Dodaj do ulubionych

Mega tekst blogera! A to Polska właśnie...

17.02.18, 10:47
Od czasu słynnego Rifuna i "Przypadków dyrektora Buraka" nie czytałem równie dobrego tekstu na temat polskiego biznesu. Świetne są również komenty.
www.wykop.pl/ramka/4167323/oszusci-podatkowi-i-nieuczciwa-konkurencja/
Wpis został szybko usunięty (nie dziwię się temu wcale....), na szczęście net niczego nie zapomina, więc jest na wykopie.

Ps. Tytanki naszego forumowego intelektu pokroju pewnej pani z Niemiec oraz poślednie wyrobniczki z korpo zapewne nic nie zrozumieją, ale liczę w dyskusji na parę tęgich głów. No i oczywiście na "panie Natalki" wink <postać z linkowanego tekstu>



Edytor zaawansowany
  • kotomama 17.02.18, 10:56
    "Tytanki naszego forumowego intelektu pokroju pewnej pani z Niemiec oraz poślednie wyrobniczki z korpo zapewne nic nie zrozumieją"
    Ale i tak wyprzedzają cię o kilka długości.

    --
    Gdyby powstańcom ktoś szepnął po latach
    Że ich symbole będą na łapach,
    gaciach, butelkach, pałach
    Z grobów by wstali by się wyrzygać
  • sumire 17.02.18, 10:58
    Raptem jedna odpowiedź i już po zawodach big_grin
  • bistian 17.02.18, 11:04
    sumire napisała:

    > Raptem jedna odpowiedź i już po zawodach big_grin

    O czym rozmawiać? O faktach?
    Polacy są w większości zdemoralizowani i przy tym bardzo religijni. Religijność przejawia się w wierze, że pieniądze biorą się znikąd, "oni dołożą i będzie dobrze". Nie trzeba płacić podatków, można kombinować i przy tym cały czas domagać się, żeby państwo świetnie funkcjonowało.
  • zabanowanaa 17.02.18, 11:34
    Jest już wątek na ten temat.
  • biceps_of_steel 17.02.18, 11:38
    Ja mam wrażenie, że poprzednie rządy latami przymykały oko na takich Januszy, licząc że oni będą ich elektoratem, któremu złe ofiary transformacji źle życzą i chcą ich na złość obkładać egzekwowalnymi podatkami, bo im w życiu nie wyszło i teraz się mszczą na "przedsięborczych' i poprzez socjal chcą położyć łapę na ich "wizjonerstwie".
    Dla opcji UDeckiej i KLDowskiej przedsiębiorcy to zawsze byli święte krowy.
  • bistian 17.02.18, 12:26
    biceps_of_steel napisał:

    > Ja mam wrażenie, że poprzednie rządy latami przymykały oko na takich Januszy, l
    > icząc że oni będą ich elektoratem, któremu złe ofiary transformacji źle życzą i
    > chcą ich na złość obkładać egzekwowalnymi podatkami, bo im w życiu nie wyszło
    > i teraz się mszczą na "przedsięborczych' i poprzez socjal chcą położyć łapę na
    > ich "wizjonerstwie".

    Bzdury pleciesz, jakbyś się niedawno w Polsce znalazł. Zawsze były przekręty i cwaniactwo, 200 lat temu również, dużo wcześniej też. Mamy cwaniactwo we krwi. Praktycznie nikt z tym nie walczy na poważnie, teraz też nie. Są jakieś małe ruchy w niewielkich obszarach, reszty się nie rusza, tylko przymyka oko, za duża jest skala zjawiska.
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 17.02.18, 13:39
    bistian napisał:

    > Bzdury pleciesz, jakbyś się niedawno w Polsce znalazł. Zawsze były przekręty i
    > cwaniactwo, 200 lat temu również, dużo wcześniej też. Mamy cwaniactwo we krwi.
    > Praktycznie nikt z tym nie walczy na poważnie, teraz też nie.

    Po pierwsze to cwaniactwo nazywa się przedsiębiorczość, mamy we krwi, ale nie wszyscy. Istniało od początku ludzkości i istnieć będzie zawsze. Przecież nawet królowa brytyjska wali na podatkach smile To jak z tym walczyć....

    Xsiooonc
  • bistian 17.02.18, 15:53
    najstarszy_syn_ksiedza_biskupa napisał(a):

    > Po pierwsze to cwaniactwo nazywa się przedsiębiorczość, mamy we krwi, ale nie w
    > szyscy. Istniało od początku ludzkości i istnieć będzie zawsze.

    Taka przedsiębiorczość była bardzo dobra za okupacji, teraz jest okradaniem najbiedniejszych, bo to najbiedniejsi płacą za tych "przedsiębiorczych" będących wiecznie na minusie. Ludzie narzekają na podatek VAT, na składki ZUS, na podatki lokalne, ale do funkcjonowania państwa te pieniądze są konieczne, a niepłacenie podatków powoduje ich wzrost.
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 17.02.18, 16:26
    bistian napisał:

    > Taka przedsiębiorczość była bardzo dobra za okupacji, teraz jest okradaniem naj
    > biedniejszych, bo to najbiedniejsi płacą za tych "przedsiębiorczych" będących w
    > iecznie na minusie.

    Wiesz dlaczego najbiedniejsi są najbiedniejszymi? bo płacą za wszystkich....widać taka ich rola w społeczeństwie.

    Xsioonc
  • zabanowanaa 17.02.18, 12:38
    A ten rząd od ponad 2 lat nie przymyka?
  • mamma_2012 17.02.18, 12:58
    A może jednak ci „biznesmeni” raczej wywodzą się z elektoratu pisowskiego i dlatego od dwóch lat rząd deklarujący się jako walczący z wyłudzeniami toleruje działanie takich miejsc.
  • biceps_of_steel 17.02.18, 13:36
    Biznesmeni, lekarze raczej nigdy nie byli elektoratem PiS.
  • mamma_2012 17.02.18, 18:01
    Właściciele tych boxow to nie są biznesmeni, a kombinatorzy, którzy wykazują tak niskie zarobki, że spokojnie mogliby podlegać pomocy z MOPSu.
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 17.02.18, 18:03
    mamma_2012 napisała:

    > Właściciele tych boxow to nie są biznesmeni, a kombinatorzy, którzy wykazują ta
    > k niskie zarobki, że spokojnie mogliby podlegać pomocy z MOPSu.

    A jednak nie podlegają! I już mamy pierwszy wyraźny plus tego biznesu.

    Xsioonc
  • mamma_2012 17.02.18, 18:14
    Chyba nie zrozumiałeś.
  • semihora 17.02.18, 19:49
    biceps_of_steel napisał:

    > Biznesmeni, lekarze raczej nigdy nie byli elektoratem PiS.

    Bredzisz. Mówię to jako znajoma biznesmena (nie Janusza, tylko faceta naprawdę z wyższej półki) i drugiego takiego betonu pisowskiego to ze świecą szukać.



    --
    Nie przejmuj się, nie ma tu nic gorszego niż my sami.
  • mamma_2012 17.02.18, 19:59
    Błagam, zaraz wyjdzie, że krętacze z hali to biznesmeni. No chyba że Twój znajomy to taki „biznesmen”
  • 89mumin 17.02.18, 11:47
    O rety, ktoś się rozpisał na jakąś potworną liczbę znaków na temat tego, że przedsiębiorcy nie płacą podatków. No eureka!

    --
    Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można.
  • domowapani 17.02.18, 13:58
    Ale styl ma świetny i się fajnie czyta.
  • miss_fahrenheit 17.02.18, 15:36
    To według mnie jest inaczej - sam tekst bardzo dobry, ale styl pozostawia wiele do życzenia i ciężko się to czyta.
  • blablanie 17.02.18, 15:58
    Zasnęłam w połowie...na swoje usprawiedliwienie mam późną porę, czytałam to ok 2 w nocy, po n-tej pobudce mojej córki...spróbuję jeszcze raz.
  • 89mumin 17.02.18, 20:00
    No dobra, ja przebrnęłam. Sam tekst mi się nie spodobał - taki sobie strumień świadomości autora, w którym miesza się kilka wątków, a na końcu właściwie nie do końca wiadomo o co mu chodzi. Ale do rzeczy:
    - jeśli chodzi o oszustwa podatkowe, to pan ma naturalnie racje - ci ludzie oszukują siebie samych, swoje rodziny, swoich znajomych i nas; nie mają też co narzekać na biedę 'naszego' kraju, bo to też ich udział,
    - jeśli chodzi o sam proceder w tym PTAKu, to są metody rodem z początku lat 90-tych, różnica jest taka, że te biznesy <w większości> wyniosły się z centrów dużych miast na obrzeża i do miasteczek; jednak ci co zaczynali w latach 90-tych w analogiczny sposób teraz nierzadko mają spore biznesy i działają w białych rękawiczkach,
    - jeśli chodzi o januszy biznesu - tak, ich metody działania są w większości prymitywne, a oszustwa na VAT na taką skalę, mogę być <chyba> możliwe głównie w tego typu biznesach, ale już na 'jechanie na stratach', to proceder dość powszechny, jedni robią to w sposób bardzo prymitywny (rejestrują znikomą część obrotu), inii przy użyciu wyrafinowanych metod; jakby pan sobie pogrzebał w zeznaniach podatkowych znanych marek, to też mógłby się nieźle zdziwić,
    - pani Natalia - przecież ona monopolizuje rynek jedną z lepiej znanych i częściej stosowanych przez dużych graczy metod. Zabawnie brzmi oburzenie właśnie na Panią Natalię.

    --
    Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można.
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 17.02.18, 21:07
    89mumin napisała:

    > - jeśli chodzi o oszustwa podatkowe, to pan ma naturalnie racje - ci ludzie osz
    > ukują siebie samych, swoje rodziny, swoich znajomych i nas; nie mają też co nar
    > zekać na biedę 'naszego' kraju, bo to też ich udział,

    Państwo tworzy specjalne strefy ekonomiczne (czy jak to się teraz nazywa) i firmy które się tam ulokują dostają zwolnienie podatkowe na lata. Premier Morawiecki nie tak dawno kopsnął Mercedesowi z moich i Twoich pieniędzy 80 parę MILIONÓW PLN za to że se montownie postawi. Też nas - mnie i Ciebie okradł na dużą kasę, bo ja się na żadne podarki dla Mercedesa nie godziłem.

    Dlatego ja się nie dziwię, że Janusze z Grażynami też sobie stworzyli Specjalną Strefę Ekonomiczną PTAK i od czasu do czasy wypłacają sobie dopłaty do tworzonych miejsc pracy. W końcu tworzą miejsca pracy tak samo jak Mercedes, prawda?

    Xsioonc
  • 89mumin 17.02.18, 21:29
    No cóż, jeśli o dochodówkę chodzi (działalność w SSE to zwolnienie z CIT), to każdy orze jak może. Od nieujawniania faktycznych dochodów, przez dostępne mechanizmy zmniejszające obciążenia podatkowe po wynegocjowanie zwolnień.Zresztą napisałam o tym w dalszej części posta.

    --
    Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można.
  • bistian 18.02.18, 08:40
    najstarszy_syn_ksiedza_biskupa napisał(a):

    > Państwo tworzy specjalne strefy ekonomiczne (czy jak to się teraz nazywa) i fir
    > my które się tam ulokują dostają zwolnienie podatkowe na lata. Premier Morawiec
    > ki nie tak dawno kopsnął Mercedesowi z moich i Twoich pieniędzy 80 parę MILIONÓ
    > W PLN za to że se montownie postawi. Też nas - mnie i Ciebie okradł na dużą kas
    > ę, bo ja się na żadne podarki dla Mercedesa nie godziłem.

    Masz rację, że duże podmioty są lepiej traktowane, niż małe. Zagraniczne lepiej, niż krajowe, a to te małe krajowe tworzą budżet. To musi boleć. Z drugiej strony, to z podatku VAT mamy największe dochody budżetowe i tego podatku musimy pilnować, jako państwo.

    Trochę rozumiem podejście tych firm, które nie wystawiają faktur VAT. Jeśli wokół prawie nikt nie wystawia, to jest to nieuczciwa gra rynkowa. Może przestać się to opłacać, jeśli pasożytów jest za dużo.
    To nie jest tylko problem z odzieżą. Mnóstwo małych polskich firm działa na nielegalnym oprogramowaniu specjalistycznym, powiedzmy wprost, na kradzionym. Bardzo wiele łamie patenty, kopiuje wzory. Ale nie tylko to. Rozmawiałem z jednym Niemcem. mówił, że raz w roku na granicy polsko-niemieckiej jest prowadzona dokładna kontrola samochodów. Wśród polskich pracowników, co piąty samochód wiezie kradzione narzędzia. Jeśli ktoś gra uczciwie, to dostaje po tyłku na starcie i jest, według innych, frajerem.
    Można do tego dołożyć wyłudzone świadczenia choćby w postaci fałszywego L4, pracy na czarno podczas pobierania świadczeń, wyłudzania zasiłków itd. Dużo mówić, Polak to anarchista, niestety. Wiecznie narzekający anarchista, żeby było śmieszniej.
  • alicia033 17.02.18, 11:55
    no, to gdzie pan powerpoint, który wcześniej "zarzadzał" aparatem skarbowym, zero i reszta im podległych od dwóch lat służb, hę?
    Do nich, stary pryku, z tym leć. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępst(wa) już stosownym organom wysłałeś?
    Masz taki obywatelski obowiązek, pouczono już cię w wątku o pijanym kierowcy.

  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 17.02.18, 13:36
    alicia033 napisała:

    > Do nich, stary pryku, z tym leć. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestę
    > pst(wa) już stosownym organom wysłałeś?

    Jakąś ograniczona jesteś? Myślisz, że stosowne organy nie wiedzą?

    Xsioonc
  • alicia033 17.02.18, 13:47
    najstarszy_syn_ksiedza_biskupa napisał(a):


    >Myślisz, że stosowne organy nie wiedzą?

    skoro wiedzą, to co my się mamy tym przejmować, hę?
    Nieudolni jacyś (nie-mo-żli-we!!!), sami tam kradną (nie-mo-żli-we!!!) a może żadnego problemu tu nie ma?
    Bo przecież jakby był, to by się ci "super biało-czerwoni" nim zajęli, nie musieliby wymyślać zastępczych tematów pt. polskie obozy śmierci.

    Tylko czemu ten stary pryk się e-matek akurat w tym temacie czepia? Głupi, czy jak?



  • noemi29 17.02.18, 12:03
    Przeczytałam z "opadniętą koparą".
    Ja zwykła, prosta, uczciwa kobita jestem ... żadna ze mnie cwaniara, tyram na etacie, za zwykłą, nawet nie średnią pensyjkę. Trochę naiwna...
    Ciekawe ile tu na forum takich Natalek jest?
    Może ta cisza coś znaczy?
    Janusze biznesu, psia mać!
  • astrum-on-line 17.02.18, 13:06
    Bez przesady, przecież do tajemnica poliszynela była (i jest). Może co najwyżej zaskakuje skala - na przykład ta kara 5000 która zwraca się w 20 minut. Nie widziałam, że to takie pieniądze wchodzą w grę.
    Powalają komentarze biznesmenów - poziom masakra. Pamiętam taki poziom z wczesnych lat 90-tych, myślałam, że to już się powoli zmienia, ale jak widać, jest tylko gorzej. Albo jest to bardziej widoczne, częściciej upubliczniane. Jak ten pan biznesmen, który Ukrainkę na przystanku zostawił. Jego to pewnie będzie drogo kosztowało, generalnie w Polsce nie zmieni się nic.
    Co do Natalek, no to mają się dobrze. Od lat. Niektóre są właścicielkami tych boksów w Ptaku, inne w nich kupują. Pewnie dlatego rozumieją się tak dobrze ze sobą.

    Smutne.
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 17.02.18, 13:35
    astrum-on-line napisała:

    > Bez przesady, przecież do tajemnica poliszynela była (i jest). Może co najwyże
    > j zaskakuje skala -

    Ja naprawdę to nie rozumiem globalnego biznesu na szmatach. Wszyscy chcą handlować szmatami. Od super butików, po sieciówki lepsze i gorsze, poprzez Lidla i Tesco do bazarów, ryneczków i lasek na fajsie. Narzuty po 300-500%. Po co ludzkości tyle szmat?!?!?

    > Powalają komentarze biznesmenów - poziom masakra. Pamiętam taki poziom z wczesn
    > ych lat 90-tych, myślałam, że to już się powoli zmienia, ale jak widać, jest ty
    > lko gorzej.

    Zmienia się, zmienia, ale nadal mają swoje norki, swoje giełdy, gdzie trwają schowani. W dystansie do świata prowadząc swoje biznesiki.

    > Smutne.

    A to nie wiem dlaczego?

    Xsioonc
  • domowapani 17.02.18, 12:04
    Właśnie na głos przeczytałam mężowi. Majstersztyk!
  • lellapolella 17.02.18, 12:07
    tytani forumowego intelektu...wink

    forum.gazeta.pl/forum/w,567,165603010,165603010,o_tym_jak_sie_robi_wala_na_ubraniach_bylo_.html

    --
    Jezus potrafił chodzić po wodzie, a ogórki w 90% składają się z wody... Zatem, jeśli potrafię chodzić po ogórkach, w 90% jestem Jezusem!
  • mamma_2012 17.02.18, 12:50
    Fajnie, że ktoś to napisał, teraz przynajmniej na chwilę skarbówka będzie musiała przestać udawać, że działa, bo o to na białych rumakach wjadzie nierząd i bohatersko zabierze się za gaszenie pożaru, bo o procederze oczywiście nie wiedzieli😂
    Przecież kupując po „okazyjnej” cenie każdy nieocięzaly umysłowo klient wie, że ktoś jest stratny. Czasem to państwo, czasem maly Chińczyk, bo szycie bluzeczki z Pepco nie jest tańsze niż tej z Zary.
    Ile to osób pisze „po co przepłacać w sklepie, skoro na bazarku/ryneczku można kupić taniej, jeszcze nie upadłam na głowę, żeby za koszulkę dla dziecka płacić 50 złotych”. Jest taniej, bo najpierw jakieś dziecko uszyło, według wzoru skradzionego koncernowi, potem zostało kupione w Ptaku czy innej Wolce, potem sprzedała to Ukrainka zatrudniona na czarno, a na końcu łańcucha jest zadowolona klientka, która nie popiera wyzysku, oszukiwania państwa i Januszy biznesu.
  • merces 17.02.18, 13:03
    Komentarze! Jak wiele mówią o naszych "biznesmanach", nawet więcej niż ten tekst.
  • mamma_2012 17.02.18, 18:16
    Ci którzy napisali te komentarze są kretynami, dokonali autodenuncjacji. Sprawy nie da się wyciszyć, pierwsi będą do odstrzału.
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 17.02.18, 18:20
    mamma_2012 napisała:

    > Sprawy nie da się wyciszyć

    a założysz się o dobrą flaszkę?

    Xsioonc
  • semihora 17.02.18, 13:28
    Było.

    --
    Nie mam serca do pilności, do piękności, do świętości - to zbyt wyszukany stan!
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 17.02.18, 13:28
    riki_i napisał:

    > Od czasu słynnego Rifuna i "Przypadków dyrektora Buraka" nie czytałem równie do
    > brego tekstu na temat polskiego biznesu. Świetne są również komenty.

    Przeczytałem całe, komenty za chwilę.

    Mistrzem posługiwania się słowem pisanym to kolo nie jest to po pierwsze, po drugie do końca nie wiem co co mu chodzi? Wolny rynek zawsze wygrywa z aparatem karno-skarbowym, zwłaszcza w krajach biednych, krajach 3 świata.... To oczywiste.

    Xsiooonc
  • biceps_of_steel 17.02.18, 16:11
    Zwykłe złodziejstwo to nie wolny rynek.
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 17.02.18, 16:27
    biceps_of_steel napisał:

    > Zwykłe złodziejstwo to nie wolny rynek.

    Po pierwsze nie rozumiesz znaczenia zwrotu "wolny rynek"

    A spróbuj sprecyzować kto kogo okrada? I dlaczego?

    Xsioonc
  • minor.revisions 17.02.18, 17:11
    Wolny rynek a nieplacenie podatków to dwie różne rzeczy.

    --
    Wytłumaczę ci to. Jestem facetem. [tanebo 2.0]
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 17.02.18, 17:48
    minor.revisions napisała:

    > Wolny rynek a nieplacenie podatków to dwie różne rzeczy.

    Jest wyraźnie napisane, że jak ktoś bardzo chce zapłacić to płaci.

    Wolny rynek to dobrowolna wymiana wartości pomiędzy podmiotami. Z tekstu wynika, że wymieniają się jak szaleni. I zupełnie dobrowolnie wink A że nie płacą mafii haraczu za ochronę? No, nie płacą! I co w tym złego?

    Nawet pan sprzedawca zrezygnował z urlopu, chorobowego i czegoś tam jeszcze, żeby móc sprzedawać szmaty w tym pięknym miejscu.

    Xsioonc
  • woman_in_love 17.02.18, 17:59
    nie istniała dłużej niż 1 dzień. Z "wolnym rynkiem" mieliśmy może do czynienia w czasach prehistorycznych, gdy pierwszy kupiec zawitał do pierwszej wioski i rozłożył się pod świętym dębem.

    I to był koniec wolnego rynku: wkoorwiona starszyzna podburzona przez szamana następnego dnia ustaliła, że nie można handlować pod świętym dębem, ani nigdzie indziej niż na wydzielonym placu.
    Przy drugiej wizycie kupca zaczęła też kasować podatek za miejsce na placu.
    Przy trzeciej za drogę/most, którą dojechał do wioski kupiec.
    A przy czwartej już byli skumani, że ich kupiec kantuje na wadze więc wprowadzili instytucję strażnika, który zatwierdzał wagi, odważniki i je kontrolował. Za sutą opłatą oczywiście.
    I tak historycznie wyglądał "wolny rynek" oraz jego koniec.

    Więc dajmy sobie spokój z tekstem o złodziejstwie. Nie ma obowiązku handlowania ani prowadzenia żadnej działalności gospodarczej. Można siedzieć w domu, oglądać motylki na łące i odpoczywać.

    A jak się chce kupcować i być "przedsiembiorcom", to trzeba bulić podatki i tyle. I trzeba się z tym pogodzić. A jak nie, to wypad do Somalii. Tam będziecie mieć raj. Ale chwila, tam bandy somalijskich dżihadystów też pobierają podatki - tyle, że wyższe big_grin.
  • nenia1 17.02.18, 14:18
    riki_i napisał:

    > Od czasu słynnego Rifuna i "Przypadków dyrektora Buraka" nie czytałem równie do
    > brego tekstu na temat polskiego biznesu.

    To nie jest tekst na temat polskiego biznesu, tylko na temat patologii części środowiska biznesowego. W końcu połowa polskiego PKB pochodzi właśnie od małych firm. Czyli jednak sporo płaci. Ja sama prowadzę firmę, akurat nie w handlu, który rzeczywiście może być z jednej strony "łatwo" dochodowy, ale w usługach i każdą wykonaną czynność mam opodatkowaną. Wcale nie mało bo VAT 23%, i dochodowy 19%. Plus z roku na rok droższy ZUS. Średnio wychodzi mi, że pracując 22 dni, ponad 7 w całości pracuję wyłącznie na podatki. Niemniej opodatkowuję wszystko bo wolę spokój.
  • biceps_of_steel 17.02.18, 15:01
    Rozumiem, że te podwyżki ZUS-u w skali roku tak odczuwasz, bo płacisz pracownikom najniższą krajową i w skali roku taka podwyżka to tak dużo?
  • nenia1 17.02.18, 15:26
    Nie rozumiesz, piszę o składkach jakie płaci przedsiębiorca za siebie. W ciągu ostatnich 7 lat wzrost o 35%.
  • riki_i 17.02.18, 15:36
    No, to jest niestety hamulec przedsiębiorczosci. Składki ZUS od działalności wynoszą już ponad 1200 zł, a płacąc ten haracz można się dochrapac co najwyżej emerytury minimalnej. Wszystko dlatego, że w pracy na etacie ukryty jest ogromny zus, odciągany nie tylko od pensji brutto pracownika, ale też przez pracodawcę (tzw. brutto brutto). Mikroprzedsiębiorca płacąc haracz ponad 1200 zł i tak płaci mniej niż wynoszą obciążenia z byle etatu.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • nenia1 17.02.18, 16:04
    No to akurat jest kwestia dyskusyjna, jeden płaci mniej, inny zapłaci więcej. ZUS przedsiębiorcy nie jest liczony od jego dochodu, tylko ustawowo narzucony, zarobisz 2.000,- zł. a zapłacisz 1.200,00 zł. Gorzej, masz kiepski miesiąc, zarobisz 500,- zł. też zapłacisz 1.200 zł. Na etacie ZUS jest skorelowany bezpośrednio z kwotą przychodu. Zresztą, moim zdaniem, nie ma co porównywać etatu do działalności bo to inna bajka. Etatowcowi ZUS w większej części finansuje pracodawca, prócz tego to pracodawca ponosi ryzyko działalności, organizuje zlecenia i tworzy stanowisko pracy.
    Przy większych dochodach ZUS na działalności jest korzystniejszy, to oczywiste, ale podstawowym problemem, o jakim zresztą piszę od dawna, to brak rozróżnienia na firmy małe i większe. W tej chwili czy zarobisz 1 tys. zł. czy 100 tys., ZUS zapłacisz taki sam. To absurd. Podobnie jak płatne 33 dni chorobowego przez pracodawcę, czy to duży zakład czy mały. Wyobraźmy sobie sytuację przedsiębiorcy, który zatrudnia 2 pracowników i obaj idą na L-4...O tym nasi ustawodawcy nie myślą, bo biznes znają głównie z prasy.
  • biceps_of_steel 17.02.18, 16:10
    A Tu jedna pisała, że przedsiębiorca płaci ZUS od wymiaru podstawy i nie są to małe kwoty.
  • riki_i 17.02.18, 16:17
    No tak, ale gdzie się nie obrócisz tam dupa z tyłu. Gdyby obligatoryjnie różnicować składki ZUS od dochodu przedsiębiorcy, byłby to dodatkowy bodziec do wchodzenia w szarą strefę. Już teraz, gdy od paru lat jest ten tzw. "mały zus" dla osób rozpoczynających działalność, multum firemek zwija się dokładnie po 2 latach, czyli wtedy gdy powinny zacząć płacić te 1200 zł z groszami.

    A przechodząc tak na poważnie do analizy tekstu Pana Blogera, wydaje mi się, że konsekwencją kontroli permanentnych i totalnych (co "w Ptaku" właśnie realizuje KAS) będzie całkowite zejście szmatowego biznesu do szarej strefy. Czyli zamiast hal u Ptaka, będzie garaż na działce, stara stodoła czy nieczynny warsztat samochodowy, a w środku tir wypakowany szmuglem od chinoli. Panie Natalki będą jeździły do Pana Janusza na działkę, a sprzedaż będzie szła wyłącznie marketingiem szeptanym, ewentualnie przez jakieś szemrane strony na zagranicznych serwerach (tak jak działa piractwo audio-video).

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • sasanka4321 17.02.18, 16:27
    Coz, skoro znadujesz uzasadnienie dla ZUSu niezaleznego od dochodu, to ja proponuje wszystkim po rowno i sprawiedliwie dowalic 1200 zl ZUSu miesiecznie. Jesli pani Kasi, ktora zarabia 1900 jako sekratarka w szkole, po oplaceniu ZUSu zostanie 700 zl w kieszeni to pojdzie dorabiac sprzataniem, zeby starczylo i na czynsz. Rozwiaze to problemy ZUSu w bardzo sprawiedliwy sposob.
  • riki_i 17.02.18, 16:59
    Sasanka, ale przecież 1900 zł netto, to dla pracodawcy 3 173,90 zł brutto. Masz swoje 1200

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 17.02.18, 16:35
    riki_i napisał:

    > A przechodząc tak na poważnie do analizy tekstu Pana Blogera, wydaje mi się, że
    > konsekwencją kontroli permanentnych i totalnych (co "w Ptaku" właśnie realizuj
    > e KAS)

    Uważasz, że to co się tam dzieje to jest kontrola permanentna i totalna?

    > będzie całkowite zejście szmatowego biznesu do szarej strefy. Czyli zami
    > ast hal u Ptaka, będzie garaż na działce, stara stodoła czy nieczynny warsztat
    > samochodowy, a w środku tir wypakowany szmuglem od chinoli.

    Ale przecież to już było, więc, że tak powiem powrót do korzeni...

    Xsioonc
  • riki_i 17.02.18, 17:05
    najstarszy_syn_ksiedza_biskupa napisał(a):

    > riki_i napisał:
    >
    > > A przechodząc tak na poważnie do analizy tekstu Pana Blogera, wydaje mi s
    > ię, że
    > > konsekwencją kontroli permanentnych i totalnych (co "w Ptaku" właśnie re
    > alizuj
    > > e KAS)
    >
    > Uważasz, że to co się tam dzieje to jest kontrola permanentna i totalna?

    No tak, jak kontrolują każdego wychodzącego klienta i sprawdzają czy ma w łapie fakturę, to już zakrawa o kontrolę totalną. Zresztą na razie sprawdzają tylko, czy jest JAKAKOLWIEK f-ra, po lekturze tekstu blogera zaraz zaczną sprawdzać dalej, nie tylko czy została zaewidencjonowana w boksie sprzedawcy, ale również czy wartość towaru na f-rze nie jest sztucznie zaniżona.

    Myślę też, że pewne jest już także wejście służb do wszystkich tych "kołtuniar" i "pań Natalek" z fejsa. Będą je trzepać, a także podstawiać się za klientów. W ten drugi sposób wyłapią podmioty współpracujące (bo w przypadku opisanego zamówienia od Pani Natalki towar przyszedł od jeszcze innej firmy-krzak jakiegoś faceta).

    Mogą też, co sugeruje bloger, wjechać do szemranych firm kurierskich i zażądać listy zleceń.

    >
    > > zami
    > > ast hal u Ptaka, będzie garaż na działce, stara stodoła czy nieczynny war
    > sztat
    > > samochodowy, a w środku tir wypakowany szmuglem od chinoli.
    >
    > > Ale przecież to już było, więc, że tak powiem powrót do korzeni...

    Historia zawsze kołem się toczy...


  • dyzurny_troll_forum 19.02.18, 12:38
    riki_i napisał:

    > Myślę też, że pewne jest już także wejście służb do wszystkich tych "kołtuniar"
    > i "pań Natalek" z fejsa. Będą je trzepać, a także podstawiać się za klientów.
    > W ten drugi sposób wyłapią podmioty współpracujące (bo w przypadku opisanego za
    > mówienia od Pani Natalki towar przyszedł od jeszcze innej firmy-krzak jakiegoś
    > faceta).

    Riki, Ty naprawdę myślisz, że te Butiki z Bardzo Wymyślnymi Nazwami (Nota Bene jest dobre) to jest własna inicjatywa tych tempych szczau? Wierzysz, że one byłyby w stanie ogarnąć taki biznes!?
    Moim zdaniem to są paprotki do zdjęć i firmowania butiku na fejsie ewentualnie odbierania telefonów, a całą obsługę prowadzi jeden kolo mający na stanie fefnaście paprotek.
    Coś jak Roksy wink
    Na pewno są wyjątki od reguły jak pani Natalka....
  • riki_i 19.02.18, 13:12
    Całkiem możliwe, że jest tak jak piszesz. W końcu nawet w kwestii słynnych "babć z pietruszką " w centrum Warszawy m.in przy metrze, okazało się, że to figurantki jakiegoś kola.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • martishia7 19.02.18, 14:04
    Pączki. Pączki na każdym warszawskim rogu to jeden koleś i zastępy niewindykowalnych słupów.
  • minor.revisions 17.02.18, 17:15
    Z tekstu nie wynika że państwo handlowcy walą państwo na ZUSie, przeciwnie.

    --
    Wytłumaczę ci to. Jestem facetem. [tanebo 2.0]
  • biceps_of_steel 17.02.18, 17:33
    Walą, skoro zatrudniają na cześć etatu.
  • morgen_stern 17.02.18, 14:28

    > Ps. Tytanki naszego forumowego intelektu pokroju pewnej pani z Niemiec oraz poś
    > lednie wyrobniczki z korpo zapewne nic nie zrozumieją, ale liczę w dyskusji na
    > parę tęgich głów. No i oczywiście na "panie Natalki" wink <postać z linkowan
    > ego tekstu>
    >
    >
    >

    I ty się dziwisz, że cię tu nie lubią?


    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • kk345 17.02.18, 15:20
    Szczególnie, ze już od wczoraj temat jest tu dyskutowany, tylko riki wątek przeoczyłbig_grin
  • riki_i 17.02.18, 15:23
    Jak widzę zdjęcia Pani Natalki, to jakbym widział marzenie senne wielu Pan tu piszących. Cóż by one dały, żeby wyglądać jak to sztuczne bóstwo! No i jest jeszcze opisane zjawisko pretendentki do roli Pani Natalki, czyli tak zwanej "kołtuniary". No ten typ to już jest i tutaj, choć niekoniecznie zajmuje się próbami odsprzedaży szmat na fejsie. Kluczowy dla tej klasyfikacji jest ów brak wykształcenia i genetyczne cwaniactwo. Utrzymanki różnych zagranicznych i krajowych panów stoją właśnie na tymże podium.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • domowapani 17.02.18, 16:18
    A nie panów?...
  • riki_i 17.02.18, 16:25
    Niektórych Panów też, oczywiście, masz rację. Sęk w tym, że one wszystkie są spod jednej sztancy (dzióbek, poliki, doczepy etc.), więc w zasadzie wystarczy jedna taka "zdobycz", aby mieć ogarnięte zjawisko. wink

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 17.02.18, 16:29
    riki_i napisał:

    > Niektórych Panów też, oczywiście, masz rację. Sęk w tym, że one wszystkie są sp
    > od jednej sztancy (dzióbek, poliki, doczepy etc.), więc w zasadzie wystarczy je
    > dna taka "zdobycz", aby mieć ogarnięte zjawisko. wink

    Przepraszam, że tak zapytam trochę nie w temacie: co te jest ten doczep?

    Xsioonc
  • morgen_stern 17.02.18, 16:30
    To tak jak tupecik lub przeszczep włosów, tylko dla kobiet.

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • edelstein 17.02.18, 16:53
    To jest to co riki ma na glowie, bo nic mu tak w zyciu nie wyszlo jak wlosy.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • riki_i 17.02.18, 17:08
    Dodatkowe czyjeś włosy (sprowadzane z Ukrainy albo "skundś"), które łączy się z włosami naturalnymi danej pani. W dwie godziny masz blond rusałkę z włosami do pasa. Doczepy uzależniają jak narkotyk. Skutki są fatalne, bo prawdziwe włosy muszą dźwigać ciężar tych doczepianych, robią się krótkie i rzadkie. Gdy wreszcie kiedyś trzeba zdjąć doczepy, pani wygląda masakrycznie - jak oskubana kura.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • domowapani 17.02.18, 17:34
    Uświadomie cię. Są takie clip on. I niczego nie osłabiają wink
  • riki_i 17.02.18, 17:40
    Clip on, clip out? Ale to chyba dużo bardziej widać? Jak taka peruka raczej... Sądząc po zdjęciach różnych pożal się Boże celebrytek, klasyczne doczepy mają się dobrze.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • domowapani 17.02.18, 17:49
    Nic nie widać, jak się ma swoje wystarczająco gęste i poprostu chce się raz na jakiś czas przedłużyć o kilkanaście cm. No i warunek to porządna jakość i umiejętne doczepianie i idealny odcień. Mozna je farbowac. Nie jest w stanie tego odróżnić nawet ktoś, kto mnie zna.
  • riki_i 17.02.18, 17:53
    Ale możesz to sobie sama doczepiac i zdejmować? Bo jeśli tylko u specjalistki, to od klasycznych doczepow wiele się to nie różni.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • domowapani 18.02.18, 08:58
    Sama
  • jem.gluten.i.cukier 17.02.18, 18:17
    Jak ktoś marzy, żeby tak wyglądać, to nc nie stoi na przeszkodzie - usta, rzęsy, włosy, to można w jeden weekend ogarnąć.

    --
    ina_nova: "Nietypowe to są niedźwiedzie polarne na Zanzibarze".
  • riki_i 17.02.18, 18:26
    Usta są powiększone, czyli chyba ostrzykniete albo potraktowane wypelniaczem. Owe panie zwykle traktują też tak policzki, robią sobie nowy nos i cycki. Więc to nie jest jeden wieczór. Nie mówiąc już o kosztownym i upierdliwym utrzymaniu w czasie takiego wyglądu

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • jem.gluten.i.cukier 17.02.18, 18:30
    Tak czy inaczej, jak komuś zależy to sprawa jest prosta. Zresztą podejrzewam że spora część urody pani Natalki to retusz

    --
    ina_nova: "Nietypowe to są niedźwiedzie polarne na Zanzibarze".
  • obrus_w_paski 17.02.18, 18:37
    Wszystkie wyglądają jak Natalię siwiec, atak klonów, dziunie z butików z fb i celebrytki wyglądają tak samo.
    Z jednej bardziej toto estetyczne niż „człowiek- kot”, ale z drugiej strach pomyśleć co będzie później
  • riki_i 17.02.18, 18:42
    Później będzie nieruchoma mumia.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • astrum-on-line 17.02.18, 15:17
    riki_i napisał:

    > Od czasu słynnego Rifuna i "Przypadków dyrektora Buraka"

    Dziękuję za podpowiedź, właśnie przeczytałam. Genialne.
  • edelstein 17.02.18, 16:52
    Rikus juz jest watek na ten temat i tytul ma tak oczywisty,ze na serio ciezko go przeoczyc. To byloby na tyle jesli chodzi o intelekt.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • riki_i 17.02.18, 17:10
    Nie mam czasu wchodzić w każdy wątek, a tytuł mógł sugerować wszystko. Napisałem już do moderacji żeby scaliła oba wątki.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • edelstein 17.02.18, 17:12
    Ahhh nie masz czasu, ale znalazles czas zeby napisac cale jedno dlugie porzadne zdanie majace na celu obrazenie forumek.


    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • riki_i 17.02.18, 17:36
    Nic mi nie sprawia takiej przyjemności jak obrażanie Ciebie <żart>

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • edelstein 17.02.18, 17:51
    Mnie mozesz co najwyzej w tylek pocalowac, a nie, nie mozesz,bo jestes za stary,a na przyjmnosc trzeba zasluzyc.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • riki_i 17.02.18, 18:01
    Tyłków nie całuję, chwytam lub macam. Obawiam się jednakowoż, że Twój nie jest odpowiednio jędrny.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • edelstein 19.02.18, 19:01
    Nawet jakbys byl ostatnim samcem na tej planecie nie chcialabym bys mnie dotknal, ale ja nie gustuje w facetach 40plus.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 17.02.18, 17:42
    riki_i napisał:

    > Nie mam czasu wchodzić w każdy wątek, a tytuł mógł sugerować wszystko. Napisałe
    > m już do moderacji żeby scaliła oba wątki.

    W obecnej sytuacji to lepiej zostawić tak jak jest.

    Xsioonc
  • a.va 17.02.18, 16:58
    He he, że też się jeszcze KAS im do tyłków nie dobrała, aż trudno uwierzyć. Dwa lata spędzili na dokręcaniu podatnikom śrub, gdzie się da, a tu takie Eldorado i nie ruszone?
    Chociaż z drugiej strony jak za mocno dokręcą takie ptaki, to pewnie się polska hossa skończy i suweren się obrazi, a wybory niedaleko. No to cóż robić, tolerować trzeba, a na 500+ brać kredyty smile
  • tiszantul 17.02.18, 17:33
    > suweren się obrazi, a wybory niedaleko

    To prawda, pis ma wszelkie powody, żeby obawiać się nadchodzących wyborów. Co innego opozycja - pewnie szampan już się chłodzi, co? Suwerena jeszcze w razie czego można nieźle docisnąć. Ludzie wolą najgorszy pis z podatkami i proboszczami od powrotu III RP, wyborcy nawet gdyby chcieli, to nie mają dokąd odejść. Kto opozycji kazał stawiać na Schetynę, Petru i Kijowskiego? Dwa lata temu paszczakówna organizowała dwa protesty tygodniowo, rok temu jeden protest tygodniowo, a obecnie przestała się udzielać.

    > a na 500+ brać kredyty

    na co brała kredyty Platforma, nigdy się nie dowiedzieliśmy (skądinąd kredyty znacznie większe niż pisowskie). Za rządów PO dług publiczny wzrósł o 60%, po czym nie dało się już dalej kombinować, trzeba było złamać konstytucję (zadłużenie wyniosło 56% PKB) oraz skonfiskować fundusze emerytalne (pozbawić obywateli ich prywatnej własności).
    Ale te pieniądze nie wiadomo gdzie wsiąkły, trafiły do kogo trzeba, więc spoko. Co innego świadczenia dla rodziców - to jest skandal.
  • a.va 17.02.18, 17:55
    Ależ Tisz, doprawdy nie chciałam cię zdenerwować, wdech, wydech, wdech, wydech. Nie martw się, macie wynik w kieszeni, jeszcze przez 4 lata możecie być spokojni.
    Ale jak już tak sobie gawędzimy, to może przekaż centrali, że nie trzeba puszczy krajać, w Rzgowie jest kasa do wyjęcia wink
  • kropkaa 17.02.18, 17:20
    Widzisz, sęk w tym, żeby w korpo nie być poślednim wyrobnikiem 😉
  • olikol 17.02.18, 18:13
    przykład idzie z góry. Politycy, urzędasy wyższych szczebli, księża i wszelkiej maści prezesi robią obywateli w uja od lat, układy układziki, miliony dla znajomków, łapówy, posadki dla rodziny, - to społeczństwo też sobie radzi na tyle na ile się da.
  • mamma_2012 17.02.18, 18:26
    To fakt, jak się pomyśli, że podatki idą na Misiewiczów, premie dla ministrów, sukienki i turystykę dla Długopisu i Paprotki, haracz dla kleru, wycieczki do Syrii osoby, która brzydzi się jej mieszkańcami i tysiące takich pozycji to się człowiek zastanawia czy nie wynająć takiego boksuuncertain
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 17.02.18, 19:07
    mamma_2012 napisała:

    > i tysiące takich pozycji to się
    > człowiek zastanawia czy nie wynająć takiego boksuuncertain

    Oczywiście, że najlepszym rozwiązaniem jest taki boks! Odpowiednio prowadzony boks zapewni i godziwą służbę zdrowia, i godziwą emeryturę, a być może nawet godziwą edukację dla dziatek.

    Xsioonc
  • mamma_2012 17.02.18, 19:15
    No wiesz, za edukację dziatek płacę sama, za leczenie również, a o emeryturze nawet nie śnięwink
  • sasanka4321 17.02.18, 19:45
    >No wiesz, za edukację dziatek płacę sama, za leczenie również, a o emeryturze nawet nie śnięwink

    No to potwierdzasz teze najstarszego.
    A zauwaz, ze wiekszosc spoleczenstwa bez takiego boksu nie tylko o emeryturze moze najwyzej pomarzyc, ale i o rozsadnej edukacji dziatek i o leczeniu.
  • 1unia4 17.02.18, 18:15
    "Umowa na 1/4 ETATU i nieplatny urlop" ?-------na etacie urlop jest zawsze płatny (czy się mylę)?
  • mamma_2012 17.02.18, 18:18
    Mylisz się. Prawdziwe wynagrodzenie jest rozliczane pod stołem, jeśli masz urlop dostajesz 1/4 płacy minimalnej i nic więcej.
  • 1unia4 17.02.18, 18:20
    To ja rozumiem.
    To po prostu nie jest ETAT
  • maslova 18.02.18, 07:57
    Etat jest, tyle, że wyłącznie na papierze.
  • woman_in_love 17.02.18, 18:21
    No a ile z 1/4 etatu masz urlopu płatnego? Zapewne 1/4 x 20 dni = 5 dni lub 1/4 x 26 = 6,5. Trochę mało wychodzi.
    A na resztę musisz wziąć urlop bezpłatny.
  • maslova 18.02.18, 07:56
    Urlopu niepełnosprawni onym udziela się w godzinach. Czyli 1/4 x 20 dni = 5 dni x 8 godzin = 40 godzin urlopu. Jeśli ktoś pracuje po 2 godziny dziennie, to przysługuje mu ją najbardziej 20 dni urlopu.
  • babcia.stefa 18.02.18, 08:42
    Nie, to się rozlicza w dniach. Tyle samo, co na pełnym etacie.
  • maslova 18.02.18, 10:32
    Urlopu UDZIELA SIĘ w godzinach:

    W myśl art. 1542 § 2 K.p. przy udzielaniu urlopu, jeden dzień urlopu odpowiada 8 godzinom pracy. W praktyce powołany przepis ma zastosowanie na etapie ustalania przysługującej pracownikowi wyrażonej w godzinach puli urlopu, ułatwiającej rozliczenia w związku z godzinowym jego wykorzystywaniem. Może się zdarzyć, że w wyniku powyższych przeliczeń pracownik skorzysta z wyższej niż maksymalna liczby dni wolnych od pracy. Brak jest jednak podstaw prawnych do "ograniczania wymiaru" urlopu wypoczynkowego, jeżeli zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy ma on trwać dłużej niż 26 dni wolnych od pracy.

    Przykład
    Spółka z o.o. zatrudnia na 1/4 etatu dwóch pracowników z 10-letnim stażem pracy, uprawnionych do kolejnego urlopu. Zgodnie z rozkładem świadczą oni pracę odpowiednio:

    pierwszy pracownik: (co do zasady) dwa razy w tygodniu po 5 godzin,

    drugi pracownik: od poniedziałku do piątku po 2 godziny.
    Pracownicy z podanym stażem zatrudnieni na 1/4 etatu mają prawo do 7 dni urlopu (1/4 x 26 dni = 6,5 dnia, po zaokrągleniu 7 dni). Ich pula urlopowa wynosi 56 godzin (7 dni x 8 godz.).

    Udzielając urlopu w dni pracy pierwszego pracownika pracodawca odpisze z tej puli za każdy dzień urlopu po 5 godzin. Każdy dzień urlopu drugiego pracownika oznacza pomniejszenie jego puli urlopowej o 2 godziny. W praktyce pierwszy pracownik skorzysta z 11 dni wolnych od pracy (i 1 godz.), a drugi z 28 dni (56 godz. : 2 godz.), co jest następstwem obligatoryjnego zaokrąglenia iloczynu na etapie ustalania wymiaru urlopu.

    Przykład
    Pracownik zatrudniony na 1/2 etatu, pracuje w tygodniu przez 20 godzin (zwykle 2 dni po 6 godz. i 2 dni po 4 godz.). Jego staż urlopowy wynosi 10 lat.

    Pracownikowi przysługuje 13 dni urlopu (1/2 x 26 dni = 13 dni). Ustalając pulę urlopową liczbę należnych dni urlopu mnożymy przez 8 godzin, co daje do wykorzystania 104 godziny. Urlopu należy udzielać na dni pracy danego pracownika w wymiarze godzinowym jaki przypada na dany dzień. W dniu świadczenia pracy 6-godzinnej pulę urlopową pracodawca pomniejszy o 6 godzin, a w dniu pracy 4-godzinnej o 4 godziny.

    www.gofin.pl/prawo-pracy/17,1,96,157215,urlop-pracownika-zatrudnionego-na-czesc-etatu.html
  • riki_i 17.02.18, 18:22
    Nie mylisz się, aczkolwiek w totalnym hardkorze można sobie wyobrazić sytuację, kiedy pracodawca wpisuje w papiery rzekomy urlop, a wół roboczy nadal tyra. Tyle tylko, że powinien być podpisany przez pracownika wniosek urlopowy, tego może brakować (bo co innego godzić się na brak urlopu na gębę, a co innego kwitowac coś czego się nie dostaje).

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • iwoniaw 17.02.18, 20:07
    o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    gladys_g 16.02.18, 10:12
    [...] centrum, rządzi się swoimi prawami i tutaj jesteś albo frajerem (czyt. płacącym podatki), albo zaradnym i cwanym biznesmenem (czyt. walisz w [...] na maksa). Domyślacie się drodzy Państwo, że tych pierwszych znaleźć tu raczej trudno, no bo kto u licha chciałby być frajerem? I uwierzcie mi, nie ma znaczenia czy prowadzisz malutki boksik z dziecięcymi skarpetkami, butik z brandowaną odzieżą czy może nawet firmujesz boks swoim nazwiskiem oklejając wszystkie możliwe strony wielkim napisem. Musisz być cwaniakiem bo inaczej nie przetrwasz tu miesiąca, a państwo i podatki to największy wróg.
    www.oszuscipodatkowi.com/2018/02/12/pierwszy-moj-wpis/
    Polecam komentarze.
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    sasanka4321
    16.02.18, 12:11
    Coz, klient "nie lubi przeplacac". Emamy "nie lubia przeplacac". Stad te watki na temat aliexpress, gdzie mozna kupic kurtke za 3 dolary i "nie przeplacic". Albo porady, zeby obejrzec i przymierzyc buty w sklepie stacjonarnym a potem kupic je w sieci, zeby "nie przeplacic". Od tego bym proponowala zaczac. Albo nie - zaczac od idiotycznego prawa i jego idiotycznych przepisow. Nastepnie zajac sie "nie przeplacaniem". A na koncu tymi zlymi pracodawcami, ktorzy zapierdzielaja nie dosc ze na siebie, to i na reszte tego spoleczenstwa.
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    jem.gluten.i.cukier
    16.02.18, 12:39
    Co ma reszta społeczeństwa z oszusta podatkowego?
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    piepe
    16.02.18, 13:25
    Ustalenie, od czego zaczynamy jest tu kluczowe i tak, winę w 100% ponosi ustawodawca, bo póki co oglądanie stacjonarnie i kupowanie w sieci oraz kupowanie na aliexpress jest legalne, tak samo jak to, że klient ma prawo szukać niższych cen i korzystać z promocji czy innych legalnych dróg, by kupić taniej.
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    semihora
    16.02.18, 13:59
    >>> A na koncu tymi zlymi pracodawcami, ktorzy zapierdzielaja nie dosc ze na siebie, to i na reszte tego spoleczenstwa
    Tak, ten koleś pisze, że pracodawca zapierdziela na społeczeństwo, ostro jadąc na stratach big_grin
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    semihora
    16.02.18, 12:16
    Dzięki za ten tekst.
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    jasnoklarowna
    16.02.18, 13:35
    Przebrnęłam przez cały tekst i komentarze.
    Facet fajnie pisze. Januszu fajnie komentują.
    A tak na poważnie to trudno uwierzyć że kas nie jest w stanie nic z tym zrobić. Jeżeli faktycznie chodzi o taką skalę dziennych obrotów i stosunek ewentualnego mandatu do ilości dziennych transakcji to faktycznie bardziej się opłaca zapłacić mandat i dalej nie mieć skoczka fakturowego.
    Nie wierzę że się nie da nad tym zapanować. Trzeba się tylko porządnie za to zabrać.
    Byłam że 3 razy w parku jako zwykła osoba, kupić coś sobie i dziecku na wesele itp. I zdziwiło mnie wtedy że w 80 procentach obozów pisało tylko hurt. Teraz już wiem dlaczego😃
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    lellapolella
    16.02.18, 20:36
    Świetny tekst i szalenie pouczający. Komenty także. Dzięki
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    martishia7
    16.02.18, 22:11
    Dobra, mnie zastanawia najbardziej, kto kupuje od tych królowych fejsbukowego biznesu te makabrycznie koszmarne szmaty w absurdalnych jak na takie ściery cenach.
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    folivora
    17.02.18, 01:09
    Jestem na jednej lokalnej grupie sprzedażowej na fejsbuku, bo dużo ludzi tam jakieś skarby z piwnicy sprzedaje. Ostatnio jednak widzę coraz większy zalew takich właśnie postów z tandetnymi ciuchami i o dziwo odzew mają duży.
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    minor.revisions
    17.02.18, 06:54
    ale kto to kupuje skoro zmierzyć się nie da a pani zwrocików nie przyjmuje?
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    zabanowanaa
    17.02.18, 09:09
    Ktoś kupuje, skoro pani Natalka kupuje te dresy na Ptaku w ilościach hurtowych. Choć pewnie ematki nie są ich targetem kupującym podróbki torebek Diora.
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    agnieszka_kak
    17.02.18, 09:27
    Też mnie to zastanowiło, 179zl za tandety komplecik? Przecież równie tandetny a tańszy można kupić w niektórych sieciowych na wyprzedaży. Z paragonem, zwrotem i możliwością przymierzenia.
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    lellapolella
    17.02.18, 12:08
    Mierzy się na stoisku a kupuje w necie, tam jest opisane
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    martishia7
    17.02.18, 18:33
    Ja rozumiem, że z pewnością KTOŚ to kupuje, skoro pani Natalka z tego żyje i ma się dobrze, tylko mnie to dziwi. Za drogie w relacji do urody i jakości. Ani dla biednych, ani dla zamożniejszych.
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    kropkaa
    17.02.18, 12:27
    Średnio mnie intesesuje Ptak, Wólka K czy inne Marywilskie - niech sobie kręcą wałki i sami się potem wykaszają z biznesu. Na fejsach też nie kupuję. Nawet czasem szczerze się dziwię, że komuś chce się marnować pół dnia, by kupić jakąś uroczą bluzeczkę z poliestru na stoisku pod miastem.
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    obrus_w_paski
    17.02.18,
    Myśle ze na prowincji gdzie najbliższe hm jest oddalone o 80 km, trendy są wyznaczane właśnie przez takie stoiska czy fb „butiki”
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    semihora
    17.02.18, 13:31
    I masz rację. Taka prowincja mogłaby robić niedzielny wypad do CH, żeby obejrzeć ciuchy z wielkiego świata, te trendy lansowane przez H&M, ale cóż... PiS się postarał, żeby prowincja się różniła od "warszawki" suspicious
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    agnieszka_kak
    17.02.18, 15:43
    Wiem, że to głupie, ale niech mi ktoś wytlumaczy: jeśli trafił się klient chcacy fakture i VAT doliczano dodatkowo do ceny zakupu, to dlaczego taka tragedia było potem ten vat oddać skarbówce? Co za problem wystawić fakturę, jeśli kto chciał zapłacić więcej?
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    szarsz
    17.02.18, 16:14
    Vat vatem, ale trzeba jeszcze zapłacić pit. Nie wystawiają faktur, więc nie mają kosztów i pot trzeba płacić od całości. No i jeszcze mieć papiery na zakup ciuchów.
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    danaide
    17.02.18, 16:31
    Ale jest tak samo z fachowcami. Jak przyszło do wystawiania faktury, o którą poprosiłam to fachman zaczął mi VAT doliczać, choć umówiliśmy się na x, a ja naprawdę nie muszę wiedzieć, że x jest na lewo.
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    kropkaa
    17.02.18, 17:26
    VAT odliczyć może płatnik VAT, a taka pani Natalia nie jest podejrzewana o bawienie się w takie rzeczy. Poza tym masz obrót, masz przychody, koszty, dochody i od tego podatek, a wiadomo - tylko frajerzy płacą CIT czy PIT, na pewno nie Janusze byznesu.
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    spanish_fly
    17.02.18, 16:24
    Bardzo ciekawy tekst. Nie sądziłam, że to się odbywa na taką skalę. I taki smutny wniosek - w razie kontroli najbardziej w dupę dostaną relatywnie najuczciwsi, dokumentujący dochody, a przynajmniej większość, z zarejestrowanymi pracownikami itd. Bo u nich jest co kontrolować i najłatwiej coś udowodnić - a przepisy podatkowe i pracownicze są takie, że każdy ma coś na sumieniu.
    Jak ktoś ma dokumentację dot. tylko ułamka dochodów to trzeba go śledzić i tropić poukrywany majątek, żeby mu coś przyczepić. A to wymaga znacznie większego zachodu niż przejrzenie paru segtegatorów z papierami.
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    danaide
    17.02.18, 16:27
    Żal mi faceta, wkurzony ideowiec, chciałby walczyć, a to trochę jest walka z wiatrakami i jeszcze śmiercią mu grożą. Zważywszy, że przyznał się, że tam pracuje - ka
  • iwoniaw 17.02.18, 20:08
    Re: o tym, jak się robi wała na ubraniach, było?
    danaide
    17.02.18, 16:27
    Żal mi faceta, wkurzony ideowiec, chciałby walczyć, a to trochę jest walka z wiatrakami i jeszcze śmiercią mu grożą. Zważywszy, że przyznał się, że tam pracuje - kanał. Dziennikarz śledczy może jakoś uchroniłby jego tożsamość, tu się wystawił.

    No i zgadzam się z przedpisżącymi - szmaty jakich mało, ani to ładne, ani to tanie, badziew do pierwszego prania i jeszcze ekologicznie pogrąża Żiemię na makroskalę, biznes fastfashionowy to drugi najbardziej syfny przemysł świata - po petrochemicznym - i tylko nie mówcie mi, że nie każdego stać na... - ja tam zawsze za biedna byłam właśnie na to, żeby kupować g...
  • olikol 17.02.18, 20:19
    Ej! tamten wątek był założony wcześniej, to trzeba było rikiego przekleić do niego a nie odwrotnie.
  • iwoniaw 17.02.18, 20:32
    - i już kiedyś to wyjaśniałyśmy: zasadniczo doklejamy do pierwszego, chyba że drugi jest już dłuższy niż pierwszy.


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 17.02.18, 20:35
    iwoniaw napisała:

    > - i już kiedyś to wyjaśniałyśmy: zasadniczo doklejamy do pierwszego, chyba że d
    > rugi jest już dłuższy niż pierwszy.

    W zasadzie możecie skasować ten jeden, który przyklejacie. Różnica jest żadna.

    Xsioonc
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 17.02.18, 20:37
    iwoniaw napisała:

    > - i już kiedyś to wyjaśniałyśmy: zasadniczo doklejamy do pierwszego, chyba że d
    > rugi jest już dłuższy niż pierwszy.

    Swoją drogą - bravo ja. Trzecie oko podpowiedziało mi, który zostanie i w którym się udzielać ;P

    Xsioonc
  • biceps_of_steel 17.02.18, 20:13
    Problemem jest to, że wielu "Januszy" to ludzie pazerni, co chcą iść na skróty i że sprzedawania podróbek w jakiejś wiejskiej budzie chcą mieć poruszają, mimo że są handlarzami szmelcem bez szkoły.
    Jeśli dajmy na to realna marża w jakimś biznesie to X, to nie da się zrobić 120% X bez oszukiwania.
    Osiągnianie zawyżonej marży nie jest więc powodem do dumy.
  • biceps_of_steel 18.02.18, 11:50
    chcą mieć Porsche miało być
  • riki_i 18.02.18, 13:28
    Nieokiełznana chciwość to chyba taka ogólnie ludzka cecha. Dodałbym do tego również takie niczym nieuzasadnione przeświadczenie , że będziemy żyć 200 lat w pełnej sprawności i zdrowiu.

    Polska przez ostatnie 27 lat to był taki kraj, gdzie właściciele firm i firemek trzepali obłędne zyski dzięki niewolniczej pracy osób zatrudnianych za grosze oraz dzięki kantowaniu na podatkach.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • iwoniaw 18.02.18, 20:50
    Polska przez ostatnie 27 lat to był taki kraj

    A teraz to niby jaki jest?


    --
    "Jakby im tak odjąć trochę jedzenia a dołożyć roboty, to zaraz by się im głupot odechciało"
  • riki_i 19.02.18, 00:12
    Jest taki sam, ale zaczęły rosnąć płace i coraz trudniej o niewolnika za grosze. Wzięli się też za vat.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • iwoniaw 19.02.18, 12:28
    zaczęły rosnąć płace i coraz trudniej o niewolnika za grosze

    To dlatego, że najbardziej zdesperowani wyjechali już dawno i po latach okazuje się, że nie zamierzają wcale wracać, a wręcz przeciwnie - ściągają do siebie kolejnych, a po fali emigrantów na przysłowiowy zmywak zaczęły się wyjazdy ludzi do lepszych prac.

    Ale z tymi "niewolnikami za grosze" to nie do końca prawda - Ukraińcy dość szybko zapełnili tę niszę, zwłaszcza tacy, którzy przyjeżdżają do pracy sezonowej, a rodziny mają ciągle "u siebie" i tam ponoszą głównie wydatki związane z ich utrzymaniem. Jak zaczną na większą skalę do nas imigrować na stałe, to wtedy tak, też będą oczekiwać normalnych stawek, bo za inne po prostu tu nie przeżyją.


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • sasanka4321 18.02.18, 20:59
    >Nieokiełznana chciwość to chyba taka ogólnie ludzka cecha.

    A chciwosc zwykle widziana jest tam, gdzie ktos chce miec sporo wiecej niz sasiedzi. Jak chce miec to samo co sasiedzi, a wiekszosc z tego to rzeczy bez ktorych znakomicie mozna sie obejsc, to nie jest chciwy, tylko ma takie "potrzeby".
  • riki_i 19.02.18, 00:15
    Mniemanie "bez czego można się obejść" jest jednak bardzo osobnicze. Jeden obejdzie się bez roweru, a drugi co najwyżej bez drugiego samochodu.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • sasanka4321 19.02.18, 00:44
    Skoro juz to jest trudne, jak bardzo osobnicze musi byc pojecie "chciwosci"?
  • riki_i 19.02.18, 00:58
    Chciwość rozumiana ogólnie jako podejście "daj kurze grzędę , a wyżej siędę" oraz "wszystkiego mi mało, mało!" nie wymaga szczegółowej egzemplifikacji. Jest typowa dla (prawie) wszystkich. Bo zdecydowana większość ludzi gdy zaczyna się jakoś tam dorabiać wpada w spiralę chciwości i rosnących stałych wydatków.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • iwoniaw 19.02.18, 12:22
    Czy większość? Polemizowałabym. Tzn. wiadomo, że startując z b. niskiego poziomu życia przed takim statystycznym człowiekiem długa droga do osiągnięcia poziomu satysfakcjonującego, ale to wynika raczej z faktu, że na starcie nie ma on nawet tego "minimum socjalnego" i żyjąc za grosze musi oszczędzać dosłownie na wszystkim, od jedzenia (które jest najbardziej podstawową potrzebą materialną) począwszy.
    Zazwyczaj jednak ludzie, którzy mają co jeść, w czym chodzić i gdzie mieszkać, nie są "chciwi w nieskończoność". Mieszkanie w kawalerce w 8 osób wyda się im klatką dla królików (i trudno się dziwić), ale jednak dysponując domem, w którym każdy ma swoją przestrzeń, większość właśnie NIE aspiruje do posiadania pięciu rezydencji i zamku w Szkocji. Pewnie (zwłaszcza mieszkając poza miastem) auto uznają za niezbędne, ale wcale NIE jest tak, że większość chce od razu najdroższy model hiper-super (a najlepiej całą stajnię modeli), choć jasne, że rozpadające się tico ich nie zadowoli, jeśli mają widok na nowego opla. Ale ten dom 200 m dla 5 osób i jedno auto rodzinne (plus ew. drugie mniejsze) większości naprawdę wystarczy i wcale nie chcą koniecznie podwyższać standardu w nieskończoność. I takie przykłady można podawać w kolejnych dziedzinach wydatków. Oczywiście, będą tacy, którym nie wystarczy, ale ich jest jednak mniejszość, wbrew pozorom.


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • disco-ball 19.02.18, 12:26
    O jak ja uwielbiałam czytać Rifuna! To już ze sto lat minęło chyba?
  • dyzurny_troll_forum 19.02.18, 12:27
    riki_i napisał:

    > brego tekstu na temat polskiego biznesu.

    Raduje się serce, raduje się dusza gdy się o takiej wspaniałej strefie wolnego handlu czyta!

    Bravo przedsiębiorcy z PTAKA!
  • solejrolia 19.02.18, 13:10
    A wiesz co w tym jest najlepsze, że wezmą się za przedsiębiorców z ptaka,
    a nie za samego pana Ptaka...




    --
    Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
  • alpepe 19.02.18, 13:45
    Wreszcie ktoś w punkt. Byłam dwa tygodnie temu na targach Rema Days jako wystawca. No, legalnie to się na takim targowisku takiej kasy nie da dorobić, by wywalić takie hale targowe i organizować targi, pewnie, to się zwraca i to legalnym pieniądzem, ale najpierw trzeba na coś takiego mieć nieziemską kasę.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • dyzurny_troll_forum 19.02.18, 14:08
    solejrolia napisała:

    > A wiesz co w tym jest najlepsze, że wezmą się za przedsiębiorców z ptaka,
    > a nie za samego pana Ptaka...

    Ale co pan Ptak winny? To tak jakby karać właściciela Złotych Tarasów, że ktoś tam komuś w kiblu dwa gramy sprzedał.
  • riki_i 23.02.18, 01:51
    Facet od tygodnia ukrywa się zagranicą, dostaje groźby, a służby rozmaite chcą koniecznie z nim rozmawiać.

    Ale najlepszy jest komentarz C.H. PTAK Jeśli to jakiś sfrustrowany pracownik, nie można brać takich słów na poważnie – skomentowała doniesienia Nina Ryszka, członek rady nadzorczej Ptak S.A. - Osoba, która napisała ten post, nie podpisała się, nie znamy tej osoby, nie wiemy kim jest. Nie wiemy, na ile jest poczytalna, ani jaki jest jej stan psychiczny i czy rzeczywiście była pracownikiem u jednego ze sprzedawców Centrum Handlowego Ptak.

    www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/bloger-ktory-ujawnil-praktyki-w-c-h-ptak,252,0,2398972.html

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • olikol 24.02.18, 23:47
    businessinsider.com.pl/firmy/przepisy/umowy-knf-za-2017-r-ujawnia-uzytkownik-wykopu/4vr8fqt
    a to Polska właśnie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.