Dodaj do ulubionych

Pedofilia to spotkanie z Bogiem

23.02.18, 15:00
One of the highest-ranking officials in the Catholic Church says sexually abused children can experience “a spiritual encounter with God through the priest” while being molested.




Kościół australijski dzielnie przeciera szlaki!
Edytor zaawansowany
  • chocolatemonster 23.02.18, 15:04
    Niedobrze mi. Ciesze sie, ze nie ma mnie juz w KK.
  • lodomeria 23.02.18, 15:06
    Ok, tutaj już bez prowokacyjnych przeinaczeń słów arcybiskupa, niemniej jednak ksiądz stwierdza, że prędzej pójdzie do więzienia niż wyjawi pedofila, który się mu wyspowiadał
  • aj.riszka 23.02.18, 16:18
    I teraz apel do wszystkich przyjmujących corocznie pana księdza po kolędzie: warto ten temat poruszyć, w trakcie takiej wizyty i poznać jakie jest stanowisko kapłana, który odwiedza Twój dom...
  • katriel 23.02.18, 18:10
    Ale jakie ma być? Spowiedź ma swoje prawa, a tajemnica spowiedzi jest w Kościele bardzo wysoko ceniona. Byli już męczennicy tajemnicy spowiedzi, choćby najbardziej znany św. Jan Nepomucen (którego utopiono w Wełtawie, bo odmówił wyjawienia mężowi treści spowiedzi żony).

    Inna rzecz, że spowiedź ma też warunki. Jeśli spowiadający się pedofil nie żałuje, nie postanawia poprawy i nie jest gotów zadośćuczynić skrzywdzonemu dziecku - to to nie jest żadna spowiedź, tylko kpina, i tajemnica spowiednika nie obowiązuje. Ale jeśli przychodzi facet autentycznie przerażony tym co zrobił, przysięgający że to się więcej nie powtórzy - to spowiednik, chcąc pozostawać w zgodzie z zasadami Kościoła, może najwyżej próbować mu przemówić do rozumu. Może mu powiedzieć: "żeby twoje postanowienie poprawy było coś warte, musisz iść na terapię". Może zapytać: "zgodnie z prawem, powinienem zgłosić to co usłyszałem na policję, jeśli tego nie zrobię, sam mogę mieć nieprzyjemności - czy jesteś gotów przyjąć prawne konsekwencje swego czynu jako pokutę?" Ale bez zgody penitenta nie może ujawnić co usłyszał, takie są zasady, kropka.


    --
    Ach, jaki pyszny jest szpinaczek!
    Ach, jaki pyszny jest buraczek!
    Ach, jaki brudny mam śliniaczek!
    Ach, jaki cudny niemowlaczek!
  • mamma_2012 23.02.18, 18:22
    Ksiądz nie jest obywatelem stojącym ponad prawem, a prawo nakazuje ujawnianie przestępstw, zwłaszcza tego kalibru. Jeśli ktoś mu się wyspowiada, że zamordował 10 księży lub 10 dzieci, to też będzie milczał, bo go tajemnica obowiązuje? Wątpię. Ale 10 zgwałconych dzieci i postanowienie poprawy zamyka tematuncertain
  • meganiedzwiadkowa 24.02.18, 07:17
    Niestety, ale tajemnica obowiazuje. Mało tego. Ma to swoje umocowanie w kodeksie postepowania karnego.
    Nawet gdy spowiadajacym sie jest morderca i gwałciciel 10 dzieci, ksiadz nie moze tego zeznać.
  • mamma_2012 24.02.18, 07:37
    To straszne. Powinien taki ksiądz,jak to się wyda, odpowiadać za współudział.
  • meganiedzwiadkowa 24.02.18, 08:15
    No właśnie problem polega na tym, że nie będzie odpowiadał za żaden współudział czy ukrywanie sprawcy.
    Nawet gdyby na policję czy do prokuratury zgłosił się ksiądz i zeznałby, że ma wiedzę o przestępstwach i ich sprawcach, jego zeznania nie mogłyby być brane pod uwagę. O ile oczywiście ten ksiądz dowiedział się o tym przy spowiedzi.
    O takie prawo mamy sad.
  • iwles 24.02.18, 08:24
    Nie do konca tak jest. Za taki grzech nie powinien pedofil uzyskac rozgrzeszenia. A wiec tajemnica spowiedzi nie obowiazuje, spowiedz nie jest wazna, nie ma "mocy sprawczej".


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • meganiedzwiadkowa 24.02.18, 08:47
    > Nie do konca tak jest. Za taki grzech nie powinien pedofil uzyskac rozgrzeszeni
    > a. A wiec tajemnica spowiedzi nie obowiazuje, spowiedz nie jest wazna, nie ma "
    > mocy sprawczej".
    Ale twierdzisz to na podstawie jakichś konkretnych przepisów?

    Spowiedź to spowiedź. W polskim prawie nie ma rozróżnienia na spowiedź "ważną i "nieważną". Jest tylko pojęcie faktów, o których duchowny dowiedział się w trakcie spowiedzi. "Ważność" czy "nieważność" spowiedzi nie ma wpływu na procedurę dowodową w postępowaniu.
  • mamma_2012 24.02.18, 08:55
    A jeśli ksiądz doniesie, że Kowalski to morderca czy gwalciciel, to nie może się z tego wyspowiadać i po sprawie? Skoro można wyspowiadać się z zabijania, gwałcenia dzieci i wyzerować sobie rozliczenia z bogami, to nie można zwyczajnie powtórzyć procedury po powstrzymaniu mordercy?
  • meganiedzwiadkowa 24.02.18, 09:07
    Księdza obowiązuje prawo kanoniczne. Księża mają jakieś tam swoje kary za złamanie tajemnicy spowiedzi, łącznie z ekskomuniką. No ale załóżmy hipotetycznie, że jest ksiądz, który już nie może znieść ciężaru wiedzy na temat czyichś przestępstw, idzie do prokuratury, zeznaje, zostaje ekskomunikowany i co? NIC. Bo sąd nie może w tej sytuacji brać zeznań księdza pod uwagę.
  • mamma_2012 24.02.18, 09:08
    Anonimowe zawiadomienie i normalne śledztwo.
  • meganiedzwiadkowa 24.02.18, 09:20
    A to jak najbardziej. Wiedząc o czyichś skłonnościach, można nawet prowokację zrobić i zdobyć dowody poza spowiedzią. Ale to musiałby taki księżulek chcieć. Bo prawo pozwala mu nie robić NIC.
  • araceli 24.02.18, 09:18
    iwles napisała:
    > Za taki grzech nie powinien pedofil uzyskac rozgrzeszenia.

    Ależ pedofilia w KK nie jest grzechem śmiertelnym więc jak najbardziej można dostać rozgrzeszenie.




    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • mamma_2012 24.02.18, 08:51
    Koszmar. Trzeba być prawdziwym psychopatą, żeby pozwolić na krzywdzenie ludzi, nawet dzieci, żeby „pójść do nieba”. Dziękuję za niebo z takimi typami.
  • asia-loi 24.02.18, 09:54
    mamma_2012 napisała:

    > Koszmar. Trzeba być prawdziwym psychopatą, żeby pozwolić na krzywdzenie ludzi,
    > nawet dzieci, żeby „pójść do nieba”
    . Dziękuję za niebo z takimi typami.


    Ja też nie wyobrażam sobie pójścia do nieba z tzw. dobrymi katolikami, dlatego wybieram się do piekła. Nie wyobrażam sobie, że jeszcze gdzieś poza planetą Ziemia miałbym spotkać tych tzw. dobrych katolików, których znam w realu. A w/g mnie dobrzy katolicy to ci, co chodzą do spowiedzi i do komunii, a nie spełniają warunków ważnej spowiedzi (tych 5.), zwłaszcza zadośćuczynienia bliźniemu i obiecania poprawy, czyli że już więcej tego grzechu nie będą popełniać.
    Przecież ten katolik, który "łyka" komunię uważa się za tego lepszego, od tego który nie "łyka" komunii, ponieważ idąc do komunii trzeba być bez grzechów, mieć rozgrzeszenie po ważnej spowiedzi, do komunii nie powinni chodzić ci co mają grzechy, co u spowiedzi nie byli.



    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • mamma_2012 23.02.18, 18:28
    I jak pedofil ma zadość uczynić zgwałconemu dziecku?! Kupić lego?
  • iziula1 23.02.18, 18:38
    Ale wiesz,że pedofilia to choroba która trzeba leczyć bo inaczej będzie więcej ofiar?
    Czy schizofrenia po spowiedzi moja?
    Czy psychopata po spowiedzi przestaje zabijać?
    Czy ksiądz,instytucje KK stoją ponad prawem ludzkim?

    --
    "Nigdy nie powiedziałem, że nie jesteś dobry w tym, co robisz... Po prostu to, co robisz, jest bezwartościowe."
    by Sheldon Cooper
  • dziennik-niecodziennik 23.02.18, 18:48
    Tajemnica spowiedzi obowiązuje. Po prostu spowoedz jest niewazna, nie prowadzi do rozgrzeszenia.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • mamma_2012 23.02.18, 18:54
    Jako kara za zgwalcenie (odpukać) Twojego dziecka wystarczy Ci nieważna spowiedź?
    Jeśli Twój kuzyn (żeby już nie nękać biednych duchownych) wyspowiada się z tego księdzu czego będziesz oczekiwała od duchownego?
  • dziennik-niecodziennik 23.02.18, 19:17
    Nie, niewazna spowiedz to nie wystarczająca kara. Nie wiem czego bym oczekiwala. Jakos nie wierze w spowiadanie sie pedofili. Watpie zeby nawet ksieza sie z tego spowiadali. Raczej się z tym kryja.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • mamma_2012 23.02.18, 19:21
    No jeśli się z tego nie spowiadają to chyba nie wierzą w Boga i rozliczenie pośmiertne, którym straszą owieczki. Nawet jeśli mają w dudzie sprawy ostateczne, to jednak dzieci nie są niewidoczne, a plebania to zwykle nie jest jeden ksiądz.
  • dziennik-niecodziennik 23.02.18, 19:27
    No i jak jeden ksiadz ma podejrzenia ze drugi molestuje dzieci to powinien to zglosic.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • asia-loi 23.02.18, 19:26
    dziennik-niecodziennik napisała:


    Watpie zeby nawet ksieza sie z tego spowiadali. Raczej się z tym kryja.
    >


    Ale kłamanie na spowiedzi lub zatajanie grzechów - powoduje, że taka spowiedź jest nieważna.



    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • dziennik-niecodziennik 23.02.18, 19:28
    Oczywiscie.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • iziula1 23.02.18, 18:57
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Tajemnica spowiedzi obowiązuje. Po prostu spowoedz jest niewazna, nie prowadzi
    > do rozgrzeszenia.
    >
    Ale tylko w kościele. Kościół stoi na terenie państwa na którym obowiązuje prawo karne. Nikt nie stoi ponad prawem.
    Co to za bzdury z tą tajemnicą spowiedzi?tongue_out

    Dostaje szału jak czytam obrońców przestępców i to jeszcze pedofilii. Nie dość że nasze prawo przewiduje za to niskie wyroki,to jeszcze w zawiasach ale i tak zawsze znajdą się obrońcy dla których księża są ponad to.

    --
    Nie chcę więcej, twoje serce do życia wystarczy
    Twoje serce, co zagrzewa do walki o każdy dzień
    Twoje serce, które cierpi i kocha namiętnie,
    które bije coraz prędzej, goręcej...
  • dziennik-niecodziennik 23.02.18, 19:12
    A kto tu broni pedofili? Pedofilia jest ohydna i obrzydliwa, i dla mnie jest jednym z przestępstw kwalifikujacych do kary smierci. Niezaleznie czy zbok jest koscielny, czy "cywilny".

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • iziula1 23.02.18, 19:14
    Bronią ci co mówią/piszą o tajemnicy spowiedzi jako instytucji stojącej ponad prawem.
    Kara śmierci? O nie,jest zbyt łagodna.

    --
    "Nigdy nie powiedziałem, że nie jesteś dobry w tym, co robisz... Po prostu to, co robisz, jest bezwartościowe."
    by Sheldon Cooper
  • mamma_2012 23.02.18, 19:17
    Lepsze byłoby odcięcie od ofiar i kontauncertain
  • iziula1 23.02.18, 19:19
    Słowo "odcięcie" bardzo na miejscu.

    --
    I była zgroza nagłych cisz! I była próżnia w całym niebie!
    A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie? B.L.
  • dziennik-niecodziennik 23.02.18, 19:25
    Sugerujesz kastracje? Mozna robic krzywde i bez czlonka. Utniesz ptaka - zgwalci butelka. Jestem za całkowita eliminacja takich typów.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • meganiedzwiadkowa 24.02.18, 07:55
    Ci, co piszą o tajemnicy spowiedzi, pisza o smutnych faktach. Nie oznacza to automatycznie popierają taki stan rzeczy.
  • mamma_2012 23.02.18, 19:16
    A jeśli ktoś wie o pedofilii wobec Twoich dzieci (odpukać) i nic z tym nie robi, to jaka kara mu się należy?
  • mamma_2012 23.02.18, 19:14
    Winne są dzieci, winni są nagłaśniający problem antyklerykałowie, paskudni ateiści, księży, którzy wpadli jest tylko kilka czy kilkanaście procent i nie ma podstawy na tej podstawie formułować szerszych zarzutów, bo przecież ani koledzy ani zwierzchnicy o tym nie wiedzą.
  • meganiedzwiadkowa 24.02.18, 07:27
    No niestety, w polskim prawie karnym jest zapis sankcjomujący tajemnice spowiedzi. Prawo to w związku z tym obowiazuje nie tylko w kosciele.
    I też trzęsie mnie na myśl, ze jakiś ksiądz wie, ze w okolicy mieszka pedofil, a nie może pojść z tym na policję, o ile wiedzę tę powziął w trakcie spowiedzi.
  • asia-loi 23.02.18, 19:21
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Tajemnica spowiedzi obowiązuje. Po prostu spowoedz jest niewazna, nie prowadzi
    > do rozgrzeszenia.


    Nieważna spowiedź absolutnie nie przeszkadza, aby po takiej spowiedzi "łyknąć" sobie komunię.
    Ponieważ Boga nie ma, nie ma też kary za świętokradzką komunię. Bo gdyby była kara za świętokradzką komunię, to by kraje katolickie już dawno nie istniały.
    Najważniejsze są obłudne pokazy w kościółku. Do świętokradzkiej komunii idzie się na zasadzie: ludzie widzą, ksiądz widzi, rodzina widzi - prawdy nie zna nikt. A jak zna to na środek kościoła nie wyjdzie i nie powie, a kary za komunię po nieważnej spowiedzi nie ma. Przecież komunię po nieważnej spowiedzi mają przetestowaną wiele razy, to wiedzą (nie wierzą), że tak jest i będzie. Zresztą spowiedź i komunię wymyślili ludzie gdzieś dopiero w XII wieku. Spowiedzi i komunii nie wymyślił przecież Jezus.



    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • dziennik-niecodziennik 23.02.18, 18:46
    Ksiedza obowiązuje tajemnica zawodowa. Tak samo jak lekarza czy psychologa na przyklad. Nie moze wykorzystywac sekretów swoich "klientow" przeciwko nim. No taki lajf.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • mamma_2012 23.02.18, 18:50
    W przypadku psychologów są wyjątki, myślę, że w przypadku lekarzy też.
  • meganiedzwiadkowa 24.02.18, 07:33
    W przypadku psychologów, lekarzy są wyjątki. Sa wyjatki nawet w przypadku osob objetych obowiazkiem ochrony informacji niejawnych. Sa też wyjatki w przypadku mediatorow i dziennikarzy.
    Nie ma wyjatków w przypadku duchownych i tajemnicy spowiedzi.Takie chore prawo.
  • majenkir 23.02.18, 15:20
    Co za oblesne wieprze

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Coco i Bruno
  • mamma_2012 23.02.18, 18:46
    To tylko zestresowani, przepracowani ludzie, którzy jakoś muszą odreagować nagonkę na nich, i którzy tylko czasem nie potrafią oprzeć się nachalnym atakom źle wychowanych dzieci.
  • la_mujer75 23.02.18, 16:55
    Ja to ciągle powtarzam- kk to najgorsza i najdłużej istniejąca instytucja totalitarna i gdybym była wierząca i miała potrzebę współuczestniczyć we wspólnocie, odeszłabym z kk i dołączyła do protestantów.
  • mamma_2012 23.02.18, 17:33
    Wczoraj opisywany był przypadek naszego polskiego wikarego, któremu prokuratura postawiła zarzuty, który tłumaczył się, że filmowanie dziewczynek i pornografia dziecięca to jego sposób na stres i przepracowanie.
    Straszne jest to, że tak dużo osób wierzy, że księdza ich dzieci to nie dotyczy. Wątek o książce ludzi badających przypadki gwałtów i molestowań przez księży przepadł bez wpisów. Tez się nie udzielałam, bo przecież nikt nie uwierzy, że w jego parafii, z jego dziećmi tez mogą dziać się takie rzeczy, a jako ostrzegająca tylko mogę dostać po głowie bom antyklerykał zwykły.
  • joa66 23.02.18, 18:32
    Cały czas nie mogę uwierzyć, że rodzice akceptują bycie ministrantem i w ogóle zajęcia na plebanii.
  • iziula1 23.02.18, 18:36
    Moj mąż był ministrantem. Zrezygnował po tym jak ksiądz wyświetlił im film pornograficzny.

    --
    "Nigdy nie powiedziałem, że nie jesteś dobry w tym, co robisz... Po prostu to, co robisz, jest bezwartościowe."
    by Sheldon Cooper
  • mamma_2012 23.02.18, 18:43
    Akceptują, bo cieszą się, że ich ksiądz jest miły, w mig łapie kontakt z dziećmi i wygłasza takie piękne kazania. U nich w parafii trafił się fajny ksiądz, czasem tylko jakiś idiota próbuje go oczernić, ale kto by tam słuchał idioty.
  • iziula1 23.02.18, 18:49
    Pamiętaj,że oni polują. Nie wybiorą dziecka z dobrej,troskliwej rodziny. Wybiorą dziecko,zaniedbane,gdzie nie ma ojca,lub matki,gdzie jest choroba,alkoholizm,patologia. On wtedy jest jak zbawiciel,przychodzi z dobrym słowem,mami,zwodzi,udaje pocieszyciela. Osacza dziecko,które nie ma nikogo kto go obroni. Komu ma powiedzieć,że ksiądz go dotyka?

    --
    "Nigdy nie powiedziałem, że nie jesteś dobry w tym, co robisz... Po prostu to, co robisz, jest bezwartościowe."
    by Sheldon Cooper
  • joa66 23.02.18, 19:22
    ale to nie chodzi tylko o bezpośrednie zagrożenie dla własnego dziecka, tylko o przebywanie na terenie, gdzie jeżeli takie rzeczy się zdarzą, to instytucja zwierzchnia je toleruje.

    p.s. w tym kontekście czasami myślę, że dobrze, że religia jest w szkole.
  • iziula1 23.02.18, 19:31
    Religia w szkole nie uchroni dziecka przed staniem się ofiarą pedofila. To złudzenie.
    Przebywanie dziecka na religii to w obecnej sytuacji ryzyko,że zostanie wytypowane jako ofiara.
    Pedofile to zwierzęta i tak działają.

    --
    I była zgroza nagłych cisz! I była próżnia w całym niebie!
    A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie? B.L.
  • joa66 23.02.18, 19:36
    Taka sama szansa jak religia na plebanii.

    A religia w szkole pomaga ograniczyć kontakt z księdzem katechetą tylko do budynku szkolnego. Większość dzieci jednak nie lata potem na plebanię czy inną zakrystię. Nie zapominajmy, że większość małych dzieci na religię chodzi - te same dzieci chodziłyby (tak jak kiedyś) na plebanię na teren księdza. Kiedyś byłam przeciwko religii w szkołach, teraz mam wątpliwości - jednak w szkole, mimo wszystko, są bezpieczniejsze.
  • iziula1 23.02.18, 19:43
    Dokładnie taka sama szansa tongue_out czy plebania czy szkoła.
    Aby ograniczyć ryzyko należy ograniczyć kontakt dzieci z funkcjonariuszami kościelnymi.
    Dopóki ta instytucja nie oczyści swoich szeregów,nie wyda pedofili,nie zacznie współpracować z organami ścigania KAŻDY kontakt z księdzem to ryzyko.

    Naiwnością jest sadzenie ze szkołą uchroni lub zmniejszy ryzyko. Ksiądz pedofil buduje zaufanie,zdobywa dziecko w każdych okolicznościach. To proces.


    --
    "Nigdy nie powiedziałem, że nie jesteś dobry w tym, co robisz... Po prostu to, co robisz, jest bezwartościowe."
    by Sheldon Cooper
  • joa66 23.02.18, 19:53
    Nie, to nie jest taka sama szansa. Na terenie kościoła ksiądz jest całkowicie bezkarny. Może miec tę samą toaletę co dzieci a nie nauczycielską.

    p.s. nie wierzę, że ta instytucja kiedykolwiek oczyści swoje szeregi.
  • joa66 23.02.18, 19:58
    p.s. w ogóle na terenie kościoła, to nie tylko kwestia wspólnych toalet, ale różnych pomieszczeń dostępnych tylko dla księdza. Jeżeli w szkole ksiądz powie Jasiowi "pomóż mi przynieśc książki z biblioteki" to Jasiowi raczej nic się nie stanie ani na korytarzu szkolnym ani w bibliotece. Jeżeli powie na zakrystii podobne słowa, to zawsze może zaciągnąć Jasia do pomieszczenia, do którego nikt nie wejdzie.
  • iziula1 23.02.18, 20:05
    Joa,poczytaj wspomnienia ofiar.
    Bardzo rzadko dochodzi do gwałtu jako ataku pod wpływem impulsu.
    To proces.Pedofil robi wszystko by dziecko mu uległo,nie broniło się.
    Nie mogę o tym pisać bo mdli mnie tongue_out
    Dlatego uważam,że czy szkoła czy plebania nie ma znaczenia. No,może mury szkolne dają pozory bezpieczeństwa. Tak jak bardziej ufasz człowiekowi w garniturze niż z kolczykiem w nosie.

    --
    Nie chcę więcej, twoje serce do życia wystarczy
    Twoje serce, co zagrzewa do walki o każdy dzień
    Twoje serce, które cierpi i kocha namiętnie,
    które bije coraz prędzej, goręcej...
  • joa66 23.02.18, 20:26
    Ależ oczywiście, że to proces. Ale warunki do tego procesu są znacznie dogodniejsze dla księdza na jego własnym terenie. Oddzielna toaleta dla nauczycieli ( w tym księdza) NIE JEST pozorem. Ja nie twierdzę, że religia na terenie szkoły daje gwarancję 100% bezpieczeństwa. Twierdzę, że większość dzieje się na terenie księdza.

    Po kolei:

    identyfikacja ofiary - na lekcji religii, ergo wszystko jedno czy w szkole czy na plebanii
    początek urabiania - już szla przechyla się na niekorzyść plebanii/zakrystii itp - tam łatwiej urabiać
    sam fakt molestowania - zdecydowanie łatwiejszy na terenie kościoła

    Czyli tylko na pierwszym etapie procesu nie ma znaczenia gdzie ksiądz spotyka się z dziecmi. Potem jest mu zdecydowanie wygodniej "u siebie".
  • iziula1 23.02.18, 20:39
    Muszę za każdym razem opanowywac mdłości.
    Przedstawiłam swój punkt widzenia,ty swój.
    Nie mam siły brnąć przez etapy "osaczania" dziecka.
    Nadal uważam,że miejsce tego procesu nie ma znaczenia. Ale znając Cię,wiem że lubisz mieć ostatnie zdanie a ja i tak staram się utrzymać emocje w ryzach. Dlatego nie będę tego wątku kto ma rację kontynuować. Ledwo przebrnelam czytając twoje wyszczególnienie etapów "uwodzenia". I gdzie mu wygodniej tongue_out
    Ja wiem,że to tylko słowa ale .... Temat trudny dla mnie.


    --
    Nie chcę więcej, twoje serce do życia wystarczy
    Twoje serce, co zagrzewa do walki o każdy dzień
    Twoje serce, które cierpi i kocha namiętnie,
    które bije coraz prędzej, goręcej...
  • iziula1 23.02.18, 18:34
    Nie ma to jak "tajemnica spowiedzi" i już zamyka się usta oponentom i ofiarom. I tak pedofil jest chroniony i jego pomocnicy.
    Rzygac mi się chce jak o tym myślę i czytam. Ale włosy na głowie mi stają gdy zwykli ludzie ich bronią. Gotowi są ukarać dziecko za zbrodnie pedofila w sutannie tongue_out

    --
    "Nie wierzę w żadną magię ani inny zabobon. Pradawni bogowie mnie chronią!"
    By Julian
  • kotomama 23.02.18, 18:57
    https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/27972732_2033949220215665_1631881009078408334_n.jpg?oh=b9d0cbe4c1eb96b29a78f351ddf68d73&oe=5B1EFEC6


    --
    http://www.izrael.badacz.org/dodatkowe/flaga%5Br1%5D.gif
  • mamma_2012 23.02.18, 19:06
    To zbyt optymistyczne. Nie jest bezpieczne, ma tylko mniej szans na spotkanie z pedofilem w sutannie niż inne dzieci.
  • kotomama 23.02.18, 19:15
    http://joemonster.org/i/2014/05/nietykalni_04-20140520235410.jpg
  • semihora 24.02.18, 07:39
    O, to jest dobre.

    --
    Chwała wyklętym cukiernikom - ci nie zaznali słodyczy.
  • ida_listopadowa 24.02.18, 08:31
    jest wiele tajemnic zawodowych, ale nie zawsze obejmuja one przestepstwa (tajemnica lekarska i dziennikarska tego nie obejmuje). Tylko adwokacka i spowiedzi. Z tym, ze ksiadz ma obowiazek naklonic przestepce do poddania sie karze cywilnej (adwokat nie). Byl taki film Ksiadz o dokladnie tym temacie. I teraz w sumieniu tego ksiedza jest sprawa jak to zrobic zeby sprawa wyszla na jaw, bez ujawniania osoby (nie przestepstwa), wiec ksiadz ma mozliwosc ujawnuenia grzechu zgodnie z prawem kanonicznym! moze isc nawet na policje i powiedziec "w spowiedzi osoba przyznala sie do pedofilii, wiecej powiedziec nie moge". i to jest w zgodzie z tajemnica spowiedzi. Czy to robua? smiem watpic
  • lodomeria 25.02.18, 03:47
    Przede wszystkim, to nie mają prawa udzielić rozgrzeszenia, jeśli nie ma żalu za grzechy i pokuty.
    Tymczasem mamy sytuację, że księża pedofile nie próbują się nawet jakoś specjalnie kryć, tylko na bezczela idą do kolegi się wyspowiadać, coś tam może pościemniają i do następnego razu. Znaleźli sobie lukę prawną w sakramencie, którego świętość i niepodważalność nam wciskają (w niektórych krajach nie ma spowiedzi indywidualnych, nasi duszpasterze twierdzą, że my byśmy się bez konfesjonału pogubili totalnie i nie chcemy zniesienia spowiedzi dousznej).
  • asia-loi 25.02.18, 10:33
    lodomeria napisała:

    > Przede wszystkim, to nie mają prawa udzielić rozgrzeszenia, jeśli nie ma żalu za grzechy i pokuty.


    Dla mnie cała ta spowiedź i komunia, to są jakieś niepojęte pełne fałszu i obłudy przedstawienia przed innym ludźmi, czy to obecnymi w kościele, czy to przed rodziną, znajomymi, sąsiadami.
    A już ksiądz, który sam spowiada i udziela rozgrzeszenia przy okazji pouczając i zdając pokutę innym ludziom, to jest coś co nie wiem nawet jak to nazwać, bo sam ma przecież grzechy na swoim katolickim sumieniu i nie wiadomo czy nie większe niż człowiek który mu wyznaje swoje grzechy. Przecież ksiądz, który sam się spowiada u księdza-kolegi, jak łże i zataja, albo z góry wie, że nie dotrzyma warunków ważnej spowiedzi, bo np. nagle nie przestanie być pedofilem, doskonale zdaje sobie sprawę, że taka spowiedź jest nieważna i komunia po niej. Więc nie rozumiem po co ten cały cyrk. Może kiedyś się ludzie na to nabierali, bo teraz też są tacy, którzy się nabierają na to, że człowiek, który się wyspowiadał, to już teraz będzie dobry, będzie dobrze postępował. A taki katolik, który w niedzielę sobie "lyknął" komunię, zaraz w poniedziałek zacznie znowu tak samo postępować, jak to robił przed niedzielną komunią, bo przy najbliżej okazji (ślub, pogrzeb, święta, itd.), znowu będzie się spowiadał z tego samego i znowu dalszy ciąg będzie taki sam i tak w koło macieju.


    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.