Dodaj do ulubionych

Czeka mnie fajny wieczór jak prąd nie wróci

06.10.17, 10:26
Ranek już był śmieszny.
Mieszkam pod miastem, domek z poddaszem.
Jestem ofiarą nowoczesności😁.
Na dole we wszystkich oknach rolety na prąd. Brak możliwości otwarcia bez prądu .
Gotowanie indukcyjne na prąd.
Ogrzewanie domu gazowe ale jak nie ma prądu pięć nie zadziała.
Dobrze że garaż ma awaryjny mechanizm ręczny i brama wjazdowa bo mielibyśmy dziś z dziećmi urlop i wagary.
Po nocnej wichurze prądu brak 😃. Ciemno jak nie wiem co.
Kanapki do szkoły robiłam przy 2 świeczkach , do picia woda bo na ciepło nic nie da rady. Lodówka jeszcze trochę trzymała ale prąd wcięło przed północą więc to ostatnie jej podrygi.
Awaria grubsza, sporo okolicznych wsi nie ma prądu.
A i chyba w związku z tym ciśnienie wody też zanikło rano. Dzień brudasa sobie możemy zrobić ale w sedesowa czymś trzeba by spuścić. Sławojki u mnie brak.
I tak sobie myślę że wieczorem rozpalimy kominek, poustawiamy świece, coś zjemy na zimno, moze wyciągnę gitarę i pośpiewamy z dzieciakami😃
Bo jak im się baterie w telefonach skończą to co innego biedaki będą robić? Bo na planszówkę chyba za ciemno będzie 😁
Trzymajcie kciuki żeby jutro do 15 włączyli bo młody ma urodziny i nie wiem co zrobię z małym stadem 8 latków w ciemnym domu.
A jak u was sytuacja po wichurze?
Edytor zaawansowany
  • 06.10.17, 10:30
    >A i chyba w związku z tym ciśnienie wody też zanikło rano. Dzień brudasa sobie możemy zrobić ale w sedesowa czymś trzeba by spuścić. Sławojki u mnie brak.


    no i to juz jest maskara....
  • 06.10.17, 10:33
    Przepraszam, ale rozbawił mnie twój post big_grin Oczywiście trzymam kciuki za prąd. Impreza halloweenowa jak znalazł.

    --
    *
  • 06.10.17, 10:38
    Wiem cos o tym u teściow tylko prąd i jeszcze stare słupy.
    Wystczy zwykła burza/większy deszcz i brak prądu.
    Jajecznicę smażyliśmy na starym piecu w piwnicy przez ponad godzine ,dobrze ze centralne własne na węgiel było bo chociaż ciepło było. Wiec wiem wiem co czujesz.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 06.10.17, 11:51
    Na razie mnie też sytuacja trochę bawi. Przestanie jutro koło południa 🤣
  • 06.10.17, 12:06
    Może masz szczęście, prawda? smile

    --
    *
  • 06.10.17, 10:38
    U mnie dokładnie to samo, wszystko na prąd, piec nie chodzi, wody też nie ma, bo ujęcie wody jest w okolicy i pewnie popmpy przestały działać. Tylko rolety mam z napędem ręcznym oprócz jednej tarasowej. Może mieszkamy w tej samej wsi wink

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • 06.10.17, 10:42
    dziwi mnie tylko, że w przypadku kiedy macie właściwie wszystko na prąd nie zabezpieczacie się agregatem.

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/

    czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
    mojafilcowabiżu
  • 06.10.17, 11:24
    mnie dziwi, że w domu nie ma latarek

    --
    -(...)jakim cudem nie widziałaś nigdy imprezy promującej inną kulturę?
    -Nie widzialam i mam nadzieje, ze nigdy nie zobacze (majenkir)
  • 06.10.17, 11:29
    jA też nie mam, świeczki mam a jak ma telefon to i latarkę ma.
    tzn latarki zazwyczaj są, dopóki nie są potrzebne, później jakby giną ew. baterie akurat się skoń

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/

    czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
    mojafilcowabiżu
  • 06.10.17, 10:43
    ciesz się, że masz kominek - prądu nie ma, ale przynajmniej ciepło. ja się zawsze tak pocieszam, bo mam podobne - gotowanie na prąd, piec gazowy się nie włączysad

    u mnie po wichurze strata niespodziewana.
    rolet na prąd nie mam (zresztą prąd mieliśmy), za to, zeby mniej huczało i nie było tak przerażająco - bo mamy w salonie wielkie okno tarasowe na calą scianę, do ziemi - spuściłam na dół rolety rzymskie.
    do głowy mi nie przyszło, że nasz nowy pies któego mamy od miesiąca w nocy wpadnie na pomysł wygrizenia dziury w tejże rolecie i poprzegryzania sznurków, tak, że nie można bylo jej zwinąć.. chyba chcial w nocy jednak tę wichurę pooglądać..
  • 06.10.17, 11:06
    A pieseczek w jakim wieku? smile

    --
    call
    response
  • 06.10.17, 11:08
    pieseczek ma jakieś 5-6 miesięcy (wzięliśmy go z przytuliska) i jak na szczeniaka jest i tak grzeczny, więc mu wybaczamysmile
    nowe sznurki już zamówiłam u pana od rolety, dziurę jakoś zaceruję..
  • 06.10.17, 13:14
    A nie bał się wichury?? U mnie najmniejszy podmuch który słychać to juz jest stres.
    Dzisiejszej nocy za bardzo nie pospalam...pies po głowie mi skakal /dosłownie/ A wcale aż tak bardzo nie dmuchało.

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/

    czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
    mojafilcowabiżu
  • 06.10.17, 13:20
    bać się nie bał. ale właśnie wydawał się ciut niespokojny, aczkolwiek jak zasłoniłam te okna to się uspokoił i zasnął normalnie.
    w nocy przyleciał wpakowac nam się do łózka i go pogoniliśmy.. wrócił na dól, na legowisko - i się zastanawialismy żartobliwie, czy sie obraził..
    rano wyszło na jaw, że chyba tak. odgryzł nam się, w kazdym razie, za to pogonienie...
  • 06.10.17, 11:17
    Jak na działce kiedyś prąd szlag trafił - to mój tata zrobił taki stelaż na garnek i wodę, mleko gotowali z dzieciakami w kominku. Tata to nawet zupę ugotował dla dziecismile
  • 06.10.17, 11:22
    ja na takie wypadki, zostawiłam sobie butlę turystyczną w domu, niestety gaz się skonczył i nie wiem gdzie taką małą naładować....na szczęście od tamtej pory ni była potrzebna..w razie godz w jakiś kaTEring załatwi się wink

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/

    czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
    mojafilcowabiżu
  • 06.10.17, 11:23
    kiełbasę na patyku w sumie też by można upiecsmile
  • 06.10.17, 11:30
    O ziemniaki w popiele smile
  • 06.10.17, 13:16
    dzieci mialy nieziemską radoche

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • 06.10.17, 13:23
    A żebyś wiedziała, do tej pory pamiętają - jak dziadek gotował mleko w kominku. Dziadek jest bohaterem smile. Minęło już z 10 lat od tamtego wydarzenia.
  • 06.10.17, 10:49
    u nas wczoraj były zaniki prądu i przez krótki czas nie było wody. gromadzimy deszczówkę w dwóch zbiornikach, więc miałabym czym spłukiwać, to nie problem. ale mnie najbardziej irytuje jak nie ma prądu! nie wiem dlaczego, strasznie mnie to wkurza. więc jak włączyli prąd, to już mi nawet brak wody nie przeszkadzał

    --
    A internet jest czyj?
  • 06.10.17, 10:57
    Przykład rozwiązania: klik smile

    --
    - O, Blejk...
    - O, Krystel...
  • 06.10.17, 11:23
    8latkom daj po swieczce i zapałki

    wkróce bedziesz miec roziskrzony cały dom : )

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • 06.10.17, 11:29
    Dzieci z telefonami wyślij do garażu do samochodu. Podłączą się do ładowarki w zapalniczce i utknął tam przypięte kabelkiem - a Ty masz wolny romantyczny wieczór przy świecach!
  • 06.10.17, 11:57
    i do kompletu rozładują jej akumulator ?

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • 06.10.17, 12:00
    Bez przesady. Jak pojedzie do sklepu po zapas świeczek, to się podładuje smile
  • 06.10.17, 13:07
    mozambique napisała:
    > i do kompletu rozładują jej akumulator ?

    Jako suburbianka (eksurbianka?) wątkodajka mogłaby (o ile wręcz nie powinna) mieć ematkowy samochód (znany również jako Chelsea tractor tongue_out).
    Bezkompromisowy full size z bezkompromisową instalacją elektryczną, czyli oddzielnym akumulatorem do rozruchu silnika.

    --
    - O, Blejk...
    - O, Krystel...
  • 06.10.17, 12:00
    Odpowiem zbiorczo.
    Dzięki za wszelkie pomysły. Jesteście jak zwykle niezawodne.
    Pomysł z dziećmi w garażu i romantycznym wieczorem the best.
    Latarki posiadam, nawet baterie do nich. Jednak świece wygodniejsze a tych mam pełno w domu.
    Generator mamy możliwość od męża z pracy wziąć ale jeszcze w desperacji takiej nie jestem.
    Mrozów nie ma więc kominek bardziej dla nastroju i podświetlenia salonu rozpalimy.
    Najgorzej że ja książkowa jestem a czytanie przy świecach jednak ciężkie.
    No i dziś jedyny oglądany przeze mnie serial w tv,pis o mnie się nie martw i tego mi szkoda. Najwyżej w Internecie nadrobię.
  • 06.10.17, 12:04
    ja też będę mieć taki domek, ale agregat to musi być smile, wczoraj w moim blokowisku przez 8 godzin nie było prądu...nooo łatwo też nie było , szczególnie przy niemowlaku
  • 06.10.17, 12:44
    Też mnie dziwi brak generatora, nie kosztuje dużo, a na takie sytuacje jest wybawieniem.
  • 06.10.17, 12:57
    Mnie dziwi głupota ludzi, którzy montują sobie takie elektryczne rolety bez możliwości otwarcia, gdy nie ma prądu. kandydaci do Nagrody Darwina, jak wybuchnie pożar, instalację elektryczną wywali i odetnie im drogę ucieczki.

    --
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • 06.10.17, 13:08
    No ja bym raczej nie zasnęła...przynajmniej jedną roletę musiałabym mieć otworzoną

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/

    czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
    mojafilcowabiżu
  • 06.10.17, 13:09
    nie smiej sie , dokaldnie tak zginęla zona i 4 dzieci tego zwyrodnialca co podpalil dom i rodzine dla odszkodowania z polisy
    zamknął rolety, pozamykał drziw i podłożył ogień

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • 06.10.17, 13:10
    Hm. Jak sie wydostaniesz po ten agregat jak będziesz zamknięta w domu bez mozliwosci wyjscia na zewnątrz???
    Nawet jak ci to ktoś dostarczy to nadal pupa zbita.

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/

    czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
    mojafilcowabiżu
  • 06.10.17, 13:27
    no chyba drzwi jej się otwierają..?
  • 06.10.17, 13:30
    A jeśli pożar wybuchnie od takiej strony, że dostęp do drzwi będzie miała odcięty? Ciekawe, czy takie rolety w ogóle spełniają normy przeciwpożarowe?

    --
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • 06.10.17, 13:32
    ja a propos wydostania się po dostarczony agregat, nie pozaru.
  • 06.10.17, 13:38
    no nie wiem, pisze wprawdzie o oknach tylko ale i o problemach z wyjsciem. jedyny ręczny mechanizm w garażu.
    "Dobrze że garaż ma awaryjny mechanizm ręczny i brama wjazdowa bo mielibyśmy dziś z dziećmi urlop i wagary."


    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/

    czym się zajmuję w wolnych chwilach... big_grin
    mojafilcowabiżu
  • 06.10.17, 13:42
    ja myślę, że to chodzi o to, ze ma możliwość wyjazdu samochodem.
    znam "geniuszy" z automatycznymi bramami, bez mozliwości otwarcia ręcznego.
  • 06.10.17, 13:32
    A! Ty pisałaś do beaty o koncecpji niemożności dostania się środka agregatu! Sorry, byłam pewna, że do mnie.

    --
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • 06.10.17, 12:55
    U nas (20 km od Warszawytongue_out) wystarczy, że lekko zawieje albo w zimie trochę mokrego śniegu spadnie na linie i już prądu brak. Od wielu lat ratujemy się agregatem.
  • 06.10.17, 13:11
    wiwat uroczy dom za miastem smile

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • 06.10.17, 14:00
    Może za jakiś czas powiesz dzieciom, że będzie siostrzyczka lub braciszek smile
  • 06.10.17, 17:28
    W okolicach Kórnika mieszkasz?

    --
    niepogodzona.blogspot.com/
  • 06.10.17, 19:41
    U nas do 18 dzisiaj - sklepy nie działały, bank nie działał, Urząd Gminy- tu ciekawostka - zamknięty - kartkę wywiesili, że z powodu braku prądu nie działa, lekarz działał (w poczekalni świeczki). Normalnie koniec świata - dobrze, że zachowaliśmy stare technologie - kuchenka gazowa, kominek i jezioro w pobliżu - można po wodę z wiaderkiem. Dookoła lasy, więc po drewno też można.
  • 06.10.17, 19:56
    Szczególnie mnie ten Urząd Gminy wkurzył - telefony nie działają, jedziesz, żeby sprawdzić, kiedy prąd będzie - zamiast chociaż jedną osobę informującą zostawić - zamknęli się. U nas ludzie mają: szczepionki w lodówce (lekarz),zamrażarki pełne (sklepy) świnie i byki w oborach(rolnicy), szkoła bez wody to też problem, np. z ubikacjami., nie mówiąc już o odbiorcach indywidualnych.Telefon nie działa, internetu nie ma -Gmina powinna być punktem informacji kryzysowej. U nas kryzys 24 h - dopiero teraz rozumiem tak naprawdę ludzi pozostawionych samym sobie przy większych kataklizmach.
  • 06.10.17, 20:26
    Nie. Inną część kraju
  • 06.10.17, 19:46
    no i jak ? masz prąd ?

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • 06.10.17, 19:57
    Jeśli to do mnie mam od 18 - po 24 godzinach.
  • 06.10.17, 20:25
    Mam od 3.5 godziny 😃
  • 06.10.17, 20:15
    technofobi. tongue_out

    Jestem ofiarą nowoczesności.

    Mnie ominęło, zresztą kuchenkę mam gazową, hehe, a w oknach analogowe zasłony przesuwane siłą mięśni ludzkich. tongue_out

  • 06.10.17, 20:15
    taki-sobie-nick napisała:

    > technofobi. tongue_out
    >
    > Jestem ofiarą nowoczesności.
    >
    > Mnie ominęło

    Ominął mnie orkan. Nie nowoczesność. tongue_out

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.