Dodaj do ulubionych

Kot wychodzący

24.09.17, 22:03
No właśnie, ktoś ma jakieś rady?
Mamy piękne duże podwórko. Idealne miejsce dla psa i kota.
Jak zrobić by kot nie miał ochoty na ucieczki? Obok jest ruchliwa ulica.

Piszę to załamana po śmierci poprzedniego kota (który nigdy nie wychodził na ulicę!). To niestety nie pierwszy któremu się to przydarzyło- wcześniej w 2005? roku jeden uciekł/ został ukradziony, potem kolejny był u nas 5 lat.
Tego czarnego łobuza też zdążyłam pokochać mimo, że był u mnie tylko 3 miesiące. Chciałabym wziąć nowego, ale nie chcę by i jemu się coś stało sad


--
Znalazłam, przeczytałam, zrecenzowałam.
http://inne.gry.w.interia.pl/warzywa_owoce/ksiazka.gif
Edytor zaawansowany
  • 24.09.17, 22:05
    Idę po popcorn.
  • 25.09.17, 17:50
    lauren6 napisała:

    > Idę po popcorn.

    Dosiąde się z pepsi. 😊


    --
    "Nie wierzę w żadną magię ani inny zabobon. Pradawni bogowie mnie chronią!"
    By Julian
  • 24.09.17, 22:06
    Podwórko przy ruchliwej ulicy to NIE jest idealne miejsce dla kota, to oczywiste. Koty sa ciekawskie i jeśli mają możliwość - wyłażą za ogrodzenie. W jakiejś spokojnej okolicy byłaby szansa, że obejdą okolicę i wrócą, przekonawszy się, że niczego ciekawszego niż na podwórku nie ma. Przy ruchliwej ulicy - sama wiesz, dwa koty już miałaś. Jeśli chcesz mieć kota w takim miejscu, to wyłącznie niewychodzący wchodzi w grę, to dla mnie oczywiste.


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • 24.09.17, 22:12
    >Jak zrobić by kot nie miał ochoty na ucieczki?

    Odpuścić sobie kota, dając mu szansę na bezpieczniejszy dom.
  • 24.09.17, 22:14
    Niestety. Może Ci się trafić kot, który nigdy nosa za płot nie wysciubi, ale tego nie przewidzisz. Moze byc za późno sad
    Mój kot z wychodzącego został niewychodzacym po przeprowadzce do miasta. Takie życie, co poradzić. Chyba sobie chwali.... Nie on jeden. Wiele podwórkowych kotów nie wykazuje nawet chęci do wyjścia z domu. Musicie po prostu pilnować zamykania drzwi, zabezpieczyć okna i tyle.

    --
    pomagam.pl/walery
  • 24.09.17, 22:20
    Skoro ulica ruchliwa to niestety darować sobie kota. Pies się nauczy, że najwyżej do bramy albo za siatką a kot chodzi własnymi drogami i pójdzie prawie na pewno na ulicę.
    A poza tym jak jutro wstanie Ardzuna to zrobi się tu jatka jakich mało, dżihad, jesień średniowiecza i w ogóle wink suspicious

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • 24.09.17, 22:21
    Gdybym mieszkała przy ruchliwej ulicy, to bym nie wypuszczała kota. Może jakieś woliery itp?
  • 24.09.17, 22:28
    Można zrobić taki płot z siatki zakrzywiony do środka - tu masz zdjęcia forum.miau.pl/viewtopic.php?p=11380128
    tylko to podobno drogie
  • 24.09.17, 22:36
    Zabilas juz dwa koty, cbcesz zabic kolejnego?
  • 24.09.17, 23:04
    to co pisza wczesniej - skoro ulica jest ruchliwa stanowi zagrożenie dla kota

    mieszkam na wsi, spory kawałek do głównej drogi.
    mam koty wychodzące a i tak zdarza mi sie miec czarne mysli jak któryś do domu na noc nie wraca
  • 25.09.17, 08:06
    Mój kot wychodzący po sterylce zaniechał wypraw. Chodzi w koło domu, po podwórku ewentualnie zajrzy do sąsiadów. Ale dalej juz się nie zapuszcza. Nie wiem czy wszystkie koty tak mają ale u mojego widzę tą zmianę wyraźnie.
  • 25.09.17, 17:25
    Moje po sterylizacji i kastracji nadal łażą, ale niedaleko.
  • 25.09.17, 19:36
    moje do głównej drogi raczej nei dochodza... raczej...
    jest o tyle dobrze, ze sąsiedzi tez mają zwierzęta i one się podzieliły terytorialnie swoimi / naszymi ogródkami więc o tyle o ile moje koty raczej trzymają się domu / ogrodu
  • 25.09.17, 08:40
    Jest cos jak elektryczny pastuch dla kotow- napiecie na pewno nie takie, by kotu zrobic krzydwe.
    Ulice dalej ode mnie mieszkaja dwa piekne, rasowe koty i ich wlasciciele okablowali plot wokol ogrodu i koty chodza tylko po ogrodzie.

    Moja kotka tez jest wychodzaca, ale ona nie zapuszcza sie w okolice ruchliwej ulicy, chodzi tylko po naszym ogrodzie i czasami pojdzie do sasiadow.
  • 25.09.17, 14:03
    No wiecy wydaje mi sie ze szczelny plot i pastuch sa rozwiazaniem. Moja ciotka miala ogrod warzywny ogrodzony pastuchem przed kotami - bardzo szybko sie nauczyly nie probowac obecnie nawet nie probuja mozna wylaczyc bez problemu

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 25.09.17, 08:47
    Zabezpiecz ogród:
    catfencein.com/videos/
    catproofgardens.eu/en/
  • 25.09.17, 09:38
    Osiatkuj podwórko albo zrób wolierę.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 25.09.17, 10:19
    Ty się nie nauczysz. Ile kotów jeszcze zginie?

    --
    Młodsza piękniej mi z dnia na dzień ciemne włosy, piwne oczy (po mamie), długaśne rzęsy, oliwkowa skóra, no nie mogę się napatrzeć. I ten uśmiech. Śliczna będzie. Zresztą w rodzinie wszyscy ładni są więc dobrze będzie. kkalipso skromnie o rodzinie
  • 25.09.17, 13:29
    Zainstaluj takie coś:

    oscillot.com.au/
  • 25.09.17, 13:53
    uważam, że jeśli kot - to tylko wychodzący. jestem przekonana, że większość kotów w domu to niewolnicy pustych ludzi. większość - nie wszystkie! kto się nie poczuwa, niech się nie oburza. jestem przeciwnikiem więzienia kotów w czterech ścianach. moje koty zawsze wychodziły i będą wychodzić.
    dlatego na Twoim miejscu nie brałabym kota. ruchliwa ulica obok? nie wypuściłabym kota z domu, czyli zwyczajnie nie miałabym kota. kot to kot. niewyuczalny. jedna z moich nie rusza się z podwórka, druga za to szlaja się po całej ulicy. za kotem nie trafisz.
  • 25.09.17, 14:08
    Mieszkam przy bardzo ruchliwej ulicy, od lat przychodzila(teraz jest juz u mnie na stale, ale i tak czasem chodzi na stare smiecie) Baska na wyzerke, jak pieknie sie ona oglada czy nic nie jedzie, od malego mam Jolke, tertaz z nami juz 2 lata, jako maluch trzymala sie tylko podworka, teraz czasem przebiega przez ulice, ale tez ostrozna, jak byla mlodsza z lekka potracil ja samochod, dostala w nasade ogonka, nic powaznego sie nie stalo, no ale jednak.Jest wysterylizowana i moze bardziej trzyma sie domu.
    Teraz mam 2 maluchy, dzieci baski, nie zdazylam jej wystrylizowac, bo dlugo mialam noge w gipsie, ale teraz jak przestanie karmic to zrobie zabieg.Maluchy to chlopiec i dziewczynka, tez sie o nich boje i tez jak najszybciej zrobie kastracje i sterylke, mam nadzieje, ze beda sie trzymaly obejscia.
    Aha jolka i baska mieszkaja w domu, wychodza kiedy chca, baska przez okno, bo bardzo sie boi naszego psa biegajacego po podworku.

    --
    "Jethon: PiS łamie konstytucję
    Mazurek: W którym miejscu?
    Jethon: Nie wiem, nie znam się.
  • 25.09.17, 18:22
    wiosennaburza1 napisał(a):

    > uważam, że jeśli kot - to tylko wychodzący. jestem przekonana, że większość kot
    > ów w domu to niewolnicy pustych ludzi. większość - nie wszystkie! kto się nie p
    > oczuwa, niech się nie oburza. jestem przeciwnikiem więzienia kotów w czterech
    > ścianach. moje koty zawsze wychodziły i będą wychodzić.
    > dlatego na Twoim miejscu nie brałabym kota. ruchliwa ulica obok? nie wypuściłab
    > ym kota z domu, czyli zwyczajnie nie miałabym kota.

    Idź i powiedz to w oczy kotom umierającym w schroniskach, ze lepiej niech zdechną niż miałyby żyć szczęśliwe w domu z którego nie będą wychodzić.

    Oczywiście, ze w takiej sytuacji należy:
    1. nie pisać tak beztrosko o kotach, które zginęły przez zaniedbanie opiekuna;
    2. nie wypuszczać kotów i zabezpieczyć okna/wyjścia/zrobić wolierę itd.
    albo
    zabezpieczyć ogrodzenie tak, żeby kot nie mógł wyjść poza nie (żaden elektryczny pastuch).

    --
    Przecież autorka napisała wyraźnie, że to kot podjął decyzję o wyjściu. Ona tylko zostawiła otwarte okno. Nie wiem czego tu się czepiać autorki. /sniyg/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.