Dodaj do ulubionych

Msza za zmarłego

03.11.17, 11:30
Jaki jest sens w zamawianiu mszy za zmarłego?
Przecież jak jest w niebie to mu niepotrzebna. Jak jest w piekle to mu już nic nie pomoże.
Bo oczywiście nie chodzi o to żeby wyciągnąć kasę.
--
Kazdy ksiadz ci powie to,
ze aborcja to jest zlo.
Nawet ten co swa kochanke
wlasnie poslal na skrobanke.
Edytor zaawansowany
  • 03.11.17, 11:35
    Jak jest w czyśccu, a w założeniu większość tam jest, to może mu pomóc przejść do nieba. Chyba nie rozumiem dylematuwink dla niewierzących bez znaczenia, dla wierzących dość proste. Określ sobie w której grupie jesteś i już wink


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • 03.11.17, 11:38
    W którym miejscu biblia mówi o czyścu?

    --
    Kazdy ksiadz ci powie to,
    ze aborcja to jest zlo.
    Nawet ten co swa kochanke
    wlasnie poslal na skrobanke.
  • 03.11.17, 11:40
    W ktorym miejscu biblia mowi o Trojcy sw?
  • 03.11.17, 11:43
    Mi się pytasz? Jestem ateistka.

    --
    Kazdy ksiadz ci powie to,
    ze aborcja to jest zlo.
    Nawet ten co swa kochanke
    wlasnie poslal na skrobanke.
  • 03.11.17, 11:48
    To skoro jestes ateistka to skad wiesz ze biblia nie mowi o czyscu?
  • 03.11.17, 11:51
    Bo się dowiedziałam. Poza tym protestanci, którzy opierają się wyłącznie na biblii nie uznają istnienia tego miejsca.

    --
    Kazdy ksiadz ci powie to,
    ze aborcja to jest zlo.
    Nawet ten co swa kochanke
    wlasnie poslal na skrobanke.
  • 03.11.17, 12:02
    Ale dowiedzialas sie o czysciec a o Trojce sw juz nie? Nie wiesz ze prawdy wiary wynikaja takze z analizy Biblii? Ktorzy protestanci? Kalwin?
  • 03.11.17, 12:08
    Zakładałam wątek o czyścu to doczytałam o czyścu.
    Kalwin Klajn.

    --
    Kazdy ksiadz ci powie to,
    ze aborcja to jest zlo.
    Nawet ten co swa kochanke
    wlasnie poslal na skrobanke.
  • 03.11.17, 13:04
    Nie zakladalas watku o czyscu tylko o modlitwie za zmarlych. Czyli nie wiesz jacy protestanci i tego tez nie doczytalas.
  • 03.11.17, 13:12
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 03.11.17, 13:21
    Tym samym przyznalas ze przy braku argumentow jedynie co umiesz to stosowac przemoc. Gratuluje
  • 03.11.17, 13:25
    Argumenty mam dla poważnych rozmówców.

    --
    Kazdy ksiadz ci powie to,
    ze aborcja to jest zlo.
    Nawet ten co swa kochanke
    wlasnie poslal na skrobanke.
  • 03.11.17, 13:28
    Jak mozesz wymagac powaznych rozmowcow przy zakladaniu g..wnoburzy i odwolujac sie do reguly piesci?
  • 03.11.17, 14:25
    Liścia... Wyraźnie napisałam liścia.

    --
    Kazdy ksiadz ci powie to,
    ze aborcja to jest zlo.
    Nawet ten co swa kochanke
    wlasnie poslal na skrobanke.
  • 03.11.17, 14:27
    No tak, uderzenie otwarta dlonia to co innego niż uderzenie pięścią.
  • 03.11.17, 14:42
    Ja widzę różnicę.

    --
    Kazdy ksiadz ci powie to,
    ze aborcja to jest zlo.
    Nawet ten co swa kochanke
    wlasnie poslal na skrobanke.
  • 03.11.17, 11:52
    nathasha napisała:

    > To skoro jestes ateistka to skad wiesz ze biblia nie mowi o czyscu?

    Yyyy... A co ma jedno do drugiego?
  • 03.11.17, 11:57
    To ma ze jej argumentem na to ze nie wie iz Biblia mowi o Trojcy sw jest to ze jest ateistka. Wiec albo wykazuje zla wole w zadawaniu pytan ktore jej nie intetesuja (bo jest ateistka) albo chce wysmiac katolikow bo na zadawane pytania i tak zna odpowiedzi
  • 03.11.17, 11:59
    Nie przyszłoby mi do głowy wyśmiewać katolików.

    --
    Kazdy ksiadz ci powie to,
    ze aborcja to jest zlo.
    Nawet ten co swa kochanke
    wlasnie poslal na skrobanke.
  • 03.11.17, 12:03
    nathasha napisała:

    > To ma ze jej argumentem na to ze nie wie iz Biblia mowi o Trojcy sw jest to ze
    > jest ateistka. Wiec albo wykazuje zla wole w zadawaniu pytan ktore jej nie inte
    > tesuja (bo jest ateistka) albo chce wysmiac katolikow bo na zadawane pytania i
    > tak zna odpowiedzi

    Oczywiście że chce wyśmiać, natomiast co do początku Twojej wypowiedzi to jakiś bełkot.
  • 03.11.17, 13:05
    Przykro mi ze zrozumienie prostego zdania jest dla ciebie takim wysilkiem ze wolisz je tak sklasyfikowac. Moze wiecej tekstu pisanego a nie tylko forum by sie przydalo
  • 03.11.17, 13:09
    nathasha napisała:

    > Przykro mi ze zrozumienie prostego zdania jest dla ciebie takim wysilkiem ze wo
    > lisz je tak sklasyfikowac. Moze wiecej tekstu pisanego a nie tylko forum by sie
    > przydalo

    Zamiast się silić na ironię, zacznij pisać z sensem. Cóż mi z tego, że poszczególne zdania są gramatycznie zrozumiałe, skoro one się nie składają w sensowną całość z tym, na co odpowiadasz?
  • 03.11.17, 13:22
    To juz nie moja wina ze sensu nie potrafisz ogarnac.
  • 03.11.17, 13:35
    Bo nie mówi. Mówi jasno o zbawieniu lub potepieniu i o zbawieniu z wiary, nie z modlitw zamawianych na ziemi ☺
  • 03.11.17, 13:38
    Ale Chrystus mowil bysmy sie za siebie nawzajem modlili, ba, bysmy sie modlili takze za wrogow. Nie wiemy jaka ma to sile, ani czy cokolwiek moze. Zaden katolicki tekst nie twierdzi ze mozna kogos zbawic modlac sie za niego
  • 03.11.17, 11:41
    krejzimama napisał:

    > W którym miejscu biblia mówi o czyścu?

    Tak, wiemy, że w żadnym nie mówi. Było ostatnio na Joemonsterze, cieszy nas, że jesteś tak uważnym czytelnikiem. Póki co jednak, będziemy sobie pokątnie wierzyć w czyściec, a potem jakoś to z Bogiem załatwimy.
  • 03.11.17, 11:36
    A kto wie czy dana osoba jest w piekle czy w niebie? Kto wie czy pieklo w ogole istnieje?
  • 03.11.17, 11:36
    Ktoś Ci każe zamawiać? Nie Twoja sprawa, na co inni wydają kasę ☺
  • 03.11.17, 11:42
    krejzimama napisał:

    > Jaki jest sens w zamawianiu mszy za zmarłego?
    > Przecież jak jest w niebie to mu niepotrzebna. Jak jest w piekle to mu już nic
    > nie pomoże.

    Jest w szeolu, a modlitwy za mają na celu poproszenie Boga, żeby mu trochę odpuścił w Dzień Sądu.
  • 03.11.17, 11:44
    Szeol to chyba bylo pieklo, tzn wieczne oddzielenie od Boga ze wzgledu na grzech.
  • 03.11.17, 14:31
    Szeol to "kraina zmarłych", miejsce czekania na zmartwychwstanie i osąd Chrystusa. Piekło to gehenna.
  • 03.11.17, 14:31
    *przez Chrystusa
  • 03.11.17, 14:45
    Podobno w szeolu byly i dusze sprawiedliwe i potepione i Szeol utozsamiano z Hadesem w pewnym okresie. Ale w NT istotnie Gehenna to pieklo
  • 03.11.17, 11:44
    Czasem mam wrażenie, że chodzi o to, żeby wdowę symbolicznie spalić na stosie. W tym roku zmarł bliski mi mężczyzna, zostawił wdowę. Oboje traktowali wiarę bardziej jako element tradycji, w kościele bywali od wielkiego dzwonu. Znajomi, przyjaciele i sąsiedzi zamówili tyle mszy, że od czasu pogrzebu są ze trzy tygodniowo (a minęło już kilka miesięcy). Wdowa czuje się w obowiązku na wszystkie te msze chodzić, szczególnie, że sąsiadki ją rozliczają z obecności - w końcu one za część tych intencji zapłaciły. Kobieta zamiast się jakoś otrząsać z tego nieszczęścia czuje się psychicznie coraz gorzej i wcale mnie to nie dziwi. sad
  • 03.11.17, 11:48
    Mieszka w bloku typu mexyk/pekin w "starej"dzielnicy?
  • 03.11.17, 11:55
    Nie wiem co to jest blok typu meksyk czy pekin, ale mieszka w bloku, w niedużym mieście, w tym samym miejscu od trzydziestu lat - wszyscy się znają i wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą.
  • 03.11.17, 11:58
    Blok na 200 i więcej mieszkań. Mniej więcej o podobne realia mi chodziło tylko zakładałam ze miasto większe.
  • 03.11.17, 11:49
    Ale dlaczego ta sąsiadka chodzi na te msze, skoro nie chce. Przecież to takie proste. Nie chodzę tam gdzie wszyscy i już big_grin

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • 03.11.17, 11:57

    jeżeli znasz te kobietę (wdowę) w miarę dobrze, to porozmawiaj z nią, że w czasie żałoby NIE powinna robić niczego wbrew sobie, niczego, czego sama nie czuje. Więc jak najbardziej, jeśli źle znosi te msze - niech w nich nie uczestniczy.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 03.11.17, 12:02
    Ale ona się czuje zobowiązana w nich uczestniczyć, w tym właśnie rzecz. Nie chce zrobić przykrości znajomym, którzy na te msze dali najczęściej w najlepszej wierze, chce żeby ludzie w jej środowisku ją szanowali itd. Katolickie wychowanie i środowisko, w którym liczy się pozór religijności to jest ogromna presja.
  • 03.11.17, 12:53
    "Katolickie wychowanie i środowisko, w którym liczy się pozór religijności to jest ogromna presja. "
    Nieprawda! Każda nieposyłająca na religię ematka potwierdzi, że to nieprawda.

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • 03.11.17, 13:09
    Nie zdziwiłabym się gdyby nicki krejzimama i 1matka-polka obstawiala jedna i ta sama osoba. Identyko poziom trollingu.
  • 03.11.17, 13:17
    Ja za to mam wrażenie, że na tym forum pisze 5 osób a każda z nich pod dziesięcioma nikami na zmianę big_grin

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 03.11.17, 15:15
    1st.world.problems napisał(a):

    > Nie zdziwiłabym się gdyby nicki krejzimama i 1matka-polka obstawiala jedna i ta
    > sama osoba. Identyko poziom trollingu.

    Heh, cos w tym jest.
  • 03.11.17, 21:27
    Masz 15 albo mieszkasz w duzym miescie i o małych miasteczkach nie masz pojęcia. Ja to rozumiem. Jak nie pójdzie zacznie sie gadanie ze juz skonczyła żałobe, ze meza nie kochała...zawistne sąsiadki potrafią nwet wymyslec ze sama go zabiła. Niestety tak sie zyje w małych miasteczkach. tk to paranoja...ale nie tak łatwo sie z tego wyrwać
  • 03.11.17, 23:18
    Ale w takim obmawiającym bagienku jakby nie msza, to się będą czepiać, że nie nosi żałoby, że przyjmuje gości, że poszła do kina, że słucha głośnej muzyki, za mało dba o grób, wyjechała do sanatorium etc. Pretekst się zawsze znajdzie.
  • 03.11.17, 11:57
    A, to inna sprawa. Myślałam raczej o sytuacji, że to zamawia wdowa właśnie lub ktoś najbliższy. Pewnie powinna powiedzieć sąsiadom własnie to, co tu napisałaś. Ale jak to zwykle bywa naraża się pewnie na psychologiczny pręgierz i opinie "niedostatecznie" kochającej. Jak nie ma odwagi powiedzieć wprost, to niech się wymawia złym samopoczuciem.
  • 03.11.17, 12:07
    Facet, który zmarł był niezwykle serdecznym człowiekiem, który miał dużą rodzinę i mnóstwo przyjaciół, ludzi, którym pomógł w taki czy inny sposób. Niektórym z nich się wydaje, że bardziej przeżywają jego śmierć niż jego żona i zachowują się bardzo niedelikatnie.
  • 03.11.17, 13:02
    niech im mówi, ze była bardzo chora, pewnie na tle nerwowym jej się tak robi, za każdym razem jak się na mszę wybiera , wszystko, cąły smutek jej wraca, ostatnio nawet wyszła na tę mszę, ale musiałą wrócić , tak źle z nią sie zrobiło
  • 03.11.17, 13:06
    Sorry, ale takie "dobre rady" to jest pomoc takiego samego kalibru jak te zamówione msze.
  • 03.11.17, 13:15
    chiałam pomóc, bo z tego co napisałaś babka sobie nie radzi z ostracyzmem społecznym , chodzi do kościoła wbrew sobie i czuję się coraz gorzej, chodzi tam, bo boi się akcji tych mocno wierzących, lecz niestety, nie mających zrozumienia dla inności drugiego człowieka. W sumie, masz rację, co mnie to obchodzi, tylko po co o niej pisałaś?
  • 03.11.17, 13:22
    Nie po to, żeby dać Ci okazję do wymądrzania się. Każdy głupi może wymyślić całą listę takich wymówek, ale tak się składa, że nie każdy chce i umie kłamać.
  • 03.11.17, 15:50
    Ale ona kłamie, bo udaje, że jest wdzięczna/zadowolona z tych mszy.

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • 03.11.17, 16:11
    Nic nie udaje. Po prostu chodzi, bo uważa, że powinna, ale nie robi jej to dobrze na psychikę.
  • 03.11.17, 16:16
    spanish, wez uderz ta swoja znajoma, albo rzuc w nia butelka z gazem - w koncu nie wierzy a chodzi i popiera ten caly cyrk, nie wiem, moze lubi ogladac twoja macice.
  • 03.11.17, 16:33
    Aleś wymyśliła. Ani chybi bóg Cię natchnął.
  • 03.11.17, 17:08
    Spanish, masz podwojne standardy, nie ma w tym nic zlego
  • 03.11.17, 16:33
    Wez ja do psychologa. Ona musi zrozumiec, ze w zalobie nie ma miejsca na "powinna", ani "co ludzie powiedza". Zaloba to czas na przezywanie wlasnych uczuc i nauczenie sie zycia na nowo w zgodzie z samym soba. Prosze, zadzialaj jakos, bo ona sie zameczy.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 03.11.17, 17:09
    Nie da się kogoś "wziąć" do psychologa. A ja ze swoim nastawieniem do kościoła w ogóle się boję poruszać ten temat.
  • 03.11.17, 17:44
    aha, czyli tutaj mozesz dowolnie to wyrzygac ale zeby zmieniac rzeczywistosc wokol siebie to juz nie - wiec spanish ty jestes sama winna temu ze w Polsce KK dopchnal sie do wladzy - wlasnie przez swoja postawe.
  • 04.11.17, 06:38
    Nie chodzi tylko o ten kosciol, ale o ogolne nastawienie do siebie, swoich uczuc, bol, rozrapywanie
    Jesli nie ty, to porozmawiaj z kims jej bliskim, kto ma podobne spostrzezenia i jest tej kobiecie przyhylny.
    Cholera, nie chcesz jej w zaden sposob pomoc?


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 03.11.17, 18:46
    spanish_fly napisała:

    > , bo uważa, że powinna, ale nie robi jej to dobrze

    Czyli oszukuje nie tylko sąsiadów i znajomych ale także siebie.


    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • 03.11.17, 18:14
    Jak widać, sama też nie potrafi sobie poradzić.. To nie jest wymądrzanie się. Co się tak wściekasz? I nie napisałaś, po co w takim razie o tym napisałaś?
  • 03.11.17, 15:08
    spanish_fly napisała:
    > Wdowa czuje się w obowiązku na wszystkie
    > te msze chodzić, szczególnie, że sąsiadki ją rozliczają z obecności - w końcu o
    > ne za część tych intencji zapłaciły.



    Kiedy zmarl moj tesc, znajomy meza tez wykupil msze, po czym oznajmil gdzie i kiedy msza sie odbedzie. Wie, ze my do kosciola nie chodzimy. Nie powiem, maz mial zagwozdke - isc czy nie isc. Ostatecznie nie poszedl, a znajomy potem mu opowiadal, jak to sie pieknie za tatusia modlili.
    Dla mnie byla to proba wymuszenia wink.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Coco i Bruno
  • 03.11.17, 15:10
    Dokładnie tak to się odbywa.
  • 03.11.17, 11:47
    No ale dla osób wierzących to może być ważne. Jeśli umiera ktoś bliski, to jest to deklaracja, chyba trochę dla samego zamawiającego taka mszę, typu: pamiętam o Tobie, modle się za ciebie. I jeszcze w dodatku jakaś rodzina, bliscy na takiej mszy się zwykle pojawiają. Więc jest to sygnał, że zmarły bliski był dla kogoś ważny, nie został zapomniany. Nie jestem wierząca, ale to rozumiem. Jeśli komuś pomaga, jeśli z tym mu łatwiej, to dlaczego nie.

    Co do samych funkcji religijnych, to nie wiem. Nie wierze w niebo i w piekło. Oprócz tego, które sami sobie fundujemy.
  • 03.11.17, 12:13
    Msza za zmarłego ma w założeniu skrócić mu pobyt w czyśćcu. Jeśli zmarły jest w niebie lub piekle to Pan Bóg sam wybiera, któremu innemu zmarłemu (lub żyjącemu) udzieli łask płynących z tej Mszy. Niewierzący nie zamawiają Mszy bo i po co?
  • 03.11.17, 12:16
    Ale kicha. Rodzina płaci hajsy za bóg sobie robi co chce?
    W dupe z taki wykonawcom.

    --
    Kazdy ksiadz ci powie to,
    ze aborcja to jest zlo.
    Nawet ten co swa kochanke
    wlasnie poslal na skrobanke.
  • 03.11.17, 12:19
    No przecież Cię nikt nie prosi byś zamawiała Mszę. Nie podoba się usługa - nie korzystaj.
  • 03.11.17, 18:48
    niktmadry napisał(a):

    > No przecież Cię nikt nie prosi byś zamawiała Mszę. Nie podoba się usługa - nie
    > korzystaj.

    Ciekawe, że do aborcji jest inne podejście, a powinno być - nie podoba się usługa, nie korzystaj.


    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • 03.11.17, 21:17
    Naprawdę waga tych sytuacji jest taka sama? Waga aborcji i zamówionej mszy? Trochę to jednak inny kaliber tak po ludzku nawet odkladajac na bok wiarę czy światopogląd. W każdym razie chyba ostateczny wniosek jest taki, ze wątek był założony wyłącznie, żeby poujezdzac i poujadac. I to w imię sprawiedliwości społecznej, wolności i równości zdaje się uncertain taaaa no ale to wierzący sa nazywani katotalibanem uncertain

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • 03.11.17, 12:24
    brakuje tematu do jatki na piątek?wink
    to ja może pomyślę o tobie dziś w modlitwie - może jakoś ci się lepiej zrobi wink


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • 03.11.17, 12:44
    Jak od twojego mamrotania do ściany może mi się lepiej zrobić.

    --
    Kazdy ksiadz ci powie to,
    ze aborcja to jest zlo.
    Nawet ten co swa kochanke
    wlasnie poslal na skrobanke.
  • 03.11.17, 12:50
    tak sobie modlitwe wyobrazasz? jako mamrotanie do ściany? czad wink

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • 03.11.17, 13:24
    Po pierwsze modlitwa jest bardzo niegrzecznym zachowaniem w stosunku do boga.|
    Bóg obmyślił sobie plan, ten plan realizuje. A wym ciagle zasypujecie go milionami modlitw.
    Pomyśle, ze to o co się modlisz nie ma w bozym planie. Ma go zmieniac specjalnie dla ciebie?
    To jest aroganckie i bucowate.
    Ale jeśli bóg jesy nieugiety i nie odstępuje od planu to po co się modlić?
    A juz najgorsze jest, ze najcześciej zawracacie mu głowe w niedziele nie baczac na to ze ma wtedy wolne.

    --
    Kazdy ksiadz ci powie to,
    ze aborcja to jest zlo.
    Nawet ten co swa kochanke
    wlasnie poslal na skrobanke.
  • 03.11.17, 13:31
    Tzn sam Bog zachecal do tego zeby sie nie modlic? Moze w tym fragmencie o tym ze Biblia nie wspomina o czyscu bylo cos o tym jak sie s Chrystus modlil i do modlitwy wzywal. Rozumiem krytykowanie KK ale taki emocjonalny stosunek do wiary pokazuje ze raczej swojego ateizmu nie przepracowalas. Moze sie na tym skup.
  • 03.11.17, 14:24
    Krejzimamo, Arogancka i bucowata to jesteś ty w tym poście. Proponowałabym odpieprzyć się od cudzej wiary, cudzych obrządków, bo tak długo, jak tobie krzywdy nie robią, nie są twoją sprawą. Wchodzisz na forum, zakładasz wątek, który ma być z założenia- twojego założenia- kontrowersyjny i sarkastyczny i myślisz, że zabłyśniesz. Nie tędy droga. To nie twoje , jak rozumiem, pieniądze idą na te msze. Komentarz" w dupę z takim wykonawcom" , a jeszcze wcześniejszy, o tym strzeleniu z liścia w pysk, najlepiej oddaje, jaką jesteś osobą, więcej, jak wiele ci jeszcze do przyzwoitego człowieka brakuje. Przyzwoity człowiek nie wyśmiewa cudzej wiary.

    aaa... i tak cię czytam tu... chyba oprócz przyzwoitości pominęłaś kolejkę po intelekt, co?

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 03.11.17, 14:52
    Przyzwoity człowiek nie wpycha też swojej wiary w gardło innym, a polscy katolicy tak właśnie robią i przez Was polskie kobiety są pozbawione prawa do rzetelnej porady lekarskiej, mają utrudniony dostęp do środków antykoncepcyjnych, a jak wszystko wskazuje niedługo będą skazane na donoszenie ciąży tylko po to, żeby patrzeć jak ich dzieci umierają w męczarniach. Dopóki się nie odpieprzycie od ludzi, którzy nie podzielają Waszych wierzeń nie dziwcie się, że budzicie ludzką niechęć albo wręcz nienawiść.
  • 03.11.17, 14:56
    Spanish, naprawde? Naprawde tym uzasadniasz zeby zakladac glupie dziwiace sie watki choc autorka ma ochote dac jedynie upust swojemu chamstwu ws wiary? Wielokrotnie tu pisalam ze to co robi KK z wiara ma niewiele wspolnego a ja w tych dzialaniach nie uczestnicze. Popierasz zeby jak napisala krejzi "dac mi z liscia" za to?
  • 03.11.17, 15:01
    Nie uzasadniam ale usprawiedliwiam. Czytam codziennie tyle idiotyzmów wypływających z ust katolików i ich hierarchii, że chce mi się wrzeszczeć. I jeszcze ten przepis o uczuciach religijnych w myśl, którego człowiek tak naprawdę jest pozbawiony możliwości wyrażenia swojej opinii na temat wyznawców ideologii, która chce mi dyktować co mam robić w najbardziej dramatycznych momentach mojego życia. Sorry, ale dzisiaj jestem w takim nastroju, że zrozumiałabym znacznie gorsze czyny niż założenie wątku na forum.
  • 03.11.17, 15:07
    Czyli usprawiedliwiasz przemoc wobec kogos kto czuje sie tak samo bezsilny jak ty? Usprawiedliwiasz drwienie z czegos co jest komus drogie i jest jego prywatna sprawa bo mamy glupie spoleczenstwo? Na tyle glupie ze zadna wladza nie osmielila sie tknac KK a ostatnia zrobi wszystko co zazada? Dla mnie taka postawa niczym sie nie rozni od drwin z mezczyzny ktory sie podpalil.
  • 03.11.17, 15:16
    Mam dziś taki nastrój, że mam ochotę rzucać w kościoły butelkami z benzyną i nie obchodzi mnie co jest drogie katolików. Odebrania mi prawa do decyzji w kwestiach rozrodczych to jest fizyczny atak na mnie i mam ochotę odpowiedzieć tym samym.
  • 03.11.17, 15:17
    To idz rzuc ta butelka. Albo daj komus z liscia. Bonieckiemu mozesz dac, latwo go namierzysz.
  • 03.11.17, 15:32
    Naprawdę uważasz, że fakt mojej wiary i modlitwy (nawet pomnożonej x kilka milionów innych osób) spowodował taki obrót sytuacji w kraju? A nie przez przypadek garść ludzi u władzy, którzy akurat z prawdziwą wiarą chyba nie mają za wiele wspólnego? Zaskoczę Cię być może - jestem lewakiemwink albo raczej nie jestem prawakiem. Z wieloma rzeczami w kraju się nie zgadzam,ale naprawdę Boga bym do tego nie mieszała.
    A żeby nie było przykrych konsekwencji - to może dzisiaj skop tylko śmietnik. I mówię bez żadnej złośliwości.
    Poza tym dziś taka władza, jutro inna, dziś te przepisy,jutro inne. Panta rhei.


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • 03.11.17, 15:40
    Boga nie ma, więc faktycznie nie ma co go do tego mieszać. Ale owszem, władza i kościół to dwa obozy, które się wzajemnie wspierają, w celu lepszego trzymania ludzi pod butem. Chodzisz do kościoła, dajesz na tacę, posyłasz dzieci na lekcje religii - utrwalasz ich panowanie.

    >>>Poza tym dziś taka władza, jutro inna, dziś te przepisy,jutro inne.

    Przepisy może się kiedyś zmienią, ale nieszczęścia do jakich dojdzie za ich obowiązywania zniszczą życie niektórych ludzi na zawsze. Pomódl się za kobiety, które przez to, co tak lekko sobie traktujesz popełnią samobójstwo, pójdą do więzienia za dzieciobójstwo, będą całe życie skazane na bycie pielęgniarką dziecka, którego nie chciały bez środków do godnego życia, skazana na żebranie przez całe życie w państwowych instytucjach, i za dzieci, które urodzą się tylko po to, żeby umrzeć w strasznych męczarniach. Panta rhei? Serio? To jest to katolickie k*wa współczucie? Gońcie się.
  • 03.11.17, 15:45
    faktycznie poziom frustracji osiągnął maksimum. nic nie wiesz, ale oceniasz, krzyczysz, plujesz, wyzywasz. To już nie jest dyskusja tylko zwykła nawalanka. Bez sensu zupełnie. Przykro mi że masz dziś tak ciężki dzień. Mimo wszystko miłego weekendu.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • 03.11.17, 15:50
    Doskonale wiem, jakie konsekwencje będzie miało narzucanie społeczeństwu regulacji podyktowanych katolickim "sumieniem". Konsekwencje będą tragiczne.
  • 03.11.17, 15:49
    spanish_fly napisała:

    > Boga nie ma, więc faktycznie nie ma co go do tego mieszac
    Czyli jak ktos mowi ze Bog jest to jest dla ciebie narzucanie, ale z twojej strony kategoryczne stwierdzenie ze Go nie ma jest w porzadku? Czy mam rozumiec ze gdyby tacy jak ty doszli do wladzy mielibysmy palenie kosciolow i wiezienia dla wierzacych?

    Ale owszem, władza i
    > kościół to dwa obozy, które się wzajemnie wspierają, w celu lepszego trzymania
    > ludzi pod butem. Chodzisz do kościoła, dajesz na tacę, posyłasz dzieci na lekc
    > je religii - utrwalasz ich panowanie.

    Obozy trzymaja sie kosciola tylko dlatego ze wyborcy na to pzwalaja. Przypomniec ci kto podpisal konkordat? Moze naucz sie oddzielac wiare od zapedow dyktatorskich mieszkancow konkretnego kraju.



    >
    > Przepisy może się kiedyś zmienią, ale nieszczęścia do jakich dojdzie za ich obo
    > wiązywania zniszczą życie niektórych ludzi na zawsze. Pomódl się za kobiety, kt
    > óre przez to, co tak lekko sobie traktujesz popełnią samobójstwo, pójdą do więz
    > ienia za dzieciobójstwo, będą całe życie skazane na bycie pielęgniarką dziecka,
    > którego nie chciały bez środków do godnego życia, skazana na żebranie przez ca
    > łe życie w państwowych instytucjach, i za dzieci, które urodzą się tylko po to,
    > żeby umrzeć w strasznych męczarniach. Panta rhei? Serio? To jest to katolickie
    > k*wa współczucie? Gońcie się.
    Sorry, spanish, moze wez tabletke na uspokojenie. Kk sam nic nie wprowadzi, wprowadza wladza ktora ktos wybral. Chyba nie sugerujesz ze na PO glosowali tylko katolicy, albo na SLD a nikt tego kompromisu nie ruszyl, no to teraz sa konsekwencje. I ludzie na pis podpowiem zaglosowali z powodu 500 plus, a nie wiary, takie mamy spoleczenstwo.
  • 03.11.17, 16:05
    Nie mam dziś naprawdę siły na Twoje pseudo-intelektualne rozważania o bogu i religii. Jak piszę władza to mam myśli każdą władzę - wszyscy byli pokumani z kościołem i od niego w dużym stopniu zależni i odwrotnie. Ale jest to możliwe tylko dzięki tłumom baranów, które robią co im ksiądz każe nie wykazując się najmniejszą refleksją.

    Nie martw się - gdyby doszła do władzy to katolicy mogliby sobie celebrować swoje obrzędy do woli, ale nie w świeckiej szkole, urzędzie, parlamencie. No i musieliby sami utrzymywać swoich klechów i te koszmarki pobudowane gdzie się da. Zgodziłabym się ewentualnie na dofinansowanie konserwacji budowli mających wartość historyczną i estetyczną, oczywiście pod warunkiem, że byłyby dostępne dla zwiedzających w rozsądnym wymiarze. Oczywiście konieczne byłyby również zmiany w prawie - odnośnie związków osób tej samej płci, klauzuli sumienia, antykoncepcji, aborcji, zwolnień podatkowych dla związków wyznaniowych i innych przysługujących im w tej chwili przywilejów.

    Ale modlić mogłabyś się tyle co teraz. Ile godzin dziś na to poświęciłaś?
  • 03.11.17, 16:22
    spanish_fly napisała:

    > Nie mam dziś naprawdę siły na Twoje pseudo-intelektualne rozważania o bogu i re
    > ligii. Jak piszę władza to mam myśli każdą władzę - wszyscy byli pokumani z koś
    > ciołem i od niego w dużym stopniu zależni i odwrotnie. Ale jest to możliwe tylk
    > o dzięki tłumom baranów, które robią co im ksiądz każe nie wykazując się najmni
    > ejszą refleksją.
    >

    czyli wszyscy wyborcy chodza do kosciola i sie sluchaja ksiezy. No ogromne wow. pewnie ci glosujacy na SLD takze. zwlaszcza przy tym glosowaniu na SLD i na Kwasniewskiego strasznie sie sluchali Kosciola.

    > Nie martw się - gdyby doszła do władzy to katolicy mogliby sobie celebrować swo
    > je obrzędy do woli, ale nie w świeckiej szkole, urzędzie, parlamencie.

    No i dobrze - czyli tak jak jest w konstytucji ktora sami sobie ustanowilismy.

    No i mus
    > ieliby sami utrzymywać swoich klechów i te koszmarki pobudowane gdzie się da.

    Niektore z tych koszmarkow to akurat zabytki i jakas kwota panstwa na ich utrzymanie ze wzgledu na charakter historyczny powinna byc - tak jest w swieckiej Francji. no i oczywiscie sie zgadzam na utrzymywanie i ksiezy i kosciolow. Choc mniejsze religie uwazam ze powinny byc wspierane z budzetu.


    Z
    > godziłabym się ewentualnie na dofinansowanie konserwacji budowli mających warto
    > ść historyczną i estetyczną, oczywiście pod warunkiem, że byłyby dostępne dla z
    > wiedzających w rozsądnym wymiarze.

    No to widzisz, zgadzamy sie.
    Oczywiście konieczne byłyby również zmiany w
    > prawie - odnośnie związków osób tej samej płci, klauzuli sumienia, antykoncepc
    > ji, aborcji, zwolnień podatkowych dla związków wyznaniowych i innych przysługuj
    > ących im w tej chwili przywilejów.
    >

    a to chyba z katolikami nie ma nic wspolnego - powtarzam, w przytlaczajacej wiekszosci (oprocz Irlandii i Polski) katolickich czy wierzacych krajow jest i aborcja i antykoncepcja refundowana, sa zwiazki dla osob homoseksualnych, etc etc. Jakos do zamieszek nie dochodzi.

    > Ale modlić mogłabyś się tyle co teraz. Ile godzin dziś na to poświęciłaś?

    Bog nie wymaga ilosci a jakosci a przy tym radosnego dawce miluje - mysle o Nim kilkanascie razy na godzine, modle sie w samochodzie wracajac do domu. ale byl okres kiedy w ogole sie nie modlilam - gdy nie wiemy jak sie modlic Duch sw. przyczynia sie za nami.
  • 03.11.17, 16:29
    >>>czyli wszyscy wyborcy chodza do kosciola i sie sluchaja ksiezy. No ogromne wow. pewnie ci glosujacy na SLD takze. zwlaszcza przy tym glosowaniu na SLD i na Kwasniewskiego strasznie sie sluchali Kosciola.

    Nie wszyscy, ale wystarczająca większość. I owszem Ci głosujący na SLD i Kwaśniewskiego również. Przecież Kwachu z Jolantą mają ślub kościelny i się uważają za przykładnych katolików. Jak mogło Ci to umknąć?

    >>>a to chyba z katolikami nie ma nic wspolnego - powtarzam, w przytlaczajacej wiekszosci (oprocz Irlandii i Polski) katolickich czy wierzacych krajow jest i aborcja i antykoncepcja refundowana, sa zwiazki dla osob homoseksualnych, etc etc. Jakos do zamieszek nie dochodzi.

    Pisze o Polsce i polskich katolikach, jeśli się do tej pory nie zorientowałaś tutaj mieszkam i tutejsze prawo mnie dotyczy.
  • 03.11.17, 16:41
    spanish_fly napisała:

    >
    > Nie wszyscy, ale wystarczająca większość. I owszem Ci głosujący na SLD i Kwaśni
    > ewskiego również. Przecież Kwachu z Jolantą mają ślub kościelny i się uważają z
    > a przykładnych katolików. Jak mogło Ci to umknąć?

    nie umknelo mi to ze Kosciol mocno walczyl z glosowaniem na SLD i uznawal to za zlo - nigdy tez Kwasniewski nie mial poparcia KK - wprost przeciwnie. Nie przeszkodzilo to jednak jak rozumiem katolikom glosowac na niego - to jak, sluchaja sie tego KK czy nie? bo juz sie gubie w tej twojej argumentacji.

    > Pisze o Polsce i polskich katolikach, jeśli się do tej pory nie zorientowałaś t
    > utaj mieszkam i tutejsze prawo mnie dotyczy.

    ale KK jest jeden i powszechny - jesli gdzie indziej udalo sie wprowadzic zmiany mimo obecnosci katolikow to moze jednak problem nie w katolikach a w strukturze spoleczenstwa przywiazanego do tradycyjnych wartosci. czy ci w Polsce to jakies ufoludki?
  • 03.11.17, 17:06
    Prezydent to w warunkach polskiej konstytucji figura niewiele znacząca, więc widocznie ten temat sobie kościół odpuścił zwłaszcza, że Kwachu na pewno tam z niejednym biskupem niejedną flaszkę obalił.

    http://ocdn.eu/images/pulscms/MDY7MDA_/e1584297a2e5502cac4a4456ea8c6f6b.jpg

    >>>ale KK jest jeden i powszechny
    Tak niby mówią, ale będąc tu w Polsce ciężko w to uwierzyć.
  • 03.11.17, 17:40
    ale co to ma zdjecie do tego? papiez nawet w krajach niewierzacych sie przyjmowany przez prezydentow - jako glowa panstwa.
    tak na marginesie, spanish, temu panu w bialym zawdzieczasz to ze jestesmy teraz krajem unijnym - bo w przeciwienstwie do innych episkopatow polski dostal pierd..lca.
  • 03.11.17, 17:54
    Co mi z tego, że jestem w Unii skoro nie mam prawa głosu nawet w sprawach dotyczących moich własnych bebechów.
  • 03.11.17, 18:43
    jak to nie masz? autokratyzm jest w Polsce?
  • 03.11.17, 18:52
    nathasha napisała:

    > jak to nie masz? autokratyzm jest w Polsce?


    A ma? Może zrobić aborcję bez podania powodu? Może poddać się eutanazji?

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • 03.11.17, 20:35
    ale to w wyborach glosuja tylko katolicy czy wszyscy? demokratyczne sa te wybory czy z gory wynik jest ustalony? ale jak wyborcy wszystkich partii w kraju godza sie na ich bieganie na sznurku KK to potem jest tego wynik.
  • 03.11.17, 20:43
    Jedyna partia w tym kraju, która mogłaby nie chodzić na smyczy sukienkowych ma w programie poj...ne podatki i inne komusze cuda. Na kogo ma głosować normalny człowiek?

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • 03.11.17, 21:18
    to chyba kazdy musi dokonywac swojego wyboru: co jest dla ciebie wazniejsze, podatki czy bezwarunkowe prawo do aborcji? obwinianie wierzacych, wcale nie glosujacych na PiS o wszelkie zlo tego swiata przy jednoczesnym takze wybieraniu mniejszego zla jest troche dwulicowe.
  • 03.11.17, 21:23
    Ze względu na mnie podatki, że względu na przyszłość mojej córki prawo do aborcji. I nawet jeśli wybiorę dobro córki, to zwracam ci uwagę, że owa partia nie przekroczyła progu wyborczego.

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • 03.11.17, 22:07
    ale przepraszam, czy ty masz o to do mnie pretensje? wlasnie spanish nakazywala mi nie wtracac sie w sprawy kraju wiec nawet nie mam jak oddzialywac na ten prog wyborczy. ponownie zaznacze, w przytlaczajacej wiekszosci krajow europejskich jakos katolicy czy ogolnie wierzacy zyja i z dostepna aborcja i z antykoncepcja, nikt o to kopii nie kruszy. moze problem wiec nie w wierzacych a w Polakach? zwlaszcza ze polski episkopat z wiara nie ma nic wspolnego
  • 03.11.17, 22:24
    Polski episkopat nie został nawet napomniany przez Watykan, więc jakoś się wpisuje w ogólnoświatowy katolicyzm. I błagam cię, nie wmawiaj mi, że ludzie, którzy zapelniają kościoły i dotują tę organizację nie przykładają ręki do tego, co wyprawia czarna mafia.

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • 03.11.17, 22:31
    papiez co rusz napomina ksiezy jak maja zyc a efekt tego w Polsce jest taki ze okrzyknieto go lewakiem ktorego nie nalezy sie sluchac. o wiele bardziej przykladaja do tego reki ci co sa niewierzacy ale dzieci posla na religie, albo kaza im chodzic na msze, bo co ludzie powiedza, albo taka spanish ktora tu sobie pokrzyczy ale juz kolezance nie powie zeby na te wypominkowe msze nie chodzila bo po co. o wiele bardziej winni sa ci ktorzy nadal po konkordacie glosowali na SLD. bo tych wierzacych oszolomow to jest ile - 20%? to jest ten twardy elektorat PiS. No to jak 80% daje sie pokonac 20 bo im sie nie chce na wybory chodzic albo sa konformistami to powinni miec pretensje tylko do siebie.
    watek nie zaczal sie od praktyk - watek zaczal sie od rzucania sie na kogos bo jest wierzacy.
  • 04.11.17, 08:45
    Przejdz sie cosmetic do watku o przyjeciach komunijnych i tych ludzi spytaj czy modla sie z dziecmi, regularnie czytaja biblie, rozprawy teologiczne, rozmawiaja o wierze i ja praktykuja. A potem do nich zglaszaj pretensje, bo odpowiedz znasz.
  • 04.11.17, 16:31
    A po wuj mam tam iść? Cóż mnie obchodzą komunie?

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • 04.11.17, 16:34
    To po wuj sie tu udzielasz.
  • 04.11.17, 18:03
    Jesteś śmieszna próbując mi dyktować, co mam robićbig_grin

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • 04.11.17, 18:05
    Poczekam na watek w ktorym znow zaplaczesz jak to wierzacy utrudniaja ci zycie
  • 04.11.17, 18:53
    Ja poczekam na wątek o dzieciach, w którym będziesz się produkować jak je wychowywać tongue_out

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • 03.11.17, 22:54
    o, a to ty byś chciała, żeby aborcję mógł zrobić każdy bez podania powodu? to już nie chodzi ci o chore dzieci i zgwałcone kobiety? no proszę...

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 04.11.17, 07:31
    makinetka82 napisała:

    > o, a to ty byś chciała, żeby aborcję mógł zrobić każdy bez podania powodu?


    Tak, właśnie tego bym chciała. Żeby każda kobieta miała WYBÓR.
    I daruj sobie ckliwe teksty o "mordowaniu dzieci", bo skoro dopuszczasz aborcję ciąż z gwałtu czy płodów chorych, to też zgadzasz się na ich "mordowanie".

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • 06.11.17, 14:19
    makinetka82 napisała:

    > o, a to ty byś chciała, żeby aborcję mógł zrobić każdy bez podania powodu? to j
    > uż nie chodzi ci o chore dzieci i zgwałcone kobiety? no proszę...
    >


    Nie do mnie pytanie, ale generalnie to tym, którzy popierają prawo kobiety do wyboru, właśnie o to chodzi. Jeśli kobieta chce aborcji, to znaczy, że MA powód, choćby i to było za małe mieszkanie. A nawet jakby jakimś cudem nie miała powodu, ale chciała usunąć ciążę, to w dalszym ciągu ma takie prawo. I nie musi się nikomu tłumaczyć, bo to jej wybór i decyzja.

    --
    Chwała wyklętym cukiernikom - ci nie zaznali słodyczy.
  • 06.11.17, 16:32
    czy jesteś za zabijaniem dzieci po porodzie, dlatego że matka ma małe mieszkanie, nie chce dzieci, czy ma w planie karierę?


    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 06.11.17, 16:38
    Przed porodem Bog tak uczynil ten swiat ze zarodek jest czescia ciala kobiety i nie przezyje poza nim, a wiec Bog dal kobiecie wolnosc decyzji co zrobi z nim, bo o ile sie jej nie ubezwlasnowolni nikt jej nie moze zakazac doprowadzic do poronienia. Wiec ta wolnosc jest czy nam sie podoba czy nie. I ta decyzja nalezy do kobiety i tylko do niej.
    A jesli dopuszczasz do aborcji z powodu gwaltu to jestes tak samo za morderstwem jak to nazywasz dzieci. Bo morderstwo to morderstwo i nic go nie moze usprawiedliwiac.
  • 07.11.17, 11:40
    nathasha napisała:

    > Przed porodem Bog tak uczynil ten swiat ze zarodek jest czescia ciala kobiety i
    > nie przezyje poza nim, a wiec Bog dal kobiecie wolnosc decyzji co zrobi z nim,
    > bo o ile sie jej nie ubezwlasnowolni nikt jej nie moze zakazac doprowadzic do
    > poronienia. Wiec ta wolnosc jest czy nam sie podoba czy nie. I ta decyzja nalez
    > y do kobiety i tylko do niej.

    I Amen.
  • 06.11.17, 17:36
    A ty jesteś za zabijaniem dzieci po porodzie, dlatego że powstały z gwałtu lub są chore?

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • 06.11.17, 20:09
    Nie. A ty mogłabyś się nie wypowiadać, jak pytam semihorę ? A pytam ją, bo jest za wyborem w każdej sytuacji. Czyli co, przed porodem ma być wybór, a po porodzie już nie? a jak matka czterolatka zażyczy sobie, że nie, że nie chce mieć dziecka , to co wtedy?

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 06.11.17, 20:14
    Czy po porodzie dziecko moze samoistnie istniec? Ba, od ktorego tygodnia ciazy moze? To masz odpowiedz
  • 06.11.17, 20:36
    Czy kilka miesięcy ciąży jest aż takim wyrzeczeniem , że wolicie niechciane dzieci zabijać? są tysiące rodzin, które takiego noworodka przyjęłyby z pocałowaniem ręki i pokochały jak swoje własne dziecko. Ale nie,po co. Co powiedzą sąsiedzi, jak oddam dzieciaka? Co powie szef jak przyniosę L4 ? Co powie mój misio, jak mi dupa przytyje? Czy to naprawdę jest ważniejsze od życia takiego dzieciaczka?

    I gwoli ścisłości, ja nigdy nie napisałam nigdzie, ze dopuszczam mordowanie chorych dzieci. Napisałam, ze w przypadku zagrożenia życia matki, lub bardzo, bardzo mocnej wady rozwojowej u dziecka , gdzie np nie wykształciłby się mózg, nikt od takiej matki nie ma prawa wymagać poświęcenia własnego życia. Co do gwałtu, wprost pisałam, ze pomimo trudnej sytuacji jestem za zakazem aborcji, ale to moja subiektywna opinia. Nikt tej kobiecie nie każe potem zajmować się dzieckiem. Wbrew pozorom, na niemowlaki z uregulowaną sytuacją prawną , że tak sie brzydko wyrażę, jest ogromny popyt wśród rodzin adopcyjnych. Tu nie zachodzi ryzyko śmierci matki. Dotychczasowy kompromis bierze pod uwagę jedynie skrajne przypadki.A wy? Zaraz mnie zakrzyczycie, jak zwykle, a to i tak nie zmienia faktu, że chcecie odebraćtysiącom dzieci prawo do życia. Bo tak to się skończy, jeśli każda będzie się mogla wyskrobać, kiedy tylko będzie miała chęć. Nieważne, czy się puszcza na każdej dyskotece, czy ma piątkę i dalej się nie połapala, skąd się biorą dzieci, czy szykuje jej się fajny kontrakt a na zabezpieczenie nie starczyło czasu/chęci przed seksem. Prawo do aborcji w każdej sytuacji? To jest chore. A teraz możecie znow aktywować swoje kółko wzajemnej adoracji.

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 06.11.17, 22:22
    Co to jest prawo do zycia zarodka? Czy kosmowka ma tez takie prawo do zycia? Ja mysle ze inaczej bys mowila jakby cie gwalcil wlasny ojciec i bys od tego w ciaze zaszla. A nawet bys mowila inaczej gdyby ktos zgwalcil twoje kilkunastolwtnie dziecko. A nawet gdyby twoje dziecko mialo urodzic nie dziecko bez mozgu ale silnie uposledzone. Wiec tak, prawo do aborcjo w kazdej sytuacji zeby nie bylo takich watpliwych moralniw wyborow jakie ty prezentujesz: chore "dziecko" mozna zabic.
    Moim zdaniem to sie wszysyko bierze ze slabej znajomosci biologii. Oraz checi urzadzania innym zycia.
  • 07.11.17, 06:22
    Ok, więc żeby nie było wątpliwości, jesteś praktykującą katoliczką która jest za prawem do aborcji nawet w przypadku, gdy matką jest puszczalska która bzyka się z przygodnymi kolesiami na imprezach ,a ktora to zrobi kilkakrotnie, skoro można. Albo taka jak pani Czubaszek, która matką być nie chciała, a przy całej swojej inteligencji nie połapała się , że są na to sposoby, więc wyskrobała się kilkakrotnie, a co. No fajnie. I ty mi piszesz o wątpliwej moralności... no ale ok. na tym etapie zakończę dyskusję, bo wygrałaś internety.

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 07.11.17, 06:37
    Jestem za prawem do tego by kazda kobieta podejmowala sama swoja decyzje. Bo sa wierzace i niewierzace, ateistki, rastamanki i wielbicielki potwora spaghetti ktory lata. I tak ja bym nie chciala by ktos mi narzucal swoje przekonania tak ja nie chce narzucac katolickich innym. Inaczej, jesli nie daj Bog cos by sie zmienilo bez szemrania bys musiala to przyjac.
    I ps. Oddajcie Cezarowi co nalezy do Cezara
    Ps 2 jesli chodzi o aborcje to katolicy sa w mniejszosci wsrod religii monotoeistycznych, wszyscy tamci sie myla?
  • 07.11.17, 07:13
    Acha, czyli teoretycznie to ty jesteś przeciwko zabijaniu, ale w praktyce chciałabyś żeby zabijać można było, jak ktoś ma chęć.
    I ponawiam pytanie, czy matka dziecka które już się zdążyło urodzić też powinna mieć wybór?

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 07.11.17, 08:06
    Ty tez jestes za zabijaniem. Jesli dopuszczasz jakakolwiek aborcje (bo dlaczego zycia matki ma byc wazniejsze niz dziecka albo dlaczego dziecko bez mozgu nie moze sie urodzic?) to jestes za zabijaniem. Na pytanie o urodzone dziecko juz ci odpowiedzialam. I wiesz ile zarodkow naturalnie ginie? Miliardy! Czyli Bog tak to stworzyl ze zycie ludzkie jest swiete od poczecia a jednoczesnie tyle tych ludzi samoczynnie, zgodnie z mechanizmem ktory stworzyl umiera? A co z zarodkami z ciazy pozamacicznej, odbierasz im czlowieczenstwo? Widzisz do jakich absurdow sprowadzasz te sprawy jesli nie znasz biologii wymyslonej przez Boga?
  • 07.11.17, 08:17
    Nie, ja nie dopuszczam aborcji, ja jedynie odżegnuję się od decydowania za matkę w takiej sytuacji. A ty chcesz dać prawo do zabijania każdemu, komu nie chce się dzieciaka donosić, bo mu się figura zepsuje. Kto tu jest większym hipokrytą?

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 07.11.17, 08:43
    Makinetka, a gdzie jest ta granica twojego decydowania za matke, tylko dzieckp bez mozgu? A dziecko bez ukladu nerwowego? A polowa mozgu? Gdzie ona jest? A matka rodzaca nie umrze ale bedzie ciezko niepelnosprawna i dziecko tez? Gdzie jest granica kiedy nie dajesz sobie prawo do wtracania? Nie wiem w jakiego Boga wierzysz, moj Bog miluje wolnosc, dal mi te wolnosc i chce tez bym ja ja szanowala u innych. Dlatego nigdy nie nawracal na sile, nie narzucal (czy wiesz ze Rzymianie dopuszczali aborcje?), wiec wbrew temu co mowisz nie jestem ta ktora bedzie za ludzi decydowala
  • 07.11.17, 09:38
    Skoro tak, ma też sens legalizacja zabójstw po narodzeniu, przecież każdy powinien mieć maksimum wolności.


    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 07.11.17, 09:40
    I odnieś się natasho, z łasi swojej, również do zdrowych matek i zdrowych dzieci, które mają umrzeć, bo matce się nie chciało pomyśleć.

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 07.11.17, 10:50
    Alez juz sie odnioslam. Kiedy zarodek efektywnie staje sie na tyle samodzielny ze moze zyc poza cialem matki podlega ochronie. Nie dziwi cie ze w zadnym z krajow na swiecie, oproc jednego, zarodek nie podlega takiej ochronie jak urodzobe dziecko? Z prostego powodu ze to nie to samo.
    Teraz czas na moje pytania:
    Gdzie jest ta granica twojego nie decydowania czyli umywania rak? Jaki stan dziecka czy matki?
    Gdzie w biblii Chrystus mowil o narzucaniu inn naszej wizji swiata? Czy raczej nie mowil kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamien?
    I trzecie: w co sie przeradza zarodek z ciazy pozamacicznej, w jakiego czlowieka?
  • 07.11.17, 14:36
    Pominęłaś " nie zabijaj", natasho... Tego chyba Twój Bóg wymaga, czy też nie? odnieś się do tego, a potem podyskutujemy.

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 07.11.17, 14:40
    Alez nie moja droga. Ty sie najpierw odnies do moich pytan: gdzie Bog mowi ze Ty mozesz podejmowac decyzje a nawet oceniac zycie innych? I skori nie zabijaj, tzn ze kosmowczaja nie mozna? Dziecka z ciazy pozamacicznej tez nie? Chyba ze boisz sie zmierzyc z tymi pytaniami. Masz racje. Lepiej rzucac kamieniami.
  • 07.11.17, 14:55
    dziecko z ciąży pozamacicznej nie ma najmniejszych szans na przeżycie, więc nie uprawiaj tu demagogii z łaski swojej. Idz na czarny marsz, po drodze do kościoła masz... A potem leć usuń bachora w ramach miłości do bliźniego. A potem znów leć do kościoła, wielb imię Pana, i jego przykazania, bo przecież fajnie jest czuć,że jesteś taka zajebista i wierząca.


    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 07.11.17, 15:00
    Dziecko bardzo chore tez nie ma. I to nie tylko takie bez polowy mozgu. To jak, fajnie jest bawic sie w Boga?
    Makinetka, nie wiem w kogo wierzysz, ale Chrystus taki nie jest. I nie bron innym dostepu do Niego.
  • 07.11.17, 10:55
    Ps. Kosmowczaka tez trzeba bezwzglednie ratowac
  • 07.11.17, 11:54
    makinetka82 napisała:

    > Czy kilka miesięcy ciąży jest aż takim wyrzeczeniem , że wolicie niechciane dzi
    > eci zabijać? są tysiące rodzin, które takiego noworodka przyjęłyby z pocałowani
    > em ręki i pokochały jak swoje własne dziecko. Czy to naprawdę jest ważniejsze od życia takiego dzieciacz
    > ka?
    >
    >.

    Wiesz, tysiące ludzi z pocalowaniem reki a nawet butow przyjeloby nerke, albo watrobe.
    Czy naprawde zycie z jedna nerka, z jednym okiem, z jedna noga/reka to takie poswiecenie, ze wolisz kogos skazywac na smierc??
    Przecież z jedną nerka, okiem, a nawet reka mozna normalnie zyc.
    Czy twoje zdrowie jest naprawde wazniejsze od zycia takich ludzi?
    Rozumiem, ze jestes za brakiem wlasnej decyzyjnosci w kwestiach rozporzadzania WLASNYM cialem??
    Jesli nie-to laskawie puknij sie w leb i zamilknij.
  • 07.11.17, 14:37
    może ty się puknij, przy okazji , jak będziesz szła na kolejny czarny marsz. Niektórzy naprawdę nie powinni się rozmnażać...

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 07.11.17, 14:41
    Bo ty tak powiedzialas? Stawiasz sie w roli Boga? Bo wiesz ze o tym ze zarodek jest czescia ciala kobiety on zdecydowal?
  • 07.11.17, 14:50
    i jeszcze jedno.. te dzieci na świat się nie proszą... gwałt to jest skrajna sytuacja, znikomy odsetek... więc może rozporządzając własnym ciałem trzymaj nogi razem?

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 07.11.17, 15:05
    Pamietasz o tej prostytutce? Kto jest bez winy... ile w tobie zlosci na blizniego, ile nienawisci do wolnosci, Bozego najdoskonalszego daru. Poped seksualny tez Bog dal. Ech, przykro sie to czyta.
    Ps. Skoro zycie zarodka jest dla ciebie tak wazne, ile kobiet wspomagasz finansowo? Ilu obiecalas albo przelalas pieniadze na opieke na chore dziecko ktore ma sie urodzic? A ilu pomagasz juz po urodzeniu tego dziecka?
  • 06.11.17, 21:55
    makinetka82 napisała:

    >. A ty mogłabyś się nie wypowiadać, jak pytam semihorę ?
    >

    Następna animatorka.
    Na publicznym forum będę się wypowiadać tam, gdzie chce i wszelkie zalecenia samozwańczych kaowców mam w rzyci.


    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • 06.11.17, 22:01
    Rozumiem, ze nie załapałaś, że odniosłam się do jej wypowiedzi o prawie wyboru w każdej sytuacji. Rozumiem, że nie załapałaś, bo czytam twoje posty czasem, i cóż... no poprzestańmy na tym, że rozumiem, że nie łapiesz big_grin big_grin big_grin

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 03.11.17, 17:35
    Spanish_fly - twoja agresja jest szokująca.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • 04.11.17, 17:09
    Nie tylko nie jest szokująca ale i nie jest to agresja - to jest jednoznaczne i głośne wyrażenie swojego zdania. Jej także wolno.
  • 04.11.17, 17:24
    Oczywiscie ze jest. Wyrazenie opinii na czym innym polega. Np na tym czego spanish sie boi jak diabel swieconej wody, czyli zeby szczerze porozmawiac o problemie chodzenia do kosciola swojej znajomej ktora to niechetnie ale lawki koscielne pod presja innych zapelnia
  • 03.11.17, 15:05
    A przepraszam , podaj mi przykład wpychania wiary katolickiej w gardło innym? Bo w szkołach jest etyka zamiast religii, za niechodzenie do kościoła nikt nie każe, nikt też nie każe modlić się pod groźbą grzywny. Piszesz o aborcji? Uważasz, ze zabijanie dzieci razi tylko katolików? to tak off topic

    Naprawdę chcesz tłumaczyć debilne wpisy autorki na temat modlitwy za zmarłych równie debilnym argumentem, że katolikom się należy? No, pozamiatałaś. Z głoszącymi takie teorie nie powinno się dyskutować, bo, jak to ktoś kiedyś zgrabnie ujął, sprowadzą do swojego poziomu i wykończą doświadczeniem.

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 03.11.17, 15:09
    Twoje wpisy są debilne, Wasze modlitwy są debilne i będę się bardzo cieszyć, jak przestaniesz odpowiadać na moje posty.
  • 03.11.17, 15:10
    Jestes b niesprawiedliwa spanish. Pamietaj ze zakaz praktykowania wlasneh religii jest rownie zly jak prawo szariatu
  • 03.11.17, 15:17
    Praktykuj sobie ile wlezie, ale poza moją ku... macicą!
  • 03.11.17, 15:19
    Ja sobie praktykuje poza twoja macica. Moje wierzace spoleczenstwo nie mialo problemow z wprowadzeniem zgody na aborcje.
  • 03.11.17, 15:22
    To się nie wypowiadaj w sprawach, które Cię nijak nie dotyczą.
  • 03.11.17, 15:29
    Ok, rozumiem tez ze mam nie glosowac i rodziny na to nie namawiac. Idz spanish rozkladac te nogi, widocznie to lubisz patrzac na efekty twojeh argumentacji
  • 03.11.17, 21:47
    Klikam na kosz. To jest chamstwo.
  • 03.11.17, 15:27
    spanish_fly napisała:

    > Twoje wpisy są debilne, Wasze modlitwy są debilne i będę się bardzo cieszyć, ja
    > k przestaniesz odpowiadać na moje posty.

    Ojprdl big_grin big_grin big_grin big_grin Strzeliłaś sobie w kolano. To ty odpowiedziałaś na mój post, gwoli ścisłości, bystrzacho. big_grin Ale niech tam. Współczuję Ci big_grin



    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 03.11.17, 16:36
    Przeciez krejzi to troll
  • 03.11.17, 17:38
    I dziewczyny dały się trollowi podpuścić.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • 03.11.17, 17:30
    Przyzwoity człowiek nie obraża też innych ludzi.
    Może zamawianie mszy nie jest dobrym przykładem, ale oczywistym jest, że te cudze obrządki wpływają na życie tych, którzy nie mają i nie chcą mieć z nimi nic wspólnego. Moje dziecko ma w szkole zupełnie niepotrzebnie dwa okienka, dwie godziny zmarnowane tydzień w tydzień, a wraca późno i mógłby ten czas lepiej wykorzystać. Z moich podatków finansowane są też lekcje religii w szkołach i budowa różnych świątyń opatrzności. Uważasz, że to jest w porządku?
    Może najpierw wy przestańcie włazić z buciorami w nasze życie i finanse. Wtedy my się odpieprzymy od waszej religii. Taka kolejność.
  • 03.11.17, 14:32
    tak sobie myślę, że albo masz dziś mega nudny dzień, albo bardzo frustrujący, albo może wpływ jakiś używek uncertain bo kręcenie takich g..no burzy raczej kiepsko świadczy...

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/relgt5odpew4ev0j.png
  • 03.11.17, 14:57
    Owszem jest dzisiaj bardzo frustrujący dzień - właśnie złożono do Trybunału Konstytucyjnego zapytanie, którego konsekwencją jak wszystko wskazuje będzie zmuszanie kobiet do rodzenia zdeformowanych niezdolnych do życia potworków. Wszystko w imię Waszej wiary. Z każdym dniem w imię Waszej wiary coraz bardziej ograniczane są prawa kobiet, i to sprawia, że ja np. czuję do Was coraz większą niechęć. Żadne używki mi do tego nie są potrzebne.
  • 03.11.17, 15:00
    Mylisz wiare z ideologia. Ci ludzie nie wierza. Dla kazdego kto choc raz przeczytal NT jest to dosc oczywiste. Pretensje mozesz miec do spoleczenstwa ktoremu takie gusla odpowiadaja (podpowiem, w kilku protestanckich panstwach aborcja juz na poczatku wieku XX byla na zyczenie, w wiekszosci obecnie katolickich jest to samo)
  • 03.11.17, 15:02
    Cóż, polscy katolicy dają się jak widać wodzić za nos tej ideologii i do nich się odnosi to co piszę.
  • 03.11.17, 15:08
    Nie, nie do nich, bo wzielas w obrone Krejzi atakujaca za wiare, nie za popieranie KK.
  • 03.11.17, 15:15
    Od kiedy zadawanie pytan jest atakiem?

    --
    Kazdy ksiadz ci powie to,
    ze aborcja to jest zlo.
    Nawet ten co swa kochanke
    wlasnie poslal na skrobanke.
  • 03.11.17, 15:20
    Krejzi, niczym sie nie roznisz od chorego z nienawisci Kaczynskiego. Moze wstap do pisu, tam lubia takie metody jakie stosujesz.
  • 03.11.17, 15:31
    Krejzi, słoneczko, urodziłaś się idiotką czy potem ci się tak zrobiło?

    Nie atakuję. Zadaję pytanie. big_grin big_grin big_grin I tak, tak jak napisała Natasha, tacy jak wy niczym się od tego chorego fanatyka nie różnicie.

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 06.11.17, 22:11
    krejzimama, kończ, wstydu sobie oszczędź, bo strasznie żenujace rzeczy wypisujesz
  • 03.11.17, 12:45
    Moja koleżanka miała w pracy dziewczynę medium, która potrafiła wchodzić w ciała śpiących ludzi. Więc moja znajoma poprosiła ją o pomoc, bo coś jej zdrowie szwankowało. Koleżanka przyszła, ustaliła, że to coś z zatokami, pomajstrowała coś od środka i pomogło. Może tak działa modlitwa za kogośwink
  • 03.11.17, 12:46
    Przyszła w nocy „wirtualnie” nie osobiście. Tamta tylko miała tej nocy spać sama i coś tam koło łóżka zostawić (świeczkę i coś jeszcze)
  • 03.11.17, 12:47
    Nie rozumiem ironii tej wypowiedzi. Bo to jest jakaś ironia?

    --
    Kazdy ksiadz ci powie to,
    ze aborcja to jest zlo.
    Nawet ten co swa kochanke
    wlasnie poslal na skrobanke.
  • 03.11.17, 12:53
    Tak mi się przypomniało w kontekście propozycji, że ktoś cię omodli😉
  • 03.11.17, 12:57
    Że niby modlac sie wryje się w podświadomość i nawroci na "jedyniesluszny ultraturbokatofaszyzm"? Przecież tamta koleżanka mogła po prostu się na coś takiego nie zgodzić.
  • 03.11.17, 12:22
    Takie techniczne pytanie mam. Czy jeżeli wierzący zamówi i z góry opłaci 1000 mszy za swoją duszę to mu się skróci pobyt w czyścu?
    Rozbroiła mnie instrukcja księdza, którą przekazywał przed Dniem Zmarłych.
    Proszę pamiętać, że spowiedź i wizyta na cmentarzu w tym dniu daje odpust zupełny.
  • 03.11.17, 12:37
    Jak się dobrze pomodli to mu się myślenie zmieni na takie, że do nieba wejdzie. Nie można sobie kupić zbawienia. Co do odpustów za zmarłych to chyba bardziej o Komunię chodzi niż o spowiedź. No i ta wizyta na cmentarzu ma być NABOŻNA.
  • 03.11.17, 12:41
    Ksiądz wyraźnie mówił o spowiedzi i wizycie na cmentarzu, a odpust miał dotyczyć żywej osoby, a nie wymodlenia pomocy zmarłej. Zapamiętałam, bo zabrzmiało to strasznie pociesznie.
  • 03.11.17, 13:00
    Cos jak obietnica natychmiastowego wniebowstapienia (tak,"wniebowstapienie" jest jak najbardziej ironiczne) takiego wierzącego. Ale po co chodzisz do kościoła? Osobiście wolę dobre komedie.
  • 03.11.17, 13:04
    lae tylko po spełnieniu odpowiednich warunków potrzebnych do odpustu
  • 03.11.17, 13:08
    są takie msze nazywają się gregorianki - odprawiane przez 30 dni. Ale przypomniałam sobie, że kiedyś teściowa przywiozła nam obrazek z Częstochowy i tam bylo napisane, ze będą się za nas odprawiały msze wieczyste, wiec się zdziwiłam, ze za rok znów przywiozła taki sam obrazek. Mówiłam mężowi, żeby jej uświadomił , ze wieczność będzie jedna, poza tym zrobiło mi się naprawdę smutno, kiedy sama mówiła, ze ne ma kasy, chętnie przygarniała od nas lub od drugiego dziecka, nam nie dała, a do księdza latała i mu płaciła
  • 03.11.17, 13:02
    Bo kiedyś w intencji przodków były odprawiane dziady. Nie da się zabrać starego zwyczaju nie dając nic wzamian. A jeśli przy okazji można zarobić to już w ogóle cud malina.
  • 03.11.17, 14:39
    I w tym tkwi sedno. Nic ujac, nic dodac.
  • 03.11.17, 14:41
    U mojej mamy ksiadz podniosl oplaty za wypominki, bo, jak to mi wytlumaczyla mama, wszystko przeciez drozeje.
  • 03.11.17, 14:59
    I co w tym dziwnego? Przecież to prawda, wszystko drożeje.
    Ty myślisz, że ksiądz przekazuje pieniądze Bogu? big_grin
    Nie, ksiądz z tych pieniędzy kupuje świece i hostię (opłatek), wypłaca pensję organiście, opłaca rachunek za prąd i ogrzewanie (które to będą wykorzystywane w czasie mszy). Sama przyznasz, że rachunki drożeją, nie stoją w miejscu.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 03.11.17, 15:04
    I wszystko jest na sprzedaz....
  • 03.11.17, 15:05
    A to gdyby nie wypominki to ksiądz nie kupowałby opłatków, nie płacił organiście i za prąd? Więcej trzeba grzać jak ksiądz w czasie mszy wyczyta nazwisko z karteczki?
  • 03.11.17, 15:12

    odpowiadałam na post, w którym ironicznie dziewczyna skwitowała słowa księdza o tym, że wszystko drożeje. Ano drożeje, zaklad energetyczny za darmo kościoła nie oświetli, a PEC za darmo nie ogrzeje. Myślę, że zniżek żadnych ksiądz też nie dostaje smile

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 03.11.17, 15:17
    Wiadomo, bo inaczej nie mozna sie pomodlic, tylko w budynku wielkosci trzech stodol. Jakby modly odbyly sie w pokoju, Bog nie uslyszy i cala akcja idzie na marne.
  • 03.11.17, 15:18
    Ja akurat podejrzewam, że gminne spółki komunalne w wielu miejscowościach obsługują kościoły za darmo.
  • 03.11.17, 15:36
    To może lepiej sprawdź, a nie podejrzewaj.

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 03.11.17, 15:42
    Wśród kontrahentów mam parafie. Chyba by mnie pogięło żeby im taniej liczyć, usługa to usługa.
  • 03.11.17, 16:09
    Ty może jesteś pazerna, ale już urząd gminy jak wydaje pieniądze to nie swoje, więc tak bardzo im nie żal. Skąd się biorą Waszym zdaniem cenne działki oddawane parafiom za grosze? Przecież to jest właśnie dofinansowanie parafii, czy idzie z tej kupki czy z innej nie ma żadnego znaczenia.
  • 03.11.17, 15:09
    To w tym dziwnego ze to powinno byc ze srodkow placacych przez wspolnote Kosciola a nie od kazdego indywidualna oplata.
  • 03.11.17, 15:15
    Dodajmy, ze ustalana na zasadzie widzimisie poszczegolnych ksiezy, bo chyba cennika odgornego nie ma? Chociaz kto ich tam wie.
  • 03.11.17, 15:16
    Nie ma, nie ma. A wg papieza darmo powinni dawac. Ale co on tam wie wink
  • 03.11.17, 15:28
    A co wy sie tak troszczycie o kasę którą ktoś sobie prywatnie wydaje na takie cele i rozrywki jak sam lubi - w tym "na msze"?
    Bawią mnie antyklerykały i ateiści zatroskani stanem kieszeni czynnych wierzących dających na msze zgodnie z zasadami swojej parafii.
  • 03.11.17, 15:31
    Troszcze sie, bo wyciaga z kieszeni biednej emerytki, ktorej pozniej brakuje na zycie. Musze wysylac jej pieniadze i posrednio dokladam sie do tego calego czarnego interesu.
  • 03.11.17, 15:35
    aniani7 napisała:

    > Troszcze sie, bo wyciaga z kieszeni biednej emerytki, ktorej pozniej brakuje na
    > zycie. Musze wysylac jej pieniadze i posrednio dokladam sie do tego calego cza
    > rnego interesu.

    Kłamiesz. Nikt nie wyciąga, darowizny są dobrowolne. A jak uważasz, że ta fikcyjna babcia przegina, to idź do jej fikcyjnego proboszcza i rozmów się, żeby pohamował jej zapędy.
  • 03.11.17, 15:55
    Nie osmieszaj sie.
  • 03.11.17, 16:08
    aniani7 napisała:

    > Nie osmieszaj sie.

    Czyli klasyka. Ponarzekać, pojęczeć, użalić się jak nic się nie da zrobić, a na konkretną propozycję konkretnego rozwiązania popatrzeć teatralnie zdziwionymi oczętami i oburzyć się, że ktoś bezczelnie psuje taką pięknie wymyśloną, beznadziejną tragedię antyczną.
  • 03.11.17, 16:15
    A co proponujesz, ubezwlasnowolnic sadowo, bo matka placi ksiedzu? Isc do ksiedza, ktory sam podwyzsza cene za wyczytanie paru nazwisk i zrobic mu awanture? W sumie chcialabym byc tak oderwana od podlogi jak ty.
  • 03.11.17, 16:18
    aniani7 napisała:

    > A co proponujesz, ubezwlasnowolnic sadowo, bo matka placi ksiedzu? Isc do ksied
    > za, ktory sam podwyzsza cene za wyczytanie paru nazwisk i zrobic mu awanture? W
    > sumie chcialabym byc tak oderwana od podlogi jak ty.

    Nawe, k*rwa, nie przeczytałaś, co napisałem dwa posty temu... uncertain
  • 03.11.17, 16:25
    A jeszcze cos z sensem?
  • 03.11.17, 16:31
    aniani7 napisała:

    > A jeszcze cos z sensem?

    I tak nie przeczytasz, bo ty potrzebujesz nie rozwiązania problemu, tylko potwierdzenia jak doskonale sobie nie radzisz z nierozwiązywalną sytuacją.
  • 03.11.17, 16:21
    A mozesz powiedziec o jakich kwotach mowisz?
    Bo u mnie wypominki na rok, to koszt 50 zl.
    Co nie zmienia faktu, ze problem tkwi w twojej mamie, ktora dobrowolnie placi, a nie w ksiedzu, ktory jej do niczego nie zmusza.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 03.11.17, 16:24
    Wiem, ze problemem jest wiara mojej mamy, ale na to nic nie poradze. Za to ksiadz skwapliwie korzysta z takich parafianek. W tym roku wypominki na rok kosztowaly ja 350 zl.
  • 03.11.17, 16:27
    Od tamtego roku podwyzka wyniosla 100 zl, mamy galopujaca inflacje.
  • 03.11.17, 16:35
    A moze to mama w tym roku dołączyla do ubieglorocznej listy kilka nowych i stad wyzsza kwota?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 03.11.17, 16:39
    Nie dolaczyla, od okolo 5 lat nie mielismy w rodzinie pogrzebu. Nie moglo tez byc tak, ze kogos sobie przypomniala, poniewaz ma wszystkich wypisanych na kartce.
  • 03.11.17, 16:45
    No to na twoim miejscu wybralabym sie do tego ksiedza i spokojnie wyjasnila, w jakiej sytuacji finansowej jest mama. Bo byc moze ona sama chce uchodzic w oczach ksiedza za osobe, ktora nie zaluje pieniedzy.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 03.11.17, 16:54
    Nie mam ochoty na klotnie, ksiadz jest znany z temperamentu. Ksieza bardzo biedni, bo to sciana wschodnia Polskiwink Jedyne co mogloby pomoc, to zmiana kosciola, ale moja mama nigdy sie na to nie zgodzi, bo do tamtej parafii przynalezy kosciol i wiadomo, ze taka modlitwa jest wazniejsza niz w innych kosciolach.Serio, mam przypadek beznadziejny, np. uwaza, ze msze o 9:30, 10:30 i 12:00 sa berdziej wartosciowe niz te w godzinach popoludniowych i nic sie z tym nie da zrobic.
  • 03.11.17, 16:57
    Do parafii przynalezy cmentarz oczywiscie
  • 03.11.17, 21:33
    Ja dodam ze u moich tesciów (nie płącą tesciowa sie okoniem postawiła) wypominki to 150 zł od "głowy" (to cytat, chodzi o to zeby ni dawac np za rodzinę ale od kazdego...). I jak tesciowa nie dała bo jak stwierdziła jej tesciu był dobrym człowiekiem zapracował sobie na niebo a ona kase woli dać chorym dzieciom (tak daje całkiem sporo) to ksiadz ją olał na kolędzie. Tesciowa sie nie przejeła...ale sa tacy co sie przejma...
  • 03.11.17, 18:31
    iwles napisała:

    > Co nie zmienia faktu, ze problem tkwi w twojej mamie, ktora dobrowolnie placi,
    > a nie w ksiedzu, ktory jej do niczego nie zmusza.


    Księża posiadają niezwykły talent do "wyciągania" kasy od ludzi, zwłaszcza bezgranicznie, i bezkrytycznie wierzących. Nie wiem czy ich tego uczą, czy się z takim talentem rodzą.
    Mistrzem w tym wyciąganiu kasy od ludzi, był przyjaciel JP II (Marcial Maciel). Dlatego wszystko to, co robił, (a robił straszne rzeczy, przez wiele długich lat), było tolerowane i akceptowane, przez JP II.
    JP II sam mówił, że Maciel jest jego przyjacielem.




    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • 03.11.17, 17:15
    c2h6 napisała:
    >
    > Czyli klasyka. Ponarzekać, pojęczeć, użalić się jak nic się nie da zrobić, a na
    > konkretną propozycję konkretnego rozwiązania popatrzeć teatralnie zdziwionymi
    > oczętami i oburzyć się, że ktoś bezczelnie psuje taką pięknie wymyśloną, beznad
    > ziejną tragedię antyczną.

    Tak to właśnie wygląda w większości takich historii. Córka staje się kopią matki, matka jęczy że nie ma na rachunki a pieniądze wydaje gdzie indziej, a córka daje matce pieniądze i jęczy że to wina księdza. big_grin Powielony schemat dysfunkcji rodzicielskiej i tyle.
    Mój ex ma matkę która takimi jękami truła całej rodzinie, pomagało jej czworo dorosłych dzieci, w tym syn w całości opłacał koszty mieszkania, mimo że matka miała swoją emeryturę. Po długim czasie okazało się, że matka ma długi w różnych szybkich pożyczkach. Przyzwyczajona, że to dzieci ją mają utrzymać, szastała kasą wydając na różne pierdółki oraz na datki dla odwiedzającego ją równolatka-alkoholika. A dzieci latami robiły za frajerów.
  • 03.11.17, 17:37
    Dobrze, ze u ciebie nie ma zadnych dysfunkcji w rodzinie. Pewnie jak placisz ksiezom za uslugi, to tylko tyle, ile chcesz. Swoja droga, tez ciekawe, ze porownujecie placenie ksiezom z wydawaniem na alko, pierdolki itp. To mile, ze wreszcie troche wam sie oczy otwieraja.
  • 03.11.17, 17:44
    Przynudzasz. Teraz walczysz z klerem bo masz popapraną matkę która cię wykorzystuje, a za 25 lat sama będziesz od czegoś uzależniona tak samo jak matka i na dzieciach wisieć będziesz. Ten typ tak ma. Chyba, że szczęśliwie dla dzieci ich nie powołałaś na świat.
    Dorosnąć trzeba.
  • 03.11.17, 17:51
    Chociaż nie, źle napisałam. To matka ma przechlapane z tobą. Chcesz ją kontrolować i narzucać co ma lubić i na co wydawać kasę. Którą jej dajesz niby z życzliwości? To nie dawaj bo życzliwa jej nie jesteś. To czysta toksyczna kontrola i odbieranie starszym osobom praw do posiadania własnych poglądów - czyli szerokie zagadnienie pt "Przemoc wobec osób starszych".
  • 03.11.17, 17:54
    Hahahaha
  • 03.11.17, 17:53
    O to chodzi, ze nie tylko matka, przeciez posrednio place podatki na kosciol, chociaz wcale sobie tego nie zycze, chetnie wtraca sie do mojego zycia intymnego itp. Rozumiem, ze wiekszosc jest tak "dorosla" czy raczej zmanipulowana, ze jej to nie przeszkadza. W koncu nie na prozno ksieza nazywaja swoich poddanych owieczkami, a wiadomo, czemu sluza owe przydatne zwierzatka.
  • 03.11.17, 17:58
    Jęczysz powyżej, że źle ci się dzieje przez księży , bo matkę musisz utrzymywać a ona woli dać swoje pieniądze na mszę niż na rachunki. Więc nie odwracaj kota ogonem, uprawiasz patologię rodzinną i wyżywasz się na postronnych za to, że sobie życia i relacji z matką nie umiesz prawidłowo ułożyć.
  • 03.11.17, 18:06
    Ja tylko odpowiedzialam na pytanie- dlaczego ateisci interesuja sie, ile parafia narzuca oplat na wiernych? W moim przypadku sprawa dotyczy mnie bezposrednio ( przez mame) i posrednio ( czyli nie temu konkretnemu sukienkowemu, ale generalnie kosciolowi, do ktorego nie przynaleze), dlatego mam prawo sie wypowiedziec. Impertynencje owieczek sa zbedne i niegrzeczne.
  • 03.11.17, 18:15
    A możesz sobie gadać co chcesz. I tak dalej masz problem z sobą i z relacją z matką, choćbyś po wszystkich internetach latała z jęczeniem że to przez księży to może przedszkolaki ci się na to nabiorą.
    Dorośnij. To boli ale uwalnia od przechodzenia jęczyd.pstwa z pokolenia na pokolenie.
  • 03.11.17, 18:26
    Owieczka hahahaha
  • 06.11.17, 09:51
    aniani7 napisała:

    > Ja tylko odpowiedzialam na pytanie- dlaczego ateisci interesuja sie, ile parafi
    > a narzuca oplat na wiernych? W moim przypadku sprawa dotyczy mnie bezposrednio

    Parafia niczego nie narzuca. Żadna z opłat nie jest obowiązkowo egzekwowana, można po prostu nie płacić.
    Natomiast konieczność przekazania jakiejś darowizny na potrzeby parafii, skoro się korzysta z jej usług religijnych jest oczywista dla każdego myślącego człowieka: parafia to instytucja i jak każda instytucja generuje koszty. Utrzymanie kościoła, innych budynków, koszty osobowe, prąd, gaz, ogrzewanie, samochód z paliwem, pranie ornatów... Do tego może jeszcze dochodzić koszt utrzymania infrastruktury cmentarza, też częsty ból d*py baranków-wolnomyślicieli, którym się wydaje że cmentarz nie generuje żadnych kosztów, a te parę setek na 20 lat za grób to oczywiście wyłącznie na przepicie przez, jak to oni ujmują, "sukienkowego".
  • 06.11.17, 09:45
    aniani7 napisała:

    > Dobrze, ze u ciebie nie ma zadnych dysfunkcji w rodzinie. Pewnie jak placisz ks
    > iezom za uslugi, to tylko tyle, ile chcesz.

    Nooo... tak. Coś w tym dziwnego?

    > Swoja droga, tez ciekawe, ze porown
    > ujecie placenie ksiezom z wydawaniem na alko, pierdolki itp. To mile, ze wreszc
    > ie troche wam sie oczy otwieraja.

    Zamawianie mszy jest czynnością jak każda inna, więc oczywiście że też można się wpuścić w nałogowe zamawianie mszy, podobnie jak w kupowanie kolejnych tomów "Gry o tron", albo par butów. Nie mówi to nic znaczącego o religijnym aspekcie koncepcji modlitw za zmarłych.
  • 03.11.17, 21:30
    Ja mam taką babcie. Na zycie nie ma ale na kostke na cmenatrzu daje co miesiac "bo ksiundz prosił", na radio maryja wysła "bo ksiundz w radio prosił". Dla mojej babci ksiundz jest jak sam Pan Bóg wiec daje, a ze sama nie ma to potem my sie zrzucamy i jej dajemy. Teraz to głownie dajemy w fantach (kupujemy węgiel, kupuemy jedzenie, leki) inaczej wszstko by oddała bo "ksiundz prosił"
  • 03.11.17, 15:37
    Czyli emerytce nie brakuje wcale na życie, tylko wytresowała sobie ciebie jękami i narzekactwem, żeby od ciebie kasy trochę wyłudzić.
    Też miałam kiedyś znajomą która ode mnie pożyczała "na chleb bo nie ma dla dzieci" ale jakoś dziwnie miała kasę na wyjazdy z amantem i kawki w kawiarniach z koleżankami.
    Przestań dawać tzw "biednej emerytce" to okaże się że pod materacem całkiem sporo funduszy ma do dyspozycji i jej na jedzenie też starczy a nie tylko na rozrywki.
  • 03.11.17, 15:56
    Ciekawe czy gdyby to dotyczylo Twojej matki, dalej bylabys taka nieugieta.
  • 03.11.17, 16:05
    A gdyby pieniadze przepijala i brakowalo potem na jedzenie umialabys byc nieugieta?


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 03.11.17, 16:07
    Oczywiscie, ze nie.
  • 03.11.17, 15:33
    Z ludźmi takimi jak Ty nie dyskutuje się na argumenty - Ty nie myślisz, a wierzysz. Żeby prowadzić dyskusje na argumenty trzeba mieć swobodę do decydowania co się uznaje za dobre, a co złe. Tobie nie wolno takich decyzji podejmować, za Ciebie decyduje ksiądz.
  • 03.11.17, 15:35
    Nie, ja mam jakieś zasady, a Ty ?

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 03.11.17, 15:46
    Rzeczywiście powód do dumy, zasady wtłoczone do głowy przez panów w sukienkach, którzy przez dziesiątki lat nie mieli najmniejszych skrupułów, żeby pomagać uniknąć odpowiedzialności kolegom molestującym dzieci.
  • 03.11.17, 15:50
    Sugerujesz ze zasady wtlaczaja ksieza a nie Biblia? To po co Biblia?
  • 03.11.17, 16:07
    Biblia służy za pretekst. Stara księga, przy której spisywaniu nie było nikogo z żyjących, więc można ludziom wmawiać, że została podyktowana przez boga. Zobacz, Ty się nabierasz.
  • 03.11.17, 16:15
    Jak to nie bylo? Tzn wg jakich zrodel nie bylo? zupelnie sie pogubilas w swojej argumentacji. podstawa wiary jest Biblia, nie to co wmowi mi ksiadz. odnosilo sie do twojego wyzej argumentu. I poprosze o zrodlo mowiaze ze Biblia jest "podyktowana" przez Boga.
  • 03.11.17, 16:25
    >>>Jak to nie bylo?

    Znasz kogoś kto żyje i był przy spisywaniu Biblii???

    >>>podstawa wiary jest Biblia,

    Podstawą może tak, ale nawet Ty nie wiesz co w tej biblii tak naprawdę napisano, bo nie jesteś w stanie jej w oryginale przeczytać, ani zinterpretować tego co tam napisano biorąc pod uwagę kontekst historyczny. Jesteś skazana na z natury rzeczy niedoskonałe przekłady, przybliżenia, interpretacje. Ale nawet Ty stanowisz wyjątek, ułamek promila. Większość katolików w ogóle nigdy biblii nie czytała w oryginale czy nie, a nawet jeśli czytała to nie jest w stanie wysnuć z niej żadnych wniosków i w efekcie całą ich wiedza pochodzi od kościoła czyli od księdza. A księża przynajmniej polscy, katoliccy oferują bardzo szczegółowe interpretacje typu "seks tylko z wytryskiem w pochwie", "dynia jest zła", "aborcja to morderstwo", itp.

    >>>I poprosze o zrodlo mowiaze ze Biblia jest "podyktowana" przez Boga.
    Ależ przecież o to mi właśnie chodziło, że żaden bóg z biblią nie miał nic wspólnego. Została napisała od początku do końca przez ludzi. I dlatego jest tylko pretekstem.


  • 03.11.17, 16:37
    spanish_fly napisała:

    > >>>Jak to nie bylo?
    >
    > Znasz kogoś kto żyje i był przy spisywaniu Biblii???

    wiesz co? to sie nazywa ad absurdum? znasz kogos kto zyje i byl przy pisaniu o obrocie cial????

    >

    > Podstawą może tak, ale nawet Ty nie wiesz co w tej biblii tak naprawdę napisano
    > , bo nie jesteś w stanie jej w oryginale przeczytać, ani zinterpretować tego co
    > tam napisano biorąc pod uwagę kontekst historyczny.

    a ty jestes w stanie przeczytac dziela Arystotelesa? Pewnie wiekszosc dziel na swiecie nie jestes w stanie przeczytac. Od tego sa tlumaczenia, objasniajace szczegolowo znaczenie slow, a takze opisujace kontekst historyczny. Podpowiem - sa nawet cale strony poswiecone tylko temu w Biblii. Mozna sie takze zapisac na teologie i nauczyc chocby greki. Nie mowiac o tym ze pracuja juz nad wielkim wspolnym tlumaczeniem Nowego Testamentu i to dopiero bedzie cos. Chrystus nie mowil zagadkami a to co zapisano w Nowym Testamencie bylo skierowane w wiekszosci do ludzi ktorzy o Jego zydowskich korzeniach nie mieli pojecia. wiec do interpretacji tu za duzo nie ma.

    Jesteś skazana na z natury
    > rzeczy niedoskonałe przekłady, przybliżenia, interpretacje.

    tak samo jak Ty w niemal kazdej innej dziedzinie zycia.

    Ale nawet Ty stano
    > wisz wyjątek, ułamek promila. Większość katolików w ogóle nigdy biblii nie czyt
    > ała w oryginale czy nie,

    w oryginale nie ma naprawde potrzeby jej czytac. to raz. dwa - skad wiesz? na czym opierasz swoje przypuszczenia? wiesz ilu jest naprawde katolikow w Polsce? z iloma z nich rozmawialas?


    a nawet jeśli czytała to nie jest w stanie wysnuć z ni
    > ej żadnych wniosków

    przed chwila napisalas ze wysnuc wnioskow z niej nie mozna. a teraz wymagasz by wnioski wysnuwac. to w koncu czego oczekujesz?

    i w efekcie całą ich wiedza pochodzi od kościoła czyli od k
    > siędza.

    chyba sobie zartujesz. po pierwsze - teologia nie jest uprawiana tylko przez ksiezy. tak jak tlumaczenia czy pokazywanie kontekstu historycznego. po drugie wspolczesnie masz dostep tez do tego co mowia protestanci - naprawde nie musisz sie opierac na slowach jednego ksiedza. zreszta, KK nawet chyba juz tego nie praktykuje.

    A księża przynajmniej polscy, katoliccy oferują bardzo szczegółowe inte
    > rpretacje typu "seks tylko z wytryskiem w pochwie", "dynia jest zła", "aborcja
    > to morderstwo", itp.

    Ks. Boniecki - nie. wiekszosc dominikanow - nie. taki b znany ks. Tischner - tez nie. a to tylko niektorzy. skad wiesz ilu ich jest skoro z KK nie masz nic wspolnego? to tak jakby ja obserwowala Polske z perspektywy mownicy sejmowej i mowila ze tacy sa wszyscy Polacy.
    >

    > Ależ przecież o to mi właśnie chodziło, że żaden bóg z biblią nie miał nic wspó
    > lnego. Została napisała od początku do końca przez ludzi. I dlatego jest tylko
    > pretekstem.
    >
    Nie zrozumialas. Podyktowana nie jest. Czlowiek to nie dyktafon. Ale jest napisana z inspiracji Ducha Sw. ale nie zmuszam ci zebys tak myslala - to jest twoj wybor, pozwol mi zyc z moim wlasnym.
  • 03.11.17, 16:54
    >>wiesz co? to sie nazywa ad absurdum? znasz kogos kto zyje i byl przy pisaniu o obrocie cial????

    Nie znam, ale to nie ma znaczenia bo wszystko co tam napisano można sprawdzić i nie ma potrzeby w to wierzyć.

    >>>wiec do interpretacji tu za duzo nie ma.

    No co Ty nie powiesz? I dlatego właśnie mamy świadków jehowy, katolików, metodystów, baptystów, anglikanów, protestantów, wyznania prawosławne itd.? Bo nie ma za dużo do interpretacji?

    >>>chyba sobie zartujesz. po pierwsze - teologia nie jest uprawiana tylko przez ksiezy. tak jak tlumaczenia czy pokazywanie kontekstu historycznego. po drugie wspolczesnie masz dostep tez do tego co mowia protestanci - naprawde nie musisz sie opierac na slowach jednego ksiedza. zreszta, KK nawet chyba juz tego nie praktykuje.

    Jeszcze nie dotarło, że piszę o polskim "narodowym" katolicyzmie i o katolikach? Byłam wychowana w tym wyznaniu - uczysz się z książeczek napisanych przez księży, co niedziela słuchasz kazań wygłaszanych przez księży, do księdza idziesz się spowiadać i to on zadaje Ci pokutę i daje rozgrzeszenie.

    >>>Ks. Boniecki - nie. wiekszosc dominikanow - nie. taki b znany ks. Tischner - tez nie. a to tylko niektorzy. skad wiesz ilu ich jest skoro z KK nie masz nic wspolnego? to tak jakby ja obserwowala Polske z perspektywy mownicy sejmowej i mowila ze tacy sa wszyscy Polacy.

    Gdzie są wypowiedzi księdza Bonieckiego na temat czy wytrysk musi być w pochwie czy nie? Mam z kościołem katolickim bardzo wiele wspólnego - niestety, bo mieszkam w Polsce. Np. jestem zmuszona stosować w praktyce katolickie sumienie przy planowaniu rodziny. Przyjedź tu pomieszkać, bo na razie to Ty się wypowiadasz na temat, na który nie masz bladego pojęcia.

    >>>Ale jest napisana z inspiracji Ducha Sw. ale nie zmuszam ci zebys tak myslala - to jest twoj wybor, pozwol mi zyc z moim wlasnym.

    A o tej inspiracji Ducha Św. to wiesz skąd?
  • 03.11.17, 17:30
    Możesz jeszcze używać rozumu przy planowaniu rodziny... no chyba że nieużywany leży, to wiesz..


    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 03.11.17, 17:44
    Wiem, ja mogę. Ty naromiast nie możesz. Nie masz nic do powiedzenia. Masz rodzić czy tego chcesz czy nie i gdyby nie było mi żal Twoich potencjalnych dzieci to życzyłabym Ci takiej ciąży, której nie będziesz chciała, dziecka które cierpiałoby przy każdym oddechu, od którego łóżka nie mogłabyś odejść nawet na moment do końca jego bądź swojego życia.
  • 03.11.17, 17:47
    nie, spanish, ja wszystko moge - kochaj i rob co chcesz - to tez oficjalne nauczanie Kosciola. potem musze sie zmierzyc z konsekwencjami mojej decyzji, ale do mnie ona nalezy. taki ten Bog wariat - szanuje wolnosc kazdego czlowieka. i na marginesie, nic nie moze nas odlaczyc od Jego Milosci. to tez nauczanie Kosciola.
  • 03.11.17, 22:59
    spanish_fly napisała:

    > Wiem, ja mogę. Ty naromiast nie możesz. Nie masz nic do powiedzenia. Masz rodzi
    > ć czy tego chcesz czy nie i gdyby nie było mi żal Twoich potencjalnych dzieci t
    > o życzyłabym Ci takiej ciąży, której nie będziesz chciała, dziecka które cierpi
    > ałoby przy każdym oddechu, od którego łóżka nie mogłabyś odejść nawet na moment
    > do końca jego bądź swojego życia.



    To chyba najlepiej pokazuje, jakim jesteś człowiekiem, spanish_fly. Wierząca czy nie, mająca jakiekolwiek zasady czy nie, właśnie się zareklamowałaś. Bo jesteś za głupia, by zrozumieć, że są granice, których przekraczać nie wolno.
    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 03.11.17, 17:28
    spanish_fly napisała:


    > Znasz kogoś kto żyje i był przy spisywaniu Biblii???
    >
    Ała... to już nawet nie strzał we własne kolano big_grin big_grin big_grin No jeżeli to ma być argument , to gratuluję. Naprawdę musisz mieć słaby dzień, spanish_flybig_grin big_grin big_grin


    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 03.11.17, 17:45
    Nie ściemniaj, że wolno Ci rozważać jakieś argumenty. Masz robić, co ksiądz każe i nie rozglądać się na boki.
  • 03.11.17, 17:49
    jestes pelna zlej woli. twoja argumentacja niczym sie nie rozni od tej antychoicowcow - niczym.
  • 04.11.17, 07:00
    Pierwsze slysze, ze tak trzeba ...

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 04.11.17, 16:04
    nie no, spanish_fly wie najlepiej, jakie są powinności prawdziwie wierzących.

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 03.11.17, 15:39
    Spanish, serio chcesz zmian w kraju nie wlaczajac w to wierzacych, powodzenia. Z krejzi wiele ugracie. Juz to widac.
  • 03.11.17, 16:10
    Boże, jak niski poziom kultury, zrozumienia. Coś złego stało się z retoryką tych, krórzy walczyli o równość. Wstyd.
  • 03.11.17, 16:39
    W sumie niezła gó...burza wyszła smile

    --
    Kazdy ksiadz ci powie to,
    ze aborcja to jest zlo.
    Nawet ten co swa kochanke
    wlasnie poslal na skrobanke.
  • 03.11.17, 16:42
    idz zapal swieczke na oltarzyku swojego idola Jaroslawa K. i nie udawaj ze chcesc w Polsce jakichkolwiek zmian.
  • 03.11.17, 18:07
    Coś ty! Ma troll teraz swoją chwilę tryumfu na forum uncertain

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • 03.11.17, 18:34
    no widze wlasnie sad zalosne.
  • 04.11.17, 18:45
    Ale katolicy wierzą w czyściec. Więc jakkolwiek absurdalne by to nie było wierzą że mogą coś zrobić dla zmarłego. Dlatego zamawiają mszę, odpusty i odprawiają modły. Jak sądzę pociesza ich myśl że mogą coś zrobić. Chociaż nie ma to uzasadnienia w Biblii - jak wiele dogmatów i wierzeń w KK.
  • 06.11.17, 14:06
    To ci się, krejzi, udało.

    --
    Chwała wyklętym cukiernikom - ci nie zaznali słodyczy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.