Dodaj do ulubionych

Mój Dzibiuś ma najgorszy dzień ever!!!

20.02.18, 18:40
Tak mi powiedział. Przypomniał sobie biedaczek dzisiaj, że jutro omawiają lekturę. Hmmm, niby nic gdyby ją w ogóle przeczytał. Ot umknęło. Siedzi od 3 godzin szczęściarz korzystający z audiobooka. Obiad pod nos podałam. Zakreskował cały zeszyt, kostkę ułożył. Miałby lżej gdyby słuchawek bezprzewodowych nie zostawił u kumpla, a tak zwykłe zatyki douszne podłączone metrowym kablem do lapka, kość ogonowa boli, uszy bolą, spać się zachciało..... Nie ma bata, jedziesz kochanieńki. Jeszcze tylko 1,5 godziny.
Edytor zaawansowany
  • koza_w_rajtuzach 20.02.18, 18:44
    Chociaż ciekawa ta lektura?
    W takiej sytuacji pozwoliłabym dziecku przeczytać streszczenie.
  • mildenhurst 20.02.18, 18:50
    nie wiem, nie będę przecież czytać. Niech ma nauczkę. Streszczenia są dla tych, którzy czytali, a nie nie pamiętają ( bardzo dużo błędów).
  • paskudek1 20.02.18, 20:18
    Ale tytuł chociaż powiedz 😀

    --
    nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
  • agata_abbott 20.02.18, 20:10
    Ale w jakiej sytuacji? Zdąży z audiobookiem.

    --
    trzecipasazer.wordpress.com/
  • koza_w_rajtuzach 20.02.18, 20:14
    Pewnie zdąży, ale szkoda dzieciaka męczyć, szczególnie, że jest już śpiący.
    Nic się nie stanie jak raz przeczyta streszczenie. Świat się od tego nie zawali.
  • agata_abbott 20.02.18, 20:47
    Ojej, śpiący, dramatsmile
    Jak zaśnie, to niech rano przeczyta streszczenie, ale póki może - niech walczysmile

    --
    trzecipasazer.wordpress.com/
  • pierwszykot 21.02.18, 00:33
    koza_w_rajtuzach napisała:

    > Chociaż ciekawa ta lektura?
    > W takiej sytuacji pozwoliłabym dziecku przeczytać streszczenie.
    Też bym pozwoliłasmile przynajmniej literki by sobie odświeżylsmile a tak to może sobie wadę kręgosłupa wysiedziec na tych audiobookachsmile
  • kondolyza 20.02.18, 18:46
    fajnie mają nasze dzieciaki z tymi audiobookami...
    zazdroszczę im bo ja w ich wieku mogłabym jeszcze wiecej książek w ten sposób poznawać... a tak tylko tradycyjnie-książka papierowa. ani na rowerze, ani na rolkach, ani w drodze do czy z szkoly (20 minut do pól godziny mialam czas dotarcia do szkoly i ze szkoly)

    zazdroszcze
    fajne zycie mają nasze dzieciaki.
  • mildenhurst 20.02.18, 18:51
    Łatwiej. Powiedziałam, że ma dziękować świętym internetom bo tak bym w empiku kupiła i noc zarwana.
  • pani.owiec 20.02.18, 19:13
    Ja im nie zazdroszczę, bo jednak czytam szybciej niż słucham, więc książek mogę czytać więcej.
    Ale z audiobooków korzystałam mając chore oczy, wtedy to było błogosławieństwo.
  • little_fish 20.02.18, 20:01
    Czytasz szybciej, ale nie w każdej sytuacji możesz czytać. Wtedy słuchasz, więc de facto poznajesz więcej książek.
  • pani.owiec 20.02.18, 20:14
    Raczej nie. Jeśli moja uwaga jest rozproszona to słowo mówione zupełnie do mnie nie dociera.
    Czyli mogłabym ewentualnie słuchać czegoś, co znam niemal na pamięć i wszystko mi jedno którego fragmentu słucham, ale nie nowej książki.
  • little_fish 20.02.18, 20:43
    A czyli masz tak jak ja. Audiobooki to nie moja bajka. Nie jestem sluchowcem, po jakimś czasie się wyłączam
  • jollyvonne 20.02.18, 20:53
    I ja, i ja smile
    Nie lubie jak ktos mi czyta, czesc tekstu mi gdzies umyka, a ze nijak sie nie da wrocic wzrokiem do poprzedniego zdania, to potem leci jak domino tongue_out
  • dziennik-niecodziennik 20.02.18, 21:03
    Ja tez.
    Srednio po trzecim zdaniu przestaje rozumiec big_grin

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • chocolate-cakes 20.02.18, 21:24
    Ja też smile
    Albo szybko zasypiam
  • pani.owiec 20.02.18, 21:34
    No dokładnie o to chodzi.
    Ja nawet jak jakąś umowę czy inny dokument mam przeczytać to muszę sama, nie znoszę jak ktoś na głos mi czyta, połowa treści do mnie nie dociera.
  • little_fish 20.02.18, 21:46
    Do mnie też. Ale co dziwne, za czasów szkolnych i studiów całkiem sporo wiadomości wynosiłam zajęć. Pod warunkiem, że wykładowca wykładał, a nie czytał z kartki 😉
  • pani.owiec 20.02.18, 21:53
    A to fakt. Inna sprawa, że robiłam z wykładów notatki, to też jakoś układa w głowie.
  • little_fish 20.02.18, 22:21
    Ja też. Ale notatek z audiobooków chyba robić nie będę 😃
  • pani-noc 20.02.18, 21:01
    Ja jako dziecko uwielbiałam audiobooki smile

    Miałam walkmana i słuchałam sobie przed snem ulubione książki nagrane na kasetach.

    Dzisiaj też czytam szybciej od lektora i brakuje mi cierpliwości do audiobooków.
  • janja11 20.02.18, 18:54
    Audiobooki to jest genialny wynalazek. Wkładam słuchaweczkę do ucha kładę się do łóżeczka i jestem w innym świecie. Żadne magiczne ziółka mnie tak nie uspokajają.
  • heca7 20.02.18, 19:08
    Mój się szykuje psychicznie do 30 godzin Krzyzakow big_grin

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • fornita111 20.02.18, 19:16
    Biedny. Wolalabym 30 h przerzucania nawozu!
  • disco-ball 20.02.18, 20:09
    fornita111 napisała:

    > Biedny. Wolalabym 30 h przerzucania nawozu!

    Ja tez!
  • kubek0802 20.02.18, 19:58
    Mój czytanie Krzyżaków zakończył na 100 stronach. Zapodał film i stwierdził, że przyjmie z godnością dostateczny z tej lektury.
    Właśnie są w trakcie omawiania i z wejściówki faktycznie dostał 3.
  • heca7 20.02.18, 20:20
    Mój też byłby zachwycony z trójki. Ale no nie mogę mu tak całkiem odpuszczać, musi się trochę postarać a audiobooka mam już ściągniętego. Potem jeszcze streszczenie szczegółowe, plan wydarzeń przeczyta, zakończy filmem i szlus.
    Żeby było trudniej to na dziś musiał się nauczyć 10 zwrotek Świtezianki na pamięć.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • verdana 20.02.18, 21:05
    Dla mnie Krzyżacy są na tyle niestrawni, ze któregoś dnia za bardzo ciężkie przewinienie kazałam przeczytać 12 czy 13-latkowi. Potem musiałam mu o północy wyrywać książkę, a i to nie pomogło, czytał pod kołdrą.
  • arwena_11 20.02.18, 21:16
    Pamiętam jak Krzyżaków czytałam w wakacje - bo pani zapowiedziała na pierwszy tydzień września. Wzięłam nad morze z rodzicami. W szkole słyszałam, że nudne - więc wzięłam tylko to. Przeczytałam ciurkiem w dwa dni. Byłam załamana - bo w kolejne dni nie miałam co czytać. Na szczęście wynajmowaliśmy pokoje u takiej starszej pani - która miała caały pokój książek i pozwoliła z nich korzystać.
  • heca7 21.02.18, 08:09
    Ja Krzyzakow też przeczytałam bez bólu. W ogóle lubię Sienkiewicza. Ba! Ja lubię Mickiewicza wink w nocy o północy mogę recytować fragmenty Dziadów, Stepów Akermanskich , Pana Tadeusza itd.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • arwena_11 21.02.18, 08:20
    Ostatnio moje dziecko uczyło się na pamięć fragmentu Pana Tadeusza. Tylko dziwnie nauczycielka zabroniła im Inwokacji się uczyć ( ja ją pamiętam do tej pory ). Syn się uczył koncertu Wojskiego. Jak przychodził, żeby go sprawdzić - nawet nie musiałam do tekstu zaglądać. Dziecko było mocno zdziwione, że po ponad 20 latach pamiętam.
  • aankaa 21.02.18, 13:11
    a biadolisz, że dziecko musi nauczyć się kilku zwrotek Świtezianki wink

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • asia_i_p 20.02.18, 22:04
    Porada mojego stryjka, kiedy z obłędem w oczach usiłowałam się przegryźć przez "Popioły" (które, moim zdaniem, można czytać tylko wtedy, kiedy się ćpa to samo, co Żeromski, kiedy pisał):
    - Co ty robisz, wszystko czytasz? dialogi się czyta, a jak na stronie nie ma dialogów, to dwa pierwsze zdania. Ja tak "Chłopów" w dwie godziny przeczytałem.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • nickbezznaczenia 20.02.18, 22:07
    A po co usiłowałaś?
  • asia_i_p 20.02.18, 22:10
    Była lista lektur do Olimpiady Polonistycznej, to uznałam, że trzeba przeczytać wszystkie. Miałam 16 lat i do głowy mi nie przyszło, że może ktoś po prostu nawrzucał na kartkę, co mu się przypomniało, uznałam, że widać to niezbędne.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • nickbezznaczenia 20.02.18, 22:15
    Rozumiem. Lubię Żeromskiego z wyjątkiem Ludzi bezdomnych.
  • berdebul 20.02.18, 22:17
    Jedna z moich ulubionych lektur. big_grin
  • kolpik124 20.02.18, 19:13
    powiedział "ever"? mówi do ciebie po angielsku?

    --
    "Moja sytuacja jest taka, że mam już ostatnie lata na tzw. rozród...mam żonatego kochanka...ogólnie jestem raczej zdrowa"
    kaz_nodzieja, 31.12.2016
  • little_fish 20.02.18, 20:03
    Moje dziecko tak czasem mówi. W sensie wrzuca angielskie lub hiszpańskie słówka do wypowiedzi w języku polskim. Taka zabawa.
  • pani-noc 20.02.18, 21:02
    Współczesny slang szkolny ma wiele zapożyczeń z angielskiego.
  • kolpik124 20.02.18, 21:07
    dzieci mówią do matki w slangu szkolnym?

    "stara kopsnij dwa ziko bo na na szlugi zabrakło" big_grin

    --
    "Moja sytuacja jest taka, że mam już ostatnie lata na tzw. rozród...mam żonatego kochanka...ogólnie jestem raczej zdrowa"
    kaz_nodzieja, 31.12.2016
  • little_fish 20.02.18, 21:37
    Tak nie, ale "Matko odpal 5 Żukowo bo... coś tam..." się zdarza.
  • little_fish 20.02.18, 21:42
    5 ziko 😁
  • kk345 20.02.18, 21:46
    Serio mylisz slang szkolny z więzienną grypserą?
  • beataj1 20.02.18, 19:14
    niech poszuka takiej aplikacji w której można przyśpieszyć odtwarzanie.
    Ja zwykle słucham na 1.5 prędkości bo normalnym tempem jest za wolno.

    --
    Ludzkość wyznaje ponad 5000 rożnych bóstw. Ale nie martw się - TWÓJ BÓG to ten jedyny właściwy...
  • 89mumin 20.02.18, 20:04
    O rety, przypomniałaś mi jak moja polonistka przypomniała sobie w piątek, że w poniedziałek mamy przerabiać Potop. To był chyba mój najgorszy weekend ever, a jeszcze do tego poniedziałek i wtorek, bo się w weekend nie wyrobiłam, a już miałam jedną pałę za braki w wiedzy o Nad Niemnem i trzeba było przeczytać ...

    --
    Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można.
  • gulcia77 20.02.18, 20:14
    Na studiach miałam egzamin z takiej potężnej kobyły, jak historia kultury starożytnej. Tysiąc tomiszcz do przeczytania, więc mało kto zwrócił uwagę, że dodatkowo "Iliada", "Odyseja" i "Eneida", a właściwie każdy założył, że coś tam pamięta, więc szkoda czasu. Egzamin był podzielony na dwa dni i, w pierwszym dniu, pogrom totalny. Pani doktor przepytywała szczegółowo ze źródłowych, a resztę traktowała bardziej po macoszemu. Miałam wtedy przecudne popołudnie i nockę. Trzy tomy klasyków w 18 godzin to był niezły wyczyn big_grin

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • muchy_w_nosie 20.02.18, 20:18
    To streszczeń nie ma? Potrafiłam dobre streszczenie przeczytać 3-4 razy razem z omówieniem, efekt był taki, że lekturę znałam lepiej niż ten kto czytał raz ... Uzależniłam się od streszczeń tak mocno, że po przeczytaniu, np Lalki musiałam i tak czytać streszczenia, bo tam w pigułce podawano treść + wlasnie te najupierdliwsze momenty i najczęstsze dociekliwe pytania nauczycieli celem sprawdzenia czy się czytało.
  • mildenhurst 20.02.18, 20:45
    a Ludzie Bezdomni jedli pasztet.
  • pani-noc 20.02.18, 21:07
    Miałam tak samo. Podczas czytania lektur nie zwracałam uwagi na drobiazgi, o które pytała polonistka. Streszczenia dużo lepiej przygotowywały do omawiania lektury, bo wypunktowywaly najważniejsze rzeczy w książce. Poza tym piszą je nauczyciele, więc dobrze wiedzą na co trzeba zwrócić uwagę.
  • chicarica 20.02.18, 20:20
    Przetrwałam całe liceum nie czytając w ogóle lektur (czytałam ogólnie bardzo dużo, ale akurat nie lektury) i jadąc na samych piątkach, z matury oczywiście piąteczka, więc nie widzę powodu żeby dzieciaka tak męczyć. Poczytałby lepiej coś faktycznie ciekawego i rozwijającego.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • heca7 20.02.18, 20:23
    A ja kuźwa przeczytałam wszystkie big_grin Nawet Lalkę, Rozdziobią nas kruki, wrony; Siłaczkę i Nad Niemnem.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • paskudek1 20.02.18, 20:39
    Nad Niemnem uwielbiałam. Podobnie Potop. Za to Lalkę doceniam jak złapała właśnie audiobooka

    --
    nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
  • arwena_11 20.02.18, 21:19
    Uwielbiałam Nad Niemnem. Trylogię też ( chociaż Ogniem i mieczem najmniej mi podeszło ). Od Lalki wolałam Emancypantki.
    Z lektur nie zdzierżyłam Chłopów i Szewców.
  • qwirkle 20.02.18, 21:15
    heca7 napisała:

    > A ja kuźwa przeczytałam wszystkie big_grin Nawet Lalkę, Rozdziobią nas kruki, wrony;
    > Siłaczkę i Nad Niemnem.
    >
    Lalki myśmy nie przerabiali, pozostałe przytoczone już tak. Nie dało się przeczytać 'Sklepów cynamonowych' , 'w poszukiwaniu straconego czasu' oraz Granicy big_grin

    Nad Niemnem - wspaniałe, ta botanika...
    A ubawila mnie bardzo Ferdydurke smile
  • gulcia77 20.02.18, 21:21
    "Sklepy cynamonowe", "Ferdydurke", "Granica" i cała literatura faktu to były moje ulubione lektury. "Lalka", "Nad Niemnem" i "Chłopi" to koszmar senny. Każdy ma inaczej. wink

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • nickbezznaczenia 20.02.18, 21:24
    A gdzież to było lekturą? I który tom?

    qwirkle: w poszukiwaniu straconego czasu'
  • qwirkle 20.02.18, 22:29
    nickbezznaczenia napisał(a):

    > A gdzież to było lekturą? I który tom?
    >
    > qwirkle: w poszukiwaniu straconego czasu'
    Trzecia lub czwarta klasa LO. Mieliśmy walniętą polonistkę wink
    Kafka i Szulc są nie do przebrnięcia wink
  • nickbezznaczenia 21.02.18, 04:46
    Rzeczywiście musiała być dziwna, bo tego nie było na liście lektur. Ma na myśli Prousta.
  • qwirkle 21.02.18, 07:50
    Przyszło mi do głowy, że przecież to było ze trzydzieści lat temu? Pamiętacie ówczesne listy lektur? Ze szczegółami? Bo ja pamietam tylko to, co czytalam. A czego nie przeczytałam w całości pamietam, bo wzbudziło we mnie duże emocje smile
  • nickbezznaczenia 21.02.18, 18:58
    Interesuję się tematem od wielu lat czyli od własnej matury.
  • kolibeer2 21.02.18, 11:58
    wlaśnie miałam o to samo zapytać smile

    --
    Jędza_do_kwadratu
  • pani.owiec 20.02.18, 21:39
    Rozdziobią nas kruki, wrony i inne opowiadania.
    Tak było napisane na okładce, tą samą czcionką, wyglądało jak dalsza część tytułu.
  • chicarica 20.02.18, 21:40
    Oesu, Żeromski. Na ustnym egzaminie wstępnym na studia filologiczne wylosowałam Żeromskiego, powiedziałam że nie trawię, co jest prawdą, bo nie trawię. Zapytana dlaczego, wyjaśniłam na podstawie opowiadań. Z wykładowcą egzaminującym miałam później w trakcie studiów absolutnie doskonałe stosunki, podejrzewam że również z tego powodu.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • asia_i_p 20.02.18, 22:08
    Wymieniłaś akurat te fajne.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • mildenhurst 20.02.18, 20:34
    Przeoczył coś tam. Niech się nauczy, że nie ma ulg. Owszem szkoda mi dziecka, ale jaki kreatywny jest. Cały plik sudoku rozwiązał.
  • mary_lu 20.02.18, 20:37
    Mam szczęście, że mój, choć na wszelkich możliwych polach jest dziubdziusiem, to lektury czyta w mig i to jeszcze z przyjemnością. Ma tylko 9 lat, a jak przypominam mu, że za tydzień rozpoczyna się omawianie grubej książki, to leci z entuzjazmem do lektury i zazwyczaj "połyka" ją na raz. I Sienkiewicza lubi!

    I też poliglota, dzisiaj wpadł w szał i krzyczał "zakręt po hiszpańsku! Zakręt po hiszpańsku!"
  • mildenhurst 20.02.18, 20:42
    "zakręt"
    po niemiecku niech ci pokrzyczy
  • aaa-aaa-pl 20.02.18, 21:10
    Wspólnego dziubdziusia mamy? Mój też słucha lektury- przed chwilą zaczął( lektura- 2 godzinki 39 minut).Na jutro smile
  • roks30 21.02.18, 12:54
    W liceum nie przeczytałam żadnej lektury poza Początkiem Szczypiorskiego. Maturę zdałam na 4. Na koniec miałam 5. Tak, że ten.
  • mildenhurst 21.02.18, 18:59
    On nie pójdzie tą drogą!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.