Dodaj do ulubionych

Korea Północna wycieczka, po jasny...?

09.11.17, 13:31
Może mi ktoś wytłumaczyć po jasny gwint są organizowane (tak, przez polskie biuro podróży) wycieczki do Korei Północnej?
Są 2 terminy na I połowę 2018r. skoro są terminy to i chyba są chętni.
Nie mogę pojąć po jakie licho ludzie w ogóle myślą o wyjeździe tam, jadą do tego koszmarnego kraju?
10 dniowa wycieczka kosztuje ok. 11 tys. zł. Doprawdy znam lepsze sposoby na wydanie takich pieniędzy.
W programie: Pyongyang, zwiedzanie Koreańskiego Studio Filmowego, stare miasto Kaesong i inne cuda wianki.
Przecież to najokrutniejszy, najbardziej odizolowany od świata kraj. Po co tam jeździć? Pomijam kwestie etyczne, ale przecież to niebezpieczne- patrz ten biedny młody chłopak z USA Otto.


--
A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
Edytor zaawansowany
  • 09.11.17, 13:34
    Bo są ludzie, którzy chcą za nie płacić. To proste.
  • 09.11.17, 13:39
    a jak powstała turystyka turpistyczna ?
    po co ludzie jezdzą w "swieże" miejsca katastrof zywiołowych, po co jechali oglądac miesjca po tsunami na Bali , huraganu Katrina albo "Zwiedzją" slumsy w Mali?
    po co jezdzą szlakiem seryjnych morderców ?
    ja podejrzewam ze ich to jakos podnieca no i daje 1000pkt do poczucia samozayebistosci

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • 09.11.17, 13:40
    mozambique napisała:

    > a jak powstała turystyka turpistyczna ?

    Co takiego???????????



    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 13:45
    Normalnie, w miejsca konfliktów zbrojnych tez są wycieczki.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • 09.11.17, 13:47
    1matka-polka napisała:

    > Normalnie, w miejsca konfliktów zbrojnych tez są wycieczki.
    >


    Ale chyba nie aktywnych konfliktów zbrojnych tylko byłych.
    Jak widac jestem do tyłu z nowoczesną turystyką i chyba dobrze sad

    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 13:55
    czy ja wiem? , ponoc do Syrii tez sobei mozna pojechac polezec nad basenem
    tak słyszałam

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • 09.11.17, 13:55
    "Rosyjskie biuro podróży oferuje wycieczki na front"
    www.pb.pl/rosyjskie-biuro-podrozy-oferuje-wycieczki-na-front-783441

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • 09.11.17, 13:57
    Tak emamy, jestem zdecydowanie do tylu z trendami turystyki zorganizowanej sad


    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 13:44
    mozambique napisała:


    > po co ludzie jezdzą w "swieże" miejsca katastrof zywiołowych, po co jechali o
    > glądac miesjca po tsunami na Bali , huraganu Katrina albo "Zwiedzją" slumsy w M
    > ali?
    > po co jezdzą szlakiem seryjnych morderców ?

    Wiesz, to jest chore wg. mnie i dwuznaczne etycznie, ale przynajmniej nie aż tak niebezpieczne, jak podróż do Korei Pn.

    > ja podejrzewam ze ich to jakos podnieca no i daje 1000pkt do poczucia samozayeb
    > istosci
    >
    Tu możesz mieć rację.



    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 13:52
    wiesz pamietam , jak za PRLu oburzlismy sie przyjazdzaja turystycznie do nas NIemcy czy Szwedzi , ida na osiedlowe podwórka , rzucają na ziemiie garsc cukierków i robia zdjecia jak dzieci sie o te cukierki biją. I tefotki publikuja w niemieckich i szwedzkich tabloidach PAmietacie? , ja pamietam,.
    Czym , pytam , czym ci NIemcy czy Szwedzi róznia sie od POlaków wykupujacych wycieczki na BAli tuz po zejsciu wody ?
    albo do Manilii ( sorry , oczywiscie chodziło mi o slumsy w Manilii) ?

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • 09.11.17, 13:56
    mozambique napisała:


    > Czym , pytam , czym ci NIemcy czy Szwedzi róznia sie od POlaków wykupujacych wy
    > cieczki na BAli tuz po zejsciu wody ?
    > albo do Manilii ( sorry , oczywiscie chodziło mi o slumsy w Manilii) ?
    >
    Ci co jeżdżą na Bali etc po katakliźmie teraz są nawet gorsi od tych od cukierków, jest XXI wiek, większa (z założenia) świadomość ludzie powinni myśleć, mieć jakieś uczucia. Ech, o czym ja piszę...



    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 14:02
    zgadzam się, gorsi są chyba ci "zwiedzacze "slumsów
    płacą duzą forse lokalnym gangom za ochrone i usługi przewodnika i moga sobei za to pooglądac 10-letnie prostytutki , 12-letnie matki z niemolweciem na ręku, i gromady dzieci żebrzące w rynsztokach. Ze tez im nie wstyd?

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • 09.11.17, 14:04
    mozambique napisała:

    > wiesz pamietam , jak za PRLu oburzlismy sie przyjazdzaja turystycznie do nas NI
    > emcy czy Szwedzi , ida na osiedlowe podwórka , rzucają na ziemiie garsc cukierk
    > ów i robia zdjecia jak dzieci sie o te cukierki biją. I tefotki publikuja w nie
    > mieckich i szwedzkich tabloidach PAmietacie? , ja pamietam,.

    A potem niemieckie i szwedzkie anetypzn3 czytały te tabloidy i roniły łezki nad ciężkim życiem Polaków, tak głodujących, że walczących na ulicach o żywność.
  • 09.11.17, 14:10
    pamietam ze mialam chyba 14lat gdy z okna widziałam wlasnie takiego grubego Helmuta z cukeirkami na chodniku pod moim blokiem, i akcje ze zdjęciami

    i mialam ochote zejsc i mu gwozdziem załatwic tego mercedesa , ponoc na róznych wsiach te Helmuty dostawały po prostu radosnie i po mordzie smile

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • 09.11.17, 14:11
    Swoją drogą, ciekawa jestem, jak to w rzeczywistości jest w tej Korei Pn...

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 09.11.17, 14:21
    1matka-polka napisała:

    > Swoją drogą, ciekawa jestem, jak to w rzeczywistości jest w tej Korei Pn...

    No i właśnie o to chodzi. Bo chyba tylko ślepy nie widzi, że zalew informacji o Korei, która jest od Polski w p*zdu daleko i nikogo przecież realnie nie obchodzi to robota czysto rozrywkowa. A im bardziej sensacyjne te wieści, tym większa sensacja. Byle seria zdjęć musi być obowiązkowo podpisana hasłem w rodzaju "Kim Ir Sen przewróciłby się w grobie, gdyby widział te zdjęcia, fotograf narażał życie!!!!!!1111oneoneone". A na zdjęciach, gdyby nie azjatyckie twarze, byłaby Polska z lat osiemdziesiątych. Owszem, może to i zacofane, ale awruk, większość z nas żyła w tamtych czasach i wie, że od tego się nie umierało. Niezależnie od tego, co wtedy pisały zachodnie media.
  • 09.11.17, 14:43
    Jest o wiele straszniejsza niz mozesz to sobie wyobrazic czy zobaczyc na zdjeciach.
  • 09.11.17, 14:49
    nathasha napisała:

    > Jest o wiele straszniejsza niz mozesz to sobie wyobrazic czy zobaczyc na zdjeci
    > ach.

    A wiesz to z... Internetu.
  • 09.11.17, 14:50
    Aha.
  • 09.11.17, 14:58
    A skąd wiesz?

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • 09.11.17, 18:09
    Ja z Internetu. Ale nie z pudelka, tylko z relacji uciekinierów z obozów pracy, publikowanych przez Amnesty International. Ja jestem jak najdalsza od idealizowania PRL-u, ale to jednak nie był ten poziom terroru - to są nasze czasy stalinowskie, nie późny PRL.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • 10.11.17, 09:32
    asia_i_p napisała:

    > Ja z Internetu. Ale nie z pudelka, tylko z relacji uciekinierów z obozów pracy,
    > publikowanych przez Amnesty International. Ja jestem jak najdalsza od idealizo
    > wania PRL-u, ale to jednak nie był ten poziom terroru - to są nasze czasy stali
    > nowskie, nie późny PRL.

    Tak, masz rację. W sensie politycznym najprawdopodobniej tak jest. Natomiast poziom życia, biorąc pod uwagę i zdjęcia, i choćby z tych książek wzmianki o pirackich płytach DVD, odpowiadałby właśnie Polsce lat 70-80 (z dokładnością do postępu technicznego w ogóle). Szału nie ma, ale żyje się normalnie. W szczególności ten "sztandarowy" głód najwyraźniej wydarzył się 20 lat temu, a nie teraz, co też wynika z książek.
  • 09.11.17, 16:01
    > A na zdjęciach, gdyby nie azjatyckie twarze, byłaby
    > Polska z lat osiemdziesiątych. Owszem, może to i zacofane, ale awruk, większoś
    > ć z nas żyła w tamtych czasach i wie, że od tego się nie umierało.

    Problemem Koreańczyków z Północy nie jest to, że ich kraj jest zacofany, naprawdę.
    A te zdjęcia pokazują to, co reżim pozwala pokazać. Jak zrobisz zdjęcie pomnika któregoś z Kimów i obetniesz nogi, to zdjęcie ci wykasują, bo wódz nie jest przedstawiony z należytym szacunkiem. Tam ludzie lądują w obozie, bo na ścianie w ich domu na zdjęciu przywódcy narodu zebrał się kurz i nie sprzątnęli w porę.
    --
    homoseksulaizm jest czyms
    niewlasciwym wrecz obrzydliwym [...]
    I prosze mi tu nie wyjezdzac z homofobia
    by vibe-b
  • 09.11.17, 16:53
    jowita771 napisał:

    > A te zdjęcia pokazują to, co reżim pozwala pokazać. Jak zrobisz zdjęcie pomnika
    > któregoś z Kimów i obetniesz nogi, to zdjęcie ci wykasują, bo wódz nie jest pr
    > zedstawiony z należytym szacunkiem. Tam ludzie lądują w obozie, bo na ścianie w
    > ich domu na zdjęciu przywódcy narodu zebrał się kurz i nie sprzątnęli w porę.

    Brzmi zupełnie jak Polska w oczach mieszkańca Zachodu ćwierć - pół wieku temu.
    I dlatego nie przemawiają do mnie takie wizje.
  • 09.11.17, 17:42
    c2h6 napisała:

    > Brzmi zupełnie jak Polska w oczach mieszkańca Zachodu ćwierć - pół wieku temu.
    > I dlatego nie przemawiają do mnie takie wizje.

    Zapominasz, że są tu ludzie, którzy pół wieku temu byli już na świecie i wiedzą, że wypisujesz bzdury. Obraz Polski pół wieku temu mieszkańca Zachodu był zupełnie inny, także dlatego, że turyści oraz dziennikarze mogli swobodnie do Polski przyjechać i poruszać się po niej bez opieki sekretarza partii. Ja sama znam takich turystów z Zachodu i wbrew durnym legendom nie rzucali oni wcale cukierków na ulicę, by brendzlować się polską biedą. Chociażby z tego powodu, że aż tak głodnie i biednie w Polsce nie było, oprócz dosyć krótkiego okresu kryzysu gospodarczego, w latach 80-tych, w którym trudniej było o pewne dobra (co nie znaczy, że nie istniały), to w Polsce były zawsze cukierki. Nawet te czekoladowe. Za Gierka można było nażreć się tego do woli. I popić pepsi (od lat 70-tych) albo coca colą (już lata 60-te). Ja pamiętam raczej, że ci turyści przywozili płyty z zachodnią muzyką, kolorowe czasopisma, markowe dżinsy, czy jakieś lepsze kosmetyki i sam ten fakt, że mogli coś takiego przewieźć przez granicę świadczy o tym, że polskiego socjalizmu nie moża porównywać z reżimem w Korei. Od lat 60-tych istniały też sklepy Pewex (gdzie nie kupowało się chleba), czyli posiadanie zachodniej waluty nie było przestępstwem, a i dostęp do niej jakiś musiał być, co świadczy o szerszych kontaktach Polaków z Zachodem, przepływ informacji w OBIE strony nie był więc problemem. A i jeszcze w 1962 roku pokazano w Wenecji nakręcony w Polsce film Polańskiego "Nóż w wodzie" i raczej nie był to film o walce o komunizm, a całkiem dekadencki obraz społeczeństwa, które aż tak bardzo nie różni się od tego na Zachodzie. Polska nigdy nie była Koreą i nigdy jako taka na Zachodzie nie była traktowana.
  • 10.11.17, 09:49
    snakelilith napisała:

    > c2h6 napisała:
    >
    > > Brzmi zupełnie jak Polska w oczach mieszkańca Zachodu ćwierć - pół wieku
    > temu.
    > > I dlatego nie przemawiają do mnie takie wizje.
    >
    > Zapominasz, że są tu ludzie, którzy pół wieku temu byli już na świecie i wiedz
    > ą, że wypisujesz bzdury. Obraz Polski pół wieku temu mieszkańca Zachodu był zu
    > pełnie inny, także dlatego, że turyści oraz dziennikarze mogli swobodnie do Pol
    > ski przyjechać i poruszać się po niej bez opieki sekretarza partii. Ja sama zna

    Tym niemniej rozjazd między polską rzeczywistością, a tym, czym karmiono informacyjnie ludzi na Zachodzie (oraz, wtórnie przez propagandowe rozgłośnie, Polaków) najprawdopodobniej jest podobny.
    Ot, chociażby (nadal stosowane) przeliczanie zarobków bez uwzględnienia siły nabywczej i epatowanie czytelników Polakami zarabiającymi ledwo 20$ miesięcznie. No totalna nędza, przecież na Zachodzie bochenek chleba kosztował ile tam, z dolara, to czym się ci polscy nędzarze żywili? Pamiętasz sprzed tych 25 lat Polaków żywiących się trawą? Albo choćby mirabelkami i szczawiem? Bo ja jakoś nie.
    A obozy więźniów na stadionach? Przecież były takie informacje. Albo Czernobyl - może BBC i RWE się hamowały i przekazywały rzeczowe, wyważone informacje? No bez jaj, była okazja znowu pokazać katastrofę w zniewolonej Polsce, to heja, powiedzmy ludziom, że będą od teraz mieszkać jak pod Hiroszimą.

    > m takich turystów z Zachodu i wbrew durnym legendom nie rzucali oni wcale cukie
    > rków na ulicę, by brendzlować się polską biedą. Chociażby z tego powodu, że aż

    Ale wysyłali "dary", skądinąd niezła akcja, żeby Polakom przypomnieć, że im źle. A spróbowałabyś nie wziąć, już katechetka dopilnowała, żeby puszka z konserwowaną jałmużną nie została na ławce. Dopiero mój ojciec wdusił to z powrotem księdzu z zaangażowanej parafii.

    > tak głodnie i biednie w Polsce nie było, oprócz dosyć krótkiego okresu kryzysu
    > gospodarczego, w latach 80-tych, w którym trudniej było o pewne dobra (co nie z
    > naczy, że nie istniały), to w Polsce były zawsze cukierki. Nawet te czekoladowe

    To, że Polacy wiedzą, że zawsze były cukierki, to nie znaczy, że wiedział to ktokolwiek na zachód od NRD.

    > . Za Gierka można było nażreć się tego do woli. I popić pepsi (od lat 70-tych)
    > albo coca colą (już lata 60-te). Ja pamiętam raczej, że ci turyści przywozili
    > płyty z zachodnią muzyką, kolorowe czasopisma, markowe dżinsy, czy jakieś lepsz
    > e kosmetyki i sam ten fakt, że mogli coś takiego przewieźć przez granicę świad
    > czy o tym, że polskiego socjalizmu nie moża porównywać z reżimem w Korei. Od l

    Przypominam, że w "reżimie w Korei" ludzie mają jednak te pirackie płyty DVD. Czyli też, okazuje się, można.

    > acji w OBIE strony nie był więc problemem. A i jeszcze w 1962 roku pokazano w
    > Wenecji nakręcony w Polsce film Polańskiego "Nóż w wodzie" i raczej nie był to

    Filmy o irańskich pasterzach wielbłądów też pokazują i wiele z tego nie wynika. Polański Polańskim, a co zwykły, szary Francuz czy Niemiec wyczytał w gazetach, to inna sprawa.
  • 09.11.17, 15:49
    Zapraszam do lektury:
    lubimyczytac.pl/ksiazka/109247/swiatu-nie-mamy-czego-zazdroscic-zwyczajne-losy-mieszkancow-korei-polnocnej



    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 09.11.17, 15:57
    morgen_stern napisała:

    > Zapraszam do lektury:
    > lubimyczytac.pl/ksiazka/109247/swiatu-nie-mamy-czego-zazdroscic-zwyczajne-losy-mieszkancow-korei-polnocnej

    Dobra pani z Ameryki napisała książkę o dzikusach. Cóż za cenne źródło.
  • 09.11.17, 13:39
    anetapzn3 napisała:

    > Może mi ktoś wytłumaczyć po jasny gwint są organizowane (tak, przez polskie biu
    > ro podróży) wycieczki do Korei Północnej?
    > Są 2 terminy na I połowę 2018r. skoro są terminy to i chyba są chętni.
    > Nie mogę pojąć po jakie licho ludzie w ogóle myślą o wyjeździe tam, jadą do teg
    > o koszmarnego kraju?
    > 10 dniowa wycieczka kosztuje ok. 11 tys. zł. Doprawdy znam lepsze sposoby na wy
    > danie takich pieniędzy.
    > W programie: Pyongyang, zwiedzanie Koreańskiego Studio Filmowego, stare miasto
    > Kaesong i inne cuda wianki.
    > Przecież to najokrutniejszy, najbardziej odizolowany od świata kraj. Po co tam
    > jeździć? Pomijam kwestie etyczne, ale przecież to niebezpieczne- patrz ten bied
    > ny młody chłopak z USA Otto.

    Dokładnie takie same pytania na podstawie dokładnie takich samych "informacji" zadawały podobne Tobie anetypzn3 na Zachodzie słysząc, że ktoś organizuje wycieczki do Polski.
  • 09.11.17, 13:41

    Skoro porównujesz Polskę (nieważne teraz czy przed kilku laty) do Korei Pn., to gratuluję, jak zwykle nie błysnąłeś.

    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 13:56
    anetapzn3 napisała:

    > Skoro porównujesz Polskę (nieważne teraz czy przed kilku laty) do Korei Pn., to
    > gratuluję, jak zwykle nie błysnąłeś.

    Nie. To Ty porównujesz Polskę, którą być może znasz sprzed 30-40 lat do tego, co Ci powiedzieli o Korei teraz.
    Jeszcze teraz można ciekawostki o Polsce usłyszeć za granicą, a co dopiero wtedy, jak to był dziki kraj zza żelaznej kurtyny, mordujący swoich głodujących obywateli, których zimą trzyma pod gołym niebem na stadionach piłkarskich.
  • 09.11.17, 13:46
    W sumie znajdują się w Polsce osoby, które latem jeżdżą nad Bałtyk więc ja się nie dziwię.

    --
    Kazdy ksiadz ci powie to,
    ze aborcja to jest zlo.
    Nawet ten co swa kochanke
    wlasnie poslal na skrobanke.
  • 09.11.17, 13:47
    krejzimama napisał:

    > W sumie znajdują się w Polsce osoby, które latem jeżdżą nad Bałtyk więc ja się
    > nie dziwię.
    >
    Porównujesz Polskę nad Bałtykiem do Korei Pn?? Gratuluję.



    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 13:52
    W sumie... W Korei nie ma parawanów, diskopolo i polaków.
    Przepraszam cie Koreo Pln.

    --
    Kazdy ksiadz ci powie to,
    ze aborcja to jest zlo.
    Nawet ten co swa kochanke
    wlasnie poslal na skrobanke.
  • 09.11.17, 13:48
    O to samo pytałam gdy się dowiedzialam, że są firmy organizujące wycieczki do Czarnobyla.
    Może chodzi o to, żeby potem błysnąć w towarzystwie oh, oh, gdzie to ja nie byłam...
  • 09.11.17, 14:55
    Dokładnie. I nawet tu na forum jakaś ematka taką wycieczką do Czarnobyla się chwaliła. Są ludzie, którzy chętnie odwiedzają miejsca minionej grozy, a takie, w których groza ciągle trwa dostarczają jeszcze więcej adrenaliny.
  • 09.11.17, 15:11
    No dobra a czym się różni taka wycieczka do Czarnobyla od zwiedzania Auschwitz? Bo dla mnie to taka sama kategoria a jakoś nikt tu na forum nie oburza się na to drugie.
  • 09.11.17, 15:27
    Odpowiadasz na:
    ummamir napisała:

    > No dobra a czym się różni taka wycieczka do Czarnobyla od zwiedzania Auschwitz?
    > Bo dla mnie to taka sama kategoria a jakoś nikt tu na forum nie oburza się na
    > to drugie.

    Chociażby tym, że wycieczka do Auschwitz nie jest związana z bezpośrednim niebezpieczeństwem, którym jest ciągle wysokie napromieniowanie otoczenia w Czarnobylu. Ale osobiście nawet wycieczki do Auschwitz nie uważam za konieczne, jeżeli nie należy się do grona "zainteresowanych", na przykład nie jest się potomkiem ofiar, czy katów. Dla pierwszych to miejsce zadumy na grobach bliskich, dla drugich upomnienie, moralna nauka. Dla reszty to często niesmaczne brendzlowanie się okrucieństwem. Nie trzeba być w Oświęcimiu, by wiedzieć czym to miejsce było i jakie ma znaczenie w historii. Również Czarnobyl, czy kraje brutalnej dyktatury jak Korea Północna to nie miejsce na estetyczne wycieczki.
  • 09.11.17, 17:25
    Napromieniowanie w Czarnobylu obecnie nie jest większe niż gdzie indziej, trudno więc mówić o niebezpieczeństwie. Pomiary zresztą to potwierdzaja. Co więcej- podobno cała ewakuacja z 1986 nie była w ogóle potrzebna.
  • 09.11.17, 18:20
    Też o tym czytałam.
  • 09.11.17, 13:48
    Kultura Korei jest niesamowita. Sztuka. Architektura. Jeżeli kiedyś się „zdemokratyzuje” to będę pierwsza w kolejce do samolotu. Korea Południowa jest bardzo „zachodnia”.
  • 09.11.17, 13:54
    berdebul napisała:

    > Kultura Korei jest niesamowita. Sztuka. Architektura. Jeżeli kiedyś się „zdemok
    > ratyzuje” to będę pierwsza w kolejce do samolotu. Korea Południowa jest bardzo
    > „zachodnia”.

    Nie neguję co do kultury. Ale na razie się nie zdemokratyzowało i nie zanosi się, zeby to miało miejsce w najbliższym czasie, a wycieczki są teraz.


    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 14:02
    Widać nie wszystkim to przeszkadza.
  • 09.11.17, 14:07
    Gangam Style ! ole!
  • 09.11.17, 14:09
    princesswhitewolf napisała:

    > Gangam Style ! ole!


    To jednak nie ta Korea big_grin

    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 13:54
    biedny mlody chłopak swiadomie i celowo złamał lokalne prawo w bardzoo drzalwiej dla lokalsów kwestii
    był pewien ze amerykanski paszport go czyni nietykalnym
    a tu peszek

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • 09.11.17, 14:06
    >Nie mogę pojąć po jakie licho ludzie w ogóle myślą o wyjeździe tam, jadą do tego koszmarnego kraju?

    alternatywa do skakania ze spadochronu itd.
  • 09.11.17, 14:22
    princesswhitewolf napisała:

    > >Nie mogę pojąć po jakie licho ludzie w ogóle myślą o wyjeździe tam, jadą d
    > o tego koszmarnego kraju?
    >
    > alternatywa do skakania ze spadochronu itd.

    Skąd się, do cholery, wzięła ostatnio ta moda na skoki ze spadochronu?
  • 09.11.17, 14:15
    Nie jest to nowośc, okolo 10 lat temu tak jakos zainteresowałam się Korea Pln i tym całym absurdalnym koszmarem, który tam się dzieje. I czytałam w którymś artykule o tym, ze organizowane tam są wycieczki. Raczej nie tak powszechne jak dziś, raczej nie z Polski a i sytuacja „na froncie” była trochę inna - raczej bez ryzyka globalnego konfliktu Korei i tez nie mówiło się o tym aż tyle. Czytałam nawet relacje „wycieczkowiczów” chyba z Francji, jednych z pierwszych i byłam zafascynowana i podziwiałam. Przede wszystkim za odwagę i za ciekawośc, która pchnęła ich w te podróż, żeby osobiście doświadczyć absurdu najdziwniejszego państwa świata.
    Ja bym jednak tego nie porównywała do zachodnich wycieczek do PRL, to w ogóle miało miejsce czy kolejna urban legend?
  • 09.11.17, 14:23
    manon.lescaut4 napisał(a):

    > Ja bym jednak tego nie porównywała do zachodnich wycieczek do PRL, to w ogóle m
    > iało miejsce czy kolejna urban legend?

    Ale co? Wycieczki z Zachodu do Polski? No z całą pewnością bywali zachodni turyści. Pewnie też chcieli zobaczyć spuchnięte z głodu dzieci pod Wawelem.
  • 09.11.17, 14:26
    nie wiem czy wycieczki ale "wycieczkowicze" bywali

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • 09.11.17, 23:51
    Byly i wycieczki, bedac juz w Dk poznalam kiedys Dunczyka, ktory byl w Warszawie w latach 80tych z grupa studentow. Opowiadal o szalonych imprezach za studenckie pieniadze, bardzo mu sie podobalo wtedy, bo tanio bylo i wesolo 😊
  • 09.11.17, 15:18
    i niedźwiedzie chodzące po ulicach Warszawy smile

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • 09.11.17, 14:37
    Ja nie wiem co się tak dziwisz, ludzie jada tam z ciekawości po prostu. Bo jest to coś zupełnie innego niż wiedzieli dotychczas, sama bym pojechała.a jeśli chodzi o dylematy moralne to no cóż... troche bez sensu takie rozważania. Historia pokazuje że fakt odizolowania i bojkotu danego kraju ma zerowy pozytywny wpływ na syt wewn. Ludzium w Korei nie będzie sie zyło lepiej od tego ze zbojkotujesz wycieczke do tego krajusmile
  • 09.11.17, 14:41
    od tego ze pojedziesz - też nie

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • 09.11.17, 14:43
    mozambique napisała:

    > od tego ze pojedziesz - też nie
    >
    100/100



    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 14:46
    No ale jak inaczej maja wiedziec ze gdzies jest inaczej?
  • 09.11.17, 14:51
    Oczywiście że nie, nie ma to żadnego wpływu na sytuację w tym kraju, więc dlatego dziwią mnie moralne rozterki. I owszem doskonale rozumiem, że ktoś jest ciekawy jak tam jest i chce pojechać. To że coś jest straszne nie znaczy że nie wzbudza ciekawości, wręcz przeciwnie. A auturka wątku nie mogła sie nadziwić że ktos jest ciekawy zobaczyć Koreę pn.i tego kompletnie nie rozumiem.
  • 09.11.17, 14:56
    Umnamir i ty uważasz że owi ciekawi Korei Pn. ludzie ujrzą w trakcie kilkudniowej wycieczki prawdziwe oblicze tego kraju? Naprawdę w to wierzysz?
    Nie moge wyjść z podziwu, że ktos uważa, iż wyjazd, w trakcie którego jest się pilnowanym przez agentów tamtejszej bezpieki, pozwoli poznać oblicze totalitarnego kraju.


    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 14:59
    To moze pojedz i sie przekonaj, opowiesz co wiedzialas. Albo zadzwon do biura i spytaj o to jak to wyglada na miejscu. Bo inaczej to jest twoje "niewyobrazenie" sobie pewnych rzeczy
  • 09.11.17, 15:01
    nathasha napisała:

    > To moze pojedz i sie przekonaj, opowiesz co wiedzialas. Albo zadzwon do biura i
    > spytaj o to jak to wyglada na miejscu. Bo inaczej to jest twoje "niewyobrazeni
    > e" sobie pewnych rzeczy

    To do mnie?


    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 15:16
    owszem, podpielam sie pod Ciebie
  • 09.11.17, 15:21

    Widzę, że się podpięłaś pode mnie. I nie rozumiem skąd ten atak.
    Dlaczego ja mam niby dzwonic do biura podróży lub jechać do Korei Pn? Ja nie jestem ciekawa jak tam jest.
    Jeżeli chcesz wiedzieć sama pojedź.

    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 15:24
    no ale chyba wiesz bo napisalas to zdanie
    "Nie moge wyjść z podziwu, że ktos uważa, iż wyjazd, w trakcie którego jest się pilnowanym przez agentów tamtejszej bezpieki, pozwoli poznać oblicze totalitarnego kraju. "

  • 09.11.17, 15:26
    nathasha napisała:

    > no ale chyba wiesz bo napisalas to zdanie
    > "Nie moge wyjść z podziwu, że ktos uważa, iż wyjazd, w trakcie którego jest się
    > pilnowanym przez agentów tamtejszej bezpieki, pozwoli poznać oblicze totalitar
    > nego kraju. "
    >
    Wiesz oglądałam relację reportera BBC, czytałam książki, nie jest wielka sztuką wysnuwać wnioski. Ale skoro masz inne informacje, podziel sie źródłami zamiast atakowac.



    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 15:32
    ale dlaczego sie poczulas zaatakowana? po prostu bylo dla mnie nielogiczne kategoryczne mowienie czy dziwienie sie ze ludzie tam jezdza, ergo nie bylas tam i nie wiesz jak jest - a potem twierdzenie - bo przeciez ta wycieczka wyglada tak i tak. i tyle. przepraszam jesli zabrzmialo to ostro, to raczej z pospiechu.
  • 09.11.17, 15:36

    Powtarzam, wysnuwam wnioski z reportaży BBC, książek etc. Niełatwo domyśleć sie, jak wygląda wycieczka w totalitarnym, odciętym w zasadzie od świata państwie, że turystów pilnują agenci bezpieki. Dziwne żeby turystów nie pilnowali skoro relacje o nadzorze bezpośrednim bezpieki pojawiają się zarówno w relacjach reporterów, którzy tam byli, jak i naukowców, których do Korei Pn zaproszono na kilka dni.

    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 16:58
    Ale wiesz ze reportaz nawet BBC zawsze musi byc troche b dramatyczny. A dziennikarze sa inaczej traktowani.
  • 09.11.17, 17:01

    Jasne. To poproszę o wiarygodne źródło informacji pokazujące, że jest inaczej, niz napisałam.

    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 17:09
    Suki Kim, pozdrowienia z Korei
  • 09.11.17, 15:42
    anetapzn3 napisała:

    > Wiesz oglądałam relację reportera BBC, czytałam książki, nie jest wielka sztuką
    > wysnuwać wnioski. Ale skoro masz inne informacje, podziel sie źródłami zamiast
    > atakowac.

    Oj jest to wielką sztuką, jest. Krytyczna analiza źródeł to trudna sprawa. A proces: napisali, że to straszny kraj => to jest straszny kraj, to nie jest wysnuwanie wniosków.

  • 09.11.17, 15:03
    Nie sądzę i na pewno ci ludzie też się nie łudzą, tacy głupi chyba nie są. Jednak coś tam zawsze zobaczą, architekturę, ludzi na ulicach, przeceiż oczu im nikt nie zawiąże, a wyjazd sam w sobie jest ciekawy, nawet jak jestes pilnowana przez agenta.
  • 09.11.17, 14:54
    Niekoniecznie. Czytam właśnie "Światu nie mamy czego zazdroscic". To opowieści uciekinierów. Polecam. Zobaczysz m, jak negatywnie na życie ludzi wpływa każda zagraniczna pomoc. A taka wycieczka to spory zastrzyk waluty dla kraju.
  • 09.11.17, 14:59
    Czytałam i tęz byłam wstrząśnięta, i wciąż uważam że te kilkanaście wycieczek w ciągu roku to akurat nie jest taki zastrzyk gotówki, który jest decydujący dla trwania tego reżimu
  • 09.11.17, 15:17
    Zapewniam cię, że gdyby przyjmowanie tych wycieczek im się w żaden sposób nie opłacało, to by się na to nie godzili.

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 09.11.17, 15:28
    czyli agencje ONZ tez nie powinny dzialac na miejscu? co z placowkami dyplomatycznymi? jeszcze dodam ze sa nauczyciele angielskiego ktorzy tam jezdza
  • 09.11.17, 15:35
    Ale o czym ty piszesz? Ja piszę o wycieczkach turystycznych, czemu nagle zaczynasz o ONZ?

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 09.11.17, 17:00
    Ale dokad ida te pieniadze od ONZ? Przeciez nie do potrzebujacych ludzi. Kogo ucza nauczyciele angielskiego? Przeciez nie biedne dzieci. Wszyscy oni wspomagaja rezim
  • 10.11.17, 08:56
    Czy jeżeli ktoś kogoś opluwa na ulicy, to też podejdziesz i spluniesz, bo w końcu już go opluwają, to jaka różnica, jeśli i ty się dołączysz?

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 10.11.17, 09:26
    Nie rozumiem zupelnie tej przenosni. Jesli turysci nie moga przyjezdzac bo zostawiaja tylko kase rezimowi dlaczego nie oburzamy sie na placowki dyplomatyczne? Po co Polsce placowka w Korei, do kogo ida te pieniadze. Dlaczego nie oburzamy sie na NGOsy czy agencje ONZ, myslisz ze ich pomoc idzie do najbardziej potrzebujacych? Dlaczego z taka krytyka nie spotykaja sie nauczyciele angirlskiego, myslisz ze kogo ucza, komu sluza ich lekcje?
  • 10.11.17, 09:42
    Ale nie finansujemy reżimu przez zastrzyk waluty! Przecież wiadomo, kto czerpie z tych turystów profity!
  • 09.11.17, 14:48
    No bo w zasadzie większość kierunków jest oklepana, nawet na Mount Everest może sobie wejść w zasadzie każdy. A KRLD jest taka tajemnicza nieprawdaż, niebanalna. Można sobie ludzi pogladac jak zwierzęta w ZOO i wspomóc reżim dodatkowymi pieniędzmi. Każdy wladowany tam dolar, każda pomoc, to kroplowka dla tego systemu.
  • 09.11.17, 14:50
    ira_08 napisał(a):

    Każdy wladowany tam dolar, każda pomoc, to kroplowka dla tego syste
    > mu.

    I własnie o to mi chodzi, gdy piszę o kwestiach moralnych, ale jak widać dla wielu osób nie ma to żadnego znaczenia.


    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 14:55
    Serio sądzisz że te kilka czy kilkanaście wycieczek w ciągu roku mają jakieś znaczenie dla tego systemu??Korea pn od dziesięcioleci jest najabrdziej odizolowanym i niedostępnym krajem na świecie, a reżim miewa się znakomicie.
  • 09.11.17, 15:12
    Ma, chociażby wizerunkowe.

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 09.11.17, 15:17
    ale to chyba na ich niekorzysc. sadzisz ze ktos wraca i peany prawi jaki to mlekiem,miodem i wolnoscia plynacy kraj?
  • 09.11.17, 15:19
    A mało to głosów w necie, że w sumie to w tej Korei nie jest tak źle? Czysto, spokojnie, porządek jest. Wielokrotnie się na nie natykałam w komentarzach. Całkowicie wystarczy, peanów piać nie muszą.
    I jeszcze raz napisze to, co napisałam niżej - gdyby im się to nie opłacało, żadnych wycieczek by nie było. Po co im ten kłopot?

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 09.11.17, 15:19
    *wyżej

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 09.11.17, 15:25
    ale kto to pisze? ktokolwiek kto tam byl czy zdjecia zobaczyl?
  • 09.11.17, 15:36
    A kto robił te zdjęcia? Jak myślisz?

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 09.11.17, 17:01
    Nie znam nikogo kto tam robil zdjecia i jego jedynym komentarzem jest ze na ulicy jest czysto
  • 10.11.17, 08:56
    Tłumaczę ci tylko, że zdjęcia robią nie tylko dziennikarze, ale też turyści.

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 10.11.17, 09:27
    Znasz turyste ktory by stamtad wrocil i mowil ze fajny ten kraj: czysto i zero przestepczosci?
  • 09.11.17, 15:44
    morgen_stern napisała:

    > A mało to głosów w necie, że w sumie to w tej Korei nie jest tak źle? Czysto, s
    > pokojnie, porządek jest. Wielokrotnie się na nie natykałam w komentarzach. Całk
    > owicie wystarczy, peanów piać nie muszą.

    No to jest, kurde, skandal. Zamiast twierdzić, jak należy, że to kraj nędzarzy umierających z głodu, to oni piszą, co widzieli.
  • 09.11.17, 17:29
    Bo im nikt nędzarzy umierających z głodu nie pokazuje?
  • 09.11.17, 17:26
    Bo ludzie o tym nie myślą. Nic się nie zmieniło od czasu "igrzysk i chleba", tylko zamiast walk gladiatorów ludzie dostają telewizyjne programy w stylu "obśmiejmy ich, bo jesteśmy lepsi" a co zamożniejsi mogą sobie popatrzeć na biedę.
  • 09.11.17, 15:50
    Nie pojechałabym, bo nie chciałabym, żeby moje pieniądze zasiliły budżet Kima. Tam ludzie umierają z głodu, dosłownie, a ta świnia żyje jak pączek w maśle. Chociaż z drugiej strony, reżim nie pada nie dlatego, że kim jest taki silny, tylko dlatego, że pozostałym krajom jest to nie na rękę. Ani Chiny i Korea Południowa chciały, to Kima by już nie było, ale gdzie mieliby potem upchnąć tych biedaków z Północy?


    --
    pieczywo zeby nie obsychalo trzymaj w wiadrze z woda
    a dluga rura z wrotka na kazdym koncu bedzie wspanialym samochodem dla węża /moofka/
  • 09.11.17, 15:56
    jowita771 napisał:

    > Nie pojechałabym, bo nie chciałabym, żeby moje pieniądze zasiliły budżet Kima.
    > Tam ludzie umierają z głodu, dosłownie, a ta świnia żyje jak pączek w maśle. Ch

    A skąd wiadomo, że umierają z głodu? Aaa, z Internetu...

  • 09.11.17, 16:10
    Z relacji uciekinierów i uciekinierek, z reportaży
    lubimyczytac.pl/ksiazka/109247/swiatu-nie-mamy-czego-zazdroscic-zwyczajne-losy-mieszkancow-korei-polnocnej
    lubimyczytac.pl/ksiazka/267977/przezyc-droga-dziewczyny-z-korei-polnocnej-do-wolnosci
    lubimyczytac.pl/ksiazka/264494/dziewczyna-o-siedmiu-imionach
    lubimyczytac.pl/ksiazka/233142/korea-polnocna---tajna-misja-w-kraju-wielkiego-blefu
    lubimyczytac.pl/ksiazka/252286/pozdrowienia-z-korei-uczylam-dzieci-polnocnokoreanskich-elit
    lubimyczytac.pl/ksiazka/308190/pod-jednym-niebem

    Ale trzeba chcieć i umieć czytać teksty dłuższe niż trzy zdania i zdania dłuższe niż trzy wyrazy.
    Oczywiście można nie wierzyć.
    W końcu skąd wiadomo, że ziemia nie jest płaska.
  • 09.11.17, 16:12
    zawsze-w-drodze napisała:

    > Z relacji uciekinierów i uciekinierek, z reportaży
    > Ale trzeba chcieć i umieć czytać teksty dłuższe niż trzy zdania i zdania dłuższ
    > e niż trzy wyrazy.
    > Oczywiście można nie wierzyć.
    > W końcu skąd wiadomo, że ziemia nie jest płaska.

    big_grin


    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 17:03
    zawsze-w-drodze napisała:

    > Z relacji uciekinierów i uciekinierek, z reportaży

    > Ale trzeba chcieć i umieć czytać teksty dłuższe niż trzy zdania i zdania dłuższ
    > e niż trzy wyrazy.
    > Oczywiście można nie wierzyć.

    Można też podchodzić krytycznie do sensacyjnych informacji, a nie łykać jak gęś. Zwłaszcza mając wiedzę pochodzącą z życia w kraju, który był w podobnej sytuacji.

    Nawiasem mówiąc, z informacji wynika, że ten legendarny głód to się wydarzył coś 20 lat temu, a ludziska co mówią o Korei, to mówią o nim w czasie teraźniejszym. To tak w kwestii ile jest warte "przecież wiadomo, jak jest w Korei".

    > W końcu skąd wiadomo, że ziemia nie jest płaska.

    Jest wiele sposobów sprawdzenia tego dostępnych "w domu". Nie wiedziałaś? Cóż, trzeba było czytać teksty dłuższe niż trzy zdania.
  • 09.11.17, 17:32
    Polska nigdy nie była w podobnej sytuacji - to raz. Podchodzić krytycznie - jasne, jak do wszystkiego. Ale twierdzenie, że relacje wszystkich uciekinierów są kłamliwe, to nie jest podejście krytyczne. To tak jakby mieć podejście krytyczne do informacji, że zimą w Laponii jest zimno i wybrać się na wycieczkę w sandałach.
  • 09.11.17, 18:26
    A wierzysz w Hołodomor czy to też plotki i pomówienia?
  • 09.11.17, 16:29
    W internecie tez jest sporo informacji na ten temat, swoją drogą. Uważasz, że te informacje są nieprawdziwe? Zobacz, jak wyglądają zdjęcia Półwyspu Koreańskiego nocą, ten kraj to ciemna plama, uważasz, że państwo, które w XXI wieku ma codziennie przerwę w dostawie prądu, ma jedzenie dla swoich obywateli? Obejrzyj jakiś film nagrany ukrytą kamerą, tam bezdomne dzieci umierają na ulicy z głodu, a ludzie idą dalej, bo to jest widok, który na nikim już nie robi wrażenia, był czas przywyknąć. Myślisz, że ktoś sobie to wymyśla dla zabawy? Po upadku komunizmu na świecie, w Korei była kląska głodu, szacuje się, że zmarło tam ponad trzy miliony ludzi.

    --
    wraz z osiągnięciem pozycji pt. żona, kobieta nabywa +30 kg, zamienia seksy look na rozciągniętą podomkę, ma wałki na głowie i monotonnie brzęczy kup ziemniaki, kup ziemniaki. /triss_merigold6/
  • 09.11.17, 16:34
    Dokładnie, podobnie jest z Arabią Saudyjską, ostatnio był reportaż nakręcony ukrytą kamerą. Przerażające. Tyle, że do Arabii nikt z nas nie pojedzie bo nie przyjmuja turystów, a Korea Pn. niestety tak.

    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 09.11.17, 16:19
    bo to taki inny rodzaj egzotyki; z Korei Poludniowej tez sa organizowane wyciezczki na polnoc i tez sie ciesza powodzeniem, glownie wsrod amerykanskich turystow.
  • 09.11.17, 17:21
    "Dark tourism", moja droga. Ludzie lubią też jeździć w miejsca ogarnięte wojną, na szlaki gangów narkotykowych (na przykład Ciudad Juarez), do "wioski duchów" Prypiat, na ukraiński Majdan.
    Biura organizują te wyjazdy, ponieważ są na nie chętni.
  • 10.11.17, 08:36
    anika772 napisała:

    > "Dark tourism", moja droga. Ludzie lubią też jeździć w miejsca ogarnięte wojną,
    > na szlaki gangów narkotykowych (na przykład Ciudad Juarez), do "wioski duchów"
    > Prypiat, na ukraiński Majdan.
    > Biura organizują te wyjazdy, ponieważ są na nie chętni.

    Wiesz, to, że biura organizują bo są chętni to rozumiem, ale nie rozumiem, jak mogą być na to chętni. Wyjazd na Majdan jest z lekka czym innym niż do Korei Pn. podobnie z Juarez, slumsami w Rio etc. Choć te dwa ostatnie wyjątkowo obrzydliwe i dla mnie po prostu wyprane z ludzkiej empatii to jednak są czym innym niż podróż do totalitarnego państwa, gdzie na śmierć skazuje się za to, że za słabo się klaskało przed Kimem, a ludzie umierają z głodu.


    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 10.11.17, 09:35
    Anetapzn3, a nie mozesz zwyczajnie zadzwonic do tego biura i porozmawiac z kims kto tam byl. Moze ci nie tylko opowiedziec o motywacjach swoich klientow, ale takze o tym dlaczego oni sie na to decyduja.
    Ps wyjazdy do Chin Cie nie oburzaja? Tam tez sa obozy pracy rowne obozom koncentracyjnym. Powstrzymalo Cie to od kupowania rzeczy made in China?
  • 10.11.17, 09:52

    Gwoli uzupełnienia, tak staram sie na ile to możliwe nie kupować rzeczy made in china, nie kupować odzieży i innych rzeczy wyrabianych w fabrykach w krajach III świata, gdzie wykorzystuje sie do pracy dzieci etc.
    Już wczoraj napisałam, może nie zrozumiałaś, to powtórzę, nie widzę powodu dzwonienia do biura podróży. Widzę, że jesteś wybitnie zainteresowana, zadzwoń, chętnie podam które to biuro, ew. wrzuć w google powinno wyskoczyć to znane biuro. Czy tym razem zrozumiałaś odpowiedź?
    Aha, jeżeli ty nie widzisz różnicy między Chinami a Koreą pn, to już nie ma o czym rozmawiać.

    --
    A PiS Polacy sami wybrali w wyborach. To nie Tuska wina, że ma głupi naród. by sumire
  • 10.11.17, 10:01
    Ale to nie ja dziwie sie swiatu i po prostu no nie moge zrozumiec motywacji innych. Przy czym nie masz pojecia o tych motywacjach, nie wiesz jak jest na miejscu i nie chcesz sie dowiedziec. Chiny nie sa Korea Pln, ale sa tam.prawa czlowieka i opozycja traktowane b podobnie. Mimo to nie pamietam takiego watku ws Chin. Moze chinskie obozy, wycinanie narzadow opozycjonistom, wsadzanie ich do obozow pracy juz tak nie szokuja. W koncu Chiny to nie Korea. Przeczytaj ksiazke ktora Ci polecilam, moze zrozumiesz te niepojete motywacje

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.