadają, mówią, że smaczne.


--
lady-z-gaga: Szydło nosi swoje broszki jak order Lenina - nie przejmuje się, czy pasują, czy nie.
Edytor zaawansowany
  • 07.09.17, 08:51
    Polska-moje dzieci SP-obiady niedobre i zimne, ok. 4 zeta-kuchnia:
    Wtorek
    5.9.2017
    Ziemniaczana z fasolką szparagową i natką – pieczywo mieszane,(1,9)
    Gulasz wołowy, kasza jęczmienna, ogórek małosolny,(1)
    Kompot owocowy
    Środa 6.9.2017
    Pomidorowa zabielana z makaronem i natką - pieczywo mieszane,(1,3,7,9)
    Kotlet drobiowy, ziemniaki, marchewka z groszkiem,(1,3,7)
    Kompot owocowy.
    Czwartek7.9.2017
    Barszcz czerwony zabielany z natką - pieczywo mieszane,(1,7,9)
    Naleśniki z serem i polewą owocowo-jogurtową(1,3,7),
    Kompot owocowy.
    Piątek8.9.2017
    Kalafiorowa zabielana z makaronem i natką - pieczywo mieszane,(1,7,9)
    Filet rybny panierowany, ziemniaki, surówka z kapusty świeżej,(1,3,4)
    Kompot owocowy.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • 07.09.17, 08:54
    Brzmi smacznie. Jedyne co bym nie zjadła to naleśniki.

    --
    lady-z-gaga: Szydło nosi swoje broszki jak order Lenina - nie przejmuje się, czy pasują, czy nie.
  • 07.09.17, 08:58
    ponoć smaczne nie są, chociaż rzeczywiście brzmi nieźle...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • 07.09.17, 09:04
    Ano tak, znam osoby, które słodzą rosół, więc najbardziej pyszną potrawę można zepsuć...

    --
    Młodsza piękniej mi z dnia na dzień ciemne włosy, piwne oczy (po mamie), długaśne rzęsy, oliwkowa skóra, no nie mogę się napatrzeć. I ten uśmiech. Śliczna będzie. Zresztą w rodzinie wszyscy ładni są więc dobrze będzie. kkalipso skromnie o rodzinie
  • 07.09.17, 09:13
    podejrzewam, że podstawowy problem to to, że są zimne...moja córka zawsze mówiła, ze nie tknie tych ohydnych zimnych ziemniaków oblanych smalcem...w sumie to jej się nie dziwię....i żeby nie było dzieciaki przerobiły mnóstwo półkolonii, zielonych szkół, biwaków zuchowych i harcerskich i wyjazdów kolonijnych i jedzeniem zazwyczaj były zachwycone, więc nie chodzi o to że mają jakieś wymagania z kosmosu.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • 07.09.17, 08:58
    A co oznaczają cyferki w nawiasach?
  • 07.09.17, 09:00
    alergeny, opis jest poza jadłospisem

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • 07.09.17, 09:13
    U nas menu podobne (tylko zupy niezabielane wink ). Dziecko twierdzi, że bardzo smaczne.
  • 07.09.17, 08:58
    śniadanie- najczęsciej kanapki z twarogiem, serem żóltym lub wędliną, pieczywo mieszane, pomidor, ogórek , papryka, rzodkiew ,szczypior (nie wszytsko na raz)

    obiad najczęsciej jakas tradycyjna zupa typu ogórkowa, kawałek mięsa lub ryby, ziemniaki, ryż lub kasza, surówki lub warzywa gotowane. Ale w sezonie pojawiał się też czasami makaron z truskawkami. Oczywiście bywały też pierogi i naleśniki, ale nie w każdym tygodniu.

    podwieczorek - owoc (najczęsciej jabłko, surowe lub pieczone), kisiel z jabłkiem, kanapki, racuchy z jabłkami.

    przedszkole panstwowe w PL, jakieś 15 lat temu (kosztów nie pamiętam)
  • 07.09.17, 08:59
    Przedszkole samorządowe z własną kuchnią. Jedzenie ponoć bardzo smaczne.
    Dziś
    Śniadanie owsianka z owocami
    Obiad kalafiorowa a na drugie potrawka z królika z kaszą bulgur plus bukiet warzyw. Podwieczorek jogurt naturalny.

    Śmiejemy się, że dziecko w przedszkolu je lepiej niż w domu.

    --
    To nie cellulit. To moje ciało mówi, że jest atrakcyjne. Brajlem.
  • 07.09.17, 13:24
    beataj1 napisała:

    >
    >
    > Śmiejemy się, że dziecko w przedszkolu je lepiej niż w domu.

    I ja tak mówię smile
    Przedszkole państwowe.
    >
  • 07.09.17, 09:02
    U nas obiad w szkole podstawowej to koszt około pięciu w złotych (przeliczone z koron czeskich). W skład wchodzi zupa, drugie danie oraz jakiś tam deser ale to może być też na przykład kakao. smile Moje dzieciaki chodzą na obiady we wtorki, bo tylko wtedy mają dłużej lekcje. We wtorek będzie więc zupa brokułowa, pieczone kurze udko na kminie, ryż, herbata i sałatka owocowa.

    --
    *
  • 07.09.17, 09:03
    O widzisz, ubiegłaś mnie, bo chciałam założyć podobny wątek.

    Zdziwiło mnie stwierdzenie, że w polskich placówkach karmi się dzieci "kluchami". Moje dzieci zaliczyły placówki państwowe i prywatne, żłobki, przedszkola, szkołę i złego słowa nie mogę powiedzieć na serwowaną tam kuchnię. Wręcz przeciwnie: kilka razy moje dziecko dostawało w przedszkolu obiad na wynos, miałam okazję spróbować i uważam, że był pyszny. Zdrowa, domowa kuchnia, "jak u babci". Żadne kluchy, tylko świeża surówka, ziemniaki, smacznie przyrządzone mięso. Posiłek bezmięsny mieli chyba raz w tygodniu. Zupy to już w ogóle była poezja, bo nawet moje dziecko-niejadek od czasu do czasu zgłaszało się po dokładkę.

    Dlatego jestem ciekawa skąd się wziął ten mit "kluchów", którymi karmione są polskie dzieci? Doświadczenia ematek z PRL?
  • 07.09.17, 09:16
    "Kluchy", czyli menu na dziś w państwowej placówce:

    Śniadanie: ALERGENY: gluten, mleko
    Kakao na mleku, pieczywo mieszane z masłem, sałatka z mozzarelli z pomidorem i świeżą bazylią, napój cytrynowy z miodem
    II Śniadanie:
    Jabłka, śliwki, brzoskwinie ufo
    Obiad: ALERGENY: jaja, gluten
    Pieczone talarki z dorsza, kasza orkiszowa, surówka z ogórka małosolnego z młodą cebulką, duszona czerwona kapusta z oliwą z oliwek Kompot jabłkowo-wiśniowy
    Zupa i podwieczorek: ALERGENY: seler, mleko
    Kremowa zupa z cukinii z ziemniakami
    Jogurtowy sernik na zimno z malinami, herbatniki
    D: Sernik na zimno z mleka kokosowego i malin, chrupki kukurydziane
  • 07.09.17, 09:24
    Jako "dziecię PRL-u" cały okres edukacyjny żywione w stołówkach zaświadczam, że NIGDY nie było tak, że żywiono kluchami! W żadnej z placówek w których się edukowałam [od żłobka przez dwa przedszkola, dwie szkoły podstawowe i dwie średnie]! Nie powiem, kluchy BYWAŁY, bo niby czemu nie - pyzy z gulaszem, raz na ileś tam, makaron z truskawkami, łazanki z kapustą... Ale i ryba, i normalne mięso... Jakość/smak - to już zależało od kucharki - np w liceum zawsze się rano leciało zobaczyć czy "na garach" jest pani Ludwika - bo jak ona była, to było niebo w gębie, a jak pani Kasia - to mizera... Ale o "karmieniu kluchami" to jakaś urban - legend. big_grin

    --
    Rzadko ktokolwiek się zastanawia, gdzie Meduza miała węże. Owłosienie pod pachami staje się kwestią o wiele bardziej kłopotliwą, kiedy próbuje kąsać rozpylacz dezodorantu - Terry Pratchett "Muzyka Duszy"
  • 08.09.17, 20:51
    Niestety... W mojej podstawówce jadalne były tylko leniwe, kopytka, pyzy czy makaron. Jak była wkładka mięsna z kota czy innego szczura to miałam odruch wymiotny, a zupa na kościach śmierdziala od rana na całą szkołę...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 07.09.17, 09:16
    Warszawa, państwowa SP, 8,5zł za zupę+drugie+kompot, kuchnia w szkole
    do wyboru zawsze dwie opcje
    przykładowy tydzień:
    11.09.2017
    Obiad:
    Żurek z białą kiełbaską lub Jarzynowa
    Pierś kurczaka w płatkach kukurydzianych, ziemniaki pieczone/kasza jęczmienna, surówka z marchewki i jabłka/fasolka szparagowa
    Lub
    Kluski leniwe, surówka z marchewki i jabłka

    12.09.2017
    Obiad:
    Kalafiorowa lub Szczawiowa z ziemniakami i jajkiem
    Gulasz wieprzowy, makaron penne/kasza gryczana, buraczki gotowane/surówkaz kapusty pekińskiej z czerwoną papryką
    lub
    Makaron penne ze świeżymi pomidorami malinowymi i bazylią, surówka z kapusty pekińskiej z czerwoną papryką

    13.09.2017
    Obiad:
    Zacierkowa lub Ogórkowa
    Pieczony indyk w sosie własnym, kopytka/ryż basmati, mizeria/mix warzyw gotowanych na parze
    Lub
    Kopytka z sosem z pieczarek, mizeria/mix warzyw gotowanych na parze

    14.09.2017
    Obiad:
    Barszcz ukraiński lub Pomidorowa z makaronem
    Potrawka z kurczaka, ryż jaśminowy/kluski półfrancuskie, sałata zielona z jogurtem naturalnym/kalafior gotowany
    Lub
    Kotlet z warzyw, ryż jaśminowy/kluski półfrancuskie, sałata zielona z jogurtem naturalnym/kalafior gotowany

    15.09.2017
    Obiad:
    Krupnik lub Barszcz biały z ziemniakami i jajkiem
    Filet z mintaja w płatkach kukurydzianych, ziemniaki/ziemniaki pieczone, surówka z kiszonej kapusty/kukurydza na ciepło
    lub
    Makaron z białym serem, truskawkami i jogurtem naturalnym
  • 07.09.17, 10:09
    Leniwe,makaron,kopytka,makaron.W efekcie jak dziecko ma wybor to przez tydzien je te kluchy😂

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 07.09.17, 10:19
    A to już decyzja dziecka - jak mamusia w domu nauczyła jeść tylko kluchy - to dziecko zawsze wybierze kluchy. Ale znam całkiem sporo dzieci, które z powyższego menu wybrały by pierwszego dnia kurczaka i ziemniaczki pieczone, a nie leniwe, indyka z ryżem zamiast kopytek z pieczarkami [znam sporo dzieci, które grzybów nie lubią], potrawkę z kurczaka z ryżem osobiście uwielbiam, więc nad żadnymi kluchami bym się nawet nie zastanawiała... I już masz "tydzień" bardziej urozmaicony. To kwestia przyzwyczajenia dziecka, a nie serwowanego menu.

    --
    Rzadko ktokolwiek się zastanawia, gdzie Meduza miała węże. Owłosienie pod pachami staje się kwestią o wiele bardziej kłopotliwą, kiedy próbuje kąsać rozpylacz dezodorantu - Terry Pratchett "Muzyka Duszy"
  • 07.09.17, 12:12
    O ile jest wybór, nie zawsze jest. Czasami menu to wlasnie kopytka-pyzy-racuchy-naleśniki.
  • 08.09.17, 10:17
    Ale powyżej dziewczyna zaprezentowała "podwójne" menu - więc wybór JEST, a Edel i tak twierdzi, że dziecko nic tylko kluchy... tongue_out

    --
    Rzadko ktokolwiek się zastanawia, gdzie Meduza miała węże. Owłosienie pod pachami staje się kwestią o wiele bardziej kłopotliwą, kiedy próbuje kąsać rozpylacz dezodorantu - Terry Pratchett "Muzyka Duszy"
  • 08.09.17, 20:56
    No właśnie wpisy w tym wątku rozwiewają mit kluchowego tygodnia, w którym tylko pyzy-kopytka- racuchy- naleśniki.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 07.09.17, 10:35
    no cóż, mój z powyższego menu wyżera mięso w każdej konfiguracji i surówki oraz zupy
    zostawia kluchy
    gdyby na obiady były tylko kluchy chodziłby głodny

    to co dziecko je wynosi z domu, nie ze stołówki
  • 07.09.17, 12:37
    Biedni ci Wlosi sad

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 08.09.17, 20:54
    A nie, wcale nie. Moje wyrodne dziecko wybrałoby zawsze wersję bezkluchową. Ja za to brałabym mączne, choć mamusia od małego usiłowała wyrobić we mnie umiłowanie mieska...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 07.09.17, 09:16
    Ja mam szczęście do jedzenia w placówkach.
    W żłobku menu było jak z francuskiej restauracji, katering, bardzo smaczne, wiem, bo jak zabieralam szybciej to dostawałam na wynos, ceny nie pamietam.
    W przedszkolu tak samo, dania obiadowe z różnych kuchni świata, często dość wyszukane, ciekawe, czasem nawet nieznane mi potrawy, jeśli ciasta to tylko domowe. Wszystko szykowane na miejscu do tego stopnia, że nawet makaron bywa domowy. Nie pamietam dokładnie ceny, bo dostaję końcowe rozliczenie, ale to kilkanaście złotych.
  • 07.09.17, 09:26
    Przedszkole prywatne, śniadania to zazwyczaj kanapki z szynka, serem lub twarogiem plus do tego ogórek, pomidor itp, czasem płatki kukurydziane na mleku, raz widziałam parówki z szynki. Obiady tradycyjne czyli zupa (pomidorowa, rosół, krupnik, ogórkowa itp), na drugie danie często kasza, rzadziej ziemniaki lub makaron, mięso lub ryba lub sos jarzynowy, surówka lub gotowane warzywa.
    Podwieczorek kanapki, bardzo często krojone owoce i warzywa (kilka rodzajow), jogurt, czasem bułka z dżemem, ciasto, budyn, zapiekanki, naleśniki, racuchy, pizza.
    Oczywiście wymienione wyżej to nie wszystko na raz tylko w różnych zestawieniach. Do picia herbata owocowa, woda. Koszt 9.5 zł. Własna kuchnia. Dzieci chwalą, że smaczne.
    Starsza zerówka w SP publicznej, posiłki jak na razie (chodzi od poniedzialku) wyglądają podobnie jak wyzej. Wg córki smaczne. Catering. Cena 4.3 ale płacimy tylko za wkład do kotła, resztę pokrywa miasto.
  • 07.09.17, 09:44
    U nas państwowy żłobek, jedzenie bardzo smaczne i urozmaicone. Młody zjada wszystko, stawka z 3,50 maks 5 zł nie wiem dokładnie.
    Przykładowo:
    Śniadanie 1:
    ''płatki kukurydziane na ml, pasta z wędliny wieprzowej ze szczypiorem, masło, pieczywo mieszane, herbata żurawinowa,''

    ''zacierki na ml, dżem, filet indyk wędzony, masło, rzodkiewka, pieczywo pszenno-razowe,
    herbata,''

    ''makaron ryżowy na ml, pasta z makreli i jaj ze szczypiorem, masło, pieczywo mieszane, herbata z imbirem,''
    Śniadanie 2:
    ''legumina twarogowo-waniliowa z brzoskwiniami, herbata,''

    ''pasta z kurczaka z marchewką i zieloną pietruszką,
    masło, pieczywo pszenne, kawa zbożowa z ml,''

    ''kaszka manna na gęsto z borówkami,
    herbata,''
    Obiad:
    ''ogórkowa zabielana jogurtem z ziemniakami i zieloną pietruszką,
    pożarskie drobiowe(kurczak + indyk) w sosie koperkowym, ziemniaki,
    surówka z marchwi i jabłka z oliwą,
    sok banan-brzoskwinia,''

    ''krupnik z kaszki kukurydzianej z ziemniakami i zieloną pietruszką,
    kotleciki rybne w sosie greckim,
    ziemniaki z koperkiem, kompot jabłkowy,''

    ''ziemniaczana zabielana jogurtem z koperkiem,
    schab duszony w sosie własnym,
    kasza jęczmienna na sypko z zieloną pietruszką,
    surówka z kiszonej kapusty z oliwą i szczypiorkiem,
    sok banan-marchew-malina,''

    Kuchnia i panie kucharki na miejscu, wszystko świeze i ciepłe. Ja tam jestem zadowolona.
  • 07.09.17, 09:51
    Przedszkole publiczne z własną kuchnią
    7.09.2017

    czwartek


    Płatki kukurydziane na mleku, bułka kajzerka z masłem, powidłami śliwkowymi własnej roboty, herbatka owocowa

    II śniadanie: cząstka jabłka, połówka śliwki


    Zupa jarzynowa z ryżem jaśminowym, zapiekanka ziemniaczana z mięsem , kiełbaską i warzywami, kompot


    Paprykarz własnej roboty z ryby wędzonej, herbata czarna z cytryną i miodem


    08.09.2017

    piątek


    Pasta mięsno warzywna, chleb słonecznikowy z masłem, kawa zbożowa na mleku, herbatka owocowa

    II śniadanie: sok owocowy


    Zupa krupnik mazurski z natką pietruszki, ryba z pieca, ziemniaki, surówka z kapusty kiszonej, kompot


    Placek z borówką amerykańską i kruszonką, kakao

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/klz9piqv3bf14lza.png
  • 07.09.17, 09:51
    szwajcaria
    sniadanie;
    pieczywo, wedlina, ser, maslo, dzem, nieslodzine platki kukurydziane, mleko, kakao, woda
    drugie sniadanie:
    chrupkie pieczywo, owoce sezonowe
    obiad:
    mieso/ryba przyrzadzane roznie, makaron/ryz/pure ziemniaczane, warzywa do wyboru - zawsze cos ugotowanego i cos surowego - przewaznie salata i rozne warzywa pokrojone w slupki, pomidorki koktajlowe. Nigdy nie serwuja wymieszanych surowek ani salatek. Sosy sa zawsze oddzielnie podawane. Mieso nie jest codziennie.
    Do picia nieslodzona herbatka owocowa lub ziolowa i woda.
    podwieczorek:
    bywa cos slodkiego - jogurt czesto, owoce, warzywa, ciasto urodzinowe jak sie akurat trafi; Wedliny, sery - z podwieczorkami to bardzo roznie, ale chyba czesto to co im zostalo ze sniadania.
    Chyba wszystko serwuja na polmiskach, wiec bez obaw, nie sprzataja z talerzy dzieci wink

    Do picia kranowka przez caly dzien.
  • 07.09.17, 10:03
    Belgia, placowki prywatne:
    zlobek/przedszkole zapewnia calosc wyzywienia, wliczona w cene placowki (ktora zalezy od dochodow wiec nie jestem w stanie tego wyliczyc sad
    sniadanie - zawsze jakas zupka (co mnie bardzo dziwilo ale dzieci wola rano wypic cos cieplego niz jesc jak sie okazuje)
    obiad - dwa razy w tygodniu ryba, dwa razy mieso (drob, jagniecina, cielecina), raz wege, do tego owoce sezonowe jak sa plus inne, duzo produktow eko/bio
    podwieczorek - mleko, platki, kanapki, zawsze owoce

    szkola, catering, 5 euro za lunch, drugie sniadanie dzieci przynosza z domu, dozwolone sa owoce/warzywa, zdrowe przekaski, woda i mleko, nie wolno przynosic orzechow i slodyczy
    raz w tygodniu cos makaronowego, raz wege, raz ryba, raz mieso (w srody szkola konczy sie wczesniej i nie ma lunchu)
  • 07.09.17, 10:06
    aha, szkola jest miedzynarodowa wiec jest opcja wege/bez wieprzowiny
  • 07.09.17, 10:40
    corka, sp w gimnazjum big_grin obiad 9zl 30 gr, firma gotuje na miejscu
    wczoraj: zupa ogórkowa lub kripnik do wyboru, spaghetti, kompot/woda
    młoda twierdzi, że ok

    --
    "Co osiągnie społeczeństwo, które będzie wyuczone pacierzy, własnego języka i mylnie przekonane o wyjątkowości swojej historii i znaczenia dla świata?" by Hellenamiu
  • 07.09.17, 10:43
    U nas w szkole jest kuchnia, podobno obiady bardzo dobre (mój syn lubi, chociaż nie wszytko)
    Jadłospis
    na tydzień: od 05.09 do 08.09. 2017r.

    05.09. 2017 wtorek
    Zupa: pomidorowa z zacierką (wywar drobiowo warzywny, pomidory, marchewka, pietruszka, por, seler, śmietana 18%, pietruszka zielona, bazylia).
    II danie: filet drobiowy w panierce, ziemniaki, Mizeria.
    Kompot wieloowocowy (truskawka, agrest, śliwka, czarna porzeczka, wiśnia).

    06.09. 2017 środa
    Zupa: ziemniaczana (wywar drobiowo warzywny, ziemniaki, marchewka, pietruszka, por, seler, koperek).
    II danie: gulasz wieprzowy, kasza , Ogórek kiszony.
    Kompot truskawkowy.

    07.09.2017 czwartek
    Zupa: koperkowa z ryżem (wywar drobiowo warzywny, koperek, marchewka, pietruszka, por, seler, śmietana 18%).
    II danie: mielony, ziemniaki, Surówka z marchewki.
    Kompot wieloowocowy (truskawka, jabłko, agrest, śliwka, czarna porzeczka, wiśnia).

    08.09. 2017 piątek
    Zupa: barszcz czerwony z ziemniakami zabielany (wywar drobiowo warzywny, buraki, barszcz kiszony, marchewka, pietruszka, por, seler, śmietana 18%, koperek).
    II danie: pierogi z borówkami
    Deser, Herbata z cytryną.

    Koszt obiadów 8,50 zł
  • 07.09.17, 11:00
    Przedszkole państwowe z własną kuchnią w Polsce, miasto wojewódzkie - wyżywienie dzienne 4,6 zł.

    Menu z dzisiaj - 07.09.2017 r.

    śniadanie: kawa z mlekiem, ser żółty, pomidor, chleb, masło, śliwki, arbuz
    obiad: zupa pomidorowa z makaronem, pieczone podudzia z kurczaka, ziemniaki, sałata, kompot
    podwieczorek: herbata owocowa, drożdżówka

    Jeśli dziecko ma dietę to też to uwzględniają.

    Szkoła podstawowa państwowa - własna kuchnia - obiad 3 zł

    na dzisiaj 07.09.2017 mają:
    I danie: - Fasolowa, pieczywo mieszane.
    II danie: - Filet z kurczaka, ziemniaki, sałatka z pomidorów, napój owocowy.

    Dzieci mówią, że jedzenie smaczne, ale syn w szkole i tak nigdy nie zjada i zupy i drugiego dania - dla niego to za dużo na jeden posiłek.

    --
    Maciuś 05.06.2009
  • 07.09.17, 12:25
    U nas chyba 15 zeta (wwa)
    Śniadanie: Szklanka mleka (dieta: mleka roślinnego), pieczywo,
    pasta z wędzonego indyka, schab, ogórek, sałata
    Zupa: Ogórkowa
    II danie: Spaghetti a la bolognese
    Kompot
    Podwieczorek: Mango Lassi, wafel kukurydziany
    (dieta: koktajl z mango na mleku roślinnym, wafel)

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 07.09.17, 12:32
    córka, przedszkole państwowe, własna kuchnia, stawka dzienna 5,60;
    śniadanie - manna na mleku, bułka grahamka z szynką i ogórkiem, papryka w paskach, herbata;
    obiad - zupa jarzynowa, ziemniaki, klops w sosie koperkowym, buraczki, kompot owocowy;
    podwieczorek - mus jabłkowy (własnej roboty), chrupki kukurydziane bez cukru;


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 07.09.17, 12:48
    Wlochy szkola podstawowa,catering,5.25 dziennie za obiad . W zeszlym roku menu bylo jak dla odchudzajacej sie czterdziestolatki : jarmuze i szpinaki,dieci wychodzily o 16.30 z pajdami suchego chleba...My zaczynamy 16 wrzesnia ,podobno zmieniono dietetyczke. Taki przyklad z zeszlego roku : jajko na twardo,ogorek surowy ,chleb./piatki bezmiesne/ lub podplomyk,salatka z marchwi filet rybny .Woda ,deserow nie .
  • 07.09.17, 12:49
    ah kluchy zadko i bez sosu + zimne,zeby nie bylo
  • 07.09.17, 12:50
    Śniadanie i podwieczorek przynosi się z domu. Oboad: zupa: rosół z makaronem gwiazdki, zupa ogórkowa, jarzynowa, pomidorowa, pieczarkowa, owocowa - ta tylko w sezonie maj/ czerwiec. Zupy smaczne syn woli pomiorową przedszkolną od domowej.
    2 danie: naleśniki, spagetti, ziemniaki, ryż, kasza czy pampuchy i kotlet mielony czy schabowy, bitki, gulasz, ryba, czasami sos owocowy, knedle - to wszystko co w domu. Jedzienie smaczne trzymają poziom bo to zewnetrzne firmy dostarczają.
  • 08.09.17, 08:48
    Polska, szkoła podstawowa wiejska, catering, cena obiadu 4,50 zł (zawsze tylko jedno danie).
    Raz w tygodniu obiad mięsny (typu jakiś kotlet, ziemniaki, surówka), raz w tygodniu ryba (filet/paluszki/kotlet rybny), 3 razy w tygodniu zupa z tzw. "wkładką", czyli np. kapuśniak z kawałkiem mięsa lub ziemniaczana z pulpetami albo żurek z kiełbasą. Do picia woda lub kompot. Deserów nie ma.
    Dla mnie to nie jest obiad, zwłaszcza że podawany jest o 11.00. Traktuję jak drugie śniadanie, syn mówi, że jedzenie smaczne, koledzy też chodzą i dla niego to takie bardziej wydarzenie "towarzyskie" niż posiłek, choć obiady zjada w całości. Potem w domu je normalny obiad razem z nami.
    Martwię się tylko o dzieci, dla których jest to jedyny ciepły posiłek w ciągu dnia, bo niestety w naszej szkole dużo dzieci jest na dożywianiu z MOPS i te obiady mają za darmo. Podobno były próby podniesienia stawki żywieniowej, ale gmina nie wyraziła zgody z uwagi na brak pieniędzy, więc jest jak jest...
  • 08.09.17, 09:11
    Szkoła podstawowa.
    Menu śniadaniowe: jajecznica z pieczywem, owsianka, płatki na mleku, bułka wieloziarnista z wędliną, serem żółtym i warzywami - wszystko po 2,50.
    Menu obiadowe: dzisiaj krupnik, na drugie ryba panierowana, ziemniaki, kiszona kapusta, kompot - w abonamencie 6,50, z doskoku - 10 zł.
    Oprócz tego jest zawsze kilka rodzajów pierogów robionych na bieżąco (dziecko przychodzi i zamawia porcję na następną przerwę) - po 5,50.

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • 08.09.17, 09:53
    Szkoła podstawowa Trójmiasto, obiady gotowane na miejscu, koszt 3,20 zł. Obiad dwudaniowy: zupa + mięso lub ryba z warzywami + kompot, raz w tygodniu spaghetti. Nie pamiętam czy jest deser. Moje dziecko twierdzi, że jedzenie w szkole jest zwykle smaczne.
  • 08.09.17, 10:39
    U nas tak:
    W przedszkolu są dwa posiłki, co tydzień menu wygląda tak samo:

    - przed południem - ciepłe, drugie śniadanie:
    - poniedziałek - ryż, mus jabłkowy, dodatki (bakalie),
    - wtorek - kasza orkiszowa, masło, przyprawy,
    - środa - kasza jaglana, mus jabłkowy, dodatki (bakalie),
    - czwartek - kasza gryczana, przyprawy, kefir,
    - piątek - chleb razowy pieczony w przedszkolu, gomasio, przyprawy, inne dodatki,
    po południu - pożywna, gęsta zupa (podstawowy wkład to świeże jarzyny):
    - poniedziałek - pomidorowa z ryżem,
    - wtorek - krupnik,
    - środa - jarzynowa z komosą ryżową (quinoa)
    - czwartek - jarzynowa z makaronem,
    - piątek - ogórkowa.
    W międzyczasie podjadają jabłka i inne owoce sezonowe. Do picia woda lub herbatki.


  • 08.09.17, 15:42
    Amerykanskie gimnazjum - mozecie sie pocieszyc, ze u was nie jest tak zle wink
    Sniadanie $1.50
    lisd.schooldish.com/-/media/Files/ARAMARK/Education/South/LewisvilleIndependent/ThisMonthsMenus/MS-Breakfast.pdf?la=en&hash=5B9B284FB0C2FCAADB1DF77EE30FAFD91E1A255F
    Lunch $2.80
    lisd.schooldish.com/-/media/Files/ARAMARK/Education/South/LewisvilleIndependent/ThisMonthsMenus/MS-Lunch.pdf?la=en&hash=A0608E725FE57B51B36B319A4B38F8DB15B8A8AA
    Wiekszosc dzieci nosi wlasne jedzenie big_grin

    --
    "Chmury leniwe na niebie
    Trawa kołysze się sennie
    Ja nie należę do ciebie...Ty nie zależysz ode mnie"
  • 08.09.17, 16:33
    > Amerykanskie gimnazjum - mozecie sie pocieszyc, ze u was nie jest tak zle wink

    Niedobrze mi sie zrobilo od samego czytania tych jadlospisow uncertain
  • 08.09.17, 19:49
    akurat przyszedł newsletter
    lentil soup
    chicken doner, french fries, apple carrots raisin salad

    koszt 7$

    na dziś w polskiej szkole:
    krupnik
    filet z dorsza smażony z ziemniakami i surówką, kompot, jabłko
    koszt 6zł

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.