Dodaj do ulubionych

Gdzie piękne kobiety robią zakupy?

08.10.17, 18:20
Ponieważ jestem obarczany rodzinną misją łażenia po sklepach wielkopowierzchniowych i regularnego robienia tamże -wedle dołączonej kartki- dużych zakupów (btw nienawidzę tego), mam pewne obserwacje. Otóż w przybytkach typu Auchan, Leclerc, Carrefour, Kaufland, Selgros, Makro, a także ich sporo mniejszych odpowiednikach (począwszy od przybytku z owadem w logo, na Piotrze i Pawle kończąc) nie spotyka się już pięknych kobiet. Jeśli się jeszcze jakaś trafi, to nastolatka z mamusią. Ale po prostu pięknych kobiet w przedziale 20-40 ja tam nie widzę. Kiedyś , daaaawno temu, i owszem, zdarzało się. Teraz nie. W ogóle.

No i mam takie pytanie. Czy to znaczy, że oślepłem, skretyniałem do cna, względnie z racji wieku wyłączyło mi, bądź zdeformowało, moje zmysły czy też może faktycznie tych kobiet tam nie ma? Bo w lepszych knajpach wieczorami, albo na modnych ulicach w sobotni wieczór, albo za kółkiem w niektórych brykach ja te kobiety wciąż widuję. A na zakupach w ww. miejscach - nigdy.

Czy to może po prostu oznaczać, że najwyższa półka kobiet w ogóle nie oddaje się tak prozaicznej czynności jak kupno podstawowych artykułów w sklepie? Zamawiają przez net z dostawą do domu? Wysyłają umyślnego? Dorobiły się służby?

Będę wdzięczny za merytoryczne odpowiedzi. Do psychofanek - na żadną personalną dowalankę nie zareaguję, oczywiście wiem, że jestem Romanem Sklepowiczem bis, Kochanieńkie - całuję was w samo serce!

-
"Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
Edytor zaawansowany
  • 08.10.17, 18:27
    Ty mi lepiej powiedz, gdzie ci przystojni faceci w tychże przybytkach?
  • 08.10.17, 18:28
    No fakt, też ich nie ma.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 18:31
    Prawdopodobnie piękne kobiety są tam, gdzie są też przystojni mężczyźni (i na odwrót).
  • 08.10.17, 18:34
    Ok, ale proszę podać gdzie to jest. Konkretnie.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 18:38
    Na tych modnych ulicach i w knajpach. Ale w marketach też bywają, a przynajmniej ja czasem widuję. Ale z kupowaniem przez sieć miałeś dobrą intuicję, jak sądzę.
  • 08.10.17, 18:51
    Aha. Ok. Dzięki za wypowiedź.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 20:00
    Raz spotkalam mega seksownego faceta w piotrxze i pawle. big_grin
  • 08.10.17, 18:29
    Takie się przed tobą ukrywają. Brak motylków szkodzi.
  • 08.10.17, 18:30
    Mam u siebie w bloku taką piękną, w Twoim typie. Do pracy wychodzi około 20:00, i wraca po północy (stukot jej szpilek mnie budzi, no i czasem jeszcze zanim klienta do mieszkania w puści to się targują o cenę), więc wstaje dopiero koło południa i wtedy idzie na zakupy. Może spróbuj o tej porze się kiedyś wybrać to ją spotkasz lub jej koleżanki.

    Może też być tak, że nie spotykasz pięknych kobiet, bo one robią zakupy tam gdzie przystojni mężczyźni.
  • 08.10.17, 18:33
    spanish_fly napisała:

    > Mam u siebie w bloku taką piękną, w Twoim typie. Do pracy wychodzi około 20:00,
    > i wraca po północy (stukot jej szpilek mnie budzi, no i czasem jeszcze zanim k
    > lienta do mieszkania w puści to się targują o cenę), więc wstaje dopiero koło p
    > ołudnia i wtedy idzie na zakupy. Może spróbuj o tej porze się kiedyś wybrać to
    > ją spotkasz lub jej koleżanki.

    Oj, coś mało mnie czytasz. Miałem taką za sąsiadkę w apartamentowcu. Z tego co zauważyłem, żywiła się w knajpach (czasem przywozili jej catering z knajp), a gdy znajdowała sobie na jakieś 2-3 tygodnie stałego kochasia, to zakupy robił on.

    > Może też być tak, że nie spotykasz pięknych kobiet, bo one robią zakupy tam gdz
    > ie przystojni mężczyźni.

    Czyli gdzie konkretnie?

  • 08.10.17, 20:24
    Dowcipna jestes strasznie...
  • 08.10.17, 20:32
    biceps_of_steel napisał:

    > Dowcipna jestes strasznie...

    A i w "fajnym" miejscy musisz mieszkac. Ja mam normalnych sasiadow, nie mam u siebie takiej patologii.
  • 08.10.17, 20:52
    K***a za ścianą nie musi wcale oznaczać bloku z patologią. Często jest dokładnie przeciwnie.
    trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,21652024,mialy-byc-luksusy-sa-orgie-pijanych-obcokrajowcow-afera-w.html

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 18:31
    A dlaczego nie zamawiasz we Frisco? Ja jestem z nich bardzo zadowolona, zawsze przywiozą dokładnie to, co się zamówiło, co Śp. Almie niekiedy się nie udawało.

    I faktycznie kobiety, które mają pieniądze, aby dbać o siebie, nie marnują czasu na takie prozaiczne czynności jak zakupy. I to jeszcze w weekend, który z założenia służy odpoczynkowi i rozrywkom.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/JSt8A2l7wA7Zt57jTA.jpg
  • 08.10.17, 18:37
    leanne_paul_piper napisała:

    > A dlaczego nie zamawiasz we Frisco?

    Bardzo słaby wybór wędlin, większość trzeba brać w kawałku. Jestem wybredny.

  • 08.10.17, 18:34
    "Czy to znaczy, że oślepłem, skretyniałem do cna, względnie z racji wieku wyłączyło mi, bądź zdeformowało, moje zmysły?"

    Tak.

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • 08.10.17, 18:38
    Uderz w stół, nożyce się odezwą.

    <kosz>


  • 08.10.17, 18:40
    Ups, zabołało kocura big_grin

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • 08.10.17, 20:01
    cosmetic.wipes napisała:

    "Czy to znaczy, że oślepłem, skretyniałem do cna (...)?
    >
    > Tak.
    Szach - mat big_grin
  • 08.10.17, 18:37
    Odpowiem zupełnie uczciwie.
    Mam to szczęście (geny+odpowiednią pielęgnacja) zaliczać się do kobiet uznawanych za piękne.
    Ale.
    Jeśli idę na zakupy, to w dresie, jeansowe i bluzie. Ze związanymi włosami, bez makijażu.
    A że zewsząd bombardowania jesteśmy wizerunkami kobiet bardzo bardzo wymalowanych i wystrojonych, to w tej szaro-mysiej stylowie mojej urody nie widać na pierwszy rzut oka.
    Jeśli masz problem z dostrzeżeniem pięknych kobiet, to się zaczaj kiedyś i spójrz bardziej, ciut dłużej. Na bank znajdziesz ich sporo.
    Całuski.

    --
    cndnvn
  • 08.10.17, 18:41
    I tu jest kwestia tego, jak definiujemy piękno. Piękna kobieta w dresach i kitce pozostanie piękną kobietą (zdarzało mi się obejrzeć za taką). To po prostu widać. Jeśli nie widać, to według mnie, może być ładna, interesująca, ale nie piękna. Z tym, że to moja subiektywna ocena.
  • 08.10.17, 18:45
    Ty tak, ja też to widzę. Ale poproś mężczyznę by opisał jak ktoś wygląda...
    Widzi tylko to co naprawdę bije po oczach.

    --
    cndnvn
  • 08.10.17, 18:50
    Nie, nie zgadzam się. Ja wykrywalność mam dobrą niezależnie od okoliczności. Jedną z najbardziej znanych na świecie polskich modelek poznałem kiedyś na ostrym dyżurze chirurgii w obleśnym rejonowym szpitalu. Nie było wtedy SOR-u, tylko izba przyjęć, gdzie królował kwiat lokalnego menelstwa po pijackich bójkach, awanturach i wypadkach po spożyciu. Ona przebywała tam cała w błocie, w siniakach i krwiakach. Nikt się nią nie interesował, wyglądała jak miejscowa. Skąd się wzięła? Kręcili reklamę, koń ją zrzucił, a ekipa oddała w ręce pogotowia , które przywiozło ją do tej rzeźni. Dodam, że to były lata 90-te i modelki nie przypominały obrzydliwych postaci typu Anja R. (brr! paskudztwo!). Jakoś potencjał tkwiący pod tym błotem dostrzegłem od razu.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 18:52
    może z czasem straciłeś wrażliwość na takie bodźce i teraz reagujesz już tylko na te naj-naj?

    --
    Obrzeży pochwy nie pokazuje się na dzień dobry.[beataj1]
  • 08.10.17, 19:07
    nie wykluczam, ogólnie robię się stary

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 19:16
    W poczekalni na SORze masz czas na obserwowanie innych, nawet jak to jest tępe gapienie się w przestrzeń i akurat linia wzroku wypada ci na bliźnim.
    W sklepie wielkopowierzchniowym gapisz sie na półki i listę, współkupujących dostrzegasz kątem oka, żeby an nich nie wejść, a jedyny moment, kiedy na dłużej zawieszasz na kimś wzrok jest wtedy, keidy ów ktoś idzie z naprzeciwka, a z jednej alejki wyjeżdża pani na maszynie czyszczącej, z drugiej pan cięgnie paletę i po prostu zachowujesz szczególna ostrożność w celu niewlezienia na kogoś i vice versa.

    Tak więc teoria o tym, że piekne kobiety nie idą wystrojone do marketu, jest jak najbardziej prawidłowa - nie zauważasz ich, po prostu. One tam są, tylko nie w pełnej gali, a w kamuflażu gospodynie domowej

    --
    "Podczas każdej oficjalnej wizyty powinno być obecne dziecko jako zapasowy temat rozmowy." J.Austen
  • 08.10.17, 19:29
    Przestan patrzec na dziewczynki, ped****u.
  • 09.10.17, 01:46
    Być może każda ładna, niekoniecznie piękna dziewczyna by była gwiazdą na tle menelowni to raz, dwa, że ona mogła mieć siniaki i błoto ale skoro jechała prosto z planu to jednak nie była sauté, pod tym błotem jednak miała włosy i makijaż którymi się zajmowali profesjonalni styliści, ty jej nie widziałeś zaraz po przebudzeniu.

    --
    Wytłumaczę ci to. Jestem facetem. [tanebo 2.0]
  • 08.10.17, 18:58
    A to już też zależy od mężczyzny. Nie każdy reaguje na piękno makijażu, czy ubrań, bez przesady.
  • 08.10.17, 18:51

    > A że zewsząd bombardowania jesteśmy wizerunkami kobiet bardzo bardzo wymalowany
    > ch i wystrojonych, to w tej szaro-mysiej stylowie mojej urody nie widać na pier
    > wszy rzut oka.

    I tu jest chyba pies pogrzebany. Obawiam się, że dla kolegi Rikiego 'piękna kobieta' to taka wymalowana i wystrojona, typu Natalia Siwiec w swojej najlepszej formie, a wiadomo, że do marketu nikt nie będzie się stroił niczym do zdjęć na insta, więc tych kobiet nie widziwink.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/ZLHUUUHbdlGdahtNoA.jpg
  • 08.10.17, 21:16
    > a wiadomo, że do marketu nikt nie będzie się stroił niczym do zdjęć na insta

    Oj, zdziwiłabyś się. suspicious
    Chociaż fakt, ze raczej w centrach handlowych, niż w marketach takie cuda widuję.
  • 08.10.17, 21:20

    > Oj, zdziwiłabyś się. suspicious
    > Chociaż fakt, ze raczej w centrach handlowych niż w marketach takie cuda widuję.

    Większość lata w legginsach i adidasach. Piękne kobiety są, tylko moda się zmieniła.
  • 08.10.17, 21:30
    regina-phalange napisała:

    > > a wiadomo, że do marketu nikt nie będzie się stroił niczym do zdjęć na in
    > sta
    >
    > Oj, zdziwiłabyś się. suspicious
    > Chociaż fakt, ze raczej w centrach handlowych, niż w marketach takie cuda widuj
    > ę.


    Miałam o tym napisać - jest to fakt do przeoczenia. Piękności jak już chcą się gdzieś polansować, to już w różnych CH, gdzie masz pod nosem zarówno sklepy odzieżowe, jak i kino oraz siłownię. Mnie to generalnie śmieszy, ale zjawisko chyba nie umrze nigdy smile

    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • 08.10.17, 18:41
    > Czy to może po prostu oznaczać, że najwyższa półka kobiet w ogóle nie oddaje się tak
    > prozaicznej czynności jak kupno podstawowych artykułów w sklepie?

    naprawde uwazasz, ze "najwyzsza polke kobiet" definiuje fizyczne piekno?
    a "najwyzsza polke mezczyzn" co?


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 08.10.17, 19:04
    Ekhem, nie weksluj dyskusji na bagienne tory.

    Ad 1) Każdy facet to wzrokowiec, wpierw widzi to co widać, potem resztę. Jak kobieta faceta fizycznie nie bierze, to nic z tego nie będzie, choćby porozumienie dusz było stuprocentowe.
    To wszystko truizmy, ale w związku z kąśliwą uwagą czuję się w obowiązku je przypomnieć.

    Ad 2) "Najwyższą półkę mężczyzn" niech sobie definiują kobiety. Nie czuję się kompetentny. Z obserwacji mego prawie półwiecznego życia - "chce mnie? ma kasę, możliwości, jest wolny? - no to wygląd jest sprawą wtórną..."

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 19:09
    Ale skąd takie pytanie ci sie w glowie zaleglo? Będziesz za nimi chodzil w tym markecie i sie im przygladal czy co? To moze skoro szukasz takich wrażeń to zacznij chodzić na pokazy czy w inne miejsca gdzie piękne kobiety pracuja😃 szukanie piękności w hipermarkecie to jak szukanie ryb w Tatrach😉
  • 08.10.17, 20:49
    zuzi.1 napisała:

    > Ale skąd takie pytanie ci sie w glowie zaleglo?

    Ot tak sobie. Bo jakieś zjawisko było a teraz go IMO nie ma.

    > Będziesz za nimi chodzil w tym markecie i sie im przygladal czy co?

    Popatrzeć zawsze można, byle nie nachalnie. Chyba się z tym zgodzisz?

  • 08.10.17, 21:08
    Oczywiście, ze można popatrzeć na piękne kobiety. Imo wybierasz jednak do tego nieodpowiednie miejsce. Napisz co ci osobiście to daje, tak emocjonalnie? Potrzebujesz tego po prostu bo lubisz? Popatrzysz i co potem, jakies fantazje etc. Jestem ciekawa szczerej opinii mężczyzny na ten temat 😊
  • 08.10.17, 21:25

    Oczywiście, ze można popatrzeć na piękne kobiety. Imo wybierasz jednak do tego
    > nieodpowiednie miejsce. Napisz co ci osobiście to daje, tak emocjonalnie?

    Ja nie Riki, ale też lubię popatrzeć na piękne, zgrabne kobiety, to mogę odpowiedziećwink. Lubię patrzeć na ładne nogi w krótkiej spódniczce, długie zadbane włosy, ładne buzie. Tak po prostu. Plus jako, że jestem kobietą oceniam także torebkę, buty i ogólnie całość prezentacji.
    A gdzie można spotkać takie istoty?
    Dwa typy dla Rikusia
    1) okolice Ronda Daszyńskiego i Grzybowskiej - regularnie o godzinie 8 oraz 16 i 17 przetaczają się tam tłumy ludzi, w tym mnóstwo ślicznych lasek
    2) lektoraty językowe na uniwerku - mam teraz na suahili taką śliczną 20letnią Juliannę, że Rikuś chyba by zaśliniłwink

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/RAdQaKNUUpbgKN6t4A.jpg
  • 08.10.17, 21:37
    leanne_paul_piper napisała:

    > 2) lektoraty językowe na uniwerku - mam teraz na suahili taką śliczną 20letnią
    > Juliannę, że Rikuś chyba by zaśliniłwink

    Eee coś w tym jest. Byłem na takim spotkaniu tej grupy, co to chce tworzyć polską kolonię "nic_nie_robiących" na filipińskiej wyspie Palawan i tam był gość z taką kobitką, że mnie wprost poraziło. Podróże egzotyczne i cała otoczka takich klimatów przyciągają ultra laski.

  • 08.10.17, 21:32
    Nic mi nie daje. Po prostu konstatuję fakt. Tak jak idę ulicą i stwierdzam,że jest ładna pogoda, albo jej nie ma. Tak samo w miejscu publicznym widzę pannę i ją automatycznie oceniam. To się dzieje w głowie każdego mężczyzny jako atawizm. O mijanej kobiecie zapominam po 3 sekundach.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 22:05
    Tez lubię patrzeć na pięknych fizycznie ale mężczyzn 😊 (btw najwięcej takich spotykalam na ulicach Londynu, takich ze aż nogi miekna, czesc na bank geje 😉) ale nie chodzę i ich nie wyszukuje, jak się jakiś fajny trafi, to milo popatrzeć lub porozmawiać. Zdecydowanie doceniam i konstatuję męskie piękno, sile i męskość i pamiętam dluzej niż 3 sek. niektórych panów. Piękne kobiety tez podziwiam wzrokiem, lubię brunetki o urodzie południowej z blyskiem w oku 😁
  • 08.10.17, 19:13
    niczego nie weksluje, to Ty to napisales, ja tylko ostanowilam sie dopytac, co miales na mysli.
    rozumiem, ze ta "najwysza polka" dotyczy wylacznie doboru seskusalnego partnera, tak?
    a to nie Ty ciagle piszesz o tych pieknych, zlych kobietach, ktore wykorzystuja mezczyzn? to jest ta "najwyzsza polka"? ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 08.10.17, 21:00
    projektujesz na mnie jakieś swoje kompleksy wzgl. obsesje. napisałem jak krowie na rowie - facet patrzy na WYGLĄD, czy mam to jeszcze 1001 razy powtórzyć? Wygląd. Od tego zaczyna. Czyli -łopatologicznie, bo jesteś oporna- jest jak w starym dowcipie Piotra Fronczewskiego "Ryba wymaga wody, ale już woda nie wymaga ryby". Żeby mężczyzna zaczął cokolwiek z kobietą , ta musi go kręcić fizycznie, choćby minimalnie. To jest ta woda, której wymaga ryba.



    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 21:15
    Człowieku, atrakcyjni mężczyźni w niedzielny wieczór bzykają laski (żony, kochanki czy nawet prostytutki jeśli ich stać), a nie narzekają na forum dla mamusiek, że nawet w biedronce czy innym tesco nie mogą sobie choćby popatrzeć. Jesteś porażką.
  • 08.10.17, 21:37
    Nic nie zrozumiałaś ani z posta otwierającego, ani z dyskusji.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 09.10.17, 08:25
    Jesteś desperatem, który zastanawia się gdzie robić zakupy, żeby chociaż sobie popatrzeć. Jako matka nastolatki jestem zaniepokojona, że aż tacy kręcą się po ulicach.
  • 08.10.17, 19:30
    Zaden normalny i zdrowy mezczyzna nie oglada sie za dziewczynkami.
  • 08.10.17, 21:01
    Wysil się bardziej jak chcesz mi dosr....

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 21:06
    riki_i napisał:

    > Wysil się bardziej jak chcesz mi dosr....
    >
    A nie mówiłam? Ordynus.
  • 08.10.17, 21:38
    Mam gładzić kogoś , kto mi dowala? Niedoczekanie...

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 22:36
    Akurat normalni mezczyzni nie ogladaja sie za nastolatkami. Slinienie sie na dziewczynki jest obrzydliwe. Tak, nastolatka to wciaz dziewczynka, 13 lat to jest gimnazjalistka. A szesnastolatka jakaby sliczna nie byla jest nieletnia. Starsi panowie powinni o tym wszystkim wiedziec, jak rowniez o tym, ze publiczne przyznawanie sie do takich upodoban powinno byc karane z urzedu.
  • 08.10.17, 23:08
    >Akurat normalni mezczyzni nie ogladaja sie za nastolatkami.

    Czyli dajmy na to 30-latek, ktory obejrzy sie za 19latka albo nawet 17-latka = nienormalny
    Podczas gdy
    30-latek, ktorego bodzce wzrokowe zupelnie nie reaguja na atrakcyjna 17-19 latke = normalny?

    Na jakiej planecie, ze tak spytam?
  • 09.10.17, 03:55
    Chcialbys, zeby za twoja 17-letnia corka ogladal sie 30-latek? 30-latek powinien miec dosc rozumu w glowie, by za dzieckiem sie nie ogladac.
  • 09.10.17, 09:20
    >30-latek powinien miec dosc rozumu w glowie, by za dzieckiem sie nie ogladac.

    Mhm i ten rozum sie polaczyc z nadprzyrodzonymi mocami swiata.
    Polaczyc sie i mezczyznie rzec, ze kolyszaca biodrami niewiasta lat 17 i 11 miesiecy jest nieinteresujaca, natomiast jej 5 tygodni starsza kolezanka juz jest?

    Mowimy o zdrowych mezczyznach z (prawidlowymi) instynktami przeciez.
    Nie o pedofilach, ktorych "kreca" kilkulatki.
  • 09.10.17, 11:00
    Dla mnie 30 letni facet, oglądający się za 18stką - to nieodpowiedzialny, obrzydliwy typ.
  • 09.10.17, 13:48
    Wlasnie. Dla Ciebie.
    Ktos inny moze uwazac, ze np. kazda roznica wieku powyzej np. 15 lat u dwoch osob w parze powoduje u niego odruch wymiotny i psuje mu caly dzien. Wolno.
    Jedna sprawa jak Ty reagujesz czy ktos taki.
    Ja pilem do innej sprawy. Do skajnosci w postaci wczesniejszej sugestii, ze biologiczne uwarunkowania i zainteresowanie biologicznie w pelni dojrzala przedstawicielka homo sapiens jest "niezdrowe" oraz, ze wrecz PRZYZNAWANIE SIE do tego, ze moze komus sie podobac nastolatka mialoby byc karane z urzedu.
  • 09.10.17, 14:40
    Wy piszecie o 30latkach, a riki sam tu wyznaje, że ma już prawie pol wieku (czyli 45+). On slini się na widok dziewczat/kobiet co najmniej 25 lat (i wiecej) mlodszych.
  • 09.10.17, 14:41
    Nie tłumacz, one i tak są przekonane że posiadły najmojszą prawdę, a ja nagabuję w hipermarketach trzynastki, jak ich mamusia sie odwróci.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 18:43
    "Bo w lepszych knajpach wieczorami, albo na modnych ulicach w sobotni wieczór, albo za kółkiem w niektórych brykach ja te kobiety wciąż widuję. A na zakupach w ww. miejscach - nigdy."

    To się nazywa "makijaż" riki wink I czasem się go robi a czasem nie. Statystycznie częściej robi się go na sobotnie wieczorne wyjścia, niż na zakupy po pracy.
  • 08.10.17, 19:39
    big_grin
  • 08.10.17, 19:02
    Skromnie odpowiem za siebie wink
    Najczęściej we freshu i biedronce.
    Najchętniej w Lidlu.
    Auchan i Tesco omijam szerokim łukiem.
    I Piotr i Paweł. Często gęsto są najtansi.
    Wczorajszy przykład - potrzebowałam 2 butelki 0,7 ginu bombay.
    W chacie polskiej była jedna - za 116 zł.
    W PiP za 86.
  • 08.10.17, 19:06
    domowapani napisał(a):

    > I Piotr i Paweł. Często gęsto są najtansi.

    Potwierdzam. Z tym, że kwiat narodu jakoś wciąż nie może tego złapać, w moim najbliższym wiecznie pustki, a w biedronie tłok taki , że szpilki nie można wcisnąć.
  • 08.10.17, 19:14
    Bo mają świetny sklep internetowy i większość pewnie zamawia via sieć. Jak ja wink
  • 08.10.17, 19:14
    Na szpilkach do Biedronki. Haha wink
  • 08.10.17, 19:06
    Nie kupuje w sklepie juz od lat wszystko przez net. Wybor wiekszy sprawniej i mozna pomyslec ile sie chce

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 09.10.17, 14:43
    Owoce/warzywa prosto od rolnika/dobre wędliny / sery tez? Możesz polecić (oprócz "rano zebrano") jakaś dobra kooperatywe z dostawą do domu?
  • 08.10.17, 19:09
    Kwestia stylizacji, większość kobiet raczej nie maluje się i nie stylizuje wychodząc po zakupy spożywcze
  • 08.10.17, 19:10
    Żona też nie piękna na zakupach?

    --
    *
  • 08.10.17, 21:04
    Przecież napisałem, że wysługuje się mną.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 21:15
    No ale jest piękna, czy nie? Bo jeśli tak to weź na zakupy i będziesz miał piękną kobietę. Proste i skuteczne tongue_out

    --
    *
  • 08.10.17, 21:40
    Nie rozumiem celu takiego zabiegu.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 22:08
    No cóż, jeśli jednak piękna z niej kobieta to już wiesz gdzie jest.

    --
    *
  • 08.10.17, 22:10
    Inni będą chociaż mogli popatrzeć 😁 nie bądź egoista i nie trzymaj pięknej kobiety w domu, pozwól innym popatrzeć 😊
  • 08.10.17, 19:11
    Mąż mi robi zakupy, a jak ja mam jechać to robię to w sobotę po sprzataniu i gotowaniu i ponieważ mi się zazwyczaj śpieszy i niechce to jadę jak stoję, bez tapety na twarzy w tłustych włosach, getrach i trampkach wszak nie na wyryw się wybieram ....na szczęście w 99% zakupy robi mąż ... może dlatego do domu szczęśliwy wraca bo w tym czasie ja mam czas się wypachnić wink
  • 08.10.17, 19:12
    Kobiety z poczuciem smaku nie chodzą to wymienionych przez ciebie miejsc. Właśnie dlatego, że odrzuca je towarzystwo panów, którzy do marketu idą popatrzeć na panie zamiast pilnować własnego interesu. Odrzuca je też zapach owych miejsc, zapach współzakupowiczów, smród benzyny na parkingu, stanie w kolejkach oraz tragiczna (!) muzyka z głośników. Pomogłam?
  • 08.10.17, 19:16
    Bycie piękną nie jest tożsame z posiadaniem nadwrażliwości na zapachy.
  • 08.10.17, 19:27
    Nie napisałam, że piękne unikają tego typu miejsc. Wrażliwe na bodźce wszelakie. I z poczuciem estetyki. Niech riki sobie odpowie, czego szuka. A wiem, modelki, tej z izby przyjęć w auchanie.
  • 08.10.17, 19:37
    Z poczuciem estetyki troszeczkę przesadziłaś. Poza tym autor pytał o piękne kobiety, więc wydało mi się logiczne, że odpowiadasz na jego pytanie.
  • 08.10.17, 19:57
    mae224 napisał(a):

    > Kobiety z poczuciem smaku nie chodzą to wymienionych przez ciebie miejsc. Właśn
    > ie dlatego, że odrzuca je towarzystwo panów, którzy do marketu idą popatrzeć na
    > panie zamiast pilnować własnego interesu. Odrzuca je też zapach owych miejsc,
    > zapach współzakupowiczów, smród benzyny na parkingu, stanie w kolejkach oraz tr
    > agiczna (!) muzyka z głośników. Pomogłam?

    Hahaha, pod tym mogę się podpisać. I podejrzewam, że jak to ktoś wcześniej napisał - te najbardziej wyfiokowane panie nie tracą czasu na coś tak prozaicznego jak zakupy.Najlepiej to wysłać na nie absztyfikanta właśnie, a w domu to sobie robić paznokcie albo leżeć w wannie pełnej pianytongue_out

    W odniesieniu do siebie samej jako kobiety powiem szczerze, że nie lubię robić typowych zakupów "do domu" z kilkudniowym zapasem.Zakupy najlepiej robi mi się "przy okazji", a nie z przymusu, no ale ten raz w tygodniu zazwyczaj trzeba.Sporo jest sklepów, których nie lubię i unikam, w sumie to na palcach jednej ręki mogłabym policzyć te ulubione. I prawda jest taka, że klientela tam gdzie robię zakupy,chyba niczym się nie wyróżnia - jakoś nie trafiłam nigdy na piękność pomiędzy sklepowymi regałami, ale też i żadnego przystojnego faceta nie udało mi się wypatrzyć tongue_out Nie zwracam za bardzo uwagi na innych ludzi w sklepie, ale podejrzewam, że ktoś wyróżniający się pewnie zwróciłby moją uwagę. Co tu dużo gadać...market i robienie standardowych zakupów to nie jest miejsce ani czynność wybitnie lanserska, że się tak wyrażę. Chociaż patrząc na moje lokalne Tesco, to chyba tylko tam widzę nadreprezentację osób lepiej ubranych, w dobrych butach i z "odpowiednią" torebką - czyli dla niektórych i market będzie miejscem do lansowania się smile

    Kończąc - jest chyba sporo sklepów, które omijam albo byłam raz i powiedziałam sobie, że moja noga już więcej tam nie postanie. Podejrzewam,że te zadbane kobiety i dziewczęta zwracają uwagę na estetykę sklepu (czy jak to tam inaczej określić),itd., więc dlatego w takich miejscach ich po prostu nie ma.
    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • 08.10.17, 20:35
    >Właśnie dlatego, że odrzuca je towarzystwo panów, którzy do marketu idą popatrzeć na panie zamiast pilnować własnego >interesu

    Czyli jesli ktos w markecie oglada sie za ladnymi kobietami, to czyjego konkrenntie interesu pilnuje? wink
  • 08.10.17, 21:07
    mae224 napisał(a):

    > Kobiety z poczuciem smaku nie chodzą to wymienionych przez ciebie miejsc. Właśn
    > ie dlatego, że odrzuca je towarzystwo panów, którzy do marketu idą popatrzeć na
    > panie zamiast pilnować własnego interesu.

    Ekhem, a nie przeszkadza im łażenie np. na imprezy do klubów, gdzie nie tylko tłum samców dokładnie je otaksuje wzrokiem, ale jeszcze będzie zaczepiać (w tym niektórzy w stanie po ostrym spożyciu?). Nie przeszkadzają im koncerty, premiery filmowe, teatr, filharmonia i 1001 innych miejsc, gdzie oprócz tego, że konsumuje się jakąś wartość duchową, kulinarną czy towarzyską jeszcze są ci straszni gapiący się w cycki i pupę faceci?

  • 08.10.17, 21:13
    straszni
    > (...) faceci?

    Istnieje zasadnicza różnica, jeśli chodzi o to, kto się gapi. I czy ten ktoś znajduje się w filharmonii, czy na ławeczce osiedlowej z pyfkiem* w ręku.

    *Pisownia celowa
  • 08.10.17, 21:13
    A w klubach i na koncertach nie bywam.
  • 08.10.17, 21:42
    Znałem jednego psychopatę i przemocowca psychicznego. Namiętnie łaził do filharmonii i łowił panie w foyer.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 21:53
    riki_i napisał:

    > Znałem jednego psychopatę i przemocowca psychicznego. Namiętnie łaził do filhar
    > monii i łowił panie w foyer.

    No to zostaje jeszcze 1068 miejsc dla normalnych. tongue_out Zakładając, że prawidłowo używasz słowa "psychopata". tongue_out

  • 08.10.17, 21:54
    Wystarczy jeden natarczywy zbok , żeby zepsuć wieczór, czyż nie?

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 22:26
    >Istnieje zasadnicza różnica, jeśli chodzi o to, kto się gapi.

    w sensie o to? suspicious

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/mc/vj/qgdz/sLPpEogdR9h30iBodB.jpg
  • 08.10.17, 19:21
    uważasz, że kobiety powinny latac, na rodzinne zakupy, w pełnym makijażu i szpilkach?
    bo na dyskoteki to tak własnie chodzą - w pełnym rynsztunku.
    Zresztą....pogadaj sobie z panem zapleczem, on ma podobne poglądy. Z tym, że on zakupow nie robi więc obserwacje ma z demonstracji, na które widocznie chodzi.
    Zrozmumie cię jak nikt.
  • 08.10.17, 19:26
    "nie spotyka się już pięknych kobiet. Jeśli się jeszcze jakaś trafi, to nastolatka z mamusią"

    Czy jakas policja moglaby sie w koncu tym panem zainteresowac?
  • 08.10.17, 21:09
    A ta znowu swoje brudne insynuacje. Żal.pl

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 21:14
    riki_i napisał:

    > A ta znowu swoje brudne insynuacje.

    Ależ to nie są insynuacje, tylko opinia powzięta na podstawie wypowiedzi na forum.
  • 08.10.17, 21:42
    Brednie.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 22:39
    Nie rozumiem, czemu ktokolwiek z tym oblechem rozmawia. To jest obrzydliwe, co jest w jego glowie. Mam nadzieje, ze kiedys trafi na nastolatke z ojcem, ktory mu przylozy.
    Obrzydliwy i oblesny mizogin, ktory sie slini na widok dziewczynek. Czy naprawde nikogo poza mna i Takimsobienickiem nie razi? Wy nie macie corek? Nikt nie ma dorastajacej corki?
  • 08.10.17, 22:54
    Przestań mi wkładać dziecko w brzuch, to żałosne.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 09.10.17, 03:58
    Niestety, ty jestes nie tylko zalosny, ale i promujesz pedofilie. Jaki normalny mezczyzna oglada sie za nastolatkami? I jeszcze nie wstydzi sie o tym publicznie pisac?
  • 08.10.17, 23:03
    undoo napisała:

    > Obrzydliwy i oblesny mizogin, ktory sie slini na widok dziewczynek. Czy naprawd
    > e nikogo poza mna i Takimsobienickiem nie razi? Wy nie macie corek? Nikt nie ma
    > dorastajacej corki?
    Mnie tez razi, chociaz nie mam corki. Riki powinien juz dawno dostac bana. Za caloksztalt.
  • 08.10.17, 23:08
    Ty się zajmij swoim wynaturzonym życiem seksualnym.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 23:11
    Chcialbys miec takie wynaturzone jak ja big_grin A ze nie masz, to zostaje ci rola ematkowego sklepowicza. Po co piszesz na forum, na ktorym budzisz obrzydzenie i politowanie? Kreci cie to? Idze na braci samcow, tam sa twoje klimaty
  • 09.10.17, 01:18
    Na szczęście oprócz pań takich jak Ty i parę innych nicków są tu wartościowe osoby z którymi da się ciekawie porozmawiać.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 09.10.17, 01:21
    Ciekawie porozmawiac o tym, przy jakich kobietach "masz mokro w gaciach"? Jestes dnem koles,pogodz sie z tym. Ematka to nie twoj poziom zdecydowanie- za wysokie progi i tak dalej.
  • 09.10.17, 09:55
    Fornitta mnie zaontrygowalo Twoje (rzekome ) wynaturzone życie sekaualne😁Znając autora wątku myślę , że napisałaś kiedyś, ze masz satysfakcjonujący seks se swoim partnerem/-ka. To dla autora rzecz niepojeta (oceniając po paru jego watkach).
  • 09.10.17, 14:26
    "mokro w gaciach" można mieć nie tylko z podniecenia seksualnego, także jest to jeden z synonimów czasownika "bać się". Jak idziesz w jednym marszu z łysymi karkami , to możesz się bać. Taki był sens mojego zdania, którego prosiaczki o bardzo małym rozumku niestety nie zrozumiały.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 09.10.17, 14:34
    Sens wszystkich twoich, pozal sie borze wypowiedzi, kreci sie dookola tylka. Zeby to jeszcze bylo radosne, erotomanskie gawedziarstwo...ale nie: ty musisz tutaj wylewac swoje frustracje. I robisz to w rynsztokowym stylu. To jest oblesne. A ze my lubimy mezczyzn i seks to nie lubimy ciebie- bo nam obrzydzasz plec meska i sprawy intymne. Ic sobie stont!
  • 09.10.17, 14:40
    Sama sobie idź! Pa pa

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 09.10.17, 14:44
    Nie zamierzam. Bede w kazdym twoim watku dobitnie wyrazac swoja dezaprobate. A ty obiecywales nie odpowiadac na zaczepki big_grin Cwicz silna wole i faktycznie nie odpowiadaj tongue_out
  • 09.10.17, 17:20
    Aha , czyli przyznajesz się do hejtu. Gratuluję.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 09.10.17, 17:23
    To nie hejt, to tepienie szkodnika!
  • 09.10.17, 06:22
    dla mnie wchodzenie w dyskusje i polemikę z tym typem to największa zagadka tego forum, serio.
  • 09.10.17, 08:09
    I dla mnie 😉 przyłączam się do opinii, wyjątkowo obleśny typ.

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 09.10.17, 08:29
    Prawda?
  • 09.10.17, 09:59
    Już kiedy to pisałam. To musi być troll. Trudno uwierzyć, że istnieją tacy ludzie i dodatkowo że bez odrobiny samokrytyki i wstydu prezentują te swoje chore przemyślenia na forum publicznym.
  • 09.10.17, 16:33
    I na forum dla rodzicow, z ktorych wielu ma nastolatki publikuja takie tresci.
  • 08.10.17, 19:32
    Wygląda na to, że nie tam, gdzie riki, co za pech.

    --
    Dzisiejszy bunt jest jutrzejszym prawem, dzisiejsze bluźnierstwo jutrzejszym komunałem.
  • 08.10.17, 19:32
    Kupuję we frisco, po wędliny i produkty delikatesowe wysyłam męża do PiP.
    Pomogłam?
  • 08.10.17, 19:48
    To proste.
    Wysyłają na zakupy łosi.
  • 08.10.17, 19:58
    sumire napisała:

    > To proste.
    > Wysyłają na zakupy łosi.

    Zapewne tak własnie jest smile



    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • 08.10.17, 21:11
    @ sumire
    @ nolus

    Będę wulgarny, więc ten post poleci. Jeśli ów łoś ma dostęp do krocza, to w męskiej optyce nie jest do końca takim łosiem.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 22:12
    Meska optyka, dobre sobie. Optyka smetnego, niedo..banego kutasiny. Nie obrazaj inntch mezczyzn, nie kazdy jest tak denny jak ty.
  • 08.10.17, 20:08
    Co poradzić, kiedy skojarzenie ze Sklepowiczem samo się nasuwa? tongue_out
    Tak, piękne kobiety nie chodzą na demonstracje i do sklepow spożywczych. Bywają tylko w modnych miejscach, do ktorych mkną w swoich limuzynach. Jak wiadomo, piękna kobieta zawsze jest bogata (inaczej nie może być), więc nie bywa w marketach, bo to jej uwłacza. Posyła gosposię, albo zamawia przez net.
  • 08.10.17, 20:50
    Też mi przyszło do głowy, że trzeba konesera Sklepowicza zapytać. Ciekawe czy udało mu się coś...(litościwie napiszę) "zaliczyć" na różańcu?
  • 08.10.17, 21:38
    Livia.kalina 100/100! smile
  • 08.10.17, 21:19
    lady-z-gaga napisała:

    > Co poradzić, kiedy skojarzenie ze Sklepowiczem samo się nasuwa? tongue_out
    > Tak, piękne kobiety nie chodzą na demonstracje i do sklepow spożywczych.

    No to byś się zdziwiła. Ja na demonstracje nie chodzę w ogóle, ale ze 2 lata temu musiałem się spotkać z pewnym od lat niewidzianym i trudno dostępnym człowiekiem. Dowiedziałem się, że na pewno będzie na pewnej skrajnie prawicowej nielegalnej demonstracji. Wziąłem dwóch kolesi odpowiednich do takiego przedsięwzięcia , no i poszliśmy. Jak przewidywałem, było dość gorąco bo zaczęło się od ponad godzinnych negocjacji z policją, która nie chciała się zgodzić na dziki przemarsz przez miasto. Ponieważ jednak deklarowany cel tego przemarszu był zbożny i zgodny z oficjalną linią władzy w końcu się zgodzili. Większość demonstrantów, których ogółem nie było jakoś bardzo wielu, to byli kibole Legii. Były z nimi dziewczyny, z których co najmniej kilka przynależało bez wątpienia do grona piękności. Więc nie masz racji - chodzą na demonstracje , również takie, gdzie ja sam miałem mokro w gaciach od towarzystwa, które szło obok mnie.
  • 08.10.17, 21:31
    Zdecydowanie wyglądasz na takiego co ma mokro w gaciach na widok czegokolwiek ciekawszego niż zadbana emerytka w Biedronce, wiec o czym chcesz rozmawiaćwink
  • 08.10.17, 21:44
    Napisałbym co o Tobie sądzę, ale post zaraz poleci.

    Generalnie - nie wdawaj się w dyskusję, jeśli jedyne co masz do przekazania, to prostacki prymitywny hejt.

    EOT

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 21:55
    riki_i napisał:

    > Napisałbym co o Tobie sądzę, ale post zaraz poleci.
    >
    > Generalnie - nie wdawaj się w dyskusję, jeśli jedyne co masz do przekazania, to
    > prostacki prymitywny hejt.

    Po pierwsze, w odróżnieniu od twoich określeń nie jest on prymitywny, po drugie, ad meritum też odpowiedziałam, więc nie jedyne. tongue_out
  • 08.10.17, 22:53
    Ty w ogóle ogarniasz drzewko? To było wypowiedź do mamma_2012, a nie do Ciebie.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 08.10.17, 20:08
    Pytanie klucz; w jakich godzinach ty te zakupy robisz?
  • 08.10.17, 21:27
    ksionzka napisał(a):

    > Pytanie klucz; w jakich godzinach ty te zakupy robisz?

    W najróżniejszych. Mam wolny zawód.
  • 08.10.17, 23:03
    tiaaa...czyli bezrobotny
  • 08.10.17, 20:22
    Juz ta odpowiedz padla (widze nie raz), ale napisze od siebie pierwsza jaka mi przyszla na mysl.
    Te w sklepach i te z alejek miedzy regalami suparmerketowymi miedzy puszkami z bobem a promocja marchewki to w wiekszosci te same panie.
    Te knajpowo-restauracyjno-imprezowe sa "zrobione" z gladziutka cera, z 10cm dluzszymi nogami i np. krwista sukienka - a te z wozkiem w supermarkecie to te same, tylko niezrobione, z dorodnym pryszczem na srodku nosa i - czyli innymi slowy naturalne.
    I tym sposobem choc wielu mezczyzn zarzeka sie, ze nie przepada za wymalowanymi paniami, a preferuje naturalne - sciemna. Niekoniecznie swiadomie, sciemniaja zwykle rowniez samych siebie.
    Czy moze inaczej. Najlepszy jest zloty srodek. To, ze ktos nie przepada za napompowanymi lalkami z plastiku nie musi przeciez oznaczac, ze za najlepsze dokrwienie w spodniach odpowiada wyzerowanie makijazu, spodnie-alladynki i gruby dziurawy swetr.
  • 08.10.17, 20:59
    no_easy_way_out napisał:

    > Juz ta odpowiedz padla (widze nie raz), ale napisze od siebie pierwsza jaka mi
    > przyszla na mysl.
    > Te w sklepach i te z alejek miedzy regalami suparmerketowymi miedzy puszkami z
    > bobem a promocja marchewki to w wiekszosci te same panie.

    Hehe, dobre.

    Dodam jeszcze, że baba w sklepie z owadem, wybierając rybę mrożoną, zazwyczaj nie dba o to, jakie miny robi i jak się porusza.

    Od siebie napiszę, że i tak Rikiemu nic po nich, bo taki z niego ordynus, że gdyby zagadał, toby każda uciekła, niezależnie od urody.

    Poza tym Riki nie myśli o tym, że uboga kobieta zazwyczaj jest bardziej zniszczona niż jej zamożna koleżanka, choćby były bliźniaczkami.

    Poza tym ubogie używają tańszych kosmetyków, taniej dbają o siebie, chodzą do tańszych fryzjerów i raczej nie szyją sobie odzieży na miarę. tongue_out A to rzutuje, oj rzutuje.

    A Riki spodziewa się spotkać piękną kobietę kupującą podejrzane tenisówki z Chin za 15 zł. I będzie za nią lazł do kasy.
  • 08.10.17, 21:26
    taki-sobie-nick napisała:

    > Poza tym Riki nie myśli o tym, że uboga kobieta zazwyczaj jest bardziej zniszcz
    > ona niż jej zamożna koleżanka, choćby były bliźniaczkami.

    Dlaczego myślisz tak wyświechtanymi stereotypami? Resztę Twojej żałosnej wypowiedzi pominę, ale akurat do tego passusa się odniosę. Znałem taką zamożną z domu i piękną, co zniszczona zrobiła się wielce. Bulimią, doczepami i ryzykownym trybem życia. Na coś takiego www.exclusivestyle.pl/ stać ją było leciutko, na implanty i inne hocki-klocki też. Nie zmienia to faktu, że była sto razy bardziej zniszczona niż Twoja "uboga kobieta", za to bez hardkorów w życiorysie.
  • 08.10.17, 20:29
    Z dala od miejsc, gdzie kręcą się ubodzy i brzydcy mężczyźni (kolejność nieprzypadkowa). Teraz rozumiesz czemu ich nie widujesz.
  • 08.10.17, 20:39
    Nie jestem piękna, ale zakupów nie robię. Mąż wraca z pracy to kupuje wszystko co potrzebne, ma dobre rozeznanie co należy kupić, czasami przesyłam mu SMS z listą uzupełniającą. Tak jest wygodniej, ja mam problemy z błędnikiem i ńie siadam za kierownicą. Zakupy są ciężkie😊

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.