Dodaj do ulubionych

Biurokracja level master

03.02.18, 16:05
Załatwiałam pewną urzędową sprawę, nie chcę pisać jaką. Taką samą załatwiałam 5 lat temu. Poszłam na pewniaka, bo to nie pierwszy raz, a tu zonk.
Papier nr 1, 2 i 3, kilka oświadczeń do podpisania, zaświadczeń od ch... Trwało to ok.3 tygodni i wymagało ode mnie czasu i zwalniania się z pracy, żeby załatwić pierdylion papierków. Poprzednio załatwiłam w tydzień i kwitków było nieporównywalnie mniej. Babka w okienku nie wie i się nie zna, takie są przepisy i tyle. Nie ma dyskusji.
Nosz.... rozrost biurokracji do sześcianu. Po co, pytam się, po co?! I kto za tym stoi?
Edytor zaawansowany
  • mamablue 03.02.18, 20:58
    Na marginesie tą samą papierologię obserwuję w szkole, ta ilość kwitów, zgód ktore trzeba podpisać.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka