Dodaj do ulubionych

Menu wigilijne - konserwa

    • volta2 Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 12:39
      ja raczej skłaniam się ku tradycji a jedyną nowoczesnością jest to, że dania tradycyjne mamy zamówione w jednej z tradycyjnych restauracji, z której jako konserwy korzystamy bardzo często i wiemy, co mają w men,u.

      jedyną nowoczesnością na wczorajszym stole był rosół rybny, na rybie własnoręcznie złowionej przez mojego ojca, zamiast zupy grzybowej. taki rosół robię dość często, mąż opowiada o nim wszystkim na prawo i lewo tonąc w zachwytach więc uznał, że jest okazja wreszcie zapodać szerszemu gronu. wszyscy zjedli, nikt nie pisnął z pytaniem o grzybową, ale niechby tylko spróbował.
    • morekac Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 13:24
      Właśnie sobie uświadomiłam , że nie podałam wczoraj uszek. Które gdzieś są.

      --
      -------------------------------------------------------------
      "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
        • sevrena Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 14:34
          Nie przejmujcie się.Ja sprzątałam cały dzień i przygotowałam potrawy, które myślałam że zjem. Z warzyw rozgotowanych w zupę wyszedł barszcz, do którego utarło się u nas przez lata... ruskie pierogi zamiast uszek robić, głównie dlatego,że byłam wege. No i o nich zapomniałam, o 18 walnęłam się spać bez jadła. Życzenia rozesłałam jeszcze 23 wszystkim takie same. O spódnicy do mycia podłóg stworzonej przeze mnie dawno temu zapomniałam, jako że nawet ubrana na lewą stronę nie przeszkadzała w spaniu i pisaniu na kompie życzeń dla rodziny i przyjaciół, w różnych odległych miejscach. Ucieszyłam się tylko, że udało mi się wszystko pozwożone pracowicie powsadzać w weki w lodówce i modlę się właśnie do tego, i zeby tego może nie otwierać, za wyjątkiem śledzi w śmietanie i sałatki ziemniaczanej?
          Tak,że tradycja sobie, realia sobie. moje ulubione grzybowe z kapustą tylko w zupnej postaci, bo paszteciki zostały wygubione jeszcze przed świętami. Pełen luzzz
          smile
    • dzikka Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 14:40
      U mnie też konserwa. Barszcz z uszkami, pierogi ruskie i z kapustą i grzybami, karp w galarecie, kompot z suszu. Zrezygnowaliśmy z kutii bo jakoś nasze dzieci nie przepadają. To jadło się u mojego męża, u mnie, więc nawet nie musieliśmy dostosowywać potraw wigilijnychsmile
    • ankanka3 Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 16:25
      U nas Wigilia tradycyjna. Potrawy, które były wspólne dla naszych obu rodzin plus te typowe dla rodziny męża. Po śmierci teściów automatycznie wprowadziliśmy te potrawy do naszego wigilijnego menu. Więc u nas: barszcz z uszkami grzybowymi, karp smażony, ziemniaki, kapusta z grzybami, kompot z suszu, makówki. I mężowe - karp w galarecie, śledź na dwa sposoby, sałatka z buraków i fasoli, kisiel żurawinowy, zupa makowa.
        • ankanka3 Re: Menu wigilijne - konserwa 26.12.17, 08:39
          Robimy z mrożonej żurawiny, a w zasadzie to mąż robi smile co do przepisu to specjanie nie doradzę, bo eksperymentujemy. Przepis po tacie jest dla nas niezrozumiały, wiec co roku próbujemy go odtworzyć po swojemu z różnym efektem. Ciągle szukamy jakiegoś myku, żeby pozbawic kisiel żurawinowej goryczy. Przepis, który jest chyba najsensowniejszy wzięliśmy z książki o wileńskich potrawach - tam żurawinę trzeba zawinac w gazę, rozbić tłuczkiem i gotowac w oslodzonej wodzie. Później zawartość gazy przecisnąć do miseczki, dodac zimnej wody i mąki ziemniaczanej wg uznania. Z powrotem do gara i zagotować. U nas kisiel jest do picia, wiec mąki dajemy niewiele. W tym roku kisiel robiła siostra męża, jak sie dowiem jak to dopiszę.
    • echtom Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 21:02
      U nas pół na pół. Żelazny zestaw to barszcz uszkami, pierogi z kapustą i grzybami, smażony dorsz i jakiś śledzik. Poza tym sałatka jarzynowa i dania wegańskie, do których się tu nie przyznam wink Karp w galarecie odszedł razem z moimi rodzicami, kompot z suszu w zasadzie też, bo tylko ja lubię, a dla jednej osoby nie chce mi się gotować. W tym roku wymyśliłam genialny szybki przepis na śledzia: wymoczyłam matiasy, obsmażyłam na patelni, na pozostałym tłuszczu zeszkliłam cebulę i wlałam pół słoika sosu do spaghetti (z Biedronki) tongue_out Polecam, pyszne smile

      --
      "Zdarza się, że osoby w wieku dwudziestu pięciu lat nie wiedzą, dlaczego studiują taki, a nie inny kierunek. Nie wiedzą, gdzie chciałyby pracować ani z kim się związać. W takich sytuacjach myślę sobie, że nawet Pan Bóg nie będzie wiedział, jakie marzenia ma im spełnić."
      • joa66 Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 21:20
        i dania wegańskie, do których się tu nie przyznam

        Dlaczego? big_grin Ja odbierałam pierogi bezglutenowe z wegańskiej knajpki i kiedy czekałam na swoje, patrzyłam się na porozkładane inne zamówienia, bardziej rozbudowane. Ślina mi ciekła!
        • echtom Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 22:02
          Już kiedyś tutaj oberwałam za wegański bigos i pierogi ruskie z wędzonym tofu, wiec nie będę się podkładać wink

          --
          "Zdarza się, że osoby w wieku dwudziestu pięciu lat nie wiedzą, dlaczego studiują taki, a nie inny kierunek. Nie wiedzą, gdzie chciałyby pracować ani z kim się związać. W takich sytuacjach myślę sobie, że nawet Pan Bóg nie będzie wiedział, jakie marzenia ma im spełnić."
          • joa66 Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 22:13
            o nazwy chodzi? Powiem szczerze, że ja też używam słowa "bigos" w stosunku do wersji wegetarianskiej. Wg mnie np kapusta z grzybami jest zbyt ogólna, nie wiadomo na pewno o jakie danie chodzi, a "bigos" już taką wskazówkę daje.
    • buuenos Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 22:09
      Poniewaz wiekszosci dan nie lubie a i nie mieszkam w PL podalam: zupe grzybowa, dla nielubiacych -zupa krem z pomidorow. 2 danie .indyk z farszem z chleba kukurydzianego i jadalnych kasztanow,pieczony losos.Na deser kladdkaka z lodami.NIE BYLO JAK ZAWSZE ale SMAKOWALO.BARDZO!!
    • yuka12 Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 23:39
      Wypisz wymaluj Wigilia i sniadanie wielkanocne u tesciow. Inne dania niz w poscie startowym, ale zawsze te same potrawy, chociaz ostatnio coraz czesciej pojawiaja sie gotowe ciasta zamiast domowych. Niestety tesciowa gotuje bardzo srednio i nie bardzo sie tam najadam pomimo pelnych polmiskow na stole. W tym wypadku totalny konserwatyzm jedzeniowy nie sprawdza sie. Wigilia w mojej rodzinie jest nieco inna, bo kazdy z gosci przynosi swoje dania i wypieki, goscie sa z blizszej i dalszej rodziny, rowniez spoza, wiec potraw jest duzo i sa urozmaicone. Takze z powodu roznych tradycji kulinarnych tych gosci. I szczerze mowiac wole taki wybor, bo zawsze jest cos smacznego do jedzenia smile.

      --
      "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
    • stephanie.plum Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 23:57
      u nas co roku jest to samo, z aptekarską dokładnością. od czasów babci.

      opłatek, barszcz z pieczonymi pierogami (farsz: biała kapusta duszona z grzybami), potem karp duszony w śmietanie z pieczarkami, pieczone ziemniaki i surówka z cykorii z pomarańczami. białe wino. kompot. zapalanie świeczek na choince. śpiewanie kolęd - zanim skończy się koncert życzeń, mija z półtorej godziny. dzieci grają na czym popadnie, dorośli - na czym umieją.
      prezenty. potem mak, piernik, ciasteczka i herbata.
      potem - kto może, na pasterkę, inni na białą salę...

      rytuał na granicy natręctwa. uwielbiamy to (choć jest jeden taki, co nie lubi, więc niemal co roku zapada na "katar wigilijny".
      dostaje porcję smakołyków oraz święty spokój).

      --
      idę tam, gdzie idę
        • aqua48 Re: Menu wigilijne - konserwa 26.12.17, 18:02
          U mnie nowa tradycja pozbierana z dwóch - mojego domu i mężowskiego oraz bez potraw których nikt nie lubi i nie jada lub zbyt pracochłonnych jak postne gołąbki i kompot z suszu.
          Musi być barszcz z uszkami, kluski z makiem, karp po żydowsku i smażony, czasami w galarecie (tylko dla mnie), kulebiak z kapustą i sosem grzybowym, to podstawa. Jest też kutia, choć po kluskach z makiem mało kto ma na nią miejsce i zostaje na drugi dzień. Zestaw ciast ustalamy co rok kompromisowo wspólnie tak by były inne na Święta a inne na Nowy Rok i jeszcze żeby się z dziećmi podzielić.
    • mama303 Re: Menu wigilijne - konserwa 26.12.17, 18:15
      ja dopuszczam nowinki i dopasowuje menu, żeby każdy coś miał dla siebie. Mam w rodzinie sporo osób które nie jadaja żadnych ryb, wiec z ryb jest tylko jeden rodzaj śledzia .

      --
      nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
    • makinetka82 Re: Menu wigilijne - konserwa 27.12.17, 19:06
      u mnie jest to, co było u mojej babci od lat, tylko z makaronu z kompotem z suszu zrezygnowałam, z wielką przyjemnoscią zresztą.


      --
      Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku...ć to już żaden problem big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka