Dodaj do ulubionych

Która godzina? Odsłona 5.0

05.10.17, 10:57
Witajcie!

11.00 (na moim kopniętym zegarze)
Edytor zaawansowany
  • gama2003 05.10.17, 11:01
    No ! Bo już gryzłam pazury, czy zakładać nowy wątek, czy inna koronowana już to właśnie robi.
    Co za stres !

    11.00
  • klamkas 05.10.17, 11:04
    Ja też gryzłam, z obawy czy ci się nie wcinam (albo innej księżniczce), a głupio byłoby się dublować.

    Ale udało się odzyskać założycielstwo, ha! smile

    11.07
  • klamkas 05.10.17, 11:07
    O zamku, to ja lubię to: www.youtube.com/watch?vshockwdlqquJDK4 wink

    11.10
  • jan.kran 22.02.18, 12:44
    Gratuluję syna EliszkosmileJakie języki znają Twoje dzieci?
    12.43
  • mid.week 05.10.17, 11:02
    u mnie 11:02
  • mid.week 05.10.17, 11:03
    a w temacie obuwia - głosuję za kwiatkami. Chyba, że bierzesz dwie pary wink
    11:03
  • klamkas 05.10.17, 11:05
    Na razie żadnych nie biorę, bo rozum mówi, że to głupie? ;p

    11.08
  • mid.week 05.10.17, 11:11
    Kupowanie nie jest głupie! Weź przestań bo mi teraz łyso- nic innego nie robię dziś w robocie ino po sklepach buszuję tongue_out
    11:11
  • klamkas 05.10.17, 11:20
    Nie kupowanie jako takie, tylko kupowanie TAKICH butów jest głupie. Gdzie ja (stateczna prawie starsza pani) w tym pójdę? ;p

    11.23
  • niennte 05.10.17, 11:25
    No co Ty? Moja córka pomyka w martensach w kwiatki do pracy, a jest statecznym wicedyrektorem big_grin
  • niennte 05.10.17, 11:25
    Aaaa

    11,25
  • gama2003 05.10.17, 11:30
    Będziesz miała odmłodzone stopy.
    Nie słuchaj rozumu !!!


    11.30
  • mid.week 05.10.17, 11:33
    A co ty gadasz! Lateksowe kozaki na szpilce to może nie uchodzą w pewnym wieku (choc IMO nie ma takiego wieku, w którym wyglądaja przyzwoicie...) ale cudowne buty w kwiatki...??? Albo kotki - im dłużej na nie patrzę tym bardziej się do nich przekonuję! Wszędzie możesz w nich iść. Takie małe coś a fajnie dodaje charakteru biurowemu/oficjalnemu wdzianku. A z jeansami to już w ogóle super.
  • klamkas 05.10.17, 11:39
    Jak to możliwe, że wcześniej nie znałam tej firmy?! Paczta: allegro.pl/dogo-kittens-czolenka-damskie-36-i6888647631.html big_grin

    11.41
  • mid.week 05.10.17, 11:48
    Czaderskie!
    Dlaczego nie mam takiej małej stopki? I dlaczego tak mało zarabiam? Dopiero 11:48 a ja już rozplanowałam całą pensję big_grin
  • klamkas 05.10.17, 11:50
    No i wsiąkłyśmy. Smarkata chce te:
    www.limango-outlet.pl/dogo/baleriny-black-doggie-w-kolorze-bezowym-ze-wzorem-2-5347624
    i te:
    www.limango-outlet.pl/dogo/trzewiki-lotus-w-kolorze-mietowo-morskim-2-5347640

    A ja chcę wszystkie!

    11.53
  • niennte 05.10.17, 11:57
    Te pierwsze super, sama bym nosiła big_grin

    11,57
  • mid.week 05.10.17, 12:14
    Balerinki !!! Też się zakochałam smile

    12:14
  • klamkas 05.10.17, 13:18
    No to postanowione. Znalazłam dwa bardzo logiczne argumenty za zakupem głupich butów:
    1. Należy mi się prezent z okazji zostania matką-założycielką.
    2. Jutro mogą mnie wylać z roboty, a jako bezrobotnej głupio będzie mi wydawać tyle kasy na głupie buty big_grin.

    Dla mnie kwiatki i takie o baleriny www.limango-outlet.pl/dogo/baleriny-tiles-z-kolorowym-wzorem-2-5347620; dla królewny pieski.

    Jeszcze te bym nabyła, idealne na obuwie służbowe :www.limango-outlet.pl/dogo/baleriny-atomic-queen-w-kolorze-bezowo-czarnym-2-5347594, wszak jestę fizykię. Ale co za dużo to nie zdrowo ;p.

  • cauliflowerpl 05.10.17, 13:49
    Oo! Spoznione ale szczere.
    13:49
  • mid.week 05.10.17, 14:22
    Gdzieś na południowym wschodzie internetu znalazłam najnowszy fason spodni. A`la kurczę. Fascynujące są, aż poczułam że muszę się nimi podzielić.

    https://img-9gag-fun.9cache.com/photo/a242KRe_700b.jpg

    14:22
  • klamkas 05.10.17, 14:55
    O matko i córko...

    14.57
  • nisar 05.10.17, 15:12
    Oczy mnie penkli.
    To się nie odzobaczy...

    15:12

    --
    Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
  • anetapzn3 05.10.17, 15:16
    15.15
    Ale sztuką jest cuś takiego wymyślić big_grin big_grin


    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • gama2003 05.10.17, 15:16
    Słów brak na takie widoki.
    Ale gdyby pójść w takich na słynne przyjęcie dla 60 osób można by zostać schrupaną. Zawsze to jakiś sposób na sukces towarzyski.

    15.15 mój organizm uważa, że jest bardzo późno i należy iść spać. O czwartej rano uważał wręcz przeciwnie sad
  • anetapzn3 05.10.17, 15:17

    Chyba ksawery na mnie działa, koszmarnie chce mi sie spać, a mam jeszcze trochę do zrobienia pracowo na kompie, zasypiam, pomocy.
    15.17

    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • gama2003 05.10.17, 15:24
    Nic nie pomogę.
    Chociaż nie ! Posunę się na kanapie, dodatkowy kocyk też znajdę. Herbatę w dużym dzbanku też załatwię.
    Pomogłam ?

    15.23 czyli winny jest Ksawery
  • klamkas 05.10.17, 15:30
    Siostro... wink

    Młodą okropnie rozłożyło, zaczyna mi gorączkować. Chyba spróbuję ściągnąć na weekend księcia-ojca, co by nas w chorobie miał kto pielęgnować.

    15.33
  • mid.week 05.10.17, 17:09
    Też nie pomogę. Właśnie zaczęłam weekend!
    Szczęśliwa jak świnia w truflach rozkładam kocyk i czekam na Ksawerego.

    17:09
  • jan.kran 14.10.17, 20:20
    Mój syn jest właśnie w Madrycie , cztery dni warsztatów capoeiry.
    20.19
  • jan.kran 24.10.17, 19:44
    Wybieram Dzień Otyłości.Mam w tym tygodniu pięć godzin treningu smile
    19.44
  • jan.kran 25.10.17, 22:09
    22.09
  • milamala 16.12.17, 03:27
    Poplakalam sie, dziekuje ze sie z nami podzielilas.
  • zuleyka.z.talgaru 05.10.17, 19:08
    Ogarnęłam dzień a na deser prosto po basenie poszłam z psem na spacer - padało, wiało a ja z mokrą głową...cóż...chyba sobie zrobię herbaty z nalewką...niech mnie uchroni przed złym wpływem warunków za oknem.

    Młodszy robi totalną furorę na basenie. Jego ekscytacja tematem jest ogromna. Instruktorka jest na tyle fajna, że np. wychodzi z wody, żeby mi młodego przytrzymać - by skoczył do wody ze stania itp. niestety nie mam kogo ze sobą wziąć, żeby służył pomocą. Najważniejsze, że nie ryczy big_grin to człowiekowi od razu lepiej, że nie wydaje kasy na fochy wink

    19:08

  • gama2003 05.10.17, 20:15
    Zulejek jest mistrzuniem. Wyobrażam sobie słodkiego pływaka w niebieskich galotkach i czepeczku smile.
    Super, niech ma chłopina frajdę i pokazuje mistrzostwo !

    20.12 muszę kichać cicho, bo Kalafiorek mnie okrzyczy smile
    Kataru ciąg dalszy, dołaczyły załzawione oczka i niewyraźne mówienie przez nos. Ślicznie wyglądam spod kocyka.
  • mid.week 06.10.17, 07:20
    Ja go już widzę na podium z medalem wręczanym przez Otylkę smile

    7:20
  • angeika89 06.10.17, 00:59
    Dobry wieczór, czy może już Dobranoc...
    Jeden dzień mnie nie było, a Księżniczki już w nowym wątasie.
    Ale szalejecie smile

    Wszystkie buty są cudowne.
    Te w kwiaty i baleriny w pieski sama bym chciała.

    Brawa dla małego Zuleyka, niech szaleje w wodzie nasz pływak smile

    Spodnie a'ala kurcze...
    No comment.
    Ludzie to mają łeb.

    U mnie bez zmian. Nadal pociągam nosem, syn dalej kaszle, chociaż już coraz mniej.
    Zrobiłam dziś 10 litrowych słoików buraków (takich czystych na barszczyk).
    Pogoda okropna, wieje, pada, szaro i buro.
    Boję się zbliżającej środy tzn ostatnio oblałam egzamin na parkowaniu, a teraz się boje że nawet do tego nie dojdę, bo zepsuję wszystko co poprzednio mi wyszło...
    A kasy na poprawki juz nie mam i czasu za bardzo też już nie. Musi mi sie teraz udać, bo chyba sie poddam na jakiś czas.
    Powinnam juz dawno spać, a oczywiście nie mogę zasnąć...
    01:00
  • gama2003 06.10.17, 07:24
    Trzymam kciuki za egzamin.
    Dzielna z Ciebie księżniczka.
    Słoikami to mi tak imponujesz, że...wstyd się przyznać, w życiu żadnego słoiczka nie wykonałam.
    A zabieram się co roku.

    07.24
  • angeika89 08.10.17, 00:55
    Dziękuję Ci Gamo.
    Dobra z Ciebie Księżniczka kiss
    00:55
  • eliszka25 06.10.17, 08:41
    trzymam kciuki za egzamin! dobrze wiem, co przezywasz, bo jestem w bardzo podobnej sytuacji. mam nadzieje, ze uda mi sie zdac na prawko tej jesieni.

    sloikami z burakow tez mi zaimponowalas. ja probowalam zrobic zakwas na barszcz kiedys, ale wyszedl niezjadliwy. inne zaprawy jakos mi wychodza, a ten barszcz nie chcial uncertain
  • eliszka25 06.10.17, 08:41
    aaaaa, zapomnialam

    8.42
  • jan.kran 06.10.17, 09:37
    Czytam Was regularnie i kibicuję Waszym perypetiom ,śledzę co tam słychać ale jestem szósty tydzień na rehabilitacji i mma mało czasu.Kosztuje mnie to dużo wysiłku i samozaparcia.Pozdrawiamsmile
    9.37
  • eliszka25 06.10.17, 09:58
    janie, w takim razie zycze ci wytrwalosci w rehabilitacji! no i oczywiscie, zeby pomogla!
    pozdrawiam smile

    9.59
  • gama2003 07.10.17, 10:10
    Trzymaj się Janie smile i wracaj do księżniczek jak tylko się podremontujesz. Zdrowia !!!

    10.10
  • angeika89 07.10.17, 12:05
    Ja cały czas trzymam kciuki za super wyniki rehabilitacji. Trzymaj się. Pozdrawiam
    12:04
  • jan.kran 07.10.17, 12:16
    Byłam dwa razy w kraju Baskow ,na granicy między Francją i Hiszpanią , było super , bardzo bym chciała tam kiedyś jeszcze pojechać.Co do rehabilitacji jestem na półmetku w sumie 12 tygodni.4/5 godzin treningów tygodniowo i teoria .Wyklady o stresie , bólu , mindfulness, terapia kognitywna.
    Angeika, nie poddawaj sie ,prawo jazdy to fajna rzecz,na pewno zdasz smile
    12.16



  • agua_de_coco 07.10.17, 18:46
    O, to będziesz mogła zapodawać nam tu ciekawostki z wykładów smile
    Oczywiście też trzymam kciuki za powodzenie rehabilitacji.
    18:46

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • jan.kran 07.10.17, 22:58
    agua_de_coco napisała:

    > O, to będziesz mogła zapodawać nam tu ciekawostki z wykładów smile
    > Oczywiście też trzymam kciuki za powodzenie rehabilitacji.
    > 18:46


    -----------> Ja nawet w bardzo trudnych chwilach nie odczuwałam potrzeby wsparcia terapeuty.A trafiłam na tę rehebilitację głownie żeby fizycznie stanąć na nogi ale oni też naprawiają psychikę.Mnie wiosna spotkało dość nieprzyjemnej wydarzenie w zwiazku z pracą i dopiero teraz zaczynam to sobie układać.Na razie najbardziej mi się podoba terapia kognitywna a w tym tygodniu mam pierwszy raz mindfulness , teoria i praktyka.
    22.58
    .

  • angeika89 08.10.17, 00:53
    < Angeika, nie poddawaj sie ,prawo jazdy to fajna rzecz,na pewno zdasz

    Dziękuję bardzo. Ale takie mam ostatnio znowu nerwy i stresy, że nie wiem czy na samym egzaminie znowu mnie nerwy nie zjedzą. Nie obecność męża do listopada, nie ułatwia sprawy...
    Ogólnie chciałabym mieć to z głowy i skupić sie na innych rzeczach.
    W środę trzymajcie kciuki.
    Idę w końcu spać, może zasnę...
    00:54
  • angeika89 08.10.17, 00:44
    W końcu jestem.
    Te słoiki to, że tak powiem pikuś. W tym roku zaszalałam i po 100 przestałam liczyć smile
    Wszystko mi owocowało-ogórków było mnóstwo, cukinia, maliny, buraki właśnie i tak przerabiałam co mi w ręce wpadło.
    Wiem, że sami tego nie przejemy, więc jak co roku będę wspomagać rodzine smile
    00:44
  • eliszka25 06.10.17, 01:21
    A już myślałam, że wątka nowego nie będzie wink.

    Buty czadowe, galoty kurczakowe .... trudno coś napisać big_grin. Fajnie, że mały zulejek na basenie wymiata smile.

    Ja sie kilka dni temu dowiedziałam, że z korka można robić biżuterię i torebki. Dziś chodziłam i oglądałam wystawy sklepowe i zastanawiałam się, czy sobie kupić korkową torebkę czy kolczyki. A może jedno i drugie? Ale mam takie nieodparte wrażenie, że jak do tego dokupię kolczyki z koralowców, to mój mąż będzie średnio zadowolony wink.

    A tak w ogóle, to prawie połowa naszych wakacji na Sardynii już minęła. Morze szumi, a mnie się nie chce iść do łóżka, bo tak fajnie słychać.

    1.21
  • mid.week 06.10.17, 07:28
    eliszka25 napisała:

    > A już myślałam, że wątka nowego nie będzie wink.
    >

    No jakże to...?
    Nie można zostawić forum bez aktualnej godziny!

    Udanych wakacji - fotkami się pochwal, pewnie widoki masz cudowne...
    Ja też nie sypiam nocami i też szumiało mi za oknem - niby tylko Wrocław, a prawie jak Sardynia big_grin

    7:28




  • eliszka25 06.10.17, 08:25
    no racja, co by to bylo, jak by nikt na forum nie wiedzial, ktora godzina! sodomia i gomoria big_grin

    z fotkami moze byc ciezko, bo internet mamy tu bardzo kiepski. pisac jeszcze sie momentami da, najlepiej rano albo w srodku nocy, ale czy zdjecie przejdzie, to nie jestem pewna. jak sie uda, to cos wrzuce. wieczorem robilam fajne fotki fal przy swietle ksiezyca. widoki mam glownie na plaze, ale przyznaje, ze to fajny widok wink

    czytalam, ze w polsce wichury znowu, wiec pewnie szumi nawet bardziej niz u nas.

    8.26
  • gama2003 06.10.17, 07:29
    Kup i jedno, i drugie, i trzecie. Księżniczką jesteś.
    Mąż z wyboru może nie być zadowolony, ale go pociesz, że w nagrodę nie będzie tego musiał nosić smile. Poświęcisz się.
    Chętnie bym z Tobą po sklepikach polatała, w życiu nie widziałam torebek z korka ( telefon mi napisał - z kotka ). Sardynia - brzmi bosssssko !

    07.28
  • eliszka25 06.10.17, 08:37
    gama2003 napisała:

    > Kup i jedno, i drugie, i trzecie. Księżniczką jesteś.

    jak trafie na jakis naprawde fajny sklepik, to niewykluczone, ze tak wlasnie zrobie. nowa torebka, to nawet nie fanaberia, bo zadna z moich do czerwonej sukienki nie pasuje, a w koncu musze sie ubrac po ludzku na komunie syna.


    > Mąż z wyboru może nie być zadowolony, ale go pociesz, że w nagrodę nie będzie t
    > ego musiał nosić smile. Poświęcisz się.

    maz podziela moje zamilowanie do dziwnych kolczykow i nawet sam mi kupuje. moze byc jednak niezadowolony z ceny, wiec nad tym bede musiala popracowac wink

    > Chętnie bym z Tobą po sklepikach polatała, w życiu nie widziałam torebek z kork
    > a ( telefon mi napisał - z kotka ).

    o torebkach z korka tez nigdy wczesniej nie slyszalam (z kotka tez nie), ale widzialam na wlasne oczy w tutejszych sklepach, wiec faktycznie robia. na sardynii sa lasy korkowe i to ich jakby narodowy produkt, robia z tego niemal wszystko, ale bizuterie i torebki faktycznie widze pierwszy raz. niektore naprawde calkiem fajne.

    >Sardynia - brzmi bosssssko !

    jest bosko! od niedzieli mamy non stop slonce i jakies 25 stopni. nastepny tydzien zapowiada sie taki sam. wszyscy jestesmy juz opaleni, a ja sobie chyba pierwszy raz w zyciu opalilam wierzch stop big_grin

    8.37

  • anorektycznazdzira 06.10.17, 06:43
    6:43
    Dzień dobry.
    Pozbieram rzeczy i spadam do roboty zanim się korki rozkręcą.


    --
    'Ta opowieść mnie znudziła, albowiem nie była o mnie. Kumasz zależność?' by król Julian
  • niennte 06.10.17, 09:31
    Ha! Usłyszałam dziś makabryczną historię sad
    Koleżanka mojej córki jeździ do klientów. Pewnego razu dostała bardzo wysokiej, czterdziestostopniowej gorączki, bez żadnych innych objawów. Gorączka utrzymywała się, dziewczyna wylądowała w szpitalu, gdzie spędziła tydzień, zanim doprowadzili ją do normalnej temperatury. Powodów nie mogli znaleźć. Stwierdzili, że to była jakaś alergia.
    Teraz się okazało, że odwiedziła dom w Piekarach Śląskich, a konkretnie, spisywała umowę z kobietą, która przez cztery lata mieszkała ze zwłokami swojego konkubenta! Musiała przy okazji zatruć się jakimś trupim jadem sad


    9,31
  • eliszka25 06.10.17, 09:57
    o matko! az mna wstrzasnelo! jak mozna mieszkac 4 lata ze zwlokami? ugh, brrrrrr.

    cale szczescie, ze sie dziewczyna z tego wygrzebala.

    9.57
  • niennte 06.10.17, 10:36
    eliszka25 napisała:

    > o matko! az mna wstrzasnelo! jak mozna mieszkac 4 lata ze zwlokami? ugh, brrrrrr.


    To był jakiś kilkurodzinny dom socjalny. Widocznie wszyscy byli tam na bakier z higieną, jeżeli potem twierdzili, że nic nie czuli uncertain A starsza pani, która z tymi zwłokami mieszkała, musiała mieć mimo swojego nieogarnięcia, końskie zdrowie.


    > cale szczescie, ze sie dziewczyna z tego wygrzebala.


    Pewnie. I nareszcie poznała przyczynę swojej choroby.


    10;36
  • cauliflowerpl 06.10.17, 19:03
    O kuźwa surprised
    19:02
  • cauliflowerpl 06.10.17, 19:00
    Księżniczki!
    Melduję, że:
    - wprowadzam w życie plan powrotu do porządnego (czytaj: smacznego) odżywiania się, bo po grypie schudłam. Nie wiem ile, ale spodnie mi lecą z dudy. Pożarłam właśnie panierowane boczniaki z grzankami i sałatą a potem to zagryzę przesłodką gruszką.
    - odebrałam rower z przeglądu i poprawek i policzyli mnie bardzo mało ze względu na moje konszachty z amante, który pracuje w innej filii tego sklepu. Ale tak mało, że mnie zatkało. W zasadzie policzyli mi tylko za części i to też mało, a całą serię poprawek i podkręceń wykonali za darmo.
    - mam na uszach Hugo Badera "biała Gorączkę" a na czytniku "Ku Klux Klan - Tu mieszka miłość" w związku z czym nie mam już czasu na lekturę niczego innego. Obie są fantastyczne.
    - i jestem dziś zmęczona. W związku z czym zrobię sobie herbatkę i zalegnę z Ku Klux Klanem. Do buduaru zajrzę jutro przy kawce.
    Generalnie jestem szczęśliwa, bom w końcu prawie ozdrowiała, chociaż jestem piekielnie słaba. I bo wizja pysznego jedzenia i dobrego audiobooka przywróciła mi chęci postania przy garach - bo warto.
    19:00
  • agua_de_coco 06.10.17, 19:44
    Rosołek, rosołek sobie zaserwuj smile
    Jeśli chodzi o mój zamek, to dziecko zasuwa aż miło, idzie jej dobrze też na parkiecie i płytkach, nie tylko na dywanie, więc keine grenzen, bardzo lubi być w pobliżu lodówki, nieodrodna córeczka mamusi wink nauczyła się też siadać! I raz klęknęła, ale to przez przypadek raczej, więcej prób nie było.
    Studiuję repertuar kinowy, planując randkę z mężem z okazji rocznicy, ostatni raz w kinie byliśmy na Zwierzogrodzie, sto lat temu...
    Powodzenia z rekonwalescencją, basenem, rehabilitacją, egzaminem na prawko i resztą spraw, które mi umknęły.
    19:44

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • cauliflowerpl 07.10.17, 09:39
    Miałam wielką ochotę na rosołek, ale nie miałam kurczaka (ani nawet spodni kurczakowych) a nie chciało mi się już zakupów robić. Ale wkrótce będzie, bo coraz chłodniej i już widzę, że z sałatek na drugie śniadanie, poprzez kanapki, coraz bardziej zbliżam się do frakcji ciepłej, czyli zup.
    Rosołek z cieniutkim makaronem, pyszności smile
    9:39
  • zuleyka.z.talgaru 06.10.17, 20:56
    Jestem załamana. Myślałam, że są też przedszkola integracyjne dla dzieci z niepełnosprawnością ruchową ale w normie intelektualnej i zachowaniowej. Tymczasem wszystkie placówki w moim cudownym mieście mieszają dzieci z autyzmem, mpd, zaburzeniami innymi..kurde to bez sensu ;/ chyba przyjdzie mi go dać do zwykłego przedszkola, bo szczerze mówiąc jeśli w grupie 15 dzieci będzie 4 autystów + mój dziubdziuś to wiadomo, że panie będą musiały się zająć tymi autystami a moje zostanie w czarnej dudzie...eh...no nie wiem jak on to zrobi ale ma nauczyć się chodzić i tyle tongue_out

    20:55
  • gama2003 07.10.17, 10:16
    Ty się o Zylejka nie martw, bo on da radę ! Zostanie dziecięcem dyrektorem przedszkola i będzie stale otoczony fankami w wieku zbliżonym. Nie bój żaby, będzie dobrze !!!!! ( tu wyciskam Ci na policzku sążnistego buziaka )

    10.15
  • gama2003 07.10.17, 10:17
    Mój telefon zdurniał - dziecięcym. Chyba, że to mój uwiąd i nie trafianie w literki. Buziaki dla Zulejka !

    10.17
  • mid.week 07.10.17, 21:42
    Zuleyko takie rzeczy nie tylko w twoim mieście, niestety.
    Powiem ci - ja, dziecko nauczycielskiej rodziny - że nie znam nikogo,kto by wyrażał się pozytywnie o mieszaniu dysfunkcji psychicznych z fizycznymi....
    Wierzę, że wam się uda opanować chodzenie na tyle aby Zulejek trafił do nieintegracyjnego przedszkola.

    21:42
  • angeika89 08.10.17, 00:47
    Będzie dobrze. Mały Zuleyek ruszy na nogach i po kłopotach.
    Trzymam mocno kciuki
    00:47
  • ra-sowa 06.10.17, 21:24
    Witajcie w nowym wąteczku. Wczoraj o mało mnie nie zwiało, jak ja nie cierpię wiatru, robię się nerwowa, nie mogę spać , a dzisiaj snuję się jak zombie.
    W robocie taka dupa, że szkoda gadać, zła jestem niemiłosiernie.
    Tak sobie patrzę na te gacie pomarańczowe i mówię wam, że one mają potencjał, wiecie jak dobrze by ukryły wielki tyłek?
    21.24
  • eliszka25 06.10.17, 21:52
    To ja melduję, że właśnie wróciliśmy z pizzy i lodów. Uwielbiam włoskie lody! Codziennie próbujemy innych.

    Plażowanie nam się dzisiaj średnio udało, bo był bardzo duży wiatr od plaży. Porywało wszystko do morza, nawet SUP-a musiałam gonić po plaży, co wprawiło w osłupienie najpierw mnie, a potem resztę plażowiczów. W sumie im się nie dziwię, bo każdy by osłupiał, jak by leciała na niego 3-metrowa decha. Musiałam dość ciekawie wyglądać, goniąc po plaży deskę 2x większą od siebie, bo jakiś facet rzucił mi się na pomoc, ale dałam radę sama. W końcu co ematka, to ematka big_grin

    Jutro jedziemy na drugą stronę wyspy oglądać 3-metrowe fale i może po drodze uda mi się namówić moich facetów na oglądanie flamingów.

    Oglądałam dziś kolczyki i nie mogę się zdecydować, czy chcę z koralowca czy z korka, chyba będę musiała zanabyć takie i takie.

    Bolą mnie stopy, bo sobie spieklam na plaży, kurka wodna sad.

    21.52
  • ra-sowa 06.10.17, 22:05
    ooo, z jaką chęcią ja bym sobie tak spiekła teraz stopy na plaży, zazdroszczę urlopu.
    Widzę, że księżniczek przybywa, trzeba będzie jakieś przyjęcie robić.
  • eliszka25 06.10.17, 23:07
    Urlop faktycznie udany. Tankowanie zapasów słońca przed zimą, to był naprawdę super pomysł, ale zapewniam cię, że spieczone stopy, to nic przyjemnego. Bolą cholery i buty trudno jakiekolwiek założyć sad.

    A na przyjęcie ja zawsze chętna jestem, mogę nawet pomoc w przygotowaniach smile

    23:07
  • cauliflowerpl 07.10.17, 09:47
    Super! Spieczone stopy znam, ostatnio to mi nawet pokrzywka się zrobiła. Zawsze się cała kremem nasmaruję a stopy zostawiam. Stopy i uszy.
    Baw się dobrze!
    9:47
  • eliszka25 07.10.17, 15:31
    No dokładnie moj przypadek, cała się wysmarowałam, a stopy nie. Choćby mnie kto tydzień torturował, nie jestem w stanie powiedzieć, z jakiego powodu wysmarowałam sobie całe nogi oprócz stóp. Tym sposobem nogi mam lekko opalone, a stopy usmażone. Ale na bank do końca urlopu o smarowaniu stóp już nie zapomnę big_grin

    15.30
  • kosheen4 07.10.17, 10:03
    Dmę w bobry. Prujemy na Kornwalię, w ramach źle pojętego aktywnego weekendu. Aktywność na jaką mam ochotę to przewracanie się w łóżku z boku na bok jak mielony na patelni. Tymczasem zerwali mnie o 6.30 i jedziemy. Będzie fajnie... Ale spać...


    9.03

    --
    <solejrolia>Chociaż.... czasem wolę skasować post przed wysłaniem, niż napisać za dużo.
    <rosapulchra> Często tak robię.
  • cauliflowerpl 07.10.17, 10:07
    Kornwalia brzmi cudnie.
    Mnie jutro zerwą o szóstej, żeby pruć na głęboką Baskonię. Pociesza mnie wizja kawy na miejscu. Dużej kawy i jeszcze większego śniadania. Co jak co, ale Baski gotować umieją.
    Zdjęcia rób!
    10:07
  • agua_de_coco 07.10.17, 18:50
    Co za cudowne porównanie z tym mielonym! Cudowne!
    18:50

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • czarniejszaalineczka 07.10.17, 10:51
    zaczęłam czytac "W krainie kota", ale ilość głupot na pierwszych 15 stronach mnie zniechęciła i nie wiem czy czytac dalej ? uncertain

    10:51
  • mid.week 07.10.17, 12:35
    Klamkasie kiedyś pytałaś o mieszkania w mojej okolicy. Na wynajem nic nie ma, ale sprawdzam co jakiś czas i dziś trafiłam na ogłoszenie o sprzedaży (3pokoje). Ale nie wiem czy twoja znajoma jest zainteresowana kupnem...?

    12:35
  • eliszka25 08.10.17, 08:20
    Dzień dobry! Melduję posłusznie, że się nie wyspałam, bo mnie kręgosłup rozbolał i obudził po 6 rano sad. Do kitu z taką robotą. Po powrocie do domu zapisuję się znów do mojego chiropraktora.

    Wczoraj strasznie wiało, więc zaliczyliśmy tylko zakupy. Torebki i kolczyków wciąż nie mam, ale za to kupiłam sobie zapas szamponów i odżywek do włosów wink. Dziś pogoda przepiękna i wreszcie wiać przestało! Pewnie moi panowie będą chcieli spędzić cały dzień na plaży. Tym razem stopy posmaruje potrójnie chyba big_grin

    Miłej niedzieli!

    8:20
  • mid.week 08.10.17, 12:03
    A ja wręcz przeciwnie, pierwszy raz od "niepamiętamkiedy" spałam całą noc! Co za ulga big_grin

    Współczuję "atrakcji" kręgosłupowych, szczególnie na wakacjach, tez sobie wybrał porę do bolenia sad
    Myślę, że już nie masz wyjścia i na pocieszenie i ulżenie boleściom pleckowym musisz zakupić te torebki i resztę wink

    Jutro dzień pisania listów, jeśli macie dużo adresatów to zacznijcie już dziś! Może do mikołaja...?

    12:03

  • gama2003 08.10.17, 12:16
    O ! To spałaś za mnie. Zasnęłam nucąc ,, piąta nad ranem...,,. Skutek jest taki, że sił dziś na nic nie mam.
    Wprosiłabym się gdzieś na obiad, co dziś gotujecie smile ?

    Czy któraś księżniczka uprawiała jogę twarzy ? Albo ma jakąś wiedzę ? Muszę zmienić minę na przyjemną dla otoczenia.
    No i poświczyć, bo schudnięta buzia zaczyna opadać. Zjedzie mi do kolan ?

    12.14
  • zuleyka.z.talgaru 08.10.17, 12:24
    Ja mam ostatnio już turbo bitch face...serio. Boję się patrzeć w lustro wink

    Też dziś nie spałam. Młodemu chyba piątki wychodzić będą, bo cały tydzień się ślinił i wkładał paluchy do buzi a wczoraj w południe baaach - gorączka. Oczywiście w nocy się budził, stękał itp. - mimo, że czopka dostał, bo po co ma się chłop męczyć.
    Chyba to była 5 albo 6 nieprzespana noc. Czuję się torturowana.

    12:24
  • klamkas 08.10.17, 14:48
    Moim szczytem możliwości była dzisiaj pomidorówka prosto z zamrażarki z kaszą jaglaną i sałata z wędzonym kurczakiem i karmelizowaną cebulą. Sałatę zjadłam sama, bo księżniczka ma anginę i problemy z przełykaniem.

    14.51
  • mid.week 08.10.17, 20:40
    moim było pojechac do mamy na pierogi big_grin

    20;40
  • klamkas 08.10.17, 20:50
    Do mamy mam 200 km sad. A dzisiaj tata robił steki! <smuteczek>

    20.52
  • eliszka25 08.10.17, 22:02
    Fajnie masz, moje największe marzenie od jakiegoś czasu, to przespać ciurkiem 2 dni.

    Kręgosłup mam krzywy i boli od czasu do czasu. Na wakacjach bardzo często, bo nieodpowiedni materac się do tego przyczynia. Już i tak wożę ze sobą poduszkę profilowaną, ale materaca chyba jednak nie dam rady. Jak nic należy mi się przynajmniej torebka w nagrodę za cierpienia wink

    Jutro wyślemy kartki z wakacji do rodziny, więc dobrze się składa smile

  • eliszka25 08.10.17, 22:08
    No i zapomniałam 22:08
  • klamkas 08.10.17, 22:13
    Torebka należy ci się w ramach rekompensaty za cierpienia, a co najmniej jedne kolczyki w ramach pamiątki z wakacji big_grin.

    22.15
  • eliszka25 09.10.17, 01:55
    klamkas napisała:

    > Torebka należy ci się w ramach rekompensaty za cierpienia, a co najmniej jedne
    > kolczyki w ramach pamiątki z wakacji big_grin.
    >
    > 22.15

    O! I tej wersji będę się trzymać wink
  • eliszka25 09.10.17, 01:56
    Cholerka, znów zapomniałam o godzinie!

    1:56
  • klamkas 08.10.17, 18:39
    Postanowiłam zrobić sobie dobrze i zorganizować zimowe wakacje (skoro latem nie miałam). Bilety na samolot do Hiszpanii nabyte, za lot w jedną stronę zapłaciłam tyle, ile za bilet miesięczny w moim mieście wink.

    18.41
  • mid.week 08.10.17, 20:41
    Cauli już wie...? smile

    20:41
  • klamkas 08.10.17, 20:49
    Jak wejdzie w wątasek, to się dowie smile. Sprawdziłam - w lutym pogoda tam nie rozpieszcza, czyli ~ 10 stopni, ale to dobrze, bo poprzednie dwa razy byłam w trakcie upałów i nie miałam siły ruszyć ręką ani nogą (a ręką musiałam, żeby skorzystać z pilota do klimy). Teraz sobie pozwiedzam, może polezę w góry. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak się cieszyłam big_grin.

    20.51
  • zuleyka.z.talgaru 08.10.17, 20:48
    O, super smile Życzę Ci takiej prezencji jaką ma Księżniczka Milv. smile

    https://s1.postimg.org/5trvu2wvsf/22368963_1505689746133702_410036580_o.jpg

    20:48
  • mid.week 08.10.17, 21:14
    Właśnie przyszła królewna moja najdroższa z beztroskim "mamo przypomniało mi się, że na jutro mam napisać wierszyk z życzeniami na dzień nauczyciela dla pani od przyrody" Sowa ma być w treści. Jezusie...

    21:14
  • klamkas 08.10.17, 21:28
    To ja już wolę wierszyk i sowę (chociaż talentów poetyckich mi bozia poskąpiła BARDZO). Moja oznajmiła, że boli ją głowa. Nigdy jej nie boli (podobnie jak mnie, chyba, że mamy gorączkę). Termometr znowu pokazuje znaczące odchylenie od normy, a wczoraj już było bezgorączkowo. Jutro znowu czeka nas lekarz. A ja muszę być w robocie. Książę-mąż histeryzuje na odległość (?!@?!@??!). Po co komu wyjechany książę? Nie pomoże, a przysparza dodatkowych stresów ;p.

    21.30
  • zuleyka.z.talgaru 08.10.17, 21:32
    Niech Ci inspiracją będzie wiersz Gałczyńskiego smile


    Sowa

    We śnie jesteś moja i pierwsza,
    We śnie jestem pierwszy dla ciebie.
    Rozmawiamy o kwiatach i wierszach,
    Psach na ziemi i ptakach na niebie.

    We śnie w lasach są jasne polany
    Spokój złoty i niesłychany,
    Pocałunki zielone jak paproć.

    Albo jesteś egipska królowa
    Jak miód słodka i mądra jak sowa,
    A ja jestem przy tobie jak światło.

    Konstanty Ildefons Gałczyński
  • mid.week 09.10.17, 08:12
    Piękny, ale nie doskoczę do tego poziomu. Ledwie co sięgam do "Poka Sowę". Ułożyłyśmy coś o huczącej o przyrodzie sowie, która mówi że natura jest ważna a o tym pięknie uczy pani i jej dziękujemy.
    rym: częstochowski,
    gatunek: kicz literacki
    Ale pani w szkole będzie myślała, że to dzieło 12latki, bo zabroniłam mówić że brałam w tym udział big_grin

    8:12
  • eliszka25 09.10.17, 02:03
    I super smile ma być podobno zima stulecia, to w Hiszpanii mniejsze prawdopodobieństwo, że zamarźniesz wink

    My liczymy właśnie na tę zimę i skoro ma być taka wyjątkowa, to mamy nadzieję, że nam śniegu napada i będziemy mogli ze 3 miesiące na nartach jeździć.

    2:03
  • eliszka25 09.10.17, 02:13
    Miałam iść już spać, ale ból pleców znów mnie dopadł. Wzięłam tabletki i muszę poczekać, aż mi przejdzie, bo wcześniej i tak nie usnę przecież uncertain.

    Dziś wiatr się uspokoił i mieliśmy dzień plażowy. Super było, a na koniec poszliśmy sobie na na dobre jedzenie i lody. Na plaży za to podsłuchałam rozmowę moich synów o 500+ i Andrzeju Dudzie. Na koniec mój 8-latek powiedział do starszego brata: jak spotkam Andrzeja Dudę, to mu powiem "chłoooopie, co tam 500+, u nas dają 1200!".

    Dobrze, że już siedziałam na kocu, bo chyba bym się przewróciła z wrażenia big_grin. Chyba za dużo spraw polskich z moim księciem omawiamy, a może pamiętają jeszcze z wakacji w Polsce?

    2:13
  • marusia_ogoniok_102 09.10.17, 02:34
    Mój notatnik jest za ładny, żeby cokolwiek w nim napisać sad
    A jutro + 1,5 godziny - w końcu trailer The Last Jedi, rany, jak ja się nakręcam na ten film big_grin

    02:34

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • angeika89 09.10.17, 12:30
    Dzień dobry.
    12:30
  • angeika89 09.10.17, 12:32
    Dzień dobry.
    12:32
  • ra-sowa 09.10.17, 14:53
    Poniedziałek, a ja cierpię, boli mnie cały dół brzucha, po lewej bardziej, jak macie pomysł co to jest , to piszcie, ale bez straszenia. Za godzinę idę do lekarza. A miałam takie plany na dzisiaj i jutro, a tu jak zwykle kiszka.
    14.53
  • agua_de_coco 09.10.17, 15:13
    Może jaka kolka jelitowa i wystarczą leki rozkurczowe?
    Trzymaj się i daj znać po lekarzu.
    15:13

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • gama2003 09.10.17, 17:14
    Jajnik. Owulujesz i dlatego. Niektóre tak mają zawsze a niektóre kilka razy w życiu. Jesteś w tej drugiej grupie, dlatego zdziwionaś.
    Obserwuj i razie czego pokaż lekarzowi.

    17.13
  • gama2003 09.10.17, 17:15
    Się wymądrzyłam, a Ty pewnie już po lekarzu.
    Zdrówka !!!

    17.14
  • mid.week 09.10.17, 19:46
    Ja tak miałam kiedyś. Bolało jak szlag, myślałam że pękam od środka, a lekarz do mnie że owulacja... Do końca nie wierzyłam, a samo przeszło. Na szczęście to był jednorazowy przypadek, bo jakbym tak miała cierpieć co miesiąc to nie wiem.

    Stresowałam się cały ranek - co w pracy powiedzą na moje zwolnienie. Nie powinno mnie to w ogóle obchodzić, więc czemu bolał mnie żołądek, hmm? Koniec końców - nikt nic nie powiedział. Co sobie pomyśleli to tylko oni wiedzą. No i ja - bo sobie pięknie te myśli projektuję we własnej głowie.

    Załatwiłam dziś jedną z banalnych spraw urzędowych, które przekładałam na "niewiadomokiedy", bo mnie przerastały. Wystarczyło się wyspać... Jutro kolejną. Jestem odrobinę z siebie zadowolona. Takie ciut, ciut ale miło.

    19;46
  • nisar 09.10.17, 21:24
    Bóle owulacyjne są gorsze niż menstruacyjne. Dół brzucha rozrywa kłująco-ciągnący ból. Koszmar.

    Mid, coraz bardziej dochodzę do wniosku że jesteś mną. I to nie jest radosna wiadomość.

    21:23

    --
    Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
  • klamkas 09.10.17, 21:26
    To co sobie myślą, to już nie jest twoja sprawa (hip hip hurra!). Fajnie, że dostałaś zwolnienie i nie musisz się tam męczyć. Starczy ci tego L4 do końca wypowiedzenia?

    21.29
  • mid.week 09.10.17, 22:19
    Zostało wypisane właśnie po to żebym tam nie wracała, więc this is the end!
    22:19
  • agua_de_coco 10.10.17, 07:23
    Już nigdy nie wracasz? Bomba! smile
    A kiedy zaczynasz nową?
    07:23

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • kura17 10.10.17, 07:50
    to ja sie dzis z rana poskarze ... jeszcze nie ma 8 - 7:50 - a ja juz jajka sadzone sniadaniowe "przegapilam" sad
    co bym nie robila, to zawsze beda za twarde - patrze na nie i patrze, zeby zlapac ten idealny moment, kiedy bialko jest sciete, a zoltko jeszcze plynne i nic, a jak na sekunde SEKUNDE odwroce glowe, to buch! zoltko sciete! buuu ...
    a takie pyszne mialam - podsmazony boczek, na to swieze figi, komosa i na to jajeczka ...

    i tak dobre bylo smile


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kura17 10.10.17, 07:51
    o w jakim dziwnym miejscy mi post wywalilo, ha!
    blagam, nie krzyczcie z rana, ze drzewka nie ogarniam, jam jeno kura ...

    juz 7:51

    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kura17 10.10.17, 07:52
    i jeszcze mnie naszla mysl ... czy kury jedzace jajka to kanibale?...

    7:52


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • niennte 10.10.17, 09:01
    kura17 napisała:

    > i jeszcze mnie naszla mysl ... czy kury jedzace jajka to kanibale?...


    Zdecydowanie tak big_grin



    9;01
  • klamkas 10.10.17, 08:55
    My tu krzyczymy tylko z szalenie ważnych powodów. Fajnie Cię u nas widzieć smile.

    W kwestii kury i jajek - to chyba jest kanibalizm, ale różne zboczenia chodzą po ludziach, także nic się nie martw).

    8.57
  • agua_de_coco 10.10.17, 08:52
    Rety, podziwiam ludzi (szczerze, to bez szydery jest) którym się chce takie fikuśne śniadania robić... Ja jestem z frakcji kanapkowej, w weekendy szczytem możliwości jest jajecznica/jajka na miękko big_grin
    08:52

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • zuleyka.z.talgaru 10.10.17, 01:01
    Bezsenność. Bynajmniej w Seattle... ehhhh

    01:01
  • marusia_ogoniok_102 10.10.17, 06:43
    Pomóżcie sad
    Mam na nodze małego włókniaka, zrobił mi się po ugryzieniu jakiegoś owada. Niegroźny - ledwo tydzień temu albo dwa badany. No i niechcący go zacięłam sad przy samej krawędzi, nie samego guzka, tylko tam, gdzie zaczynał się uwypuklać. Nie jakoś mocno, ot, ledwie naskórek lekko nacięty. Skapły ze dwie kropelki krwi.
    A ja już wariuję. Pewnie po południu śladu nie będzie, ale jak myślicie, wybrać się do dermatologa jeszcze raz? Obserwować tylko? Walnąć się patelnią w łeb?

    A zwiastun do The Last Jedi świetny big_grin

    6:43

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • gama2003 10.10.17, 07:11
    Walnąć się patelnią w łeb. Ja tak robię w podobnych sytuacjach.

    07.10 ilość przespanych godzin dzisiejszej nocy - okolice dwóch sad
  • klamkas 10.10.17, 09:01
    Walnij się. A do lekarza idź swoją drogą, niech usuną paskudztwo. Po co masz się męczyć i narażać na stresy?

    9.04
  • niennte 10.10.17, 09:32
    Obserwować.


    9;32
  • zuleyka.z.talgaru 10.10.17, 10:58
    Hmmm ja mam jednego na nadgarstku - regularnie go rozdziabuje.. nic mu nie jest big_grin

    10:58
  • ra-sowa 10.10.17, 18:05
    Brzuch żyje, tzn ja z brzuchem, pewne problemy są, ale uleczalne. Ale boli dalej. W związku z tym siedzę pod kocykiem , czytam , słucham sobie w kółko tego i jem.
    Miałam nie jeść, ale sprawy pracowe mnie dobijają, chyba zacznę pisać dziennik, o tym co zdarzyło się w robocie, ale nie publicznie, bo życie mi jeszcze miłe.
    Która to wyżej pisała o jakichś krzykach? Kura? czy w tym wątku ktoś kiedyś krzyczał? Nie chyba.

    18.04
  • mid.week 10.10.17, 18:21
    Znowu zawaliłam! W lidlu już czekoladowe mikołaje, łosie, choinki z półek wesoło patrzą na klientów, a ja nic! Barszcz nieugotowany, uszka nie sklejone, nawet ciasta na pierniki nie zagniotłam crying
    https://i.ytimg.com/vi/SrDSqODtEFM/hqdefault.jpg

    Kupiłam młodej płaszczyk, sobie szalik, psu kość, świnkom sianko i zbankrutowałam. Z przerażeniem stwierdzam, że jest dopiero 10 dzień miesiąca.

    Była u mnie ematka! Taka prawdziwa, rasowa, z rodowodem. Sprzedaję graty z chaty i przyszła podziwiać. Nie będę publicznie pisała szczegółów bo może tu bywać, ale to było połączenie chorobliwego pedantyzmu, postawy ja tu rządzę" z psychodelicznym uśmiechem na ustach.

    Nienawidzę spraw sądowych. A spadkowych to już z całego serca.

    18:21
  • ra-sowa 10.10.17, 18:51
    Byłam dzisiaj w lidlu i widziałam te mikołaje. Serio zastanawiałam się jaki to miesiąc już jest, bo ostatnio żyję w jakiejś dziurze gdzie czas sobie idzie a raczej pędzi jak chce.
    A trzeba było jakoś sprytnie zagadnąć tę ematkę, może by się czymś zdradziła.
  • klamkas 10.10.17, 20:00
    Też byłam i święta BN przegapiłam. Było dużo zniczy, za to NIE było szpinaku, parówek z szynki, od których uzależniona jest moja księżniczka (wiem, zło, szatan i te sprawy, zarówno parówki jak i uzależnienie wink), cheddara vintage i co najważniejsze ŻWIRKU! Jedziemy na oparach, jak jutro nie dowiozą, to kociaste zaczną mi sikać do łóżka, bo w kuwecie będzie pusto wink.

    Przyjechały dzisiaj do nas nasze nowe firmowe samochody. Mój próbował mnie zabić! Po pierwszych 15 km mogę z czystym sumieniem napisać, że go niecierpię. Planowałam w ramach rozrywki, rozładowania emocji i testowania zabrać go na wycieczkę za miasto, ale boję się drania.

    20.02 (ale ładnie)
  • mid.week 10.10.17, 20:20
    Ja utknęłam mentalnie we wrześniu i pomyślałam, że świat oszalał całkowicie. Ale jest październik już więc tylko odrobinkę zwariował wink
    Jak któraś z księżniczek przyjdzie to zagadam wink

    20:20
    10.10

  • agua_de_coco 10.10.17, 19:35
    Poważnie? Ja to tylko znicze widziałam, też już od dawna w sumie. Plus szałowa reklama wkładów do zniczy w telewizji wink
    Aczkolwiek muszę się przyznać, że trochę działam na polu prezentów świątecznych - na zasadzie "o, fajne, x się ucieszy, a że nie potrzebuje na gwałt, to będzie pod choinkę" smile wolę już wcześniej, niż wpadać w popłoch w grudniu, że nie mam pomysłu i co gorsza odbiorca prezentu też nie ma.
    A te łosie to czekoladowe czy maskotki?

    Część sianka możesz zwinąć świnkom i będzie pod obrus big_grin

    19:35

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • mid.week 10.10.17, 19:45
    Pluszak z czekoladkami
    www.lidl.pl/pl/Oferta-spozywcza.htm?articleId=3689
    nawet gada! w sklepie milczał jak zaklęty,ino się gapił spode rogów.

    ale są też czekoladowe cuda świąteczne:
    www.lidl.pl/pl/Oferta-spozywcza.htm?id=211&week=1

    Cholewcia, napatrzyłam się i zjadłabym teraz takiego bałwanka...
    19:45
  • agua_de_coco 10.10.17, 20:06
    O matko, krem piernikowy... Moja dieta jest zagrożona...
    20:06

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • mid.week 10.10.17, 20:21
    Nigdy nie jadłam. Mówisz, że warty grzechu..? wink
    20:21
  • agua_de_coco 10.10.17, 20:44
    Nie mam pojęcia big_grin też nigdy nie jadłam, ale brzmi pysznie big_grin
    20:44

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • ra-sowa 10.10.17, 20:52
    Jak sobie wyobrażę ten krem i inne słodycze, to mi się zaraz wyświetla w głowie mój obraz, a raczej obraz mojego tyłka ubranego w to pomarańczowe coś od Midweeka. Czyżby miała nastąpić cud o odwyk od słodkiego?
    Midweeku, jesteś wielka
    20.51
  • mid.week 10.10.17, 20:55
    wygrałaś. Nie kupię go.
    smile
    20:55
  • klamkas 10.10.17, 21:13
    Piernik? Fuuuuuj.

    wink

    21.15
  • jan.kran 10.10.17, 21:26
    Angeika , jazdy to jutro bo nie pamietam?
    21.26
  • angeika89 13.10.17, 23:39
    A Kochana, znowu lipa.
    Mąż pociesza, że do trzech razy sztuka i teraz się uda.
    19.10 kolejna próba i mam nadzieję, że teraz się uda. Gdyż już budżet mi się kończy...
    Pozdrawiam
    23:39
  • agua_de_coco 14.10.17, 20:36
    Słuchaj męża! smile Będę mocno trzymać kciuki 19.
    20:36

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • zla.m 14.10.17, 21:27
    Ja zdałam za 5-tym razem, kkiedy już serio rozważałam danie łapówki... wink Uda się.

    --
    Bloguję, bo lubię...
  • angeika89 14.10.17, 23:56
    Dziękuję Wam 😊
    23:56

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.