Dodaj do ulubionych

Co za paranoja

20.10.17, 06:36
Czy tylko mnie podejście GW wydaje się paranoidalno-schizofreniczne, a przynajmniej delikatnie mówiąc niekonsekwentne?
Z jednej strony #akcja metoo niemalże wychodzi z każdej szuflady i teraz wszystkie czują się molestowane oraz zgwałcone w oko 20 lat temu widokiem kalendarza z gołą babą oraz w ucho przaśnym dowcipem usłyszanym od kolegów na firmowej popijawie.

Z drugiej kolejny raz GW lansuje jakieś zwierzenia płatnych panienek ze szczegółowo zachęcającym opisem osiąganych dochodów i wysokim poziomem satysfakcji z pracy. Panienka Ania dopiero jak zaczęła pracować w branży poczuła się wolna, szanowana i wypoczęta, a jedyne co ją martwi to stan polityki w Polsce. I kilentów też ma w porzo, mili ludzie, uprzejmi, nie to co te stada molestujących chamów na ulicach/w tramwajach/miejscach pracy/uczelniach.
Qrde, chore.
weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22523237,anka-jest-prostytutka-w-tej-branzy-trudno-zarobic-mniej-niz.html#MT2
Edytor zaawansowany
  • anika772 20.10.17, 07:12
    A co, ma pracować jako szwaczka..?
  • zlababa35 20.10.17, 07:18
    Hm, a Gildia Szwaczek to co? big_grin

    --
    He had it coming
    He only had himself to blame
  • anika772 20.10.17, 07:19
    A nie wiem, kojarzę że z Pratchetta, ale nie czytałam, nie znam.
  • araceli 20.10.17, 07:16
    Świat okazuje się dla ubogiego umysłu za skomplikowany? Ojej!

    --
    Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
  • fadilla 20.10.17, 10:23
    Zarobkujesz?

    --
    W Iranie obowiązuje prawo szariatu, a z tym prawem się nie dyskutuje. by lady-z-gaga
  • sumire 20.10.17, 11:13
    To ja wyjaśnię, bo widzę, że niektórym już się wydaje, że złośliwość jest cechą ludzi inteligentnych.
    W akcji chodziło o molestowanie seksualne. Molestowanie. Takie coś, gdy ktoś narusza twoją bardzo prywatną sferę bez twojej zgody i sprawia ci to dyskomfort, czasami ból nawet. Jakby tego triss nie obśmiewała głupawymi tekstami o plakatach z gołymi babami, to jest problem. Który rośnie między innymi dzięki głupawym tekstom.
    Tu mamy przykład kobiety, która świadomie zrobiła z seksu swój zawód. Świadomie. Różnica między punktem A (brak wyboru) a punktem B (wybór) jest zasadnicza i jestem zażenowana, że dojrzałe kobiety w XXI wieku uważają to za paranoję. To nie musi się każdemu podobać, z tym się zgadzam. Ale to żadna paranoja.
    (I gwoli ścisłości - tak, prostytutkę też można molestować).
  • miniulowa 20.10.17, 12:00
    To naprawdę proste. Aż dziw, że można mieć problem ze zrozumieniem.
  • semihora 20.10.17, 11:42
    Araceli, racja!

    --
    Zawsze znajdą się Eskimosi, którzy wypracują dla mieszkańców Konga Belgijskiego wskazówki zachowywania się w czas olbrzymich upałów.
  • sundry 20.10.17, 07:28
    Serio nie widzisz różnicy, między byciem napastowana, a dobrowolnym działaniem dorosłej osoby?

    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
    http://img1.jurko.net/avatar_1410.gif
  • regina-phalange 20.10.17, 17:10
    > Serio nie widzisz różnicy, między byciem napastowana, a dobrowolnym działaniem
    > dorosłej osoby?

    Dosyć znamienne w przypadku osoby lubiącej chwalić się bujnym życiem erotycznym za młodu.
  • sundry 20.10.17, 18:58
    Wiesz jak to jest, triss to niemal taki syn marnotrawny, co to się wyszalal, a później nawrócił smile

    --
    "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój miodu z nalepką The Honey". (Edward Lear)
    http://img1.jurko.net/avatar_1410.gif
  • rorzrzutny 21.10.17, 17:17
    Sugerujesz, że za kolejne 20 lat ona stanie się nową Krychą Pawłowicz? suspicious big_grin

    --
    - O, Blejk...
    - O, Krystel...
  • regina-phalange 22.10.17, 09:35
    Bardziej chodziło mi o odróżnianie swobody seksualnej wynikającej z potrzeb i temperamentu od leczenia deficytów emocjonalnych przygodnym seksem, tak to nazwijmy.
  • lauren6 20.10.17, 08:08
    Świetnie się wstrzelili z tematem: akurat na tapecie jest proces faceta, który 2 lata temu mordował prostytutki pod Warszawą.

    > Z jednej strony #akcja metoo niemalże wychodzi z każdej szuflady i teraz wszystkie czują się molestowane oraz zgwałcone w oko 20 lat temu widokiem kalendarza z gołą babą oraz w ucho przaśnym dowcipem usłyszanym od kolegów na firmowej popijawie.

    Akcja z definicji miała na celu walkę z pewnym zjawiskiem. Skończyło się na tym, że lansują się na niej celebryckie miernoty, które zwęszyły okazję do wyjścia z szafy.
  • stephanie.plum 20.10.17, 08:50
    Akcja z definicji miała na celu walkę z pewnym zjawiskiem. Skończyło się na tym, że lansują się na niej celebryckie miernoty, które zwęszyły okazję do wyjścia z szafy.

    też tak to widzę.
    akcja z definicji bardzo pozytywna, skręciła chyba nieco w stronę lansu, afektacji i histerii.

    --
    jest dobrze, ale nie beznadziejnie
  • jem.gluten.i.cukier 20.10.17, 08:17
    Po pierwsze gazeta.pl to nie GW.
    Po drugie jest różnica między dobrowolną zgodą dorosłej osoby na seks za pieniądze, a obmacywaniem przez zboka w autobusie.

    --
    Dawniej Vaikiria
  • moadek 20.10.17, 08:23
    Są ku..... i nie ku.... . Dla Ciebie to paranoja?
  • lady-z-gaga 20.10.17, 08:26
    Paranoją wydaje mi się czytanie tego, co zamieściła Gazeta.pl na swojej głownej. Z tymi wszystkimi "chwytliwymi", zmanipulowanymi tytułami, ktore często nie mają nic wspólnego z treścią. Z błędami ortograficznymi i gramatycznymi. Z żenującym poziomem tabloidu.
    Gazeta stała się tylko maszynką do wyświetlania reklam. Zaglądam tam po najpilniejsze wiadomości, umieszczone na górze, dalej nie warto przewijać.
  • stephanie.plum 20.10.17, 08:47
    oczywiście, że "panienka Ania" czuje się wolna, szanowana i wypoczęta. wszak nie można zgwałcić prostytutki, o molestowaniu już nie wspominając, więc nie grozi jej los mniej zaradnych i obrotnych rodaczek.

    przekaz moim zdaniem jasny - boisz się molestowania? zostań córą Koryntu.

    --
    jest dobrze, ale nie beznadziejnie
  • sumire 20.10.17, 08:52
    Wezwij bergamotkę na pomoc, wspólnie się będziecie gorszyć nad babami.

    I jeśli nie widzisz różnicy między zgadzaniem się na seks a molestowaniem, to cóż.
  • lauren6 20.10.17, 10:02
    Jak ktoś napisał w komentarzu pod artykułem- niech gazeta zrobi wywiad z Anką 20 lat później.

    Lansuje młodą prostytutkę, która zarabia jak na polskie warunki świetne pieniądze, a przy tym prowadzi wygodne życie, a jej największym problemem jest umartwiamie się o rasizm w Polsce. Nie przemoc seksualna (klienci to sami dżentelmeni, którzy przychodzą do niej rozmawiać no i czasem bzyknąć), nie choroby weneryczne, nie ostracyzm społeczny (otoczenie akceptuje jej profesję, a mama taktownie udaje, że niczego się nie domysla). To samo społeczeństwo dżentelmenów i taktownych matek oraz koleżanek jest jednocześnie tak bardzo rasistowskie?

    Czy mam tłumaczyć jak bardzo ten tekst cuchnie fejkiem, pisanym pod ulubioną w gazecie tezę (Polak=rasista)?

    Gazeta inspiruje do miana mediów opiniotwórczych. Jaką opinię ma tworzyć ten artykuł? Po co się wysilać i pracować u Janusza na zmywaku, skoro można temu januszowi dać d... i żyć jak pączek w maśle? A co gdy Anka przestanie być gwiazdą odlotów i stanie się panią Anną po 40-tce? O tym już gazeta nie napisze, bo po co? Problemy byłej prostytutki, ktora nie ma żadnego zawodu, na pewno nie sa tak interesujace niż troska o rasizm aktywnej panienki do towarzystwa.
  • iwles 20.10.17, 10:11

    co ma piernik o wiatraka?
    też jesteś z frakcji: jak można zgwałcić prostytutkę? hahahaha


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • fadilla 20.10.17, 10:18
    To samo się działo na fejsbookowej grupie dziewuchy dziewuchom. Razu pewnego pojawiał się artykuł o ... seksworkerce (tak, dokładnie tak nalezało ta pania tam nazywać, bo wszelkie inne sformułowania były uwazane przez nia i adminki za obraźliwe. Artykuł opowiadał o jej spełnieniu w życiu i odkryciu swego powołania w tejże branży. Rzeczywiście paranoja.

    --
    W Iranie obowiązuje prawo szariatu, a z tym prawem się nie dyskutuje. by lady-z-gaga
  • semihora 20.10.17, 11:53
    Serio paranoja? Bo jakaś dziewczyna chce pracować w TEJ branży i bawi ją to? To nie jest paranoja i - uwaga, co za szok! - wcale nie oznacza, że jeśli ona wyraża świadomą zgodę na macanie jej po tyłku za kasę, to w taki sam sposób można zmacać każdą kobietę, bo co to za różnica.

    --
    Paszczak jest zawsze Paszczakiem i zdarzają mu się tylko te same rzeczy.
  • fadilla 20.10.17, 13:15
    A co z tymi które pracować nie chcą a sa zmuszane? To domena tej branży. Ten sielankowy obraz jest nieprawdziwy. Trudno uwierzyć, że jakieś dziewczynki bawią się w dzieciństwie lalkami w burdel, by w dorosłym życiu spełnić swoje o tym marzenia. Nie, to nie jest robota jak każda inna.

    --
    W Iranie obowiązuje prawo szariatu, a z tym prawem się nie dyskutuje. by lady-z-gaga
  • araceli 20.10.17, 13:21
    fadilla napisała:
    > Ten sielankowy obraz jest nieprawdziwy.

    Czyli musi istnieć jedyny słuszny 'prawdziwy' obraz?


    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • triss_merigold6 20.10.17, 13:10
    Czytałam. Każda próba mniej entuzjastycznej oceny modelu zarobkowania pani prostytutki była uznawana za wyraz patriarchalnego i nietolerancyjnego widzenia świata, skostnienia, dyskryminacji etc.
  • black_magic_women 20.10.17, 17:40
    triss_merigold6 napisała:

    > Czytałam. Każda próba mniej entuzjastycznej oceny modelu zarobkowania pani pros
    > tytutki była uznawana za wyraz patriarchalnego i nietolerancyjnego widzenia świ
    > ata, skostnienia, dyskryminacji etc.

    Aja rozumiem twoje oburzenie. Z resztą babki z La Strady nie raz mówiły, że m. in. tego typu artykuły budują pozytywny przekaz i zachęcają młode dziewczyny do wyjścia na ulice. A ileż nich trafi jak bohaterka (fake) artykułu? To już nikogo nie obchodzi...
  • triss_merigold6 20.10.17, 18:04
    Syndrom przedawkowania "Pretty woman".
  • allut5 20.10.17, 11:12
    Od dawna widzę tę schizofreniczną paranoje na Gazecie więc jedyne co tu czytam to forum, reszta to szajs big_grin
  • aneta.wichaj 20.10.17, 11:49
    nie czytam GW ale czasami wpadnie w oko TVN czy TVP smile Do mediów mam całkiem luźny stosunek, staram się nie oglądać informacji a jeśli już widzę staram się nie poddawać emocjom. Oczywiście, wiedzy o świecie nie czerpię z MEMów. To oczywiśte, ze każda stacja ma parcie w którąś strone polityczna i tak układa informacje, aby wpłynać na nasz punkt widzenia. Nalezy mieć dystans i starć się samemu wyciągać wnioski.

    Ja było parcie na czarne marsze, to zaraz kilka znanych kobiet opublikowało ( w tym samym czasie ) informacje o swoim szczęściu z powodu usunietych ciążach. Jak była akcja z uchodźcami, jednocześnie pojawiały się publikacje, filmy i programy o szcześłiwych związkach z arabem i szcześliwych muzułmaninach zyjących u nas. Takie zycie - są pewne tematy wałkowane w pewnym celu.
  • semihora 20.10.17, 11:55
    Oczywiście triss neguje doświadczenie molestowania. Oczywiście napada na prostytutki.

    Jak to świadczy o triss i co jest paranoją? tongue_out

    --
    Dzisiejszy bunt jest jutrzejszym prawem, dzisiejsze bluźnierstwo jutrzejszym komunałem.
  • triss_merigold6 20.10.17, 13:19
    Nie neguję. Niemniej odróżniam niesmak z powodu przaśnego dowcipu opowiedzianego w nieodpowiedniej sytuacji od brutalnego naruszenia granic fizycznych, tak samo jak odróżniam autoprezentację ekshibicjonisty od wsadzenia kobiecie rąk pod spódnicę przez obcego typa i bez żadnej zachęty ze strony pani.

    Nie napadam na prostytutki, wskazuję na schizofrenię GW.
    Jakoś nie chce mi się wierzyć, że skoro kobiety w różnym wieku spotykają się z chamskim molestowaniem podobno na skalę masową, to akurat płatna pani z ogłoszenia, pracująca rzekomo na własnych rachunek i bez obstawy ma do czynienia wyłącznie z miłymi, uprzejmymi i trzeźwymi panami, którzy przychodzą do niej kulturalnie porozmawiać.

    Poza tym przedstawianą po raz n-ty przez GW promocję prostytucji <atrakcyjne zarobki, wolność, samodzielność, ciekawi i mili ludzie, praca niekolidująca z planami rodzinnymi na przyszłość> uważam za wręcz obsceniczną i szkodliwą. Na litość boską, to jest q...a, a nie pani prawnik, manager, nauczycielka, kardiolog, fryzjerka, fotografka etc. Zwykła prostytutka i tyle, żeby nie wiem jak ładnie opakowywać guano w dekoracyjny papier.
  • araceli 20.10.17, 13:24
    triss_merigold6 napisała:
    > Na litość boską, to jest q...a, a nie pani prawnik, manager, nauczycielka,
    > kardiolog, fryzjerka, fotografka etc.

    Cała Triss!


    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • triss_merigold6 20.10.17, 13:30
    Tia, jeszcze napisz, że nie mam racji.
    Widzę dwa możliwe wyjaśnienia tej promocji prostytucji: albo bezpłatne stażystki po socjologii czy psychologii w GW ocieplają wizerunek zawodu, bo nie chcą czuć dyskomfortu jak się przebranżowią, albo starsze panie w Agorze mają wet dreams i wyobraźnia im pracuje za bardzo.
  • sumire 20.10.17, 13:34
    A to już jest chamskie i wulgarne. Może kiedyś zakumasz, że obrażając kobiety, siebie też obrażasz.
  • migona 20.10.17, 17:37
    ja doceniam, że triss w swoim poście ograniczyła się do powiedzenia( kolejny raz) tylko o kilku ze swoich obsesji. A mogło być jeszcze coś o starych wybrakowanych bezdzietnych zafiksowanych na niespełnionym macierzyństwie feministycznych singielkach dających d...arabowi (i nie mam na myśli konia) - chyba wymieniłam wszystko wink

    A serio - nie wiem czy zakuma, ale przykro się to wszystko czyta.
  • regina-phalange 20.10.17, 18:04
    A uchodźcy? suspicious
  • sumire 20.10.17, 18:07
    Spoko, na pewno da się ich jakoś wmontować w ten wątek. Przecież wiadomo, że są wygłodniali erotycznie, więc pasują tu jak ulał.
  • araceli 20.10.17, 13:35
    triss_merigold6 napisała:
    > Tia, jeszcze napisz, że nie mam racji.

    Nie masz. Opisywanie różnych sytuacji z punktu widzenia różnych osób NIE JEST paranoją. Promocją również.



    PS. Według słownika:
    ku..a
    1. wulg. «prostytutka; też: kobieta prowadząca rozwiązły tryb życia»

    Biorąc pod uwagę Twoje 'bogate; doświadczenie życiowe używanie tego określenia to dopiero schizofrenia suspicious


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • triss_merigold6 20.10.17, 13:39
    Nie, wywiad z płatną panienką nie dotyczy promiskuityzmu tylko świadczenia usług seksualnych za pieniądze/inne dobra materialne.
  • araceli 20.10.17, 13:42
    triss_merigold6 napisała:
    > Nie, wywiad z płatną panienką nie dotyczy promiskuityzmu tylko świadczenia usłu
    > g seksualnych za pieniądze/inne dobra materialne.

    Łopatologicznie: Wywiad nie. Twoje zachowanie tak. I ty i prostytutka spełniacie definicję 'qu.wy' - ona pierwszą część, ty drugą.


    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • fadilla 20.10.17, 13:50
    araceli napisała:
    Biorąc pod uwagę Twoje 'bogate; doświadczenie życiowe używanie tego określenia to dopiero schizofrenia suspicious

    A wystarczyłoby brać kasę i byłoby według ciebie ok, nie czepiałabyś się. Przecież ty normalnie balsamem miłości szczasz na wszystkie kobiety, chamie.

    Czemu nie solidaryzujesz się z tymi, które do prostytucji sa zmuszane tylko z tymi, które w prostytucji są spełnione? Przebranżowienie?


    --
    W Iranie obowiązuje prawo szariatu, a z tym prawem się nie dyskutuje. by lady-z-gaga
  • araceli 20.10.17, 13:51
    fadilla napisała:
    > byłoby według ciebie

    Racz nie fantazjować na temat moich poglądów.


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • rysiowa85 21.10.17, 11:19
    triss "bezpłatne stażystki po socjologii czy psychologii w GW ocieplają wizerunek zawodu, bo nie chcą czuć dyskomfortu jak się przebranżowią"
    skąd ta nienawiść do innych kobiet i potrzeba ich poniżania?
    Wiekszość kobiet naprawdę nie ma tak bujnego życia seksualnego jak ty, mimo że skończyła wyśmiewane przez ciebie kierunki studiów
    Dodam, ze wszystkie znane mi osoby po tych kierunkach mają płatną pracę i (część nawet bardzo dobrze płatną).
    Wróżenie absolwentkom wspomnianych kierunków tego że beda musiały zarabiac jako prostytutki jest ... kurcze ty chyba naprawdę jesteś bardzo zgorzkniała. Po co niby miałabyś sie chwytać takich sposobów na poniżanie innych ludzi
  • ravny 21.10.17, 12:10
    Tris jest dzieckiem przemocy emocjonalnej, mści się na żeńskim gatunku za niewydolność własnej matki i własne dzieciństwo bez miłości.

  • gris_gris 20.10.17, 13:28
    Jak taka jestes dobra w odroznianiu, to moze badz laskawa odroznic Gazete Wyborcza od gazeta.pl (tak dla porzadku).
  • triss_merigold6 20.10.17, 13:30
    Jakoś nie wierzę, że mają drastycznie odmienną politykę redakcyjną.
  • gris_gris 20.10.17, 13:32
    A co ma Twoja wiara do rzeczy? To sa dwa inne podmioty. Odnosilam sie do Twojego pedantyzmu w odroznianiu - dlaczego by go nie zastosowac i w pozostalych przypadkach?
  • sumire 20.10.17, 13:34
    Zapewne nie ma, tak jak żadna z nas nie ma do czynienia w pracy z samymi miłymi sytuacjami. Co nie zmienia faktu, że istnieją osoby, które zarabiają na seksie pieniądze, bo chcą. Jakim cudem można powiązać z tym problem molestowania seksualnego (który - uwaga - takich osób również może dotyczyć!), to ja nie wiem.

    Inna rzecz, że po godzinach, iż zacytuję to słowo, q...ą może być dowolnie wybrana pani prawnik, manager, nauczycielka, kardiolog, fryzjerka, fotografka etc. Mało to takich przypadków?...
  • fragile_f 20.10.17, 23:35
    A czy szwedzka prostytutka, ktora pracuje głownie z niepelnosprawnymi (tak, faceci ze stomią, sparalizowani czy po ciezkim wylewie TEZ maja potrzeby seksualne a czesto nie sa w stanie znalezc partnerek), to tez q...a czy moze jednak prostytutka...? Bo wiesz, dla mnie takie kobiety naprawde zasluguja na szacunek, to bardzo ciezka praca.

    Dodam, ze szanuje je o wiele bardziej, niz pańcię ktora grzeje tyłek na państwowym stołku, spedzajac pol dnia obrazajac kobiety na forum emama.

    --
    Fragile
  • sumire 21.10.17, 00:36
    Żółwik.
  • chicarica 20.10.17, 13:59
    Jakkolwiek profesja prostytutki wydaje mi się poniżająca, to jednak dostrzegam różnicę pomiędzy dobrowolnym udostępnieniem swojego ciała za opłatą a molestowaniem seksualnym i/lub gwałtem. Choć oczywiście nie wyobrażam sobie siebie samej w tej profesji.

    Twój post mnie w pewien sposób obrzydza, choć nie dziwi. W akcji #metoo nie chodzi o zgwałcenie w ucho czy w oko.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • tonik777 20.10.17, 14:36
    Ale w czym problem? Różnica jest taka, że panie z metoo nie chciały, żeby ktoś je molestował, a pani prostytutka chciała.
  • sumire 20.10.17, 14:38
    Chciała być molestowana? Srsly?
  • zofijkamyjka 20.10.17, 17:56
    sumire napisała:

    > Chciała być molestowana? Srsly?

    to jest nielogiczne: molestowanie z definicji to jest coś czego nie chce sie doswiadczać.
    Aczkolwiek nie bardzo przemawia do mnie ta akcja Metoo.....




    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • undoo 21.10.17, 01:38
    Chciala, czy brak mozliwosci normalnego zatrudnienia ja do takiego 'wyboru' przywiodl?
  • black_magic_women 20.10.17, 18:00
    A o urokach profesji pań do towarzystwa opowiada nowa produkcja HBO, zwłaszcza jak ktoś lubi przełom lat 60/70 i ówczesną estetykę
    www.filmweb.pl/video/zwiastun/nr+2-43824
  • triss_merigold6 20.10.17, 18:11
    Bo panów korzystających nie obchodzi czy panna z Odlotów daje chętnie czy niechętnie. Płacą za usługę.
    Gdyby chcieli zachęcać do świadczeń gratis to by promowali poliamorię i one night standy.
  • bergamotka77 21.10.17, 00:51
    To nie wszystko. W gazeta. pl jest tez wywiad z mafiozem narkotykowym, który pochodzi zresztą z szacownej warszawskiej rodziny. I opowiada o tym jak o wspaniałej przygodzie h**jek jeden:
    weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22537800,byl-szefem-polskiego-narkobiznesu-nie-wiem-ile-zarobilem.html

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • nolus 21.10.17, 01:34
    bergamotka77 napisała:

    > To nie wszystko. W gazeta. pl jest tez wywiad z mafiozem narkotykowym, który po
    > chodzi zresztą z szacownej warszawskiej rodziny. I opowiada o tym jak o wspania
    > łej przygodzie h**jek jeden:
    > weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22537800,byl-szefem-polskiego-narkobiznesu-nie-wiem-ile-zarobilem.html
    >

    Czytałam, niestety.Żenujący wywiad i ciężko dotrwać do końca.I oczywiście na głównej to wisi/wisiało i to jeszcze jako wydanie weekendowe, czyli dla zdecydowanie większej rzeszy odbiorców.Super, ostatnio lecą z poziomem na łeb, na szyję...



    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • sumire 21.10.17, 10:13
    "Czytałam, niestety".
    LOL. A w imię czego tak się poświęciłaś? Nie musiałaś przecież.
  • undoo 21.10.17, 01:37
    Jasne, taki slodki obrazek z zycia prostytutki, szczegolnie w obliczu akcji metoo. Bo przeciez nie ma kobiet zmuszanych do prostytucji. Bo ta Ania nie zostala zmuszona warunkami zycia w katotalibanie do takiego zycia. Bo nie ma chorob wenerycznych i prezerwatywy nigdy nie pekaja. To takie bezpieczne i relaksujace zycie, bo prostytutce nikt nie przylozy i jej nie zamorduje. Aha, alfonsow tez nie ma.
    Moze i ona to wybrala, ale wybrala, bo nie miala innego wyboru, czyli zostala zmuszona. No i jak by nie bylo popytu, to by nie bylo podazy.
  • fragile_f 21.10.17, 01:47
    Chodzi o to, żeby w tym zawodzie pracowały kobiety, ktore go wybrały a nie zostały zmuszone. I zeby mogly placic podatki, dostac ubezpieczenie a na koniec maturę.

    Im więcej takich triss, wyzywajacych od kurew, tym gorzej - bo kto sie potem przyzna, ze tak zarabia na zycie? Ktora prostytutka zglosi pobicie na policji? Czy molestowanie własnie?

    A popyt na te uslugi byl, jest i bedzie. Od nas zalezy, czy bedzie realizowany w podziemiu czy pod kontrolą.

    --
    Fragile
  • fragile_f 21.10.17, 01:48
    * emeryturę, nie maturę wink

    --
    Fragile
  • undoo 21.10.17, 01:50
    Ale ja sie z Toba zgadzam.
  • triss_merigold6 21.10.17, 10:53
    Nie, Ania nie została zmuszona. Nie jest dziewczynką w Tajlandii, którą rodzina sprzedaje do burdelu dla zamożnych panów z Zachodu czy kobietą ze skrajnie biednej Mołdawii.
    Miała wybór, mogła np. uczyć się i iść do pracy. Wprawdzie pewnie nie zarabiałaby 6+ tysięcy, ale nie musiałaby przyjmować bezpośrednio po kilkunastu klientów dziennie.
    Na temat popytu dowiadujemy się tyle, że generują go uprzejmi kulturalni panowie, którzy chcą też porozmawiać i traktują panienkę z Odlotów czy innego syfu jak dziewczynę na randce. Nie są wulgarni, nie zmuszają do niczego nieopłaconego, nie biją etc. Znaczy, panowie korzystający z burdeli/prostytutek są zupełnie inni niż te molestujące tabuny facetów w innych niż burdel miejscach.
  • tt-tka 21.10.17, 12:00
    triss_merigold6 napisała:
    . Znaczy, panowie korzystający z burdeli/prostytutek są zupełnie i
    > nni niż te molestujące tabuny facetów w innych niż burdel miejscach.

    Wniosek nieuprawniony. Ten sam facet moze zachowywac sie grzecznie placac/majac za plecami ochroniarza pani i chamsko, kiedy sadzi, ze to nic go nie bedzie kosztowac i niczym nie grozi.
  • triss_merigold6 21.10.17, 12:05
    Uprawniony, biorąc pod uwagę, że pani deklaruje, że pracuje na własną...ekhem... rękę, bez ochrony.
  • tt-tka 21.10.17, 12:25
    triss_merigold6 napisała:

    pani deklaruje, że pracuje na własną...ekhem..
    > . rękę, bez ochrony.

    A ja juz sie rozpedzilam, zeby uwierzyc. Przy takim przerobie, jaki ona deklaruje, to niemozliwe. Wiedza o niej klienci, to i poborcy predzej-pozniej dowiedza sie - po kilku latach juz na bank ma "ochrone". Nawet jesli ona niechciana i nieproszona.

    Ale mowa o klientach. Klient prostytutki na ogol liczy sie z tym, ze gdzies czai sie ktos, kto moze mu przywalic/zdemolowac samochod/inaczej odplacic za nieakceptowane zachowanie. Poza tym swinskie i chamskie dowcipy czy macanki pani ma wpisane w profesje i traktuje to jako koszta zawodu, a nie molestowanie. A kolezanka z pracy pana nie musi.
  • piepe 21.10.17, 02:36
    Portal internetowy gazeta.pl to szmatławiec, niczym nie różniacy się od interii czy onetu. Na glównej znajdziesz odnośniki do artykułów o molestowaniu jak i do tych, regularnych zreszta, gdzie dziewczyny sportowców prężą swoje wdzięki, w dziale sport.

    Gazeta próbuje się "uszlachetniać" ograniczając dostęp o ile się nie wykupi prenumeraty, ale mnie, wieloletniej użytkowniczki, jakoś nie zachęca. To nadal szmatławiec, płacą grosze pracownikom myśląc, że jak wynajmą 10 pseudoredaktorów, tańszych od 1 profesjonalisty, to będzie taniej.
    Schizofreniczne podejście oraz treści onetowe wynikają z faktu, że klikalność ma wpływ na kasę - im bardziej szitowe podejście do tematu, tym więcej kasy.
    Zresztą to chyba niemiecki kapitał, po cholerę mają się martwić o jakieś treści.
  • inguszetia_2006 21.10.17, 10:44
    Witam
    Chyba się starzeję... załamałam się tym artykułem. Cyt. "Stwierdziłam, że mogę po prostu iść do knajpy, poznać kogoś, przespać się z nim i będzie to przyjemne i jednocześnie nieobciążające psychicznie". Jezu!!! Jakież to niebezpieczne i bezmyślne myślenie. Ile takich historii kończy się pobiciem, gwałtem etc.
    Pzdr.
    Ing
  • sumire 21.10.17, 10:51
    A teraz wyobraźmy sobie, że takie zdanie pada z ust faceta.
    Bulwers byłby zerowy.

    Nawiasem mówiąc, co weekend w miastach Polski, Europy i świata ludzie idą do knajpy w celu wyhaczenia kogoś do łóżka. Tak było, jest i będzie, a Ziemia nadal się kręci.
  • triss_merigold6 21.10.17, 10:56
    Prawdopodobieństwo, że panna poznana w knajpie faceta pobije czy zgwałci jest jednak mniejsze, nie sądzisz? Najwyżej go okradnie, co jest mimo wszystko mniej dotkliwe niż wylądowanie w szpitalu z uszczerbkiem.
    Równouprawnienie piękna rzecz, ale przewaga siły fizycznej i możliwości zrobienia krzywdy nadal jest po stronie faceta. No i facet nie zaciąży. Była już na sąsiednim forum panienka po one night standzie poszukująca ojca bliźniaków.
  • inguszetia_2006 21.10.17, 11:01
    triss_merigold6 napisała: Prawdopodobieństwo, że panna poznana w knajpie faceta pobije czy zgwałci jest
    Witam
    Otóż właśnie! Kobieta jest słabsza i tyle. Nie zawrócisz kijem Wisły.
    Pzdr.
    Ing
  • triss_merigold6 21.10.17, 11:07
    Skądinąd akcja #metoo jest właśnie tego dowodem, bo zdaje się, że tymi ofiarami molestowania padają częściej kobiety.

    Naturalnie, można snuć opowieści z mchu i paproci, ale wszystkie dane policyjne i kryminologów z różnych stron świata pokazują, że prostytucja to proceder wybitnie podwyższonego ryzyka. Stąd zakładam, że odpłatna panienka Ania z reportażu kłamie, twierdząc, że przez okres paru lat x nastu klientów dziennie nikt jej nie przywalił.
  • sumire 21.10.17, 11:28
    Sądzę. Co nie zmienia faktu, że kobiety:
    a) uprawiają seks bez zobowiązań
    b) czerpią z tego przyjemność
    c) potrafią się zabezpieczać (za młodu, wychodząc na miasto, zawsze miałam prezerwatywy w torebce i tak też robiły moje koleżanki; one night standów trochę się zdarzyło, bliźniaków nie posiadam, ale przynajmniej nie udaję dziś świętej)
    d) niektóre czerpią z seksu więcej niż przyjemność, bywa i tak, podejrzewam zresztą, że to zjawisko częstsze niż panie oburzone tutaj zakładają. Być może zatem należałoby przestać to zjawisko demonizować i dziwić mu się, a zacząć mówić o nim głośno i bez moralizowania, również i przede wszystkim dla dobra tych, które nie robią tego z własnej woli.

    Oraz koniec końców - nie wszyscy mężczyźni biją i gwałcą. Oczywiście zdążyłaś sprawę molestowania sprowadzić ad absurdum już postem startowym i tekstem o plakatach, ale faktem jest, że choć dotyczy to wielu z nas, nie jest jedyną możliwością w relacjach damsko-męskich. Ani damsko-damskich. Ani męsko-męskich. Na szczęście.
  • sumire 21.10.17, 15:57
    Mianowicie, ile pań zbulwersowanych ogląda porno?...
  • pani07 21.10.17, 17:13
    GW jest w schizofrenii od dawna. Kolejny dowód na to dała.
  • nathasha 21.10.17, 18:14
    Gazeta to nie GW. Naprawde tak trudno ci to ogarnac?
  • szalona-matematyczka 21.10.17, 17:20
    Jak tu juz ktos napisal, efekt Pretty Woman. A do tego te bajeczki, ze wszyscy klienci sa mili i grzeczni.
  • pani07 21.10.17, 17:22
    Kiedyś był taki film dokumentalny, w którym i psycholożki, i policjantki się wypowiadały- mówiły , jak bardzo negatywny i czasami tragiczny efekt miał ten film "Pretty woman". Ile młodziutkich i niedojrzałych dziewczyn uwierzyło, że to nie bajka, a prawda.
  • obrus_w_paski 22.10.17, 12:11
    Kilka tygodni temu po raz pierwszy w życiu obejrzałam „pretty woman”. Co prawda mam +30, a nie 15 lat, ale wciąż lubię ckliwe filmy. Ten jednak od początku do końca był tak żenująco głupi ze nie wiem, kto brał go „na poważnie”? W każdym razie powinna być tam wiekowa restrykcja „film od 18”
  • sumire 22.10.17, 12:27
    Wiesz, po premierze "50 twarzy Greya" policja w USA odnotowała interesujący wzrost wezwań do ludzi, którzy w ramach damsko-męskich zabaw przykuli się kajdankami i nie umieli się rozkuć, więc mogę uwierzyć, że i "Pretty Woman" kogoś zainspirowało... wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.