Dodaj do ulubionych

Zagadka Iwony Wieczorek rozwiazana

10.11.17, 12:11
Kurcze, mowili wczesniej o tej firmie sprzatajacej i jakos nie wpadlam na to, ze moga za tym stac smieciarze. Wy tez macie tak duzo zaufania do firm sprzatajacych? Czy firmy sprzatajace ciesza sie az tak duzym zaufaniem spolecznym, ze nawet policja im sie blizej nie przyjrzala?

www.fakt.pl/wydarzenia/polska/trojmiasto/zaginiecie-iwony-wieczorek-agencja-detektywistyczna-ma-nowy-trop/2p12ytt
--
Kazdy ma swojego trupa w szafie
Edytor zaawansowany
  • 10.11.17, 12:13
    Na razie twierdzi tak tylko ta prywatna agencja, więc może za wcześnie na spekulacje i odtrąbianie sukcesu?

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 10.11.17, 12:14
    Kobieto! Jak rozwiązana? Przecież to tylko hipoteza i to nawet nie policji, tylko jakiejś firemki detektywistycznej, która chce wypłynąć na tej sprawie.

    --
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • 10.11.17, 12:17
    No ale to wszystko sklada sie w logiczna calosc i pokrywa sie ze sprawdzonymi faktami.
    A w kanale burzowym jej nie szukali.

    (mam wrazenie, ze tez nie podejrzewasz smieciarzy...)


    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • 10.11.17, 12:21
    Może to ona jest jednym ze śmieciarzy?... Pomyślałaś o tym?!

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 10.11.17, 12:21
    przystanek_tramwajowy napisał:

    > Kobieto! Jak rozwiązana? Przecież to tylko hipoteza i to nawet nie policji, tyl
    > ko jakiejś firemki detektywistycznej, która chce wypłynąć na tej sprawie.

    Akurat jak uczy doświadczanie ostatnich lat to policja nie jest w stanie znaleźć własnej dudy, nawet szukając obiema rękami i pomagając sobie latarką. Jedyne co potrafi ą to operować paralizatorem w kiblu. Tak więc na hipotezach policji to bym tak bardzo nie polegał....
  • 10.11.17, 14:14
    A ja wierzę, że taki był przebieg zdarzeń i osoby które bronią śmieciarzy są po prostu głupie, albo spaczone bełkotem prawniczym, że podejrzany jest niewinny, dopóki sięmu nie udowodni winy.
  • 10.11.17, 14:30

    no tak... zupełnie identycznie wiele osób (tutaj na emamie też, być może to byłaś i ty) wieszało podobne psy na facecie, którego widac na monitoringu (tego z ręcznikiem) uncertain

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 10.11.17, 14:41
    iwles, nie nie byłam to ja. Nic nigdy nie pisałam na temat faceta z ręcznikiem.
    Natomiast dam sobie rękę uciąć, że niedługo te osoby zostaną oskarżone. Zobaczysz, że tak będzie. Zapamiętaj ten wątek, bo ja specjalnie ci to wypomnę 😆😉
  • 10.11.17, 14:33
    Oby tylko nie poszli siedzieć niewinni...
  • 10.11.17, 12:19
    Czytałem, ale nie oglądałem filmu. Czy tam rzeczywiście widać ciało na tych śmieciach? Teraz policja powinna wszystkich śmieciarzy z tamtego dnia złapać za jaja żeby wyśpiewali wszystko.
  • 10.11.17, 12:25
    No cos tam widac. W glebi kabiny, jakby oparta bokiem glowy o tylna sciane. Ale ogladalam na komorce, wiec szczegolowosc obrazu zadna. Dziwi mnie tylko, ze plandeki nie opuscili i z daleka bylo widac.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • 10.11.17, 12:39
    No weź, ja oglądałam na kompie i średnio tam widać cokolwiek. Moze jest tak, że worki śmieci układają się w jakimś kształcie, ale raczej nic poza tym.

    Pamiętacie twarz na marsie jako dowód istnienia kosmitów? Tutaj wyglada trochę tam samo - niestety, bo rodzinie I. Wieczorek życzę, by sprawa się wyjasnila
  • 10.11.17, 17:38
    Jak mijacie śmieciarkę to idziecie 1 cm od niej i zaglądajcie co w środku i kontemplujecie czy omijacię szybko szerokim łukiem ze względu na zapach?

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • 10.11.17, 12:26
    Historia brzmi wiarygodnie, ale ta analiza "twarzy" w ciezarowce wydaje sie mocno naciagana. Poza tym jakby rzeczywscie wiezli ze soba cialo Iwony to by chyba je jakos zakryli.
  • 10.11.17, 12:37
    Dla tych co nie ogladali filmu screenshot z rzekoma twarza (ok. 5:20). Ekspertem nie jestem, ale dla mnie to nie wyglada jak twarz. I jest za duze by bylo twarza.

    imgur.com/a/rFYVA
  • 10.11.17, 12:38
    Naciągane jak guma w majtach.

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 10.11.17, 12:40
    To nakładanie "odpowiednich" filtrów w komputerze mnie dobiło, normalnie CSI Sopot big_grin
  • 10.11.17, 12:54
    Właśnie chciałam napisać, że z ty to ostro przegięli.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • 10.11.17, 12:41
    Widzę buzię w tym tęczu.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • 10.11.17, 12:59
    owmordke napisała:

    > Dla tych co nie ogladali filmu screenshot z rzekoma twarza (ok. 5:20). Eksperte
    > m nie jestem, ale dla mnie to nie wyglada jak twarz. I jest za duze by bylo twa
    > rza.

    Wygląda ja odbicia na specyficznie ułożonym spodzie worka. Na worek wskazuje także dziwne ułożenie "twarzy". Ale wątpliwości pozostają... Wymagało byto przeprowadzenia eksperymentu z udziałem człowieka, który próbowałby się tak ułożyć. Ale to powinny zrobić nieroby z policji 6-7 lat temu.
  • 10.11.17, 13:18
    Jutro włoże do worka śmieciowego kapustę. Idę o zakład, że po zrobieniu fotki i zaznaczeniu na niej paru punktów jak nic wyjdzie mi twarz.

    --
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • 10.11.17, 13:57
    Taka sama twarz jak Matka Boska na zacieku na ścianie. Ludzie widzą co chcą widzieć.
  • 10.11.17, 14:11
    Z twarzy podobna zupełnie do nikogo...
  • 10.11.17, 14:37
    To ma być twarz? Chyba centaura.
  • 10.11.17, 12:38
    Lampart Group S.A.

    Szanowni Państwo, W dniu 26.10.2017 zakończyliśmy pracę, której efektem jest przedstawiony niżej materiał,




    --
    Czy Newsweek i polityka to nie są gazety dla studentów? Od kiedy zostałam magistrem to nie zdarzyło sie żebym znalazła w środku cos ciekawego ..... /asmarabis/
  • 11.11.17, 11:27
    przegięli z tą twarzą, a myślałam, że Rutkowski tylko się popisuje
  • 11.11.17, 12:49
    Godni następcy się pojawili, gdy Rutkowski popadł w niełaskę. Mają refleks.
  • 10.11.17, 12:58
    O wlasnie czekałam na ten watek
    Ciekawe
    Twarzy nie widzę za bardzo na filmie ale.....
    To była śmieciarka która dostała pozwolenie wjazdu zeby wywieźć śmieci
    Co niby robiła na tym odludziu gdzie ja namierzył monitoring i to było jak rozumiem nie na trasie
    Śmieci tam żadnych nie widzę tylko krzaki
    Gdybym miała pracować w nocy tobym sie starała uwijać jak mróweczka zeby szybciej skończyć i isc do domu/ albo sie kimnac gdzie w zajezdni a nie jeździć po polach bez powodu wiec cos tu nie gra

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • 10.11.17, 13:45
    Akurat to możliwe. Nie mogą szybciej wrócić na bazę, bo następnym razem dostaną więcej roboty, skoro się wyrabiają, więc wolą się schować w ustronne miejsce i przeczekać parę chwil. Gdyby stali w miejscu zamieszkałym, to pewnie znalazłby się jakiś pomocny, który do szefa zadzwoniłby poinformować, że obijają się.
    Znam to z własnego podwórka, choć branża ciut inna.
  • 10.11.17, 14:36
    więc wolą się schować w ustronne miejsce i
    > przeczekać parę chwil. Gdyby stali w miejscu zamieszkałym, to pewnie znalazłby
    > się jakiś pomocny, który do szefa zadzwoniłby poinformować, że obijają się


    Zlituj się, współczesne śmieciarki mają gps - jeśli ktoś chce się "obijać", to na pewno nie będzie jeździł poza wyznaczoną trasą, a tym bardziej stawał w miejscu, gdzie go nie powinno być. Już prędzej właśnie nie będzie się specjalnie spieszył na normalnej trasie.


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • 10.11.17, 14:49
    iwoniaw napisała:

    > więc wolą się schować w ustronne miejsce i
    > > przeczekać parę chwil. Gdyby stali w miejscu zamieszkałym, to pewnie zna
    > lazłby
    > > się jakiś pomocny, który do szefa zadzwoniłby poinformować, że obijają
    > się

    >
    > Zlituj się, współczesne śmieciarki mają gps - jeśli ktoś chce się "obijać",

    Zlituj się, na komendach giną nagrania z całego dnia, ale same się kasują A Ty byś chciała mieć działający GPS w śmieciarce? Serio?
  • 11.11.17, 00:08
    7 lat temu śmieciarki też miały GPSy?

    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 10.11.17, 15:30
    GPS są sprawdzane jak coś nie gra w większości firmach, powód jest błahy, brakuje ludzi do tego. Jak masz naście, albo kilkadziesiąt brygad na mieście codziennie nie jesteś w stanie sprawdzać samochodów, robisz to wyrywkowo, albo jak coś nie gra.
  • 10.11.17, 15:36
    tsaria napisała:

    > GPS są sprawdzane jak coś nie gra w większości firmach, powód jest błahy, braku
    > je ludzi do tego. Jak masz naście, albo kilkadziesiąt brygad na mieście codzie
    > nnie nie jesteś w stanie sprawdzać samochodów, robisz to wyrywkowo, albo jak co
    > ś nie gra.

    Była gdzieś sytuacja, ze operator pługu miał zawał czy coś. Pług zjechał na pobocze i stanął, spalił całe paliwo i kolo zamarzł z tego co pamiętam. Znaleźli go jakoś następnego dnia rano - przez 10-12 godzin nikt nie zauważył na aplikacji śledzącej GPS, ze pług stoi w jednym miejscu środku niczego przez tyle czasu.
  • 10.11.17, 17:36
    Aha, to ok

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • 10.11.17, 14:08

    > Gdybym miała pracować w nocy tobym sie starała uwijać jak mróweczka zeby szybci
    > ej skończyć i isc do domu/ albo sie kimnac gdzie w zajezdni a nie jeździć po po
    > lach bez powodu wiec cos tu nie gra

    pogadaj sobie np. z kurierami, kiedy przed czasem wyrobią się z rozwożeniem paczek big_grin

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 11.11.17, 12:59
    mój kuzyn parkuje pod pałacem kultury i filmy ogląda jak się wyrobi z robotą, bo auto w centrum to znaczy że człowiek wciąż w robocie. jakby zjechał za wcześnie do domu to albo by go obdarzyli nowymi targetami albo zatrudnili na połowę czasu. a tak jest na bieżąco z filmami i załatwionesmile

    także śmieciarze na drzemce w krzaczorach jak najbardziej możliwismile
  • 10.11.17, 13:19
    Prokuratura ma najwyraźniej inne zdanie...
    www.rp.pl/Spoleczenstwo/171119946-Detektywi-maja-teorie-ws-Iwony-Wieczorek-Nietrafna.html
  • 10.11.17, 13:22
    No właśnie, ale niektóre już tu szczekają o leniwej policji. Ludzie! Myślcie czasami. Jak poćwiczycie trochę, to nawet przestanie was to boleć.

    --
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • 10.11.17, 14:29
    przystanek_tramwajowy napisał:

    > No właśnie, ale niektóre już tu szczekają o leniwej policji.

    Oczywiście, że nietrafny. Czynności służbowe zostały wykonane oraz notatki sporządzone.
    A co mają powiedzieć?
  • 10.11.17, 14:32
    Przystanek zapoznał się z linkowanym artykułem? Czy tylko szczeka?
  • 10.11.17, 16:18
    A ty może spasuj trochę?

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 10.11.17, 16:20
    Ale o co ci chodzi???? Bo nie rozumiem???
  • 10.11.17, 14:42
    Tylko, ze ponoc policja nie pociagnela dalej tematu, kiedy wyszlo, ze zeznania dwoch nie pokrywaja sie z zeznaniami trzeciego. I po co zbaczali z trasy? Moze policji jest teraz glupio sie przyznac do bledu?

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • 10.11.17, 15:07
    A co ma prokuratura napisać? Tak, daliśmy d.py? 😆
  • 10.11.17, 14:32
    To jest wszystko tak absurdalne, ze strach w to uwierzyć. Czyli jaki był motyw zabójstwa? Trzech śmieciarzy było akurat w pracy, zobaczyli młoda dziewczynę idąca sama i głupio skomentowali, ok, zdarza się. Ale „przy okazji” ja w ciągu kilku minut zabili i perfekcyjnie pozbyli się zwłok?! Żaden się nie przyznał, żaden nie zaprotestował, tak po prostu trzech kolegów z pracy przydzielono do jednej ekipy na jedna zmianę i sobie stwierdzili, ze musza dziś kogoś zabić? O co chodzi? Mamy się bać ekip sprzątających?
  • 10.11.17, 14:39
    Oczywiście, że absurdalne. Agencja "detektywistyczna" potrzebuje reklamy, więc robi takie żenujące wrzutki i tyle. Współczuję rodzinie, nie dość, że nie wiedzą, co się stało z dziewczyną, to jeszcze muszą znosić takie durne akcje.


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • 10.11.17, 15:02
    iwoniaw a ty jesteś jednym z tych śmieciarzy może?

    Jak najbardziej logiczne to wszystko jest. Idzie sobie ładna dziewczyna, jedzie 3 facetów śmieciarką, od słowa do słowa wywiązała się kłótnia, mogło kogoś ponieść i tragedia gotowa. Są zapisy z gps, oni się na tej trasie spotkali, zeznania nie były spójne, zobaczysz, że niedługo zostaną oskarżeni.
  • 10.11.17, 15:22
    My tu wszystkie w śmieciach pracujemy. I znamy twój nr IP...

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 10.11.17, 16:16
    Ojej ojej...ja też znam twój IP.
  • 10.11.17, 15:27
    Nigdy nie przestaną mnie zadziwiać ludzie, którzy wiedzą na pewno, co się stało. Jak z tą dziewczyną w Egipcie.
  • 10.11.17, 15:56
    I jeszcze jak się rzuca w całym wątku big_grin opanujcie się trochę, bo niesmaczne to jest.

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 10.11.17, 17:11
    iwoniaw a ty jesteś jednym z tych śmieciarzy może?

    Oczywiście, szerloku big_grin

    Jak najbardziej logiczne to wszystko jest. Idzie sobie ładna dziewczyna, jedzie
    > 3 facetów śmieciarką, od słowa do słowa wywiązała się kłótnia, mogło kogoś pon
    > ieść i tragedia gotowa.


    Tak, bardzo logiczne: trzech śmieciarzy następnie nie puszcza pary z ust przez lata, a zwłoki ukrywają tak skutecznie, jakby całe życie nic innego nie robili.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • 10.11.17, 17:31
    Kto jak kto ale akurat śmieciarze mają ogromną wiedzę na temat tego jak ukryć ciało- duzy Śmieć)....

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • 10.11.17, 17:33
    A skąd ją mają, tę wiedzę? To aż tak częsta praktyka? Czy może jest jakiś podręcznik dostępny?
  • 10.11.17, 17:39
    Chyba te śmieci się jakoś Utylizuje i jak się zbiore bo mieście i siedzi w branży to się wie co i jak??????

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • 10.11.17, 17:40
    Iwoniaw:
    Tak, bardzo logiczne: trzech śmieciarzy następnie nie puszcza pary z ust przez lata, a zwłoki ukrywają tak skutecznie, jakby całe życie nic innego nie robili.

    Iwona Cygan. Oskórowana studentka, no rzeczywiście, zmowy milczenia nie istnieją.
    Ps. Czekam na dzień, w którym będę mogła przypomnieć Ci ten wątek 😆
  • 10.11.17, 17:42
    noemi29 napisała:

    > Ps. Czekam na dzień, w którym będę mogła przypomnieć Ci ten wątek 😆

    Dziiiiwne rzeczy przynoszą ludziom satysfakcję.
  • 10.11.17, 18:01
    "Dziiiiwne rzeczy przynoszą ludziom satysfakcję."

    😆no cóż...kręci mnie to jak nie wiem. Codziennie wykazuję ludziom jak bardzo się mylą, staram się to robić w sposób życzliwy i taki, żeby nie dać im tego odczuć, ale...
    jest grupa ludzi, która rzuca się nie mając racji, zacietrzewia, próbuje mi coś udowodnić i w toku tego udowadniania wychodzi na moje...widzę jak na tej, przed chwilą pewnej siebie gębie, zaczyna malować się wstyd i zmieszania, za chwilę płaszczy się w przeprosinach, przymila...
    i wtedy...mam taką dziką satysfakcję...😆
  • 10.11.17, 18:07
    Czyli JEŚLI okaże się, że masz rację, to w tym przypadku będziesz miała satysfakcję z tego, że ktoś miał inne zdanie w sprawie czyjejś śmierci. Mhm. To jest trochę psychiczne.
    I chyba trochę przeceniasz własne znaczenie z tą nadzieją, że ktoś będzie się płaszczył i przymilał big_grin z pewnością!
  • 10.11.17, 19:17
    Sumire chyba nie zrozumiałaś...
    a mi się nie chce tłumaczyć... uncertain
  • 10.11.17, 19:24
    To dobrze, bo nie lubię, gdy ludzie, którzy nie wiedzą, kiedy używać "mi", a kiedy "mnie" biorą się za tłumaczenie mi czegokolwiek big_grin Zwykle to słabo wychodzi...
  • 10.11.17, 19:45
    Robię tak, jak mi się podoba. 😆

    Poprawnie, prawda? No przyznaj 😆
  • 10.11.17, 19:57
    Tu tak. Tam wyżej to raczej pała byłaby, ale trolle często tak mają, że uważają poprawność językową za nieszczególnie istotną.
  • 10.11.17, 20:16
    Dla złodzieja wszyscy będą złodziejami, dla trolla trollami.
  • 10.11.17, 20:26
    Strach pomyśleć, kim są dla kogoś, kto przedwcześnie wydaje wyroki.
  • 10.11.17, 20:57
    Przejrzałam wszystkie swoje komentarze.
    Napisałam: "wierzę, że taki mógł być przebieg wydarzeń" - w odniesieniu do filmu, który zamieściła firma detektywistyczna.

    I jeszcze to: "dam sobie rękę uciąć, że niedługo zostaną oskarżeni".
    Rzeczywiście, wyrok jak nie wiem. uncertain


  • 10.11.17, 21:23
    "Dam sobie rękę uciąć" mówi się w sytuacjach, gdy jest się czegoś pewnym. Trójkę chociaż się miało na maturze z polskiego?

    Idze idze, jak w Krakowie mówią.
  • 10.11.17, 21:48
    Słaby ten komentarz uncertain
    Matura na 5, z ustnego zwolniona.
    Natręctwa można leczyć wiesz? Forum to nie olimpiada. Bierzesz pod uwagę, że można pisać w emocjach? Z telefonu? Na szybko? Może spotkało się osobiście matkę Iwony? Może przeżywa się sprawę? Nie zawsze można precyzyjnie wyrazić myśli, pisząc szybko, szybko myśląc. Matka przeżywa dramat, szuka od lat odpowiedzi, a ty sumire czepia się każdej pierdoły. Weź kij z tyłka wyciągnij, zimna rybo.
  • 10.11.17, 21:50
    * przeczytałam już po wysłaniu, oszczędź sobie pisania - WIDZĘ.
  • 10.11.17, 22:08
    Uuu, ad personam. I na tym kończymy rozmowę, gorący trollu.
  • 10.11.17, 22:38
    I tym wpisem wystawiłaś o sobie świadectwo.
    Wygaszam.
  • 10.11.17, 22:52
    Żarliwie boleję.
  • 10.11.17, 18:08
    W toku tego udowodniania to na razie oskarzasz identyfikowalnych ludzi bez zadnych dowodow.
  • 10.11.17, 19:21
    Nikogo nie oskarżam, na podstawie hipotezy przedstawionej w artykułach, moja intuicja mówi mi, że mają rację.
    Na wszystkich portalach jest milion komentarzy, ludzie dyskutują, to znaczy że oskarżają??? A w tym wątku czytałaś wszystkie komentarze?

    Chyba się zagalopowałaś i jak na razie to oskarżasz ty! Mnie.

  • 10.11.17, 19:24
    uncertain dopiero teraz spojrzałam na nick...
    natasha i wszystko jasne uncertain
  • 10.11.17, 19:29
    No widzisz. A ja na razie twoj nick kojarze jedynie po dyskusji ze skoro inni moga to dlaczego ty nie i w koncu intuicja ci podpowiada, wiec mozesz sobie rzucac wszelkie oskarzenia.
  • 10.11.17, 19:04
    iwoniaw napisała:

    > iwoniaw a ty jesteś jednym z tych śmieciarzy może?
    >
    > Oczywiście, szerloku big_grin
    >
    > Jak najbardziej logiczne to wszystko jest. Idzie sobie ładna dziewczyna, jed
    > zie
    > > 3 facetów śmieciarką, od słowa do słowa wywiązała się kłótnia, mogło kog
    > oś pon
    > > ieść i tragedia gotowa.

    >
    > Tak, bardzo logiczne: trzech śmieciarzy następnie nie puszcza pary z ust przez
    > lata, a zwłoki ukrywają tak skutecznie, jakby całe życie nic innego nie robili.
    >
    >

    Bardzo logiczne.
    Po pierwsze jeśli sa wszyscy uwikłani to nie puszcza pary z ust.
    Dwa ukrywają zwłoki na znanym sobie terenie w kanale burzowym, to jak wrzucić ciało do rzeki.
    Najbliżej jak sie da i gdzie sie nie zagląda za często.
    Ludzie nie takie rzeczy robili bez planu.

    Jest taki program o morderstwach w pl, juz sa wyroki i na faktach.
    I tez sie wydawało ze niemożliwe.

    A to morderstwo dziewczynki na dyskotece , tez masa ludzi widziała i tez x lat milczeli.




    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 10.11.17, 14:43
    Moze jej nie zabili ale doprowadzili do wypadku?

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • 10.11.17, 14:47
    manon.lescaut4 napisał(a):

    > To jest wszystko tak absurdalne, ze strach w to uwierzyć. Czyli jaki był motyw
    > zabójstwa? Trzech śmieciarzy było akurat w pracy, zobaczyli młoda dziewczynę id
    > ąca sama i głupio skomentowali, ok, zdarza się. Ale „przy okazji” ja w ciągu ki
    > lku minut zabili i perfekcyjnie pozbyli się zwłok?!

    Zapewne też przy okazji zgwałcili. myślę, że to mógłby być główny motyw. Poza tym proponowałbym zapoznać się z krążącymi plotkami na temat dodatkowym zajęć trójmiejskich śmieciarzy (oczywiście, to wszystko na pewno nieprawda).
  • 10.11.17, 15:06
    Gdyby to był jeden śmieciarz, to mogłabym uwierzyć. Ale trzech? W pracy przypadkowo spotkało się trzech psychopatów? Zgadali się, ze maja podobne fantazje...Sorry, ale chyba profilerzy z FBI się z czymś takim nie spotkali... Gdyby doszło nawet do tragicznego wypadku to niemożliwe, żeby żaden z nich przez tyle lat się nie wygadał. Normalny człowiek w pracy, który nie spodziewał się takiego obrotu sprawy.
  • 10.11.17, 15:30
    Taaa, a o zmowie milczenia słyszałaś? Sprawa połaniecka? Albo Iwony Cygan? Albo tego psychola od studentki z Krk? Ludzie "wiedzieli" ale milczeli. Tego jest na pęczki.
  • 10.11.17, 15:33
    manon.lescaut4 napisał(a):

    > Gdyby to był jeden śmieciarz, to mogłabym uwierzyć. Ale trzech? W pracy przypad
    > kowo spotkało się trzech psychopatów?

    Kto powiedział, że przypadkowo?

    Zgadali się, ze maja podobne fantazje...S
    > orry, ale chyba profilerzy z FBI się z czymś takim nie spotkali... Gdyby doszło
    > nawet do tragicznego wypadku to niemożliwe, żeby żaden z nich przez tyle lat s
    > ię nie wygadał.

    Jak coś spieprzysz w robocie to chodzisz i wszystkim w około opowiadasz? Serio?
  • 10.11.17, 16:40
    Tylko skąd wziąć te plotki na temat tajemnego życia trojmiejskich smieciarzy?;p
  • 10.11.17, 18:44
    manon.lescaut4 napisał(a):

    > To jest wszystko tak absurdalne, ze strach w to uwierzyć. Czyli jaki był motyw
    > zabójstwa? Trzech śmieciarzy było akurat w pracy, zobaczyli młoda dziewczynę id
    > ąca sama i głupio skomentowali, ok, zdarza się. Ale „przy okazji” ja w ciągu ki
    > lku minut zabili i perfekcyjnie pozbyli się zwłok?! Żaden się nie przyznał, żad
    > en nie zaprotestował, tak po prostu trzech kolegów z pracy przydzielono do jedn
    > ej ekipy na jedna zmianę i sobie stwierdzili, ze musza dziś kogoś zabić? O co c
    > hodzi? Mamy się bać ekip sprzątających?


    Niby absurdalne ale ile morderstw ma logiczne wyjaśnienie czy motyw?
    Większość sie w głowie nie mieści.
    Moze chcieli sie zabawić dziewczyna uderzyła gdzieś głowa zmarła lub ja udusili przypadkiem i pozbyli sie ciała najbliżej, gdzie sie dało bez kamer i nieużytki.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 11.11.17, 00:12
    I żaden nie pękł w trakcie przesłuchań. Zabójcy doskonali, strach się bać.
    Zwłaszcza przy przypadkowym zabójstwie któryś by się wysypał.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 11.11.17, 13:07
    sprawa dotyczyła zaginięcia a nie morderstwa, przecież do dziś nie ma ciała, policja ma czystą statystykę, nie musi się tłumaczyć z niczego.
    inaczej się przesłuchuje delikwena mając na niego cokolwiek a tu nawet dziewczyny nie ma.
  • 12.11.17, 13:39
    Abstrahujac od tej ekipy detektywistycznej, ktora jakos magda zuk sie nie popisala. Tak to co piszesz to absurd. Czy ty uwazasz ze zabija zawsze jeden czlowiek a wczesniej sobie idzie ulica i sobie myslu kogo by tu zabic? I tak robi i tylko tacy ludzie siedza w pierdlu. Wystarczy klotnia, przypadkowy czyn wykonany w nerwach, emocjach. Strach, wspoludzial, niewiedza. Tysiace morderstw wlasnie tak wyglada.
  • 10.11.17, 14:52
    Hipoteza, nie hipoteza fakt jest taki ze mamy do dupy policje. Siedze w zaginieniach i ludzie odnajjduja sie martwi blisko kolo domo po latach nawet a policja nie wie, lub uznala zupelni inny tok mimo iz fakty sie nie pokrywaja. Nie twierdze, ze ta agencja mowi prawde ale w przypaku zaginiec policja sobie nie radzi. Im trzeba zglosic piec minut przed porwaniem czy morderstwem ze ma sie taki plan i dokladny adres i moze cos zrobia bo inaczej nie da sie. Wystarczy sprytniejszy i bardziej zorganizowany sprawca lub osobmik ktory chce zniknac i policja jest jak dziecko we mgle.
  • 10.11.17, 15:10
    tajemnicza.a.m napisała:

    > Hipoteza, nie hipoteza fakt jest taki ze mamy do dupy policje. Siedze w zaginie
    > niach i ludzie odnajjduja sie martwi blisko kolo domo po latach nawet a policja
    > nie wie, lub uznala zupelni inny tok mimo iz fakty sie nie pokrywaja. Nie twie
    > rdze, ze ta agencja mowi prawde ale w przypaku zaginiec policja sobie nie rad
    > zi.

    Niestety, ale Ci wierzę.

    A co do powrotu do sprawy Iwony i kolejnej sensacyjnej teorii, to cóż...Agencja Lampart stała się znana niektórym, od kiedy wypuściła sensacyjne treści na temat Magdaleny Żuk - dziwnym trafem nikt tych treści nie potwierdził. Jeśli chodzi o tę sprawę, to oczywiście analiza jest nawet ciekawa do momentu, kiedy nie próbują nas przekonać, że w worku widać zarys twarzy Iwony. Przepraszam, ale śmiechłam. Do tego momentu było w miarę ok, ale ten owal wycięty z wora na śmieci i odkryta plandeka to prawdziwa wisienka na torcie i akcent komediowy.Gdyby nie ten koniec, to może i bym się nad tym zastanowiła suspicious A tak na serio, to nie wierzę, że policja/prokuratura nie sprawdziła i nie przesłuchała i tych podejrzanych, to niemożliwe. Więc, co miało zostać odkryte, już odkryte zostało i niestety agencja Lampart nie wniosła tutaj nic nowego.


    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • 10.11.17, 16:19
    Ten fragment z twarzą jest groteskowy, ale reszta hipotezy, przyznajcie, jest dość logiczna.
  • 10.11.17, 17:41
    Ale cos jest logicznego ze niby trzech przypadkowych facetow zabilo dziewczyne i zaden pary z geby nie puscil?? Bo zabic i milczec o tym to jak pstrykniecie palcami. Chyba ci sie z filmem pomylilo
  • 10.11.17, 17:49
    A kto mówi, że zabiło trzech?
  • 10.11.17, 17:50
    I zauważ - w tej sprawie jest morderca. Ktoś na pewno wie, kto nim jest. Ktoś milczy. Jak zawsze.
  • 10.11.17, 17:53
    Ok, czyli pracujesz z X i Y, prawdopodobnie nie od lat, no i w trakcie jednego wyjscia X morduje osobe i ukrywa zwloku. Pomagasz mu. Przez trzy lata sluchasz jak rodzina poszukuje zrozpaczona dziewczyny, jesli mieszkasz w 3miescie to slyszysz to 10 razy czesciej. I nic. Gruboskorni ci ludzie.
  • 10.11.17, 17:55
    Różne są przyczyny zmów milczenia, wypieranie ich ze świadomości to straszna głupota. Zainteresuj się trochę tematem, to głos ci się na głowie zjeży, bo: w większości przypadków ktoś wie, a morderca na 95% jest w pierwszym tomie akt.
  • 10.11.17, 17:59
    Moze jest moze nie jest. Optuje ze zadna z nas sledztwa nie prowadzi i dostepu do akt nie ma. A zapomina o zasadzie ze ten kogo nie skazano jest niewinny.
  • 10.11.17, 18:02
    A kogo oskarżam, że przypominasz mi o tej zasadzie?

    I nie jest tak MOŻE, tylko tak JEST.
  • 10.11.17, 18:04
    Wiec kto to? Skoro wiesz ze jest w pierwszym tomie to wiesz co i kto jest w pierwszym tomie.
    Ps. 95% to nie jest pewnosc.
  • 10.11.17, 18:07
    Tak twierdzą profilerzy kryminalni, że morderca jest właściwie zawsze w pierwszym tomie akt. To, co zebrane na początku jest kluczowe, a tutaj co zebrali? Po tygodniu...
  • 10.11.17, 18:10
    Tzn jacy profilerzy i ilu z nich tak twierdzi? Czy te twierdzenia sa poparte praktyka. Ps. No i skoro tak jest to kto jest morderca, skoro nie moze a na pewno
  • 10.11.17, 18:11
    Wiesz ile osób pojawia się w takim pierwszym tomie? No chyba nie myślisz, że jedna?

    Chcesz poznać profilerów? To sio do książek z działu KRYMINALISTYKA. Jak poprosisz, to być może polecę ci stosowną lekturę, ale póki co to widzę, że wpadłaś tu bić pianę.
  • 10.11.17, 18:15
    Ale o co mam prosic? Rzucasz pewnikami to je udowodnij. Wiec ile tych osob pojawia sie w pierwszym tomie Wieczorek? Ktory z nich jest winny? Ilu profilerow to twierdzi i twierdzenia ilu sie potwierdzily?
  • 10.11.17, 18:17
    Na mnie twoje trollowanie wrażenia nie robi. Niczego udowadniać ci nie muszę, chcesz się doedukować w jakimś temacie to usiądź do książek, bo ja dla trolla nie będę szukała odpowiednich linków na poparcie tego, co przyswoiłam przez kilkanaście lat swojego życia.
  • 10.11.17, 18:24
    najpierw twierdzisz cos na 95% a potem przekuwasz to w pewnosc. Mowisz o pierwszym tomie nie majac pojecia o czym mowisz. Powolujesz sie na jakies tajemnicze ksiazki o profilerach. To moze jeszcze z definicja trolla sie zapoznaj bo tez widac braki.
  • 10.11.17, 18:29
    W odróżnieniu od ciebie wiem o czym mówię. smile Czytaj, to nie boli. Być może poznasz także w swoim życiu ludzi związanych z kryminalistyką, na początek wystarczy choćby prokurator. Zderz swoją wiedzę teoretyczną z czyjąś wiedzą praktyczną.

    Tak, dokładnie tak mówią - prawie zawsze morderca jest w pierwszym tomie akt, problem w tym, że w tym tomie tych osób może być i 30.


  • 10.11.17, 18:32
    Czyli prokurator wie ale nie powie? Pierwszy tom ma 30 osob, ej, moze myslisz ze 1 tom zawiera wszystkich podejrzanych ever. Cos tam czytalas ale szaraczki nie sa godne dostapienia tej wiedzy. Mam nadzieje ze widzisz teraz jak to brzmi
  • 10.11.17, 18:30
    Przypomina mi się dosia smile "wiem na 100%, a ty jesteś gupi, ale nie powiem, skąd wiem, sam se znajdź, bo nie mam czasu wkleić linka" wink typowe.
  • 10.11.17, 18:33
    Ale ile osob skrzywdzi po drodze to niewazne.
  • 10.11.17, 18:40
    No ale o co ci chodzi? Kup sobie:

    - Zbrodnia Niedoskonała (napisana przez polskiego profilera)
    - Tajemnice wydarte zmarłym
    - Profil mordercy
    - Motywy zbrodni
    - Jak nie umrzeć
    - Umarli mają głos

    Oprócz tego książki z kryminalistyki, poczytaj wywiady z Burtonem, Gołębiewskim, Lachem - może do jakichś wniosków dojdziesz. Co ja mam ci więcej napisać i udowadniać? Że tak mówią? To wpisz sobie to hasło w google to ci wyskoczy, kto tak mówi - ci, którzy siedzą w kryminalistyce. To się potwierdza.

  • 10.11.17, 18:47
    Moja droga, pamietam Lacha z malej Madzi wypowiadajacego sie na temat porywacza. Takze tego.
  • 10.11.17, 18:48
    Nie myli się ten, kto nic nie robi - też to pamiętam, takżetentego.
  • 10.11.17, 18:51
    Ale rozumiem - wolisz sobie potrollować, co tam profesjonaliści, którzy wiedzą, co mówią i piszą doskonałe książki (polecam ci też Kępińskiego). Ważne, że forumowemu trollowi histeria się włączyła na poziomie hard i wciska mi, iż niszczę komuś życie, bo napisałam, że kryminalni twierdzą, że morderca zawsze jest w pierwszym tomie. Skończ z tym dennym trollowaniem, naprawdę - rozumiem, że po gazeciarzu jest wakat, ale do tego trzeba mieć polot; twoje manipulacje mają tyle gracji ile słoń w składzie porcelany.
  • 10.11.17, 18:54
    Histeria? To jeszcze histerie sobie zdefiniuj. Bo widac tu tez masz braki. Lach radosnie wypowiadajacy sie o porywaczu malej Madzi do WSZYSTKICH mediow, gdy jego koledzy juz wiedza co sie dzieje, ale wiadomo, w innych sprawach sie nie mylil. Niektorzy genetycznie bez kamienowania wytrzymac nie moga.
    Ps. I co zawiera ten pierwszy tom akt?
  • 10.11.17, 18:56
    Eot, trollico. smile
  • 10.11.17, 18:59
    Lustereczko, powiedz przecie
    In Internet slang, a troll (/ˈtroʊl/, /ˈtrɒl/) is a person who sows discord on the Internet by starting quarrels or upsetting people, by posting inflammatory,[1] extraneous, or off-topic messages in an online community (such as a newsgroup, forum, chat room, or blog) with the intent of provoking readers into an emotional response[2] or of otherwise disrupting normal, on-topic discussion,[3] often for the troll's amusement.
    Nie dziekuj
  • 10.11.17, 23:15
    Thank, grzebałaś w moim Kindlu? wink

    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/1980a29252.png
  • 10.11.17, 23:39
    big_grin A to tylko literatura popularnonaukowa. Do publikacji naukowych jeszcze przejdziemy. big_grin

    Tylko uważaj, bo cię zaraz oskarżą o to, że właściwie rzucasz nazwiskami i przez samo posiadanie takich pozycji krzywdzisz ludzi. big_grin
  • 10.11.17, 23:40
    Od kilkunastu lat przygotowuję się aby bez śladu pozbyć się next mojego eks. big_grin big_grin big_grin
  • 10.11.17, 23:57
    big_grin a ja jeszcze nie wiem po co big_grin

    --
    Porządek to wróg zwierządek!
    www.kot-malenstwo.blogspot.com
    www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
  • 11.11.17, 00:47
    Dobra dobra, twój mąż pewnie za każdym razem wącha kawę przygotowaną przez ciebie. big_grin
  • 10.11.17, 19:02
    Sumire, mam nadzieję, że nie będziesz robiła z gęby cholewy i jak już przeczytasz polecone przeze mnie pozycje, to założysz wątek i podyskutujemy w nim o tym, co zawarte było w tych książkach.

    Bo jeśli nie, to uznam - cóż, jakie to typowe...

    Miłego wieczoru. smile
  • 10.11.17, 19:04
    Poczytaj zwlaszcza Lacha o malej Madzi, portret porywacza jak ta lala.
  • 10.11.17, 17:55
    O mujborze, a to takie dziwne?
    Gdyby wszyscy latali z jezorem i donosili na kolegow to trzeba by zlikwidowac policje bo nie miala by co robic....

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • 10.11.17, 19:11
    nathasha napisała:

    > Ok, czyli pracujesz z X i Y, prawdopodobnie nie od lat, no i w trakcie jednego
    > wyjscia X morduje osobe i ukrywa zwloku. Pomagasz mu. Przez trzy lata sluchasz
    > jak rodzina poszukuje zrozpaczona dziewczyny, jesli mieszkasz w 3miescie to sly
    > szysz to 10 razy czesciej. I nic. Gruboskorni ci ludzie.


    Wystarczy strach w współudział ukrywanie dowodów, moze częściowe nakłanianie do np. Zaczepienia/napaści czy gwałtu. I wtedy się milczy.

    U nas w miasteczku sąsiad zamordował mała dziewczynkę ukrywał zwłoki w siebie w piwnicy.
    I razem z rodzina i policja kilka dni jej szukał/płakał.
    Dziewczynka i jej rodzenstwo nazywało go "wujkiem".
    Myślisz ze gdyby wtedy jej nie odnaleźli to pozniej by sie przyznał?


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 11.11.17, 07:07
    Sorry ja bym sie mogla przyczepic do wszystkiego, nawet do tego co to za analize zrobili ale do tego, ze to niemozliwe ze ktos zabil i zyje sobie z tym a inny widzial i robi to samo. Czy ty zyjesz w jakims idealnym swiecie innej planety czy co? Chcesz przykladow?
  • 11.11.17, 09:34
    Oczywiście, że żyje w idealnym świecie, gdzie mordercy potulnie przyznają się do popełnionych zbrodni, a świadkowie stoją w kolejce, aby złożyć zeznania. Za to ktoś, kto cytuje profilerów, ma na rękach krew - wot, logika forumowego trolla.
  • 10.11.17, 17:51
    Ostatnia z brzegu sprawa: Iwona Cygan, zmowa milczenia, takich spraw jest baaardzo dużo.
  • 10.11.17, 17:57
    I to wszystko byly obce osoby?
  • 10.11.17, 18:00
    Jprdl, obce? Wiesz ilu tam było świadków? Wiesz ilu policjantów siedzi w tej sprawie? Oni nie dość, że trwali w zmowie milczenia to funkcjonariusze ich kryli.
  • 10.11.17, 18:03
    No ale koledzy z pracy to przecież obcy dla siebie nie są?
  • 10.11.17, 18:05
    Tzn znasz te konkretna ekipe i to wiesz?
  • 10.11.17, 19:31
    Normalna jesteś? Jeżdżą jedną śmieciarą! To jak się nie znają? Nawet jeśli tylko ten jeden dzień ze sobą pracowali, to już nie są dla siebie obcy.

    Ps. Czytałam twoją wymianę zdań z than you, dzięki uncertain eot
  • 10.11.17, 19:34
    Czyli znasz firme i wiesz jak organizowane sa dni pracy? Swietnie sie bawisz rzucajac intuicyjne oskarzenia na wszystkich?
  • 10.11.17, 19:55
    Natasha, przed chwilą oskarżyłaś baltyckiego, że oskarża śmieciarzy, teraz znowu mnie...
    Jeśli w ten sposób zarabiasz na chleb, to mogę to zrozumieć - taka rola. Jeśli jednak ot tak sobie piszesz, to dobrze o Tobie nie świadczy. uncertain
  • 10.11.17, 20:04
    Czy to jest skomplikowane pytanie: znasz rozklad pracy tej konkretnej firmy? I drugie tez proste: bawi cie rzucanie bezpodstawnych oskarzen?
    Ps. Biegla w definicji trolla tez nie jestes, bo zasada ze czlowiek jest niewinny do momentu skazania to funkcjonuje od setek lat.
  • 10.11.17, 20:23
    Przeczytałam definicję trolla internetowego, dokładnie wypisz - wymaluj natasha 😆
  • 10.11.17, 23:43
    Strasznie słaby troll, wypstrykuje się emocjonalnie po 3 wpisach. wink
  • 11.11.17, 00:25
    Pytanie czy są dla siebie na tyle bliscy, by w razie czego ryzykować długoletnie więzienie.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 11.11.17, 00:50
    Widziałyście ten filmik na dużym ekranie? Kierowca siedzi na śmierdzących worach, zamiast w szoferce. Iwona leży na lewym policzku i ma zakneblowane usta - mam nadzieję, że to moja wyobraźnia 😧bo to jest przerażające. Zatrzymał się autobus i śmieciarka też, czeka aż autobus odjedzie, tak jakby nie chcieli, żeby pasażerowie z okien coś wypatrzyli.
  • 11.11.17, 01:32
    Wytłumacz mi, dlaczego rzekomi złoczyńcy trzymali podniesioną plandekę. W przypadku przewożenia zwłok znacznie rozsądniej byłoby ją opuścić...


    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 11.11.17, 01:56
    No i jeszcze dlaczego ciała z samochodu mieliby się pozbywać w kanałach burzowych. Samochodem byli, mogli się pozbyć gdziekolwiek.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 11.11.17, 03:11
    Az sie przyjrzalam, jak ta plandeka byla zapieta. Ma 3 tasmy. Pewnie nie mieli czasu na odpinanie tylko mysleli o tym, zeby jak najszybciej odstawic Iwone w ustronne miejsce. Tak wiec smieciarze widocznie oszacowali, ze nie oplaca im sie tej plandeki opuszczac, bo do kanalu burzowego jest blisko, a ruch na ulicach niewielki. Gdyby nie ten autobus...
    To, ze lezy przy brzegu to pewnie tez dlatego, ze sie spieszyli i ze Iwona byla za ciezka, zeby wrzucic ja glebiej, a przeciez za chwile mieli ja stamtad sciagnac. Adam Z. od Ewy Tylman wypeplal policjantce, ze zdziwil sie ze Ewa jest taka ciezka jak ja ciagnal do rzeki. To jakby 50 kg worek. I jeszcze mysle, ze lezala z brzegu, zeby latwo ja mogla sciagnac jedna osoba - kierowca. Tych dwoch pozostalych byc moze nie chcialo mu pomagac w przenoszeniu ciala, tyle, ze go zawiezli.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • 11.11.17, 08:35
    No masz rację, rozsądniej byłoby ją opuścić plandekę. Ale czy wygodniej? Może spanikowali?
    Może tak jak pisze bombalska?
  • 11.11.17, 09:02
    Jeśli spanikowali, to znaczy, że nie są to zatwardziali przestępcy i jest wyższe prawdopodobieństwo, że jeden z nich się w końcu sypnie (a zwłaszcza ten, który jest najmniej winny).
    Z kolei zaprawieni w bojach zbrodniarze nie spanikowaliby , opuścili plandekę i uzgodnili zeznania.
    We wszystkich sprawach, w których byli mniej lub bardziej przypadkowi świadkowie, ktoś w końcu zdradzał skłonność do sypania - i trzeba było go zastraszyć lub zabić.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 11.11.17, 09:18
    To co jest w takim aucie widoczne jest tylko z góry. Z pozycji pieszego lub auta osobowego - nie. Na opuszczenie plandeki nie było czasu.

    O ile oczywiście ta hipoteza jest prawdziwa, bo - o ile kontur siedzącego śmieciarza widzę, tak ta "twarz" Iwony jest zbyt wyraźna. No ale kto wie, kto wie.
  • 11.11.17, 09:20
    Nie trzeba być zatwardziałym przestępcą, aby bać się kryminału za:

    - gwałt
    - pomoc w ukryciu zwłok
    - współudział w morderstwie itp.

    Jeśli to wszystko jest prawdą i zamordował np. jeden, to mógł postraszyć resztę, że i tak są już w tym umoczeni; jeśli trzech - to kryją się nawzajem. Albo puszczą parę z ust albo pójdą siedzieć.
  • 11.11.17, 09:50
    Mimo wszystko wciąż jest to znacznie mniej niż samo morderstwo.
    No i kiedyś oraz gdzieś musieliby zgwałcić dziewczynę - we trzech zajmuje to jednak chwilę...


    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 11.11.17, 09:55
    Przecież nie napisałam, że dokładnie tak było. Cholera wie co było i kto kogo w jakim szachu (i za co) trzyma. A jeśli trzyma, to ludzie często zabierają takie tajemnice do grobu - ze strachu przed kryminałem, społecznym ostracyzmem itp.
  • 11.11.17, 10:03
    A jeśli trzyma, to ludzie często zabierają taki
    > e tajemnice do grobu - ze strachu przed kryminałem, społecznym ostracyzmem itp.
    >

    Możecie mi wytłumaczyć po co ta prymitywna dyskusja i po co troll thankyou trzepie 5 postów na minutę i przekonuje ze białe jest białe ?
    Ludzie zabierają tajemnice do grobu - wow zapewne żadna ematka tego nie wiedziała
    Hahahahaha


    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • 11.11.17, 10:03
    Powtórzę - hipoteza całkiem logiczna, do momentu worka-twarzy. Ekhm, czasami w chmurach widzę postaci ludzkie. wink
  • 11.11.17, 09:39
    Ja oglądałam specjalnie ba dużym ale niczego tam nie widzę
    Gdzie wy widzicie tego kierowcę?
    Z której strony ?
    I ta twarz Iwony jak ze środka "pobrana" jak ona niby tam leży gdzie sue nogi mieszczą skoro z pół metra - metr jest do brzegu ssmochodu?
    Macie jakies nadprzyrodzone zdolności ze na zamazanych plamach widzicie ludzi ?

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • 11.11.17, 09:54
    Facet jest po lewej stronie. Przodem do plandeki, jego widać naprawdę wyraźnie. Z tą twarzą to tak mało wyraźnie, ale wczoraj około 1.00 oglądałam na dużym ekranie i nie wiem, czy to nie moja wyobraźnia, ale to tak wyglądało, jakby on siedział na niej, albo przed nią, jej twarz obok, po prawej, leżąca na lewym policzku. On wyglądał, jakby pilnował, nerwowo się rozglądał.
  • 11.11.17, 09:59
    Kurde moze jeszcze raz obejrzę i zwrócę uwagę na to co napisałaś
    Jak dla mnie to szkoda ze nie zaznaczyli na zdjęciu jak ułożone jest ciało i gdzie facet

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • 11.11.17, 10:34
    Nie zaznaczyli, bo nie ma tam żadnego ciała, wbrew temu co tu wypisują wonskie specjalistki od kryminologii.

    Żenujący wątek i żenująca dyskusja - identycznie jak w przypadku dziewczyny z Egiptu. Piszecie, jak to jesteście zaangażowane emocjonalnie w sprawę, a zachowujecie się jak stado sepów
  • 11.11.17, 10:04
    W takim razie ona ma łeb wielkości konia. Spójrz na proporcje.
  • 11.11.17, 13:04
    Sluchajcie, twarz faceta jest celowo zamazana. To chyba oczywiste dlaczego.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • 10.11.17, 18:06
    Ilu masz w pracy kolegów, których jesteś skłonna kryć, gdy policja przesłuchuje Cię w sprawie o morderstwo?


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • 10.11.17, 18:10
    Jakim cudem 30 obcych osób z autobusu milczało latami w sprawie połanieckiej?

    Dlaczego tyle osób milczało w sprawie Iwony Cygan? Na dodatek nie tylko milczało ale i kryło morderców?

    Dlaczego w większości przypadków jest jakiś świadek, który milczy? Hm? No, dlaczego?

  • 10.11.17, 18:19
    W sprawie połanieckiej to nie były żadne "obce osoby" tylko lokalsi zaangażowani w wieloletni konflikt. Jak to się ma do sugestii, że przypadkowi śmieciarze nie tylko zabili nieznajomą dziewczynę, ale jeszcze niby im policja ułatwia(ła) zatarcie śladów?


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • 10.11.17, 18:46
    Dzizas, ten autobus był pełen ludzi zaangażowanych w konflikt? Widzisz i nie grzmisz. Oni bali sie - tak samo, jak inni świadkowie mogą sie bać. Jednym dajesz prawo do tego (do zmowy ze strachu) a drugim odmawiasz?
  • 10.11.17, 18:51
    Thank you, idz jeszcze raz te ksiazki przeczytac a nie porownywac nam wioske Corleone do przedsiebiorstwa wywozu smieci w Sopocie w XXI wieku.
  • 10.11.17, 18:54
    Od rzeczniczki uchodzcow i muzulman do rzeczniczki smieciarzy, masz szerokie spektrum!



    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • 10.11.17, 18:52
    I to bali się słusznie bo jeden co się spod przysięgi wyłamał i prawdę zeznał wkrótce się "przypadkiem" utopił.
  • 10.11.17, 18:57
    Tak samo jak u Iwony Cygan, świadkowi też się "zmarło", a policja nie wszęła śledztwa w kierunku zabójstwa. wink
  • 10.11.17, 19:34
    Thank you
    z przyjemnością czytam Twoje komentarze. To chyba jedyny głos rozsądku, a Twoje rozmówcy ie, to chyba podstawione, żeby jatkę zrobić uncertain
  • 10.11.17, 19:35
    * rozmówczynie
  • 10.11.17, 19:43
    Trojmiejscy smieciarze je nasłali ;D
  • 10.11.17, 19:38
    Taa. Soros, wiesz jak jest.
  • 10.11.17, 19:26
    iwoniaw napisała:

    > W sprawie połanieckiej to nie były żadne "obce osoby" tylko lokalsi zaangażowan
    > i w wieloletni konflikt. Jak to się ma do sugestii, że przypadkowi śmieciarze n
    > ie tylko zabili nieznajomą dziewczynę, ale jeszcze niby im policja ułatwia(ła)
    > zatarcie śladów?
    >


    A skad wiesz ze oni są sobie obcy? Ci śmieciarze nawet nie wiesz jak koledzy z pracy potrafią siebie kryć.
    Kradzieże materiału przekręty i zdrady narkotyki i pijaństwo w pracy.
    Ha daleko szukac ilu lekarzy kryje innych lekarzy w sprawach błędny lekarskiego?
    Po cichu mowi ze tak zrobił błąd, a w sądzie przed kamera cicho sza.
    Proszę cie ściągnij różowe okulary.




    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 10.11.17, 19:38
    Mamuska, a ty wiesz?
  • 11.11.17, 16:56
    Barwne życie trójmiejskich śmieciarzy! Tylko nie podsuwaj pomysłu Patrykowi Vedze, bo jeszcze film o tym zrobi.
  • 10.11.17, 18:20
    Czyli smieciarze to wioska terroryzowana przez soltysa. W dodatku smieciarze tez byli pijani. Gratuluje porownan.
  • 10.11.17, 18:44
    nathasha napisała:

    > smieciarze tez byli pijani.
    Takie nieprawdopodobne, ze we trojke wrzucili "dziwke" na pake, zeby boss sie zabawil?
    Ze boss za mocno uciszal?
    Ze, w obawie o postawienie zarzutow, wspoldzialali w usunieciu "dowodu"?
    Ze kryja siebie nawzajem?

    Nie lansuje takiej tezy, ale czy tak stanowczo mozna wykluczyc?

    Gdyby smieciarze byli uchodzcami, polowa (?) forum juz by ich skazala.

    --
    Jestem wolnym człowiekiem i poza praca mam prawo
    robić co mi się rzewnie podoba.
    A jeśli komuś to nie w smak to chętnie zapoznam jego twarz z moim butem!
    /tanebo2.0/
  • 10.11.17, 18:48

    > Nie lansuje takiej tezy, ale czy tak stanowczo mozna wykluczyc?

    Pracujesz biurze Lampart?

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • 10.11.17, 18:48
    Baltycki, na Zeusa, ci ludzie sa identyfikowalni, really??? Nie mozna sie powstrzymac od teorii tylko wymyslac rzeczy o nich?!
  • 10.11.17, 18:57
    nathasha napisała:

    > Baltycki, na Zeusa, ci ludzie sa identyfikowalni, really??? Nie mozna sie powst
    > rzymac od teorii tylko wymyslac rzeczy o nich?!

    identyfikowalni - i w zwiazku z tym?
    wymyslac rzeczy - a konkretnie?

    --
    Jestem wolnym człowiekiem i poza praca mam prawo
    robić co mi się rzewnie podoba.
    A jeśli komuś to nie w smak to chętnie zapoznam jego twarz z moim butem!
    /tanebo2.0/
  • 10.11.17, 19:01
    I w zwiazku z tym dopoki nie masz dowodow nie wysuwasz oskarzen na ich temat. Masz dowody?
  • 10.11.17, 19:16
    nathasha napisała:

    > I w zwiazku z tym dopoki nie masz dowodow nie wysuwasz oskarzen na ich temat. M
    > asz dowody?

    Oskarzalem?

    Wykluczysz, ze dla podpitych wrzucenie "dziwki" na pake smieciarki moglo byc swietna zabawa?

    --
    Jestem wolnym człowiekiem i poza praca mam prawo
    robić co mi się rzewnie podoba.
    A jeśli komuś to nie w smak to chętnie zapoznam jego twarz z moim butem!
    /tanebo2.0/
  • 10.11.17, 19:21
    To ty już wiesz, że oni w pracy byli pijani? Nieźle. uncertain


    --
    "Jakby im tak odjąć trochę jedzenia a dołożyć roboty, to zaraz by się im głupot odechciało"
  • 10.11.17, 19:25
    nathasha 10.11.17, 18:2
    W dodatku smieciarze tez byli pijani.

    --
    Jestem wolnym człowiekiem i poza praca mam prawo
    robić co mi się rzewnie podoba.
    A jeśli komuś to nie w smak to chętnie zapoznam jego twarz z moim butem!
    /tanebo2.0/
  • 10.11.17, 19:36
    "Czyli smieciarze to wioska terroryzowana przez soltysa. W dodatku smieciarze tez byli pijani. Gratuluje porownan."
    Baltycki, to sie nazywa manipulacja. I jest tylko troche mniej wstretne od rzucania bezpodstawnych oskarzen na wszystko.
  • 11.11.17, 01:53
    >Jakim cudem 30 obcych osób z autobusu milczało latami w sprawie połanieckiej?

    Jakimi latami? Morderstwo miało miejsce w grudniu 1976, proces ruszył w listopadzie 1978.


    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 11.11.17, 10:41
    A osób było kilkadziesiąt a nie 1 czy 2, im więcej osób tym większe prawdopodobieństwo, że ktoś wsypie, co? I mimo to milczeli tyle czasu.
  • 11.11.17, 10:56
    No i w końcu zaczęli gadać, prawda? Niektórzy nawet całkiem szybko, tylko spotkały ich przykre rzeczy, więc reszta była znacznie mniej wyrywna do gadania.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 11.11.17, 11:13
    Tadaaam! A skąd wiesz jakie przykre rzeczy spotykają świadków w innych sprawach? Szczególnie gdy tych świadków jest ograniczona liczba, więc można nad tym łatwiej zapanować? Matko, dzisiaj ludzie boją się własnego cienia i zadzwonienia na policję, aby zgłosić bójkę lub pijanego kierowcę (patrz: wątki na forum), a co tu mówić o sytuacji, gdy ktoś kogoś zmanipuluje i powie - wsypiesz mnie to pociągnę cię z sobą, powiem że mi pomagałeś. I spirala strachu się nakręca.
    Świadków w sprawie połanickiej nikt nie straszył pociągnięciem z sobą do kryminału, a i tak milczeli ze strachu. W takiej ilości. Szok.
    No chyba, że świadka nie ma - to wtedy sprawa wygląda inaczej. wink
  • 11.11.17, 14:54
    Sprawa połaniecka:
    "Jedyną osobą, która zeznała, że miało miejsce morderstwo i podała nazwiska sprawców, był Leszek Brzdękiewicz. Jednak niedługo później jego ciało znaleziono w rzece Czarnej. Według oficjalnej wersji utopił się przypadkowo."
    I pomimo tej zmowy oraz ewidentnych błędów milicji, sprawa wyszła ma jaw w ciągu roku czy półtora.



    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 11.11.17, 14:58
    Pomimo kilkudziesięciu świadków, z których reszta trzymała mordę na kłódkę - do czasu.

    Tak samo z Iwoną Cygan - zmowa milczenia i - co więcej - pomaganie mordercom przez funkcjonariuszy. Jak to wyjaśnisz?
  • 11.11.17, 15:16
    Sprawca czy też może koordynator zbrodni był w danym środowisku osobą znaczącą? Miał kasę i możliwości?
    Kim jest i jakie układy ma pracownik śmieciarki? Koledzy z pracy na dłuższą metę nie sypną go, jeśli są tak samo umoczeni w sprawie jak on lub jeśli są rodziną.
    Widzisz różnicę?

    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 11.11.17, 15:42
    Zakładając, że to ci śmieciarze, to boją się, że zostaną umoczeni w tym samym szambie co zabójca. Jeśli to był wypadek to boją się zarzutów: nieudzielenia pomocy, składania fałszywych zezań, zacierania śladów.
    Jeśli zabójca był jeden i miał świadków, to boją się oni zarzutów za: składanie fałszywych zeznań, utrudnianie śledztwa, pomoc w ukryciu zwłok, zacieranie śladów.

    Hello - serio trzeba to tłumaczyć? Może są zastraszeni przez jednego? A może trzymają się wzajemnie w szachu? Zakładając, że to ci.

    Ale równie dobrze może to być ktoś inni - tylko schemat pozostaje ten sam.
  • 11.11.17, 15:45
    Zakładając - bo odniosłaś się do nich; napisałaś jakie układy może mieć pracownik śmieciarki. Dlatego odpisałam patrząc z ich perspektywy.
    Wg mnie to wcale nie muszą być oni, choć mogą. I równie prawdopodobną wersją jak zabójstwo jest wersja nieszczęśliwego wypadku lub np. pobicia ze skutkiem śmiertelnym.
    Niech sąd rozsądzi.
  • 11.11.17, 16:59
    Układy to może mieć, jeśli w obsłudze tego samochodu jeździ jego rodzina. Tylko wtedy jest szansa, że go nie wsypią, chociażby po pijaku.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 12.11.17, 14:01
    To niestety tak nie wygląda, choć fajnie jest tak sądzić, że mordercy zawsze zostają wsypani przez świadków. Życie pokazuje coś innego.
  • 12.11.17, 18:36
    Życie pokazuje, że im więcej osób wie, tym trudniej ukryć coś w zupełnej tajemnicy. Ludzie mają bowiem różną wrażliwość i czasami odczuwają coś w rodzaju wyrzutów sumienia. W 3 wypranych z uczuć psychopatów, losowo zebranych w jednej śmieciarce, raczej trudno uwierzyć.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
  • 12.11.17, 18:41
    W 3 wypranych z uczuć psychopatów, losowo zebranych w jednej śmi
    > eciarce, raczej trudno uwierzyć


    No otóż to. Raczej też mało prawdopodobne, że akurat pracujący "na śmieciarce" ludzie mają takie układy z policją, że ta ich chroni i obawia się prowadzić śledztwo w kierunku wskazującym na ich winę.


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • 12.11.17, 18:45
    iwoniaw napisała:

    > W 3 wypranych z uczuć psychopatów, losowo zebranych w jednej śmi
    > > eciarce, raczej trudno uwierzyć

    >
    > No otóż to. Raczej też mało prawdopodobne, że akurat pracujący "na śmieciarce"
    > ludzie mają takie układy z policją, że ta ich chroni i obawia się prowadzić śle
    > dztwo w kierunku wskazującym na ich winę.
    >
    >
    Powiem tak, czemu maja mie mieć układów? A moze rodzina?
    Poza tym możliwe ze to błąd sam w sobie ze policja odpuściła ten wątek sprawy.




    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 12.11.17, 18:55
    A bierzesz pod uwagę, że policja NIE odpuściła tego wątku sprawy, natomiast chcąca się zareklamować kiepska agencyjka publikuje takie pomówienia z dudy? "Podobno zeznania się różniły" - to jest dla Ciebie wiarygodne źródło nt. przesłuchań tych ludzi?


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • 10.11.17, 18:11
    A ty bys wszystko wyspiewala a potem dala latami sie szargac po policyjnych przesluchaniach, rekonstrukcjach wydarzen i salach sadowych i patrzyla w oczy ich dzieci ktore beda sie wychowywaly bez ojca przez ciebie ?

    aha

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • 10.11.17, 18:17
    iwoniaw napisała:

    > Ilu masz w pracy kolegów, których jesteś skłonna kryć, gdy policja przesłuchuje
    > Cię w sprawie o morderstwo?
    >
    Jesli zamieszani, jasli wspoldzialali, to beda kryć siebie.

    --
    Jestem wolnym człowiekiem i poza praca mam prawo
    robić co mi się rzewnie podoba.
    A jeśli komuś to nie w smak to chętnie zapoznam jego twarz z moim butem!
    /tanebo2.0/
  • 11.11.17, 16:48
    Tak, normalnie Blade Runner i scena powiększania:

    www.youtube.com/watch?v=qHepKd38pr0

    Z tym nakładaniem punktów czegoś, co może być równie dobrze ćwiartką kapusty, na zdjęcie twarzy, to już skompromitowali się do cna.

    No i rzeczywiście śmieciarka ze zwłokami na pace tak sobie jedzie, kolesiom nawet do głowy nie przyszło, żeby to zasłonić?
  • 11.11.17, 16:50
    Ale jesli to glowka kapusty to po co on tam siedzi w tym smrodzie?

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • 11.11.17, 18:23
    A siedzi? Bo śmieciarza to ja tam jeszcze mniej widzę niż twarz.
  • 11.11.17, 18:31
    Ja tez nie widzialam ale skoro wszystkie twierdza ze widza to obejrzalam jescze raz i juz widze, ale faceta, ta glowa to rzeczywiscie jakby osobno byla

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • 10.11.17, 17:03
    Wystarczy spryt
    > niejszy i bardziej zorganizowany sprawca lub osobmik ktory chce zniknac i polic
    > ja jest jak dziecko we mgle.


    No więc właśnie - sama pomyśl; co innego zaplanować i zorganizować sprytną realizację planu, jaki by on nie był, a co innego sprawne ukrycie niewspółpracującej osoby (czy nawet "tylko" zwłok), na którą się natknęło całkowitym przypadkiem.


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • 10.11.17, 17:49
    Nie zapominaj, że nawet przestępcom - idiotom pomaga policja. Jej zaginięciem zainteresowano się tydzień PO rozpłynięciu się w powietrze. Co mówią specjaliści? Co jest kluczowe? Pierwsze godziny, doba po zdarzeniu. Co z tego, że puścili psy po 7 dniach? Co one miały wyczuć? Po tylu dniach, w miejscu, gdzie przechodzą dziesiątki tysięcy ludzi?
    Dlaczego nie zabezpieczyli monitoringu? Dlaczego przeszukali teren parku po omacku? Dlaczego bagatelizowali zeznania świadków? Dlaczego nie krzyżowali zeznań? Dlaczego zwolnili policjanta zaangażowanego w sprawę?

    Tadaaam. To, co kluczowe zostało stracone BEZPOWROTNIE.
  • 10.11.17, 18:03
    Nie mówię, że w tej sprawie nie było zaniedbań, tylko że jest różnica między nawet dość przypadkowym (w sensie: bez dopracowanego planu) mordercą, który milczy z przyczyn oczywistych, a wieloletnim milczeniem grupy ludzi, którzy - załóżmy - rzeczywiście w pierwszej chwili mogli spanikować (gdy doszło do śmierci przypadkowej dziewczyny zaczepionej/napadniętej) - jest o wiele mniej prawdopodobne, że żaden nich nigdy nic nikomu nie wspomniał.

    Poza tym można uważać, że policja jest nieudolna, ale naiwne jest przekonanie, że w gazetach publikują wszystko, co o danej sprawie wiedzą.



    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • 10.11.17, 18:15
    CHyba nie myślisz, iż sądzę, że publikują wszystko? Publikują zapewne wycinek... nieudolności funkcjonariuszy. Nawet Moniuszko przez kilka tyg. nie działał - dokładnie w tym czasie.

    Tak, sądzę, że bardzo często są to zwykłe wypadki i głupie połączenie szczęścia (?) z kiepsko prowadzonym śledztwem prowadzą do niewykrycia sprawców; szczególnie przed 2007 r., gdy kryminalistyka leżała i kwiczała. I tak, zmowy milczenia istnieją, zauważ że nawet w sprawie patałacha od studentki z Krakowa były 4 osoby, które wiedziały.

  • 10.11.17, 18:43
    thank_you napisała:

    > CHyba nie myślisz, iż sądzę, że publikują wszystko?


    Skąd zatem przekonanie, że nie mają żadnego tropu i nie pracują nad tą sprawą na tyle dyskretnie, żeby kumple kwadratowego Krzysia im wszystkiego nie zadeptali?


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • 10.11.17, 18:47
    A gdzie tak napisałam?
  • 10.11.17, 18:57
    iwoniaw napisała:

    > Nie mówię, że w tej sprawie nie było zaniedbań, tylko że jest różnica między na
    > wet dość przypadkowym (w sensie: bez dopracowanego planu) mordercą, który milcz
    > y z przyczyn oczywistych, a wieloletnim milczeniem grupy ludzi, którzy - załóżm
    > y - rzeczywiście w pierwszej chwili mogli spanikować (gdy doszło do śmierci prz
    > ypadkowej dziewczyny zaczepionej/napadniętej) - jest o wiele mniej prawdopodobn
    > e, że żaden nich nigdy nic nikomu nie wspomniał.
    >
    > Poza tym można uważać, że policja jest nieudolna, ale naiwne jest przekonanie,
    > że w gazetach publikują wszystko, co o danej sprawie wiedzą.
    >
    >
    >


    3 osoby to dosc mała grupa ludzi, zwłaszcza jeśli wszyscy sa uwikłani i chroni właściwie swoj tyłek.
    A zeznania są niespójne. I nikt im sie dokładnie nie przyjrzał.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • 10.11.17, 19:14
    A zeznania są niespójne. I nikt im sie dokładnie nie przyjrzał.

    Skąd wiesz, jaka jest treść tych zeznań i kto im się przyjrzał lub nie?


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • 11.11.17, 02:49
    Według agencji osoby te podobno były już przesłuchiwane kilka lat temu, lecz z innych powodów. To ich zeznania miały się okazać kluczową wskazówką dla sprawy, „jednak najwyraźniej zbagatelizowano i pominięto ich niespójność", twierdzi zespół „Lamparta”. „Dwóch z trzech mężczyzn zajmowało się zbieraniem i wrzucaniem worków z odpadami na część załadunkową pojazdu. Trzeci pełnił zawsze i wyłącznie funkcję kierowcy, a jego zeznania, w kluczowych kwestiach, nie pokrywały się z zeznaniami kolegów” – informują detektywi, którzy uważają, że te „niespójności należało wyjaśnić już kilka lat temu, ponieważ (...) były one rażące i oczywiste oraz mogły wskazywać na okoliczności fałszywego składania zeznań”.

    Czyli najbardziej podpada kierowca. Poza tym fakt, ze smieciarka zatrzymala sie przed przystankiem autobusowym i odczekala, az autobus odjedzie, jest rowniez baaaardzo podejrzany. Ludzie z autobusu mieli czegos nie zobaczyc. W dodatku byli poza trasa.
    Wybaczcie, za duzo tego.
    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • 10.11.17, 21:35
    w Łodzi mieli ostatnio dokładny adres i przegapili ciało dziewczyny w tapczanie...

    --
    Nie wszystko złoto co się świeci,
    Nie każdy chłop z widłami to Posejdon.
    www.kot-malenstwo.blogspot.com małżeński
    www.ztworzonka.blogspot.com mój robótkowy
  • 10.11.17, 21:58
    Dwa razy. Raz nie weszli do domu - a w pracy twierdzili cos innego; a drugi raz nie dała im nic do myslenia kanapa stojąca na drugiej kanapie..
  • 11.11.17, 02:52
    Nie wierze big_grin

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • 11.11.17, 09:32
    www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-08-27/policja-klamala-ze-przeszukala-mieszkanie-cialo-poszukiwanej-kai-lezalo-w-nim-11-dni/

    Okłamali rodzine dwa razy - raz, że przeszukali; a potem gdy strażak wszedł do środka (a w domu capiło rozkładającym się ciałem), to policjanci sporządzili notatkę z oględzin mieszkania, w której zanotowano, że zaginionej nie zastano. big_grin
  • 10.11.17, 16:46
    Szczerze mówiąc to daje do myślenia...ciekawe czy policja wystarczająco dobrze przyglądała sie tym ludziom ....śmiem wątpić

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • 10.11.17, 20:52
    Chcę znać odpowiedź gdzie jest Iwona ale mam dosyć takich wiadomości. Ja tam jednak wolę mieć potwierdzenie od policji a nie kolejne "fakty". Horoskopy też mowią prawdę wink bo sobie je dopasowywujemy wink
  • 10.11.17, 21:54
    A może to celowe? W sprawie oskórowanej studenki ujawniono, że specjalnie w mediach pojawiały się informacje, żeby dać sprawcy do zrozumienia, że są blisko. Może to wywołać jakieś określone zachowanie sprawców.
  • 10.11.17, 21:56
    W sprawie studentki z Krk to potrzebowali dowodów, bo sprawcę znali od wielu lat i chodzili za nim.
  • 10.11.17, 21:10
    Przepisałam ten tekst, bo myślałam, że wolne tempo pojawia się liter utrudnia mi zrozumienie. Ale tam nie ma co rozumieć.
    Godziny w nawiasach to - odpowiednio - moment w filmie, kiedy pojawia się tekst, i moment, kiedy się kończy.


    (0:13) W dniu 26.10.2017 zakończyliśmy pracę, której efektem jest przedstawiony materiał, dotyczący sprawy zaginięcia Iwony Wieczorek, którą od ponad 7 lat żyła cała Polska.

    Niniejszym - ze względu na wciąż umorzone śledztwo i ponowne zakończenie poszukiwań przez Policję - ujawniamy osiągnięte rezultaty, niezbadany dotąd monitoring i nasze analizy, które obrazują przebieg wydarzeń.

    Wyniki naszej pracy pokazują, że sprawę można było potencjalnie rozwiązać w ciągu kilku tygodni od zaginięcia kobiety. Wymagałoby to rzetelnej pracy operacyjnej i analizy wszystkich materiałów dowodowych. (0:49)

    (1:07) 17 lipca 2010 roku o godzinie 04:12, kamera monitoringu miejskiego po raz ostatni zarejestrowała idącą deptakiem Iwonę Wieczorek, na wysokości zejścia nr 63, znajdującego się w Jelitkowie (Bacówka).

    Kiedy poddaliśmy analizie cały materiał, powstał obraz wydarzeń, które swój początek miały jednak kilkaset metrów dalej. (1:38)

    (1:55) Wyznaczyliśmy obszar, na jakim doszło do zaginięcia kobiety. Teren ten wyróżnia to, że jest na nim bardzo ograniczony ruch wszelkich pojazdów.

    Wjazd jest dozwolony wyłącznie służbom miejskim, porządkowym i komunalnym oraz osobom, które tam mieszkają i pracują (wydawane są dla nich specjalne pozwolenia).

    Wyodrębniono wszystkie firmy, które dnia 16/17 lipca 2010 mogły mieć podpisany kontrakt na prace porządkowe na tym terenie.

    Wyniki identyfikacji wskazały pojazd należący do floty firmy sprzątającej C******D, który widoczny był na nagraniach z monitoringu. (2:30)

    (2:32) Pojazdem tym poruszało się 3 mężczyzn, którzy w tym dniu, otrzymali zlecenie na prace porządkowe w obrębie rutynowo wskazanej trasy.

    Podobno, osoby te, z innych przyczyn, przesłuchiwano już kilka lat temu, jednak najwyraźniej zbagatelizowano i pominięto niespójność ich zeznań.

    To właśnie te przesłuchania miały okazać się kluczową wskazówką dla sprawy. (2:49)

    (2:53) Dwóch z 3 mężczyzn zajmowało się zbieraniem i wrzucaniem worków z odpadami na część załadunkową pojazdu.

    Trzeci pełnił zawsze i wyłącznie funkcję kierowcy, a jego zeznania, w kluczowych kwestiach, nie pokrywały się z zeznaniami kolegów.

    Niespójności te należało wyjaśnić już kilka lat temu, ponieważ w naszej opinii były one rażące i oczywiste oraz mogły wskazywać na okoliczność fałszywego składania zeznań. (3:16)

    (3:18) Próbując wyjaśnić niejednoznaczność złożonych zeznań, przeanalizowaliśmy przebieg trasy, którą tego poranka poruszali się przesłuchiwani, uzyskując materiał z innego monitoringu.

    Samochód przebywa trasę wzdłuż ulicy Jantarowej, co po nałożeniu na diagram trasy przebytej przez Iwonę Wieczorek, ustala punkt zbieżny, w którym doszło do spotkania się obiektów. (3:32)

    (3:53) Mężczyzna kierujący pojazdem należącym do floty firmy sprzątającej najprawdopodobniej rozpoczął wówczas słowne zaczepki skierowane bezpośrednio do idącej pieszo Iwony, używając wulgarnych określeń dotyczących jej wyglądu i aparycji.

    Profilując jej charakter i osobowość, oceniamy, że doszło do niekontrolowanej kłótni poza monitorowaną strefą.

    Stworzono więc czasoprzestrzenną symulację ich przebytej trasy.

    Dzięki niej udało się ustalić położenie pojazdu chwilę później, na podstawie materiału z innej kamery, do którego dotarliśmy. (4:06)

    (4:18) W tym miejscu kierowca widoczny do tej pory, znika z nagrań monitoringu, zaś pojazd zbacza ze ściśle wytyczonej przez firmę sprzątającą trasy, skręcając w ulicę Dąbrowszczaków.

    Mężczyzna ten nie został zarejestrowany w późniejszym czasie na żadnych kolejnych kamerach, a pojazd prowadzi już inny pracownik. (4:32)

    (4:43) Samochód zatrzymuje się po chwili na chodniku, przed zatoką, w którą chwilę wcześniej wjechał autobus, co zwróciło uwagę naszych analityków.

    W tym miejscu, na kadrze z godziny 05:01 wyodrębniono sylwetkę brakującego mężczyzny, siedzącego przodem do odchylonej plandeki na workach z odpadami. (4:56)

    (4:59) Analizując materiał klatka po klatce oraz nakładając na niego odpowiednie filtry wyostrzające, dostrzegliśmy nie tylko mężczyznę... (5:05)

    (5:52) Gdy autobus miejski opuścił zatokę, pojazd firmy sprzątającej kontynuował niewytyczoną trasę i skręcił w najbliższą - dobrze im znaną - ścieżkę prowadzącą na nieuczęszczany przez osoby postronne teren, na którym znajdują się kanały burzowe.

    Kiedy ją opuścił, ponownie pojawił się na monitoringu o godzinie 05:16, tj. 15 minut później.

    Uwzględniając czas powrotu na trasę, pozostaje tylko ~8 minut, tj. zbyt mało czasu, aby sprawcy zdołali pozbyć się ciała w jakikolwiek inny sposób niż poprzez zrzucenie go w jeden z kilku kanałów na tym terenie. (6:17)

    (6:34) Kompletne materiały, w tym dane wskazanych osób, monitoringi, nazwę firmy i koordynaty GPS miejsca porzucenia ciała zostały przez nas złożone do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku i do wiadomości prokuratury Krajowej w dniu 27.10.2017 r.

    Biorąc pod uwagę trudną sytuację materialna rodziny Iwony Wieczorek, wynikającą z wieloletnich i nieskutecznych poszukiwań córki przez wiele instytucji i prywatnych firm, wyrażamy całkowite zrozumienie dla jej asertywności oraz głęboki szacunek za wytrwałość.

    Jednocześnie informujemy, iż na żadnym etapie, nie ubiegaliśmy się o otrzymanie jakiejkolwiek gratyfikacji finansowej. (7:00)



    --
    Buziak kobiety, którą zęby bolą, pożądanym nie jest. (z lektur szkolnych)
  • 11.11.17, 10:41


    Ja to widze tak: zobaczyli w ustronnym miejscu wracającą z imprezy dziewczynę i któryś postanowił sie zabawić. Wciągneli ją na tą pakę, może któryś ją zgwałcił albo chciał zgwałcić i ona sie broniła, więc wystarczyło że troche za mocno ją przydusił albo uderzył i już. Nie musieli mieć zamiaru nikogo zabijać.
    Mogło być tak że była nieprzytomna, a potem okazało sie że dziewczyna nie żyje więc skutecznie ukryli ciało.
    A że milczą??? Poco mieliby sie odzywać, żeby być ciąganymi po sądach??? Na bank byliby posądzeni o współudział i prędko z pierdla nie wyszli.

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • 11.11.17, 05:54
    trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,22627814,agencja-lampart-odpiera-zarzuty-ws-iwony-wieczorek-niech.html


    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • 11.11.17, 08:42
    Nie mam dostępu sad
    Za dużo rozbieżności w zeznaniach. Wyjazd kierowcy poza kraj zaraz po przesłuchaniu. Spotkanie Iwony i śmieciarki. Monitoring miejski. Rozpłynięcie się Iwony w powietrzu. Tylko oni tam byli o tej porze. Sprawa daje do myślenia.
  • 11.11.17, 08:46
    A mnie zastanawia jeszcze jedno... zdaję sobie sprawę , oczywiście , z ogromu tragedii , jakie spotkały rodziny Iwony Wieczorek i Magdaleny Żuk, ale... zaginęło tyle młodych kobiet, dzieci nawet ... Dlaczego media zajmują się tylko kilkoma przypadkami? O Magdzie Żuk swego czasu krzyczały programy informacyjne na każdym kanale, w każdym czasie antenowym, o Iwonie to samo. Czym one się różniły od tej reszty, a właściwie dlaczego nie nagłaśniano sprawy innych zniknięć? Te pozostałe dziewczyny były mniej ważne?

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 11.11.17, 13:58
    makinetka82 napisała:

    > A mnie zastanawia jeszcze jedno... Czym one się różniły
    > od tej reszty, a właściwie dlaczego nie nagłaśniano sprawy innych zniknięć?
    W sprawie Iwony Wieczorek i Magdy Żuk istniały nagrania z czasu chwilę przed tym jak spotkało je nieszczęście. Upubliczniono je i to wystarczyło. Sprawy nagłośniły się same.
  • 11.11.17, 14:44
    myślisz,że inne osoby, które zaginęły gdzieś w wielkich miastach, nie zostały uchwycone na monitoringu zanim zniknęły?

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 11.11.17, 15:00
    Być może były na filmach z monitoringu, ale te filmy nie były upublicznione. Zauważ też, że filmy z Iwoną i Magdą przemawiały do wyobraźni (tajemniczy człowiek z ręcznikiem idący za, dramatyczna rozmowa, gdzie widać jak dziewczyna się czegoś boi) i dały pole do snucia spekulacji.
  • 11.11.17, 15:05
    Nie zapominajmy, że to był sezon ogórkowy - zarówno z Iwoną jak i Ewą; tu i tu młoda dziewczyna, wracają z imprezy - tak jak nasze koleżanki, córki, wnuczki itp. Niby centra miast, niby monitoring, a jednak się rozpłynęły.
    Ludzie kochają tworzyć teorie spiskowe, więc tematy miały wysoką klikalność. Nie za często można ten manewr powtarzać, bo coś, co powszednieje - przestaje być atrakcyjne dla czytelników.

    Czyli - podsumowując - jak zwykle, hajs musi się zgadzać.
  • 11.11.17, 19:14
    makinetka82 napisała:

    > myślisz,że inne osoby, które zaginęły gdzieś w wielkich miastach, nie zostały u
    > chwycone na monitoringu zanim zniknęły?
    >
    Oczywiście, że zostały. Chociażby Bałdyga i szeroko omówiona sprawa "gangu obcinaczy palców". Fakt faktem, że obraz z kamery przemysłowej był jednak za mało wyraźny, a furgonetka porywaczy miała oczywiście fałszywe tablice rejestracyjne i szybko została spalona gdzieś nad Wisłą,ale...Policja wiedziała z kim ma do czynienia i miała na swoim celowniku ten gang już dłuuuugi czas i dopiero przy tej sprawie podobno NA SERIO wzięli się do roboty. Wcześniej działali opieszale i "jakoś" dziwnie im nie szło, a można było tę grupę przestępczą chwycić za mordę już wcześniej i kolejnych smutnych porwań by nie było.W sprawie Bałdygi też dali ciała, bo na tym ważnym początkowym etapie działali niespiesznie i popełnili sporo błędów, których można było uniknąć. U Wieczorek Iwony to samo - pierwsze 10 czy 14 dni, policja nie zrobiła praktycznie nic ! Co za żenada i wstyd.

    --
    "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
  • 11.11.17, 08:57
    Zastanawia mnie ta pogoń za sensacją. Rozumiem, że dla rodziny i policji, prokuratory jest/powinno być ważne co się z nią stało. Po co rozsiewać jakieś tam teorie kiedy ematki nie były ani świadkami, ani nie mogą nic nowego do sprawy wnieść?

    --
    *
  • 11.11.17, 09:25
    Jackowski już dawno mówił o studzience ..
  • 11.11.17, 09:59
    Ematki to podnieca. Nie pamiętasz, co się działo w przypadku Magdaleny Żuk? Wątek z teoriami skręcił w stronę tak obrzydliwą, że w końcu wyleciał. Co tam fachowcy, jedna z drugą wie lepiej, bo czyta kryminały.
  • 11.11.17, 10:07
    Jako osoba, która się nie podnieca - co robisz w tym wątku i czemu tak aktywnie się udzielasz? Chciałaś, abym poleciła ci lektury (abym nie pozostała gołosłowna jak dosia, do której miałaś czelność mnie porównać). Zainteresowałaś się już? Czy po cichutku, na paluszkach, wycofujesz się z tematu? A może sądziłaś, że czyjaś wiedza to tylko na podstawie 3 linek z google?
  • 11.11.17, 10:44
    Ja akurat o polecanie lektur cię nie prosiłam big_grin thank you za uwagę!
  • 11.11.17, 10:50
    Ojej, a pisałaś - ale jesteś, wiesz ale nie powiesz, taka sama jak dosia. Och, jakież to typowe - ktoś pokaże, to dziób na kłódkę, co? Bo okazuje się, że wcale taką dosią nie jest. Dosią jest sumire. Thank you!
  • 11.11.17, 10:57
    LOL. Tocz sobie swoje pewne teorie dalej, na zdrowie. Trzeba mieć jakieś hobby w życiu, przykro tylko, gdy dotyczą czyjejś tragedii.
  • 11.11.17, 10:58
    Wskaż mi moje teorie. smile))
  • 11.11.17, 11:04
    Jakie teorie?
    Przeciez sprawa juz rozwiązana a morderca wskazany na wątku( ba filmie było ogólnie ale teraz wiemy ze to zrobił kierowca) ?
    Na poparcie hipotezy wskazano literaturę
    Czy ktos mógłby przesłać tn watek a policję zeby mogli dokonać aresztowań ?

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • 11.11.17, 11:08
    Zrób to, trolliszcze.
  • 11.11.17, 10:45
    Thank you, szczerze uwazasz ze po przeczytaniu paru ksiazek masz wystarczajaca wiedze by wypowiadac sie o tym kto jest winny w tej sprawie? Rozwiazmy policje.
  • 11.11.17, 10:48
    A kogo wskazałam?
  • 11.11.17, 12:59
    Na podstawie nagrania wideo, nie wiesz czy nie zmanipulowanego, twierdzisz ze moglo byc tak i tak (stwierdzenie ze czasu na opuszczenie plandeki nie bylo).
  • 11.11.17, 13:08
    Weź się jeszcze raz wczytaj w to, co piszę - manipulatorko. Mnie jest to doskonale obojętne, kto to zrobił, nie ekscytuję się tym; jedynie mierzi mnie, gdy ktoś pisze bzdury typu: zmów milczenia nie ma, na pewno nikt by się nie krył itp.
    Napisałam - Cholera wie co było i kto kogo w jakim szachu (i za co) trzyma.; do tematu plandeki odniosłam się, bo ktoś napisał, że to niemożliwe. No nie, gdyby jednak było tak, jak w hipotezie, że ją przewozili na pace, to zwyczajnie nie zdążyli jej opuścić i spiąć. Robiłaś to kiedyś? Ja owszem.
  • 11.11.17, 13:10
    Nie zapomnij tylko napisać, że skoro napisałam o plandece, to na pewno dostrzegłam Iwonę wśród worków na śmieci; tak jak próbowałaś wcisnąć mi kit, że oskarżam i krzywdzę niewinnych ludzi. Ja rozumiem, że taka twoja rola - wsadzać kij w mrowisko - ale mogłabyś sobie darować w takim temacie.

    P.S. A książek było kilkadziesiąt a nie kilka; rozmów setki. Dokładnie o tyle jestem od ciebie do przodu.
  • 11.11.17, 14:00
    Nie, nigdy nie porywalam dziewczyny, gwalcilam jej i ukrywalam przed jadacym autobusem pracujac jednoczesnie w firmie wywozu smieci. Gratuluje doswiadczen
  • 11.11.17, 14:05
    No widzisz jak trollujesz? Nie szkoda ci pary na takie p!erdolenie?
  • 11.11.17, 14:24
    Może by się opanować trochę?
  • 11.11.17, 14:39
    Może skieruj swój przenikliwy wzrok w stronę trolli? Gdy ja o zupie a troll o dup!e. Pytam, czy kiedykolwiek zapinała plandekę a ta wyjeżdża z: nie, nigdy nie porywałam, nie gwałciłam i nie ukrywałam przed jadącym autobusem itp. No, histeria level master.
  • 11.11.17, 14:42
    Może zbastuj ze słownikiem spod budki z piwem, to pogadamy. Chamstwo z nikogo dobrego adwersarza nie zrobiło jeszcze.
  • 11.11.17, 14:56
    Skąd taki górnolotny wniosek, że mam jeszcze ochotę z tobą rozmawiać? Nie mam, więc - ciao. smile
  • 11.11.17, 15:01
    Ty to ciao juz pare razy mowilas ale widac ze szukanie sensacji i winnych tam gdzie moze ich nie ma jest ponad twoje sily opanowania sie i rozkrecania histerii.
  • 11.11.17, 15:02
    Oj oj, bo się rozczulę. smile
  • 11.11.17, 15:04
    Nie chodzi zebys sie rozczulila ale opanowala. To nie serial ani ksiazka.
  • 11.11.17, 15:08
    Zapomniałaś napisać, że nikogo jeszcze nie zgwałciłaś. I że szukam winnych i oskarżam. Wypowiedź bez tego się nie liczy, więc popraw się, natasza smile
  • 11.11.17, 15:18
    Czekam na wskazowki od ciebie. Widac ze masz opanowane do perfekcji zwlaszcza czasowe opuszczanie plandeki by ukryc cialo.
  • 11.11.17, 13:15
    > Na podstawie nagrania wideo, nie wiesz czy nie zmanipulowanego

    A dlaczego nie zarzucisz manipulacji prokuraturze i policji? Jest ewidentny fakt w postaci rozbieznosci zeznan, a oni puszczaja to kolo tylka. Kierowcy nie ma na kolejnych nagraniach. Moze kierowca ma brata w policji?

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • 11.11.17, 13:22
    Bo to jest tak - nie można odnosić się do niczego, bo przecież wiadomo, że do informacji publicznej puszczany jest tylko wycinek. W ten sposób forum powinno zniknąć, bo zewsząd powinny paść pytania - a byłaś obok? A skąd wiesz, co wydarzyło się minutę wcześniej? Chyba nie chcesz oceniać na podstawie wycinka informacji?

    Ja odnoszę się do konkretnego tematu, do niczego więcej. A natasza wpada w histerię, że ktoś oskarża niewinnych ludzi i w ogóle to robi ze mnie panią mającą krew na rękach. Ale za to z chęcią wypowiada się na temat Lacha w kontekście Madzi z Sosnowca. A skąd wie, że tak było? No? Na jakiej podstawie to oceniła? Ojej, a może wypowiedź była zmanipulowana? Na podstawie jednej wtopy stworzyła obraz gościa, którego doświadczenie (ogromne), można wyrzucić na śmietnik. Wot, logika nataszki.
  • 11.11.17, 14:02
    Tzn skad wiem jak bylo z matka Madzi? Proces byl i zostala skazana, stad wiem.
  • 11.11.17, 14:07
    Że profiler się pomylił. Powtarzam - nie robi błędów ten, który nic nie robi. Otoczka zabójstwa Madzi to sprawa bez precedensu w Polsce, a ty od razu deprecjonujesz dokonania gościa, który jest specjalistą w swojej dziedzinie. Ale błądzić jest rzeczą ludzką. Nie dziękuj.
  • 11.11.17, 15:03
    Jesli ktos z radoscia leci do mediow wypowiadajac sie o toczacej sie sprawie i idac w kompletnie blednym kierunku to owszrm, jedna sprawa czy nie, ale sie skompromitowal.
  • 11.11.17, 10:06
    Po co w ogóle rozmawiać i zakładać jakiekolwiek wątki? Z policją i prokuraturą, to byłabym ostrożna, czy to jest dla nich ważne. Przypomnę dziewczynę, która leżała w kanapie, na niej postawiona była druga kanapa, smród jak nie wiem, a oni wmawiali rodzinie, że z kociej kuwety. Potknęliby się o te zwloki i dalej błądzili.
    Ludziom nie daje to spokoju, bo nikt nie rozpływa się w powietrzu! To jest tak przerażająca sprawa, że nie dziwię się, że każdy chce poznać prawdę. Jak ci coś nie daje spokoju, to myślisz, tworzysz scenariusze, dociekasz.
  • 11.11.17, 10:42
    Na razie widzę, że to głównie tobie nie daje spokoju i robisz g....burzę w wątku, podbijając w górę swoje przyglupawe teorie i nie mając przy tym żadnych dowodów.
  • 11.11.17, 10:56
    Musiałaś aż nowy nick utworzyć? Myślisz, że nie wiem, że to ty? Spadaj stąd, jak cię to nie interesuje.
    Nie ma obowiązku wchodzenia w wątki. Sama się ekscytujesz i wywołujesz gó..o burzem
  • 11.11.17, 12:17
    Ty tak na poważnie? Normalna jesteś? Pod tym nickiem jestem na forum już od jakiegoś czasu, wcale nie jest nowy. Wyszukiwarka nie boli, wystarczy sprawdzić.

    Ale ta twoja odpowiedź sporo wyjaśnia jeśli chodzi o twoje zachowanie - prymitywne zamiłowanie do teorii spiskowych, szukanie na siłę winnych i rzucanie oskarżeń bez sprawdzania faktów. To samo prezentujesz w tym wątku, a jak ci ktoś pisze o przystopowaniu, to zaczynasz się rzucać, piszesz o przesladowaniu i szukasz wyimaginowanych wrogów. Sama sobie świadectwo wystawiasz
  • 11.11.17, 12:32
    Aż z ciekawości sprawdzilam- mój pierwszy wpis na forum to maj 2016, czyli 1,5 roku temu. Odwolasz swoje kłamstwo z taką samą łatwością jak rzucasz tutaj oskarżenia?
  • 11.11.17, 13:18
    ente2211, Ty nie lubisz teorii spiskowych, a my nie lubimy jak sie z nas robi glupkow (mam na mysli tlumaczenia policji i prokuratury, choc tak naprawde nic nie wytlumaczyli, tylko zbyli).

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • 11.11.17, 13:28
    A wiesz, że robią z Ciebie głupków? Wiesz, że policja nie ma tego sprawdzonego? Wiesz, w jaki sposób prowadzone było śledztwo? Wiesz nad jakimi materiałami policja i prokuratura pracowały? Wiesz jakie były ustalenia?
    Nic nie Wiesz, ale wiesz, że ktoś robi z Ciebie głupka. I że policja Cię oklamuje. A przecież POWINNI mediom (a tobie indywidualnie) wyśpiewać wszystko, Tak?
  • 11.11.17, 13:39
    Tak, wiemy, że przez tydzień leżeli bębnem do góry, bo źle zakwalifikowali sprawę. I tu zaczęła się spirala zdarzeń.

    Mało?
  • 11.11.17, 13:56
    Ja o tym nie pisze. Tylko o tym skąd bombalska wie, że policja robi z niej głupka? I - z całym szacunkiem- wolałabym się dowiedzieć tego od niej, bo to ona to napisała
  • 11.11.17, 18:43
    Zaraz, zaraz. Lampart wyniuchal, ze zeznania sa niespojne. I to byl punkt wyjscia. Pogrzebali dalej i sie okazalo, ze policja nie pociagnela tematu. Oni pociagneli i okazalo sie, ze rutynowy objazd smieciarzy akurat w momencie zaginiecia byl znaczaco inny. No to czegos tu nie rozumiem. Niespojne zeznania to jest ewidentny fakt tego, ze ktos klamie. A prokuratura na to, ze nieeeeee, to nie to, wszystko jest ok. No wybacz, to sa jakies jaja.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • 12.11.17, 02:40
    Pytam Cię jeszcze raz - skąd wiesz jakie są ustalenia policji i prokuratury oraz skąd wiesz, że z Ciebie robią w ten sprawie głupka? Bo teraz wciaz streszczasz mi artykuł, który w 75 procentach jest przepisany z informacji prasowej biura detektywistycznego + snujesz swoje teorie. Rzucasz przy tym bardzo konkretne i bardzo powazne oskarżenia, więc weź to na klatę i jakoś to uzasadnij
  • 11.11.17, 11:03
    Codziennie miliony osób rozpływają się w powietrzu. Ludziom (niektórym) potrzeba adrenalinki chyba i teorii spiskowych. Prawda może nigdy nie wyjść na światło dzienne. Szkoda tylko rodziny zaginionej.

    --
    *
  • 11.11.17, 11:08
    Tobie chyba też adrenalinki potrzeba...w przeciwnym razie byś tu nie zaglądała.
  • 11.11.17, 11:12
    Tak przyznaje, podniosło mi się ciśnienie. Tak, niepotrzebnie. Za to nie mam sadystycznej przyjemności. Co tobą kieruje?

    --
    *
  • 11.11.17, 11:09
    Statystyki w Polsce mówią, że aktualnie rocznie ginie 20 tys. ludzi - 90% odnajduje się po kilu dniach lub tygodniach. Reszta to porwania, handel ludźmi, samobójstwa, wymiksowanie się z życia, wypadki lub morderstwa. I ta liczba co rok rośnie.
    Rozpłynięcie się w powietrzu to margines spraw.
  • 11.11.17, 11:13
    Nawet. Nic jednak nie wnosicie do sprawy. Więc po co?

    --
    *
  • 11.11.17, 11:16
    Choćby to, że wyprowadzam cię z błędu o milionach ludzi rozpływających się codziennie w powietrzu.
  • 11.11.17, 11:21
    Szczerze. Nie musiałaś. To nic absolutnie nie zmieniło w moim życiu.

    --
    *
  • 11.11.17, 11:24
    Myślę, że twoje porady nic nie zmienią w moim, więc może pozostańmy przy swoich poglądach?
  • 11.11.17, 11:44
    Na to wygląda. big_grin

    --
    *
  • 11.11.17, 11:28
    A ty co wnosisz do sprawy?
    Czy w ogóle chodzi o to, żeby coś do sprawy wnieść? Dyskutujemy na temat nagrania, przez lata pojawiały się w internecie różne teorie, ludzie dyskutowali, zabronisz?
    W ogóle może zlikwidujmy forum, jaki jest sens?

    Pa, wróciła moja rodzina. Wylogowuję się do prawdziwego życia.
  • 11.11.17, 11:31
    To do kropki miało się podpiąć.
  • 11.11.17, 11:46
    Kropka wie, że to do kropki. Czy teraz ja mam tez napisać, ze wracam do reala? Bez tego wyjście z dyskusji nie będzie się liczyć? wink Miłego.

    --
    *
  • 11.11.17, 11:48
    To klikanie w klawiaturę w materiale firmy detektywistycznej jest bardzo irytujące. I właściwie nie pozwalają widzowi samemu dostrzec tej „twarzy” (ogromnej), bo od razu nakładają „maskę”, która dziwnym trafem pokrywa się ze zdjęciem uśmiechającej się (!) Iwony.

    Ale najbardziej smutna jest trasa Iwony. Kurczę, będąc w jej wieku tez głupoty robiłam, ale z perspektywy +30 latki ta trasa przez niemalże las w nocy i nad ranem jest straszna. Powtarzam, nie mowie ze to jej wina, sama w jej wieku wracałam w nocy z imprez na skróty przez np. działki, szkoda ze dopiero po kilku latach człowiek się orientuje ze to może być niebezpieczne
  • 11.11.17, 12:48
    Abstrahując od tego całego filmiku to jednak ma sens: śmieciarze byli jednymi z nielicznych, jeśli nie jedynymi osobami widzianymi tego dnia w tej okolicy i to w chwili gdy przechodziła tamtędy Iwona Wieczorek. Mieli możliwość ukryć i wywieźć ciało. Ich zeznania były rozbieżne a jeden ze śmieciarzy zaraz po przesłuchaniu wyjechał za granicę.

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • 11.11.17, 13:08
    Skąd wiadomo, że ich zeznania były rozbieżne?
  • 11.11.17, 13:14
    No właśnie, czy w Polsce się oddaje komukolwiek akta do przejrzenia? Bo innego wyjścia nie widzę, skąd agencja miałaby niby wiedzieć ze zeznania są rozbieżne
  • 11.11.17, 13:23
    pewnie mieli dostęp do akt od osoby, która ich wynajela, a która zgodnie z prawem mogła przejrzeć aktawink
  • 11.11.17, 13:28
    Nawet dziennikarze śledczy mają dostęp do akt i ujawniali po kolei błędy popełnione przez policjantów w początkowym etapie śledztwa.
  • 11.11.17, 13:49
    detektywi raczej nie pracują na zlecenie dziennikarzy śledczych.
  • 11.11.17, 13:57
    Wynajęci też raczej nie zostali, bo przez kogo? Zgłosili się na ochotnika, tak jak do sprawy Magdy Żuk, tamtą sprawę też "rozwiązali".
  • 11.11.17, 14:08
    powinni zmienić nazwę na "detektyw ostrowski biuro detektywistyczne" wink
  • 11.11.17, 15:01
    Ale reklamę skuteczną sobie zrobili; starają się tworzyć działania wyglądające na bardziej profesjonalne niż u Flat Topa. Tamten wbija się przez konferencje na darmowy czas antenowy, ci mają w ciągu 40 h - 625 tys. wyświetleń na YT.
  • 11.11.17, 14:15
    Chciałam ci tylko pokazać, że nie tylko detektywi mogą mieć dostęp do akt; dlatego dziwi zdziwienie - skąd wiadomo, że zeznania były rozbieżne.
  • 11.11.17, 14:22
    mnie nie trzeba niczego pokazywać, znam kpk na pamięć i to nie tylko w teorii wink
  • 11.11.17, 14:36
    Więc nie wiem skąd takie zamknięcie na temat skoro do akt dostęp może mieć wiele osób. wink Oczywiście w odpowiedniej czasoprzestrzeni i po spełnieniu szeregu warunków.
  • 11.11.17, 15:03
    zamknięcie. ..? po prostu detektywi znają akta poprzez swoich klientów, ktorymi są najczęściej osoby pokrzywdzone, to nie jest jakas wielka tajemnica i tyle.
  • 11.11.17, 15:07
    No właśnie, niby nie jest a okazuje się, że jest. smile
  • 11.11.17, 18:51
    Pytanie, czy akurat ci detektywi znają akta, skoro sami umieszczają na swoim filmie taki tekst:

    Wyniki identyfikacji wskazały pojazd należący do floty firmy sprzątającej C******D, który widoczny był na nagraniach z monitoringu. (2:30)

    (2:32) Pojazdem tym poruszało się 3 mężczyzn, którzy w tym dniu, otrzymali zlecenie na prace porządkowe w obrębie rutynowo wskazanej trasy.

    Podobno, osoby te, z innych przyczyn, przesłuchiwano już kilka lat temu, jednak najwyraźniej zbagatelizowano i pominięto niespójność ich zeznań."

    Słówko "podobno" wskazuje na to,że panowie nie mieli akt w ręku, już nie mówiąc o zapoznaniu się z nimi.
  • 11.11.17, 14:29
    Jeśli chodzi o mnie to nie było to zdziwienie, tylko pytanie o źródło informacji nt rozbieżności zeznań, wynikające z chęci oddzielenia faktów od spekulacji. No naprawdę, nie każdy przychodzi na ematkę z pozą "zjadłam wszystkie rozumy", czasem pytanie jest po po prostu pytaniem wink
  • 11.11.17, 14:34
    Aha, w tym całym wątku pełnym dop!erdalanek nie zauważyłam normalnego pytania. Przepraszam. smile
  • 11.11.17, 15:30
    Weź ty antyideal se sam zadaj ten karkołomny wysiłek i poczytaj artykuły, to nie będziesz głupich pytań w nieskończoność zadawać.



    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • 11.11.17, 15:54
    E? A gdzie ta nieskonczona ilość moich pytań, niech nawet będzie , że głupich?
    Popracuj może najpierw nad swoją kulturą, a dopiero potem przyjdz na forum, bo zadaję pytanie, wydawałoby się, komuś normalnemu, a tu okazuje się, ze trafiam na jednostkę nie umiejącą udzielić odpowiedzi bez chamskich przytykow, w dodatku z kosmosu wziętych.
  • 11.11.17, 16:17
    Nie mam czasu ani chęci tłumaczyć łopatologicznie prostych rzeczy komuś takiemu jak ty, bo i tak nie dotrze. Jkoś inni szybko i bez problemu potrafią znaleźć odpowiedzi a ty biedna sierotka maryśka jesteś

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • 11.11.17, 16:38
    ... czyli nie masz nic do powiedzenia, poza powtórzeniem tego, co lyknelas tu i ówdzie w necie, a brak wiedzy przykrywasz chamstwem, typowe, heh.
  • 11.11.17, 13:28
    Ja mysle, ze problemem moze byc to samo co przy gosciu od oskórowanej studentki. Policja wie kto, ale za cholere nie jest w stanie udowodnic. W obu przypadkach nie ma ciala, wiec teoretycznie Iwona moze zyc. Byc moze policja zaaresztuje tych trzech facetow i pomimo braku twardych dowodow, tych dwoch smieciarzy peknie i wsypia kierowce.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • 11.11.17, 15:40
    bombalska, czyli ty juz wydalas werdykt i wiesz, ze to oni, tak?


    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin
  • 11.11.17, 16:12
    > śmieciarze byli jednymi z nielicznych, jeśli nie jedynymi osobami widzianymi tego dnia w tej okolicy

    A facet z ręcznikiem? A pasażerowie autobusu? Śmieciarze mogli być jedynymi osobami możliwymi do zidentyfikowania

    --
    "Podczas każdej oficjalnej wizyty powinno być obecne dziecko jako zapasowy temat rozmowy." J.Austen