Dodaj do ulubionych

Sprzety o ktorych marzycie a ktorych nie ma

06.12.17, 12:27
Czy sa sprzety o ktorych marzycie a ktorych jeszcze nie ma dostepnych na rynku bo... nie wymyslono albo jeszcze ich nie ma?

Ja marze o takich Gotujacych Lapach. Piec bym mu nie pozwolila bo ja lubie. Zmywac gary moglby i wsadzac graty do zmywarki


Marzy mi sie tez cos co wyczysci przestzrenie miedzy zebami samo z siebie abym nie musiala sie meczyc szczoteczkami miedzyzebowymi , woda i nicmi. Jakis robak co bedzie lazl i to wszystko wygryzie albo tajemniczy plyn co to rozpusci

marzy tez mi sie aby Roomba wymysla cos co bedzie nie tylko mylo i odkurzalo porzadnie ciagnac ale tez podnosilo przedmioty. Aby mialy lapy do zbierania papierkow.

A wy o czym marzycie?
Edytor zaawansowany
  • 06.12.17, 12:29
    princesswhitewolf napisała:

    > Czy sa sprzety o ktorych marzycie a ktorych jeszcze nie ma dostepnych na rynku
    > bo... nie wymyslono albo jeszcze ich nie ma?

    Teleporter. Może być tylko między większymi miastami.
  • 06.12.17, 12:36
    Ja bym wolała taki biuro-szkoła-przedszkole-dom. Z opcjią teleportacji zakupów ze sklepu. Wystarczy. Do większych miast moge lecieć samolotem a nawet pksem jechać, co tam...
  • 06.12.17, 12:38
    hopsi-daisy napisał(a):

    > Ja bym wolała taki biuro-szkoła-przedszkole-dom.

    chcesz zatrudnić kosmiczną technologię do swoich przyziemnych celów?!
  • 06.12.17, 12:40
    a to nie wolno?
  • 06.12.17, 19:28
    Zakupodostarczytotron!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 06.12.17, 12:43
    Jezu, marzę o czymś takim za każdym razem, jak tkwię w korku smile .
  • 06.12.17, 12:59
    O tak! Od baaardzo dawna o tym marzę.
  • 06.12.17, 21:28
    cudowne big_grin jak mam lecieć do Barcelony na 3 dni a w podróży spędzić dodatkowe 2 dni to mi się odechciewa zwiedzania uncertain
  • 06.12.17, 12:29
    a nie jakiś tam sprzęt kuchenny...


    --
    Sygnaturka wykonała nieprawidłową operację i nastąpi jej zamknięcie.
  • 06.12.17, 12:31
    Automatyczny rozwieszacz/składacz prania. Zintegrowany z pralką/suszarką. Taka taśma: wrzucam brudy do bębna, po jakimś czasie zbieram poskładane tylko do wrzucenia do szafy. Ech, rozmarzyłam się... smile
  • 06.12.17, 12:34
    genialne! Ja tez chce chce!
  • 06.12.17, 12:57
    Nie wiedziałam, że jest taka nisza na rynku. Chyba rozważę przekwalifikowanie się... Uwielbiam wieszać i składać pranie big_grin
  • 06.12.17, 13:11
    znam jednego co patrzyl zarlocznie jak rozplatywalam w bolu swiatelka. Normalnie GLODNYM wzrokiem. Dalam mu z ulga. Zapytal potem czy wiecej nie mam bo on bardzo lubi


    zboczeniec!
  • 06.12.17, 13:18
    big_grin
  • 06.12.17, 13:43
    Ja też lubię! To jak łamigłówka przecież smile
  • 06.12.17, 15:57
    <wytrzeszcz>

    za mna "biegnie sfora psow" i jak sie nie przyloze to nawet nie mam czasu napisac porzadnego posta na forum a co dopiero miec cierpliwosc do swiatelek

    jestescie moimi idealami dziewczyny!
  • 07.12.17, 13:14
    Ja też lubię! I włóczkę rozplątywać!

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • 06.12.17, 13:33
    > Nie wiedziałam, że jest taka nisza na rynku. Chyba rozważę przekwalifikowanie
    > się... Uwielbiam wieszać i składać pranie big_grin

    moj maz tez! cale pranie uwielbia! twierdzi !!! uwaga !!! ze jego to relaksuje!
    na przyklad wracamy z wyprawy do polski, przejechal 1000 km autem, ja sobie w domu nalewam lampke wina, a on ... idzie robic pranie z calej podrozy!!!



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 06.12.17, 13:58
    od lat marzę o takim sprzęcie. Takie coś co łazi po domu, wrzuca brudne pranie (no dobra, może byc zkosza, bom wytresowałam rodzinę w kwestii wrzucania brudów do kosza), suszy, co potrzeba to prasuje oraz na koniec wkłada na odpowiednie miejsce w szafie.

    teleporter

    taki bajkowy sprzęt - stoliczku nakryj się z opcją wypowiadania życzeń co do konkretnych dań

    Skuteczny pochłaniacz kurzu plus czyszczenia domu . Zamykasz dom,. włączasz guzik - przychodzisz, a dom lśni.

    I to chyba na tyle...

  • 06.12.17, 14:04
    O - już sobie przypomniałam:
    Wieloczynnościowy robot domowy - taki jak XL z Tapatików. I teleporter.
    Wystarczyłby mi.
  • 06.12.17, 20:07
    agonyaunt napisała:

    > Automatyczny rozwieszacz/składacz prania. Zintegrowany z pralką/suszarką. Taka
    > taśma: wrzucam brudy do bębna, po jakimś czasie zbieram poskładane tylko do wrz
    > ucenia do szafy. Ech, rozmarzyłam się... smile


    Też bym taki chciała tylko z opcją prasowania i wkładania do szafy.

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • 06.12.17, 12:32
    O takim odkurzaczu jak klimatyzacja (w suficie np.), ale żeby nie dmuchał zimnym powietrzem tylko wciągał kurz z całego pomieszczenia, żeby nie trzeba było kurzy ścierać z półek itd.
    Gotujacy robot, haha. Przy okazji będzie też organizował menu i robił zakupy online we współpracy z lodówką oczywiście.
  • 06.12.17, 12:33
    Urządzenie do teleportacji. Nie wiem na jakiej zasadzie będzie działać i czy będzie na przykład na abonament, ale biorę.

    --
    *
  • 06.12.17, 12:34
    no ba... pobilas tu nas wszystkie. Fakt to byloby najwspanialsze.
  • 06.12.17, 20:15
    Widziałam coś takiego, chyba w "Arabeli". I wyglądało jak zwykły płaszczsmile
  • 06.12.17, 12:34
    teleporter!!!!!!!!!!!!!!!

    --
    "Wolnosc jest prawem do powiedzenia innym tego, czego nie chcieliby uslyszec".
    G. Orwell
  • 06.12.17, 12:42
    Przyłączam się.

    Poza tym czekam na skuteczne oczyszczacze powietrza, tak żeby smog przestał być problem. Marzę również o blokadach hałasu, żeby można było np. rozciągnąć linkę wzdłuż autostrady i tym samym nie słyszeć hałasu samochodów.
  • 06.12.17, 12:36
    O pastylkach, które same czyszczą zęby i mają smaczne smaki. Wczoraj z dziećmi wymyślaliśmy jaki smak każde z nas by kupiło dla siebie i jak byłoby fajnie zjeść taką pastylkę zamiast męczyć się z tym dokładnym myciem zębów smile
  • 06.12.17, 13:23
    E tam...mycie zębów to nie problem ale takie pastylki do leczenia zębów to by się przydały....albo jeszcze lepiej zapobiegające psuciu się..
    Wspomniany wyżej teleporter...z moja lotniczą robią i przestrzenną przydało by się

    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • 06.12.17, 16:39
    Prosisz, masz smile

    fuzzybrush.com/

    Nie pastylka, ale blisko.
  • 06.12.17, 13:30
    Męczyć? Nie ma nic przyjemniejszego niż mycie paszczy i ta szybka zmiana brudne > czyste. To jak posprzątać brudny dom w dwie minuty. Mięta też do tego jest najlepsza.
  • 06.12.17, 13:46
    Zwłaszcza jak się ma uczulenie na miętę (mentol). Na rynku past do zębów bez tego tyle, że na palcach jednej ręki można policzyć.
  • 06.12.17, 19:31
    A dziecięce, o wspamiałym smaku gumy do żucia czy owoców tropikalnych...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 06.12.17, 12:38
    Wydłużacz / skracacz czasu. Lub ewentualnie kapsuła do spania do której się wchodzi na 10 minut, a wychodzi wypoczętym, wyspanym i zregenerowanym jak po 8-9 godzinach snu.
  • 06.12.17, 12:39
    O maglu!! Był w Polsce (nie wiem czy nadal jest), ale u nas nie istnieje taka instytucja, nad czym niezmiernie ubolewam.

    --
    Internet... You start reading about sequoias and two hours later you know everything about Russian Revolution
  • 06.12.17, 12:52
    kup sobie magiel elektryczny. Istnieja
  • 06.12.17, 12:53
    No, ale ja nie chcę go obsługiwać smile. Lepiej zanieść i odebrać.

    --
    Internet... You start reading about sequoias and two hours later you know everything about Russian Revolution
  • 06.12.17, 13:12
    aaa to chyba w pralniach tez prasuja i magluja przeciez...
  • 06.12.17, 13:19
    Jest. Korzystam.
  • 06.12.17, 12:41
    jak juz wyzej napisano - teleporter, spacz (taki robot co spi za mnie a ja jestem wyspana)
    robot zbierajacy porozrzucane rzeczy i odkladajacy na miejsce
  • 06.12.17, 12:47
    Od lat marzę o maszynie, do której wkłada się głowę, a ona myje, suszy i czesze włosy. Opcjonalnie z modelowaniem albo zaplataniem kłosów itd, ale to już uważam za niekonieczny zbytek. Odkąd wynaleźli tangle teezer marzę mniej kompulsywnie, ale wciąż bym nie pogardziła.
  • 06.12.17, 12:47
    Myslalam o egzoszkielecie do prac fizycznych i przemieszczania sie ale potem stwierdzilam, ze lepszy bylby wieloczynnosciowy, czlowiekoksztaltny robot.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • 06.12.17, 12:50
    No i czapka niewidka. Ale by byla zabawasuspicious

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 06.12.17, 12:58
    I stoliczek, ktory sie sam nakrywa. Odwieczne marzenia ludzkosci.

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • 06.12.17, 13:12
    Egzoszkielet to juz chyba niedlugo (kilka lat?). Ja chce cos, co bedzie siedzialo w kacie i zjadalo kurz i okruszki, nie tylko z podlogi.
  • 06.12.17, 15:32
    Rózica? ;D
  • 06.12.17, 19:32
    O, rózice są świetne do tego!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 06.12.17, 12:53
    Zapomnialam. Marzy mi sie tez taka maska z przyciskiem. przykladam. Naciskam guzik. Jest dzwiek Psssst. I juz mam pelen makijaz z podkladem
  • 06.12.17, 21:19
    To było w filmie 5 element i od tej pory marzę o takim urządzeniu.
  • 06.12.17, 12:54
    Urzadzenie do porozumiewania sie z Kotami i Psami. Rodzaj obrozy- tlumacza werbalnego
  • 06.12.17, 12:55
    Automatyczne żelazko do prasowania bez konieczności osobistej obsługi.
    Do tego życzą sobie w łazience niebrudzących się powierzchni na całej przestrzeni, takich z efektem lotusa (podobno już są), na których nic się nie trzyma i wszystko automatycznie z nich spływa, a kurz i inne farfocle zasysane są po włączeniu automatycznego urządzenia pod sufitem, takie połączenie megasilnego odkrzurzacza i samooczyszczającego się piekarnika.
    Opórcz tego reagującego na głos czajnika, by do gotowania wody nie trzeby było wstawać z łóżka, a tylko krzyknąć, by gotował samoczynnie wodę na herbatę. I inteligentnego piekarnika, by sam wiedział, kiedy potrawa jest gotowa/upieczona i trzeba o tym powiadomić panią domu.
    I czasem (szczególnie wieczorem) marzy mi się prysznic bez wody, wchodzę i po trzech sekundach jestem czysta i sucha.
    No i pralki, która rozpoznaje, że do białych bluzek zaplątała się czerwona skarpeta, albo do ręczników z froty do prania na gorąco apaszka z jedwabiu i odmawia wtedy prania pokazując odpowiedni meldunek.
  • 06.12.17, 13:01
    > No i pralki, która rozpoznaje, że do białych bluzek zaplątała się czerwona skar
    > peta, albo do ręczników z froty do prania na gorąco apaszka z jedwabiu i odmaw
    > ia wtedy prania pokazując odpowiedni meldunek.

    Świetne!
  • 06.12.17, 13:14
    > Opórcz tego reagującego na głos czajnika, by do gotowania wody nie trzeby było wstawać z łóżka, a tylko krzyknąć,
    > by gotował samoczynnie wodę na herbatę.

    To juz powinno byc dostepne w tych wszystkich Alexach i innych szpiegach. Tylko pewnie trzeba do tego dokupic czajnik kosztujacy 10 razy tyle co normalne...
  • 06.12.17, 13:21
    O, prosze, nawet nie taki drogi: www.amazon.co.uk/Appkettle-Smart-Kettle-Android-2400W/dp/B01M35A5SW
  • 06.12.17, 13:31
    No właśnie użyłaś odpowiedniego słowa - w szpiegach. A ja nie chcę być asymilowana do jednego wspólnego komputera-mózgu jak Borg w Star Trek, dlatego ten czajnik ma być autonomiczny i nie podający do sieci, ile herbaty w ciągu dnia piję oraz nie karzący mnie elektrowrząsami, gdy przekraczam normę zużycia wody dla obywatela new brave world.
  • 06.12.17, 15:58
    z tym czajnikiem to calkiem realne, chyba juz takie sa. Na pewno sa ekspresy do kawy sterowane aplikacja z telefonu, piekarniki tez mozna sterowac i podgladac przez kamerke jak sie piecze.
    Taki mega-silny odkurzacz moglby byc niebezpieczny... fruwalyby mydla, ciuchy itp big_grin
  • 06.12.17, 16:21
    Sterowany telefonem to chyba nawet potrafilabym zrobic z normalnego czajnika jakbym sie uparla big_grin Sterowanie glosem jest o tyle trudniejsze, ze jesli to mialoby reagowac na mowe, i to wlasciwe frazy, a nie po prostu dostatecznie glosny dzwiek, to wchodzi rozpoznawanie mowy, ktore owszem, bardzo sie poprawilo przez ostatnich kilka lat, ale nadal nie jest to cos, co sobie kazdy w domu moze zrobic (a przynajmniej nie dla jezyka innego niz angielski).
  • 06.12.17, 16:30
    malo praktyczny wydaje mi sie taki na glos - musialabym sie drzec do czajnika/ekspresu z sypialni. A w telefonie moge sobie dyskretnie kliknac.
  • 06.12.17, 21:58
    Interkom, dziewczęta, interkom.
    W pokoju mówisz normalnie: "Janie, wstaw wodę na herbatę", a w kuchni urządzenie sprzężone z odbiornikiem uruchamia robota (np. wypuszcza strumien powietrza na fotokomórkę, albo błyska światełkiem) - takie ramię na prowadnicy: ramię ujmuje czajnik, wbudowana waga ocenia, czy jest dość wody, jak jest, to włącza czajnik, jak nie, to przesuwa czajnik pod kran (chyba z fotokomórka najlepiej), pobiera wodę, odstawia czajnik i włącza go.
    Następnie w pokoju dostajesz sygnał, ze woda się gotuje/zagotowała i idziesz zrobić herbatę.

    --
    Buziak kobiety, którą zęby bolą, pożądanym nie jest. (z lektur szkolnych)
  • 07.12.17, 09:04
    jak juz tak marzymy a Jan jest taki sprytny, to niech wykona robote do konca - zrobi te herbate (telepatycznie niech dobierze smak do mojego aktualnego nastroju) i przyniesie do lozka.
  • 07.12.17, 20:50
    Zamówienie było na wstawienie wody smile

    --
    "Podczas każdej oficjalnej wizyty powinno być obecne dziecko jako zapasowy temat rozmowy." J.Austen
  • 06.12.17, 22:10
    ja mam pralkę sterowaną aplikacją w telefonie, ale ta funkcja wydaje mi się tak zbędna, że jej nie używam smile
  • 07.12.17, 09:08
    przy pralce faktycznie jest to zbedne, szczegolnie, ze ciuchy trzeba wlasnorecznie wlozyc i wyjac a co w miedzyczasie to mnie juz malo interesuje. Faktycznie bez sensu stac przy pralce i ja wlaczyc telefonem. Szczegolnie jesli pralka ma funkcje opoznionego startu. Ale do piekarnika to bym chciala miec taka mozliwosc.
  • 06.12.17, 13:03
    Nie konkretny sprzęt, ale ogóle ulepszenie: marzę o świecie bez kabli. Całkiem bez, nie na zasadzie ładowarek czy czajnika elektrycznego. Suszarka do włosów, żelazko, robot kuchenny, komórka, pecet z peryferiami - wszystko bez jednego kabla. Ech...
  • 06.12.17, 21:46
    a to akurat wydaje mi sie dosyc bliska przyszloscia, juz sa rozne mozliwosci ladowania bez kabli. Tak, wiem, bez ladowania byloby jeszcze lepiej, ale serio wierze, ze cos wymysla.
  • 06.12.17, 13:06
    Może być ciuch? Chcę stanik , który łatwo wchodzi na wilgotne ciało po basenie ,)

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • 06.12.17, 13:08
    O i jeszcze tak wielka suszare na basenie bym chciała. Żeby się tym ręcznikiem nie trzec. Tylko wchodzisz do tuby, wlaczasz taki osuszacz ciała i w minutę jesteś suchutka i lekko ciepła.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • 06.12.17, 14:20
    > O i jeszcze tak wielka suszare na basenie bym chciała. Żeby się tym
    > ręcznikiem nie trzec. Tylko wchodzisz do tuby, wlaczasz taki osuszacz ciała i w
    > minutę jesteś suchutka i lekko ciepła.

    u nas (niemcy) na niektorych basenach takie sa, ale trzeba placic wink



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 06.12.17, 16:49
    Kurcze nie zartuj smile może i do nas dotrze.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • 06.12.17, 16:02
    sa takie, ale jakos malo wydajne.
    Mnie cale to suszenie, ubieranie sie, suszenie wlosow tak wkurza, ze ostatecznie nie chdze na basen sad
  • 06.12.17, 13:09
    O nie, zakladanie stanika na mokra skore, jest jak walka wrecz z szatanem, tak bylo, jest i bedzie.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • 07.12.17, 13:18
    Polecam ściąganie nierozpinanego stanika sportowego po treningu. Od razu ci lżej będzie big_grin

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • 06.12.17, 16:52
    heca7 napisała:
    > Może być ciuch? Chcę stanik , który łatwo wchodzi na wilgotne
    > ciało po basenie ,)

    Problem rozwiązuje ręcznik z mikrofibry - wysysa całą wilgoć ze skóry. Stanik czy wąski jeansy nie są już problemem big_grin

    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • 06.12.17, 19:35
    Ale taki puchaty, bo te łyse zostawiają własnie taki wilgotny film na skórze.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 07.12.17, 07:19
    memphis90 napisała:
    > Ale taki puchaty, bo te łyse zostawiają własnie taki wilgotny film na skórze.


    Gładki wyciąga rewelacyjnie tylko nie należy nim "wycierać" ciała tylko się nim owinąć i chwilę potrzymać, ewentualnie przycisnąć/przejechać ręką od zewnątrz na kilka-kilaknaście sekund.


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • 07.12.17, 08:38
    Hmm, spróbuję...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 06.12.17, 13:06
    Ja o pralce z funkcją suszenia, prasowania, składania i pakowania do szafy na odpowiednie miejsce.
    O ile z praniem o suszeniem sobie radzę (przy pomocy odpowiednich urządzeń), ze składaniem jeszcze jako tako, to ubrania nie chcą się same prasować (to jeszcze bym przebolała), ale przede wszystkim same nie trafiają do garderoby, tylko piętrzą się poskładane kupkami w pralni.
    Chociaż nie, nie potrzebuję robota, tylko... krasnoludka, co mi cudownie te wszystkie nielubiane, a niezbędne czynności wykona. Tak, żądam KRASNOLUDKA na wyłączność!!!!
  • 06.12.17, 19:53
    >Tak, żądam KRASNOLUDKA na wyłączność!

    To już było i nazywało się "niewolnictwo" tongue_out
  • 06.12.17, 13:18
    Miziacz albo smeracz (zależy jak kto nazywa tę czynność) pleców, który nie zasypia wieczorem podczas tej działalności, będzie miział i smerał dzielnie i bez narzekań aż zasnę ja i w miedzyczasie nie przyjdzie mu do głowy zamiana miziania/smerania na inną czynność seksualną tongue_out

    --
    ...możliwe, że jestem tu tylko na chwilę...
  • 06.12.17, 13:30
    Hehehe

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • 06.12.17, 13:30
    Oooooojjjj, rozmarzyłam się smile
  • 06.12.17, 13:35
    Ja marzyłam o czymś co szumi. Zasypiam od razu jak słyszę jednostajny niezbyt głośny szum. Wycisza mnie i uspokaja. Nawet w dzień padne przy czymś takim. Może być deszcz. No i proszę ktoś wyprodukował misia- szumisia a ja jestem za stara aby go sobie kupić suspicious

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • 06.12.17, 13:39
    Sciagnij sobie jakis szum na komorke.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • 06.12.17, 13:43
    No, ale jak Ci Mikołaj przyniesie w prezencie to masz z nim zrobić? Przecież nie wyrzucisz, nie? big_grin
  • 06.12.17, 13:48
    Errata: "to CO masz z nim zrobić", z tym szumisiem, nie z Mikołajem big_grin
  • 06.12.17, 16:51
    Hmmm w sumie to dobry pomysł wink
    Komórki nie chcę. Już i tak za dużo z niej korzystam.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • 06.12.17, 22:04
    Radio analogowe sobie kup smile Takie nie przemądrzałe, które jak ruszysz, to leci do jakiejś stacji, tylko glupie i posłuszne, jaką częstotliwość ustawisz, taka jest - i słuchaj sobie szumu między stacjami.
    Korzyść dodatkowa - w dzień możesz sobie ustawić muzyczkę smile

    --
    Buziak kobiety, którą zęby bolą, pożądanym nie jest. (z lektur szkolnych)
  • 06.12.17, 14:14
    ja używam tego
    asoftmurmur.com/
    do zasypiania i do pracy.
  • 06.12.17, 13:41
    elektryczna glaskaczka dla kotow i psow.
  • 06.12.17, 13:22
    Teleportal
    Robot domowy sprzatajacy i prasujacy (prototypy podobno Japonczycy juz maja suspicious )
    Dzwiekoszczelny kojec dla malych dzieci
  • 06.12.17, 13:31
    Odkurzacz zewnetrzny i wewnętrzny do książek/bibliotek - samoobsługowy
    teleporter (nie chodzi i o egzotyczne lub magiczne podróże, tylko oszczedzanie czasu na codzienne przemieszczanie się)
  • 06.12.17, 13:58
    Wymyślacz obiadów- taki ktory uwzglednia co kto w domu lubi a czego nie tknie. Moge gotowac, nie cierpie wymyslac co mam ugotowac.
    Przypominacz dla męża, który upierdliwie bedzie za nim chodzić i powtarzac "zmien zarowke w kiblu" i nie bedzie przy tym myslec zlych rzeczy o męzu .

    --
    "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
    społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
  • 06.12.17, 14:07
    Juz kiedys pisalam - marzę o przeciwieństwie mikrofali. Takim ze wsadzasz gorace, brzdęk! i wyjmujesz gotowe do jedzenia.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 06.12.17, 14:23
    O, i taki domowy odkurzaczyk do tluszczu. Ze odsysasz sobie faldy w domu big_grin

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 06.12.17, 16:53
    A ja bym chciala, zeby wynaleziono technike rownomiernego rozmasowania tluszczyku, tak zeby moj nadmiar z bioder wmasowac mi w miejsca, ktorym by sie przydalo ciut wiecej.
  • 07.12.17, 08:20
    Oo to genialne
  • 06.12.17, 14:19
    To ja tez chce takie łapy do gotowania, które jeszcze potrafiłyby posprzątać cale mieszkanie oraz najważniejsze: myziać po plecach. Bo ja uwielbiam, jak ktoś mnie myzia po plecach a mąż nie zawsze chce......niedobrysmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.