Dodaj do ulubionych

Ostrzeżenia przed niektórymi prezentami

21.11.17, 11:40
Postanowiłam założyć wątek na temat tego czego nie polecacie na prezent, ale niech to będzie poparte doświadczeniem.
Ja np. nie polecam dostępnego obecnie w Lidlu Piasku Kinetycznego - jakaś masakra, twardy suchy. Zupełnie inny niż innych (wiadomo droższych firm) ale naprawdę nie warto. Po co dziecko ma się rozczarować.
Edytor zaawansowany
  • 21.11.17, 11:47
    auć! czemu nie mówiłaś wcześniej, już go kupiłam!
  • 21.11.17, 11:55
    biję się w pierś wink
  • 23.11.17, 12:13
    W Lidlu przecież zwroty są.

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • 23.11.17, 18:47
    O nie, ja też kupiłam. Poszukam paragonu...

    --
    I suppose she is entitled to put up an argument. 
    Of course she is. She's just not allowed to win it.
  • 21.11.17, 11:48
    Ja z ciekawosci sobie go wczoraj obejrzalam i jakis wlasnie taki dziwny byl,nie skusilam sie.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 21.11.17, 12:39
    Parę lat temu w Lidlu był krótkofalówki ze Spidermanem. Nie działające uncertain syn dostał od babci i zonk.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • 21.11.17, 12:53
    Przypomniałam sobie, że parę lat temu kupiłam na allegro tor samochodowy z pilotem (do wyścigów). Po złożeniu okazało się, że nie działa. W tym miejscu takie ostrzeżenie żeby sprawdzać zabawki zakupione przez internet oczywiście z wyprzedzeniem, żeby w razie czego można było zwrócić i zakupić nowy - działający.
  • 23.11.17, 12:48
    Tor carrera go? Ja wreszcie go wyrzuciłam. Nie nadawał się do niczego. ANI RAZU NIKOMU nie udało się przejechać choć jednego okrążenia. Przychodzili znajomi starsi młodsi. Nikomu. Miałam zmienić samochodziki z wyscigowek na zwykłe ale w końcu wywalilam.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • 23.11.17, 09:44
    Dziewczyny, co z Wami? Żadna nigdy nie rozczarowała się prezentem otrzymanym lub zakupionym?
  • 23.11.17, 10:42
    to takie dość szerokie pojęcie, ja się rozczarowałam perfumami z sklepu na i.. bo okazały się podróbką, albo płaszczem który w marnym oświetleniu sklepowym był granatowy o czym też zapewniała sprzedawczyni a w świetle dziennym na zewnątrz okazał się fioletowysmile

    odnośnie zabawek - zestaw małego lekarza dla dzieci, kupiłam firmowy drogi z firmy na F, znośny ale bez szału, kilka dni później kupiłam zestaw małego lekarza w chińskim sklepie za 10% ceny tego pierwszego i okazał się równie dobrysmile

  • 23.11.17, 11:52
    Bo jaki sens ma post "kilka lat temu kupiłam gdziestam jakistam tor czy krotkofalowke, które nie działały"? Jest sens ostrzegac przed aktualnymi hitami/promocjami, ale jeden lipny tor niewiadomojakiej firmy nie oznacza, że każdy tor będzie złym prezentem...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 23.11.17, 12:09
    Ten wątek będzie miał sens miesiąc po świętach smile Wszyscy będą mieć przegląd już rozpakowanych prezentów udanych i nieudanych smile
  • 23.11.17, 12:40
    Ja mam tor haby - de facto wyglada jak klocki drewniane. Faktycznie sie rozjezdza chyba ze zalozy sie klamry. Ale zawsze nam sie wydawalo ze to urok taki (plus jakby co zakladamy klamry wlasnie)

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • Ja nie polecam takiego parkingu dwupoziomowego z samochodzikami z allegro, gdzie jest spiralna rampa i winda - niby tanie, więc można się spodziewać, no ale mimo wszystko te 40 około złotych można lepiej wydać. Nie ma szans, żeby samochodzik zjechał po tej rampie sam, bo jest za duży do niej, a winda się tnie i trzeba się z nią siłować. No, ogólnie badziewie zabawkowe smile

    Nie polecam też takich farb (duże, okrągłe, plastikowe słoiczki ze stemplami na wieczkach) - niby do malowania rękami- które mają formę glutów lub galarety (w zależności od koloru) i nijak się tym malować po kartce nie dało, ani stemplować - chyba że celem zabawy ma być upapranie siebie i wszystkiego dookoła, to wtedy tak, świetna to zabawa wink. A i z tego co pamiętam, to zmyć się tego łatwo nie dało. Też 40 zł wywalone w błoto.

    Badziewny piasek kinetyczny jest też w Rossmanie, a przynajmniej był rok temu.

    Nie polecam też takich materiałowych pudeł z pokrywką z Biedry (a przynajmniej tych, które kupiłam jakieś 3 miesiące temu, bo jakieś 2-3 lata temu też kupiłam identyczne i jest ok) - cuchnęły straszliwie i nawet pobyt na balkonie (prawie chyba miesięczny, bo w końcu zapomniałam o nim big_grin) nie do końca zneutralizował ten okropny zapach. I to nie tak, że samo pudło waliło, ale jak się wchodziło do pokoju, w którym stało, to było czuć - ohyda uncertain

  • 23.11.17, 10:36
    bo te tanie parkingi są beznadziejne, a sporo firm je robi wiec ciężko wyczuć który będzie solidny. Ja kupiłam 3 poziomowy, niestety zdecydowanie nie tani- bo prawie 200zł i okazał się świetny stabilny wszystko działa jak należy. Ale przed zakupem tydzień szperałam po necie i czytałam opinie co warto kupić i naoglądałam się w sklepach różnych innychsmile


  • O, kurde, no 200 złotych bym nie wydała na parking. Choć wierzę, że na pewno był super smile Zwłaszcza, że wiem, że pewnie potem by leżał i się kurzył tongue_out
  • 23.11.17, 11:53
    Daj nazwę firmy- moje dziecko wymyślilo parking hot wheels za 350 zł...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 23.11.17, 12:12

    www.humbi.pl/product-pol-1874-Klein-2813-Garaz-Parking-5-poziomowy-Bosch-Service.html
  • 23.11.17, 12:15
    jest solidny, raz złożony można przenosić i się nie rozpadnie, są też ciut inne wersje www.humbi.pl/product-pol-860-Klein-2809-Parking-Bosch-Service-3-poziomy-wieza.html

  • 23.11.17, 12:20
    Ładny...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 23.11.17, 13:30
    Dobre i odporne na wszystko parkingi/garaże to kiedyś robiła firma Wader, ale to było prawie 20 lat temu... Chociaż ostatnio kupiłam ich ciężarówkę na prezent dla dziecka z rodziny i wyglądała na równie trwałą, co kiedyś.

    --
    Nie widzę wpisów osoby, która pochwaliła się byciem ostatnią szują oraz etatowego ematkowego trolla kaz_nodzieja
  • 23.11.17, 17:08
    Parking, śmieciarka i duża wywrotka z Wadera od dwudziestu lat obsługuje kolejne dzieci z mojej rodziny - kolory ciut wyblakły i tyle. Nowsze rzeczy też dają radę.

    --
    Punkt G istnieje ! Kobiety maja go na końcu słowa
    SHOPPING smile
  • 23.11.17, 14:37
    Moje dzieci miały taki:
    4.allegroimg.com/s512/01fab2/4abee8804ba584bb3acd94b0d1b4
    Sto lat temu to było, a niemal identyczny, widać nie zmieniali czegoś, co było dobre. Bo było. W sumie nadal jest, leży na strychu i czeka na następne pokolenie - sądząc po niewielkich zmianach będzie niemal jak nowy smile
  • 23.11.17, 11:28
    Pamiętnik na hasło głosowe- przestał działać po chyba dwóch dniach (nie rozpoznawał głosu).
    Drewniany tor dla kulek (firmy nie pamiętam), drogi eko sreko a ciągle się elementy rozjeżdżały i tylko dziecko się frustrowało.
    Wszelakie szczeniaczki ucznia źli i inne gadające badziewie rzekomo edukacyjne.
  • 23.11.17, 12:19
    O, ze szczeniaczkiem uczniaczkiem zetknęłam się na rehabilitacji. Jak dla mnie to ta zabawka ma maksymalnie wk...urzący głosik i badziewną nazwę.
  • Spróbuj sobie przypomnieć ten tor dla kulek - bo ja się noszę z zakupem kulodromu i chciałabym jakiś porządniejszy, to bym wiedziała czego nie kupować wink
  • 23.11.17, 12:22
    O właśnie, a jak wygląda taki kulodrom wiekowo? Bo chciałam kupić 7latkowi, a tu nagle info, że to dla 15+...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 23.11.17, 12:38
    Widzę że go już nie ma po zerknieciu w sieci. My mamy z serii quercetti i jest całkiem ok. Dzieciaki bawiły się tym w czasach przedszkolnych.
  • 23.11.17, 17:48
    No jak mam taki zestaw z trybikami w przestrzeni tej firmy i strasznie sie polamal sad

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • 23.11.17, 12:30
    Interaktywne zabawki firmy smik ze smyka. Kot przestał działac po tygodniu, babcia paragon zgubila, nie mozna bylo reklamowac...
  • 23.11.17, 12:40
    I jeszcze te interaktywne pieski little live pets czy coś takiego. Też nie warte tej kasy.
  • 23.11.17, 19:26
    > Interaktywne zabawki firmy smik ze smyka.

    Dziękuję, dobra duszo, miałam go kupić córce pod choinkę.
  • 23.11.17, 12:52
    Piesek Teksta - córka prosiła o niego na każdą okazję. W koncu uległam, chociaż były o nim negatywne opinie. No ale jej marzenie, jej prezent. Po dwóch dniach zabawka leży nieużywana. Toporna, ma mało funkcji... O tym wszystkim wiedziałam kupując go a dziecko uległo czarowi reklamy. Ogólnie odradzam.
  • 23.11.17, 14:22
    O rany, my mamy kotka tekstauncertain Nie dało się wyperswadować, Mikołaj musiał przynieść. Toporne, prawie nic nie robi, nudne, załączona myszka szybko się popsuła. Dorgie. Już lepszy Furby, którego mamy 2 lata i co jakiś czas dzieciaki do nich wracają. Choć w Furbych z kolei psują się zbyt słabe silniczki...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 23.11.17, 12:56
    Manufaktura błyszczyków. Dużo dziabania, nic z tego nie wychodzi a i trochę strach przed nałożeniem na usta mazi z niewiadomym składem.
  • 23.11.17, 14:31
    Po przejściowym zachwycie zestawami "naukowymi" przyszła pora na ochłodzenie stosunków. Zestawy do produkcji świeczek czy mydełek fajne, ale producent mógłby dla odmiany dać zapach inny niż "zielone jabłuszko". Zestaw "kryształy" to kompletna porażka- całe "doświadczenie" polega na rozpuszczeniu białego krystalicznego proszku na i ponowne odparowanie go na szalce petriego do białego, krystalicznego proszku. Zestaw "chemia" opiera się gł. na mieszaniu kolorowej wody z olejem, po 2-3 doświadczeniach się nudzi. Zestaw "botanika" dla wyjątkowo zainteresowanych dzieci, bo wymaga żmudnych, codziennych obserwacji pączkujących nasion, zabawa porównywalna do obserwacji schnącej farby wink Nie testowaliśmy fabryki glutożelków i rakiet oraz zestawu spa - aczkolwiek wyglądają najciekawiej.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 23.11.17, 15:49
    O, świeczki to też była porażka, bo nie było wszystkich potrzebnych rzeczy w zestawie i zanim skompletowałyśmy, to temat upadł.
  • 23.11.17, 19:13
    Kurcze. Małego chemika lepiej skompletować samemu. W sklepie chemicznym suspicious
    Serio piszę....
  • 23.11.17, 19:31
    O tak. Moje dostały go kiedyś na urodziny - wieeeelkie pudło a w środku wieeeelkie nic. I tylko te nerwy, że ciągle czegoś w domu nie było.
  • 23.11.17, 19:05
    Może OT, ale taka rada - zawsze sprawdzajcie zabawki. Oraz dokładajcie baterie, jeśli są potrzebne, nie każdy ma w domu.

    Ja kupowałam drogie kredki w metalowym pudełku, zapakowane (fabrycznie) w kartonik i folię na wierzchu.
    Otworzyłam z ciekawości (były dla córki) i okazało się, ze metalowe pudełko jest zgniecione, może w przesyłce, może w magazynie - z zewnątrz nic nie było widać.
    Wymiana nie była problemem, ale od tego czasu sprawdzam.



    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • 23.11.17, 19:37
    Nie polecam tanich smartwatchy: fajna sprawa do pierwszego mycia rąk. Lepiej zapłacić więcej za sprzęt, który jest choć minimalnie wodoodporny.

    Nie polecam tzw. tabletów dla dzieci. To są tanie, chińskie tablety z nakładką na Androida. Kiepski, przestarzały sprzęt, sprzedawany 2x za drogo, bo opakowano go w kolorowe opakowanie. Lepiej kupić dziecku zwykły tablet.
  • 24.11.17, 09:34
    Nie polecam dzina elektronicznego z kilkoma kategoriami.. Nie odgaduje podstawowych haseł, żadna zabawa, a cena owszem, owszem. Te z jedną kategorią są ok.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.