Dodaj do ulubionych

Kurcze blade dostałem mandat! :(

29.12.17, 10:39
Za przejście przez jezdnię na czerwonym...
Była 7 rano i z lewej strony było pusto jak okiem sięgnąć, zdecydowałem więc, że przejdę do wyspy. Zatrzymałem się na niej, bo zobaczyłem, że z prawej z daleka nadjeżdża samochód.
Samochód okazał się być radiowozem drogówki. big_grin Jestem uboższy o stówkę. Najgorsze jest to, że pretensje mogę mieć tylko do siebie, - oczywiście nie o to, że zdecydowałem się przejść na czerwonym przez kompletnie pustą jezdnię, tylko o to, że nie zadałem sobie trudu, aby sprawdzić co nadjeżdża z drugiej strony. wink


--
Naucz się śmiać z samego siebie.
Będziesz miał ubaw na całe życie...
Edytor zaawansowany
  • mallard 29.12.17, 10:42
    czekam na ewentualne wdeptanie w ziemię. wink


    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • aankaa 29.12.17, 10:44
    ciesz się, że to była 7 rano a nie np. 3 w nocy
    dopiero plułbyś sobie w brodę

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • dyzurny_troll_forum 29.12.17, 10:46
    mallard napisał:

    > czekam na ewentualne wdeptanie w ziemię. wink

    ale za co? chyba jedynie za to, że przyjąłeś - trzeba było nie przyjmować!

  • mallard 29.12.17, 10:50
    dyzurny_troll_forum napisała:

    > ale za co? chyba jedynie za to, że przyjąłeś - trzeba było nie przyjmować!

    Dyżurny, - ja niewyrobiony jestem w materii.

    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • krejzimama 29.12.17, 10:55
    Skończyłoby sie w sądzie i wyższymi kosztami.

    --
    Polak to nie narodowość tylko diagnoza.
  • aj.riszka 29.12.17, 10:47
    Spisali Cie?
  • mallard 29.12.17, 10:54
    aj.riszka napisała:

    > Spisali Cie?

    No tak, skoro mandat wlepili.

    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • ichi51e 29.12.17, 10:48
    Odwolaj sie.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • krejzimama 29.12.17, 10:52
    Jaki powód odwołania? Przejście przez jezdnie podczas sygnału czerwonego jest wykroczeniem karanym mandatowo.

    --
    Nolite te bastardes carborundorum!
  • dyzurny_troll_forum 29.12.17, 10:55
    krejzimama napisał:

    > Jaki powód odwołania? Przejście przez jezdnie podczas sygnału czerwonego jest w
    > ykroczeniem karanym mandatowo.

    ale jakie konkretnie zagrożenie dla ruchu stworzył na pustej drodze?
  • krejzimama 29.12.17, 10:57
    To nie ma znaczenia czy stwarzał zagrożenie czy nie. Prawo nie jest w stanie analizować każdej z miliardów poszczególnych sytuacji na drodze. Było wykroczenie, zostało ujawnione, musi być kara.

    --
    Nolite te bastardes carborundorum!
  • dyzurny_troll_forum 29.12.17, 11:10
    krejzimama napisał:

    > To nie ma znaczenia czy stwarzał zagrożenie czy nie. Prawo nie jest w stanie an
    > alizować każdej z miliardów poszczególnych sytuacji na drodze.

    Prawo jest po to, żeby rozstrzygać sytuacje konfliktowe pomiędzy ludźmi. Jeżeli nie było konfliktu to nie ma podstawy stosować prawa. Tak ja z nożem do chleba, sięgasz po niego, gdy potrzebujesz pokroić chleb, a nie trzymasz go cały czas w ręce, bo ma rączkę do trzymania.

    > Było wykroczenie, zostało ujawnione, musi być kara.

    Komunistyczny sposób myślenia moim zdaniem, prowadzący do tego, że policjanci zamiast dbać o spokój i porządek, egzekwują prawo czyli tłuką bezmyślnie statystyki.
  • krejzimama 29.12.17, 11:27
    Policjanci są po to by prawo egzekwować.
    "Prawo jest po to, żeby rozstrzygać sytuacje konfliktowe pomiędzy ludźmi." - prawo cywilne.
    Tutaj ma zastosowanie Kodeks Wykroczeń art 92. Przepis jest jednoznaczny.
    :Art. 92. § 1. Kto nie stosuje się do znaku lub sygnału drogowego albo do sygnału lub polecenia osoby uprawnionej do kierowania ruchem lub do kontroli ruchu drogowego,podlega karze grzywny albo karze nagany."

    --
    Totalna opozycja za namową Niemiec broni lewackiej konstytucji.
  • iwles 29.12.17, 11:29

    Nie, prawo nie jest od tego, żebyś ty je stosował w zalezności od twojego widzimisię (patrz: aktualny pisowski rząd tongue_out )

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • dyzurny_troll_forum 29.12.17, 11:34
    iwles napisała:

    >
    > Nie, prawo nie jest od tego, żebyś ty je stosował w zalezności od twojego widzi
    > misię (patrz: aktualny pisowski rząd tongue_out )

    Sygnalizacja świetlna reguluje ruch, tak? Jak można regulować coś czego nie ma?
  • iwles 29.12.17, 11:42

    czerwone światło znaczy STOP bez względu na ruch, brak ruchu nie zmienia jego znaczenia.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • krejzimama 29.12.17, 11:45
    Był. Był pieszy i był wyswietlany sygnał czerwony.

    --
    Nolite te bastardes carborundorum!
  • issa-a 29.12.17, 11:46
    >Prawo jest po to, żeby rozstrzygać sytuacje konfliktowe pomiędzy ludźmi

    ale właśnie ci ludzie wcześniej na coś sie umówili, na to, jak mają być rozstrzygane "sytuacje konfliktowe".
    Np. na to, ze przejscie na czerwonym swietle jest wykroczeniem. Karanym.
    A konstytucji nalezy przestrzegać i jej nieprzestrzeganie też jest karane (przynajmniej powinno).
    Ty za to myslisz jak obecni parlamentarzyści "nad prawem jest dobro narodu" i ze "sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie"
  • iwles 29.12.17, 10:58

    samochodem też można przejechać na czerwonym, kiedy nie idzie pieszy ? wink


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • aj.riszka 29.12.17, 11:06
    Na zielonej warunkowej strzalce - tak.
  • iwles 29.12.17, 11:08

    a czy ja cos pisałam o zielonej strzałce ? Nie - to proszę mi nie dodawać, że nie wiem, o czym piszę.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • aj.riszka 29.12.17, 11:10
    ach, powinnam byla dodac: wink)
  • beata985 29.12.17, 15:59
    o, to ja się podepnę, bo mierzi mnie taka kwestia
    zdjęcie dla zobrazowania.
    https://d-mf.ppstatic.pl/art/41/x0/kbm2y3qcc44w0w8s08gw8/04a.1200.jpg
    zielony i żółty są na pierwszeństwie,
    tu gdzie stoi zielone autko jest przejscie ze wzbudzaną sygnalizacją,
    czarny ma stop,
    z drogi na której stoi niebieski ciężko sięw godzinach szczytu wbić.
    No i kierowcy co sobie wymyślili??? wyskakuje jeden z drugim, włącza swiatło dla pieszych, czerwone się zapala, wszyscy się zatrzymują, niebieski jedzie....
    czy w związku z tym mogę olać to czerwone??? ewidentnie widzę, kto je uruchomił i na przejściu nie ma żadnego pieszego suspicious





    --
    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
  • mallard 29.12.17, 10:53
    ichi51e napisała:

    > Odwolaj sie.

    No sorry, ale popełniłem ewidentne wykroczenie, które prawdopodobnie zostało zarejestrowane.

    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • alsk9 29.12.17, 10:59
    mnie za pierwszym razem tylko pouczenie dali smile pewnie już byłeś wcześniej notowany to dali mandat
  • mallard 29.12.17, 11:28
    alsk9 napisała:

    > pewnie już byłeś wcześniej notowany to dali mandat

    Tak, jakieś trzy - cztery lata temu, patrol policji spisał mnie, bo łaziłem po nieczynnych jeszcze torach Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, tam, gdzie całe lata chadzaliśmy na spacery. Młodzi policjanci byli bardzo sympatyczni, powiedzieli, że muszą, bo kradzieże były. Ja im się odwdzięczyłem informacją, że to wielki dzień dla mnie, bo od stanu wojennego, pierwszy raz jestem legitymowany wink


    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • baltycki 29.12.17, 11:38
    mallard napisał:

    > łaziłem po nieczynnych jeszcze torach Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, tam, gdzie całe la
    > ta chadzaliśmy na spacery.
    Na "motocross" tam jezdzilismy naszymi WFM/WSKami smile.

    --
    Kuba Wojewódzki przypomniał jej "Przesłuchanie", dramat sprzed lat, w którym zagrała główną rolę - kobiety niesprawiedliwie aresztowanej i brutalnie przesłuchiwanej.
    -Strzelałam do latryny i to g*wno zabrudziło wszystko - wspominała Janda.
    -Można powiedzieć, że to jest piękna metafora IV RP: g*wno rozlało się wszędzie - podsumował Wojewódzki.
  • baltycki 29.12.17, 11:13
    ichi51e napisała:

    > Odwolaj sie.
    >
    Dlaczego ma sie wyglupiac?
    Moze nie lubi?

    --
    Jestem wolnym człowiekiem i poza praca mam prawo
    robić co mi się rzewnie podoba.
    A jeśli komuś to nie w smak to chętnie zapoznam jego twarz z moim butem!
    /tanebo2.0/
  • alsk9 29.12.17, 10:57
    Kiedyś widziałam jak facetowi znudziło się stać w długim korku na światłach więc wjechał na przeciwległy pas i dał po gazie żeby część samochodów ominąć i się wryć się przed innych. Tylko że w tym korku który chciał ominąc stała też policja big_grin Więc podjechał panom pod nos wink

    Innym razem na dużym skrzyżowaniu z wysepką tramwajową: czerwone światła dla pieszych, stoi też kilka samochodów do skrętu, jakaś dziumdzia z telefonem przy uchu idzie jakby nigdy nic, gada przez telefon, przechodzi przez pasy na czerwonym - tuż przed radiowozem który stał przy pasach jako pierwszy big_grin
  • mikams75 29.12.17, 11:06
    ja tak kiedys przeszlam przez ulice na czerwonym swietle prosto w ramiona policji, az sie mnie spytali jak to mozliwe, ze ich nie zauwazylam.
  • asia-loi 29.12.17, 11:45
    mikams75 napisała:

    > ja tak kiedys przeszlam przez ulice na czerwonym swietle prosto w ramiona policji, az sie mnie spytali jak to mozliwe, ze ich nie zauwazylam.


    Ja też kiedyś przeszłam na czerwonym, też przed nosem radiowozu, który stał przed pasami.
    Żeby było lepiej, to ja policję widziałam, i zrobiłam to świadomie, bo kilka dni przed tym wydarzeniem czytałam artykuł, w którym było opisane, jak to cudzoziemcy dziwią się Polakom, że stoją na czerwonym świetle, jak nic nie jedzie. A że ulice były kompletnie puste, nie było ludzi i nie było żadnych aut, to sobie przeszłam i oczywiście policja zaraz do mnie: "pani pozwoli, dlaczego pani przeszła na czerwonym świetle, dokumenty proszę". Skończyło się na pouczeniu, ale stałam przy radiowozie chyba z 10 minut, a policjanci dzwonili gdzieś i mnie sprawdzali.
    Drugi raz policja mnie "dopadła" kilka lat później w innym miejscu. Przeszłam poza pasami (nie na czerwonym). Między jednym przejściem dla pieszych, a drugim jest chyba 1,5 kilometra. Więc wszyscy tak przechodzą. Szłam z przychodni, kiedyś były tam pasy, ale zostały zlikwidowane, jak wybudowali nową linię tramwajową, dlatego jest teraz taka duża odległość, między dozwolonymi przejściami. Już byłam prawie po drugiej stronie, a tu nagle słyszę samochód, zatrzymujący się z piskiem opon i "pani pozwoli", patrzę a tu policja. I też dostałam pouczenie, i też musiałam pokazać dokumenty.
    Pisałam nawet pismo do radnego w sprawie tego przejścia, ale nadal jest bez zmian. Staram się ten rejon omijać, a jak już muszę tam iść, to idę na pasy (kawał drogi).



    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • alsk9 29.12.17, 11:59
    E? chyba wg przepisów jeśli do przejścia dla pieszych jest powyżej 100m to można przechodzić bez pasów tylko wiadomo- nie ma się pierwszeństwa i auta trzeba przepuścić.
  • iwles 29.12.17, 12:08

    Nie zawsze, są wyjątki.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • asia-loi 29.12.17, 12:32
    alsk9 napisała:

    > E? chyba wg przepisów jeśli do przejścia dla pieszych jest powyżej 100m to można przechodzić bez pasów tylko wiadomo- nie ma się pierwszeństwa i auta trzeba przepuścić.


    Chyba nie, skoro mnie policja zatrzymała. Żeby było śmieszniej, to tramwaje jeszcze wtedy nie jeździły, tylko torowisko i ulica były zrobione. To jest bardzo długa ulica, i widząc jedne przejście ze światłami, drugiego przejścia nawet nie sposób zobaczyć (tak jest daleko, w linii prostej). Ludzie jeżdżący samochodami mówią, że jest ok. 1,5 kilometra między jednym, a drugim przejściem. Ja szłam bezpiecznie, przepuściłam wszystkie samochody, i widziałam i widzę (jak tylko tam jestem) jak ludzie przechodzą poza pasami. Generalnie jest to ruchliwa ulica, bo po dwa pasy dla aut w każdą stronę i jeszcze torowisko na środku (i nie ma żadnej wysepki), a ludzi też sporo przechodzi, dlatego, że ta ulica jest w środku dużego osiedla. Po jednej stronie jest szkoła, przychodnie, sklepy i dużo bloków, a po drugiej stronie dużo bloków, kościół, sklepy. Dlatego też mało kto przechodzi na pasach, bo trzeba bardzo dużo przejść, żeby do nich dotrzeć.



    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • iwles 29.12.17, 12:39

    ano właśnie, jest taki punkt:

    Art. 13.5. Na obszarze zabudowanym, na drodze dwujezdniowej lub po której kursują tramwaje po torowisku wyodrębnionym z jezdni, pieszy przechodząc przez jezdnię lub torowisko jest obowiązany korzystać tylko z przejścia dla pieszych.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • asia-loi 29.12.17, 12:49
    iwles napisała:


    > Art. 13.5. Na obszarze zabudowanym, na drodze dwujezdniowej lub po której kursują tramwaje po torowisku wyodrębnionym z jezdni, pieszy przechodząc przez jezdnię lub torowisko jest obowiązany korzystać tylko z przejścia dla pieszych.


    Nie neguję przepisu i wiem, że takie przechodzenie jest niebezpieczne dla ludzi, bo ulica jest ruchliwa, ale nie mogę zrozumieć dlaczego między jednym, a drugim przejściem, jest taka duża odległość. Mogli tam gdzie kiedyś były pasy (jak nie było tramwaju), zrobić jeszcze światła i byłoby dobrze. Bo i tak 99% ludzi, tam przechodzi poza pasami. Na innych ulicach (w moim mieście) światła i pasy są co "chwila".



    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • yuka12 29.12.17, 12:58
    Wlasnie z tego zdalam sobie sprawe niedawno- w UK policja nie sciga pieszych i nie nabija sobie w ten sposob statystyk. Moze ewetualnie ukarza mandatem w jakis ewidentnych i narazajacych zycie okololicznosciach. Na pewno nie za przejscie na czerwonym przez pusta ulice.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • leyre1 29.12.17, 13:13
    asia-loi napisała:

    I też dostałam pouczenie, i też musiałam pokazać dokumenty.

    A gdybys ich nie miala przy sobie to by cie aresztowali?
  • asia-loi 29.12.17, 13:16
    leyre1 napisał(a):


    > A gdybys ich nie miala przy sobie to by cie aresztowali?


    Właśnie nie wiem. Tyle, że ja zawsze noszę, ze sobą dokumenty. No chyba, że idę na pobliski bazarek lub blisko do sklepu i nie biorę karty do bankomatu to i innych dokumentów wtedy też nie biorę (bo noszę je w jednym eti razem).



    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • leyre1 29.12.17, 13:39
    Ja w przeciwienstwie do ciebie praktycznie nigdy nie nosze dokumentow, mam je tylko gdy sa mi potrzebne czyli bardzo rzadko.
  • leyre1 29.12.17, 13:41
    Za szybko wyslalam.
    No wiec gdyby mnie tak w Polsce zatrzymali za przechodzenie przez ulice w innym miejscu niz na przejsciu albo na czerwonym swietle (co uwazam za absurd) i nie mialabym dokumentow to co by zrobili?
  • meganiedzwiadkowa 29.12.17, 21:29
    Spisaliby cie na podstawie oswiadczenia ustnego. Nie masz obowiazku nosic dokumentow.
  • domowapani 29.12.17, 11:07
    Raz jechałam do pracy, z telefonem przy uchu (16 lat temu to było więc głośnomówiacego nie miałam), wyprzedziłam na podwójnej ciągłej (pustej) wlokący się 40tką czarny wóz.
    Jakież było moje zdziwienie, gdy włączył sygnał i zamigotal kogucikiem za mną...
    Mandatu nie dostałam... Dostałam pouczenie.
    Jednak bycie blondynka miało jakieś tam plusy 😎
  • kropkacom 29.12.17, 11:14
    Wygrałaś.

    --
    *
  • default 29.12.17, 22:07
    E tam, ja nie jestem blondynką, a zrobiłam kiedyś lepszy numer. Jechałam do ciotki na wieś po dziecko, które było tam kilka dni w czasie wakacji. Pruję sobie maluchem (!) trasą katowicką, kawałek za Piotrkowem nagle widzę, że jedzie za mną radiowóz z włączonym kogutem, zajeżdża mi drogę, a policjant macha bym zjechała na pobocze. Zjechałam, zachodząc w głowę co się stało. Pan policjant podchodzi i pyta czemu nie zatrzymałam się, gdy machali. Gdzie ??? No jak to gdzie, nie widziała pani ? Było ograniczenie do 50, pani jechała 100 i nie zatrzymała się na wezwanie policji.
    Matkobosko, nic nie widziałam... przepraszam. Dokumenty prosimy - ok, nurkuję do auta po torebkę - i w tym momencie drętwieję, bo uświadamiam sobie, że zabrałam inną na wyjazd, a nie przepakowałam saszetki z dokumentami i nie mam nic. Ani dowodu rejestracyjnego, ani prawa jazdy, ani dowodu rejestracyjnego - nic kompletnie.
    Panowie na ten komunikat zbaranieli nieco i zaczęli coś przebąkiwać o konieczności zatrzymania pojazdu i odholowania go do wyjaśnienia kwestii dokumentów. Sama nie wiem jak ich przekonałam, że MUSZĘ dziś dotrzeć do córki, a jutro z nią wrócić do Warszawy, pewnie to że miałam wtedy 28 lat, byłam atrakcyjna i ubrana w obcisłe mini miało wpływ wink Co się natrzepałam rzęsami to moje, ale w efekcie panowie wypisali mi jakiś symboliczny mandat (50 zł) i na wypadek kolejnych kontroli dali świstek, że zostałam już ukarana za brak dokumentów, sprawdzona i więcej mnie karać nie trzeba - przynajmniej do końca następnego dnia, kiedy już wrócę do Warszawy.
    Ale szczęśliwie nikt mnie już nie zatrzymał, a ja pilnie trzymałam się znaków ograniczenia prędkości smile
  • anika772 29.12.17, 11:39
    Errare humanum est.
  • aankaa 29.12.17, 11:40
    przechodziłam przez jezdnię (pomiędzy światłami), vis a vis budki strażników ambasady. Ochrzanili mnie za ... przekroczenie podwójnej ciągłej big_grin

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • issa-a 29.12.17, 11:56
    mnie kiedyś baba (mamuska) ochrzaniła w bramie szkoły, że nie idę prawą stroną! i ona musiała przejść nieprawidłowo!
    Dokladnie wyglądało tak, że idę ja sobie po dziecko do szkoły. Przyznaję, szłam bezmyslnie, to znaczy "myslnie" ale akurat nie myslałam o drodze tylko o jakiejs dupie maryni. I w bramie nagle słyszę pouczająco-strofujacy głos "idzie sie prawą stroną".
    No, przyznam zamurowało mnie bo pewnie powiedziałabym cos w rodzaju, ze ja z UK.
  • thea19 29.12.17, 16:43
    racje miala
  • echtom 29.12.17, 17:18
    Ja standardowo przechodzę na czerwonym (albo przebiegam do tramwaju), teraz będę bardziej uważać wink

    --
    "Zdarza się, że osoby w wieku dwudziestu pięciu lat nie wiedzą, dlaczego studiują taki, a nie inny kierunek. Nie wiedzą, gdzie chciałyby pracować ani z kim się związać. W takich sytuacjach myślę sobie, że nawet Pan Bóg nie będzie wiedział, jakie marzenia ma im spełnić."
  • milka_milka 29.12.17, 17:28
    Ale kierowców się czepiacie, nawet gdyby nic nie jechali i nikt nie szedł, pusto po horyzont, kierowca ma stanąć.
    No ma, tak mówią przepisy, pieszy i rowerzysta też muszą.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • asia-loi 29.12.17, 17:30
    milka_milka napisała:

    ... nawet gdyby nic nie jechali i nikt nie szedł, pusto po horyzont, kierowca ma stanąć.
    > No ma, tak mówią przepisy, pieszy i rowerzysta też muszą.
    >



    I to jest głupie.



    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • milka_milka 29.12.17, 18:03
    Nie, to nie jest głupie. To jest sprawiedliwe.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • asia_i_p 29.12.17, 18:51
    Przepisy są od tego, żeby było bezpiecznie, a nie sprawiedliwie.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • milka_milka 29.12.17, 19:04
    Przechodzenie na czerwonym świetle nie jest bezpieczne. A niekaranie pieszego za to nie jest sprawiedliwe.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • milka_milka 29.12.17, 19:11
    Ciekawa interpretacja. Czyli jeśli samochód bezpiecznie przejedzie na czerwonym na pustej drodze, to nie kierowca nie powinien dostać mandatu, wszak było bezpiecznie. Pieszy przechodzący na czerwonym też nie powinien, bo też było bezpiecznie. A potem płacz, że jak to, że kierowca śmiał założyć, że mu pieszy nie wylezie na jezdnię, gdy powinien stać na czerwonym.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • asia-loi 29.12.17, 19:28
    milka_milka napisała:

    > Ciekawa interpretacja. ....
    >

    Ale chodzi o sytuacje, gdzie ulice i chodniki/pobocza są puste. Nie ma żywej duszy po horyzont.
    To wtedy głupotą (moim zdaniem) jest stać na czerwonym. Nie mówię o sytuacji, że auto widać jak jedzie, czy wręcz przelatywaniu przed autem. Tak samo nie widzę powodu, żeby auto stało na czerwonym, jak nie ma żadnych pieszych.




    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • echtom 29.12.17, 18:25
    Może i muszą stanąć, ale i tak przejeżdżają, autobusy też.

    --
    "Zdarza się, że osoby w wieku dwudziestu pięciu lat nie wiedzą, dlaczego studiują taki, a nie inny kierunek. Nie wiedzą, gdzie chciałyby pracować ani z kim się związać. W takich sytuacjach myślę sobie, że nawet Pan Bóg nie będzie wiedział, jakie marzenia ma im spełnić."
  • milka_milka 29.12.17, 18:27
    Na przejeżdżający na czerwonym autobus złożyłabym doniesienie (mandat powinien dostać), kierowca samochodu też powinien być ukarany.
    Pieszy i rowerzysta też, nie są żadną lepszą kategorią korzystającą z dróg.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • mallard 29.12.17, 17:49
    Kartuska.


    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • echtom 29.12.17, 18:26
    Nie moja dzielnia smile

    --
    "Zdarza się, że osoby w wieku dwudziestu pięciu lat nie wiedzą, dlaczego studiują taki, a nie inny kierunek. Nie wiedzą, gdzie chciałyby pracować ani z kim się związać. W takich sytuacjach myślę sobie, że nawet Pan Bóg nie będzie wiedział, jakie marzenia ma im spełnić."
  • taki-sobie-nick 29.12.17, 21:32
    Zapłaciłeś na miejscu czy przyjąłeś mandat?
  • mallard 29.12.17, 22:00
    taki-sobie-nick napisała:

    > Zapłaciłeś na miejscu czy przyjąłeś mandat?

    Przyjąłem.

    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • taki-sobie-nick 29.12.17, 22:06
    mallard napisał:

    > taki-sobie-nick napisała:
    >
    > > Zapłaciłeś na miejscu czy przyjąłeś mandat?
    >
    > Przyjąłem.

    Słusznie. Kiedyś, kurde, zapłaciłam i zamiast potwierdzenia dostałam... mandat właśnie. Policjant wzbogacił się o 50 zł, przypuszczalnie nie uczynił tego jednorazowo.
  • baltycki 29.12.17, 22:11
    Szachrujesz,
    Kartuska z wyspami?
    Widzialem wyspe przy Kartuskiej
    na stawie w Zaborni
    pare zbitych desek.
    Na nie wlazles?

    --
    Kuba Wojewódzki przypomniał jej "Przesłuchanie", dramat sprzed lat, w którym zagrała główną rolę - kobiety niesprawiedliwie aresztowanej i brutalnie przesłuchiwanej.
    -Strzelałam do latryny i to g*wno zabrudziło wszystko - wspominała Janda.
    -Można powiedzieć, że to jest piękna metafora IV RP: g*wno rozlało się wszędzie - podsumował Wojewódzki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka