Dodaj do ulubionych

Faceci to dupki...

02.11.17, 08:43
Moze jest tu jakiś facet, który mi wyjaśni dlaczego jesteście (nie generalizuje, bo nie wszyscy) takimi smierdzacymi dupkami... To, ze ja jestem głupia i daje milion szans to jedno, ale nie mogę zrozumieć waszego toku myślenia...
Jestem kilka miesięcy po rozstaniu, mój były już facet zostawił mnie z małym dzieckiem bo... uwaga, uwaga! Jest zbyt pozytywnie nastawiony do świata w porównaniu ze mną smile Pierwsze miesiące to była ciągła jatka i walka o to zeby sie zachowywał jak człowiek po rozstaniu, a noe gó...arz spuszony ze smyczy, walka o alimenty, o opiekę nad dzieckiem, która chciał sprawować wtedy kiedy było mu wygodnie, a jak akurat było jakieś chlanie to podrzucanie do mnie, mimo wcześniejszych ustaleń... Na każdy argument, ze z dziećmi bywa różnie i plany sie sypia słyszałam, ze jestaem zazdrosna i nie będę mu życia ustawiać... przeżyłam wszystkie upokorzenia i mimo wszystko z uśmiechem na ustach starałam sie utrzymywać kontakt przyjacielski, mimo plucia w twarz. Ze względu na dziecko... sama nie miałam nigdy ojca, za to matkę lubiącą alkohol... Wiec posiadanie dwojga rodziców jest dla mnie priorytetem. I co ten dupek robi teraz?!?!? Rozmawiając z nami na skype bo pracyje za granica, mówi, ze tęskni, zachowuje sie tak jak byśmy dalej byli szczęśliwa rodzinka, nawija makaron na uszy. Przylatuje. Przywozi mi jakiś śmieszny balsam do ciała w prezencie.... po czym lezie na impreze i obraca jakaś panienkę!!! Szlag mnie trafia! Jestem świadoma tego, ze nie chce z nim być i przez wszystkie lata nauczyłam sie, ze jego słowa to tylko słowa... ale powiedzcie mi panowie czemu tak łatwo przychodzi wam robienie wody z mózgu kobietom. Normalnie ciśnienie mi tak skoczyło, ze nawet leki nie pomagają... Już mam postanowione, ze pognam dziada tym razem solidnie i kontakt będzie tylko i wyłącznie w kwestii dziecka. Ale na fali wątków o opiece nad dziećmi, obojga rodziców tak zeby zachować równowagę i nie skrzywdzić dziecka to powiedzcie mi jak to zrobić kiedy nie mogę na ta zakłamana cholerę patrzec... Cudowne jest jak jeden osobnik może skutecznie nastawić kobietę przeciwko całemu gatunkowi męskiemu... Weźcie panowie linki i sie uwieście....
Musiałam sie gdzieś wyrzygać tym, bo inaczej zabije gnoja.
Edytor zaawansowany
  • 02.11.17, 09:22
    Generalizujesz. Nie wszyscy sa tacy, znam mnostwo samcow, ktorzy sa dobrymi ojcami i mezami, mendy tez znam. Wybralas sobie odpad i tyle. Moze to kwestia wychowania (wzorzec rodziny mialas beznadziejny) i nie widzialas wielu rzeczy albo sobie naiwnie tlumaczylas, moze byl dobrym aktorem. Zanim znowu sie z kims zwiazesz to proponuje pojscie na terapie by nie popelnic znowu bledu.
  • 02.11.17, 09:28
    Wiem, ze generalizuje, ale tak mną ciska, że albo wykrzycze mu twarz jaka jest mendą, albo wyżale na forum. Przez 8 lat byłam zakochana i ślepa, wybrałam na ojca mojego dziecka pajaca, który się zabawił w dom, a jak mu sie znudziło to czmychnął... Już chodzę na terapie, biorę leki... ale nie wiem jak definitywnie zamknąć ten rozdział w moim życiu, na samą myśl o tej kanalii zbiera mi sie na wymioty.
  • 02.11.17, 09:32
    To mu wykrzycz. I nie przyjmuj balsamów do ciała.

    --
    ina_nova: "Nietypowe to są niedźwiedzie polarne na Zanzibarze".
  • 02.11.17, 09:34
    Szybkie ciecie wystarczy. Kontakty ogranicz tylko do spraw okolodzieciowych, egzekwuj alimenty i kontakty stanowczo. nie wdawaj sie w rozwlekle rozmowy i nie przyjmuj prezentow. Cwicz asertywnosc. Terapeuta powinien pomoc to zrealizowac.
  • 02.11.17, 09:35
    No to wykrzycz mu.
    Czemu masz sobie tego żałować?
    Jak we właściwym kierunkusmile wyrzucisz z siebie tę złość, powinno ci trochę ulży.


    --
    Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, zaapelował do najbogatszych Polaków by powstrzymali się od korzystania z programu "Rodzina 500+"[...] Dopytywany o to znaczy, że ktoś jest bogaty odparł, że nie zastanawiał się na tym. To ktoś taki, kto zarabia dużo więcej ode mnie, powiedział.
  • 02.11.17, 09:39
    Tylko czy to aby na pewno właściwy kierunek?
  • 02.11.17, 09:42
    jak nie spróbuje, to nie sprawdzi.

    --
    Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, zaapelował do najbogatszych Polaków by powstrzymali się od korzystania z programu "Rodzina 500+"[...] Dopytywany o to znaczy, że ktoś jest bogaty odparł, że nie zastanawiał się na tym. To ktoś taki, kto zarabia dużo więcej ode mnie, powiedział.
  • 02.11.17, 09:43
    Ona przede wszystkim powinna sobie zdać sprawę, że się jeszcze nie wyleczyła z niego
  • 02.11.17, 09:41
    "walka o alimenty, o opiekę nad dzieckiem, która chciał sprawować wtedy kiedy było mu wygodnie, a jak akurat było jakieś chlanie to podrzucanie do mnie, mimo wcześniejszych ustaleń." - czlowiek, ktory się tak zachowuje jest kanalią, więc kierunek właściwy.

    --
    ina_nova: "Nietypowe to są niedźwiedzie polarne na Zanzibarze".
  • 02.11.17, 09:38
    Wbrew temu co piszesz, wcale nie nauczyłaś się, że jego słowa to tylko słowa, i wcale nie jest tak, że z nim nie chcesz być. Gdyby tak było, to zupełnie nie obeszłoby Cię, że poszedł na imprezkę i kogoś poznał.
    TY nadal masz nadzieję, że on się zmieni, że wróci, że będziecie razem. Dlatego rozmowy z nim odbierasz jako próbę pokazania, że jesteście szczęśliwą rodzinką, że ten balsam coś może znaczyć itd... Dlatego złościsz się, że poszedł na imprezę, że kogoś poznał itd.
  • 02.11.17, 09:53
    Strzał w 10... podświadomie wszystko wiem. W praktyce gorzej. Wiem, ze nie chce z nim być, ale mam nadzieje, ze sie zmieni, a jak sie zmieni to moze i sie znowu ułoży. Iluzja, macie racje...
  • 02.11.17, 10:27
    Masz matkę alkoholiczkę => zrób sobie terapię DDA i trzymaj się uporczywie osób które cię mają w d.... .
  • 02.11.17, 10:29
    zeżarło : NIE trzymaj.
    Bo teraz to wymyśliłaś sobie słodką pełną rodzinę i podkładasz się jakiemuś pacanowi by podtrzymywać SWOJE ZŁUDZENIA. A to dla dziecka na pewno fajne nie jest.
  • 02.11.17, 09:39
    Bedzie lepiej jak przestaniesz chcieć z nim być.
  • 02.11.17, 09:47
    O, zdecydowanie.
    Autorka powinna sobie uświadomić, że utrzymywanie iluzji przyjacielskiego kontaktu z eksem jest zbędne. Wystarczy kontakt poprawny i ograniczony do tematyki okołodziecięcej.
  • 02.11.17, 09:47
    A nie lepiej kwestię zajmowania się dzieckiem i alimentów ustalić przez sąd?

    --
    http://img685.imageshack.us/img685/5541/userbarac.png
  • 02.11.17, 10:19
    Odciąć aie jedno. A co w sytuacji kiedy dzwoni do syna 3,5 roku. Na skype w czasie wyjazdu za granice, mam dać dziecku telefon i niech sam sobie radzi, czy to nie będzie utrudnianie kontaktu?
  • 02.11.17, 10:33
    Chyba ułatwianie.
    Wszak nie będziesz panom przeszkadzać. Tatuś niech się stara utrzymać uwagę i chęć rozmowy syna.

    Współczuję. Pewnie utrata Twoich złudzeń będzie długa i bolesna. Życzę, być trwale wku...rzyła się na pana już niebawem. Żeby kropla przelala czarę.
    Gdyby facet chciał dostać od Was szansę to by o to zabiegał. Zwłaszcza ,, na żywo,,. Trzymaj się i nie daj latami robić z siebie Penelopy.
  • 02.11.17, 10:23
    suspicious


    --
    Jestem wolnym człowiekiem i poza praca mam prawo
    robić co mi się rzewnie podoba.
    A jeśli komuś to nie w smak to chętnie zapoznam jego twarz z moim butem!
    /tanebo2.0/
  • 02.11.17, 12:03
    To jest powtórka z dzieciństwa, niestety. Były partner jest kopia Twojej matki.
    Jest ojcem Twojego dziecka, ale nie zasługuje na Twoja przyjaźń i zaufanie.
    Postaraj się utrzymywać z nim tylko oficjalne kontakty. Zdystansuj się od niego.
    Potrzebujesz terapii, żeby przepracować relacje z matka.
  • 02.11.17, 15:01
    >jestem głupia i daje milion szans
    >Rozmawiając z nami na skype bo pracuje za granica, mówi, ze tęskni, zachowuje się tak jak byśmy dalej byli szczęśliwa >rodzinka, nawija makaron na uszy. Przylatuje. Przywozi mi balsam do ciała w prezencie
    >Jestem świadoma tego, ze nie chce z nim być i przez wszystkie lata nauczyłam sie, ze jego słowa to tylko słowa

    No jednak nie nauczyłaś się...

    > nie mogę na ta zakłamana cholerę patrzec. Ale mam nadzieje, ze sie zmieni, a jak sie zmieni to moze i sie znowu ułoży

    To nie patrz. Nie musisz więcej cierpieć.
    Ale musisz wziąć bezwzględnie pod uwagę, że jego nie zmienisz, możesz zmienić jedynie SWOJE zachowanie, nastawienie i SWOJE na jego zachowanie reakcje.

    >A co w sytuacji kiedy dzwoni do syna 3,5 roku. Na skype w czasie wyjazdu za granice, mam dać dziecku telefon i niech sam sobie radzi

    Dokładnie tak. Jeśli ojciec wybrał taką formę kontaktu z małym dzieckiem to niech on ponosi tego konsekwencje.
  • 02.11.17, 17:20
    Po pierwsze - to nie mężczyzna, to chłopiec więc żaden facet nie odpowie ci na to pytanie. Po drugie - jesteś zazdrosna o jakąś zdzirę byłego?

    --
    A wczoraj to dla odmiany chyba koty zrobiły konkurencyjną imprezę, bo słyszałam wrzaski "yebać psy"
  • 02.11.17, 17:51
    Czy zazdrosna hmmm... moze tak. Z boku zawsze to wyglada inaczej, trzaska mnie ze on woli sie szlajać po klubach zamiast żyć z rodzina... i to ze zachowuje jakby chciał mieć ciastko i je zjeść. Z jednej strony jest wszystko ładnie, pięknie. Uśmiechnięta była, uśmiechnięty synek... jest z kim posiedzieć, pogadać, a z drugiej dupy na imprezie. Wiem głupia jestem, teraz jak to pisze to zdaje sobie sprawę z tego jak bardzo... dobrze, ze jutro psychiatra.
  • 02.11.17, 17:54
    Ty nadal go kochasz. I cierpisz bo cię zdradza.

    --
    A wczoraj to dla odmiany chyba koty zrobiły konkurencyjną imprezę, bo słyszałam wrzaski "yebać psy"
  • 02.11.17, 18:05
    Zawsze lubil dziwki z tego co piszesz. Nic nowego. To sie nie zmieni dopoki mu nie zwiednie.
    Mialam takich ex ale bralam pigulki. Wiedzialam ze nic z tego. Zdradzali kryli sie z tym. Jeden ukryl przede mna narzeczona w ciazy. Drugi dziwki. Trzeci zone i dzieci. Coz. Stracilam szacunek do mezczyzn.
    Nie uwierze ze nie wiedzialas przed dzieckiem.

    --
    Jesteśmy tylko szczególnie zaawansowaną w rozwoju odmianą małp na niezbyt ważnej planecie, krążącej wokół całkiem przeciętnego Słońca. (Stephen Hawking)
  • 02.11.17, 18:18
    Mowienie komus ze przed dzieckiem jest niemozliwe zeby nie wiedziec np. Ze facet cpa ,czy zdradza jest zlem skutkuje afera na forum.
  • 02.11.17, 19:05
    Bo to prawda? Tylko kobieta nie chce tego przyjac do wiadomosci? Ze np oglada sie za kazda kobieta ma duzo kolezanek o wyzywajacym stylu pisze z kolezankami czy inne takie.
    Nie wiem jakie tutaj byly oznaki ale nie wierze ze nie bylo. Wiadomo czasu sie nie cofnie. Ale czemu nie byc madrzejsza teraz? I go nie olac? Tylko oficjalny kontakt.

    --
    Jesteśmy tylko szczególnie zaawansowaną w rozwoju odmianą małp na niezbyt ważnej planecie, krążącej wokół całkiem przeciętnego Słońca. (Stephen Hawking)
  • 02.11.17, 21:41
    Heh, najlepsze to "pisze z koleżankami". Jak ja piszę z kolegami to facet ma zakładać, że zaraz zwieję i będzie musiał ze mnie alimenty na dziecko wyszarpywać?

    --
    ina_nova: "Nietypowe to są niedźwiedzie polarne na Zanzibarze".
  • 02.11.17, 21:40
    Gorzej jak przed dzieckiem nie ćpał, a po dziecku zaczął. Albo wcześniej nie zdradzał.

    --
    ina_nova: "Nietypowe to są niedźwiedzie polarne na Zanzibarze".
  • 02.11.17, 19:17
    ale wy juz nie jestescie rodzina! mam nadzieje ze kiedy piszesz o psychiatrze to tak na prawde masz na mysli terapie bo to ze z twoja przeszloscia trzymasz sie kurczowo wizji rodziny z kims kto ma cie gleboko gdzies jest niestety dosc normalne i bardzo niszczace.
  • 02.11.17, 19:39
    No nie jesteśmy, masz racje. Tak chodzę do psychiatry i psychologa. Zdaje sobie doskonale sprawę z tego, ze ta rodzina nie jesteśmy dlatego tez nie robię głupich wyrzutów, ani nic w tym stylu, ponieważ nie mam do tego prawa. Głównie chodzi o to, ze mój były juz partner zachowuje sie jakby raz chciał, a raz nie. Jasne wygodnie jest mieć rodzine i dobre kontakty, a dodarkowo mozliwosc latania po imprezach i obracania panienek. Wiem tez doskonale, ze sama zagotowałam sobie taki los. Cierpię i itak go to nie obchodzi. Wszystko wiem wink
  • 02.11.17, 19:44
    I chodzi mi głównie o to jak można być takim chamem i nie brac pod uwagę uczuć innych. Z jednej strony prezenty, tęsknoty i inne bajery, ale ze po przylocie nie wskoczyłam z nim odrazu do łóżka bo zachowałam jeszcze resztki zdrowego rozsądku to poszedł zabawiać sie z innymi. To mnie boli, ze mimo tylu lat wspólnie spędzonych, dziecka, rodzinki, zarzekaniu sie, ze kocha nas nad życie. Wszystko itak zostało olane, wiem ze gdybym sie z nim przespała to dzisiaj bym tego posta nie pisała, ale moze za miesiąc albo i tydzień. I to mnie boli, bo przez 8 lat stawałam na rzęsach zeby w końcu być warta czyjejś miłości, z matka miałam to samo. I mimo mojego cierpienia, poranna złość z posta już zmalała i wiem jaka decyzje muszę teraz podjąć. Taka sama jak z matka. Odciąć całkowicie i wieziesz go takiego jaki jest naprawdę, a nie taki jaki chciałabym zeby był.
  • 02.11.17, 19:48
    OMG ty daj ten caly watek do przeczytania twojemu terapeucie bo duzo pracy masz jeszcze przed soba.
  • 02.11.17, 19:55
    A wiesz co, chyba tak zrobie.
  • 02.11.17, 20:01
    mysle ze pomoze ci to duzo bardziej niz pisanie tutaj, chociaz to rozumiem tez pomaga.
  • 02.11.17, 22:47
    Mozna byc wiele osob sadzi ,ze czlowiek nie jest stworzony do monogamii. Jedna z takich osob jest Agnieszka Perepeczko ,ktora kiedys powiedziala bardzo fajne zdanie. "Mozna miec przygody,fascynacje,romantyczne historie w zyciu ale to nie znaczy,ze trzeba rzucac odrazu kamieniem w swoje malzenstwo" .Mi osobiscie nie do konca z tym zdaniem po drodze,ale napewno sa tacy ktorym tak. Czyli tacy jak ten twoj facet tez moga miec rodziny,kochac i tesknic,ale tez z boku miec swoj swiat.
    Widzisz bo to zalezy od ukladu miedzy ludzmi. Sa takie pary,ktore zyja ze soba na takich warunkach i sa szczesliwi. Zwyczajnie nie bylas odpowiednia osoba dla niego a on dla ciebie,inne morale wyznajecie inna macie wizje zwiazku. Nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem,nie jestes w stanie zyc z kims takim,odetnij sie z czasem znajdziesz sobie kogos kto bedzie mial podobne do twoich wartosci. A terapia to dobry pomysl.
  • 02.11.17, 20:33
    atnajelo napisała:

    > Uśmiechnięta była, uśmiechnięty synek... jest z kim posiedzieć, pogadać,

    Oszalałaś dziewczyno! Z byłą się nie siada i nie gada. Od byłej się dostaje w progu dziecko na łykend i sam ma dbać o to by było uśmiechnięte od czasu odstawienia w umówionej porze. Nie wcześniej, bo była się wówczas uśmiecha do kogo innego.
  • 03.11.17, 01:47
    Siada sie i sie gada ale to zalezy od danych ludzi od czasu jaki jest po rozstaniu bo tak na swiezo emocje jeszcze biora gore. I pewnie od wielkosci doznanych od bylego/bylej krzywd. Nie wszyscy potrafia to fakt ale duzej czesci sie udaje .
  • 02.11.17, 17:56
    Nie sadze ze to wiekszosc panow bo wiekszosc dorosleje,trafilas na takiego co jeszcze nie dorosl. Wspolczuje sytuacji.
  • 02.11.17, 18:03
    Nie wiedzialas ze to ruchacz zanim dalas zrobic sobie dziecko?
    Teraz za to placisz. Nie mam pojecia czemu utrzymujesz z nim niby przyjacielski kontakt. Nie ma innych facetow?

    --
    Jesteśmy tylko szczególnie zaawansowaną w rozwoju odmianą małp na niezbyt ważnej planecie, krążącej wokół całkiem przeciętnego Słońca. (Stephen Hawking)
  • 02.11.17, 18:04
    Pewnie ze wzgledu na dziecko,to trudne akurat nie jest do zrozumienia.
  • 02.11.17, 22:07
    atnajelo napisała:

    > Moze jest tu jakiś facet, który mi wyjaśni dlaczego jesteście (nie generalizuje
    > , bo nie wszyscy) takimi smierdzacymi dupkami..

    Po pierwsze, wątek o takim seksistowskim tytule powinien być z automatu kasowany.

    Po drugie, jak nie generalizujesz skoro generalizujesz?

    Po trzecie, im dłużej będziesz się łudzić, że to, w jakiej sytuacji się znajdujesz, to dlatego, że faceci to dupki, tym dłużej nie ruszysz z miejsca. I jeszcze synkowi psychikę zryjesz na amen i dupka wychowasz.
  • 02.11.17, 22:32
    lodomeria napisała:


    > Po pierwsze, wątek o takim seksistowskim tytule powinien być z automatu kasowany.

    "Słowa wypowiedziane w przestrzeń, do nieokreślonych bliżej odbiorców, a nie skierowane do konkretnej osoby, nie wyczerpują znamion czynu"

    --
    Jestem wolnym człowiekiem i poza praca mam prawo
    robić co mi się rzewnie podoba.
    A jeśli komuś to nie w smak to chętnie zapoznam jego twarz z moim butem!
    /tanebo2.0/
  • 03.11.17, 00:59
    Nie chodzi o kodeks prawa cywilnego, tylko o kulturę, przemoc symboliczną, to, co mamy w głowach (i co, jak już się utrwali, znajduje odzwierciedlenie w prawie).
  • 03.11.17, 02:28
    >facet zostawił mnie z małym dzieckiem

    Normalka. Mężczyźni mają inną strategię reprodukcyjną i życiową niż kobiety. Zapłodnił cię i szuka innej, bo jest na takim etapie życia, że może. To tylko społeczne okowy sprawiają, że mężczyźni tkwią w związkach dłużej niż by chcieli. Ci silniejsi są w stanie wyrwać się z tych okowów i mieć w dupie co inni powiedzą.

    >walka o alimenty

    Może chciałaś za dużo i dlatego walczył?

    >o opiekę nad dzieckiem, która chciał sprawować wtedy kiedy było mu wygodnie

    Normalka. Matka musi, a ojciec może. Dlaczego ma z tego nie skorzystać, kiedy mu wygodnie? Przecież jesteś już jego byłą, więc nie musi się z tobą aż tak bardzo liczyć.

    >Na każdy argument, ze z dziećmi bywa różnie i plany sie sypia słyszałam, ze jestaem zazdrosna i nie będę mu życia ustawiać...

    Często tak jest, że kobiety manipulują i mieszają w życiu byłych facetów, wykorzystując dziecko. Widać facet nie jest głupi i o tym wie.

    >I co ten dupek robi teraz?!?!? Rozmawiając z nami na skype bo pracyje za granica, mówi, ze tęskni, zachowuje sie tak jak byśmy dalej byli szczęśliwa rodzinka, nawija makaron na uszy. Przylatuje. Przywozi mi jakiś śmieszny balsam do ciała w prezencie....

    Możliwe, że wtedy tęsknił. A czemu balsam śmieszny? On o tym zapewne nie wie, że śmieszny. Chciał dobrze.

    >po czym lezie na impreze i obraca jakaś panienkę!!!

    A co ma robić wolny facet w wolnym czasie? Szuka kobiety. Normalka.

    >ale powiedzcie mi panowie czemu tak łatwo przychodzi wam robienie wody z mózgu kobietom

    Bo niektóre kobiety łatwo dają sobie robić wodę z mózgu. Czasem jest to zaskakujące nawet dla mężczyzn.
    Mężczyźni nie są gorsi od kobiet. Są inni, a różnice są uwarunkowane czynnikami biologicznymi. Stosunki społeczne i prawo to tylko nadbudowa. Ciesz się, że mieszkasz w Europie, a nie np. na Bliskim Wschodzie. Tam miałabyś mniej do powiedzenia i wywalczenia.
  • 03.11.17, 02:55
    A tu prośba do autorki wątku - zignoruj powyższy post.

    Albo pan ma poglądy rodem z XIX wieku albo dziwacznie trolluje. W każdym razie nie ma tam nic, czym miałabyś się przejmować i brać sobie do serca
  • 03.11.17, 05:13
    typowy przyklad samca rozwinietego na poziomie pierwotniaka. tylko samica z powaznymi deficytami emojonalno intelektualnymi chialaby zwiazac sie z takim na dluzej i jeszcze zrobic dziecko.
  • 03.11.17, 06:26
    Bardzo dobrze, że tak napisał. Faktycznie część mężczyzn ma takie podejście i lepiej, żeby autorka przyswoiła tę niefajną wiedzę i wyciągnęła wnioski zamiast oczekiwać od eksa, że się zmieni.
    Bcde - aczkolwiek ujął to mało elegancko - ma rację - eks autorki jest wolny i ma takie hobby, że obraca panny na imprezach. Wolno mu.

    Autorka może się czepiać o kasę i czas dla dziecka, ale nie o panienki czy o to, że facet wstawia jej bajer, bo on robi to odruchowo.
  • 03.11.17, 06:38
    I dlatego sie nie czepiam tylko płacze na forum smile
  • 03.11.17, 06:47
    Wkurz się. Gniew jest bardziej konstruktywny niż smutek czy rozgoryczenie.
  • 03.11.17, 06:44
    Wiesz co zgodzę sie z Tobą w prawie każdej kwestii oprócz jednej.
    Dopóki walczyłam o rodzine i o związek, to napotykałam mur, postawę obronna, ze nie, on nie chce, nie pasujemy do siebie itp. itd.
    W momencie kiedy powiedziałam Ok, masz racje nie pasujemy do siebie i przestałam walczyc, prosić, błagać. Zaczęły sie rozmowy, telefonu, wyznania o tęsknocie, ze nie chce zrywać kontaktu bo jednak lubi ze mną rozmawiać, prezenciki... gdzie wcześniej tego nie było bo traktował mnie jak wroga! Wiec dla mnie ten balsam jest śmieszny. I ja nie płacze za nim, ja płacze nad moim życiem i nad tym, ze zdałam sobie sprawę jakiego ojca wybrałam dla mojego dziecka... w jakim beznadziejnym położeniu jestem. Tak wiem, jestem sama sobie winna, to ja kiedyś sie zakochałam i widziałam w nim kogoś kim nie jest. Zdaje sobie z tego sprawę, dlatego żale sie na forum, a nie dzwonię do niego z kolejna awantura. Bo wiem co by mi powiedział... to co zawsze. Jestem wolnym człowiekiem, żadna baba nie będzie mi życia ustawiała i takie tam. Wiec niech ten wolny człowiek leci..
  • 03.11.17, 06:46
    A ja swój zal wylać gdzieś muszę, dlatego robię to tutaj, zamiast wiązać linkę i osierocając tym samym dziecko smile
  • 03.11.17, 06:50
    Klasyka, zabawa w gonienie króliczka czy czego tam. Dociskasz to pan umyka, przestajesz dociskać to sam przychodzi.
    Wybrałaś to wybrałaś, stało się, nie marnuj energii, nie obwiniaj się, oszczędzaj emocje.
  • 03.11.17, 09:45
    >Dopóki walczyłam o rodzine i o związek, to napotykałam mur, postawę obronna, ze nie, on nie chce, nie pasujemy do siebie itp. itd.
    W momencie kiedy powiedziałam Ok, masz racje nie pasujemy do siebie i przestałam walczyc, prosić, błagać. Zaczęły sie rozmowy, telefonu, wyznania o tęsknocie, ze nie chce zrywać kontaktu bo jednak lubi ze mną rozmawiać, prezenciki... gdzie wcześniej tego nie było bo traktował mnie jak wroga!

    Byłaś do niego wrogo nastawiona, to traktował cię jak wroga. Jeśli nie zajdziesz mu za skórę i nie napsujesz krwi, to dalej będzie cię lubił. W końcu z jakichś powodów się z tobą związał. Może kiedyś nawet znów kupi ci jakiś balsam wink
  • 03.11.17, 09:58
    Proszę Cię smile właśnie to jest to durne myślenie, jak nie zajdziesz mi z skore to znowu będę Cię lubił. Nie satysfakcjonuje mnie zaslugiwanie na czyjeś lubie, nie lubię smile dlatego nie zależy mi na powrocie, ale mój mózg/serce nie wiem co jeszcze moze jakaś głupia nadzieja dalej walczy smile ale takie posty jak Twój uświadamiają mnie w jednym smile Nie wszyscy faceci to dupki, ale jak już sie na dupka trafi to pogonić go jak najdalej smile Dzięki Ci bardzo za Twoja cenną radę, moze jak będę grzeczna to faktycznie dostanę jeszcze jakiś balsam, daj bóg zeby tak było smile
    Pozdrawiam
  • 03.11.17, 10:15
    >Proszę Cię smile właśnie to jest to durne myślenie, jak nie zajdziesz mi z skore to znowu będę Cię lubił.

    To nie myślenie, tylko odczuwanie i reakcja. On nie robi tego, żeby ci dokuczyć. On po prostu przedkłada swoją wygodę i swoje życie nad swoją byłą laskę.
  • 03.11.17, 10:30
    Mierzysz exa swoją miarą (myślisz, że przeżywa głębokie katusze wewnętrzne - bo ty tak masz) a nie zauważasz, że chłopa masz przed sobą prostego - zjeść, bzyknąć, zabawić się. Dzwonił że tęskni i brakuje mu ciebie? Bo brakowało, szczególnie o 5 nad ranem jak hormony buzują. I fajnie by było kobietę wtedy przy sobie mieć. Więc się podzielił z tobą tym jakże istotnym wydarzeniem "ale by fajnie było się bzyknąć teraz" . A ty na kanwie jego fizjologicznego "ciśnienia" wymyśliłaś sobie faceta wrażliwego cierpiącego emocjonalne katusze i dążącego do powrotu do monogamocznego związku. On Ci tylko powiedział, że teraz mu ckliwo. Wszystko o "powrocie" dopisałaś sama.
    Ba. facet może dopiero się rozkręca w wyznaniach tęsknoty bo lubi ten sport, bo Woli luźne układy i flirty przez telefon niż stały związek. Więc się cieszy, że może sobie potęsknić to już znanej bo zaliczonej kobitki która ciągle się stara być dla niego miła. Wielu exów by chciało mieć miłe exie i wpadać do nich na godzinkę między pracą a kolejną "stałą" kobietą. Bądź dalej miła to na pewno będzie do ciebie wpadał i może nawet kwiatka przyniesie zamiast balsamu(ale to musisz mu powiedzieć o tym co wolisz. bo ten balsam to może był do gry wstępnej i przyniósł żeby mieć czym nacierać gdybyś swojego nie miała)
  • 03.11.17, 11:18
    Zgadzam się z allut. Facet tęskni gdy nie ma z kim seksu pouprawiać i wtedy Cię bajeruje, bo liczy ze gdy wpadnie będzie mógł sobie przypomnieć jak jest z Tobą w łóżkułóżku. A poza tym cieszy się wolnością tym bardziej ze jest za granicą, gdzie nikt nie kontroluje z kim się spotyka i co robi. Natomiast Ty tęsknisz, bonkochalas (kochasz) go i to normalne, ze tak łatwo człowiek się nie wyleczy ze swojej wielkiej miłości ale pomyśl o sobie. Masz małe dziecko więc zakładam, że jesteś na starsza niż po 30-tcr więc masz jeszcze sporo czasu by poznać kogoś fajnego i lubiącego rodzinne życie z kim możesz mieć jeszcze dziecko. Twój eks to typ Piotrusia Pana i bzykacza więc nic dziwnego, ze nie lubi zobowiązań. Faceci uwielbiaja gdy kobiety są dla nich miłe i "nie robią problemow". Nieważne ze swoim kosztem.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • 03.11.17, 11:31
    Hahahahahahahahhahahahah końcówka mnie rozwaliła! Uwielbiam to forum! Nikt mnie tak do pionu nie ustawi jak Wy emamy!
  • 03.11.17, 10:17
    >Może kiedyś nawet znów kupi ci jakiś balsam

    big_grinbig_grin
  • 03.11.17, 07:41
    Ekhm kurde masakra przesadzone. I chcialam zapytac w jakim wieku jest ? Bo wiesz facet to prawie do konca moze,zdobywac i plodzic. Jest to bardzo obrazliwy post za rowno dla kobiety jak mezczyzny.
  • 03.11.17, 10:51
    LOL I jedno I drugie to dzieciaki ktore sa na tyle insecure ze nie potrafia powiedziec czego chca ani sobie ani swiatu. I robia dokladnie to czego nauczyli sie od swoich rownie dysfunkcyjnych rodzicow. dorabianie do tego teori o strategiach ewolucyjnych albo meskich I damskich sposobach na zycie jest I smieszne I zalosne.
  • 03.11.17, 11:35
    No coz, pocieszam sie ze nie jestem sama z ta swoją dysfunkcją smile
  • 03.11.17, 14:07
    Dla mnie zalosne jest myslenie zyczeniowe i ignorowanie rzeczywistosci. Lewacy sa pod tym wzgledem, i nie tylko, bardzo podobni do prawakow.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • 03.11.17, 14:39
    mozesz troche jasniej? ktos tutaj nawoluje zeby watkodajka ignorowala rzeczywistosc? zdaje sie ze dziewczyna pracuje na terapi zeby tego nie robic.
  • 03.11.17, 14:37
    No ale o co kaman??? Rozstałaś się z facetem i masz żal, że "obraca jakąś panienkę"? Syndrom psa ogrodnika to się zwie... Rozstaliście się, nie jesteście razem, czyli każdy robi co mu się podoba. No chyba, że liczyłaś po cichu na szczęśliwy powrót. Jeżeli tak, to nie wiem, na jakiej podstawie, skoro facet chwilę wcześniej cię nieźle sponiewierał. Poza tym "nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki" - warto żebyś to sobie zapamiętała, albo lepiej zapisała i wracała do tych słów za każdym razem, jak coś głupiego zacznie ci chodzić po głowie.
  • 03.11.17, 15:28
    Syndrom psa ogrodnika jest wtedy jak sam nie zje i drugiemu nie da smile Czyli nie łapie się w widełki. A cała resztę jak najbardziej popieram. Pozdrawiam smile
  • 03.11.17, 17:19
    A ja Ciebie rozumiem. Też byłam przez byłego męża, dziwnym trafem wtedy, gdy kogoś pozmałam, omamiana.
    Dla mnie też była bardzo ważna rodzina z ojcem dzieci w komplecie, tym bardziej, że po rozwodzie zachowywał się niejednoznacznie, jakby mu zależało.
    Odetnij się, to nie jest miłość, a uzależnienie.
    Walić takich, którzy myślą, że to ciastko jest ciągle do zjedzenia, ale tylko na jego warunkach. Nie, szanuj siebie i uciekaj.
    Uwierz, ja kochałam, wierzyłam, że się pogubił. Po 25 latach myślałam, że ten człowiek zbłądził, ale przemyśli, w cudzysłowie i wróci.
    Nie. To tak nie działa, teraz chroń siebie i myśl o sobie. Zostaw to. Bo to nie ma sensu, tym bardziej, że jakość związku była na pewno do d.py pod koniec.
    Jedno życie masz do przeżycia, pamiętaj.
  • 03.11.17, 17:34
    Dziękuje Ci. To jest taki zimny prysznic dla mnie. Tzn. od dłuższego czasu zdawałam sobie sprawę z tego w jakim jestem położeniu, ale cały czas gdzieś z tylu głowy tkwiła cicha nadzieja, ze moze a jednak tym razem będzie inaczej. Nie będzie i czekałam aż w moim życiu pojawi sie ktoś kto będzie wiedział jak sie czuje i będzie potrafił mnie przestrzec. Dziękuje, ze zechciała podzielić sie ze mną swoją historia. Mam nadzieje, ze Ty rownież w końcu sie uwolniłas od tego chorego schematu. Ściskam cieplo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.