Dodaj do ulubionych

szał na megadawki witaminy C dozylnie

21.10.17, 00:17
czy jest na forum chodz 1 osoba która zna kogos kto został wyleczony z raka lub sepsy za pomocą witaminy c???
Edytor zaawansowany
  • 21.10.17, 01:39
    Nie. Koleżanka raku piersi załapała fazę na Matthiasa Ratha i jego cud kroplówki, niestety nie przeżyła. sad

    --
    Nika
  • 21.10.17, 01:40
    [edit] po raku piersi

    --
    Nika
  • 21.10.17, 09:02
    Mnie intryguje co to oni sobie podaja, bo w aptekach witamina C dozylna jest niedostepna od jakichs czterech lat.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 21.10.17, 09:12
    na allegro jest wszystko. ile chcesz kilo? wink
  • 21.10.17, 09:30
    Nie podalabym sobie dozylnie NICZEGO kupionego na allegro.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 21.10.17, 09:29
    Nie znam. A co sądzicie o tej wit. C w proszku do picia? Strasznie duże ilości tego zalecają zwolennicy. Czasem piję, jak czuje ze mi potrzeba czyli jestem osłabiona, przemęczona, bierze mnie przeziębienie, brakuje energii. I tu wydaje mi sie ze działa, ale zeby tak codziennie te ilości przez okrągły rok pić?
  • 21.10.17, 13:53
    Witamina C nie ma wpływu na czas trwania przeziębienia, choćbyś ją jadła kilogramami.
  • 21.10.17, 14:21
    Badanie wskazuja ze dziala, ale jedynie jesli ktos ma niedobory - wtedy suplementacja moze skrocic czas choroby. Przynajmniej tak czytalam. No ale kto w dzisiejszych czasach ma szkorbut...
  • 21.10.17, 18:35
    Szkorbut i awitaminoza powraca.... www.rp.pl/Plus-Minus/310129908-Szkorbut-Choroba-zeglarzy-powrocila-do-wielkich-miast.html
  • 21.10.17, 20:31
    Daj spokoj. To naprawde nie wymaga suplementacji tylko zwyklej diety. Przy W MIARE normalnym odzywianiu nikt nie ma niedoboru wit C.
  • 21.10.17, 09:33
    Witamina C podawana dożylnie na pewno leczy raka, tak jak lewatywy robione z kawy. Jeśli nie wyleczyła to znaczy, że pewnie była lewoskretna czy tam prawoskrętna (wybaczcie, jestem laik jesli chodzi o skrętnosć wit C).
  • 21.10.17, 09:33
    Moja siostra poznała położną którą z raka trzustki 10 lat temu się wyleczyla tą metodą (wlewami witaminowymi) nie miała nic do stracenia, dziecko jej zmarło, męża nie miała i podeszła do tego na zasadzie, jak przeżyje to przeżyje a jak nie to spotkam się z dzieckiem.

    --
    jest jak jest, nie jak powinno być..
  • 21.10.17, 09:45
    ale leczyła się tylko witaminą c czy jeszcze do tego konwencjonalnie?
  • 21.10.17, 10:59
    Jako dodatek, ale slyszalam że jedna pani codzienne pila sok swiezowyciskany i to jej pomogło lżej znieść leczenie. Chyba coś w tych eitaminach jest.

    --
    jest jak jest, nie jak powinno być..
  • 21.10.17, 11:02
    No witaminy w nich sawink prawidlowe odzywianie pomaga lepiej zniesc leczenie ale prawidlowe odzywianie to nie sa mega dawki czegokolwiek.
  • 21.10.17, 13:18
    To czemu piszesz ze WYLECZYLA SIE wlewami witaminowymi?...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 21.10.17, 15:28
    Czytac nie umiesz? Przeciez napisala: leczyla sie witamina C, a wspomagajaco konwencjonalnie.

    Ja na ten przyklad zywie sie powietrzem, a suplementuje trzema posilkami dziennie.

    big_grin


    Ag

    --
    -_n_|_|_,__ Okruchy lodu w moich oczach
    |===.-.===| www.flickr.com/jazzwink/
    |-----((_)).....|
    '==='-'===' jgs
  • 21.10.17, 20:24
    Aaaaaa, to taaakie buty! Ja gupia, no! wink

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 21.10.17, 10:10
    ludzie wieżą w rozmaite durnoty

    --
    Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
  • 21.10.17, 10:18
    Moja mama miala wlewy z wit. C i jeszczcz kurkiminy w trakcie chemioterapii pod kontrola lekarza i podawane przez pielegniarke. Chemie przeszla w bardzo dobrym samopoczuciu i wyglada mlodziej niz przed choroba. Ale od poczatku traktowalismu te wlewy jako wzmocnienie organizmu a nie jako metode wyleczenia z raka. Niestety jest to duzy wydatek.
  • 22.10.17, 09:35
    Wit C w króplowce to duży wydatek..?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 22.10.17, 10:33
    7 lat temu za kroplówkę wzmacniającą podaną późnym wieczorem na granicy nocy zapłaciliśmy koło tysiaka. wink

    Lekarz 10 razy upewniał się (przez telefon) czy chodzi o alkoholika bądź osobę na kacu - nie, nie chodziło; eks i tak następnego dnia wylądował w szpitalu.
  • 21.10.17, 11:06
    Wierzą bo wiara! Wieże są na przykład kościelne.
  • 21.10.17, 10:33
    Mój znajomy brał witaminę C i mnóstwo innych takich rzeczy podczas konwencjonalnego leczenia. Twierdzi że dużo lepiej zniósł radioterapię.
  • 21.10.17, 10:48
    To bzdura od poczatku do konca. Jesli ktos nie ma zaburzen wchlaniania to nie ma niedoboru wit C i spokojnie wystarczy mu normalna zbilansowana dieta, ew dostosowana do rodzaju dolegliwosci w trakcie leczenia. A jesli ma to musi byc zywiony/dozywiany sztucznie i tyle. Ta wit C w duzych dawkach zwyczajnie wysika i tyle z niej jest. W ogole wszelkie suplementu, szczegolnie w duzych dawkach, musza byc konsultowane i to lepiej z lekarzem zywieniowcem, bo poza ew szkodliwoscia, moga wchodzic w nieprzewidywalne interakcje z lekami.
  • 21.10.17, 13:54
    Wysika albo nie wysika - może się nabawić kamicy nerkowej.
  • 21.10.17, 14:19
    Wysika zawsze, kamicy moze sie nabawic przy okazjiwink
  • 21.10.17, 18:08
    Możesz tak myśleć, ja nie wiem. Facet miał raka krtani i za pierwszym razem kompletnie spalony przełyk po naświetlaniach. Bardzo długo praktycznie nie mógł jeść. Potwornie schudł. Za drugim brał nie tylko witaminę C, ale cały komplet mikroelementów, czy pod kontrolą jakiegokolwiek lekarza, nie wiem.
  • 22.10.17, 09:47
    To nie bzdura akurat. Są dowody na korzystne działania wit C podawanej dożylnie w trakcie terapii nowotworowej. Raz, że działa antyoksydacyjne, dwa- że chemia sama w sobie ma olbrzymi potencjał oksydacyjny, trzy, że stężenia uzyskiwane podczas podania i.v. przewyższają stężenia uzyskane podczas podania doustnego i same w sobie mają działania przwciwnowotworowe. Tak samo podaje się wit.C dożylnie podczas dowolnych zabiegów operacyjnych.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 21.10.17, 12:41
    Dużo lepiej w porównaniu z czym?
  • 21.10.17, 12:58
    Z pierwszą radioterapią. On miał ich kilka.
  • 21.10.17, 14:16
    dzięki dużym dożylnym dawkom witaminy c:
    1) wyprasowały mi się zmarszczki,
    2) zanikły halluksy,
    3) nie choruję już na nic,
    4) mam kilkanaście orgazmów pod rząd,
    5) święcę w ciemnościach i mogę czytać bez światła,
    6) widzę przyszłość,
    7) a moje życie się odmieniło i stało się szczęśliwsze.

    Także gorąco polecam!
  • 21.10.17, 14:28
    A schudłaś?
  • 21.10.17, 14:37
    Nie wiem, bo nie udało mi się nigdy utyć.
  • 21.10.17, 17:52
    E, to nie działa 😉😀
  • 21.10.17, 14:32
    Sa badania, ktore wykazaly skutecznosci wlewow z duza dawka/ kg ciala. Mozna je znalezc na pubmedzie.
  • 21.10.17, 14:52
    Skuteczność w czym? Plus poproszę konkretny link, chętnie poczytam, a znalazłam tylko "obiecujące" i badania na myszachsmile
  • 22.10.17, 09:47
    Ok 20 lat temu, 2 dni przed bozym narodzeniem (a wyjechac mialam na narty), pochorowalam sie na grype. To nie bylo przeziebienie, to byla grypa- z drgawkami, wysoka goraczka, bolami miesni itd.
    A ze cale moje zycie mam stycznosc I przyjaciol lekarzy, jeden z nich zaaplikowal mi kroplowki z wit c.
    Dostalam 3 x 250 ml plynu plus iles tam( na kg masy ciala).
    Po poltora dnia bylam zdrowa. Po grypie sladu nie bylo.
    Cos w tym jest jednak.
  • 22.10.17, 09:50
    "Współczesne poglądy na rolę witaminy C w fizjologii i patologii człowieka" Maćkowiak, Torliński

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 22.10.17, 10:41
    Piszecie, że nie ma dowodów na działanie witaminy C podczas infekcji. Ja te dowody mam za każdym razem smile Gdy tylko zaczynam czuć pierwszenobjawy choroby, obojętnie, czy nosowe, gardłowe czy mięśniowe to rozpuszczam 2000 mg witaminy c i piję. Następnego dnia to samo i kilka następnych dni. W trudniejszych przypadkach (np. ogólnie zle samopoczucie, ból głowy, kręcenie w głowie itp) dodaję też Groprinosin. W 5/10 przypadków powstrzymuję w ten sposób infekcję, w pozostałych przypadkach po bardzo krótkiej infekcji jestem zdrowa. Nie zdarzają mi się powikłania, zapalenia oskrzeli itp.
  • 25.10.17, 08:17
    A wiesz, co to jest dowód anegdotyczny i wiesz, że jest on całkowicie bezwartościowy?
  • 22.10.17, 22:51
  • 22.10.17, 22:55
    Dożylnie to askorbinian sodu a nie kwas askorbinowy, bo tak to można szybko zejść z tego świata. Warto przeczytać materiały doktora Klennera o megadawkach wit C stosowanej doustnie i dożylnie w formie askorbinianu właśnie.
  • 23.10.17, 14:00
    He, he, he.

    --
    Paszczak jest zawsze Paszczakiem i zdarzają mu się tylko te same rzeczy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.