Dodaj do ulubionych

Brwi- jak dbacie? Henna?

14.02.18, 19:55
Pytanie mam: jak to robicie,że macie takie ładne brwi?
Moje brwi mają nierówny koloryt, kiepski kształt. Kształt- ok, jakoś to można poregulować.
Ale kolor? Wszystkie kredki, cienie wyglądają źle- nie umiem ujednolicić całości. Henna? Przy jasnej karnacji wygląda źle, przynajmniej przez pierwszy tydzień. Proszę,żeby trzymać krótko, pomieszać brąz z szarym. Przećwiczyłam wiele kosmetyczek- jena robiła to naprawdę ładnie. Tyle,że była starsza panią i chyba już zrezygnowała z pracy. Drugiej takiej nie znalazłam. Podzielcie się swoimi metodami dbania o brwi, proszę.
Obserwuj wątek
    • mag1_k Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 20:05
      co kilka dni reguluję sama. Raz na kilka tygodni u kosmetyczki reguluję woskiem (lepszy efekt niż pęsetą) i robię hennę czarno-brązową. Z henną efekt lepszy niż przy samodzielnym malowaniu cieniami
    • bei Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 20:10
      Mam ciemną oprawę oczu dlatego brwi nie maluję. Kształt delikatnie koryguję- sama.
      Moja bratowa ma jasne brwi i robi hennę grafitową, trzyma krótko i uzyskuje świetny efekt. Może też sama spróbujesz je przyciemnić?
    • snakelilith Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 20:12
      Jestem blondynką, mam jasną karnację, nie farbuję brwi. Uważam, że ciemne brwi nie zawsze wyglądają dobrze i nie pasują do każdej stylizacji. A te czarne flamastrowe brwi odrysowane od jednego szablonu, jakie widać u wielu młodych dziewczyn uważam za kosmetyczną pomyłkę. Do lekkiego przyciemnienia i utrwalenia używam żelu do brwi w kolorze blond (ma wiele firm), a gdy chcę ciemniej biorę cienie do powiek i nakładam ostrym pędzelkiem. Najlepiej sprawdza się u mnie nie brąz, nie szary, a niezbyt ciemny kolor khaki/oliwkowy. Wygląda najbardziej naturalnie. Spróbuj więc jaśniejszego koloru, bo możliwe, że problemy z "ujednoliceniem" wynikają z wybrania zbyt ciemnego.
        • nolus Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 20:26
          amsterdama napisała:

          > Prawdopodobnie masz rację z tym za ciemnym kolorem. Oliwkowy cień- jak najbardz
          > iej by mi pasował. To jest ten odcień. Dziękuję.

          Ja też tak sądzę, od razu pomyślałam,że problem dotyczy koloru.



          --
          "Nie ma niczego w umyśle, co nie istniałoby w zmysłach."
      • eliszka25 Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 20:47
        zgadzam sie z tym, co piszesz. tez jestem blondynka z jasna cera i jasnymi brwiami. z przyciemnionymi wygladam jak wyjdz stad i nie wracaj wink. na codzien tylko "czesze" brwi w odpowiednim kierunku. do pelnego makijazu uzywam jasnej kredki do brwi. cos pomiedzy jasnym brazowym i szarym. rozni sie tylko nieznacznie kolorem od moich brwi i to wlasnie daje efekt, o jaki mi chodzi - brwi sa widoczne, delikatnie zarysowane, ale nie mam czarnych krzaczorow na pol twarzy.
        • nolus Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 21:18
          Ja podobnie jak ostatnie panie powyżej również jestem bladolicą blondynką, mam jasne i nie za grube brwi, a niestety po ingerencji pewnej nieprzytomnej pani kosmetolog sama muszę je sobie nieźle poprawiać uncertain I jak wreszcie doszłam do jako takiego porządku w nadawaniu kształtu i trwałości makijażu brwi (a jak), to niestety mam podobny problem, co opisywane powyżej - problem ze znalezieniem odpowiedniego koloru dla jasnych brwi,w takiej a niej innej tonacji skóry oraz włosów.

          Ale od początku:
          1. Najbardziej lubię hennę i gdyby nie to, że wpływa osłabiająco na stan włosków/brwi, to stosowałabym ja prawie cały czas.
          2.Jako, że henna wpływa tak a nie inaczej, to samodzielnie testowałam różne sposoby regulacji,próbowałam nadawać brwiom odpowiedni kształt/zarys oraz kolor.Była to ciężka, mozolna i dość frustrująca nauka.
          3. Zaczynałam oczywiście od kredek. Jak z wieloma produktami kosmetycznymi, na początku było super, z czasem zaczynało być coraz gorzej.No to przerzuciłam się na nowy w tamtym czasie produkt, którym były wtedy cienie do brwi.
          4.Cienie do brwi miały wtedy pojedyncze kosmetyczne marki.Jak kupiłam pierwsze, to byłam pełna zachwytu. Był to chyba zestaw 2 cieni do brwi z Bell albo z Catrice. I po iluś użyciach byłam pełna zachwytu - bo jakie to łatwe,nie trzeba się męczyć jak z kredką. Łatwiej nadać kolor, zarysować włoski albo w bardziej naturalny sposób dogęścić sobie brwi i małym pędzelkiem o wiele łatwiej nadać tym brwiom kształt i jeszcze się tym na wiele sposobów bawić, a dla ułatwienia użyć wosk, które te włoski ujarzmi i nada jakiś "kierunek". No ale zachwyt trwał do czasu.
          5.Pamiętam, że jak przeżywałam, że cienie do brwi to taki hit, to na rynku i tak wcześniej pojawiły się tusze do brwi/żele. I wtedy albo uważałam je za beznadziejne albo że nie jest to coś na moje nie takie bujne brwi. I że w ogóle nie umiem sie tym posługiwać,bo co próbuję, to zamiast ładnych brwi mam w tym miejscu kleistą breję. Brak wprawy robił swoje.
          6. Po jakimś czasie cienie do brwi przestały spełniać swoje zadanie. Coraz trudniej było mi jakoś nadać za ich pomocą kształt, rysowanie przestało mi wychodzić. Miałam ich kilka, w tym jeden komplecik do stylizacji brwi (3 cienie, w tym jeden przypominający pomadę, do tego kredka,pęseta oraz gotowy szablon o określonym kształcie brwi, z którego jednak nie lubię korzystać),ale on też nie spełniał moich potrzeb w tym temacie, tak jak oczekiwałam.Zarzuty jakie mam co do tych wszystkich cieni, to to że trudno jest mi rysować pewne krzywizny,załamania w kształcie brwi i to, że nie jest to trwałe - cienie naturalnie się zmazują, "zjadają się" końcówki brwi,itd. Naturalnie, jak każdy makijaż po czasie i w wyniku często nieświadomego pocierania.Jest to dla mnie tym bardziej irytujące, bo akurat tego typu poprawek nie znoszę.Więc któregoś razu przy kosmetycznych porządkach,kiedy znalazłam jeden z żeli do brwi, które mnie tak zniechęciły jakiś czas temu (przy fazie na cienie) ,postanowiłam do nich jednak wrócić i dać im szansę.
          7.Trochę popróbowałam i poczułam, że coś się z tego może urodzić. Na tę chwilę mam 3 tanie tusze/żele do brwi. Może nie są najlepsze, ale świetne do wszelkiego typu prób i błędów oraz nauki makijażu. Jak na razie stosuję metodę określonego typu,która się sprawdza: najpierw nakładam na brwi ten żel i od razu nadaje im kształt i natychmiast ujarzmiam,dzieki jego konsystencji smile Czekam,aż żel zaschnie i wtedy poprawiam to co mi się nie do końca podoba cieniem do brwi - dogęszczam w niektórych miejscach, gdzie brakuje włosków, gdzie są za rzadkie albo gdzie żel jest jednak za jasny. Za jasny bywa w niektórych miejscach albo nawet w połowie, ale użycie cieni jest po prostu bezpieczniejsze niż żel po raz kolejny - cień dopełnia makijaż, a akurat drugie użycie tuszu jest już trochę niebezpieczne, bo zazwyczaj daje za mocny kolor i zbyt sztuczny efekt. Najbardziej optymalne jest użycie takie żelu jako bazy/ "ramy" dla brwi, która ma swój kształt i przede wszystkim TRWAŁOŚĆ. Cieniem do brwi tylko poprawiam usterki i "dopieszczam", to taka kropka nad i. Żel do brwi najlepiej "dyscyplinuje" włoski i sprawia, że trzymają się one cały dzień bez poprawek - nie muszę się już niczym denerwować, bo trzyma się toto aż do zmycia, nawet po nocy,kiedy człowiek się wierci i wyciera twarzą poduszkę bądź prześcieradło. Lubię tę sztywność, którą daje żel.
          8. Teraz jedyny problem jaki mam to kolor. Brązowy żel z Wibo jest ciut za ciemny, ten z Eveline z kolei mocno w tonacji mojej skóry, bo jasno brązowy, ale czasem sprawia wrażenie, że blaknie i rudzieje.No to teraz muszę kombinować z kolorami.

          Bosz, ale elaborat wyszedł, mam nadzieję że jednak ktoś to przeczyta smile
          --
          • snakelilith Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 22:02
            nolus napisała:

            Teraz jedyny problem jaki mam to kolor. Brązowy żel z Wibo jest ciut za ciem
            > ny, ten z Eveline z kolei mocno w tonacji mojej skóry, bo jasno brązowy, ale cz
            > asem sprawia wrażenie, że blaknie i rudzieje.No to teraz muszę kombinować z kol
            > orami.

            Jeżeli masz dostęp do niemieckiej drogerii DM, to wypróbuj żele do brwi marki Alverde. Dla blondynek mają aż dwa odcienie blondu. W kolorze 01 blond, najjaśniejszy, jaki widziałam na rynku, inne marki mają zdecydowanie ciemniejsze. Dla mnie idealny do naturalnego makijażu. Oraz w kolorze 03 aschblond, czyli popielaty blond, ten jest ciut ciemniejszy od pierwszego, ale nie ma w sobie żadnej rudości.

    • princesswhitewolf Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 21:17
      a odpowiadajac nitka + Estee Lauder Brow Now Tint Blonde (rodzaj mascary do brwi)

      nie hennuje bo brazowa lub grafitowa henna wychodzi za ciemno i dopiero po paru dniach rozjasnia sie. Jestem blondynka i nie lubie krzykliwego makijazu lacznie z "brwi! BRWI! B R W I!!!" ciemne krzaczaste nie wazne czy pasuja czy nie ale moda to kazdy ma BBBBRRRRRWI! lol
    • obrus_w_paski Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 21:49
      Nitkuje+ henna (brąz + grafit), ale chce spróbować polecanego tutaj żelu z benefit. Ktoś coś powie? Szkoda mi trafić 30€ na farbke do brwi, ale nie chce mi się pamiętać o hennie + przez pierwsze kilka dni zawsze jest za ciemna
      • snakelilith Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 22:08
        obrus_w_paski napisała:

        le chce spróbować polecanego tutaj żelu z bene
        > fit. Ktoś coś powie? Szkoda mi trafić 30€ na farbke do brwi,

        What?!!! Mój żel kosztuje niecałe 4 euro i ma na dodatek ekologiczny certyfikat. Co oni w tym Beneficie dają do tego żelu, że on taki drogi? No ale za ładne opakowanie i modną markę trzeba najwidoczniej zabulić. wink
          • snakelilith Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 22:30
            Napisałam już gdzieś, Alverde, to niemiecka marka drogeryjna sieci DM. Wiem, że niedostępna w Polsce. Zdaje się, że mają też sklepy w Czechach i na Węgrzech. Ale przy wizycie w De warto sobie kupić, bo te ich żele są, w przeciwieństwie do ich kredek (twarde) i cieni do oczu (suche i obsypujące się), naprawdę dobre. Lavera ma też dosyć fajne żele, tyle tylko, że ich najjaśniejszy kolor hazel blonde jest mi ciut za brązowy, ale kosztuje też tylko 4 euro. A jak już mają być konwencjonalne marki, to istniej przecież jeszcze Essence, Catrice itd. Całkiem fajne kolory. Za długo używam kosmetyków by dać się nabrać na żel do brwi za 25, czy 30 euro.
            Wunderbrow ma zresztą specjalną teksturę z "włoskami" z włókien owsa dla kobiet z nieco łysymi brwiami. Jak ma się zdrowe włosie, musi regulować i ma nawet skłonność do bujnego wzrostu brwi (ja muszę na przykład regularnie trochę skracać) to takie gadżety nie są do niczego potrzebne.
            • princesswhitewolf Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 22:42
              zuzylam cale opakowanie Wunderbrow w kolorze Blonde i zadnych wloskow nie zauwazylam chyba ze tak zmielone ze nie widac. To po prostu zel. Ma wielka zalete ze nawet jak przecierasz reka to nie zlazi i trza srodka by zmyc ( a jak wiadomo szukam trwalych kosmetykow bo nie lubie poprawek) w przeciwienstwie do wielu innych i nawet mozna w tym cwiczyc i sie pocic. Sklad to sama chemia tu ponizej w linku. Nie lubie w nim aplikatora bo to pedzel po prostu. Wole mascary i tak tez uzywalam maskare inna by sie pomalowac tym,a to z kolei duzo wychodzi jak wysycha ciagle

              www.amazon.com/Wunder2-WB_Brunette-Wunderbrow-Brow-Brunette/dp/B00UYY2GXG?th=1
          • snakelilith Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 22:44
            princesswhitewolf napisała:

            > snake... Benefit to srednia polka. Sisley , La Mer, La Praire to wysoka polka i
            > tam cosik do brwi to okolo 40- 45 euro

            Princesswhitewolf, mnie to guzik obchodzi jaka to jest półka, bo ja się półkami, cenami i markami nie brendzluję. Mam zupełnie inne kryteria dobierania sobie kosmetyków, u mnie ważniejsze są inne rzeczy niż u ciebie. A ponieważ mam długie doświadczenie z kolorowymi kosmetykami, bo maluję się od 16-tego roku życia i próbowałam już chyba wszystkie możliwe półki wiem, że kosmetyk za 40 euro to ściema. Kiedyś nawet próbowałam tych wszystkich cudów, które dostawałam przy zakupach w douglasie, potem zaczęłam wyrzucać do razu do kosza, a teraz tam już nie kupuję, bo wiem, że doskonałe efekty pielęgnacyjno-kosmetyczne można osiągnąć daleko mniejszym nakładem finansowym, co cieszy nie tylko moją kieszeń, ale przed wszystkim moją skórę. A dla twojej wiadomości, Wunderbrow oraz Benefit mają w składzie żelu tzw. mikroplastik (polyethylene, nylon). Wiem, że jest ci to obojętne, ale ja czymś, czym truje się ryby w oceanach, nie mam zamiaru się smarować. Nie wydaje mi się to też specjalne zdrowe.
            • princesswhitewolf Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 23:26
              > bo ja się półkami, cenami i markami nie brendzluję.
              +
              >What?!!! Mój żel kosztuje niecałe 4 euro

              ....chyba jednak ceny wywoluja duzo emocji u Ciebie sadzac po wpisie powyzej i sama temat podjelas juz nie pierwszy raz jak zauwazam wiec cos jednak tam w tej kwestii sie dzieje.


              >wiem, że kosmetyk za 40 euro to ściema.

              nie ma czegos takiego ze jesli cos ma taka czy owaka cene to swiadectwo sciemy. W zadnym przypadku. Produkty sa takie i owakie.
              nikt by nie kupowal gdyby to byla sciema bo nie wszyscy kieruja sie cena. Ja testuje i moge ci powiedziec dokladnie ktore mascary i podklady sa przereklamowane i cena jest wzieta z kosmosu, a ktore maja bardziej uzasadniona cene.Gdybym kierowala sie cena sprawa bylaby bardzo prosta, po prostu kupilabym najdrozszy, ale to nie takie proste
              No chyba ze ci nie zalezy na jakosci i godzisz sie na "jakosc" LilyLolo cieni , kremu BB i powder foundation, ale jesli takie cos w tej jakosci mineralne to w najblizszym kosmetycznym Boots mam i nie musze nigdzie zamawiac.
              Poza tym gdybys przeczytala linka ktorego ci wkleilam kosmetyki mineralne niewiele sie roznia od innych bo uzywaja takich samych naturalnych skladnikow. Gdyby stosowali naturalne i nieoczyszczone to kobiety uzywajace mineralnych by lezaly w grobie bo kazde naturalne surowce musza byc oczyszczone ze wzgl na mase toksycznych pierwiastkow wymieszanych razem. Przeczytaj ten artykul co ci wkleilam.

              >tzw. mikroplastik (polyethylene, nylon).

              cos ci sie pomylilo albo niedoczytalas. Z rybami chodzi o microbeads konkretnie stosowany np w peelingach itd. Bo jesli kazdy polyethylene i nylon bylby szkodliwy, to zadne ubrania ktore ludzie nosza nie bylyby zdrowe dla srodowiska jak i tworzywa z ktorego powstaje wszystko co zawiera plastika a to juz oznaczaloby zmiane cywilizacji i powrot do czasow kiedy jezdzilo sie wozami z drewna a nie samochodami w wiekszosci z plastiku i z zewnatrz z metalu. Idea wspaniala ale nieosiagalna jeszcze.

              • snakelilith Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 15.02.18, 00:03
                princesswhitewolf napisała:

                > ....chyba jednak ceny wywoluja duzo emocji u Ciebie sadzac po wpisie powyzej i
                > sama temat podjelas juz nie pierwszy raz jak zauwazam wiec cos jednak tam w tej
                > kwestii sie dzieje.

                Jestem z natury osobą bardzo oszczędną i nie widzę żadnej cnoty w rozrzutności. Jeżeli za 4 euro mogą mieć znakomity produkt, to nie widzę potrzeby dopieszczania się droższym zakupem. A twoje zakupy kosmetyczne właśnie tak oceniam. Kupujesz bo coś tam jest modne, opisała jakaś blogerka, czy poradziła ci inna fashion victim. A każda trochę realnie patrząca na świat osoba, wie, że w kosmetyce powyżej pewnego pułapu, nie ma czegoś takiego jak uzasadnione ceny i ten twój Benefikt, czy inny srefit nie jest kosmetykiem lepszej jakości, tylko dlatego, że kosztuje ile kosztuje. Masa tych kosmetyków z wyższej, pardon, średniej półki mnie uczulała, podrażniała i od kiedy zaczęłam czytać składy, to wiem dlaczego. I nie, kosmetyki mineralne nie są lepsze, bo mają bardziej oczyszczone minerały, a dlatego że rezygnują z różnych innych substancji, które są oprócz tych minerałów w składzie. Nie kupuję bezmyślnie kierując się jednym hasłem minerały, a oceniam całokształt.
                A co do plastiku, tak właśnie tak jest, każdy nylon i polyethylene obciąża środowisko, często nie ma innej alternatywy, zgoda, ale opona w samochodzie to nie moja twarz, a mazanie się plastkiem i nazywanie to jakością świadczy o mocno zaburzonej percepji. I wcale nie musimy wozić się wozami z drewna, nie jestem świrniętą hippiską z brudną głową i włosami na łydkach. Nie używam też szarego mydłem. Ale dziś istnieje olbrzymi rynek z kosmetykami, które nie posiadają w składzie problematycznych substancji i ja pozwalam sobie na luksus rozważnego wyboru moich produktów kosmetycznych. Uważam, że jestem tego warta. Bylejakość to dla mnie zachowanie podobne do twojego. Maznę się tym, maznę tamtym, najważniejsze, by było drogie, pardon, co najmniej ze średniej półki i ładnie kolorowało. Dla mnie to jest ZA MAŁO.
                I jeszcze jedno, pisałam tylko o cieniach mineralnych Lily Lolo w pudrze, nie o cieniach prasowanych, kremie BB i nie o fundacji, bo tych ostatnich nie używałam. Jestem pewna, że cieni LL w pudrze w ogóle nie próbowałaś i piszesz tylko o prasowanych. I możliwe, że nawet gdybyś te spórbowała, to ci nie podejdą. Każda z nas ma inną skórę, używa innych kosmetyków pielęgnujących i może być, że te cienie ci się ogólnie nie podobają. Widzisz, ja w życiu nie ufarbowałabym sobie włosów kolorem, którego ty używasz od lat, bo to dla mnie wizja horroru i dobrze, że ten świat jest tak różny. Ja polecę komuś ekologiczny żel za 4 euro i może ktoś skorzysta, ty możesz polecać za 40.
    • solejrolia Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 22:05
      Mam ciemną oprawę oczu, niezły kształ brwi, czasem muszę je tylko lekko podregulować.
      Jak robię mocniejszy makijaż, bardziej wieczorowy, to podkreślam cieniem. Ale na codzień to nie muszę tego robić.

      --
      Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
    • aandzia43 Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 22:17
      Albo henna (sama nakładam), albo tusz do rzęs nakładany lekko nasączoną szczoteczką.
      A propos brwi: cieszę się że skończyła się ta koszmarna moda na wyskubane niteczki. Co prawda teraz dziewczyny noszą czasem nad oczami skrzydła kruka, ale chyba wolę już to niż brak brwi smile

      --
      "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
    • hanusinamama Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 14.02.18, 22:37
      Ja robie henne sama. Bo u kosmetyczki zawsze zrobią za mocna (bo sie zetrze). Wiec robie czesto sama, nakładam na krótko. Naprawde warto to przeczwiczyć. Czasu zajmuje mało i mam efekt jaki chce. Jak czasami nie uda mi sie zrobic to wyrównuje cieniem. Jestem blondynką (ale nie bardzo jasną) i u mnie sie akurat sprawdza cien w kolorze ciemno oliwkowym. Nie zadne brązy
    • sineado Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 15.02.18, 10:46
      Chyba masz brwi w podobnym kolorze co ja. Reguluje według potrzeby. Od czasu do czasu u kosmetyczki. Henna nakładam grafitową i tylko na chwilke. Efekt bardzo mi odpowiada. Wolę robić sama co tydzień, delikatnie niż przez tydzień chodzić z takimi ciemnymi. Bardzo łatwo zrobić samemu. Tylko przy jasnej cerze od razu prawie zmycie. Dużo lepiej się czuje, szczególnie jak mam makijaż z henna niż bez. Oko jest takie oprawione i widoczne...
    • mozambique Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 15.02.18, 11:44
      kształt mam idealny od urodzenia, są jendak zbyt rzadkie
      przyciemniam je "twardymi " cieniami lub kredką do brwi , z tym ze delikatnie bo mam klasyczne , portretowe rysy twarzy i obecnie modne brwi Breżniewa budzą moje obrzydzenie

      --
      by Niezatapialna Armada :
      "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
      Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
      Na przykład Kiwi.
    • asfiksja Re: Brwi- jak dbacie? Henna? 31.05.19, 14:45
      Moje nigdy nieskubane brwi przeżywają teraz swoje modowe 5 minut. Cieszę się tym, na wyjścia używam tylko ciemnobrązowego cienia, ale zdaję sobie sprawę, że jak wróci bardzo niekorzystna dla mnie moda na brwi skubane a la Marlena Dietrich to już nie będę en vogue.
      A na pewno wróci, razem z koszmarnymi butami w szpic, których nigdy nie miałamsmile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka