Dodaj do ulubionych

Kolejne pytania o kota...

21.01.18, 21:57
1. Mój kot ma rozczapierzony wibrys. Czytałam, że się mogą łamać, ale on ma taki rozdwojony na 4 albo i 5 włókien i nie wiem dlaczego. Zostawić go tak? Kotom też się "rozdwajają końcówki"?
2. Dlatego moje koty każdorazowo epizod wzajemnego miziania i lizania sobie nawzajem uszu kończą skokiem od gardła i walką? Miziu- miziu, chwyt za gardło, tarmoszenie i znów mizianie. Wszystkie tak robią?


--
"Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
Edytor zaawansowany
  • a.va 21.01.18, 22:11
    1. Ja zostawiłam i nic się nie działo, ale nie wiem, czy to ejst słuszna droga, mnie, szczerze mówiąc, po prostu nie przyszło do głowy, że to może mieć jakieś znaczenie.
    2. Nie wszystkie, ale często.
  • aerra 21.01.18, 23:42
    1. Zostawić, przecież taśmą nie skleisz wink Sam wypadnie.
    2. Może nie wszystkie, ale to normalne.
  • rawiel27 22.01.18, 05:32
    1.Zostawić i tak sam wypadnie za jakiś czas.
    2.Wszystkie młode tak robią, to zabawa w walkę.
    Przecież żaden nie zostaje w tym poszkodowany, prawda?
    Gorzej będzie, jak naprawdę zaczną sie bić, ale razem wychowywane od małego nie powinny nigdy tego zrobić.
    Jeśli uznasz, że biją się za bardzo i przy okazji dewastują mieszkanie to krzyknij, zaklaszcz, zrób jakiś inny hałas, psiknij wodą w ostateczności.
    Ja do swoich mówię groźnym głosem: Koty, spokój ma być. - i to wystarcza.
  • memphis90 22.01.18, 19:14
    Moje mają już z 2,5 roku, więc już nie zupełne dzieciaki... Ale wcześnie oddzielone od matek, więc tak sobie tłumaczę, że okazywania emocji "matka nie nauczyła"... wink To brutalne wychowanie ulicy, gdzie się nie okazuje uczuć, a jak się już okaże (lizanie po uchu), to dla równowagi trzeba trzepnac po pysku 😂 W każdym razie nie wiedziałam, czy tylko moje takie active- agressive i czy powinnam je przywoływac do porządku...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • aerra 22.01.18, 21:28
    To nie jest prawdziwa walka. To zabawa w walkę. Jakbyś kiedyś zobaczyła koty walczące naprawdę, to zrozumiałabyś różnicę wink
  • klamkas 22.01.18, 18:53
    Gdzieś czytałam, że koty mają ośrodek przyjemności prawie w tym samym miejscu, co ośrodek agresji i jak się za mocno rozanielą, to automatycznie przechodzą do agresji. Moje też tak mają, przy czym zdarza im się nie tylko jak miziają siebie, ale również jak są miziane przez nas.
  • wiosennaburza1 22.01.18, 19:00
    1. zostawić.
    2. koty się tłuką. nie wszystkie. moje na przykład leżą sobie grzecznie na tarasie ( latem), nagle jeden wstaje - nawala drugą . tłuką się aż sierść fruwa. gonią sie po ogrodzie. normalnie walka na śmierć i życie. a za chwilę znów leżą na tarasie w charkaterze trepów. reaguję tylko jak się tarzają po kwiatach. bo kwiatów szkoda, te głupki sobie krzywdy nie robią.
  • heca7 22.01.18, 19:03
    U moich teściów są dwie kotki- matka i córka. Kiedy matka siedzi bardzo zajęta myciem córka (dorosłe kocisko) podchodzi cicho z tyłu i nagle skacze tamtej na plecy. Matka zanim się ocknie z szoku i odwróci - bo koty potrafią się zapomnieć w tym myciu to córka... leży nieruchomo jak sfinks i udaje, że to nie ona big_grin

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka