Dodaj do ulubionych

Slub cywilny , prezent

11.02.18, 09:21
Zapomnialam dopisac w tamtym watku, takie pytanie : jaki prezent z okazji slubu cywilnego (jedynie obiad + tort, zadnych tancow dla gosci) ?
Czy jezeli dajecie pieniadze to ... czy taka sama wartosc, jak w przypadku calonocnego wesela ? Czy skoro to kwestia 1 godziny w restauracji, to tyle aby im sie za ten obiad zwrocilo ?? Czy nie ma to znaczenia bo slub to slub, dajecie tyle samo jak w przypadku slubu konczacego sie weselem lub chociazby czyms wiecej niz obiad w restauracji?
Edytor zaawansowany
  • ludborka 11.02.18, 09:28
    Ślub to ślub.
  • butch_cassidy 11.02.18, 09:31
    Uważam, że taki handelek jest dość obrzydliwy - dam zależy, ile na mnie wydadzą jako gościa.

    Dałabym wedle własnego uznania - jeśli to ktoś bliski, to prezent większy (lub w ostateczności finansowy, jeśli młodzi w kiepskiej sytuacji lub skrajni materialiści) jeśli to ktoś dalszy, to drobiazg.
  • anberte1 11.02.18, 09:43
    moze i obrzydliwe. I jesli ma sie jakies "migawki" odnosnie prezentu finansowego a pojsc trzeba, bo to brat meza - to dac tyle na ile mozna sobie pozwolic aby nie czuc sie potem zrobionym na szaro bo "slub i tak wypada".
  • mamma_2012 11.02.18, 09:52
    Przecież to najbliższa rodzina, o ile relacje są poprawne to Twoje rozliczanie jest mocno nie na miejscu, moim zdaniem.
  • lianis 11.02.18, 15:14
    Daj tyle ile bys dala swojej siostrze

    --
    "Age is an issue of mind over matter. If you don't mind, it doesn't matter." - Mark Twain
  • mamma_2012 11.02.18, 09:32
    A co byś dała jeśli to byłby ślub kościelny z obiadem? Byłam na takim.
  • anberte1 11.02.18, 09:40
    nie wazne czy koscielny czy cywilny.wazne ze nie ma imprezy, a jedynie szybki obiad w restauracji. I zapewne mlodych bedzie to sporo mniej kosztowac niz wesele lub jakies tance; chociazby fortepian.
    A ja znam takich co zorganizowali cywilny + obiad, a za 3 lata ci sami : koscielny + wesele.
  • mamma_2012 11.02.18, 09:46
    Prezent weselny, nawet jeśli ogólna, wygodna dla gości zasada jest taka, że powinien przynajmniej być wartości tego „talerzyka” zależy od wielu innych czynników. Na tych innych czynnikach się skup.
  • anberte1 11.02.18, 09:53
    napisalam ponizej ze to brat meza.my od nich zadnej kasy nie dostalismy z okazji naszego wesela. A teraz maz se wymyslil ze da im kupe kasy hahaha - a ja po cichu sama zajme sie ta koperta dla nich hahaha
  • kropkacom 11.02.18, 09:56
    Koniecznie się zemścij i pokaż mężowi i jego rodzinie co dla ciebie znaczą. Naprawdę, nie ma lepszej okazji niż ślub.

    --
    *
  • mamma_2012 11.02.18, 09:56
    Super, za jednym zamachem okradniesz męża i parę młodą. Wymiatasz.
  • cosmetic.wipes 11.02.18, 09:58
    To hahaha dobitnie pokazało całą twoja " klasę".

    Daruj sobie obecność na tym ślubie i obiedzie. Na pewno wszyscy, łącznie z twoim mężem, odetchną z ulgą.

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • lady-z-gaga 11.02.18, 10:15
    >napisalam ponizej ze to brat meza.my od nich zadnej kasy nie dostalismy z okazji naszego wesela

    napisz dokładniej - przyszli na wesele i nie dali żadnego prezentu?
  • arwena_11 11.02.18, 10:57
    Obiad w dobrej restauracji w centrum - może być droższy niż całonocne wesele w domu weselnym na peryferiach.
  • morgen_stern 11.02.18, 09:36
    Wydaje mi się, że daje się jednak mniej, niż za wielkie tradycyjne wesele. Ponieważ mam za sobą cywilny to w tajemnicy powiem ci, że cieszyliśmy się z każdej stówki lub bonu do sklepu i nie rozliczaliśmy, że ten dał w kopercie trzy stówy a ci tylko jedna, każdy dał, ile mógł.

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • gryzelda71 11.02.18, 16:33
    Juz wcześniej miałam napisac, bo w jakimś wątku wspominałąś..
    Powodzenia i wszystkiego dobrego smile
  • morgen_stern 11.02.18, 18:22
    Dziękuję bardzo smile

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • lady-z-gaga 11.02.18, 09:47
    Jako członek bliskiej rodziny, albo przyjaciel dałabym prezent po prostu na nową drogę życia, tyle, na ile mnie stać, nie oglądając się na rodzaj uroczystości. Natomiast jako "zwykły" gość można (nie znaczy: trzeba) brać pod uwagę ten słynny "talerzyk" i dać skromniejszą kwotę.
  • anberte1 11.02.18, 09:49
    Dodam tylko ze my te 10 lat temu robilismy tradycyjne wesele, a od rodzicow meza jedynie poduszki dostalismy wink chodzi mi o to, ze jako rodzice nie poczuwali sie do wsparcia finansowego. A moj malzonek teraz wymyslil sobie ze da hohoho smile
    A wiec po moim trupie hahaha - powiem : damy ile chcesz, a potem juz ja zajme sie ta koperta wink
  • mamma_2012 11.02.18, 09:55
    Nie ma to jak dokopać za „winy” rodziców bratu.
  • cosmetic.wipes 11.02.18, 10:00
    anberte1 napisała:

    > a potem juz ja zajme s
    > ie ta koperta wink


    Czyli przytulisz większość z tej kasy? Brawo ty, buraku 😑

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • krisdevalnor 11.02.18, 10:30
    anberte1 napisała:

    > Dodam tylko ze my te 10 lat temu robilismy tradycyjne wesele, a od rodzicow mez
    > a jedynie poduszki dostalismy wink chodzi mi o to, ze jako rodzice nie poczuwali
    > sie do wsparcia finansowego. A moj malzonek teraz wymyslil sobie ze da hohoho :
    > )
    > A wiec po moim trupie hahaha - powiem : damy ile chcesz, a potem juz ja zajme s
    > ie ta koperta wink

    Zenujace i dziecinne takie "zajecie sie koperta" za plecami meza, po co takie akcje? Nie mozesz normalnie z mezem porozmawiac i powiedziec, ze sie nie zgadzasz na tyle kasy? To sa wasze wspolne pieniadze i oboje macie tyle samo do powiedzenia w tej sprawie. Dajcie mniej, ustalcie wspolnie jakis zadowalajacy kompromis i tyle, po co stawiac meza w durnej sytuacji jezeli zgada sie na przyklad kiedys co do tej kasy z bratem.
  • anberte1 11.02.18, 11:20
    Bo moze maz z tych nieprzekonywalnych? I dlatego gadanie nic nie da? I jeszcze jedno ; dla meza rodzina spokrewniona to swietosc - a zone mozna se wymieniac i co 2 lata smile takze czujac sie "mniej wazna" i bedac ciagle na 4 miejscu - zrobie po swojemu.tak nie ma w tym klasy. Chamskie to i nie chcialabym aby tak malzonek postapil wzgledem mnie. Zycie...
  • jola-kotka 11.02.18, 11:27
    W taki sposob to daleko nie zajdziesz. Wrecz przeciwnie .
  • jola-kotka 11.02.18, 11:27
    Wyobraz sobie jak bedziesz wazna dla meza gdy to sie wyda .
  • cosmetic.wipes 11.02.18, 11:57
    anberte1 napisała:

    > I jeszcze
    > jedno ; dla meza rodzina spokrewniona to swietosc - a zone mozna se wymieniac i
    > co 2 lata smile


    Całe forum życzy zatem twojemu mężowi, żeby te dwa lata szybko minęły big_grin

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • z_lasu 11.02.18, 12:03
    brawo
  • pulower8 11.02.18, 12:27
    Chamskie to i nie chcialabym aby tak malz
    > onek postapil wzgledem mnie. Zycie...

    Skoro byś nie chciała to sama tak nie rób. Proste...
  • mama.nygusa 11.02.18, 15:24
    jestem za.

    --
    "Jethon: PiS łamie konstytucję
    Mazurek: W którym miejscu?
    Jethon: Nie wiem, nie znam się.
  • taki-sobie-nick 11.02.18, 21:58
    dla meza rodzina spokrewniona to swietosc

    Czy do tej rodziny spokrewnionej mąż zalicza dzieci wymienionej żony?
  • jola-kotka 11.02.18, 11:12
    A co to ma do brata co ci dali rodzice?
    Jakas dziwna jestes.
  • lucadimontezemolo 11.02.18, 12:19
    Weź całą forsę i włóż pocięte gazety.A co!

    --
    Wszystko przebiega zgodnie z moim planem. Jestem bezwzględnie inteligentny
  • krisdevalnor 11.02.18, 12:56
    lucadimontezemolo napisała:

    > Weź całą forsę i włóż pocięte gazety.A co!
    >
    🤣 no, niech maja za te poduchy od rodzicow!
  • sumire 11.02.18, 13:11
    Znakomity pomysł, jeśli chcesz założyć kolejny wątek, dla odmiany na temat rozwodu. Własnego.
  • kropkacom 11.02.18, 09:53
    Jeśli uznajesz "talerzyk" to sobie policz ile on kosztuje. Pomogłam?

    --
    *
  • anberte1 11.02.18, 09:54
    Tak. W koncu tamci tez nic nam nie dali a bylo wesele.
  • kropkacom 11.02.18, 09:57
    I proponuje jeszcze abyś napluła im do zupy. Może pannie młodej jeszcze nogę podstaw.

    --
    *
  • cosmetic.wipes 11.02.18, 10:01
    I niech jeszcze wsadzi włos, najlepiej łonowy, do tortu.

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • kropkacom 11.02.18, 10:08
    I założy białą sukienkę big_grin

    --
    *
  • kropkacom 11.02.18, 10:08
    Z welonem...

    --
    *
  • anberte1 11.02.18, 10:16
    big_grin
  • jem.gluten.i.cukier 11.02.18, 10:20
    I da wiązankę pogrzebową zamiast kwiatów

    --
    ina_nova: "Nietypowe to są niedźwiedzie polarne na Zanzibarze".
  • krisdevalnor 11.02.18, 12:58
    I niech wezmie ze soba cycata kolezanke zeby uwiodla pana mlodego.
  • nota_bene0 11.02.18, 10:23
    Ja zrobiłabym tak: zachowałabym klasę, dała tyle ile mam życzenie, albo nie poszła.

    --
    "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
    Coco Chanel
  • joa66 11.02.18, 10:15
    Ja bym dała 1,70 pln jak bez tańców, tylko obiad i cywilny.

    Gdyby to była jakas wypasiona restuaracja to może zaokrągliłabym do 2,00 pln
  • nota_bene0 11.02.18, 10:25
    joa66 napisała:

    > Ja bym dała 1,70 pln jak bez tańców, tylko obiad i cywilny.
    >
    > Gdyby to była jakas wypasiona restuaracja to może zaokrągliłabym do 2,00 pln

    Przebiłaś nas tu wszystkie! big_grin


    --
    "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
    Coco Chanel
  • jem.gluten.i.cukier 11.02.18, 10:18
    Prezent z okazji ślubu daję w zależności od możliwości finansowych i tego, jak blisko jestem z parą młodą. Nie uznaję płacenia za własny udział w imprezach, ślub to nie jest impreza biletowana, "żeby się zwróciło". Wkrótce jest ślub mojej przyjaciółki, wesela nie będzie. Prezent będzie wartości około 1000 zł, bo znalazłam coś, co ich ucieszy w takiej właśnie cenie i mogę sobie na to pozwolić.

    --
    ina_nova: "Nietypowe to są niedźwiedzie polarne na Zanzibarze".
  • zabka141 11.02.18, 10:19
    Dajemy tyle, na ile nas stac.

    Jesli nie mozemy dac duzo, dajemy tak by obiad sie z tych pieniedzy pokryl - na pare dalabym 200 zl. Prezent rzeczowy jest tez ok. My np.dostalismy obraz z miejsca gdzie sie zakochalismy. Piekniejszego prezentu nie dalo sie wymyslec. Ale tez dostalismy drogie sztucce - super, bo sama chyba bym sobie nie kupila. Wiec generalnie jestem za prezentami rzeczowymi smile

    Natomiast sama wsparlabym dodatkowa gotowka wlasnie taka pare, bo wiem ze kasa nie idzie na glupoty - czytaj splacenie drogiego weselicha - ale na ich wspolna droge malzenska.
  • bella_roza 11.02.18, 10:46
    jakby to byli znajomi to może bym tak kombinowała. ale że to najbliższa rodzina to dałabym sporo więcej.

    --
    Fryzjer jest wazniejszy niż pasztet, to oczywiste. Przynajmniej do póki nie masz dziecka z własciwym facetem. [by Piepe]
  • z_lasu 11.02.18, 10:50
    Borze szumiący... Brat mojego męża bierze w tym roku ślub po raz trzeci. I jak go znam, to nie sądzę, żeby to był ostatni. Mąż się puka w głowę: "Ja wszystko rozumiem, ale po co od razu ślub???" big_grin Już pierwszego razu tak się puka w głowę. big_grin No i co? Mamy udawać, że brat ślubu nie bierze czy że brat to nie brat? Dostaną uczciwy prezent, taki na jaki nas stać bez poważnego uszczerbku na budżecie, a za parę lat pożyczy się bratu kasę na rozwód big_grin

    To tylko pieniądze. Coś dużo mniej istotnego niż zaufanie i szacunek w rodzinie i małżeństwie.
  • a_julka 11.02.18, 11:04
    To na ślub trzeba dać tyle, ile sądownie rozwód kosztuje. Obecnie 600zł.
  • lianis 11.02.18, 15:19
    Przez 42 dni zdarzyl sie dwa razy rozwiesc?

    --
    "Age is an issue of mind over matter. If you don't mind, it doesn't matter." - Mark Twain
  • z_lasu 11.02.18, 16:00
    big_grin Faktycznie na to wyszło. Trzeci raz w życiu oczywiście, a ślub w tym roku.
  • jola-kotka 11.02.18, 11:09
    Jakie to ma znaczenie jaki slub i jakie przyjecie? Taki sam prezent daje .
  • a1ma 11.02.18, 11:51
    Oczywiście, ze ślub to ślub, nie wierze, ze w ogóle jest jakaś dyskusja na ten temat. Dałabym dokładnie tyle samo co z okazji wesela (niekoniecznie dużo, w zależności od relacji z młodymi).

    Doczytałam, ze tamci nie dali Wam nic z powodu ślubu - może byli akurat w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej? Nie ma obowiązku dawania prezentów i nie uzależniam od tego, czy ja komuś coś dam. Daje bo mam ochotę (albo nie mam) kogoś obdarować. Może daliście im powody, żeby nie mieli tej ochoty?

    A może po prostu (wtedy) narzeczona brata zajęła się koperta tak samo jak Ty planujesz się zająć teraz? Może brat męża jest pewien, ze prezent dostaliście, pomyślałaś o tym??

    --
    Life is too short to remove usb safely.
  • ira_08 11.02.18, 11:58
    Prezent to nie jest bilet wstepu na impreze! Irytujace sa te pyania, tak jakby cywilny to byl jakia pol-slub. Daje to, co chce dac i na co mnie stac. Czy cywilny, czy luteranski, czy katolicki, czy bal do rana czy skromna uroczystosc.
  • lifecolor 11.02.18, 12:33
    10 lat temu pewnie brat był w średniej szkole i najwyżej z kieszonkowego mogl dac
  • mikams75 11.02.18, 13:26
    jeszcze nigdy nie widzialam, zeby obiad po slubie trwal tylko godzine... zawsze to byly minimum 4h - na spokojnie, bez pospiechu, z przystawkami, deserem, kawa i pogaduchami. Prezent - jaki tam uwazasz ale nie umniejszalabym ze wzgledu na rodzaj imprezy. No chyba, ze para planuje za pol roku wesele.
  • 89mumin 11.02.18, 13:28
    Od lat chodzę prawie wyłącznie na śluby - nie lubię wesel, bez względu na to czy to obiad czy całonocna impreza. Daję tyle kasy, na ile mnie stać i na ile mam ochotę uwzględniając moją zażyłość z parą młodą. Nie wpadłabym na to, żeby za ślub dać kwotę wynikającą z wynagrodzenia księdza podzieloną przez liczbę uczestników smile

    --
    Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można.
  • 89mumin 11.02.18, 16:12
    89mumin napisała:

    >Nie wpadłabym na to, żeby za
    > ślub dać kwotę wynikającą z wynagrodzenia księdza podzieloną przez liczbę uczes
    > tników smile
    >
    A w przypadku ślubu cywilnego analogicznie kwotę wynikającą z opłat administracyjnych podzieloną przez liczbę uczestników smile
    --
    Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można.
  • ichi51e 11.02.18, 16:09
    Dalalabym taki sam prezent niezaleznie od tego czy slub koscielny czy cywilny.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.