Dodaj do ulubionych

Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie

11.11.17, 21:11
Odnośnie rudnickigate, ale dla odmiany wątek nie klaskający z radości w rąsie, jak to feministki warszawskie się nie popisały.

W tej sprawie, ale nie tylko w tej, pojawiają się głosy, ze jak to nawet feministka czy kobieta mająca plecy, a nie jakaś tam dresiara czy sierotka, nie reaguje, przemilcza, siada dalej od chama/molestującego. W innym wątku były zdziwienia, że jak to nie daje się po mordzie w odpowiedzi na obmacywanie, bo przecież to logiczne i my, twardzielki tak robimy, nie to, co te sieroty.

Bardzo trafny komentarz Agnieszki Graff odnośnie wątku Rudnickiego:
pl-pl.facebook.com/seksizmpowszedni/posts/706191606237929
I felieton Sylwii Chutnik o braku granic i nieumiejętności ich ustawienia oraz z czego to wynika:
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,100865,22191300,sezon-na-gwalt-tu-sie-mizdrza-ze-by-sie-napily-drinka-a.html
Obserwuj wątek
    • regina-phalange Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 11.11.17, 21:14
      Poniżej felieton Sylwii Chutnik dla niemających prenumeraty:

      Zbyt często jesteśmy pouczane, co zrobić, aby nie dać się zgwałcić. Mężczyźni nie słyszą za to "nie gwałć". Szkoda, bo to jedyna skuteczna obrona przed gwałtem.

      Nasze matki, nasze babki wyrosły w braku swoich granic. A bezgraniczność jest dziedziczna. Nie umiemy powiedzieć, żeby facet w autobusie nie rozkraczał nóg i zajmował nam miejsca. Nie umiemy powiedzieć, że nie chcemy się całować, bo wyjdziemy na sztywniarę. Nie umiemy wyjść z windy, jeśli współpasażer wydaje nam się podejrzany. Bo sobie pomyśli, że mamy paranoję. Śmiejemy się z żartów o biciu żony, bo chcemy być miłe. Przysposabiałyśmy się do tej funkcji całe życie. Od wiecznego uśmiechania się bolą nas mięśnie twarzy, ale jesteśmy sympatyczne, nawet jeśli w środku umieramy. Żeby nikt sobie o nas czego złego nie pomyślał. Bo wtedy, bo wtedy będzie nie-mi-ło. A dziewczyny są po to, aby było fajnie, beztrosko i z dwudaniowym plus deser. Mają być seksowne i skromne. Zabawne, ale nie narzucające się. Rozmowne, ale nie gaduły. I muszą chcieć uprawiać seks. Jeśli nie chcą, to są oziębłe i sztywne. Suche, pozamykane, straumatyzowane. Wtedy muszą przeczytać artykuł w gazecie o wyzwalaniu czakramu pożądania lub odwiedzić lekarza lub łyknąć afrodyzjak. Muszą coś z tym problemem zrobić. Bo będzie nie-mi-ło.

      Najlepiej seks uprawiać w wakacje. Jest alkohol, zabawa, nowi ludzie i atmosfera urlopowej beztroski. Do tego gorąco, strasznie gorąco. Nosi się wtedy sukienki albo krótkie spodenki. Ciało spocone kusi, wystaje, daje marginesy domysłów i niewypowiedzianego. Lepiej nie denerwować się, kiedy koleś w barze położy nam dłoń na tyłku. W końcu to nie przestępstwo. Nie bądźmy takie pruderyjne. Ej, a słyszeliście, że w Skandynawii, jak facet na babę spojrzy, to ona go może oskarżyć o molestowanie? He, he. A przecież nawet prezydent Ameryki może sobie w każdej chwili położyć rękę na kroczu każdej laski, której chce. Bo ma kasę i władzę, zresztą kobiety na pewno same chcą, żeby im tak te ręce kładł.

      Podobnie nasze dziewuchy. Tu się mizdrzą, że by się napiły drinka, a kiedy facet zainwestuje i chce potem spłatę przysługi, to się podnosi wielkie larum, że no co ty, gdzie te łapy, ja nie chcę
      Wyrosłyśmy w kulturze gwałtu. Na wojnie, żeby poniżyć przeciwnika, gwałci się jego żonę lub matkę. W agencji towarzyskiej gwałci się pracownice, żeby wiedziały, do kogo należą. W małżeństwie też można gwałcić, bo to u siebie w domu i żadne przestępstwo. Nad morzem też można zaciągnąć laskę do pokoju pod pretekstem rozmowy. I zamknąć drzwi, i uderzyć, i powalić na łóżko. Niech płacze i krzyczy – napalone ciało jest ciężkie i trudno je z siebie zrzucić. A kiedy będzie po wszystkim, to i tak nikt jej nie uwierzy, że ją zgwałcili. Zaraz padną pytania o ubiór, kontekst znajomości czy porę dnia. Będą drążyć temat, dopytywać o szczegóły, wszystko będzie ciągnęło się miesiącami. Lepiej przełknąć łzy i zapomnieć o sprawie.

      W ubiegłym roku w całym kraju doszło do niemal półtora tysiąca gwałtów, z czego ponad dwadzieścia trzy procent w sezonie letnim. Sprzyja temu większa swoboda w kontaktach z ludźmi, podróżowanie, alkohol. Co nie znaczy, że są to powody usprawiedliwiające przemoc seksualną. W naszej kulturze ten, kto gwałci, jest uprawomocniony popędem. Ofiara jest zawsze winna, bo przecież sama tego chciała. Bo gdyby nie chciała, toby do tego nie doprowadziła. Zgwałcić może dopiero co poznany chłopak, znajomy, ktoś z rodziny lub mąż. Brzmi jak paranoja, ale kobieta może spodziewać się ataku z każdej strony. Nie zawsze można się przed nim obronić. Czasami pomaga wrzask, niekonwencjonalne zachowanie, wykorzystanie sekundy na ucieczkę albo celny cios w jaja. Czasami nie pomoże nic. Ale to nie wina kobiet. Zbyt często jesteśmy pouczane, co zrobić, aby nie dać się zgwałcić. Mężczyźni nie słyszą za to „nie gwałć”. Szkoda, bo to jedyna skuteczna obrona przed gwałtem.

      Napastnik jest przestępcą. Ściganym z urzędu, podpadającym pod konkretne paragrafy. I chociaż czasami sprawa może ciągnąc się latami, to zawsze warto ją zgłosić na policję.

      Wyrosłyśmy w braku swoich granic. Pozwalałyśmy innym na tak wiele. Jesteśmy miłe, wesołe. Ale nigdy nie zasłużyłyśmy na przemoc.
      • nathasha Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 11.11.17, 21:33
        Nie wiem czy do konca sie zgadzam z Chutnik. Na pewno uwazam ze przymuszanie kobiet by reagowaly przemoca na chamskie odzywki swiadczy o kompletnym braku zrozumienia panstwa prawa, ktore jest po to by przemocy nie trzeba bylo stosowac. Takze temat gwaltu, np w malzenstwach, jest jakims tabu. W kazdym razie w duzej mierze same jestesmy sobie najwiekszymi wroginiami, vide supra
      • zabka141 Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 11.11.17, 21:47
        Ja tez nie do konca sie zgadzam. To znaczy faceci tez sa wychowywani by przemilczac.

        W tej calej debacie metoo brakuje mi jakiegos rozwiazania. Prostego rozwiazania by po prostu uczyc dziewczynki krzyczec, mowic nie, stawiac granice. Mnie tego nikt nie nauczyl i zle na tym w nastolectwie wyszlam. Sama sie tego nauczylam i teraz staram sie uczyc corke (4 latke) jak glosno mowic "nie", jak krzyknac "zostaw mnie", jak przesunac czyjas reke lub swoja reka wyznaczyc granice.

        Taka kampania by nam sie przydala. W mediach, w przedszkolach, w szkolach. Cwiczenia z krzyczenia i mowienia nie.
        • zabka141 Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 11.11.17, 21:51
          Ale z drugiej strony jak czytam komentarze pod tekstem Chutnik to nie wiem czy takie cos by wystarczylo.

          Np. taki komentarz:

          "W życiu nie ma nic na darmo - jeśli dziewczyna idzie półnago no knajpy, chętnie pozwala stawiać sobie kolejne drinki a potem z nowo poznanym kolegą udaje się do niego do domu, to jest to dla niego jasny sygnał, że chce czegoś więcej i w zasadzie trudno mu się dziwić. Wszędzie działa zasada wzajemności. Jeśli dziewczyna nie chce być traktowana jak dama do towarzystwa, nie powinna się zachowywać w sposób charakterystyczny dla takiej damy. Nic nie usprawiedliwia gwałtu - ale bądźmy rozsądni - naprawdę można powiedzieć "nie" zanim wyląduje się w czyimś mieszkaniu. Wrzucanie powyższej sytuacji do jednego worka z molestowaniem w miejscu pracy, czy wymuszaniem seksu w małżeństwie jest niepoważne."

          MASAKRA!!!!

          Jak dziewczyna ubiera sie na impreze lub pozwala facetowi stawiac drinka i moze nawet idzie do niego do domu to nie oznacza ze facet ja moze zgwalcic. Jesli nie chce seksu to nie. Facet powinien zapytac jesli nie jest pewien!
      • c2h6 Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 13.11.17, 12:59
        regina-phalange napisała:

        > Poniżej felieton Sylwii Chutnik dla niemających prenumeraty:
        >
        > Zbyt często jesteśmy pouczane, co zrobić, aby nie dać się zgwałcić. Mężczyźni n
        > ie słyszą za to "nie gwałć".

        Po tym można przerwać czytanie, mała szansa, żeby tam było coś mądrego.
    • lauren6 Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 11.11.17, 21:28
      Kolejny wątek na ten sam temat, w którym zamiast napisać coś od siebie cytujesz inne osoby.
      Masz jakieś zdanie na ten temat?

      Powiedz mi jakbyś zareagowała na chamstwo na forum, gdy jedna forumka pisze do drugiej, że jest materacem? Zamiast pouczać innych jak reagować na chamstwo zacznij od panowania nad własnym jęzorem?
      • regina-phalange Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 11.11.17, 21:38
        Niby na ten sam temat, ale założony w innym celu. olałabym porozmawiać o tym, o czym napisałam, bo wydaje mi się ważne. A nie, żeby również w moim wątku, robić gwiazdę z pani rozanielonej tematem dnia. To możesz robić w jej wątkach, zamiast pouczać mnie, nad czym mam panować. Ale bronienie psiapsiółki oceniam bardzo dobrze, dostateczny minus.
        • lauren6 Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 12.11.17, 09:49
          Jeżeli anonimowe osoby z forum uważasz za swoje lub cudze przyjaciółki to mogę ci jedynie współczuć ubogiego życia towarzyskiego.

          Jesteś osobą, którą w ostatnim czasie najczęściej zgłaszam do kasowania. Nie za jakieś "jesteś głupia i brzydka", ale za chamskie, seksistowskie podjazdy, które nie przystoją żadnej kobiecie, która chce mieć cokolwiek wspólnego z feminizmem. Co prawda kilka forumowych "gwiazd" mam wygaszonych, ale w ostatnim czasie jawisz mi się jako najbardziej antykobieca osoba na ematce.

          Posty, w których nazywasz inne forumki materacami, niedopchanymi itd. stawiają cię w tym samym rzędzie z panem Rudnickim. Popełniając taki wątek jak ten wspięłaś się na wyżyny hipokryzji. Zamiast pouczać innych zajmij się sobą, bo jesteś zaprzeczeniem osoby walczącej o prawa kobiet. Gdyby świat składał się z takich pseudo feministek jak ty tkwiłybyśmy wszystkie w seksistowskiej przemocy słownej i stereotypach dotyczących płci.
          • vodyanoi Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 12.11.17, 10:16
            Zgadzam sie z toba w stu procentach. Naprawde rzadko kto jest tu tak obrzydliwy i chamski, jak zalozycielka watku. Sama ja zglaszalam do kasowania kilkukrotnie, zastanawiajac sie jednoczesnie, jak kobieta moze pisac cos takiego o innych kobietach. Zero empatii, za to morze chamstwa.
          • regina-phalange Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 12.11.17, 10:55
            Określenie "materac" się pojawiło, ale nie nazwałam nikogo niedopchaną, więc nie kłam. Tłumaczyłam kontekst, pisałam nie raz co sądzę o forumce, do której się odnosiłam. Ba, napisałam wprost, że w realu bym jej ręki nie podała - dla mnie to mocniejsze, niż obelga. Jest jeszcze jedna forumka, której "pojechałam", tutaj na zasadzie, że najlepszą obrona jest atak. Ale ponieważ moje zdanie w temacie wątku różniło się od zdania 90% forumek, to w zasadzie nie interesuje mnie zewnętrzna interpretacja sytuacji, bo i tak nie będzie obiektywna. Plus większość ludzi ma tak, że idzie w zaparte i prędzej zje swoje kapcie niż przyzna się do pomyłki, błędu.
            Oczywiście to wszystko jest dla niektórych za trudne, najlepiej moje posty skierowane personalnie do osoby, która ze względu na swoja pisaninę chyba jednak obrony nie potrzebuje, wnieść na sztandary "podwójne standardy, hipokryzja i walenie w kobiety". A z ciekawości - kiedy Triss pisze o obraźliwie o tępych "bambusach", żałosnych feministkach sponsorujących młodszych pisarzy czy sfrustrowanych singielkach, to też ją zgłaszasz? Och, nie odpowiadaj. suspicious
    • fil.lo Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 11.11.17, 21:52
      No tak, cała kultura, w której tkwimy, mówi nam od najmłodszych lat, że dziewczynki mają być grzeczne, dbać o dobrą atmosferę, domowe ognisko etc. Niełatwo to przezwyciężyć, nawet w małych sprawach.
      Kiedyś był tu taki wątek - faceci sikają pod murem, czemu to ja się głupio czuję a nie oni? Czemu nic nie mówię?
      Tak samo z tymi nogami w autobusie - niby nic, żadna jakaś wielka sprawa, ale czuję dyskomfort, bo facet rozwala się na siedzeniu, bo jest mi niewygodnie. Ale nic nie mówię, bo mi głupio a jemu bynajmniej głupio nie jest.
      No i to oczywiście idzie dalej, na sprawy coraz większego kalibru. Kultura wieloma swymi przejawami usadza kobiety odbierając im pewność siebie i zdolność bronienia siebie w sytuacjach niekomfortowych.
      Z tekstami się zgadzam, reakcje na wypowiedź Rudnickiego, te obrończe mowy feministek z poczuciem humoru, bardzo mnie zasmuciły.
      • livia.kalina Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 11.11.17, 22:28
        >No tak, cała kultura, w której tkwimy, mówi nam od najmłodszych lat, że dziewczynki mają być grzeczne, dbać o dobrą >atmosferę, domowe ognisko etc.
        Teraz już się to zmienia. Teraz dziewczynki mają skutecznie wychowywać mężczyzn lejąc ich na odlew lub a najlepiej i zwymyślać wulgaryzmami. Inaczej są same sobie winne.
      • turzyca Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 11.11.17, 23:37
        To ja jeszcze dopisze to, co juz gdzies pisalam: nic nie wkurza mnie bardziej niz mowienie do malych, przedszkolnych i przedprzedszkolnych dziewczynek, ze sa/powinny byc grzeczne lub strofowanie ich, ze nie sa dosc grzeczne. Co sie zdarza ustawicznie, np. w komunikacji miejskiej. A dzieci, ktorymi sie czasem opiekuje, same wskazuja na wozek, gdy sie im powie, ze bedziemy wysiadac - bo od zawsze slyszaly, ze opiekun potrzebuje wsparcia, ze nie da rady wysiasc z autobusu, jesli dziecko nie bedzie w wozku, byly proszone o pomoc i chwalone za jej udzielenie, i to dziala idealnie, praktycznie zadnych cyrkow, wiec ja tylko kontynuuje linie wychowawcza rodzicow. A efekt jest taki, ze slysze zachwyty, jakie to grzeczne dzieci i w ogole sa stawiane za wzorzec innym. Tak wiec od jakiegos czasu sie przelamuje i podrzucam ludziom inne slowa, inne rozwiazania. Bo grzeczne dziewczynki maca, kto chce.

        --
        Pani Grzyb tlumaczy
      • afro.ninja Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 12.11.17, 21:53
        Ja sie juz nie bede odzywac. Faceci sa bardzo agresywni. Kiedys zwrocxilam facetowi uwage, ze wepchnal sie przede mna w kolejce, stal za mna, ale tak mu sie spieszylo, ze olal to, ze stoje przed nim w dodatku z dzieckiem. Zwrocilam mu normalnie uwage, a facet jak nie wyjdzie z tekstem, jaka jestem taka i owaka, zaczal mnie wyzywac. Sprzedawca ZERO reakcji. i to nie jedna taka sytuacja, ludzie sa bardzo agresywni.
        • fi0 Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 13.11.17, 15:20
          I ja dochodzę do takiego wniosku. Pisałam o tym również w wątku o szewcu bez butów. Socjalizowanie chamów i seksistowskich buraków to często strata energii, a do tego można oberwać, choćby słownie. Ja nawet w trzecim trymestrze ciąży wolałam odstać swoje w kolejce niż ryzykować konfrontację z ludzką podłością, po tym jak kasjerka w Biedrze poprosiła mnie bez kolejki, a jakiś burak krzyczał na cały sklep "w ciąży to nie znaczy że lepsza niż inni". Poczułam się jakbym dostała w twarz i choć wiedziałam, że facet nie ma racji, a to co generuje z siebie to agresja, nie odpowiedziałam mu nic w obawie, że chamisko jeszcze bardziej się rozkręci. Więc jeśli ktoś ma siłę i ochotę ustawiać chamów do pionu to super, ja się nie czuję.
          • jem.gluten.i.cukier Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 13.11.17, 16:23
            We mnie takie chamstwo budzi nieokiełznaną furię, więc ustawianie do pionu dzieję się samo, zanim się dobrze zastanowię. Cud, że jeszcze po pysku nigdy nie oberwałam. Ale podejrzewam, że większość tych chamideł to są cieniasy, które liczą na to, że ofiara położy uszy po sobie i jak się spotykają z równie ostrą odpowiedzią to odpuszczają.

            --
            ina_nova: "Nietypowe to są niedźwiedzie polarne na Zanzibarze".
      • ruda_owca Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 16.11.17, 16:11
        fil.lo napisała:

        > Kiedyś był tu taki wątek - faceci sikają pod murem, czemu to ja się głupio czuj
        > ę a nie oni? Czemu nic nie mówię?

        To nie jest kwestia plci, tylko wychowania/cech charakteru. Jestem facetem, a tez sie w takich okolicznosciach czuje glupio. I tez nie reaguje. No i oczywiscie dochodzi obawa dostania w pape.
        Aczkolwiek kiedys pod moja klatka schodowa zobaczylem sikajaca kobiete - zamurowalo mnie i tez mi sie zrobilo glupio i tylko przyspieszylem kroku, mimo ze tutaj akurat zadnego zagrozenia nie odczuwalem.
    • jdylag75 Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 11.11.17, 23:53
      Jakby 1/3 kobiet reagowała w swoim najbliższym środowisku, to w skończonym czasie skończyłoby sie przyzwolenie na chamstwo i molestowanie. Tak jak kończy się przyzwolenie na s...nie psów gdzie popadnie, na palenie wszędzie tam, gdzie się komus zamarzyło itd. Tylko trzeba mieć odwagę cywilną i reagować na bieżąco na durne seksistowskie kawały, skojarzenia i stereotypy. Oczywiście wtedy nie jest miło. Nie jest miło kiedy na zebraniu na hasło rzucone do mnie: może napijemy się herbaty odpowiadam, nie dziękuję, dla mnie kawa bez mleka, proszę. Jest niemiło kiedy kiedy proszę o zdjecie wulgarnego kalendarza ze ściany. Jest niemiło kiedy mówię, że dowcip nie był śmieszny i w firmie nie życzę sobie takich dowcipów nigdy więcej. Jest niemiło kiedy uświadamiam że zadaniem asystentki nie jest regularne zamawianie posiłków dla męskiej kadry. Pytam czy panowie wiedzą że ich dziewczyny/ żony też słyszą takie teksty w swoich firmach, pytam czy jeden z drugim chciałby żeby ich mała córeczka Lenka czy Ania wysłuchiwała takich tekstów, zazwyczaj słyszę NIE! odpowiadam ze jest czas żeby zmienić świat.
      Ostatnio ulało mi się do jednego z kolegów, po jakimś durnym: kobiety to.... po tygodniu przeprosił, stiwerdził że jesteśmy cierpliwe i że on już przestanie.
      Tylko praca u podstaw. My nie umiemy reagować bo tak zostałyśmy wychowane czy ukształtowane przez społeczeństwo, tak samo było z mężczyznami, oni mają społeczne przyzwolenie na chamstwo i molestowanie. Ideałem byłoby gdyby sami się domyślili, ale czy to realne?
      Nam zależy na zmianie, części z nich również, niestety to my musimy pokazywać jak chcemy być traktowane. Trzeba pogodzić się z tym że nie będzie miło, ale za to będzie szacunek.
      Ja mam wpływ bezpośredni na 12 facetów, do tego dochodzi mąż i syn. Każda z nas ma wpływ.
    • blue_meerkat Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 12.11.17, 08:59
      Troche z innej strony - jesli ktos byl wykorzystywany lub molestowany w dziecinstwie (przemoc seksualna ale tez fizyczna czy psychologicza), taka osoba statystycznie jest bardziej narazona na przemoc wszelkiego rodzaju jaki dorosly. W sytuacji zagrozenia wlacza sie tez mechanizm walcz/uciekaj/freeze(to ostatnie odnosi sie do braku reakcji, niemoznosci zareagowania- czlowiek 'zamarza') - jest to niezalezne od woli i automatyczne. Wstyd u ofiar przemocy jest czesto zwiazany z tym ze zareagowaly w ten trzeci sposob, a spoleczenstwo wzmacnia ten przekaz 'powinnas byla uciekac, krzyczec dlaczego nic nie zrobilas to twoja wina etc'.
      • blue_meerkat Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 12.11.17, 09:14
        Kampania #metoo jest wazna bo zwraca uwage na skale problemu (jedna kobieta na cztery doswiadcza molestowania, jedna na szesc proby gwaltu, jedna na szesc czy siedem ofiar molestowania ma mniej niz 6 lat). A biorac pod uwage ze wiekszosc molestowan zdarza sie w zwiazkach z osobami ktore znamy (rozne zrodla- 60% to osoby znajome, 30% to osoby z rodziny) - mozliwe ze trudniej zareagowac niz jesli bylaby to osoba obca, z ulicy, ktorej wiecej nie musimy ogladac.
    • danaide Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 12.11.17, 10:35
      Nie wiem jak brzmi pytanie, więc napiszę tak:
      a) wspieranie poczucia wartości u małych dziewczynek (a bywa, że i u dużych);
      b) wspieranie "niegrzecznych" zachowań (niedojedzenie obiadu, niepocałowanie wujka, oddanie koledze, który nie rozumie po ludzku);
      c) patrzenie na ręce systemowi: przedszkolu, szkole;
      d) wspomniana walka u podstaw, samodzielnie lub wspierając inne dziewczyny - np. zwrócenie uwagi bądź wydarcie japy albo dołączenie się do toczącego się sporu - nie należy lekceważyć (siły)
      przeciwnika, ale jakoś jest to silniejsze ode mnie;
      e) last but not least - niepromowanie patriarchalnych wzorców i niezapisywanie na religięwink
    • premeda Re: Brak reakcji kobiet na chamstwo/molestowanie 12.11.17, 10:44
      Tutaj nie trzeba dorabiać żadnej teorii, większość ludzi reaguje zdębieniem w takich sytuacjach. Pamiętam rozmowę z kolegą antyterrorystą, który prowadził zajęcia z samoobrony i na pierwszych zajęciach zawsze uczył przełamywać się i krzyczeć. Wbrew pozorom to nie jest wcale takie naturalne jak pokazują na filmach.

      --
      Dolny Śląsk dobrowolnie odda się pod zabór, najlepiej niemiecki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka