Dodaj do ulubionych

Bede uboga krewna

28.11.17, 22:30
Dziewczyny, mam taki problem wewnetrzny.

Lece do Polski w sobote, zatrzymujemy sie u mojej kuzynki na 2 i pol dnia. Z nia mam relacje dobre, chociaz sporo sie roznimy.

Traf chcial ze w niedziele wypadaja urodziny jej dziecka, rowniesnik mojego mlodego, wiec sila rzeczy bede na tej imprezie. O ile z nia czy jej mezem ne mam problemu (pomoglam mu sporo rok temu) o tyle z reszta rodziny mam (z jej bratem i zona).

Cala ich rodzina to tzw. wyzsze sfery. Tam sie liczy pieniadz i to gruby. Licza sie auta, markowe ubrania i zabiegi medycyny estetycznej.

Ja stety - niestety jestem osoba niezwykle prostolinijna, nie lubie zadecia, auto mam tanie, bizuterii nie nosze, ubrania mam z sieciowek (chociaz miedzy prawda a bogiem zarabiam bardzo dobrze)

Od dziecka ja i moje rodzenstwo bylismy traktowani przez tamtych (kuzyna i kuzynke) jako gorszych. Siedzi to we mnie mocno, po trochu mam pretensje do moich rodzicow, ze pomimo tego ze widzieli jak jestesmy wkopywani w ziemie to nigdy nie wyposazyli nas w stabilne poczucie wlasnej wartosci.

Wiecie, ze jak sobie pomysle o tym pobycie to mi sie plakac chce ... nie jestem wyszczekana, nie umiem sie bronic przed sarkazmem, jak ktos jawnie mi pokazuje, jak im sie powodzi.

Tak chcialam sie wygadac
Edytor zaawansowany
  • joa66 28.11.17, 22:32
    Skoro zarabiasz bardzo dobrze, zatrzymaj się w hotelu, a do kuzynki przyjdż z wizytą.
  • arwena_11 28.11.17, 22:33
    To po co się męczysz? Nie lepiej zamieszkać w hotelu i nie widzieć sie z nielubianą rodziną?
  • fomica 28.11.17, 22:33
    A zatrzymujesz się u niej, w tych łzach, dygocie i dyskomforcie wink bo?... To jakiś przymus?
  • aankaa 28.11.17, 22:35
    nocujesz w hotelu, do kuzynki wpadasz innego dnia niż urodzinowy spęd

    ps. mówi się : między bogiem a prawdą

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • jem.gluten.i.cukier 28.11.17, 22:38
    Mówi się: Bogiem a prawdą, między jest tam kompletnie bez sensu.

    --
    ina_nova: "Nietypowe to są niedźwiedzie polarne na Zanzibarze".
  • aankaa 28.11.17, 22:40
    ok, "między" bez sensu ale kolejność podana przeze mnie smile

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • adriana.la.cerva 28.11.17, 22:45
    sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Bogiem-a-prawda;767.html
  • jowita771 28.11.17, 22:46
    Nie masz racji. Kolejność nie zmienia sensu, można powiedzieć tak i tak.

    --
    homoseksulaizm jest czyms
    niewlasciwym wrecz obrzydliwym [...]
    I prosze mi tu nie wyjezdzac z homofobia
    by vibe-b
  • jowita771 28.11.17, 22:44
    ps. mówi się : między bogiem a prawdą

    Nie. Mówi się Bogiem a prawdą. Bez między. A może być prawdą a Bogiem. Też bez między.


    --
    dziecko to nie chwilowa zachcianka- dziecko to czlowiek, zobowiazanie na dziesiątaki lat-jak mozesz?
    to tak jakby odwrocic sytuacje- ty nie chcesz a maz przegryza gumki...co czujesz? /by mearuless/
  • 1matka-polka 29.11.17, 08:03
    "Tak Bogiem a prawdą, to zarabiam wystarczająco dużo."
    Tak się tego używa w zdaniu?

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • vi_san 29.11.17, 09:43
    To jest idiom. Powiedzenie "gapi się jak sroka w gnat" a "gapi się jak sroka w kość" - oznacza dokładnie to samo, a jednak używa się tylko tego pierwszego. Choć, oczywiście, średnio inteligentny człowiek gdy usłyszy drugie tez zrozumie o co chodzi...

    --
    Rzadko ktokolwiek się zastanawia, gdzie Meduza miała węże. Owłosienie pod pachami staje się kwestią o wiele bardziej kłopotliwą, kiedy próbuje kąsać rozpylacz dezodorantu - Terry Pratchett "Muzyka Duszy"
  • 1matka-polka 29.11.17, 09:54
    Które jest idiomem? "Między Bogiem a prawdą" czy "Bogiem a prawdą"?
    sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Bogiem-a-prawda;767.html

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • kagrami 29.11.17, 10:20
    Ja znam tylko Sroka a kosc. Gapi sie jak sroka w kosc.

    --
    "Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
  • kj-78 29.11.17, 21:10
    To zle znasz, poprawnie jest "gnat", zdecydowanie nie "kosc"!
  • bo1 29.11.17, 07:54
    aankaa napisała:


    > ps. mówi się : między bogiem a prawdą

    Jeśli już poprawiasz, to zrób to dobrze. Prawidłowa jest wersja Bogiem a prawdą lub prawdą a Bogiem. Bez między.
    sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Bogiem-a-prawda;767.html
  • jem.gluten.i.cukier 28.11.17, 22:35
    Jak ktoś Ci pokazuje, jak mu się powodzi to mu pogratuluj i tyle. Jesteś dorosłą kobietą, a nie tamtą małą dziewczynką, nie ma powodu, żebyś czuła się jak ona.
    Wariant drugi: rzucasz z nutą politowania: no tak, u was w Polsce nadal konsumpcjonizm, u nas to już niemodne, ale cóż, kraje postkomunistyczne mają swoją specyfikę.

    --
    ina_nova: "Nietypowe to są niedźwiedzie polarne na Zanzibarze".
  • joa66 28.11.17, 22:38
    Przepraszam - co to znaczy "pokazuje jak mu się powodzi"?

    Jeżeli podadzą obiad na porcelanie to od razu ma mowić "no tak, u was w Polsce nadal konsumpcjonizm, u nas to już niemodne, ale cóż, kraje postkomunistyczne mają swoją specyfikę.", czy poczekac aż na stół wjedzie dzik?
  • jem.gluten.i.cukier 28.11.17, 22:40
    Założyłam, że towarzystwo w stylu: serio, jak możesz jeździć takim gruchotem? Czemu nie kupisz sobie porządnej torebki? Znam taki typ ludzi.

    --
    ina_nova: "Nietypowe to są niedźwiedzie polarne na Zanzibarze".
  • adriana.la.cerva 28.11.17, 22:42
    Tak, tak to cos w tym stulu tylko bardziej wysublimowane na zasadzie: ''torebeczka widze z przeceny, nie ma u was chanel?''
  • joa66 28.11.17, 22:45
    Nie możesz odpowiedzieć " Nie ma. Chanel jest zakazana i można za nią iść do więzienia"
  • adriana.la.cerva 28.11.17, 22:48
    No i widzisz, ja nie mam takiego ''pomyslunku'' szczegolnie jak mnie stres zjada, a riposta swietna. Nawet jak teraz o tym pisze to mam zimne rece i ucisk w gardle. To byly lata znecania sie nad nami, reszta rodziny. Taki ekonomiczny bullying.
  • joa66 28.11.17, 22:49
    Czyli odpowiedziałaś sobie sama - hotel.
  • jdylag75 28.11.17, 23:16
    Dorosnąć musisz.... nie jesteś już małą dziewczynka.
    No chyba ze ta rodzina to tylko wyjatek w systemie, a w zwykłym życiu nie masz tak ekstremalnych kompleksów.

    A propos torebeczki, sukienki, auta, - możesz roześmiać się i powiedzieć: jesteście niezawodni, mogłam się założyć z mężem że mi wypomnicie ... tak, kupiłam najtańszą bo reszte kasy przeznaczam na schronisko dla psów, kuzynko jak wspierasz potzrebujących?
  • minor.revisions 29.11.17, 00:20
    Zastanów się, co oni sobie tym ekonomicznym bullyingiem kompensują, zwizualizuj sobie i tego się trzymaj.



    --
    Wytłumaczę ci to. Jestem facetem. [tanebo 2.0]
  • kira02 29.11.17, 07:38
    Ale buraki.Widac maja niemale kompleksy, skoro musza je leczyc czyims kosztem.

    --
    Kłam­stwo nie sta­je się prawdą tyl­ko dla­tego, że wie­rzy w nie więcej osób. /Oscar Wilde/
  • ichi51e 29.11.17, 06:41
    Tia jasne żeby odszczekiwać trzeba mieć charakter - zreszta po co? Po co wdawać się z głupim w zawody jak już było wielokrotnie - sprowadzi do swego poziomu (to właśnie moment w którym wymyśla się hasełka żeby odszczeknąć) i pokona doświadczeniem. Life.
    Oni tez pewnie normalni wbrew pozorom tylko przy zagranicznej kuzynce nie chcą wyjść na bidokow. Może warkodajka nie zachwyca się wystarczająco bogactwem gospodarzy. wink w każdym razie odpowiedzią jest hotel a nie chlipanie w rekaw

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ruda_owca 15.12.17, 12:33
    joa66 napisała:

    > Nie możesz odpowiedzieć " Nie ma. Chanel jest zakazana i można za nią iść do wi
    > ęzienia"

    A po co sie silic na cieta riposte, jak sie nie ma do niej talentu? Nie lepiej zgodnie z prawda odpowiedziec "sa, ale ja nie potrzebuje"?
  • bi_scotti 28.11.17, 22:48
    adriana.la.cerva napisał(a):

    > Tak, tak to cos w tym stulu tylko bardziej wysublimowane na zasadzie: ''torebec
    > zka widze z przeceny, nie ma u was chanel?

    big_grin No to super. Odpowiadasz uczciwie, ze moze i jest ale Tobie nie po drodze, bo nie masz hopla na punkcie brand names ale ... rozumiesz, ze niektorzy maja wink C'mon, to przeciez ci ludzie sa pelni jakichs strasznych kompleksow skoro bawia sie w takie hasla juz jako dorosli rodzice kilkuletnich dzieci! Mozna im tylko wspolczuc, ze te $$$ nie czynia ich wystarczajaco szczesliwymi ani pewnymi siebie, ze pozwalaja sobie na takie bzdurki. Cheers.


    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • jem.gluten.i.cukier 28.11.17, 22:48
    "Jest, kiedyś nosiłam, teraz wolę bardziej niszowe marki. Wiesz, w moim środowisku epatowanie logo nie jest w dobrym tonie. Pewnie za kilka lat do was też dotrze slow fashion".

    --
    ina_nova: "Nietypowe to są niedźwiedzie polarne na Zanzibarze".
  • aankaa 28.11.17, 23:10
    adriana.la.cerva napisał(a):

    > Tak, tak to cos w tym stulu tylko bardziej wysublimowane na zasadzie: ''torebec
    > zka widze z przeceny, nie ma u was chanel?''


    był (sklep) ale splajtował bo tubylcy uznali go za obciach


    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • kagrami 29.11.17, 10:34
    O widze mistrza riposty! Chcialabym miec umiejetnosc takiej konwersacji Niestety nie potrafie tak jak autorka watku. Ja bym wybrala hotel dla spokoju. I nie przejmowala sie nigdy wiecej toksycznymi krewnymi. Zerwalam kontakt z bratem ze wzgledu na bratową. Oni nie sa bogaci ale za to chorobliwie zazdrosni.

    --
    Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby. [Hipokrates]
  • kagrami 29.11.17, 10:34
    O widze mistrza riposty! Chcialabym miec umiejetnosc takiej konwersacji Niestety nie potrafie tak jak autorka watku. Ja bym wybrala hotel dla spokoju. I nie przejmowala sie nigdy wiecej toksycznymi krewnymi. Zerwalam kontakt z bratem ze wzgledu na bratową. Oni nie sa bogaci ale za to chorobliwie zazdrosni.

    --
    "Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
  • mozambique 29.11.17, 10:44
    w serialu "Królwe życia" jedna laska z Paryzewa cudownie usadzila pewnego kolesia na randce :
    - ona "co porabiasz w zyciu?'
    - on - lubie luksusowe samochody. Wlasnie sobei kupiłem BMW c6x25wrccośtamcośćtamabrdzodrogiego
    -ona - ooo, a nas w Paryżu to beemwu jeżdzą tylko Murzyni i Araby
    - on ..... ( on juz nie istniał)

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • elf1977 30.11.17, 15:02
    To jest wysublimowane? Toż to chamstwo w czystej postaci.
  • zlababa35 29.11.17, 10:36
    He he

    --
    He had it coming
    He only had himself to blame
  • bi_scotti 28.11.17, 22:38
    Hej, nie poddawaj sie takim nastrojom ani takiemu nastawieniu. A moze oni jednak tez jakos tam "humans" wink Jesli/gdyby zaczeli sie puszyc/chwalic/dolowac Cie, zawsze mozesz (nawet jak najbardziej niesmialo) zasugerowac, ze przeciez tak naprawde, rowniez miedzy Wami (!!!) najwazniejsze sa inne sprawy, nie forsa. Zaskocz ich wyliczeniem wartosci bycia rodzina, wspierania sie chocby slowem, tym ze macie wszyscy fajne dzieci, ktore fajnie rosna, tym ze po tylu latach wciaz milo (wink) jest sie razem spotkac. Forsa, auta i bijou nie maja z tym nic wspolnego. Daj im "do myslenia", a co wink A gdyby sie nie udalo uniknac tematow finansowych to zawsze mozesz (nawet przesadnie!) chwalic ich zaradnosc i gospodarnosc, podkreslajac od czasu do czasu, ze rozni ludzie maja rozne priorities i Ty np. lubisz ... co tam lubisz ... jazz przy winie, spacery przy zachodzie slonca, poezje Lesmiana ... whatever, najwazniejsze zebys emanowala szczesciem na wspomnienie swoich priorities smile I jak wyzej: oni tez pewnie gdzies w orzeszkowych serduszkach sa "humans"! Good luck smile Cheers.


    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • adriana.la.cerva 28.11.17, 22:38
    Wlasnie mialam zarezerwowany hotel ale jak kuzynka sie dowiedziala, ze przyjezdzam to ''kazala'' przyjechac do siebie. Fakt, ze ja tez goscilam wiec to niby taka rewizyta.
  • joa66 28.11.17, 22:39
    Nie musisz się słuchac kuzynki jeżeli wiesz, że będziesz się źle tam czuła.
  • fomica 28.11.17, 22:40
    No weeeź... I już posłusznie przyjęłaś rozkaz czy wolno ci się jeszcze zastanowić?
  • aankaa 28.11.17, 22:42
    kuzynka gościła u ciebie żeby nie płacić za hotel tongue_out

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • capa_negra 28.11.17, 22:40
    Och... jak będą epatować swoim bogactwem to wspomnij, że ci naprawdę bogaci o swoim bogactwie nie mówią i często w ubraniach z sieciówki chodzą. Jak coś będzie o medycynie estetycznej to zacznij się rozwodzić nad tym jaką masz super geny, zero zmarszczek i jak cudowne są kosmetyki organiczne. Samochód?? samochód to narzędzie do jeżdżenia, ma być sprawny, a nie lokatą kapitału. I tak dalej w ten deseń. Podróżujesz?? albo czytasz dużo lub coś niszowego?? może sztukę lubisz?? wbij się z takim tematem i ciągnij go z 15 minut...


    --
    A weź ty takie rady zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
  • adriana.la.cerva 28.11.17, 22:43
    nie da rady capa, jak im powiem o pobycie w Turcji to uslysze,ze tam jezdzi biedota, bo oni jak byli w Keni w zeszlym roku to ...
  • mapt 28.11.17, 22:47
    ...to im powiesz "o! to naprawę cud że was lwy nie pożarły, w telewizji mówili że one lubią takie tłuste kąski"
  • jem.gluten.i.cukier 28.11.17, 22:51
    Kenia? Banał.

    --
    ina_nova: "Nietypowe to są niedźwiedzie polarne na Zanzibarze".
  • capa_negra 28.11.17, 23:35
    adriana to nie chodzi o to by z nimi rywalizować tylko żeby ich prześmiewać i zlewać. Jest jakaś dziedzina, coś w czym jesteś dobra, a o czym oni nie mają pojęcia i to jest szansa na zapędzenie ich w kozi róg

    --
    A weź ty takie rady zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
  • elf1977 30.11.17, 15:08
    Ja bym się po prostu roześmiała. Może to by do nich dotarło.
    W takim towarzystwie mam 2 modele zachowania: albo siedzę i się nie odzywam wcale (do końca imprezy), ale rozumiem, że dla Ciebie ten model odpada, bo Ci na towarzystwie jakoś tam zależy, albo kiwam głową i ironicznie potakuję, jak się chwalą, a jak ktoś coś mówi o moim stanie posiadania, wracam do wariantu pierwszego. Nie tłumaczę się.
  • daisy 28.11.17, 22:47
    Problem z dudy. Jęśli nie umiesz być ponad to (i mam tu na myśli chowanie się po kątach z powodu ciuchów z sieciówki tak samo jak epatowanie znajomością Leśmiana smile), to zawiadom kuzynkę, że jednak wybieracie hotel, bo dziecko trochę chore. I wpadnij tylko na kawkę do kuzynki, nie na imprezę. I baw się dobrze.

    --
    Fajna książka dla dzieciaka
  • adriana.la.cerva 28.11.17, 22:50
    Zeby troche naswietlic obraz, historia autentyczna. Ich syn - 7 latek pojechal z klasa na wycieczke szkolna, przejezdzajac autokarem kolo jakiegos centrum handlowego, mowi na caly autokar ''o w takich sklepach robimy z mama zakupy, jakie to szczescie, ze jestesmy bogaci. Wychowawczyni wezwala kuzynostwo na rozmowe, ostatecznie zmieniono mu szkole bo byl nieakceptowany przez klase.
  • mapt 28.11.17, 22:53
    Sama widzisz, że jedyną słuszną opcją jest traktowanie ich jak trochę takich niepełnosprytnych, lekko upośledzonych umysłowo..
  • jem.gluten.i.cukier 28.11.17, 22:54
    To masz piękny temat do rozmowy: A jak tam Jasio, czy tym razem udało mu się nie zrazić klasy do siebie?

    --
    ina_nova: "Nietypowe to są niedźwiedzie polarne na Zanzibarze".
  • mapt 28.11.17, 22:55
    daj spokój dziecku.
  • joa66 28.11.17, 22:56
    Czyli fajna wizyta się zapowiada.

    Hotel.
  • mapt 28.11.17, 22:55
    A dziecko to chyba asparger lub coś około?
  • adriana.la.cerva 28.11.17, 22:57
    nie, rozpuszczony po prostu.
  • miss_fahrenheit 28.11.17, 23:09
    Asperger. I zupełnie nie ma związku z tym zachowaniem.
  • undoo 29.11.17, 02:10
    Jasne, bo kazda chamska odzywka to asperger big_grin
  • miss_fahrenheit 29.11.17, 07:57
    Też nie rozumiem tego utożsamiania chamstwa z ZA (i zresztą jakimkolwiek innym zaburzeniem).
  • lauren6 29.11.17, 08:10
    Ani ja. Amatorskie diagnozowanie jakiegokolwiek dziecka przez internet na podstawie opisu 1 zachowania to zwykła głupota.
  • adriana.la.cerva 28.11.17, 22:56
    Dziewczyny, chodzi mi o to, ze nawet jakbym sie ubrala w harrodsie i zajechala porshe to zawsze wewnatrz siebie czuje sie jak te 25 - 30 lat temu, kiedy moim rodzicom powodzilo sie slabo i mialam te zas..ne ubrania po kims a nie ze sklepu, kiedy nigdzie nie wyjechalam bo nie bylo kasy, kiedy jedlismy twarog z dzemem bo na nic innego nie bylo.
    I zawsze sie z nas wysmiewali.

    I teraz mimo swojego wyksztalcenia, jakis tam osiagniec zawodowych, wspanialego dziecka, to dalej czuje sie jak czlowieczy szajs przy nich.
  • aankaa 28.11.17, 23:03
    zamieszkaj w hotelu, nie odbieraj telefonów, z lotniska zadzwoń "tak mi przykro, że nie miałam czasu spotkać się z wami"

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • dziennik-niecodziennik 28.11.17, 23:03
    No to wez ich olej, kuzynce powiedz ze ja lubisz, ale jej rodziny nie znosisz i przyjdziesz kiedy indziej i finito...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • eliksir_czarodziejski 28.11.17, 23:06
    Serio, nie rozumiem po co się z nimi spotykasz. To co opisujesz to typowe "drobne" złośliwości, wypowiadane świadomie po to abyś poczuła się po prostu źle. Skoro komuś tak zależy na pogorszeniu Twojego samopoczucia to po cholerę utrzymywać kontakt z takim kimś? Ja wycinam takich ludzi z mojego życia.
  • ichi51e 29.11.17, 06:45
    Na tym etapie wątku powiedziałabym ze co by kuzyni nie mówili to watkodajka byłaby zraniona. Ludzie może i buce ale to ona ma problem ze sobą.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • tsaria 28.11.17, 23:07
    Jesteś strasznie zakompleksiona, popracuj nad własną samooceną, nie masz już kilku czy nastu lat żeby się tak czuć, a póki co proponuje wynająć hotel, a do kuzynki iść w dogodnym dla Ciebie momencie.
  • mmoni 28.11.17, 23:07
    Znajdź książkę "Metody" ("The Tools") Stutza i Michelsa i zrób ćwiczenie z cieniem wiele, wiele razy.

    --
    Nika
  • chatgris01 28.11.17, 23:08
    adriana.la.cerva napisał(a):

    > Dziewczyny, chodzi mi o to, ze nawet jakbym sie ubrala w harrodsie i zajechala
    > porshe to zawsze wewnatrz siebie czuje sie jak te 25 - 30 lat temu, kiedy moim
    > rodzicom powodzilo sie slabo i mialam te zas..ne ubrania po kims a nie ze sklep
    > u, kiedy nigdzie nie wyjechalam bo nie bylo kasy, kiedy jedlismy twarog z dzeme
    > m bo na nic innego nie bylo.
    > I zawsze sie z nas wysmiewali.
    >
    > I teraz mimo swojego wyksztalcenia, jakis tam osiagniec zawodowych, wspanialego
    > dziecka, to dalej czuje sie jak czlowieczy szajs przy nich.


    Nawet tak nie mysl, absolutnie nie jestes od nich gorsza!
    W dodatku oni sa smieszni, serio serio.

    Jesli naprawde masz z tym problem, bo Ci sie tak zakodowalo w dziecinstwie, to moze warto przemyslec jakas psychoterapie? Mogloby Ci pomoc.
    Uwierz w siebie, naprawde masz imponujace osiagniecia i mozesz byc z siebie dumna.

    A, i jeszcze, a czy nie przyszlo Ci do glowy, ze oni Ci te docinki robia moze z zazdrosci? suspicious
    I frustracji?
    Bo niektorzy to lubia miec ubogich krewnych, zeby sie dowartosciowywac i na ich tle blyszczec, ale jak taki krewny cos osiagnie, to nie moga tego przebolec i choc stlamsic sie staraja, jak tylko moga. Nie dawaj sie! smile
  • joa66 28.11.17, 23:24
    IMHO jeżeli takie uczucia związane sa tylko z tą rodziną, to szkoda pieniędzy na psychoterapię - wystarczy większa kontrola nad kontaktami. Powtarzam się , ale....hotel. Nawet w piłce nożnej inaczej się liczy gole na własnym i cudzym boisku, czyli uznaje się nierówne szanse gospodarzy i gości.
  • mapt 28.11.17, 23:13
    To nie utrzymuj kontaktów z plebsem i przemocowcami. terapiaprzezpisanie.blogspot.com/p/teksty-naszycch.html
    tak w 1/3 listy Marcysi historia wink
  • bi_scotti 28.11.17, 23:13
    adriana.la.cerva napisał(a):

    > I teraz mimo swojego wyksztalcenia, jakis tam osiagniec zawodowych, wspanialego
    > dziecka, to dalej czuje sie jak czlowieczy szajs przy nich.

    Ale sama sie w to wpuszczasz. Po co? Dlaczego? Przeciez nawet wtedy gdy rodzice nie mieli kasy, kasa tak naprawde nie byla najwazniejsza! Tym bardziej nie jest teraz. A oni sie wysmiewali, bo widocznie sami nie mieli tego "czegos" czego zazdroscili Tobie. I dalej to oni maja z "czyms" problem skoro nawet wlasne dziecko krzywdza stawianiem $$$ ponad wszystko inne. What's wrong with them? Nikt ich nie kocha(l) czy co?
    Adriana, nie rob sobie tego - nie patrz na siebie oczami twarogiem karmionej kilkulatki! Jestes dorosla kobieta z sukcesami i common sense. Zaden crazy kuzyn nie popsuje Ci wakacji, wizyty w kraju, urodzin tego jakiegos dziecka! Niech sobie gadaja, lej na to - to naprawde, zaprawde jest ICH problem smile Cheers.

    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • ichi51e 29.11.17, 06:47
    Skoro problemem jest mąż kuzynki to zaryzykuje stwierdzenie ze watkodajki nie znał w czasach biedy wiec trudno go podejrzewać o umyślne złośliwości i epatowanie ze złej woli

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • rosapulchra-0 29.11.17, 07:06
    Ile ty masz lat?

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • massinga 29.11.17, 07:45
    No to wspolczuje tej swiadomosci biedy. Ja sie wychowalam na wsi wsrod ludzi na podobnym poziomie finansowym (bardzo niskim) ale nigdy nie czulam sie biedna, gorsza czy cos w ten desen.
  • elf1977 30.11.17, 15:19
    To chyba zależy od reakcji otoczenia i od tego, jak do tej sytuacji podchodzili rodzice.
  • aqua48 29.11.17, 09:59
    adriana.la.cerva napisał(a):

    > I teraz mimo swojego wyksztalcenia, jakis tam osiagniec zawodowych, wspanialego
    > dziecka, to dalej czuje sie jak czlowieczy szajs przy nich.

    To po co u licha jedziesz się z nimi spotkać. Zamów hotel i powiedz kuzynce że jednak zdecydowaliście się nocować w hotelu a do niej wpadniecie na kawę. albo skróć pobyt u kuzynki i wyjedźcie wcześniej, albo w ogóle u kuzynki nie zatrzymuj się. Trudno mi zrozumieć dlaczego ktoś sam pcha rękę w ogień, a jednocześnie płacze, że go boli.

  • zlababa35 29.11.17, 10:40
    Dorośnij. Mam taką ciotkę. W pewnym wieku naprawdę przestałam się przejmować, że i ona i jej dzieci zawsze będą mieć o wiele lepiej i chwalić się tym. A od kuzynki, córki ciotki, dostawałam ubrania jako 12-latka, kanał big_grin. No i co? No i nic. Żyję swoimi sprawami.

    --
    He had it coming
    He only had himself to blame
  • kagrami 29.11.17, 10:42
    Przeczytaj ksiazke w necie WREDNI LUDZIE i badz ponad to. Ja nie mam takiej rodziny ale mam takich znajomych w pracy.
    A w ogole to jest twoje zycie i nie pozwalaj emocjom dzieciecym zepsuc nawet 1 dnia wiecej. Dosyc!

    --
    "Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
  • elf1977 30.11.17, 15:16
    Zmień swoje podejście. Ja też miałam i mam rodziców, którzy są raczej ubodzy, w szkole inni mieli, ja nie, na studiach mieszkałam w najtańszych akademikach i oszczędzałam grosze, jedząc skromnie itp. W ciągu wielu lat wyszłam na swoje, ale w gruncie rzeczy, kiedy patrzę na drogę, którą przebrnęłam, jestem z siebie dumna. Pozbądź się więc kompleksów, sama sobie i swojej pracy zawdzięczasz to, gdzie jesteś teraz. A od złych i głupich ludzi uciekaj jak najdalej.
    Wiem, że może Ty jesteś inna, ja bym na tę imprezę po prostu nie poszła, od wielu lat uważam, że szkoda życia na ludzi, z którymi mi nie po drodze. I naucz się mówić prawdę, następnym razem powiedz, że masz inne priorytety niż afiszowanie się z pieniędzmi, bo jest to w złym tonie.
    Nie jesteś już dzieckiem, a o przeszłości też pomyśl inaczej, dzięki niej jesteś w tym, a nie innym miejscu.
  • jatojagodnik 15.12.17, 12:57
    To się nie staraj z nimi licytować na marki tylko załóż artystyczne ciuchy, ręcznie malowana spódnicę, ręcznie robione kolczyki i torbę worek z ekologicznym hasłem. Zatka ich i nie będą mieli się do czego porównywać, bo przecież nie powiedzą, że oni to spódnice malowane przez Picassa noszą. Weź ich zakasuj i oburz, na luzie i z zaskoczenia smile I doskonale się baw oburzeniem, że dorosłej kobiecie tak nie wypada!
  • chatgris01 28.11.17, 22:59
    Rety, i tacy obciachowi nowobogaccy przyprawiaja Cie o treme? Przeciez oni sa smieszni smile
    Powiedz sobie, ze teraz jestes dorosla, zyjesz jak chcesz, masz swoje wartosci i ich docinki juz na Ciebie nie dzialaja, te czasy minely.
    Ale jak masz faktycznie sie meczyc, to sie wykrec i zrob, jak dziewczyny radza, hotel i wizyta w inny dzien, wymiksuj sie z imprezy.

    Przyznam sie, ze ja to bym poszla i miala z takich nuworyszy mase zlosliwej uciechy, ale ja wredna jestem big_grin
  • miss_fahrenheit 28.11.17, 23:10
    chatgris01 napisał(a):

    > Przyznam sie, ze ja to bym poszla i miala z takich nuworyszy mase zlosliwej uci
    > echy, ale ja wredna jestem big_grin

    Otóż to - to są typowi nuworysze.
  • lea.letizia 29.11.17, 10:32
    Znam ten typ, mialam w gimnazjum kolezanke, poszlysmy do niej z dwoma innymi dziewczynami, zaprosila nas na posilek, o ktorym tez mozna sporo napisac, jak wpadl na chwile do pokoju jej ojciec, to ona do niego z cala powaga; "tato, a prawda ze my jestesmy najbogatsi na calej ulicy"
  • princess_yo_yo 29.11.17, 11:13
    biedni ludzie, serio, i najwyrazniej na zmiany nie ma co liczyc. dzieciak moze sie jeszcze czegos w zyciu nauczy I nabierze jakiejs samoswiadomosci I w tym cala nadzieja. ty im wspolczuj zamiast dziecinnie rywalizowac.
  • marianna1960 30.11.17, 12:32
    Chorzy ludzie buractwo i Janusze
  • elf1977 30.11.17, 15:09
    w sumie biedny dzieciak.
  • bergamotka77 28.11.17, 23:20
    Może pokazują tylko pieniądze bo klasy i taktu nie potrafią. Bywa, olej to.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • ginger.ale 28.11.17, 23:44
    Hotel.


    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • danaide 28.11.17, 23:50
    wolnelektury.pl/media/book/pdf/strona-guermantes.pdf

    Polecam lekturę, od strony 196, od słów: "Uprzejmość księżnej Parmy..."
    W wolnych chwilach - lekturę całościwink. Znakomita na te parszywe czasy.

    Twoi kuzyni to nuworysze i parweniusze. Zawsze tacy byli i będą. To, że nie potrafią wznieść się ponad to co mają w kieszeni, garażu i garderobie świadczy dobitnie o tym kim są. A są tym co mają. Do grobu tego nie zabiorą, a po ich śmierci majątek przejdzie w cudze ręce, koniec kropka, tyle zostanie. Nie wchodź w żadne dyskusje, porównania - wg Zen wszelkie zło powstaje z porównywania sięwink Bądź ponad.

    Zastanawiam się natomiast nad zdemaskowaniem ich. Powiedzeniem im wprost, że zawsze raniło Twoje uczucia ich podejście. Do Ciebie. Bo masz swój świat, życie jest o tyle bogatsze, a Twoja wartość jest przeliczana i to na co - na pieniądze, czyli coś co funkcjonuje w dzisiejszym świecie jako kredyt, dług, bo przecież pieniądz nie ma już realnego pokrycia w dobrach, w złocie w szczególności.
    Ale ten ostatni punkt nie jest konieczny.
  • kozica111 29.11.17, 05:21
    Serio nikt nie zauważył że problem jest w autorce a nie w kuzynostwie?
    Silna fobia, do leczenia.
  • cosmetic.wipes 29.11.17, 06:28
    Ale ponieważ tej fobii nie pozbędzie w pięć minut, wiec dlatego wielokrotnie padła propozycja: hotel. Tylko jakoś autorka nie reaguje, co oznacza, że ma jeszcze większy problem, niż się zdaje.

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • ichi51e 29.11.17, 06:48
    chore uzależnienie jakieś.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • zlababa35 29.11.17, 10:42
    Jest w autorce. Dokładnie. Zawsze możemy spotkać na swojej drodze ludzi bogatszych, lepiej żyjących, popisujacych się bez umiaru. I żyć z tym trzeba big_grin.

    --
    He had it coming
    He only had himself to blame
  • bergamotka77 30.11.17, 08:01
    Tylko najlepsze jest to, ze ludzie naprawdę bogaci jakich spotkałam mają zwykle ogromna klasę i wyczucie. Zero szpanu i pozerstwa.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • elf1977 30.11.17, 15:21
    Różnie to bywa.
  • ichi51e 29.11.17, 06:35
    To po Chinese tam się zatrzymujesz? Hotel ibis w promocji tanio ci się trafił tam się zatrzymujesz dzięki za zaproszenie dziubeczki następnym razem się spotkacie

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • nisar 29.11.17, 07:03
    Przepraszam, ale serio nie widzę problemu.
    Rodzina kuzynki to wyraźnie buraki, dziecko na tym cierpi, NAPRAWDĘ masz problem z ich uwagami?

    Bądź ubogą krewną i noś to z dumą smile



    --
    Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
  • anika772 29.11.17, 07:20
    Zarezerwuj ten hotel, idź do nich w odwiedziny. Nie staraj się rzucać ciętych ripost, bo widać że nie umiesz. A umiesz- w reakcje na chamską odzywkę- milczeć wymownie dłuższą chwilę wpatrując się przy tym w mówiącego?
  • nisar 29.11.17, 07:27
    Ewentualistycznie uśmiechnąć się leciutko z wyraźną drwiną?

    --
    Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
  • memphis90 29.11.17, 07:29
    Czekajcie, czekajcie, a ja mam lepszy pomysł... A gdyby tak skwapliwie potwierdzić, że torebusia z przeceny, zwierzyć się z rzekomych kłopotow finansowych i zacząć twardo przeć do tematu pożyczki od kuzyna...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • a.va 29.11.17, 20:51
    O, i to jest myśl smile
  • mamma_2012 29.11.17, 07:37
    Kenia? Marzę, żeby tam pojechać, już kilka razy myśleliśmy, żeby tam pojechać, ale boimy się malarii, zresztą z tego samego powodu odpada nam wiele innych fajnych kierunków. Zazdroszczę, że nie macie takich lęków.
    Samochód? Ziutek cały czas nalega na zmianę, ale mi marzy się domek z basenem gdzieś na hiszpańskim wybrzeżu i uważam, że na to powinnismy zbierać.
    Ładną masz torebkę, podobną ma moja sekretarka.
  • lauren6 29.11.17, 08:27
    Moim zdaniem wszelkie "cięte riposty" zaproponowane w tym wątku to zniżanie się do poziomu tych chamskich ludzi.
    Zamieszkałabym w hotelu i szczerze pogadała z kuzynką, że ją odwiedze gdy nie będzie tych ludzi, bo są wobec mnie chamscy i nie spędzę w ich towarzystwie ani minuty.
  • pade 29.11.17, 21:01
    No, nareszciesmile

    --
    Ja robię swoje i ty robisz swoje.
    Nie jestem na tym świecie po to, aby spełniać twoje oczekiwania.
    A ty nie jesteś po to, by spełniać moje.
    Ty jesteś ty, a ja jestem ja.
  • mozambique 29.11.17, 10:39
    botoks i wary po kolana to nie są wyższe sfery

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • jematkajakichmalo 29.11.17, 10:44
    Nie czytałam wszystkiego, ale gdzieś mi się rzuciło w oczy, że to zaproszenie, to jakby rewanż za to, że kuzynka nocowala u Was. A jak ona się wtedy zachowywała?

    Jak dziewczyny radzą, nie bawilabym się w żadne riposty, nie znizaj się do ich poziomu, bierz hotel i koniec. Bez zbędnych tłumaczeń.
    Na kawę wpadasz zanim zejdzie się rodzina, najlepiej dzień wcześniej, żebyś nie miała stresu.
    Naprawdę nie ma sensu denerwować się i szarpać nerwy z takiego powodu.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • mozambique 29.11.17, 10:57
    zazwyczja taki ostentacyjny snobizm ma sowej smierdzsce trupy w szafie, gelboko ukrywane

    mam taką daleką kuzynkę, ostatnio dosc zlosliwie i z duzą wyzszością w wiekszym towarzystiwe rodzinnym chwlaiła sie ze juz trzeci raz wyszla za mąż i to bogato
    niestety trafila na dosc zlosliwą ciotkę, która spokojnie i dosc wyraznie tez przy wszytkich zapytałą ją , a którą to z kolei ciąze straciła ostatnio
    bogatego męża przy tym nie było smile

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • memphis90 30.11.17, 10:42
    No akurat wyciąganie komuś poronien to totalne chamstwo, które trudno wybronic czymkolwiek, a nie temacik do usmieszkow na forum "aj, hihihi, jaką ta ciotunia ma cietą ripostę". Dla mnie to poziom posłanki Pawlowicz... I to kuzynka rzekomo złośliwa, bo się chwali zamążpójściem... Brak słów...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • butch_cassidy 30.11.17, 10:59
    Otóż to! Mnie też ten przykład riposty, taaa..., Wbił w ziemię...
  • mozambique 30.11.17, 11:07
    co wy takie nie kumate ? akurat tu nie chodziło o poronienia co o skrobanki , których kuzynka miala kilka i specjlanei tego faktu nie ukrywała
    od ciotki jej sie należało bo tekst o mężu byl w typie " no ja teraz mam porsche a wujek wciąz na kolei pracuje , tak ?" ( wujek niepełnosprawny notabene" )

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • 1matka-polka 30.11.17, 11:28
    Nadal bez sensu. Kobieta wywlekajaca kobiecie skrobanki? Niesmaczne.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • elf1977 30.11.17, 15:23
    Tak samo tekst denny. O takich rzeczach się nie mówi. Szczególnie w taki sposób.
  • elf1977 30.11.17, 15:22
    Bazowanie w dyskusji na cudzym nieszczęściu to dno.
  • rosapulchra-0 30.11.17, 15:10
    Chamstwo level master.

    --
    > głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • adriana.la.cerva 29.11.17, 10:50
    Dziewczyny, bardzo bardzo dziekuje za wsparcie. Wszystkie zalinkowane strony przeczytalam. Tak, oczywiscie macie racje, ze problem jest we mnie. Mimo uplywu tylu lat to siedzi gdzies gleboko.

    Z kuzynka nie mam problemu, ona sie bardzo zmienila, ja pomoglam jej mezowi w swoim czasie i jest git.
    Problemem jest jej brat i jego zona z ktorymi ostatni raz sie widzialam na pogrzebie wspolnych dziadkow bodajze.

    Tak, biore hotel, to postanowione.
  • anika772 29.11.17, 15:36
    No i dobrze!
  • cosmetic.wipes 29.11.17, 19:46
    Brawo ☺️

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • nie-mama 30.11.17, 14:54
    Brawo za dobra decyzje!

    Mozesz popracowac nad poczuciem wlasnej wartosci, bo takie rzeczy jak bullying z dziecinstwa gleboko siedza w czlowieku. Ale to tez Twoja decyzje kiedy i czy w ogole nad tym bedziesz pracowac. Pomysl sobie tylko, ze takie doswiadczenia daja Ci ogromne poklady empatii, ktorych tacy ludzie jak oni nigdy nie bede miec (glownie dlatego, ze nad tym nie pracuja).

    W miedzyczasie nie nalezy wystawiac sie na kolejne niemile sytuacje. Niczego na tym nie zyskasz, a na pewno cos stracisz (dobry humor, popoludnie, czas...). Zadbaj o siebie, zrob cos milego sama albo z dziecmi, z kuzynka umow sie na mila kawe i tyle.

    W razie gdybys ich jednak przypadkiem spotkala, nie baw sie w szukanie docinek, czy odpowiedzi. Tak jak dziewczyny juz napisaly, to jest schodzenie na ich poziom, a przeciez jestes ponad to. Ich nie wychowasz, a sama tylko sie zdenerwujesz. Nie ma sensu.

    Trzymaj sie cieplo!
  • la_mujer75 29.11.17, 19:40
    Mnie tacy ludzie nie są wstanie wpędzić w kompleksy . Ponieważ nie znoszę takiego zachowania, mam na takich metodę - opowiadam o własnym bracie i o jego sukcesach (zawodowych, finansowych itd.) Na 100 % psuje im to humorek!
    Polecam taką metodę - możesz sobie wymyśleć "takich znajomych", którym wszystko się w życiu udaje - piękni, bogaci, mający super uzdolnione dzieci - po prostu opowiedz o standardowej e-matce! wink
  • nathasha 29.11.17, 19:50
    A standardowa ematka wiadomo ze chanelki nawet kijem nie tknie wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.