Dodaj do ulubionych

Aborcja eugeniczna - zakaz dogadany. Prezydent za

12.10.17, 11:00
www.tvpparlament.pl/aktualnosci/prezydent-broni-zycia-dzieci-z-zespolem-downa-jest-za-ustawa-zakazujaca-aborcji-eugenicznej/34369022
No. To pozamiatane. Chcesz czy nie chcesz urodzisz arlekina.
Edytor zaawansowany
  • 12.10.17, 11:06
    Dlatego nie urodzę wogóle. Brałam pod uwagę jeszcze jedno dziecko przed czterdziestką - ale w obecnej sytuacji w Polsce pomysł odrzuciłam.
  • 12.10.17, 11:40
    Ja tak samo. Rozważaliśmy trzecie dziecko za kilka lat, ale w takiej sytuacji poprzestaniemy na dwójce. Za duże ryzyko, że w razie czego będą mnie lub męża ciągać po sądach gdy usune za granicą.
  • 12.10.17, 12:33
    Ja mam jedno dziecko, w ciazy zrobilam dokladne badania prenatalne, myslimy jeszcze o dwojce, chce sie z tym "wyrobic" do 35 rż, ale tez bede sie badala. Prywatnie, jesli cos bedzie nie tak, to usune, tez prywatnie w Polsce lub za granica, nie oszukujmy sie za pieniadze bedzie to mozna zrobic bez zadnego problemu.
    Szkoda tylko kobiet i ich dzieci, tych chorych i ich zdrowego rodzenstwa, ktore nie beda mogly sobie na to pozwolic
  • 12.10.17, 15:23
    Amen.

    --
    Odkąd dostałem ostatni rachunek za prąd jestem amiszem.
  • 12.10.17, 11:07
    A tam urodzisz. Jak nie chcesz, to nie urodzisz. Ja to wiem, Ty to wiesz, oni to wiedzą.
  • 12.10.17, 11:12
    Urodzisz, urodzisz. To nie aborcja do 12 tygodnia - tabletka czy łyżeczkowanie i do domu. To specjalistyczne badania i aborcja późna, często bardzo późna. Inne koszty, inne placówki, inne możliwości. Żadna przygraniczna czy przydomowa "klinika" tak łatwo się tego nie podejmie. Także ten.
  • 12.10.17, 11:17
    ira_08 napisał(a):

    > A tam urodzisz. Jak nie chcesz, to nie urodzisz. Ja to wiem, Ty to wiesz, oni t
    > o wiedzą.

    Jak nie masz kasy i obycia w świecie to urodzisz. A jak się wyjdzie z EU to już w ogóle bramy się zatrzasną... Coż kolejny śmiały krok w kierunku średniowiecza, tylko kto na to wszystko zarobi?
  • 12.10.17, 11:25
    Nawet jak masz kasę i obycie, łatwo nie będzie.
  • 12.10.17, 11:28
    zawsze-w-drodze napisała:

    > Nawet jak masz kasę i obycie, łatwo nie będzie.

    Zasadniczo się powinno ciąże od początku prowadzić poza polskim systemem. Co jednak jest do zrobienia. Masa ludzi ma auta na czeskich blachach, głównie na śląsku, to może mieć i ciąże prowadzoną w Czechach. Nie wiem tylko po co jeszcze w takiej sytuacji mieszkać w Polsce....
  • 12.10.17, 11:31
    Weź - pracując na przykład w Gdańsku albo innym Lublinie prowadź ciązę poza polski m systemem. Proszę cię...
  • 12.10.17, 11:38
    zawsze-w-drodze napisała:

    > Weź - pracując na przykład w Gdańsku

    Trzeba być zawsze w drodze i spędzać trochę czasu na promie do Szwecji....
  • 12.10.17, 11:46
    Teoria teorią, a życie - życiem. Teoretycznie, to ja jeszcze lekarzem-ginekologiem mogę zostać i sama sobie ciąże prowadzić...
  • 12.10.17, 11:47
    zawsze-w-drodze napisała:

    > Teoria teorią, a życie - życiem. Teoretycznie, to ja jeszcze lekarzem-ginekolog
    > iem mogę zostać i sama sobie ciąże prowadzić...

    To jest jednak trochę trudniejsze, ale zaufany lekarz w rodzinie czy wśród bliskich znajomych może bardzo ułatwić sprawę....
  • 12.10.17, 12:13
    I co mi ten zaufany lekarz pomoże? Przy "zwykłej" aborcji - do 12 tygodnia, to owszem. Każda Polka w wieku rozrodczym wie gdzie, co i jak i - zakładam się o dużą wódkę - ma w apteczce co powinna. Prosty wyjazde do FR na przykład, jedna wizyta u tamtejszego gina (na EKUZa, bez problemu) i masz.
    Ale w przypadku późnej aborcji uszkodzonego płodu, przy ciązy powikłanej - to - przepraszam bardzo - zaprzyjaźniony ginekolog może mnie co najwyżej za rączkę potrzymać.
  • 12.10.17, 12:20
    zawsze-w-drodze napisała:

    Każda Polka w wieku rozrodczym wie gdzie, co i jak i - zakładam się o d
    > użą wódkę - ma w apteczce co powinna.

    Przegralas zaklad. Mam u Ciebie duza wodke.
  • 12.10.17, 12:42
    To kiedy tę wódkę stawiasz - w apteczce nic w ten deseń nie mam wink
  • 12.10.17, 12:45
    Chyba zwariowałaś. Nie mam w apteczce nic takiego tzn. żadnych leków na stawy.
    Stawiasz wódkę.
  • 12.10.17, 12:47
    Leki na stawy są też na aborcję?
  • 12.10.17, 12:51
    Cytotec jest stosowany do leczenia wrzodów żołądka, natomiast arthrotec - przy chorobach zwyrodnieniowych stawów, reumatoidalnego zapalenia stawów oraz w przypadku owrzodzeń żołądka i dwunastnicy.

    Czytaj więcej: www.nto.pl/wiadomosci/opolskie/art/4110687,w-internecie-bez-trudu-mozna-kupic-leki-wywolujace-poronienie,id,t.html
  • 12.10.17, 12:57
    A kto o lekach na stawy mówi? Mnie stawy nie bolą. Normalne tabletki poronne.
  • 12.10.17, 13:00
    Też nie mam. Po huk miałabym mieć na zapas?!
  • 12.10.17, 13:09
    Po temu samemu, po czemu masz (albo to ja jestem dziwna i mam) przeciwbólowy Ketanol, Pyralginę, Nifuro i krople do oczu - żeby nie latać, jak będa potrzebne, a akurat będzie niedoczas.
  • 12.10.17, 13:11
    Aaaaa... czyli zakładasz, że 2 kreski na teście = automatyczna decyzja o usunięciu ciąży? Mogę tylko wyrazić współczucie dla jakości życia rodzinnego i finansowego.
  • 12.10.17, 13:13
    Nie musisz - mam czterech synów - tylu ilu chciałam (chociaż jeszcze mi dwóch "pomiędzy" brakuje - ale nastolatków nie urodzę). Ale dziękuje za troskę.
  • 12.10.17, 13:17
    W takim razie dlaczego - bierzesz za podstawę Twój własny jednostkowy przykład rodziny wielodzietnej - zakładasz, że dla każdej kobiety informacja o ciąży = decyzja o aborcji?
  • 12.10.17, 13:21
    Zakładam, że każda powinna mieć wybór. Choćby w przypadku często przywoływanego zgwałcenia, albo jakiegokolwiek innego zdarzenia. Skoro Państwo jej wyboru nie daje - to powinna zapewnić go sobie sama. I tak - jestem cudownie wielodzietna i bardzo się z tego cieszę - jeśli chciałaś zrobić z tego obelgę - nie wyszło.
  • 12.10.17, 13:24
    Nie, wręcz przeciwnie, nie chciałam z tego zrobić obelgi.
    Zgwałcenie z ciążą w pakiecie też nie zdarza się na tyle często, żeby trzymać leki na zapas, aczkolwiek to pewnie zależy od środowiska w jakim kobieta żyje.
  • 12.10.17, 13:36
    Czyżbyś chciała lansować na ematce tezę, że gwałcone są zasadniczo kobiety z jakiś konkretnych środowisk? A inne ciąży z gwałtu bać się nie powinny? Ciekawe.
    A z nowotworem powiedz mi proszę to jak jest? Też od środowiska zależą?
    A z niedziałającą pigułką?
    A z innymi dramatycznymi zdarzeniami w otoczeniu, wpływającymi na decyzję świeżo-ciężarnej? (Śmierć w rodzinie, nagła i ciężka choroba dziecka, wypadek) - też zależą od środowiska w którym się kobieta obraca?
    Bo widzisz - w moim środowisku, ludzi o wykształceniu co najmniej magisterskim, płacących większość podatku w drugim progu i jeżdżących po świecie kilka razy w roku - każda z którą rozmawiałam - taką tabletkę w szafce ma.
  • 12.10.17, 13:39
    Więc sama widzisz że niektóre rzeczy zależą od środowiska, bo w moim nikt takiej tabletki nie ma.
  • 12.10.17, 13:44
    Nie prościej byłoby zwyczajnie się podwiązać?
  • 12.10.17, 14:29
    triss_merigold6 napisała:

    > Nie prościej byłoby zwyczajnie się podwiązać?

    Z tego co wiem to w Polsce ten zabieg jest nielegalny.
  • 12.10.17, 14:21
    Jaką tabletkę, wczesnoporonną? Bo chyba nie mówisz o "dzień po" w kontekście tych dramatycznych wydarzeń typu choroba dziecka, która by się znienacka ujawniła w ciągu parunastu godzin po bzykaniu?

    --
    Wytłumaczę ci to. Jestem facetem. [tanebo 2.0]
  • 12.10.17, 14:30
    minor.revisions napisała:

    > Jaką tabletkę, wczesnoporonną?

    Hm, a wczesnoporonna zadziala w tym miesiacu ciazy, w ktorym daje sie stwierdzic ZD u plodu ?
    Pytanie oczywiscie retoryczne sad
  • 12.10.17, 15:05
    Już z fefnaście RAZY PISAŁAM, ŻE WCZESNOPORONNA WCZESNOPORONNA WCZESNOPORONNA
  • 12.10.17, 15:06
    I NIE ZADZIAŁA. I o tym, jest temat. W przeciwieństwei do "zwykłaych" wczesnych aborcji - te drugie "eugeniczne" są dużo trudniejsze do przeprowadzenia poza systemem.
  • 12.10.17, 15:51
    Może ma 16-18 letnia córkę i trzyma zapasy na wypadek gdyby jej potomstwo wpadło? W sumie z ciekawości, w twoich czasach nie było tabletek poronnych ze trzeba było aborcje robić, czy początkowo chcieliście mieć dziecko?

    triss_merigold6 napisała:

    > Aaaaa... czyli zakładasz, że 2 kreski na teście = automatyczna decyzja o usunię
    > ciu ciąży? Mogę tylko wyrazić współczucie dla jakości życia rodzinnego i finans
    > owego.
  • 13.10.17, 23:21
    Akurat to nie są rutynowe leki stosowane przy wrzodach, a trudno trzymać w domu leki na hipotetyczny RZS (tym bardziej, że też nie jest to lek I rzutu). Na żołądek można mieć profilaktycznie omeprazol i alugastrin. I nie ketanol, tylko ketonal jeśli już.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 12.10.17, 13:10
    Nie znam nikogo kto miałby coś takiego na zapas. Zresztą skąd? I po co?
  • 12.10.17, 13:12
    Z apteki. Francuskiej na przykład. Ja co roku sobie w trakcie wyjazdu na narty kupuje - takie ubezpieczenie na spokojne życie.
  • 12.10.17, 13:13
    Aha. Nigdy nie byłam, to może dlatego nie jestem w temacie big_grin Nigdy też nie potrzebowałam.
  • 12.10.17, 13:30
    Ale po co? Przecież u nas też jest dostępne tyle, że dzięki naszemu wspaniałemu rządowi - na receptę.
    Rozumiem, jak ktoś mieszka w jakiejś zapadłej dziurze, czy też prowadzi jakoś bardziej urozmaicone życie towarzyskie... no ok.
    Ale ja mieszkam w dużym mieście, w razie czego receptę będę mieć tego samego dnia, aptek jest od zakichania, w którejś będą mieć. Po cholerę mam trzymać na zapas?
  • 12.10.17, 13:38
    Nienienienie - dostępna to jest tabletka "po". Poronnej nie dostaniesz w żadnej aptece, niezależnie od tego w jak dużym mieście mieszkasz i co ci lekarz na recepcie wypisze. To co innego jest.
  • 12.10.17, 13:44
    Women on Waves:
    www.womenonwaves.org/pl/
    Tam można zamówić odpowiednie środki, nawet za darmo, jeśli kogoś nie stać. Albo jest opisane jak zdobyć i stosować mizoprostol (Arthrotec i Cytotec) na artretyzm.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • 12.10.17, 13:48
    A, owszem, racja. Ale ja stosowania poronnej to nie mam w planach, więc też dziwne by było jakbym na wszelki wypadek kupowała wink
  • 13.10.17, 08:30
    Jesli piszesz o tabletce "po"-to nadal jest BEZ recepty
  • 13.10.17, 08:47

    która ?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 15.10.17, 14:25
    Ellaone
  • 12.10.17, 11:43
    Myślę, że nie miałabym problemu z organizacją późnej aborcji płodu z ZD za granicą. Tylko co późnej? W Polsce dostepna byłaby cała dokumentacja, że ciąża była, badania USG były, a brzuch ciążowy magicznie zniknął. Obawiam się śledztwa, ciągania mnie i moich najbliższych po sądach. Aresztu wydobywczego kto mi pomagał w aborcji.
    Podziekuję. Cale szczęście zdażyłam już urodzić 2 dzieci.
  • 12.10.17, 12:38
    Lekarzy przyjmujacy prywatnie sobie poradza, dokumentacja do pewnego momentu bedzie prowadzona "pod stolem", a pacjenta leczona na miesniaki czy cos w tym stylu. Jak sie okaze ze z dzieckiem ok, to sie uzupelni, a jak nie to zniszczy. Polak potrafi dzialac w konspiracji.
    Zal tylko kobiet, ktorych na to nie bedzie stac
  • 12.10.17, 12:43
    lea.letizia napisał(a):

    > Zal tylko kobiet, ktorych na to nie bedzie stac

    I społeczeństwa utrzymującego armie arlekinów....
  • 12.10.17, 12:45
    Fakt
  • 12.10.17, 12:48
    Armię?
    pl.wikipedia.org/wiki/P%C5%82%C3%B3d_arlekin
    To b. rzadka wada genetyczna. Częstsza w społecznościach z chowem wsobnym.
  • 12.10.17, 12:59
    Jest mnóstwo innych wad wrodzonych, może mniej spektakularnych...

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • 12.10.17, 13:01
    Dyżurny troll forum przywołał tę akurat wadę. Idiotycznie, bo jest b. rzadka.
  • 12.10.17, 13:10
    O jaka wade dokladnie chodzi?
  • 12.10.17, 13:12
    Wygooglaj sobie.
  • 12.10.17, 13:13
    Doczytalam...
  • 12.10.17, 13:01
    I jak ci coś w tym prowadzeniu ciąży koncertowo zepsuje - to jest bezkarny - bo przecież na mięśniaki cie leczył, nie na ciążę. A - i zdaje się na pińceta i na becikowe się nie załapiesz.
  • 12.10.17, 13:20
    I tak sie nie zalapie smile
  • 12.10.17, 13:01
    Nie ukryjesz ciąży z 5-6 miesiąca (wtedy najczęściej usuwa się płód z ZD). Przecież to widać golym okiem. "Życzliwi" doniosą, że byla ciąża, a dziecka nie ma.
  • 12.10.17, 14:48
    Żal to też tego, że znów na własnej krwawicy wyhodujemy grupę zawodową, która z założenia będzie się czuła, że jest poza prawem i że może śpiewać za swe usługi ile zechce. Oczywiście na tę najbardziej lukratywną specjalizację tylko dzieci Misiewiczów będą przyjmowane, które we krwi będą miały, żeby oficjalnie rączki składać i potępiać aborcję.
  • 12.10.17, 11:45
    Wiele osób bez kasy i obycia nie robi badań i o aborcji nie pomyśli. Żeby nie było - nie popieram zakazu. Ale opcja pro choice te wojnę przegrała, na minimum pokolenie.
  • 12.10.17, 11:46
    Kasa tutaj nie jest żadnym kryterium, znam kobiety które lekkim twistem stać na badania prenatalne inwazyjne i nie wykonują ich.
  • 12.10.17, 11:50
    No i masz tu swój nieszkodliwy KK.

    --
    *
  • 12.10.17, 11:52
    kropkacom napisała:

    > No i masz tu swój nieszkodliwy KK.

    I kobietę, która jest niby czymś więcej niż inkubatorem do rozrodu....
  • 12.10.17, 11:58
    Niewierzące. Rozumiesz? Znam takie, które nie mają nic wspólnego z KK i nie robiły amnio, mimo, że 35 wiosenek ukończyły jakiś czas temu.
  • 12.10.17, 12:00
    triss_merigold6 napisała:

    > Niewierzące. Rozumiesz? Znam takie, które nie mają nic wspólnego z KK i nie rob
    > iły amnio, mimo, że 35 wiosenek ukończyły jakiś czas temu.

    Chcesz powiedzieć, że jest sporo kretynek. No jest, wiemy nie od wczoraj. I?
  • 12.10.17, 12:01
    I tyle, że właśnie upadł argument dotyczący kasy.
  • 12.10.17, 12:03
    Nie musi być wierząca aby była podatna na idelo i otoczenie.

    --
    *
  • 12.10.17, 12:46
    Nawet nie to. Takich badań się nie nagłaśnia, lekarze nie namawiająu porczywie do ich zrobienia , a ci od klauzuli zapewne w ogóle o nich nie wspominają, bo i po co? W TVPis reklamuje się rożaniec na granicy, badania prenatalne nie są po myśli KK. Z resztą - wcześniej nie było lepiej.
  • 12.10.17, 16:05
    W ciąży do 10tc byłam u dwóch lekarzy ginekologów na nfz, obaj informowali, że skoro skończyłam 35 lat to należą mi się bezpłatne badania prenatalne. Miałam usg genetyczne i test peppa, lekarz informował o możliwości amniopunkcji, prowadzący jak i ten który wykonywał testy prenatalne, ja nie zdecydowałam się, bo peppa wyszło dobrze. Uważam, ze są tylko pojedyncze przypadki lekarzy, którzy nie wspominają o badaniach i ich trzeba unikać.
  • 12.10.17, 17:29
    Test pappa. Pepa to świnka.
  • 12.10.17, 13:04
    Bzdury koleżanko sadzicie.
    W Afryce katolicyzm jest jednym z wielkich wyznań. Mozna by powiedziec, pozostali powinni gwizdać na pomysły Watykanu Jednak Watykan robi politykke, wpływa na miedzynarodwe orgnizacje, jak UNFPA, tworzy atmosferę - i mimo HIV doprowadzenie do stosowania prezerwatyw szło jak szło.
    KK i okolice wyolbrzymiają ryzyko badania, minimalizują korzyści, tworzą ogólną aurę zbrodni i winy, lekarze czują się zagrożeni. Myslisz, że to nie wpływa na niewierzące nie mające nic wspólnego z KK?
  • 12.10.17, 13:06
    Hm... piszę o realiach w Polsce i decyzjach podejmowanych przez znane mi kobiety w Polsce, a nie w dzikich krajach bez dostępu do pitnej wody, nie mówiąc o gabinetach ginekologów.
  • 12.10.17, 13:07
    Decyzje podejmowane w polskich realiach również są zależne od aktualnej mody, presji i ogólnie kultury.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • 12.10.17, 14:00
    Opad rąk oraz fejspalm. Nie wiem w jakiej kolejności.
  • 12.10.17, 11:53
    Nawet jak zrobi i pomyśli, to od myśłi do praktyki długa droga - taką imprezę trzeba
    a.zorganizować - te wszystkie środki transportu, hotele, rozmowy z kliniką, przesyłanie dokumentacji;
    b.opłacić;
    c. przełamac lęk przed policją czy innymi służbami;
    d.przełamac lęk przed społecznością - chodziłą w ciąży i przestała...
    Łatwo nie będzie
  • 12.10.17, 11:59
    zawsze-w-drodze napisała:

    > Nawet jak zrobi i pomyśli, to od myśłi do praktyki długa droga - taką imprezę t
    > rzeba
    > a.zorganizować - te wszystkie środki transportu, hotele, rozmowy z kliniką, prz
    > esyłanie dokumentacji;

    W tym względzie czeskie kliniki są już przygotowane włącznie z obsługą w języku polskim. Czekają tylko na szybkie wdrożenie odpowiedniego prawa w Polsce.

    > b.opłacić;

    Nie są to takie straszliwie pieniądze. A nawet jest dużo taniej niż w Polskim podziemiu. Zwykła aborcja w CR to 600 - 900 PLN wobec 6000 PLN w Polsce. Tak?

    A poza tym można stosunkowo prosto podpiąć się pod czeskie ubezpieczenie. I wtedy jest za darmo - znaczy za miesięczny koszt ubezpieczenia.

    > Łatwo nie będzie

    Nikt nie obiecywał, że życie to je bajka, zwłaszcza w fundamentalizmie!
  • 12.10.17, 12:10
    Z tego co wiem, nie jest za darmo. No chyba, że ze względów zdrowotnych.

    --
    *
  • 12.10.17, 12:18
    I każda czeska, przygraniczna "klinika" ma środki, zaplecze medyczne i lekarzy przygotowanych do przeprowadzania późnych aborcji uszkodzonych płodów "na życzenie"?
  • 12.10.17, 12:20
    zawsze-w-drodze napisała:

    > I każda czeska, przygraniczna "klinika" ma środki, zaplecze medyczne i lekarzy
    > przygotowanych do przeprowadzania późnych aborcji uszkodzonych płodów "na życze
    > nie"?

    Czego nie rozumiesz w zwrocie "trzeba prowadzić ciąże od początku za granicą"?
  • 12.10.17, 12:24
    Czego nie rozumiesz, w fakcie, że to odpowiedź na ten post:
    zawsze-w-drodze napisała:

    > Nawet jak zrobi i pomyśli, to od myśłi do praktyki długa droga - taką imprezę t
    > rzeba
    > a.zorganizować - te wszystkie środki transportu, hotele, rozmowy z kliniką, prz
    > esyłanie dokumentacji;

    W tym względzie czeskie kliniki są już przygotowane włącznie z obsługą w języku polskim. Czekają tylko na szybkie wdrożenie odpowiedniego prawa w Polsce.

    > b.opłacić;

    Nie są to takie straszliwie pieniądze. A nawet jest dużo taniej niż w Polskim podziemiu. Zwykła aborcja w CR to 600 - 900 PLN wobec 6000 PLN w Polsce. Tak?

    A poza tym można stosunkowo prosto podpiąć się pod czeskie ubezpieczenie. I wtedy jest za darmo - znaczy za miesięczny koszt ubezpieczenia.

    > Łatwo nie będzie

    Nikt nie obiecywał, że życie to je bajka, zwłaszcza w fundamentalizmie!"?
  • 12.10.17, 12:26
    "A poza tym można stosunkowo prosto podpiąć się pod czeskie ubezpieczenie. I wtedy jest za darmo - znaczy za miesięczny koszt ubezpieczenia."

    Jak podpiąć i nie za darmo.

    --
    *
  • 12.10.17, 12:28

    > Jak podpiąć i nie za darmo.

    Tak samo jak się rejestruje auto na czeskich tablicach. Nic w życiu nie jest za darmo.
  • 12.10.17, 12:32
    Nadal nie wiem co masz na myśli, ale z tego co ja wiem to aborcja nawet wczesna na życzenie jest płatna. Mimo ubezpieczenia.

    --
    *
  • 12.10.17, 12:34
    kropkacom napisała:

    > Nadal nie wiem co masz na myśli, ale z tego co ja wiem to aborcja nawet wczesna
    > na życzenie jest płatna. Mimo ubezpieczenia.

    Nie rozmawiamy o aborcji na życzenie tylko o aborcji w przypadku ciężkiego uszkodzenia płodu.
  • 12.10.17, 12:37
    No ok, wtedy trzeba mieć skierowanie od lekarza na zabieg. Wcześniej badania.

    --
    *
  • 12.10.17, 12:39
    kropkacom napisała:

    > No ok, wtedy trzeba mieć skierowanie od lekarza na zabieg. Wcześniej badania.

    Ja od początku mówię o prowadzeniu całej ciąży od początku w CR. Masz:

    www.gyncentrum.com/pl/ginekologia/cennik-procedur.html
  • 12.10.17, 12:47
    To nie jest opcja dla większości Polek.

    --
    *
  • 12.10.17, 12:48
    kropkacom napisała:

    > To nie jest opcja dla większości Polek.

    Większości Polek pozostaje więc różaniec....
  • 12.10.17, 12:25
    Czemu każda? Poza tym nie wiem jak aborcja jest naprawdę w CR dostępna dla Polek bez tutejszego ubezpieczenia. Pewnie jest ale wtedy jeśli z ubezpieczeniem to koszt 2 tysięcy koron (przykład) to bez jest wielokrotnością tej sumy. Oczywiście z pewnością jest korzystniej niż w podziemiu w Polsce. Zaznaczam, piszemy o wczesnej aborcji.

    --
    *
  • 12.10.17, 12:27
    No właśnie. Drobna różnica - teraz NIE PISZEMY o wczesnej aborcji. Więc dane o wczesnej - farmakologicznej - bądź nie - można sobie wsadzić w kieszeń.
  • 12.10.17, 13:05
    W czeskiej klinice nie zrobisz aborcji, o której mowa w wątku, tylko do 12 tygodnia- przynajmniej na razie. To raz. Dwa- cena aborcji zwanej przez prolajferów eugeniczną, w Holandii, gdzie faktycznie można zrobić to bez większych problemów, to 800 eur (18-20 tydzień, czyli moment, kiedy najczęściej dostajesz wyniki amniopunkcji). Z dojazdami itp.- 6000 złotych. Trzy- jak już pisały dziewczyny powyżej- w przypadku konieczności terminacji tak wysokiej ciąży ginekolog nawet skłonny do działań antysystemowych, może co najwyżej pójść z tobą na kawę lub oranżadę.
  • 12.10.17, 13:12
    Do tych 6000 zł nalezy doliczyć cenę testów genetycznych - 2500 zł, bo amnio pewnie zakażą.

    Bawienie się w ciążę, jeśli nie chce się urodzić dziecka z wadą, to będzie droga impreza. Sterylka na Słowacji wychodzi ponad połowę taniej.
  • 12.10.17, 13:22
    Wyglada na to, ze kolejna ciaze bede ukrywac do czasu otrzymania wynikow badan, tak na wszelki wypadek sad
  • 12.10.17, 13:33
    Oby jeszcze wtedy były badania, czego i Tobie, i sobie życzę.
  • 12.10.17, 13:41
    Prywatnie beda zawsze, nie martw sie.
    W ostatecznosci wyjade na krotkie wakacje i porobie wszelkie potrzebne testy. Mam nadzieje, ze Ty tez masz taka mozliwosc. Ja chcialabym miec jeszcze dwoje dzieci, planuje sie wyrobic zanim skoncze 35 lat, ale licho nie spi
  • 12.10.17, 14:15
    Tylko co z tymi, których nie stać na prywatne? Podejrzewam, że likwidacja programu badań prenatalnych to jest kwestia miesięcy po wprowadzeniu tego zakazu. Ciągle jeszcze się łudzę, że Jarek się nie zdecyduje na procedowanie tej ustawy, a jeśli tak- to będzie miał na ulicach jesień średniowiecza.
  • 12.10.17, 14:20
    Ja tez sie ludze.
    Osoby ktorych nie stac na badania prywatne pewnie w jakies czesci beda oddawac chore dzieci. Smutny bedzie wtedy ich los bo jak sie juz urodza i zostana ochrzczone to przestana kogoklowiek obchodzic sad
  • 12.10.17, 14:34
    rosietherobot napisała:

    > a jeśli tak- to będzie miał na ulicach jesień średniowiecza.

    żebyś się nie rozczarowała, szczerze życzę....
  • 12.10.17, 14:46
    Rok temu się udało, może uda się jeszcze raz- zwłaszcza, że mam wrażenie, że frustracja w narodzie raczej narasta niż spada, wszędzie poza CBOSem.
  • 12.10.17, 13:28
    No faktycznie, głupia ja. Podbijam stawkę- do testów trzeba doliczyć i tak prywatną amniopunkcję, bo nifty to wciąż tylko przesiew. Razem mamy już 4500.
  • 12.10.17, 11:21
    No i? Przecież wiadomo, że to była i jest kwestia jedynie czasu. Trzeba tutaj pamiętać, że jeśli zmiany wejdą w życie to co najmniej na kilkanaście pokoleń. I nie oszukujcie się, że będzie jakaś możliwość. To nie wczesna aborcja. Pominę już to, ze istnieje groźba ograniczenia badać prenatalnych. Na zdrowie.

    --
    *
  • 12.10.17, 11:21
    Ciekawe, czy Duda widział żywego arlekina? Niech sobie poogląda na yutubie.

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 12.10.17, 11:24
    1matka-polka napisała:

    > Ciekawe, czy Duda widział żywego arlekina? Niech sobie poogląda na yutubie.

    A po co ma oglądać przecież jego to nie dotyczy. On córce pomoże, bo to będzie tzw. specjalny przypadek.
  • 12.10.17, 11:27
    No tak, głupia ja...

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • 12.10.17, 11:32
    Generalnie opowieści Pana Prezydenta o szczęśliwym i pełnym miłości życiu dzieci z ZD są rozczulające.
  • 12.10.17, 11:36
    zawsze-w-drodze napisała:

    > Generalnie opowieści Pana Prezydenta o szczęśliwym i pełnym miłości życiu dziec
    > i z ZD są rozczulające.


    Tak, cudne słodkopierdzące fantasmagorie snute z pewnością na podstawie własnych doświadczeń. Niech adoptuje 1-2 dzieci z ZD, to po kilku latach samodzielnej opieki (nie przy pomocy rąk wynajętej opiekunki) porozmawiamy. Skur...

    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 12.10.17, 11:37
    Efekt Maciusia z Klanu? Postać dość często przywoływana na ematce w kontekście możliwości normalnego życia dorosłych z ZD.
  • 12.10.17, 11:42
    triss_merigold6 napisała:

    > Efekt Maciusia z Klanu? Postać dość często przywoływana na ematce w kontekście
    > możliwości normalnego życia dorosłych z ZD.

    Taa i te ematki z pewnością mają upośledzone dziecko. Moja przyjaciółka ma i wiem od lat jak to wygląda. .
    Człowiek w kosmos tez moze polecieć, tylko w przypadku ilu osób jest to możliwe? Podobnie, jak z życiem ala Maciuś.
    Moja mama, która namiętnie klan ogląda (no taka przypadłość smile ) jak widzi Maciusia przewija odcinek (nagrywa i hurtowo ogląda), nie może strawić.
    A parafrazując piosenkę z Klanu, życie z pewnością jest nowelą, jak Klan sad


    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 12.10.17, 11:45
    Bo Maciuś z Klanu, zdajacy egzamin na prawo jazdy lepiej niż zdrowi ludzie, to bezczelne kłamstwo i chamska propaganda.
  • 12.10.17, 11:49
    lauren6 napisała:

    > Bo Maciuś z Klanu, zdajacy egzamin na prawo jazdy lepiej niż zdrowi ludzie, to
    > bezczelne kłamstwo i chamska propaganda.

    Chamska, nie chamska, ale działająca....
  • 12.10.17, 11:50
    Jak na kogo.
  • 12.10.17, 11:49
    A który to down miał brać ślub? Tez było sporo ematek, które uważały, że spoko i czemu nie? Parę lat temu był wątek.
  • 12.10.17, 11:54
    Takoż Macius z Klanu, ale sąd mu nie pozwolił, ale to było za poprzedniego rządu. Jestem pewna, że lada odcinek pis do tego wróci i Maciuś będzie pierwszym chorym z ZD, który kurcze weźmie ślub i z sukcesem poprowadzi sieć preclowni.


    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 12.10.17, 12:00
    Pamiętam, że w tamtym wątku urzekły mnie liczne przykłady fantastycznego życia osób z ZD i nieustającej radości ich rodziców, podawane przez ematki. Czy to nie jedna z bezrobotnych emigrantek linkowała zdjęcia małej dziewczynki z ZD z jakimś rzewnym pytaniem w guście "Czy ją też byście zabiły".?
  • 12.10.17, 14:14
    W jakimś amerykańskim serialu, chyba Dzień za dniem? też był chłopiec z ZD i też miał brać ślub czy wziął nie pamiętam, ale mieszkał z dziewczyną z ZD.
  • 12.10.17, 14:18
    www.filmweb.pl/person/Chris+Burke-90716
  • 12.10.17, 14:22
    Arwena ale niewielki procent doroslych z ZD tak funkcjonuje, wiekszosc to kilkulatki w (sporych rozmiarow) cialach doroslych zaopiekowane przez rodzicow-staruszkow. Taka jest rzeczywistosc, a to co pokazuja seriale
  • 12.10.17, 14:31
    Wiem, mnie chodziło o to, że ślub Maciusia to nie coś nowego - taki motyw już był w serialach.
  • 12.10.17, 14:19
    Czy osoby z zespołem downa są ubezwłasnowolnione?

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • 12.10.17, 15:47
    jeżeli ich rodzice przeprowadzili postępowanie sądowe to tak, jeśli nie - to nie. tutaj rozstrzyga sąd indywidualnie (nie ma grup ubezwłasnowolnionych z klucza partyjnego poza kobietami w ciąży)

    --
    www.christianzionist.blox.pl
  • 14.10.17, 20:54
    arwena_11 napisała:

    > W jakimś amerykańskim serialu, chyba Dzień za dniem? też był chłopiec z ZD i te
    > ż miał brać ślub czy wziął nie pamiętam, ale mieszkał z dziewczyną z ZD.

    w naszym rodzimy Klanie też jest smile




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 12.10.17, 11:39
    wlasnie wczoraj w przychodni terapeutycznej widzialm wychodzace z zajęc nastolatki z ZD z matkami ( dziwnym trafem tatusiuów tam nie bylo) . Serdecznie współczuje tym umeczonym kobietom , bo trudnosci z opanowaniem dzieci mialy wieksze niz ja z przedszkolakiem skaczacym po schodach .

    --
    ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki"
    ojciec B - "moje wpadło do sedesu"
    ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z przedszkola"
  • 12.10.17, 11:45
    mozambique napisała:

    > Serdecznie współc
    > zuje tym umeczonym kobietom , bo trudnosci z opanowaniem dzieci mialy wieksze n
    > iz ja z przedszkolakiem skaczacym po schodach .

    Jak już jesteśmy przy filmach Vegi (w wątku obok) to tam umęczona życiem policjantka, wydająca 1280 PLN miesięcznie na rehabilitację syna strzela sobie w głowę ze służbowej broni w kiblu. To też jest jakieś rozwiązywanie
  • 12.10.17, 11:50
    To dlatego Kukiz chce dać polakom broń?
  • 12.10.17, 12:50
    Polakom, ale nie kobietom. Jeszcze sobie w łeb strzelą, zamiast brzuch z dzieciątkiem pokornie do rozwiązania donosic...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 12.10.17, 13:17
    Dzieci z ZD to naprawdę przecież pełnia szczęścia i miłości. Bywają słodkie, uśmiechnięte i radosne. I można się z nimi polansować, o ile nie trafi się na przypadek, bardzo częstych przecież przy ZD, ciężkich tzw chorób towarzyszących. Bo wtedy to lansu już nie ma, jest za to umordowany rodzic załatwiający terapię za terapią (o ile ma kasę, bo na nfz to za dużo się nie zrobi).

    Gorzej jest potem. Bo potem wyrastają na dorosłych z ZD.

    Więc niech się Pan Prezydent zorientuje jak wygląda życie dorosłych z ZD. I co więcej - ich rodzin.
    Bo mam w rodzinie taką osobę. Syn siostry mojej babci. Silny fizycznie 50-letni facet o mentalności i umysłowości zaburzonego 5-latka, który potrzebuje opieki 24h/dobę. Silnej opieki, a nie schorowanych rodziców.
  • 12.10.17, 13:25
    Zapomniałaś napisać o niekontrolowanym popędzie seksualnym...

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • 12.10.17, 13:54
    W przestrzeni publicznej widzimy tylko wysokofunkcjonujące osoby z ZD. A tych jest mniejszość. Zdecydowana większość to ludzie, którzy nigdy nie wyjda poza poziom rozwoju 2latka. Ale oczywiście kłamcy w postaci osob mówiących "to tacy fantastyczni ludzie" się o tym nie zająknął.
  • 12.10.17, 22:42
    Niedawno poznałam taką wysokofunkcjonującą sobę z ZD, spędziłam 2 doby w jej towarzystwie i uwierz mi dostrzegając wszelkie jej zalety i lubiąc ją nie chciałabym być na miejscu jej matki.

    --
    A weź ty takie rady zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
  • 12.10.17, 15:52
    100/100

    --
    In God we trust, everybody else pays cash
  • 12.10.17, 15:55
    maadzik3 napisała:

    > 100/100

    ale które?
  • 12.10.17, 12:43
    Mysle ze kobieta zmuszona do urodzenia dziecka z ZD powinna podrzucic je do Palacu Prezydenckiego, wtedy PAD bedzie mial szanse na to szczesliwe i pelne milosci zycie
  • 12.10.17, 14:42
    Ja zaczęłam źle życzyć córce pana prezydenta. Ci ludzie są kompletnie bez wyobraźni. sad
  • 12.10.17, 14:51
    Jesli corce prezydenta cos takiego sie przytrafi, to wyjedzie "szlifowac jezyk" albo "pomagac biednym dzieciom w Afryce" i nie bedziesz nic o tym wiedziala. Myslisz ze w rodzinach hierarchow koscielnych i politykow pis nie ma aborcji czy in vitro? Sa i beda, ale u nich to albo "wyjatkowy przypadek" albo tez kompletna nieswiadomosc wlasnej hipokryzji
  • 12.10.17, 15:01
    Wiem, ale niech mają przynajmniej tyle niewygody z to co fundują tysiącom Polek.
  • 12.10.17, 15:35
    Jakiej niewygody? Myślisz, że żona/córka człowieka z pierwszych stron gazet gdyby miała prawo realizować te procedury medyczne w PL, robiłaby to w pobliskim szpitalu powiatowym pod własnym nazwiskiem?


    --
    Ignorantia non est argumentum
  • 12.10.17, 23:35
    Wystarczy, że mąż przy rozwodzie będzie chciał się zemścić. Nawet żadnej ciąży a tym bardziej nie musi być, jak jakiś radny pisu będzie chciał dopiec żonie, której się znudzi bycie przez niego maltretowaną.
  • 12.10.17, 13:08
    Co masz na mysli piszac arlekin?!
  • 12.10.17, 13:12
    Wpisz w googla tylko uważaj, bo to hardkor.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • 12.10.17, 13:14
    Wlasnie to zrobilam sad.
  • 12.10.17, 13:15
    Ciekawość - pierwszy stopień do piekła.
  • 12.10.17, 13:27
    Adam i Ewa też byli ciekawi i zobacz jak to się skończyło...

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • 12.10.17, 12:22
    Ku..wa mać! Piszę to jako matka dziecka z Downem: niech przestaną wycierać sobie gęby tymi dziećmi! To nie są zdrowe dzieci z innym wyglądem tylko dzieci, które mają poważne problemy zdrowotne! Wady serca, nerek, tarczycy, obniżoną odporność i wiele innych w zależności od typu syndromu. Czym się różni Down od Edwardsa? Tylko tym że Down żyje dłużej (nie wchodzę w różnice w dolegliwościach i chromosomach, rodzicom jest tak samo ciężko w jednym i drugim przypadku, z tym że z Downem bardzo często całe swoje życie).

    --
    niepogodzona.blogspot.com/
  • 12.10.17, 12:59
    Dobra wiadomość. Zabijanie ludzi niepełnosprawnych to nazistowskie barbarzyństwo.
  • 12.10.17, 13:10
    To kiedy władza zadba o standard życia tych żyjących?
  • 12.10.17, 13:15
    O standard życia swój i swojej rodziny każdy dba sam. Władza jest od pilnowania, żeby nikt nie kradł i nie zabijał, od zapewnienia bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego, i wymiaru sprawiedliwości.
  • 12.10.17, 13:18
    Idź kucu, załóż jakąś rodzinę, zarabiaj na nią na co dzień, a potem lansuj się z ordoliberalizmem.
  • 12.10.17, 13:30
    Jeśli to sher, to ma już dzieci raczej odchowane.

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • 12.10.17, 14:34
    Może o zgrozo to jedno z tych odchowanych

    --
    Wytłumaczę ci to. Jestem facetem. [tanebo 2.0]
  • 12.10.17, 14:37
    Hehehe

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • 12.10.17, 18:27
    Rodzinę założyłem jeszcze za komuny i zarabiam na nią od samego początku aż do dziś. To już chyba mogę się polansować, co?
  • 12.10.17, 13:25
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > O standard życia swój i swojej rodziny każdy dba sam.

    W Afryce może. W cywilizowanych krajach europejskich od dawna obowiązują inne standardy społecznej odpowiedzialności.
  • 12.10.17, 18:30
    Odkąd obowiązują w niej te marksistowskie "standardy społecznej odpowiedzialności", Europa przestała być cywilizowana. Marksizm to antycywilizacja.
  • 12.10.17, 13:26
    O swoj standard zycia dbam sama, place podatki, skladki, nie korzystajac z wielu uprawnien jakie mam, w zamian chce aby panstwo zostawilo moj brzuch w spokoju.
    To ja i moj maz chcemy sami decydowac czy i jakie dziecko chcemy miec, tak jak to my bedziemy je utrzymywac i zapewniac mu prywatna opieke medyczna i edukacje. Nasza kasa, nasza decyzja
  • 12.10.17, 18:34
    Twój brzuch g...uzik kogokolwiek obchodzi. Natomiast jeśli wewnątrz znajduje się człowiek, to jego życie musi być chronione tak samo, jak Twoje.
  • 12.10.17, 18:39
    czy to zycie jest w stanie zyc poza brzuchem tej kobiety?
  • 12.10.17, 19:22
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Twój brzuch g...uzik kogokolwiek obchodzi.

    takich jak Ty obchodzą bardzo cudze brzuchy. Macie obsesje.


    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 12.10.17, 13:26
    A jeśli go nie stać?
  • 12.10.17, 18:41
    Jeśli go nie stać, to znaczy, że nie zrobił dla innych dostatecznie dużo. Dostatek bowiem bierze się stąd, że człowiek robi coś, za co ktoś inny zgadza się zapłacić. Stać go wówczas na to, żeby inni zrobili coś dla niego. To się nazywa wymiana dóbr. Jeśli nie masz pieniędzy, to widocznie nic dla innych nie zrobiłaś.
  • 12.10.17, 18:43
    Jakie pieniadze mial sw Franciszek?
  • 12.10.17, 18:50
    Jeśli nie masz pieniędzy, to widocznie nic dla innych nie zrobiłaś

    Idź to powiedz wszystkim osobom i organizacjom, które robią cokolwiek dla innych - szczególnie, jeśli twierdzą, że nie mają pieniędzy, by zaspokoić potrzeby swych podopiecznych - np. porzuconych dzieci, często chorych czy niepełnosprawnych.



    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • 12.10.17, 19:04
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 12.10.17, 22:12
    Jak Cię nie stać na leki za grube tysiące, to niekoniecznie znaczy, że jesteś leniuch. Tak samo, jak nie robi z Ciebie leniucha to, że nie stać Cię na pałac na Lazurowym Wybrzeżu i prywatny odrzutowiec. Niektóre rzeczy z samej swojej natury dostępne będą tylko dla ludzi bardzo bogatych. Ale weźmy sobie na przykład takiego Ferdynanda Kiepskiego, twierdzącego, że w tym kraju nie ma pracy dla ludzi z jego wykształceniem. Uważasz, że państwo, czyli ja, Ty i reszta podatników, mamy obowiązek zadbać o standard jego życia? Czy może jednak to on sam powinien o to zadbać?
  • 12.10.17, 22:28
    Mówimy o ludziach chorych, nie o postaci z serialu, gdybyś nie zauważył. Zestawianie ludzi słabo zdolnych lub w ogóle niezdolnych do samodzielnego funkcjonowania i ich rodziców z Ferdkiem Kiepskim to jest sqrwielstwo.
  • 12.10.17, 22:41
    Jeśli chcesz pomagać ludziom chorym i słabo zdolnym lub niezdolnym do samodzielnego funkcjonowania, to Ci wolno. Za swoje pieniądze.
  • 12.10.17, 23:08
    To Ty możesz za swoje pieniądze stworzyć jakiś fundusz, który będzie przekonywał kobiety, że warto poświęcać swoje zdrowie na spędzenie 9 miesięcy w niechcianej ciąży. Albo możesz swoje pieniądze zainwestować w badania nad sztuczną macicą, żeby zamiast aborcji można było zrobić transfer zarodka do tejże sztucznej macicy. A dopóki to "nowe życie" wymaga poświęcenia ze strony kobiety jej własnego życia, chociażby na 9 miesięcy (że już nie wspomnę o tym, że niektóre powikłania po zupełnie zdrowej i normalnej ciąży ciągną się potem przez szmat życia, albo i do śmierci) - to nie masz najmniejszego prawa czegoś takiego wymagać.
  • 12.10.17, 23:18
    A Ty przeznaczyłaś jakieś pieniądze na to, żeby stworzyć jakiś fundusz, który by przekonywał potencjalnych zabójców, że warto się poświęcić i zarabiać na życie uczciwą pracą, a nie zbrodnią? Takie fundusze są zupełnie zbędne. Zniechęcanie do przestępstw jest zadaniem prawa karnego i wymiaru sprawiedliwości, a nie fundacji.
    Kobieta nie musi poświęcać swojego życia wychowaniu dzieci, jeśli tego nie chce. Jak nie chce, to niech się odpowiednio zabezpiecza albo nie podejmuje współżycia. Czy tego chcesz, czy nie, mamy pełne prawo wymagać od każdego człowieka, żeby nie zabijał innych, niewinnych ludzi.
  • 12.10.17, 23:29
    Czyli jesteś za całkowitą likwidacją armii?
  • 13.10.17, 07:46
    Niemieckiej i ruskiej jak najbardziej.
  • 13.10.17, 08:34
    Zapytaj dzieci z Nangar Chel
  • 12.10.17, 23:40
    Przykro wiedzieć, że dorosła osoba ma tak mizerną wiedzę o funkcjonowaniu kraju. Fundusze na resocjalizację przestępców to idą akurat całkiem spore. I tak, ja się do tego dokładam - w podatkach. Ty zapewne też, o ile pracujesz legalnie, nie wiem jak tam ci wasi mocodawcy wam płacą i czy odprowadzacie podatek od tego.
  • 13.10.17, 07:53
    Jak funkcjonuje państwo socjalistyczne, wydające kupę cudzych pieniędzy na rzeczy zupełnie niepotrzebne, wiem doskonale, ale że wydaje, to nie znaczy, że powinno wydawać. W tym właśnie na resocjalizację przestępców. Jedyną osobą, której powinno zależeć na powrocie do społeczeństwa jest sam przestępca. Mnie tam wcale nie zależy. Niech sobie siedzi.
    Tylko co ma do rzeczy jakaś resocjalizacja? Czy Ty w ogóle umiesz czytać ze zrozumieniem? Czy resocjalizacja polega na przekonywaniu POTENCJALNYCH przestępców, zanim coś popełnili?
  • 13.10.17, 08:44
    o kosztach wiezieniach to oczywiscie tez nie masz pojecia? bo na takie koszty chcesz sie dokladac a na resocjalizacje juz nie. wiec de facto o zadne koszty ci nie chodzi a o ideologie. Jak zawsze.
  • 13.10.17, 08:46
    Zupełnie nie wiem po co wdajecie się w dyskusje z tym trollem. To jakiś stary dziadyga, z poprzestawianymi klepkami w głowie. Po co się wdawać z tym czymś w dyskusje? Nie przekonacie go do swoich racji, a jedynie trolliszcze sprowadzi was do parteru.

    Polecam opcję wygaszabia jesli nie potraficie się powstrzymać przed odpisywaniem na jego posty.
  • 13.10.17, 14:25
    Oto kwintesencja lewackiego światopoglądu:
    1. ten, kto ma poglądy inne niż lewicowe, to trolliszcze
    2. starsi racji nie mają
    3. celem dyskusji jest przekonanie kogoś do lewackich poglądów, nie odwrotnie.
    4. jeśli nie potrafisz kogoś przekonać do swoich poglądów, to zatkaj sobie uszy.

    I kto może zaprzeczyć, że lewicowość to aberracja umysłowa?
  • 13.10.17, 14:47

    > 1. ten, kto ma poglądy inne niż lewicowe, to trolliszcze

    a wg ciebie, ten, kto ma inne niż prawackie poglądy nie zasługuje na szacunek

    > 2. starsi racji nie mają

    sam wiek nie świadczy o racji.

    > 3. celem dyskusji jest przekonanie kogoś do lewackich poglądów, nie odwrotnie.

    Błąd. Celem dyskusji jest przekonanie prawaków do poszanowania poglądów innych niż wasze.
    Natomiast pięknie pokazałeś w tym zdaniu swój pogląd: kto nie jest z nami, jest przeciw nam.

    > 4. jeśli nie potrafisz kogoś przekonać do swoich poglądów, to zatkaj sobie uszy

    Nie. Jeśli nie potrafisz uszanować moich poglądów, to zatkaj sobie uszy.



    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 13.10.17, 17:02
    iwles napisała:

    > a wg ciebie, ten, kto ma inne niż prawackie poglądy nie zasługuje na szacunek

    Trudno, żebym zachowywał szacunek do ludzi, którzy uważają kradzież i zabijanie za moralnie dopuszczalne. Ale to nie musi oznaczać, że są trollami. Troll tym się różni od zwykłego rozmówcy, że jego celem nie jest przedstawienie i obrona swoich racji, tylko złośliwe prowokowanie awantur.

    > sam wiek nie świadczy o racji.

    Oczywiście. Ale nie świadczy także, wbrew mniemaniu lauren6, o braku racji.

    > Błąd. Celem dyskusji jest przekonanie prawaków do poszanowania poglądów
    > innych niż wasze.

    Nie. Nie każdy pogląd zasługuje na poszanowanie. Ale podejmując się dyskusji i przedstawiając własne racje, zarazem poddajesz je weryfikacji w relacji do argumentacji rozmówcy. I może być tak, że to rozmówca ma w danej kwestii rację.

    > Natomiast pięknie pokazałeś w tym zdaniu swój pogląd: kto nie jest z nami, jest
    > przeciw nam.

    Nieprawda.

    > Nie. Jeśli nie potrafisz uszanować moich poglądów, to zatkaj sobie uszy.

    Tu Ci się sens posypał.
  • 14.10.17, 21:44
    Bardzo mądrze napisane.
  • 16.10.17, 17:11
    smile
  • 13.10.17, 09:17
    Jesli uwazasz, ze masz prawo narzucac innym swoje "prawo" i wymagac aby wydali na swiat czlowieka choregi i niezdolnego do samodzielnego funkcjonowania, to wez na klate takze kwestie utrzymania tego czlowieka i jego opiekunow
  • 13.10.17, 14:12
    Tak, uważam, że mamy prawo narzucać zakaz mordowania ludzi, a jeśli matka po urodzeniu nie chce własnego, chorego dziecka, to może pozostawić je w szpitalu.
  • 13.10.17, 14:16

    rozumiem, że jak ktoś zabije kobietę w 2-miesięcznej ciąży to zostanie skazany za podwójne morderstwo ?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 13.10.17, 14:17
    O jaki wspaniałomyślny. Idź o krok dalej, dynia - zakaż kobietom bezdzietności. Niech każda ma psi obowiązek urodzić choć jedno dziecko. Co ty na to?
  • 13.10.17, 14:37
    Głowa Cię nie bolała, jak rodził Ci się w niej ten genialny pomysł? Niby z jakiej racji taki zakaz? Celem zakazu aborcji nie jest zwiększenie liczby urodzeń, tylko zmniejszenie liczby zabójstw.
  • 13.10.17, 14:48

    kłamiesz - zakaz aborcji ma podpadać pod politykę pro-rodzinną.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 13.10.17, 17:06
    Bzdura. Postulat zakazu aborcji wynika tylko i wyłącznie z imperatywu moralnego nakazującego sprzeciw wobec zabijania niewinnych ludzi. Zakaz aborcji czasami, gdzieniegdzie, miał podłoże demograficzne - w państwach totalitarnych, jak Związek Sowiecki czy Niemcy. Ale nie w Polsce.
  • 13.10.17, 18:45
    > sprzeciw wobec zabijania niewinnych ludzi.

    Ależ ktoś ci głupot naopowiadał, a ty łykasz jak młody pelikan. Aborcji nie towarzyszy zabijanie ludzi.
  • 13.10.17, 22:33
    Aborcji nie "towarzyszy" zabijanie ludzi. Aborcja JEST zabijaniem ludzi. To Tobie lewacka propaganda namąciła w głowie.
  • 13.10.17, 23:23
    > Aborcja JEST zabijaniem ludzi.

    Jakich ludzi, na litość?
  • 14.10.17, 07:57
    Małych.
  • 14.10.17, 11:34
    Czekam na twoja odpowiedz od wczoraj:
    Jesli kobieta z kilkutygodniowym zarodkiem zostanie zabita, to morderca odpowie za podwojne morderstwo?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 14.10.17, 16:23
    A czy lekarz dokonując nielegalnej aborcji odpowiada za morderstwo? Jeszcze nie.
  • 14.10.17, 22:19
    A czy ja uzylam czasu terazniejszego czy przyszlego ?
    Czekam caly czas na odpowiedz.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 14.10.17, 13:14
    W sensie że karły?
  • 12.10.17, 13:55
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > O standard życia swój i swojej rodziny każdy dba sam. Władza jest od pilnowania
    > , żeby nikt nie kradł i nie zabijał, od zapewnienia bezpieczeństwa zewnętrznego
    > i wewnętrznego, i wymiaru sprawiedliwości.


    czyli 500+ to błąd fatalny rządu pis?
    wreszcie to wyartykułowałeś big_grin



    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 12.10.17, 14:02
    Mnie się wydaje, że heterodynia oszalał jakiś czas temu i nie należy w ogóle się zastanawiać nad tym, co on pisze.

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 12.10.17, 14:41

    a to, to ja wiem, od pierwszego jego postu na ematce big_grin

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 12.10.17, 14:37
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Dobra wiadomość. Zabijanie ludzi niepełnosprawnych to nazistowskie barbarzyństw
    > o.

    Ile już adoptowałeś?
    Wkrótce będziesz miał sporo więcej do zaadoptowania więc się przygotuj!
  • 12.10.17, 19:06
    Jak już będziesz bardzo starym i chorym trollem, wymagającym stałej opieki, a tak się złoży, że nikt obcy, chętny do tej opieki, się nie znajdzie, to czy to będzie dostateczny powód, żeby Cię uśpić jak psa?
  • 12.10.17, 22:36
    nie do mnie to pytanie, ale tak - jak będę stara i bardzo chora, wymagająca stałej opieki, to chciałabym, żeby mnie ktoś po prostu uśpił. Niestety na takie miłosierdzie w państwie Pisu nie mogę liczyć.
  • 12.10.17, 22:45
    To się Twoim zdaniem nazywa miłosierdzie? Jak to się zmieniają pojęcia. Jeszcze 75 lat temu to się nazywało obóz zagłady.
  • 12.10.17, 23:11
    A od kiedy obozy zagłady były dobrowolne? W ogóle znasz takie pojęcia jak wolna wola, dobrowolność, świadomy wybór?
  • 12.10.17, 23:20
    A od kiedy to aborcjoniści pytają dziecka, czy chce być abortowane?
  • 12.10.17, 23:37
    Dziecka to się już nie da abortować. Abortuje się płód albo zarodek. A wcześniej można jeszcze nie dopuścić do zagnieżdżenia się w macicy zygoty.

    A aborcjoniści niech zaczną pytać płody czy chcą być abortowane zaraz po tym, jak te płody będą pytać czy ciężarna chce być w ciąży.

  • 13.10.17, 07:38
    Manipulacja słowami nie pomoże. Płód, zarodek, czy dziecko - takie czy inne słowa, wbrew lewackiemu chciejstwu nie zmieniają sytuacji. Nie pytasz człowieka, którego chcesz wyskrobać, czy chce być wyabortowany, więc nie pytaj mnie o dobrowolność obozu zagłady.
    Ciężarnej nie ma sensu pytać, czy chce być w ciąży, bo już w niej jest. Czas na to pytanie był zanim zaszła.
  • 13.10.17, 07:44
    Nadal nie odpowiedziałeś eicuif co z wojskiem? Skoro katolicy są przeciwko zabijaniu to dlaczego tolerujecie zabijanie w wojsku?
  • 13.10.17, 07:54
    Czy słowo "niewinny" coś Ci mówi?
  • 13.10.17, 08:17
    Na wojnie giną wyłącznie winni?
  • 13.10.17, 20:33
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Ciężarnej nie ma sensu pytać, czy chce być w ciąży

    kto by tam pytał inkubatora?


    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 13.10.17, 22:36
    Czytać nie umie? Tam było napisane, dlaczego.
  • 14.10.17, 09:22
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Czytać nie umie? Tam było napisane, dlaczego.

    ale co z z tego, że sie głupio z tego tłumaczysz. Inkubator głosu nie ma i już.




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 14.10.17, 10:46
    Ja nie SIĘ tłumaczę, tylko Tobie. Nie ma sensu pytać łysego, czy chce wyłysieć.
  • 14.10.17, 19:45
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Ja nie SIĘ tłumaczę, tylko Tobie. Nie ma sensu pytać łysego, czy chce wyłysieć.
    jeśli można zatrzymać proces łysienia to jest sens przed wyłysieniem.




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 14.10.17, 15:34
    Pewnie, że manipulacja słowami nie pomoże. Zarodek to zarodek, nie dziecko. Płód to płód, nie dziecko. Dziecko to dziecko.
    A do obozów zagłady nawiązywałeś w kontekście, bycia starym i bardzo chorym, o czym pisała marmalar, czyli w kontekście eutanazji. Więc owszem - eutanazja jest dobrowolna, z definicji. I tak, dla tych osób, które CHCĄ się jej poddać, jest to gest miłosierdzia - jak sami zresztą twierdzą.
    A ciężarną jak najbardziej należy pytać czy chce być w ciąży. I nie ma znaczenia czy w niej jest - może zawsze przestać być - całkowicie legalnie, tyle, że poza granicami naszego kraju.
    A jeśli jesteś taki hop do przodu, to powinno ci zależeć, żeby te ciężarne w ciąży CHCIAŁY być. Świadomie i dobrowolnie.
  • 14.10.17, 16:51
    Zarodek to zarodek, płód to płód, noworodek to noworodek, niemowlę to niemowlę, dziecko to dziecko, nastolatek to nastolatek, dorosły to dorosły a starzec to starzec. To są określenia dotyczące wieku, a nie gatunku. Bez względu na to, którego słowa użyjesz, rozmawiamy tu o człowieku.
    Eutanazja jest teoretycznie dobrowolna. W praktyce zazwyczaj jest zwykłym morderstwem, popełnianym z przyczyn ekonomicznych i w takim też celu jest propagowana przez lewicowe rządy. Bo "eutanazja" na dziecku, osobie pogrążonej w depresji, czy cierpieniu, nie ma nic wspólnego z dobrowolnością.
    Ciężarnej nie ma potrzeby pytać, czy chce być w ciąży, tak samo, jak potencjalnego mordercy nie ma potrzeby pytać, czy chce kogoś zamordować. Jak zamorduje, wówczas trzeba go wsadzić do więzienia albo powiesić. To, że gdzieś za granicą zbrodnie są legalne, nie sprawia, że przestają być zbrodniami. Niestety, polskie prawo na razie nie przewiduje karalności kobiet, ale kiedy na komuchów przyjdzie zasłużony koniec, wówczas ta niekonsekwencja prawna zostanie usunięta. Na przykład tak, że zniesie się w całości ustawę antyaborcyjną, a do artykułu 148 KK dopisze się paragraf: "W razie zabójstwa dziecka jeszcze nie urodzonego sąd może podżegacza uwolnić od kary". I to powinno wystarczyć.
  • 14.10.17, 17:24
    > Niestety, polskie prawo na razie nie przewiduje
    > karalności kobiet, ale kiedy na komuchów przyjdzie
    > zasłużony koniec, wówczas ta niekonsekwencja
    > prawna zostanie usunięta

    Głośniej! Częściej! Dobitniej! W przestrzeń publiczną! Nie ograniczaj się do niszowego nic nie znaczącego forum!
  • 14.10.17, 21:08
    Wam się wciąż wydaje, że Wasze lewackie poglądy są podzielane przez większość Narodu? Takie przeświadczenie bierze się zapewne ze zdominowania przez lewactwo europejskiej polityki i mediów. Polska Zjednoczona Partia Robotnicza też uwierzyła we własną propagandę i wybory parlamentarne w 1989 były dla towarzyszy takim zaskoczeniem, że na gwałt zmieniali ordynację wyborczą, żeby skorygować wyniki.
  • 14.10.17, 19:51
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Zarodek to zarodek, płód to płód, noworodek to noworodek, niemowlę to niemowlę,
    > dziecko to dziecko, nastolatek to nastolatek, dorosły to dorosły a starzec to
    > starzec. To są określenia dotyczące wieku, a nie gatunku.

    nie, zarodek to nie jest określenie wieku! wiek sie liczy od urodzenia, chyba że u Ciebie jest inaczej i dodajesz sobie 9 miesiecy.


    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 14.10.17, 21:11
    Ależ tak. Zarodek to określenie wieku. Jeśli zwyczajowe rozumienie pojęcia "wiek" zaciemnia Ci sprawę to napiszę inaczej - to określenie fazy życia człowieka.
  • 14.10.17, 21:44
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Ależ tak. Zarodek to określenie wieku. Jeśli zwyczajowe rozumienie pojęcia "wie
    > k" zaciemnia Ci sprawę to napiszę inaczej - to określenie fazy życia człowieka.
    i co masz napisane w dowodzie? kiedy się zaczęła Twoja faza życia? Jak ktoś weryfikuje Twoje dane to pyta o Twoja fazę życia?




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 13.10.17, 08:15
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > A od kiedy to aborcjoniści pytają dziecka, czy chce być abortowane?

    a kiedy to pro life pytali ciebie, czy chcesz przyjść na świat ?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 13.10.17, 14:15
    O to jeszcze nikt nigdy nikogo nie pytał i nie ma takiej potrzeby.
  • 13.10.17, 14:18

    no ja pytam.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 13.10.17, 10:13
    > A od kiedy to aborcjoniści pytają dziecka, czy chce być abortowane?

    Najpierw musisz wynaleźć wehikuł czasu, bo bez niego to nie jest możliwe.
  • 13.10.17, 20:31
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > A od kiedy to aborcjoniści pytają dziecka, czy chce być abortowane?

    a Ty pytasz? rozmawiasz z zarodkiem?




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 13.10.17, 22:37
    Kontekst umknął i dogonić nie potrafisz?
  • 14.10.17, 09:25
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Kontekst umknął
    nie umknął, gadasz z zarodkiem bardziej niż kobietą, którą traktujesz jak inkubator.




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 14.10.17, 10:56
    Owszem, umknął. Padła kwestia dzieci chorych, które zwolennicy pro-death chcą zabijać, ponieważ nie znajdzie się chętny, żeby się nimi zaopiekować. Pytam więc przedpiścy, czy jeśli nim w niepełnosprawności nie będzie się komu zaopiekować, to czy to jest powód, żeby go zabić? Na to pada odpowiedź, że to akt miłosierdzia. Wobec tego zauważam, że kiedyś taki "akt miłosierdzia" nazywał się obozem zagłady. Wówczas czytam, że obozy nie były dobrowolne. Pewnie, że nie były. Ale abortowanych dzieci też nikt o zgodę nie pyta, więc argument z niedobrowolności jest chybiony.
    A na to przychodzi zofijkamyjka i nie rozumiejąc sensu dyskusji, bredzi coś o inkubatorach
  • 14.10.17, 11:07
    jeszcze raz - czy zarodek do 12 tygodnia moze zyc poza cialem kobiety?
  • 14.10.17, 19:56
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > A na to przychodzi zofijkamyjka i nie rozumiejąc sensu dyskusji, bredzi coś o i
    > nkubatorach
    nie o inkubatorach tylko o rozmowie z zarodkiem. To Ty porównujesz brak zgody więźnia do braku zgody zarodka jakby to było tożsame.



    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 14.10.17, 21:14
    Nie jest tożsame, bo zarodek nie jest więźniem obozu, ale sytuacje są logicznie równorzędne.
  • 14.10.17, 21:46
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > ale sytuacje są logicznie
    > równorzędne.
    nie są, z więźniem da sie rozmawiać.




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 14.10.17, 23:19
    Argumentacja z d... Dodaj jeszcze, że więzień ma więcej niż pół metra wzrostu, że ma ustalony kolor oczu, że umie chodzić i jeszcze parę takich, całkowicie nieistotnych w odniesieniu do dyskutowanej sytuacji szczegółów.
  • 15.10.17, 14:02
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Dodaj jeszcze, że więzień ma więcej niż pół metra wzrostu,
    > że ma ustalony kolor oczu, że umie chodzić i jeszcze parę takich, całkowicie ni
    > eistotnych w odniesieniu do dyskutowanej sytuacji szczegółów.

    ma rozum, wolna wolę i nie potrzebuje do przezycia macicy. Mało?




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 15.10.17, 14:44
    Pani już dziękujemy, bo nie ma Pani wszystkich z trzech w/w cech.
  • 15.10.17, 15:12
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Pani już dziękujemy, bo nie ma Pani wszystkich z trzech w/w cech.

    teraz mi dziękujesz jak się urodziłam? jako zarodek byłabym pod Twoją całkowitą ochroną tongue_out




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 14.10.17, 21:54
    Ciekawe co byś napisał, gdyby w badaniach prenatalnych wyszło, że urodzisz dziecko arlekina. I drugie pytanie: pamiętasz cokolwiek z czasów, kiedy miałeś 12 tygodni i fikałeś koziołki w wodach płodowych?
  • 16.10.17, 12:40
    Pisałbym to samo. Są ludzie, którzy nie są w stanie zapamiętać, co jedli dziś na śniadanie. Ich też chciałabyś wymordować?
  • 13.10.17, 10:42
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Jak już będziesz bardzo starym i chorym trollem, wymagającym stałej opieki, a t
    > ak się złoży, że nikt obcy, chętny do tej opieki, się nie znajdzie, to czy to b
    > ędzie dostateczny powód, żeby Cię uśpić jak psa?

    Ty tu nie filozuj, tylko powiedz wprost i konkretni kto i za jakie pieniądze zajmie się tymi urodzonym i porzuconymi dziećmi z wszelkimi, różnorodnymi defektami?

    Model rumuński?
  • 13.10.17, 20:37
    dyzurny_troll_forum_2 napisał(a):

    > Ty tu nie filozuj, tylko powiedz wprost i konkretni kto i za jakie pieniądze za
    > jmie się tymi urodzonym i porzuconymi dziećmi z wszelkimi, różnorodnymi defekta
    > mi?
    najważniejsze że sie urodziły ...w inkubatorach zwanych kobietami.



    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 14.10.17, 11:00
    - inkubator!
    - pomidor!
  • 14.10.17, 19:59
    super_hetero_dyna napisał(a):


    > - pomidor!

    bardzo to merytoryczne. Ciekawe czy Twoja małżonka wie że dla Ciebie jest w zasadzie inkubatorem do utrzymywania zarodków przy życiu.




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 14.10.17, 21:15
    Natręctwa czasem dają się leczyć.
  • 14.10.17, 21:47
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Natręctwa czasem dają się leczyć.
    podejmij zatem leczenie



    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 12.10.17, 13:02
    prawda? big_grin metodą małych kroczków wprowadzą Salwador 2 big_grin.
  • 12.10.17, 14:39
    woman_in_love napisała:

    > prawda? big_grin metodą małych kroczków wprowadzą Salwador 2 big_grin.

    Salwador to typowy fundamentalizm katolicki.
  • 12.10.17, 13:05
    Na której granicy te 150 tysięcy?
  • 12.10.17, 13:07
    Na wszystkich.
  • 12.10.17, 13:11
    Na wszystkich było podobno kilkaset, więc pytam, na której?
  • 12.10.17, 13:12
    na polskiej
  • 12.10.17, 13:16
    Wschodniej, zachodniej, północnej czy południowej? I oczywiście źródło poproszę.
  • 12.10.17, 13:24
    Twierdzisz że było jeszcze mniej? big_grin
  • 12.10.17, 19:01
    Ja nic nie twierdzę, bo sam obliczeń nie robiłem. Ale w wielu źródłach, również tak niechętnych PiS-owi, jak Wirtualna Polska, czytam o setkach tysięcy, więc Twoje dane wyglądają na propagandowe kłamstwo. Zasadne zatem jest pytanie o źródło.
  • 12.10.17, 19:45
    Dość! Troll zarzuca trollowanie?
  • 12.10.17, 14:20
    I to tak bez islamu kobieta w Pl sie nie liczy.Liczy sie plod.Pozdrawiam z kalifatu gdzie aborcja jest "na zyczenie".Mam nadzieje, ze triss i spolka jakby co udadza sie po pomoc gdzie indziej.Tylko normalnych kobiet szkoda

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 12.10.17, 14:42
    edelstein napisała:

    > Mam nadzieje, ze triss i spolka jakby co
    > udadza sie po pomoc gdzie indziej.

    Będą odmawiały gorliwie różaniec.

    Biorąc pod uwagę dzisiejszą wypowiedz posłanki PiS o protestujących lekarzach "niech jadą" (żyć i pracować za granicę) wyraźnie zmierzamy w medycynie w kierunku "Bóg tak chciał" więc pozostaje im się modlić.
  • 12.10.17, 14:44
    Oczywiście, że takiej ustawy nie ma i nie będzie. Takie plotki rozsiewa chyba sam PIS, żeby potem zjawić się jako zbawca uciemiężonego ludu.
    A prezydent BY podpisał, GDYBY ustawa do niego trafiła. Ale trafić nie ma co, bo nikt nad taką ustawą nie pracuje.
  • 12.10.17, 14:48
    Ale żartujesz, prawda? oko.press/rzad-karaniem-kobiet-aborcje-powodu-gwaltu-uposledzenia-plodu-pismie-onz-wykresla-zapisy-chroniace-kobiety/
  • 12.10.17, 14:59
    Zaostrzenie ustawy aborcyjnej będzie kosztowne sondażowo i wyborczo. Jarosław tego nie chce, żądza władzy mu nie pozwala. Składa tylko mgliste deklaracje i wykonuje do spółki z prezydentem pozorowane gesty, które nic nie zmieniają, ale są dobrą pożywką dla twardego elektoratu radiomaryjnego (który rejestruje, że "coś robią").
  • 12.10.17, 15:03
    paloma_blauwinder napisał(a):

    > Zaostrzenie ustawy aborcyjnej będzie kosztowne sondażowo i wyborczo. Jarosław t
    > ego nie chce, żądza władzy mu nie pozwala. Składa tylko mgliste deklaracje i wy
    > konuje do spółki z prezydentem pozorowane gesty, które nic nie zmieniają, ale s
    > ą dobrą pożywką dla twardego elektoratu radiomaryjnego (który rejestruje, że "c
    > oś robią").

    Paloma nie obraż się, ale są 2 wyjścia, albo mocno popierasz pis, albo przez ostatnie 2 lata siedziałaś w pokoju na głucho zamkniętym, bez dostępu do mediów. Innego wyjścia nie ma.
    Tzn. chciałabym, żeby to co piszesz było prawdą, ale uwierz JK ma wszystko i wszystkich w odwłoku.


    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 12.10.17, 15:08
    ale uwierz JK ma wszystko i ws
    > zystkich w odwłoku.
    Zapewniam cię, że zarodki, płody i urodzonych ludzi z ZD również. On nie ma w odwłoku tylko władzy. Trzeci rok rządzą, kolanem w nocy ustawę przepchnąć umieją, a jakoś aborcyjnej nie ruszyli. Naprawdę myślisz, że to przypadek?
    Nie wykluczam, że pod koniec kolejnej kadencji, jak już będą nasyceni stanowiskami, zmęczeni odpowiedzialnością to coś takiego uchwalą, żeby podrzucić kukułcze jajo następcom. Ale teraz? Po co niby?
  • 12.10.17, 15:16
    paloma_blauwinder napisał(a):

    > ale uwierz JK ma wszystko i ws
    > > zystkich w odwłoku.
    > Zapewniam cię, że zarodki, płody i urodzonych ludzi z ZD również. On nie ma w o
    > dwłoku tylko władzy. Trzeci rok rządzą, kolanem w nocy ustawę przepchnąć umieją
    > , a jakoś aborcyjnej nie ruszyli. Naprawdę myślisz, że to przypadek?
    > Nie wykluczam, że pod koniec kolejnej kadencji, jak już będą nasyceni stanowisk
    > ami, zmęczeni odpowiedzialnością to coś takiego uchwalą, żeby podrzucić kukułcz
    > e jajo następcom. Ale teraz? Po co niby?

    Słuszność Twoich słów poniekąd potwierdza wycofanie się rakiem z wniosku do TK w tej sprawie- a można było w ten sposób temat przepchnąć w dwa tygodnie. Tylko co Twoim zdaniem zrobią, jak Kaja G. przyniesie do sejmu te nazbierane po kruchtach podpisy? Powiedzą: nie, nie, dziękujemy?
  • 12.10.17, 18:52
    > Tylko co Twoim zdaniem zrobią, jak Kaja G. przyniesie do sejmu te nazbierane po kruchtach podpisy?
    > Powiedzą: nie, nie, dziękujemy?

    Ależ już raz powiedzieli. Powiedzą i drugi.
  • 13.10.17, 09:11
    Jeśli za parę miesięcy się okaże, że miałaś rację- stawiam butelkę najlepszego wina Twojego wyboru.
  • 13.10.17, 10:14
    smile
  • 12.10.17, 15:45
    >Nie wykluczam, że pod koniec kolejnej kadencji, jak już będą nasyceni stanowiskami, zmęczeni odpowiedzialnością to >coś takiego uchwalą, żeby podrzucić kukułcze jajo następcom

    nie kracz sad
    oni NIGDY nie beda nasyceni stanowiskami, oni nie maja szans na podobne na wolnym rynku wiec beda sie ich zebami trzymali, a poza tym beda sie bali odpowiedzialnosci prawnej po oddaniu wladzy.
    To zadne kukulcze jajo, na jednym z pierwszych posiedzen nastepcy przywrociliby obecny kompromis i potem latami "zastanawialby" sie nad zmianami, jak dotad
  • 12.10.17, 15:06
    paloma_blauwinder napisał(a):

    > Zaostrzenie ustawy aborcyjnej będzie kosztowne sondażowo i wyborczo. Jarosław t
    > ego nie chce, żądza władzy mu nie pozwala. Składa tylko mgliste deklaracje i wy
    > konuje do spółki z prezydentem pozorowane gesty, które nic nie zmieniają, ale s
    > ą dobrą pożywką dla twardego elektoratu radiomaryjnego (który rejestruje, że "c
    > oś robią").

    To jest możliwe, ale tak samo jak religia smoleńska się wypali. I trzeba będzie w końcu coś zrobić.... Smoleńsk zastąpiono reparacjami od Niemiec, na kilka lat spoko starczy. Ale czym się zastąpi aborcję?
  • 12.10.17, 14:51
    Nie rozumiem, jak takie rzeczy może opowiadać człowiek, który ma córkę w wieku rozrodczym. Oczywiście istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że w tym przypadku i tak by dokonano aborcji, ale po co potencjalnie tak utrudniać życie własnemu dziecku?
  • 12.10.17, 14:58
    handzia.kaziukowa napisał(a):

    > Oczywiście istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że w tym przypa
    > dku i tak by dokonano aborcji, ale po co potencjalnie tak utrudniać życie własn
    > emu dziecku?

    Władza (każda) jest dobrze świadoma stanu polskich umieralni zwanych szumnie szpitalami i z zasady wybiera leczenie czy zabiegi zagranicą.
  • 12.10.17, 15:08
    Weź nie żartuj. Jego córka to "szczególny przypadek", to się nie liczy, jak się usuwa- ba, sama matka boska pozwala!
  • 12.10.17, 17:48
    Błogosławione łono co go urodziło, to i pewnie błogosławione to które on spłodził, no nie?
  • 12.10.17, 14:54
    Wszystkim, które są takie pewne, że jakby co, to Czechy, Niemcy, Szwecja... Na serio wierzycie, że w propozycji, żeby pozbawiać wolności na czas ciąży kobiety przyłapane na piciu był po to, żeby chronić przed FAS? Że nie da się połączyć zgłoszeń o ciąży z listą uczestniczek protestów, manifestacji antyrządowych, lajkujących na fb "lekarzy kobietom"?
  • 12.10.17, 15:00
    Wierzę, że póki co nie ma obowiązkowych testów ciążowych.
  • 12.10.17, 15:12
    ale zwykle kobieta ciezarna nie zyje zamnknieta w piwnicy ale w w ukladzie rodzinno-pracowo-towarzyskim ,

    na ogól co najmniej pare osób poza męzem o ciazy sie dowie
    co da im doskonały oręż do udupienia jej na amen ( szantazowania, ) w sytuacji "była ciąża - nagle nie ma ciązy"

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • 12.10.17, 15:15
    O naturalnych poronieniach nie slyszalas?
  • 12.10.17, 15:29
    np. naturalne poronienia w 5 m-cu ? takei, które nie wymagają pomocy medycznej ?
    hmmm

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • 13.10.17, 08:48
    Znika kobita na pare dni czy tam tydzien i mowi, ze byla w szpitalu.
  • 12.10.17, 15:36
    to nie jest takie proste. ciąże zwyczajnie niechcianą usunąć cicho i dyskretnie łatwo. ciążę chcianą ale uszkodzoną dużo trudniej. po pierwsze ktoś tę ciążę prowadzi (każdą do momentu wyników amnio prowadzić za granicą?), po drugie o takiej ciąży zwykle kilka osób wie. można w razie czego mówić o poronieniu, a większość o szczegóły nie dopytuje, ale źle żyje się gdy nikomu nie można powiedzieć o badaniach, o ich złym wyniku, o dylemacie i o zabiegu. O swojej tragedii w sumie. Albo prawie nikomu. A jeszcze pewnie jeśli się ciążę prowadzi państwowo a potem znika możliwe są kontrole

    --
    "Wolnosc jest prawem do powiedzenia innym tego, czego nie chcieliby uslyszec".
    G. Orwell
  • 13.10.17, 23:55
    Nie ma żadnych kontroli. Nikt niczego nie sprawdza. Znalam uposledzoną dziewczynę, zaszła w ciazę. Podczas kolejnej kontroli gdzieś w połowie ciąży okazało się, że płodu nie ma. Możemy się tylko domyślać co się z nią stało. I co? I nic...

    Aczkolwiek niewykluczone, że będzie inaczej i z każdego testu ciążowego trzeba się będzie rozliczyć...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 12.10.17, 15:00
    Jak to było? 'Katolicy mnie przynajmniej nie zmuszą do noszenie burki'?

    --
    Wolności obywatelskich nie można dostać wolą łaskawego władcy. Nie da się o nie prosić. Nawet żądać ich nie bardzo wypada. Należy je sobie po prostu wziąć. (Paweł Kasprzak)
  • 12.10.17, 15:02
    paszczakowna1 napisała:

    > Jak to było? 'Katolicy mnie przynajmniej nie zmuszą do noszenie burki'?

    No i? Wszystko jest OK, nikt burek nie planuje przecież!?
  • 12.10.17, 17:50
    No ja tam nie wiem, w burce w razie czego łatwiej brzuch ukryć, żeby się sąsiedzi nie dowiedzieli o ciąży tongue_out
  • 13.10.17, 10:45
    aerra napisał(a):

    > No ja tam nie wiem, w burce w razie czego łatwiej brzuch ukryć, żeby się sąsied
    > zi nie dowiedzieli o ciąży tongue_out

    Ale to już ty sama z własnej woli burkę sobie założysz, żeby brzuch zakryć, nikt Ci tego nie narzuca przymusem!
  • 13.10.17, 11:05
    Jeśli tę burkę zakładam, ze względu na to, że idiotyczne i opresyjne przepisy względem ciężarnych powodują, że ciążę trzeba ukrywać, to to nie jest z własnej woli.
  • 12.10.17, 15:06
    paszczakowna1 napisała:

    > Jak to było? 'Katolicy mnie przynajmniej nie zmuszą do noszenie burki'?
    >

    Która to była taka mądra? sad


    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 12.10.17, 15:32
    na szczęście ja już nikogo nie urodzę.

    --
    "When you have a dream, you've got to grab it and never let go." ? Carol Burnett
  • 12.10.17, 16:04
    Tez trzecie planowałam kolo 35, ale w tej sytuacji...cieszę sie ze dwójkę zdążyłam urodzić za normalnych czasówsmile
  • 12.10.17, 18:54
    > zdążyłam urodzić za normalnych czasów

    Czyli trzydzieści lat temu?
  • 13.10.17, 22:46
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 14.10.17, 09:27
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Byłoby bardzo dobrze, gdyby lewusy się nie rozmnażały, bo sama na
    > tura wyeliminowałaby głupotę. Oczywiście nie drogą aborcji, tylko antykoncepcji
    > a jeszcze lepiej dobrowolnej sterylizacji.

    to jest właśnie EUGENIKA!


    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 14.10.17, 16:53
    Nie. To NIE eugenika.
  • 14.10.17, 20:00
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Nie. To NIE eugenika.

    to jest właśnie KLASYCZNA EUGENIKA. Poducz się!




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 14.10.17, 21:21
    Uczycielka od siedmiu boleści. Eugenika nie jest wtedy, kiedy sama rezygnujesz z posiadania potomstwa, tylko wtedy, kiedy ktoś inny, w celu poprawy struktury społecznej, uniemożliwia Ci rozmnażanie. Czy ja wspominałem o jakimś przymusie? Wy same, z własnej, nieprzymuszonej woli swoje dzieci chcecie mordować. Gdzie tu eugenika?
  • 14.10.17, 21:57
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Uczycielka od siedmiu boleści. Eugenika nie jest wtedy, kiedy sama rezygnujesz
    > z posiadania potomstwa

    no to już Eugenicy robili tak, żeby ktos "CAŁKIEM DOBROWOLNIE" zrezygnował i jeszcze to prawnie usankcjonowali i pewnie tak jak Ty byli przekonani że robią dobrze smile
    Eugeniczne masz zapędy, chcesz żeby nie pasujący Ci sie nie rozmnażali i nawet rozważasz jak to zrobić?
    Aborcja upośledzonego dziecka ma z eugeniką niewiele wspólnego tak naprawdę to prawacka nowomowa. Eugenika to działanie systemowe eliminujące jakies cechy
    w dużej grupie społecznej /np. lewackie wink/ a nie pozostawienie woli rodzicom!




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 14.10.17, 23:10
    Kosz.
    Skoro nie umiesz dyskutować nie obrażając innych, nie zabieraj głosu.
    Argumenty ad personam naprawdę nie sprawiają, że masz rację
  • 14.10.17, 23:37
    Ręce opadają nad waszymi kwalifikacjami intelektualnymi. Gdzie jest ta persona, do której miałby się odnosić argument i co jest tym argumentem? Czy Ty w ogóle wiesz, o czym piszesz?
  • 12.10.17, 16:11
    ?
  • 12.10.17, 16:20
    Ustawa ma dotyczyć wszystkich aborcji ze względu na uszkodzenie/wadę letalną/wadę genetyczną. I dzieci z zespołem Downa i z szespołem arlekina
    pl.wikipedia.org/wiki/P%C5%82%C3%B3d_arlekin
    i z innymi
  • 12.10.17, 17:19
    Cóż, to jest tylko pójście o krok dalej. Konsekwencja obowiązującego podejścia, że ciężarna kobieta jest skazana na donoszenie ciąży i poród. Czemu kibicuje wiele kobiet, tak jak niektóre przejawiały zrozumienie dla pomysłu Michalaka. Nie rozumiem skąd zaskoczenie, szczególnie u osób żyjących w Polsce.
  • 12.10.17, 17:56
    ale w jaki sposob beda to kontrolowac i karac pozniej?
  • 12.10.17, 18:55
    Wszystko się da. Wystarczy nałożyć obowiązek wpisywania każdej ciąży do rejestru.
  • 14.10.17, 08:59
    Ale chwila, zakaz aborcji miałby obowiązywać na terenie Polski, czy dotyczyć Polek? W jaki sposób aborcja w czeskiej klinice miałaby łamać prawo i narażać kobietę na karę?
  • 14.10.17, 15:40
    A kij wie co wymyślą, jeden krok dalej, to już nie problem, jeśli wprowadzi się takie ograniczenia.
    Już chodziły słuchy (przy okazji tej poprzedniej próby przeforsowania zakazu aborcji, tej łączonej z karaniem kobiet) o cichcem robionym przez Orgo Iuris projekcie, który miał podobno wymuszać kontrolę wyjeżdżających za granicę kobiet pod kątem tego czy są w ciąży czy też nie. I jak wtedy nie wierzyłam, że ktokolwiek byłby na tyle niezrównoważony psychicznie, żeby się pod czymś takim podpisać, to teraz już nie mam takiej pewności... zwłaszcza po tym projekcie, który niby miał zapobiegać FAS, a w rzeczywistości miał być tylko batem na ciężarne.
  • 12.10.17, 18:03
    Adrian, spieprzaj dziadu!

    --
    Paszczak jest zawsze Paszczakiem i zdarzają mu się tylko te same rzeczy.
  • 12.10.17, 18:57
    A ja powoli sobie myślę, że bez czyśćca w postaci całkowitego zakazu aborcji nigdy nie będzie lepiej. Dopiero wtedy, kiedy ktoś umrze, kiedy ktoś trafi do więzienia, kobiety zrozumieją, w co się właściwie wpakowały. Ta wskazówka jest jeszcze za mało wychylona w prawo. Bo większość jest i tak za zgniłym, rodzącym wyłącznie patologie "kompromisem", który jest źródłem niczego innego, jak cierpienia kobiet.
  • 12.10.17, 19:00
    tez tak mysle. jesli Salwador nagle okaze sie Polska na ulice moze wyjdzie wiecej niz w czasie pierwszego czarnego protestu.
  • 12.10.17, 20:04
    Czy to się dzieje naprawdę? Ludzie obudźcie się!!!
  • 12.10.17, 20:13
    stolikowa napisał(a):

    > Czy to się dzieje naprawdę? Ludzie obudźcie się!!!

    to jak jakieś fantazy: baby zmuszane do rodzenia, może jeszcze zapładniane wbrew woli?




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 12.10.17, 20:15
    a ludzie sie boją terrrorystów....my to niedługo będziemy mieć swój katoterror

    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 12.10.17, 20:24
    A w sejmie RP rządzi Jaro. Jaro na takie zmiany nie pozwoli.
  • 12.10.17, 21:40
    Ja to wiem, że Jarosław jest hipokryt