Dodaj do ulubionych

Chodzice w domu kapciach?

28.09.17, 10:43
W czym tuptacie po domu?
Tańsze, droższe, skarpety?
Edytor zaawansowany
  • 28.09.17, 10:45
    Boso. Kapcie to wymysł szatana.
  • 28.09.17, 12:39
    owmordke napisała:

    > Boso. Kapcie to wymysł szatana.

    OMG, DLACZEGO ???
    Boso chodze, w grubych skarpetach chodze, kapcie tez mam i uzywam niekiedy. Nawet kilka par. Nie bylam swiadoma, ze to narzedzie szatana (nie, zebym miala cos przeciw szatanowi), ale moglabys cos wiecej w temacie ? smile
  • 28.09.17, 15:34
    >Kapcie to wymysł szatana.

    nie, sąsiada "z dołu".
    Sama biegam w lekkich klapkach typu basenowe. Zimą, kiedy marzną mi nogiw duże mrozy, to w róznych cieplych kapciach-skarpetach.
    Boso to jakos sobie nie wyobrazam, chocby ze wzgledów higienicznych
  • 28.09.17, 21:07
    owmordke! lubie to! tak tak! wymysl szatana!
  • 28.09.17, 10:47
    w crocsach.
  • 28.09.17, 10:47
    Kapcie, różne miewam.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • 28.09.17, 10:49
    Tak, zawsze w kapciach, ale nie w miękkich i ciepłych paputkach, tylko w klapkach z materiału, ze sztywną podeszwą i podwyższoną piętą.
  • 28.09.17, 10:53
    Raczej nie. Co najwyżej jakieś japonkismile

    --
    trzecipasazer.wordpress.com/
  • 28.09.17, 10:56
    nie mam typowych kapcki, mam jakies skarpetko-balerinki, czasem je nosze, ale najczesciej boso lub w skarpetkach. Reszta domownikow tez nie ma kapci.
  • 28.09.17, 10:59
    Ja jeszcze tylko dodam, że chodzenie boso jest zdrowe pod warunkiem, że chodzimy po miękkim podłożu (czyli trawie, piasku).
    Codzienne chodzenie przez kilka godzin (bo tyle co najmniej spędzamy w domu) boso po twardej podłodze jest szkodliwe dla stóp.
  • 28.09.17, 21:52
    Nie jest, to mit.
  • 28.09.17, 21:59
    Nie znam nikogo, kto opowiada mity. Słucham kompetentnych rehabilitantow, a potwierdzenie ich opinii znajduję w necie - u innych kompetentnych rehabilitantow. Poza tym wystarczy zgłębic budowę anatomiczną stopy, poczytac o tym, jak pracuje i co jej szkodzi, a co pomaga.
  • 29.09.17, 19:44
    Ale ci się tym stopom dzieje konkretnie? Chodzę boso ( zimą w skarpetach) od zawsze (kapcie to wymysł sztana i 'załóż kapcie!' z dzieciństwa śni mi się po nocach), może ze 30 lat i nie mam problemów absolutnie żadnych.
  • 28.09.17, 11:03
    Tak, najbardziej lubię klapki na podeszwie korkowej.
  • 28.09.17, 11:04
    Tak, z materiału i ze sztywną podeszwą.
  • 28.09.17, 11:07
    na parterze w domu i ogrodzie w crocsach, jak cała rodzina. na piętrze (miękka wykładzina) najczęściej boso.
  • 28.09.17, 12:23
    W sensie zmieniasz buty wchodząc na piętro?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 29.09.17, 12:55
    Nie zmienia tylko ściąga. Na piętrze chodzi boso.

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • 28.09.17, 11:12
    Od wrzesnia do kwietnia w crocsach z futrem w środku, a w okresie cieplejszym w crocsach bez futra smile Na boso, czy tam w skarpetkach mi zimno i twardo - wszędzie mam drewniane/wypłytkowane podłogi i zero dywanów.
  • 28.09.17, 11:13
    W stylówie kacpciowej nikt mnie nie przebije big_grin

    https://e-kiko.pl/757-home_default/lekkie-klapki-kobuta-typ-kubota-rzep-granatowe.jpg
  • 28.09.17, 12:25
    Masz ordynarne podróby plastikowych klapek za grosze! Klapki powinny być KUBOTA!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 28.09.17, 14:22
    I nie żadne fajansiarskie podróby, jakieś Kubaty czy Kyboty za 5 zyla. suspicious

    Tylko oryginalne Kuboty.
    Tak, trzeba się wykosztować, ale się wie, za co się płaci, zasadniczo.

    --
    - O, Blejk...
    - O, Krystel...
  • 28.09.17, 14:43
    Pfff właśnie dlatego moja stylówa jest wspaniała - mam wywalone na marki big_grin
  • 28.09.17, 11:15
    klapki japonki,
    jak strasznie zimno 2 pary skarpet-jedne cieńsze drugie z tych grubaśnych ocieplanych.

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/

    czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
    mojafilcowabiżu
  • 28.09.17, 11:16
    co do ceny-dla mnie była masakryczna cena jak za takie klapki ale jak je założyłam no to już wiedziałam że to jest to, czego moje stopy pożądają.

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/

    czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
    mojafilcowabiżu
  • 28.09.17, 12:16
    Co do ceny sie zastanawiam czy warto płacić za markę?
    Kiedyś chodziłam w zwykłych gumowych czy góralskich, potem befado, teraz kusza mnie scholl/manitu?
    Warto?
  • 28.09.17, 22:16
    beata985 napisała:

    > klapki japonki,
    > jak strasznie zimno 2 pary skarpet-jedne cieńsze drugie z tych grubaśnych ociep
    > lanych.
    >


    Ale w tych skarpetach chodzisz boso, bo do japonek do chyba trzeba mieć gołe stopy.




    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • 29.09.17, 13:12
    Są skarpetki z palcami.

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • 29.09.17, 15:24
    Jak skarpetki to oczywiście bez klapek ale również w tej kwestii są odstępstwa od reguły suspicious aczkolwiek wtedy w grę wchodzi jedna para ciensZych grube ocieplane ciężko jednak wepchnąć w klapki big_grin

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/

    czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
    mojafilcowabiżu
  • 28.09.17, 11:15
    W gumowych klapkach, bo można w nich chodzić po ogródku, i wkładać do nich mokre nogi.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • 28.09.17, 11:26
    Zwykle w gumowych klapkach z takimi niby wypustkami masujacymi na dole i w ogrodzie, czasem zima w jakis cieplych "zwierzakowych" kapciach, maz je uwielbia na mnie i zwykle kupuje.
    Na pietrze raczej w samych skarpetkach albo boso latem
  • 28.09.17, 11:28
    "z takimi niby wypustkami masujacymi na dole i w ogrodzie"
    Nieźle ci to wyszło big_grin

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 28.09.17, 11:37
    Fakt, ale wypstki maja kapcie, w ktorych chodze po parterze domu i w ogrodzie smile
    Innego dolu niz spod stop klapki nie masuja smile
  • 28.09.17, 11:22
    Bylas szybsza wink Wlasnie dzis chcialam zalozyc watek o kapciach smile

    Latem jest super, biegam w japonkach, ale takich basenowych a nie materialowych/skorzanych. Czlowiek co chwila gdzies brodzi w wodzie wiec wiadomo jak jest.

    Zima jest gorzej, bo nie lubie grubych skarpet, bo niby jest czysto, ale wszystko sie do nich czepia i roznosi, szczegolnie w kuchni wink Bardzo mnie to denerwuje. Pozostaja mi zwykle klapki basenowe (japonek nie moge ze wzgledu na skarpetki).

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • 28.09.17, 11:38
    gdzie ty tak brodzisz w wodzie w domu? serio pytam.
  • 28.09.17, 15:23
    Skarpetki z palcami wink
  • 28.09.17, 11:26
    Tak, mam w domu 2psy, poza tym to dom, z klatką schodową, piwnicą. Inaczej sie zyje w takim domu niz w blokowym m1 wyłażonym wykladziną dywanową.
    Najwygodniej mi jest w klapkach basenowych, crocksach itp.

    --
    Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
  • 28.09.17, 11:54
    Żyję w takim domu i po domu chodzę na boso/w skarpetkach wink Do piwnicy, na zewnętrzną klatkę schodową (dobudowane, osobne wejście na piętro) zakładam crocsy.
  • 28.09.17, 11:27
    Nie. Tylko na bosaka, w skarpetach, a jak jest bardzo zimno to w dwóch parach skarpet.
    Jakoś tak mam że jak tylko założę kapcie (jakie by nie były), to zaczynam szurac nogami.
    Dzieci też nauczyłam chodzenia na boso.

    --
    To nie cellulit. To moje ciało mówi, że jest atrakcyjne. Brajlem.
  • 28.09.17, 14:36
    beataj1 napisała:

    > Nie. Tylko na bosaka, w skarpetach, a jak jest bardzo zimno to w dwóch parach
    > skarpet.
    > Jakoś tak mam że jak tylko założę kapcie (jakie by nie były), to zaczynam szura
    > c nogami.

    A ja jakoś tak mam, że jak tylko jestem tylko w skarpetach, to zaraz włażę w jakąś kałużę. Najchętniej w kuchni, ale w łazience też się zdarza.
    Oczywiście kiedy jestem w kapciach/butach, żadna woda nie szwenda się po podłodze, tylko grzecznie trwa tam gdzie jej miejsce - w rurach/garnkach/zlewach/wannach/umywalkach.

    --
    call
    response
  • 29.09.17, 19:48
    to się zmienia skarpetkę i już. a kapcie trzeba zaraz przestrzeć, suszyć itp. ja na przykład jestem zdania, że kapcie noszone wiele miesięcy bardziej roznoszą brudy po domu niż codziennie świeża skarpetka. do pracy chodzę w rajstopach, więc skarpetka służy mi głównie do chodzenia po domu (panele i deski, żadnych dywanów).
  • 28.09.17, 11:30
    w gumowych japonkach, tak mi jest najwygodniej i zawsze piekielnie gorąco w stopy, nawet zimą wychodze w tych japonkach na balkon i w ogole nie czuje zimna. corka nie zaklada nigdy kapci bo ona nie ma czasu, ciagle gdzies sie spieszy i albo spadaja jej z nog albo nie potrzebuje

    --
    Jeśli przechodzisz przez piekło nie zatrzymuj się.
    Winston Churchill
  • 28.09.17, 11:42
    latem w japonkach, zima w ciepłych "bamboszach". Jestem jedyną osoba w domu, która chodzi w kapciach, reszta skarpety lub boso. Nienawidzę chodzić boso po domu, taki typ: mogę chadzać nago ale kapcie muszą byćsmile
  • 28.09.17, 11:46
    Teraz mam wykładzinę wszędzie niestety to chodzę boso.. przy wejściu do ogrodu jakieś klapki się walają.. Jak miałam wszędzie podłogi to chodziłam w butach (tzn zima zmieniałam ale latem normalne).
    I dziewczyny na litość boską" boso"!!! nie "na boso" tak samo jak nie "na nago".
  • 28.09.17, 14:29
    kaka-llina napisała:

    > ...
    > I dziewczyny na litość boską" boso"!!! nie "na boso" tak samo jak nie "na nago".

    A "na bosaka" można? smile

    --
    - O, Blejk...
    - O, Krystel...
  • 28.09.17, 14:54
    na bosaka
    na nagusa
    boso
    nago
  • 28.09.17, 15:24
    Jeszcze "po nagu" tongue_out uwielbiam
  • 28.09.17, 12:35
    skarpetki, albo nibykroksy
  • 28.09.17, 12:42
    w crocsach albo boso.
    w skarpetkach przestałam chodzić, odkąd 2 razy zaliczyłam poslizg i sturlanie się ze schodów, zakonczone mocnym posiniaczeniemsad
  • 28.09.17, 12:50
    jestem zmarzlakiem i stopy marzna mi czesto nawet latem, wiec zawsze chodze w kapciach. poza tym nie cierpie chodzic boso w domu, wiec kapcie musza byc. w naszym domu tylko ja nosze kapcie, maz i chlopaki chodza w skarpetkach albo calkiem boso.

    kapcie miewam rozne, czesto jakies no name, ale musza miec choc troche wyprofilowana podeszwe pod podbiciem, bo mam wysokie i w takich zupelnie plaskich klapeczkach z cieniutka podeszwa bola mnie stopy. ponad rok temu odkrylam w dosenbachu (w polsce deichmann) filcowe klapki na niewielki koturnie i od tej pory jestem im wierna. wygodne i cieple smile
  • 28.09.17, 12:52
    sacea napisała:
    > W czym tuptacie po domu?
    > Tańsze, droższe, skarpety?


    Chodze w Jesus shoes tongue_out, ale nie oryginalnych Birkenstockach tylko jakichs no name.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Coco i Bruno

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.