Dodaj do ulubionych

Czy moge dac dzikim kotom...

17.09.17, 22:30

...resztki wedzonych szprotek, ale nie z puszki? Bo nie wiem czy im nie zaszkodza a czy moze koty sie uciesza??? Bo wiem ze psu nie mozna dac. A kotom?

--
"Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
Edytor zaawansowany
  • 17.09.17, 22:35
    Dlaczego psom nie można?

    --
    Ludzie, którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów- nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami. G. Orwell
  • 18.09.17, 07:52
    Ze szprotek to tak na prawde nie wiem, ale z ryb wędzonych nie można, są dla psa bardzo niebezpieczne.

    --
    "Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
  • 17.09.17, 23:03
    Dzikie koty w Polsce to ryś i żbik. Reszta to zdziczałe koty domowe, będące w naszym środowisku zwierzętami inwazyjnymi. Nie dokarmiamy gatunków inwazyjnych, nie wypuszczamy ich do środowiska, wręcz odławiamy i sterylizujemy.
    Więc moja odpowiedź brzmi - nie dawać.
  • 17.09.17, 23:06
    A myszy i szczury sama będziesz łapać?

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • 17.09.17, 23:16
    Koty przede wszystkim łapią ptaki uncertain
  • 17.09.17, 23:26
    Nie, koty przede wszystkim poluja na gryzonie. Poza tym wolnozyjace zdziczale koty, ktore poluja by przezyc to wylacznie "zasluga" ludzkiej glupoty. Gdyby powszechnie sterylizowano, nie wyrzucano tych domowych co sie znudzily/przeszkadzaja/sa chore/nie spelnily oczekiwan, nie byloby problemow glodnych, chorych i polujacych kotow.
  • 18.09.17, 08:49
    zdziczale koty, ktore poluja by przezyc

    A nie zdziczałe i najedzone nie polują???

    Ciekawy artykuł o wpływie kotów na środowisko. wyborcza.pl/1,75400,18444282,koty-czyli-krajobraz-strachu.html

    Ja również lubię koty, a koty mnie lubią. Jednak uważam, że zdziczałe lepiej wyłapać niż dokarmiać... Osobiście jednak pewnie im bym te szprotki dała. Ot, logika.

  • 18.09.17, 10:49
    Polują oczywiście, dla zabawy!

    --
    Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby. [Hipokrates]
  • 18.09.17, 16:50
    Dla jakiej zabawy, to instynkt, ten sam co Tobie kaze miec dzieci, zdobywac dla nich jedzenie i przetrwac.
  • 19.09.17, 07:31
    Jak kot jest najedzony to się bawi złapaną myszą i ją zostawia albo przynosi do domu. Zabawi się i tyle.
    Tak jak myśliwy - zwykle nie poluje z głodu i żeby wykarmić młode.

    --
    Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby. [Hipokrates]
  • 18.09.17, 16:44
    Oczywiscie, lapac i kastrowac, to jest bezwgledne. I tu potrzeba szerokich dzialan, podobnych jak w moim trzecim swiecie i przedewszystkim edukacji ludzi w tym temacie.
    A ptaki to wykanczmy glownie my, ludzie, wycinki, budowy, smog i inne dobrodziejstwa cywilizacji. Ale fajnie sie zwala wine na chocby i koty, za ktorych nadmierna populacje tez jestemy odpowiedzialni.
  • 18.09.17, 21:27
    A poczytałaś mojego linka?

    "A ptaki to wykanczmy glownie my, ludzie, wycinki, budowy, smog i inne dobrodziejstwa cywilizacji. "

    Jednym z tych dobrodziejstw cywilizacji są właśnie doskonale odkarmione i odrobaczone kiciusie, które zabawiają się w zabijanie ptaków w wolnym czasie. Kot to element antropopresji taki sam jak smog czy wycinka.
  • 19.09.17, 07:32
    Jak mam łapać młode płochliwe koty, proszę cię. I dlaczego ja a nie sąsiad który je żywi i tym przyzwyczaił do naszego terenu...

    --
    Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby. [Hipokrates]
  • 19.09.17, 08:05
    Nie masz lapac, jesli sasiad emeryt to moze nie ogarnac spraw organizacyjnych sterylek i w tym mozesz mu pomoc, skontaktowac np z TOZ czy jakas fundacja czy inna grupa. Dzis macie 5 katow, za chwile bedzie 50.
  • 18.09.17, 21:34
    mysiulek08 napisała:

    Gdyby pow
    > szechnie sterylizowano

    A to darmowa usługa jest, że tak doskonale ją polecasz?
  • 18.09.17, 21:37
    Mozna znalezc darmowa, gminy maja talony na sterylki. Poza tym to jedyny sposob na ograniczenie populacji
  • 19.09.17, 07:34
    Można znaleźć ale musisz mieć kontener do przewożenia kota, przede wszystkim go złapać co często graniczy z cudem. Potem np. kotka po sterylce trzeba się chwilę zaopiekować... To nie takie proste wszystko.
    Tym bardziej ja np.nigdy nie miałam kotów tylko psy - nie znam się na kotach.

    --
    "Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
  • 19.09.17, 08:14
    Raz jeszcze, nie Ty masz to robic, lapac, wozic, przechowywac, tylko pomoc w poszukiwaniach osob/organizacji ktore to ogarna. Ale pewnie sie nie da. Lepiej zwalac wine na sasiada, ktory z dobrego serca dokarmia glodne koty ale juz nie starcza mu sil lub wiedzy co do kastracji.

  • 19.09.17, 08:47
    Rok temu przerabialiśmy z sąsiadami temat z jedną koteczką. Pożyczony od weta kontener, ale kotka łagodna dała się złapać. W urzędzie miasta była informacja że jak się samemu złapie dowiezie to sterylka jest refundowana, ale o żadnych TOZach nie było mowy. Do naszego TOZ w ogóle nie można się dodzwonić, próbowałam już stawać w obronie gołębi źle traktowanych, nikt tam nie odbiera.
    Będę dziś próbować, może uda mi się spełnić dobry uczynek, napiszę wam...

    --
    "Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
  • 19.09.17, 08:52
    Probuj 😁zerknij na forum miau.pl, moze znajdziesz nie tylko toz z Twojego miasta, na fejsie tez sa kocie grupy.
    Dobranoc 😁
  • 19.09.17, 10:19
    Dobranoc brzmi fajnie, jak właśnie pracuję i nie ma nawet połowy dniówki big_grin Ale tobie życzę dobrej nocy smile

    --
    "Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
  • 18.09.17, 23:23
    rulsanka napisała:

    > Koty przede wszystkim łapią ptaki uncertain


    Skąd masz takie bzdurne informacje?
    Mam 3 koty ilośc gryzoni jaka przynoszą to około 10-14 sztuk tygodniowo.
    Ptaków jednego gołębia młodego 2 lata temu.
    A tak całe lato myszy i szczury.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 17.09.17, 23:18
    szkoda, że tego nie da się plusować.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 18.09.17, 07:56
    OK, ale widzisz sąsiad je karmi od zeszłego roku, okociła się kotka w moim ogródku (nie dokarmiam). Koty dzikie nie dadzą się złapać. Szkoda mi tych szprotek wyrzucać dlatego pytam. Normalnie nie dokarmiam!
    I zgadzam się z tobą!
    Sąsiad szuka dla nich domów, ale nikt kotów nie chce W schroniskach jest zatrzęsienie do wyboru do koloru, strasznie dużo bezdomnych jest. Ja uważam że jak sąsiad je karmi (emeryt z chorą żoną) to niech się zajmie sterylką a nie mówi że coraz droższa karma bo coraz więcej kotów.

    --
    "Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
  • 18.09.17, 16:37
    To pomoz sasiadowi w ogarnieciu sterylek, poszukaj jakiejs organizacji prozwierzamowej, TOZ, facebook. Bez wylapania i wykastrowania dzikich, bezdomnych kotow bedzie wiecej i wiecej. Nie musisz osobiscie lapac, tylko pokierowac organizacja
  • 18.09.17, 21:35
    mysiulek08 napisała:

    >, poszukaj jakiejs organizacji prozwier
    > zamowej, TOZ, facebook. Bez wylapania i wykastrowania dzikich, bezdomnych kotow
    > bedzie wiecej i wiecej. Nie musisz osobiscie lapac, tylko pokierowac organizac
    > ja

    Organizacja to wszystko robi za free?
    Oooo, cóż za szlachetni ludzie tam muszą pracować!
  • 18.09.17, 21:45
    Czepiasz sie, zreszta pod nowym nickiem. Organizacja, czyli zorganizowac, pomoc, pokierowac. Tak, robia to za free, zbieraja na to fundusze i raczej nie Ty ich nie wspomozesz.

    I wyobraz sobie, ze gdzies tam na koncu swiata gdzie mieszkam, darmowe sterylki sa swietnie zoorganizowane, Jak sie chce to mozna.
  • 18.09.17, 22:22
    Sorry ale nie ma takiego czegoś jak "darmowe sterylki"
    Chyba, że pod osiedlowym śmietnikiem za pomocą zardzewiałego scyzoryka i wody zaczerpniętej wprost z kałuży.
  • 18.09.17, 22:29
    Sa, w Polsce tez.

    Chocby :

    www.koteria.org.pl/koteria/czym-sie-zajmujemy-misja-koteri.htm

    poza tym gminy wydaja darmowe talony (zwykle za malo) na zabieg do okreslonego gabinetu.

    Owszem, ktos przekazuje na to pieniadze, ale sam zabieg dla osoby przynoszacej kota jest bezplatny.

    Doedukuj sie w temacie.
  • 18.09.17, 22:32
    Sama sobie zaprzeczasz.
    Skoro " ktoś przekaxuje na to pieniądze" to zabieg NIE jest darmowy.
  • 18.09.17, 22:36
    Nie, to Ty nie rozumiesz idei. Dla osob chcacych wysterylizowac wolnozyjacego/bezdomnego kota zabieg jest darmowy. Nie placi za to.
  • 19.09.17, 07:05
    Ciekawe, czy w końcu pojmie big_grin big_grin big_grin.

    --
    Run before you can walk
  • 18.09.17, 22:31
    bip.uml.lodz.pl/index.php?str=16&id=10504&PHPSESSID=7ebb364201bf54dd1a03b8d6c6cc0cd5
  • 18.09.17, 22:34
    Sama korzystalam z darmowej uslugi sterylizacji szesciu kotow zlapanych pod krzakiem, wiec raczej wiem o czym mowie.
  • 19.09.17, 08:02
    Nie chrzań, jak się nie znasz.
  • 19.09.17, 08:48
    Jasne, że są w wielu miastach refundowane, czyli dla nas darmowe.

    --
    "Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
  • 18.09.17, 18:25
    Koty dzikie dają się złapać do specjalnej klatki, co więcej po złapaniu w części przypadków okazuje się, ze nie były dzikie, tylko ostrożne. Łapiemy i kastrujemy, a bez takich działań nie dokarmiamy. Koniecznie to zrób, bo przeżywalność wśród kociąt jest słaba, pozwalając im się rodzić pozwalamy im umierać w bólach.

    --
    Przecież autorka napisała wyraźnie, że to kot podjął decyzję o wyjściu. Ona tylko zostawiła otwarte okno. Nie wiem czego tu się czepiać autorki. /sniyg/
  • 17.09.17, 23:17
    a ja psu dawałam szprotki, łby, uwielbia, co w tym takiego diabelskiego, daję po kilka główek, jak akurat mam, pies rasy miniatura do 10 kg.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 17.09.17, 23:27
    Mozesz, jednorazowa porcja soli glodnym kotom nie zaszkodzi
  • 18.09.17, 00:25
    pewnie się ucieszą
    pytanie czy im na zdrowie pójdzie...

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • 18.09.17, 07:35
    Najpierw przejrzyj śmietnik w którym się stołują i sprawdź, czy już miały ekspozycję na szprotki wink

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • 18.09.17, 21:34
    dać. mnie też szkodzą, a jem. zadziwiające, jak człowieki wpie..rzają niezdrowe rzeczy klepiąc się przy tym po brzuchach - a zwierzęciu żałują. dając jedyną, słuszną, pełnowartościową sztuczną (!!!!) karmę. ( wtręt nie był do Ciebie, Kagrami )

    mój pies i koty ustawiają się karnie w rządku gdy czują wędzoną rybkę. a bywały też udane napady rabunkowe na ww. jak zosawiłam na chwilę na stole. ale się nie dogadali. bo koty zrzuciły a pies się nie podzielił i zeżarł całą - co nadchodząc widziałam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.