Dodaj do ulubionych

Szczotka z jonizacją czy prostująca?

12.01.18, 09:54
Zastanawiam się nad kupnem Brauna Satin Hair 7 albo szczotki prostującej Babyliss.
Mam prostownicę, ale praktycznie jej nie używam, bo nie potrafię sama wyprostować włosów tak fajnie jak w salonie. Tak sobie myślę, że szczotką byłoby łatwiej, ale z drugiej strony trochę szkoda niszczyć codziennie włosy wysoką temperaturą.
Wczoraj znalazłam na youtube filmiki z tymi szczotkami jonizującymi i wydaje się to super opcją przy wysokoporowatych, puszących się od wilgoci włosach... o ile faktycznie działają. Mam suszarkę z jonizacją, myślicie, że taka szczotka będzie dużo skuteczniejsza? Co byście wybrały?
Edytor zaawansowany
  • 12.01.18, 10:37
    Ja mam puszące, kręcące się włosy. Ciagle problem z ułożeniem.
    Koleżanka wypróbowała na mnie swoją fitokeratynę OWAY nie jest tania ale efekt był wow jak z salonu i do tego prostownica. Skrapiasz włosy, prostujesz i pięknie się błyszczą i trzymają 2 dni. Nie jest tania ale bardzo wydajna, kosztuje koło 100zł na allegro. Poczytaj o tym. Ja sobie kupiłam i dopiero teraz fryzura się ładnie układa.
    Jeśli możesz gdzieś przetestować te szczotki to spróbuj zanim kupisz.Dla mnie te fitokeratyna to hicior jest super i chroni włosy właśnie przed wysoką temperaturą, odbudowuje włos, stosujesz w domu bez parabenów itd
    Szczotka podobno nie wyprostuje tak jak prostownica i trwa to długo, są porównania na sieci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.