Dodaj do ulubionych

Ulubione książki z dzieciństwa

  • default 01.03.18, 19:19
    Do ósmego roku życia ? Hm, to niewątpliwie numerem jeden był zbiór utworów dla dzieci "Kolorowy Świat":
    tezeusz.pl/zmihorska-celina-kolorowy-swiat-822367
    Była to duża i gruba księga, pełna wierszy, opowiadań, baśni i bajek, bogato ilustrowana i niemal się z nią nie rozstawałam. Na niej właściwie nauczyłam się czytać.
    Potem to już jak większość z Was - Astrid Lindgren, Jan Grabowski (wolałam Pucha, kota na koty od Puca, Bursztyna i gości), Ewa Szelburg Zarembina, Maria Kownacka, Janina Porazińska, Maria Kruger (uwielbiałam Karolcię), Hanna Ożogowska itd.
    Aha, z takich naj-najwcześniejszych to jeszcze 35 maja Ericha Kastnera - czytałam to na okrągło smile
    I coś, czego być może żadna z Was nie zna - Antek Gruda, wydanie sprzed wojny, była to książka, którą wygrzebałam na strychu w domu mojej cioci, u której spędzałam wakacje na wsi. I w każde wakacje obowiązkowo tego Antka czytałam smile
  • kochamruskieileniwe 02.03.18, 16:29
    O - Kolorowy Świat! Też lubiłam tę księgę smile Podobał mi się wiatraczek z tyłu big_grin
    Zastanawiałam się, czy ktoś jeszcze pamięta te pozycję.


    A z ulubionych - Dzieci z Bullerbyn, Nils Paluszek, Pilot i ja - to z wczesnego dziciństwa, czytane przez rodziców.
    Z samodzielnego czytania - właśnie gdy miałam 8 lat - pozytywnie wstrząsnął mną Czarnoksiężnik z Krainy Oz potem następne części tej ksiązki.
    8,5 - Muminki (kocham do dzisiaj).
  • kochamruskieileniwe 02.03.18, 16:34
    aaa - i jeszcze z czytanych: Kichuś Majstra Lepigliny. A z samodzielnych - tak jakoś 8 lat, po Czarnoksięzniku - Wyprawa Euzebiusza do Krainy Słonca. Zaraz po tym - Tapatiki.
  • anika772 01.03.18, 19:36
    Uwielbiałam "Chorego kotka" Jachowicza, do dziś znam wierszyk na pamięć. Podobnie "Daktyle" Danuty Wawiłow.
    Bardzo lubiłam "Jacka, Wacka i Pankracka". Pamiętam też ukochaną małą książeczkę z niebieską okładką, o rybach głębinowych. Świetna była, bardzo chciałabym ją teraz mieć, ale nie mogę sobie przypomnieć ani tytułu ani autora.
  • raczek47 01.03.18, 22:57
    Jacka,Wacka i Pankracka mam ciągle na półce☺
  • butch_cassidy 02.03.18, 06:27
    Daktyle tak, znałam na pamięć smile
  • 21mada 02.03.18, 10:46
    > Pamiętam też ukochaną małą książeczkę z niebieską okładką, o rybach głębinowych. Świetna była, bardzo chciałabym ją teraz mieć, ale nie mogę sobie przypomnieć ani tytułu ani autora.
    Może chodzi ci o "Spacerem po głębinach" Stanisława Kujawy?
    http://hatteria.pl/15129-large_default/stanislaw-kujawa-spacerem-po-glebinach-antykwariat-.jpg
  • kagrami 02.03.18, 15:01
    Pamiętam ale to było dla mnie naukowo zbyt mądre tongue_out

    --
    Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby. [Hipokrates]
  • anika772 02.03.18, 16:15
    Bardzo Ci dziękuję, zerknęłam na allegro, na jednej z aukcji były zdjęcia środka. Niestety, to nie to. Tamte obrazki były kolorowe, tekstu było mniej, i był prosty, dla małych dzieci.
  • 21mada 02.03.18, 19:59
    To może któraś z tych:
    https://7.allegroimg.com/s512/03215b/50c088ea493b8b64df964a000fe7
    https://1.allegroimg.com/s192/01022f/8c553aa24543a47c4f9e06c2cba1
    https://f.allegroimg.com/s400/01bc2c/01620e754013bf821e88c6d3458f
  • anika772 02.03.18, 20:37
    Nieee... Ale jestem wzruszona Twoim zaangażowaniemsmile
  • pani.owiec 01.03.18, 19:45
    "Dziewczynka spoza szyby" - dostałam jako nagrodę na koniec I klasy.
  • raczek47 01.03.18, 22:53
    pani.owiec napisał(a):

    > "Dziewczynka spoza szyby" - dostałam jako nagrodę na koniec I klasy.
    Ha!Pamiętam ją!To o niepełnosprawnej na wózku dziewczynce? Przyglądała się dzieciom bawiącym się na podwórku a sama nie mogła się bawić.I nikt do niej nie przychodził.
    Chyba mama zaprosiła dzieci na podwieczorek,dzieci przyszły,wypiły kakao i poszły sobie☺
    Dopiero potem z kimś się zaprzyjaźniła i chyba dostała dużego psa.Dobrze Pamiętam?
  • pani.owiec 01.03.18, 23:04
    Tak, to ta książka.
    Potem inne dzieci zaczęły przychodzić do niej na stałe i pod koniec ona zaczęła wstawać z wózka.
  • aj.riszka 01.03.18, 20:34
    Do 8 r.z. - nie wiem. Po 8 r.z. - Alfred Szklarski i jego opowiadania o przygodach Tomka Wilmowskiego.
  • aj.riszka 02.03.18, 22:43
    A, wiem. "Bajki" Aleksander Puszkin. Nadal trzymam, tyle lat..
  • konwalka 01.03.18, 20:38
    Przygody Filonka Bezogonka, Fik-Mik, Dziecie Elfow

    i dziesiatki innych
    O psie, ktory jezdzil koleja wywolywalo we mnie uczucia, z ktorymi i dzisiaj sobie nie radzeuncertain


    --
    Zylowy: - Piotrze, czy ślubujesz miłość, wierność i uczciwość małżeńską?
    - Hehe, he
  • kosjanka 01.03.18, 21:19
    Jedna z pierwszych, czytana przez siostrę i wyuczona na pamięć "Królewna Apolejka i jej osiołek" Maria Kruger.
    Następna ukochana, czytana samodzielnie bardzo wcześnie w tę i z powrotem (prezent od brata smile "Bajki czeskie" Jan Drda. Bardzo polecam.
  • memphis90 02.03.18, 07:49
    A taka książka (chyba) Stancie na uszach? Była tam Eulalia z zamku Karrtoffell...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • ginger.ale 01.03.18, 21:47
    Z dzieciństwa pamiętam namiętnie przeglądane książeczki z serii "Poczytaj mi mamo". Z takich, które czytałam już sama najbardziej zapadły mi w pamięć "Dzieci z Bullerbyn", "Ania z Zielonego Wzgórza", obie części "Karolci" i wszystkie "Mary Poppins".

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • raczek47 01.03.18, 22:55
    A ja uwielbiałam Kamieńskiej "Świat się ciągle zaczyna"-o Mariannie i jej rodzinie.Były trzy części.
    Do dzisiaj mam jedną i czytam jak mi źle.
    Koi.I kojarzy się z babcią.
  • raczek47 01.03.18, 22:59
    A, i Buczkówny serię o Piotrusiu-Piotruś zuch,Piotruś pierwszak i Bajki dla Ewy.
    I ballady Wiery Badalskiej z pięknymi ilustracjami i Brzechwę.
  • iwoniaw 02.03.18, 08:15
    A, i Buczkówny serię o Piotrusiu-Piotruś zuch,Piotruś pierwszak i Bajki dla Ewy

    Tak, jeszcze zdaje się "drugi Wojtuś" jest z tej serii, chyba pierwsza w ogóle. Nie mogłam sobie autora przypomnieć!



    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • derka1 02.03.18, 22:32
    Ja tez kocham Marianne. Dostalam ja od Babci na urodziny. I tez zawsze z Nia wlasnie mi sie kojarzy. Piekna ksiazka.
  • butch_cassidy 02.03.18, 06:25
    Mary Poppins też uwielbiałam, ale to już miałam nieco więcej niż 8 lat. 9-10?
  • viridiana73 01.03.18, 23:01
    "Dzieci z Bullerbyn" to wiadomo, są poza konkurencją.
    Ale taka moja najlepsza z najlepszych to "Poniedziałek, którego nie było" Piotra Wojciechowskiego; książka która otwarła przede mną świat wręcz surrealistyczny, książka pełna absurdu, choć przecież adresowana do dzieci.
    Nie mogę się powstrzymać, żeby nie opowiedzieć choć małego fragmentu:
    Otóż główni bohaterowie podczas podróży dostrzegają w oddali słonia; okazuje się jednak, że słoń stoi bardzo blisko, tyle że jest malutki. Słoń podczas rozmowy wyjaśnia tę zagadkę: otóż w tej okolicy na kilometr kwadratowy przypada trzy i pięć setnych słonia; te trzy całe wyjechały do Indii w ważnych sprawach rodzinnych, a nasz maluch to jest właśnie to pozostałe pięć setnych☺
    Piękne, prawda?
  • karanissa 02.03.18, 10:46
    Rany! Czy to nie tam bylo handlowanie z tubylcami paciorkami, koniecznie w kolorze trawiasto-zielonym i cudny wierszyk "zblazic fitoly, sczemrac tuczoly"...?

    --
    <*>
    Pozdrawiam
    Karanissa
  • viridiana73 02.03.18, 10:58
    "Wędźbę obzmulić,
    Natrać dziamuli (...)"
    Tak, tak! I makaron + margaryna na śniadanie, obiad i kolację. I Glorenda, która myła włosy wkładając głowę do pralki, w słonecznych okularach (bo zamiast szamponu wlała do wody olejek do opalania - miał ładniejszą butelkę☺).
  • karanissa 02.03.18, 11:25
    Och, tak - co scena, to lepsza. O Glorendzie zapomnialam, faktycznie bylo cos o okularach smile A ten wierszyk byl alternatywna lista zadan, bo istniala tez lista zadan zwyklych - "piore i susze, okruszki krusze, wydymam dymy, uplynniam plyny". Klapki sie w glowie otwieraja smile

    --
    <*>
    Pozdrawiam
    Karanissa
  • viridiana73 02.03.18, 11:49
    "Urabiam ręce, zawracam głowę" - to mówił Wtorkowy Dyżurny.
    Tak się cieszę, że spotkałam kogoś, kogo ta książka również fascynowała.
  • monia.i 01.03.18, 23:29
    Takie dwie książki Lili Koenig: "Gringolo" i "Timba". Pierwsza o popielicy, druga o psie smile
  • piesfafik 02.03.18, 02:06
    Astrid Lingren co tylko mine rece wpadlo.klechdy sezamowe I Sinbad zeglarz Lesmiana . Do dzis pamietam taki wierszyk ( o ile pamietam to byla produkcja wuja Sinbada)
    Morze to nie rzeka a ptak to nie krowa
    szczesliwy kto kocha rymowane slowa
    Rymuj mi sie rymuj moj drogi wierszyk
    stoj miejscu spokojnie skladany stoliku
    Stoi stolik stoi zachwiewa sie nieco
    Za stolikiem morze , z morzem Bog wie co

    Za to serdecznie nie znosilam Chlopcow z placu broni I Serca Amicisa
  • butch_cassidy 02.03.18, 06:24
    W pustyni i w puszczy, Małpeczki z naszej półeczki, Ryży placek i trzynastu zbójców, cykl o Rokisiu.
  • jeszcze_blizniaki 02.03.18, 06:46
    Oto jest Kasia
    Karolcia
    Babcia na jabłoni
    L.J. Kern
    Książeczki Poczytaj mi mamo
  • jeszcze_blizniaki 02.03.18, 06:47
    ach, jeszcze Chmielewskiej Nawiedzony dom
  • domowapani 02.03.18, 07:41
    Przygody rozbojnika Rumcajsa. Cała seria.
    To chyba moja pierwsza książka, która sama przeczytałam - byłam z dziadkiem w bibliotece i sobie wybrałam.
    Nie liczę wszystkich "poczytaj mi mamo" - z każdego spaceru mama przynosiła nowa i mi czytała.
  • alchemy_alice 02.03.18, 10:54
    Hobbit, Kroniki Narnii i Baśnie Ch.Andersena

    --
    Ja zdałem sobie sprawę ostatnio, że społeczności się tworzą wokoło wszystkiego. Też chciałem coś mało istotnego kupić, szalik czy inne majtki. Wszedłem na net, żeby zobaczyć cenę mniej więcej i okazało się, że jest zbudowana społeczność naokoło tego. I mają fora, gdzie się wyzywają. To samo dotyczy lampki nocnej. - by Szuwar
  • szorstkawelna 02.03.18, 11:00
    "Wio Leokadio", "Burzliwe dzieje pirata Rabarbara", "Ferdynand Wspaniały" i przepięknie ilustrowany"Ognisty Ptak" - te były ulubione, ale czytając Was przypomina mi się tyle różnych książek... prawie się wzruszyłam wink
  • purchawkapuknieta 02.03.18, 12:09
    Polskie baśnie o strzygach, diabłach i nawiedzonych zamkach (taki zbiór mam z dzieciństwa ojca), Konik Garbusek, baśnie Puszkina (ktoś tu wspominał), Kubuś Puchatek i komiksy.

    --
    Nowak: Tusk jest dotknięty przez Boga wielkim geniuszem
  • mamma_2012 02.03.18, 12:15
    Mała księżniczka. Nic więcej nie pamiętam, z tego czasu chociaż czytałam dużo.
  • mamma_2012 02.03.18, 12:18
    I pamiętam, że nienawidziłam baśni Andersena, bo strasznie, ale to strasznie śmierdziały i miały straszne ilustracje.
    I jeszcze pamiętam książkę o tym jak się produkuje cukierwink
  • sewerynkw 09.03.19, 23:51
    Też uwielbiam Małą księżniczkę ( mam ją do dziś,).
    Czytałam bardzo dużo w dzieciństwie, niestety z niektórych książeczek pamiętam o czym były,a nie znam tytułów. Czy ktoś może kojarzy książeczkę (nie pamiętam autora) o kotach,gdzie koci król bał się utraty tronu i wszystkich podejrzewał,że mu zagrażają,zamykał inne koty za kratkami,w końcu zamknął sam siebie. Strasznie mnie męczy że nie mogę przypomnieć sobie tytułu. Tak samo na daremnie szukam książki ( na pewno polska autorka) , gdzie bohaterami są dzieci ze wsi,ze szkoły podstawowej, pamiętam że jeden chłopiec nazywał się Wojtek. Może ktoś coś kojarzy?
  • 21mada 10.03.19, 01:01
    Dzieci z leszczynowe górki?
  • 21mada 10.03.19, 01:02
    Albo "Drugi Wojtus"?
  • kagrami 02.03.18, 14:54
    "Nalle, wesoły niedźwiadek." (moim dzieciom 10 lat temu też się podobała ta książka).
    "Baśnie angielskie" (straszne tongue_out)
    "Dong, co ma świecący nos i inne wierszyki Pana Leara"
    "Bez rodziny" Hectora Malota (książka o psach)
    "Muminki" - ja przeczytałam dopiero jako 20latka - Genialne smile

    Tyle pamiętam.

    --
    "Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
  • kagrami 02.03.18, 15:03
    I jeszcze oczywiście przeczytana wiele razy ALICJA W KRAINIE CZARÓW! "Było smaszno.. A jaszmije smukwijne świdrokrętnie na zegwniku wężały..."
    I mój ulubiony cytat: "Jesteście zwykłą talią kart!"

    --
    Mądry człowiek powinien wiedzieć, że zdrowie jest jego najcenniejszą własnością i powinien uczyć się, jak sam może leczyć swoje choroby. [Hipokrates]
  • nenia1 02.03.18, 16:28
    Lepiej pamiętam jak byłam starsza, wtedy przede wszystkim Szklarski i Tomki, oraz książki Centkiewiczów. Tak do 8 lat to podejrzewam, że Zajączek z rozbitego lusterka, Rosyjskie Baśnie Afanasjewa, Leonek i Lew.
  • mama303 02.03.18, 17:00
    moja ukochana ksiązka, która czytałam z 10 razy to "Bułeczka" Korczakowskiej

    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • miraflores5 02.03.18, 20:59
    Pewnie za to oberwę, ale "Martynka i przyjaciele". Do "Martynki" mam niesamowity sentyment do dziś, głównie ze względu na cudowne ilustracje M. Marliera. Wychowałam się też na książeczkach z serii "Poczytaj mi mamo". Była też książeczka zatytułowana "Kolorowe dobranocki z opowiadaniami m.in. Jadwigi Jasny-Mazurek czy Miry Jaworczakowej. No i książeczka z Egmontu "Królewny i księżniczki"
  • marianna1960 10.03.19, 05:02
    Anua z Zielonego Wzgórza wszystkie jej części, Pięcioro dzieci i coś, Lew czarownica i stara szafa, Talemnicza wyspa, Szara wilczyca, Pidróże Guliwera, Tajemniczy ogród itd.
  • katja.katja 10.03.19, 07:40
    Bardzo dużo ich było, ale rzadko czytałam te same dwa razy.
    Jako jedną z pierwszt pamiętam "Ognisty Ptak" z bajkami ruskimi z piękną twardą, lakierowaną okładką z ptakiem z olbrzymim ogonem.
    I zbiór bajek (czeskich?) "Biała Księżna".

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • sta-fraszka 10.03.19, 07:51
    "Ania z Zielonego Wzgórza". Przeczytałam mając osiem lat. Długo była moją ukochaną książką. Marzyłam, by mieszkać na wyspie koło Kanady (trzeba bardzo uważać o czym się marzy)
    "Porwanie profesora Gąbki" przeczytałam majac lat siedem. Marzyłam by być takim profesorem (myślałam, że to taki sam fikcyjny stwór jak Smok Wawelski), jeździć sobie po świecie i robić badania (cokolwiek to znaczy)
    Wcześniej czytałam "Dom" Kamińskiej, (uwielbialam), wszystkie "Baśnie narodów ZSRR", "Bajki ludów północy".
    Natomiast zanim umialam czytać ogromne wrażenie zrobił na mnie "Kwiat paproci". Moja mama opowiadała, że oboje z bratem płakalismy, ale kazalismy sobie czytac co jakiś czas.


    --
    A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu
    ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji. — Andrzej Sapkowski
  • mid.week 10.03.19, 09:25
    Pamiętam Baśnie braci Grimm, miałam stare wydanie ze strasznymi obrazkami, które podkręcały grozę historii. I Andersena. Zaczytywałam się w Pożyczalskich, Muminkach (bardzo się ich bałam), potem Szklarski i jego Tomki oraz Nienacki i Pan Samochodzik.
  • homohominilupus 10.03.19, 12:01
    Fajny wątek! Przypomnialyscie mi niektóre książki, np Dziewczynka spoza szyby, Za złota bramą, Oto jest Kasia, Dzieci z leszczynowej górki, Malpeczki, Czarka, Wojtuś Drugi, Ferdynand Wspaniały, Bułeczka...

    Ktoś pamięta Kanapony? I jeszcze Słoneczko mi się przypomniało.

    I była taka książka o przyjaźni dwóch dziewczynek, jedna była niewidoma, a rzecz dziala się nad naszym morzem podczas wakacji. Nie pamiętam tytułu.


    --
    Early to bed and early to rise makes a man wealthy and healthy and wise wink
  • makinetka82 10.03.19, 12:11
    O... Słoneczko ! Przecudowne ! Ostatnio dostałam od przyjaciółki to wydanie, którym się sama zaczytywałam, to z obrazkami smile))))

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wkurwić to już żaden problem big_grin
  • mid.week 10.03.19, 16:45
    Ona była strasznie smutna o ile dobrze pamiętam
  • makinetka82 10.03.19, 22:37
    mid.week napisała:

    > Ona była strasznie smutna o ile dobrze pamiętam


    Słoneczko? Skąd, może troszkę na początku smile O sierocie, która po śmierci matki przyjeżdża do obcego, bardzo biednego domu i po kolei kradnie serca wszystkim, z początku wrogo do niej nastawionym domownikom.

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wkurwić to już żaden problem big_grin
  • 21mada 10.03.19, 13:49
    I była taka książka o przyjaźni dwóch dziewczynek, jedna była niewidoma, a rzecz dziala się nad naszym morzem podczas wakacji. Nie pamiętam tytułu.
    "Spotkanie nad morzem" - cały czas jest wznawiana, to chyba lektura.
  • sylwik7 10.03.19, 23:39
    Spotkanie nad morzem?


    homohominilupus napisała:

    > Fajny wątek! Przypomnialyscie mi niektóre książki, np Dziewczynka spoza szyby,
    > Za złota bramą, Oto jest Kasia, Dzieci z leszczynowej górki, Malpeczki, Czarka,
    > Wojtuś Drugi, Ferdynand Wspaniały, Bułeczka...
    >
    > Ktoś pamięta Kanapony? I jeszcze Słoneczko mi się przypomniało.
    >
    > I była taka książka o przyjaźni dwóch dziewczynek, jedna była niewidoma, a rzec
    > z dziala się nad naszym morzem podczas wakacji. Nie pamiętam tytułu.
    >
    >
  • makinetka82 10.03.19, 12:09
    Do ósmego roku życia to "Słoneczko" Buyno-Arztowej i moi absolutnie ukochani "Bracia Lwie serce" . Za Ronję wzięłam się chyba pózniej, ale i tak nie zrobiła aż takiego wrażenia jak Bracia

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wkurwić to już żaden problem big_grin
  • thaures 10.03.19, 12:14
    Czytałam dużo, ale zapadła mi w pamięć Mieczysława Buczkowska i cała seria o Piotrusiu. Książka Kiersti- o dziewczynce po wypadku i szereg książek , które zostały tu już wymienione.
  • 3fanta 10.03.19, 12:23
    O Piotrusiu pisała Mieczysława Buczkówna i też bardzo lubiłam.Oprócz tego Muminki,seria komiksów Charlotty Pavel o Jonku,Jonce i Kleksie, Kajko i Kokosz,Opowiadania Grabowskiego,Astrid Lindgren Dzieci z Bullerbyn i Karlsson z Dachu.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/klz9piqv3bf14lza.png
  • thaures 10.03.19, 18:25
    3fanta napisała:

    > O Piotrusiu pisała Mieczysława Buczkówna i też bardzo lubiłam.

    Sorry, oczywiście, że Buczkówna.
  • milamala 10.03.19, 14:16
    Tak, Karolcia Marii Kruger. Dalej ja mam, i czasem rzucam okiem. Mialam mnostwo ksiazek w dziecinstwie, wlasciwie prawie tylko ksiazki, kazdy prezent musial byc ksiazkowy. Pamietam z dziecinstwa rozne ksiazeczki, nie po tytulach juz, ale jeszcze obrazki, bo ciagle do ulubionych wracalam. Pamietam opowiesc o dziewczynkach ktore dostaly sezamki i polozyly na stoliku nocnym i rano juz sezamkow nie bylo. Oskarazaly siebie wzajemnie o zezarcie, a potem okazalo sie, ze to jakis ptaszek im to porywal. Nieustannie czytalam jakies ksiazki. Dopisywalam zakonczenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka