Dodaj do ulubionych

Czuję się źle - Afryka

13.03.18, 20:49
Kilka dni temu gorąca dyskusja z koleżanką i nadal dochodzę do siebie. Zostałam nazwana rasistka bo uważam, że czarny czy bialy to neutralne określenie podobnie Czarny Lad i jest mi z tym źle. Afrykę i Afrykanow bardzo lubię i cenię - czuję się tam świetnie. Czy naprawdę popełniłam nietakt mówiąc czarny mężczyzna i kraje Czarnego Lądu? Jej zdaniem te sformułowania są nacechowane pejoratywnie - a jakie jest Wasze zdanie?


--
"Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
Edytor zaawansowany
  • kolpik124 13.03.18, 20:52
    biała bwana czuje się świetnie na safari....

    --
    "Za młodu gdy uprawialiśmy seks w nocy na klatce schodowej wrzuciliśmy prezerwatywę wraz z zawartością do takiego wózeczka"...kaz_nodzieja na forum s-v
  • maadzik3 13.03.18, 20:54
    dla mnie co do zasady nie, reszta zależy od kontekstu, odbiorców, formy wypowiedzi i takich tam.

    --
    When I m not in my right mind, my left mind gets pretty crowded
  • triss_merigold6 13.03.18, 20:56
    Moje zdanie jest takie, że to neutralne określenia, a politpoprawni doprowadzają język do absurdu.
  • miss_fahrenheit 13.03.18, 20:59
    bergamotka77 napisała:

    > Jej zdaniem te sformułowania są nacechowane pejoratywnie - a jakie jest Wasze zdanie?

    Same określenia uważam za zupełnie neutralne. Ewentualnie kontekst, w jakim występują, mógłby wpłynąć na odbiór tych określeń.
  • tanebo2.0 13.03.18, 21:02
    Samo słowo "czarny" chyba nie. Ale jest zbliżone do "czarnuch" co już nie jest ładne.
  • bergamotka77 13.03.18, 21:15
    Murzyn czy czarnuch to oczywiste - to rasizm. Ale czarny, czarnoskóry, ciemnoskory? Jutro obdzwonię stowarzyszenia afrykańskie bo nie daje mi to spokojum A Czarmy Lad nie wiąże się z rasą czarną tylko jest to określenie podróżników na to co nieznane, nieodkryte. Wstyd mi bo nie jestem rasistka i mogłabym się związać z czarnym facetem a zostałam tak określona...

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • triss_merigold6 13.03.18, 21:17
    Dlaczego Murzyn to rasizm? Czarnuch, nigga, nigger to rasizm, ale Murzyn?
  • bergamotka77 13.03.18, 21:24
    W moim pracowym otoczeniu za słowo murzyn wydrapano by oczy.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • bergamotka77 13.03.18, 21:27
    Murzyn to wlasnie nigger Triss.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • mdro 13.03.18, 21:34
    Brednie wynikające z absurdalnych "tłumaczeń" w słownikach. Słowo nacechowane pejoratywnie bardzo łatwo rozpoznać - nie można go użyć w pozytywnym kontekście.

    --
    "Tabliczka [czekolady] kosztuje prawie 30 zł za 50 gram. Dołożyć trochę można i lodzik u tirówki będzie" - biceps_of_steel vel józek na forum emama
  • triss_merigold6 13.03.18, 21:34
    Nigger to raczej czarnuch, wyraźnie nacechowane negatywnie, pogardliwie.
  • miss_fahrenheit 13.03.18, 21:24
    bergamotka77 napisała:

    > Murzyn czy czarnuch to oczywiste - to rasizm.

    Murzyn, w przeciwieństwie do czarnucha, jest słowem neutralnym, ale kontrowersyjnym ze względu na związki frazeologiczne, w których często występuje. Tutaj jest to rzeczowo wyjaśnione.
  • gris_gris 13.03.18, 21:33
    Wlasnie. Dodajmy, ze jezyk ewoluuje, polski rasizm tez, wiec 50 lat temu Murzyn mogl jak najbardziej byc slowem neutralnym, ale teraz juz mniej.

    --
    "Owszem, jestem zjawiskowa. Powinnam być ikoną feminizmu, takim metrem z Sevres(...)" (triss_merigold6)
  • fadilla 14.03.18, 11:05
    "Wstyd mi bo nie jestem rasistka i mogłabym się związać z czarnym facetem a zostałam tak określona..."

    To już żeby udowodnić brak rasizmu, trzeb sie posuwać aż do takich deklaracji? A ja nie mogłabym bo to nie jest mój typ urodowy. Południowi Włosi również nie. Podobają mi się tylko jasnoocy i jasnoskórzy. I co? I nic, przynajmniej mam nadzieję, że kiedyś nie trzeba będzie potwierdzać brak rasizmu, przymusem bycia z kimś o określonym kolorze skóry.


    --
    W Iranie obowiązuje prawo szariatu, a z tym prawem się nie dyskutuje. by lady-z-gaga
  • tiszantul 13.03.18, 22:21
    "Warto jednakże zauważyć, że Afroamerykanie między sobą używają słowa nigger (zwłaszcza przy slangowym zapisie nigga) w znaczeniu dla nich pozytywnym i by podkreślić swoją tożsamość, a także nawiązać do historii niewolnictwa i "odzyskać" ten termin"

    Ja się nie dziwię. To nie te czasy, żeby normalny Murzyn traktował poważnie rozkminy jakichś bogatych lewaków.
  • tanebo2.0 13.03.18, 22:50
    Czekam gdy powiecie że komory były do dezynfekcji...
  • gris_gris 13.03.18, 21:15
    Ale dlaczego masz mowic Czarny Lad? To jest staroswieckie/literackie okreslenie, ja nie widze potrzeby uzywania go. Nazwa oczywiscie pochodzi od koloru skory ludzi, wiec uzywanie jej ma na celu podkreslenie tego faktu. Po co?

    Czarny mezczyzna - tez, dlaczego? W jakim celu, jak czesto, w jakiej sytuacji mowi sie o czyims kolorze skory? Dlaczego mowiac o kims mialabys o tym wspominac, skoro nie czujesz potrzeby powiedzenia "niebieskooki" czy "rudowlosy"?

    --
    "Owszem, jestem zjawiskowa. Powinnam być ikoną feminizmu, takim metrem z Sevres(...)" (triss_merigold6)
  • wiosennaburza1 13.03.18, 21:22
    przyjaciółka mieszka w pipidówie. kiedyś szła z kilkulatkiem ulicą - mijali murzyna/afroamerykanina/czarnoskórego/białego inaczej. dziecko spytało, czemu pan jest taki czarny. odpowiedziała, że ludzie mają różne kolory skóry itd. ów pan odwrócił się i powiedział coś w stylu " chowasz rasistę, głupia babo"////. odpowiedział najczystszą polszczyzną.
    widzisz, dzieci nie są politopoprawni. a gdzie ona popełniła błąd? dlaczego została obrażona?
  • gris_gris 13.03.18, 21:31
    odpowiedzialabym, gdybym uwierzyla w te historyjke, ale za czesto ja slyszalam...

    --
    "Owszem, jestem zjawiskowa. Powinnam być ikoną feminizmu, takim metrem z Sevres(...)" (triss_merigold6)
  • iskierka3 13.03.18, 22:15
    Dokladnie, tez nie wierze. To dziecko w zyciu zadnego filmu ani bajki nie widzialo? Ani ksiazeczki nie czytalo?
  • gris_gris 13.03.18, 23:02
    Mi nawet nie o to chodzi, tylko o odzywke Murzyna w tej wyswiechtanej opowiastce. Ileż razy ja ja juz słyszałam... dziwne, ze zawsze maja taka sama odpowiedz!

    --
    "Owszem, jestem zjawiskowa. Powinnam być ikoną feminizmu, takim metrem z Sevres(...)" (triss_merigold6)
  • ichi51e 13.03.18, 23:05
    No akurat to ze dziecko sie zapytalo dlaczego pan czarny to akurat zupelnie zrozumiale. Zauwazmy ze w tym pytaniu dziecko nie ocenia tylko pyta sie dlaczego. Reszta historii dopisana moim zdaniem

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • iskierka3 14.03.18, 06:40
    Dla mnie to byloby zrozumiale gdyby zobaczylo czarnego czlowieka pierwszy raz w zyciu, co byloby raczej niemozliwe.
  • aamarzena 14.03.18, 10:33
    A gdzie w małej pipidówce miało zobaczyć człowieka o odmiennym kolorze skóry na żywo? Nie mów, że w telewizji czy książeczce, bo w książeczkach są też różowe jednorożce i smoki. I tych dziecko na ulicy też nie spotyka. Do tego małe dzieci niekoniecznie odróżniają rzeczywistość od fikcji w TV, więc jeśli dziecko niegdy nie widziało człowieka o innym kolorze skóry w realu to może mu się taki człek jawić jako postać z bajek. I pierwsze spotkanie wzbudzi ciekawość.
  • aamarzena 14.03.18, 10:33
    * zakładam oczywiście, że mówimy o przedszkolaku, a nie gimnazjaliście.
  • iskierka3 14.03.18, 11:59
    Zdecydowanie z innymi dzuecmi mialam widac do czynienia. Nie zyja same na swiecie i doskonale odroznuaja jednorozca od ciemnoskorej osoby. Moge sobie wyobrazic zwrocenie uwagi na osobe o niestandardowym dla dziecka wygladzie ale uroczo naiwnego pytania “dlaczego jest czarny” u dziecka, ktore wszak juz jezykiem włada - nie.
  • landora 15.03.18, 12:11
    Na przykład w Obornikach:
    d-nm.ppstatic.pl/k/r/a7/af/5a50c65fe936a_o.jpg?1515243612
  • mebloscianka_dziadka_franka 14.03.18, 10:51
    MOje dziecko codziennie pyta się po sto razy o to samo, o rzeczy najbardziej banalne i oczywiste, nawet mimo tego że doskonale zna odpowiedź. Nie wiem, może jest jakieś opóźnione, ale optymistycznie zakładam, że to jednak norma dla dzieci. tongue_out
  • iskierka3 14.03.18, 12:01
    Przeciez np ksiazeczki czyta sie z dziecmi i opowiada. I wszystko na temat kolorow skory, istnienia jednorozcow oraz wymierania dinozaurow, dziecko doskonale wie.
  • iskierka3 14.03.18, 12:33
    Dodatkowo, jesli juz sie znecam na ta wysoce nieprawdopodobna historyjka to uczyłam dzieci od malenkosci, ze NIE KOMENTUJEMY glosno cudzego wygladu czy sposobu mowienia i jesli cos je nurtuje, maja pytac mnie na uboczu. Bo komus moga sprawic przykrosc i jest to niegrzeczne. Rozumiały co sie do nich mowi i radosne, swobodne, pelne dzieciecej naiwnosci okrzyki mi sie nie przytrafialy.
  • aamarzena 14.03.18, 13:12
    Wiesz, ja też takie rzeczy swoim dzieciom tłumaczę, ale dziecko jest tylko dzieckiem i dopiero uczy się świata i zachowań społecznych. Nie znam żadnego dziecko, które nigdy w życiu nie wprawiło rodziców w zakłopotanie nietaktownie zadanym pytaniem czy stwierdzeniem. Twoje najwyraźniej są wyjatkami potwierdzającymi regułę, co mnie wcale a wcale nie dziwi, wszak to forum ematka. Tu sami geniusze a kulturę i takt mają wpojone od życia płodowego.
  • iskierka3 14.03.18, 15:54
    Przykro mi, ze tak fantastycznie sie wpisalamwink tak, wprawily ale w sytuacjach gdy emocje braly gore. Pewnych zachowan sie dziecko uczy a nie tlumaczy otoczeniu, ze to dziecko to mu wolno. Przedszkolak jest w stanie doskonale opanowac regule, ze jak widzi osobe na wozku to sie nie dopytuje czemu ta pani taka duza a nie chodzi a jak gruba to czemu pani ma taki duzy brzuch. Dzieci nie sa takie tepe jakimi czesc doroslych chcialoby je widziec.
  • wiosennaburza1 14.03.18, 14:11
    wysoce nieprawdopodobna historyjka zdarzyła się naprawdę, wierzyć nie ma musu.
    natomiast co do komentowania głośno cudzego wyglądu... dziecko nie komentowało wyglądu, spytało o coś, co go zaciekawiło. mnie zdarzyło się odpowiadać kilkulatce na pytanie: " czemu pan jeździ na wózku chociaż jest duży?". na szczęście niepełnosprawny potraktował to normalnie, nie strzelił focha i nie zapytał czy dziecko jest opóźnione, skoro ot akie rzeczy pytatongue_out . bo dla dzieci to normalne, ciekawość jest zdrowa.
    ba, niedawno znajomy siedmiolatek wychodząc ze sklepu zaproponował wyścig starszemu chłopakowi który był na wózku inwalidzkim. mieli się ścigać po zjeżdżalni dla wózków. jak stwierdził siedmiolatek: " ja mogę biec, ale ty masz wózek , to śmigniesz" . to już było chamstwo, prawda? tylko że dzieciaki powtórzyły wyścig trzy razytongue_out
    Mam rodzinę na takich pipidówach, że ( ależ nie wierz) człowiek o innym kolorze skóry niż biały - budzi ogromną sensację. a bajki, jak to dziecko grzecznie i karnie zawsze, ale to zawsze pyta rodzica na boku o interesującą go rzecz ... cóż , i zna pięć języków w wieku pięciu lat. i potrafi upiec tort wiedeński. i potrafi rozwiązać zadanie z astrofizyki na poziomie wyższym. itd. itd.
  • iskierka3 14.03.18, 15:57
    Nie, tylko to pierwsze. Tak, pyta karnie. Nie, nie czekalam na pierwsze zadziwione swiatem pytanie by wyjasnic regule ogolna. Nie, propozycja wyscigu byla szalenie sympatyczna i w ogole nie byla chamowa. Chetnie udziele wyczerpujacych odpowiedzi na dalsze pytaniawink
  • memphis90 14.03.18, 16:23
    Moje dziecko: mamo, a czemu ten pan jest na wózku, przecież nie jest STARY!?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mebloscianka_dziadka_franka 14.03.18, 15:29
    Nie wiem czego nie zrozumiałaś z mojego postu. Myślałam, że prosto i jasno napisałam. No więc co z tego, że dziecko doskonale wie, skoro i tak zapyta?
  • iskierka3 14.03.18, 15:50
    Wszystko zeozumialam z Twojego postu. A uczylas ze sie cudzego wygladu nie komentuje?
  • iskierka3 14.03.18, 16:06
    A ze jeszcze sie dopisze - bylam swiadkiem, jeszcze zanim sama mialam dzieci kilku podobnych sytuacji - zawsze byl jeden schemat - albo dorosly ciut odwarknal i wtedy byl chamem, ktory zapodal traume niuniusiowi albo dorosly zachowal sie milo - wtedy zasluzyl na uznanie bo dystans ma taki do siebie i dziecku mile wytlumaczyl, jakaz sytuacja urocza. Ani raz nie uslyszalam zeby matka po jakiejkolwiek reakcji doroslego udzielila dziecku dobrej rady zeby wiecej sie tak nie zachowalo bo moze komus zrobic duza przykrosc. A juz po tym pierwszym razie zdecydowanie sie powinno.
  • ichi51e 14.03.18, 18:44
    Tak bo kaleka nie wie ze jezdzi na wozku a Ciemnej skorze Murzyna lepiej milczec zeby nie urazic. big_grinbig_grinbig_grin

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • mim_maior 14.03.18, 21:51
    A każda ematka natychmiast po nietaktownym zachowaniu pacholęcia poucza je ostentacyjnie, w razie gdyby zjawisko obczajała akurat inna ematka.

    --
    Nie potrzebuję dodatkowych informacji o wegeżyciu.
  • wiosennaburza1 14.03.18, 22:04
    bo bachor ma wiedzieć. zawczasu ma wiedzieć co i jak. a jak nie wie, ma zrozumieć i przyswoić od pierwszego raza, tuman jeden.
  • mid.week 15.03.18, 11:02
    Ja swoje dziecko od poczęcia uczyłam czego robić nie należy. Wraz z małżonkiem oraz resztą familii spisywaliśmy wszelkie karygodne zachowania jakie nam przyszły do głowy i jakie zaobserwowaliśmy wśród znajomych dzieci. Każde dokładnie omawialiśmy z brzuchem a potem już z narodzonym dzieckiem. Dzięki temu latorośl jest doskonale ułożona i nigdy nie zdażyło się żeby zrobiła lub powiedziała coś niestosownego.
  • mebloscianka_dziadka_franka 15.03.18, 10:02
    NIeeeee, a powinnam?! Myślałam, że dziecko wysysa kindersztubę z mlekiem e-matki.
  • jowita771 15.03.18, 09:51
    > Dla mnie to byloby zrozumiale gdyby zobaczylo czarnego czlowieka pierwszy raz w
    > zyciu, co byloby raczej niemozliwe.

    Ale przecież kiedyś musi zobaczyć czarnoskórego po raz pierwszy. Ja nie mieszkam w pipidówie, a tez moja córka zapytała mnie o widzianego pierwszy raz Murzyna. A i tak dobrze, że to była ta starsza córka, bo młodsza jak była bardzo zdziwiona, to wydawała specyficzny i bardzo głośny odgłos.


    --
    pieczywo zeby nie obsychalo trzymaj w wiadrze z woda
    a dluga rura z wrotka na kazdym koncu bedzie wspanialym samochodem dla węża /moofka/
  • sacea 15.03.18, 13:11
    W pipidówie można się zdziwić. Do pracy dojeżdżam, dziecko poszła do przedszkola w pipidówie, gdzie mieszkamy, dziecko miało niecałe 3 lata, w książeczkach na tych o ciemnej karnacji nie trafiliśmy, w bajkach jakoś też nie
    po miesiącu zebranie, ok. 17.00, pani mówi, że mają problem, bo córka nie chce brac udziału w angielskim, z prośbą, że jeżeli moge, żebym kilka razy uczestniczyła w tych zajęciach, ok.
    Przedszkole państwowe.
    W domu pytam córkę, czemu nie chce uczyć się angielskiego, mówi, że się boi, pytam czego, ona, że pani od angielskiego, pytam dlaczego, a córka mówi, że ona zęby ma, ????, dopytuję jakie ma te zęby, córcia (niecałe 3 lata) odpowiada, że ostre, więc pytam a ugryzła ciebie? nie - odpowiedź
    Następnego dnia jest angielski
    Idę z córką, patrzę a tam prawdziwa Afrykanka, śliczna dziewczyna o pięknych białych zębach.
    Zaczęłyśmy rozmawiać i mówię, że córka chyba przestraszyła się, a dziewczyna ze śmiechem odpowiedziała, bo jestem takie kakao 95%
    Faktycznie odcień miała bardzo ciemny, wręcz czarny i te białe zęby tak lśniły, że się dziecko bardziej ich bało niż skóry
  • leanne_paul_piper 15.03.18, 19:51
    > Zaczęłyśmy rozmawiać i mówię, że córka chyba przestraszyła się, a dziewczyna ze
    > śmiechem odpowiedziała, bo jestem takie kakao 95%

    Hehe, mnie z kolei przestraszyła się dziewczynka w sklepie i rozpłakała, a słowo daję, że nie wyglądałam groźnie. Pewnie po raz pierwszy widziała białego człowieka.
    Dzieciaki to mają pomysływink.


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/sDxyGiiWpI4ORu5jmA.jpg
  • tiszantul 13.03.18, 21:59
    Uważasz za normalne rozkminianie dwa dni, jak powiedzieć dwa zdania, żeby nikogo nie urazić? Moim zdaniem zdaniem właśnie to jest rasistowskie, bo o Niemcu mówisz co chcesz i nic Cię nie obchodzi, a nad Murzynem roztkliwiasz się jak nad dzieckiem specjalnej troski. Moim zdaniem Murzyn to normalny człowiek bez problemów z samooceną i umiarkowanie go obchodzą talmudyczne karkołomne konstrukcje zachodnich lewaków. I pocieszę Cię, niezależnie ile będziesz rozkminiała, zawsze na koniec przyjdzie lewak i powie Ci, że tak nie wolno. Bo chodzi o kontrolę nad językiem i nieważne jest meritum, tylko właśnie sprawowanie kontroli. Oczywiście wszystko w imieniu ludności Afryki, o którą Europejczycy dbają nade wszystko. Mój ulubiony przykład to belgijskie ludobójstwo, 10 mln ofiar, prawie nikt o tym nie słyszał.
  • mondovi 13.03.18, 22:14
    Brawo. Zakładam, że założycielka wątku nie mówi - żółtoskóry czy skośnooki, lecz Azjata (Japończyk, Wietnamczyk itp.). D

    --
    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • no_easy_way_out 13.03.18, 22:54
    >Czarny mezczyzna - tez, dlaczego? W jakim celu, jak czesto, w jakiej sytuacji mowi sie o czyims kolorze skory? Dlaczego >mowiac o kims mialabys o tym wspominac, skoro nie czujesz potrzeby powiedzenia "niebieskooki" czy "rudowlosy"?

    Nie mnie pytasz, ale bardzo niedawno mialem sytuacje, kiedy powiedzialem do mojej szefowej o ex-pracownicy "black girl" (zaraz dodalem pytajaco: ile polityczno-porpawnych przestepstw wlasnie dokonalem, wskazujac na ten prosty fakt? smile )
    O to w jakim celu przydatne bylo wspomnienie o kolorze skorzy.
    Okolicznosci: praca. Mielismy rozmowe z szefowa (w 4 oczy) a propos duzej rotacji asystentow w naszym dziale.
    W ciagu 2 lat bylo ich juz az piecioro. Zaden nie zagrzewa miejsca dluzej niz na pol roku. Analizowalismy plusy i minusy kazdego z asystentow, wszystko w konteksie czego mozna realnie oczekiwac - probowalem przekonac, ze zbyt wiele wg. mnie oczekuje sie od asystenta, wiec uciekaja - ale mniejsza o to.
    No i nawiazywalismy do bylych pracownikow.
    Byly 4 dziewczyny, wszystkie w wieku 28-37 i jeden starszy facet. Ucieklo nam imie dziewczyny, ktora pracowala dosc krotko (zdaje sie 2 miesiace).
    A ze nie byla ani wyjatkowo mloda, ani zaawansowana wiekiem, ani lysa ani z wlosami o kolorze teczy - wiec cecha charakterystyczna - bycie czarnoskora - od razu sie nasuwala na mysl. Wiec to po prostu powiedzialem, zeby nie bawic sie wbezsnesowne konwenanse. Wiec padlo "black girl " - i analiza w czym byla dobra, w czym mniej.
  • gris_gris 13.03.18, 23:11
    No i to jest ok. Ale Twoje pytanie, jeśli je zadałeś faktycznie, „ile polityczno-poprawnych przestępstw dokonałem” jest juz zbędne, stawia w dziwnym świetle neutralne użycie koloru skory do określenia, o kim mówisz. Nie wiem, co pomyślała o Tobie szefowa po tym...

    --
    "Owszem, jestem zjawiskowa. Powinnam być ikoną feminizmu, takim metrem z Sevres(...)" (triss_merigold6)
  • no_easy_way_out 13.03.18, 23:27
    >Nie wiem, co pomyślała o Tobie szefowa po tym...]

    Tez nie wiem, ale smiala sie i ona tez nie przepada za przesadna polityczna poprawnoscia doprowadzona do granic absurdu - wiec sadze, ze nic nie pomyslala.
  • gris_gris 13.03.18, 23:50
    Trochę bez sensu w sytuacji, która opisałeś. Obstawiam, ze była zaskoczona Twoja przaśną odzywka. To jest dość typowe - użyć określenia, które nikomu nie przeszkadza, a poprawnym kontekście, i dodać żarcik z chichotem o naruszeniu absurdalnej poprawności politycznej.

    --
    "Owszem, jestem zjawiskowa. Powinnam być ikoną feminizmu, takim metrem z Sevres(...)" (triss_merigold6)
  • mid.week 14.03.18, 12:51
    gris_gris napisała:

    > Ale dlaczego masz mowic Czarny Lad? To jest staroswieckie/literackie okreslenie
    > , ja nie widze potrzeby uzywania go. Nazwa oczywiscie pochodzi od koloru skory
    > ludzi, wiec uzywanie jej ma na celu podkreslenie tego faktu. Po co?
    >


    "Jak wyjaśnia Mirosław Bańko w Słowniku peryfraz czyli wyrażeń omownych, nazwy „Czarny Ląd” i „Czarny Kontynent” pochodzą od tytułu wydanej w 1878 roku książki angielskiego podróżnika Henry’ego Mortona Stanleya (Through the Dark Continent). Stanley pisał o czarnym, a dosłownie „ciemnym” kontynencie, mając na myśli nie tyle rdzennych mieszkańców, co niezbadane i nienaniesione na mapy (a więc „ciemne”) terytoria."
    ciekawostkihistoryczne.pl/2010/11/01/czy-czarny-lad-jest-rasistowski/
  • gris_gris 14.03.18, 13:04

    Aha, nie wiedzialam tego. Ale ile ludzi to wie? I uzywa w ten sposob? Biorac pod uwage pochodzenie tego okreslenia, jest ono obecnie przestarzale i trudno mi sobie wyobrazic koniecznosc jego uzycia, oprocz rozpraw literackich, kontekstu historycznego.

    "Nonetheless, while it may have been a romantic phrase in the 19th century, it is more commonly thought of as an archaic expression, especially if not used in historical context.
    The book, Talking About People, notes that such phrases as "the dark continent," and "darkest Africa" are Eurocentric, ethnocentric and even historically inaccurate. Only 20 percent of the continent is forested. Metaphorically, says the book, Africa is unknown only to those who don't live there."
    www.npr.org/sections/ombudsman/2008/02/should_npr_have_apologized_for.html
  • mid.week 14.03.18, 13:47
    Nie mam pojęcia ile ludzie to wie. Ja wiem i wydawało mi się to oczywiste. Pierwsze słyszę aby Czarny Ląd utożsamiać z kolorem skóry wink
  • ongoing 14.03.18, 21:14
    gris_gris napisała:

    > Czarny mezczyzna - tez, dlaczego? W jakim celu, jak czesto, w jakiej sytuacji m
    > owi sie o czyims kolorze skory? Dlaczego mowiac o kims mialabys o tym wspominac
    > , skoro nie czujesz potrzeby powiedzenia "niebieskooki" czy "rudowlosy"?


    naprawdę nie przychodzą Ci do głowy sytuacje, w których opowiadając o kimś używa się określeń opisujących wygląd? jestem wrażliwa na polityczną poprawność i znajduję wiele kontekstów, w których można uznać określenie "czarny" za rasistowskie, ale na litość nieba - nei udawajmy, że nie ma potrzeby mówienia o rasie czy kolorze skóry. Udawanie, że wszyscy jesteśmy tacy sami (tak samo biali? tak samo czarni? cholera wie) jest równie nienormalne jak przesada w drugą stronę i robienie niezdowej sensacji z różnic w kolorze skóry
  • bergamotka77 14.03.18, 21:19
    To prawda i o to mi wlasnie chodzi. W towarzystwie osób kolorowych trzeba uważać na każdy niuans. A fakty sa takie, ze ktoś jest zazwyczaj czarny, żółty czy biały. Dla mnie to bez różnicy bo ważne jakim jest człowiekiem.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • fadilla 14.03.18, 21:22
    Dla zobrazowania proponuje wątek obok, gdzie jest rozkładany na czynniki pierwsze wygląd pewnego pana. Jakby sie uprzeć to określenia "rudy, piegowaty, pucołowaty" tez można uznać za rasistowskie tylko dlatego, że komentujące nie są rude i piegowate.

    --
    W Iranie obowiązuje prawo szariatu, a z tym prawem się nie dyskutuje. by lady-z-gaga
  • gris_gris 14.03.18, 21:36
    A kto pisze o udawaniu? Nie rozumiesz tego, co napisalam. Sa sytuacje, w ktorych pasuje czy jest potrzeba wspominania o czyims wygladzie, i wtedy sie mowi "czarnoskory", bo nie jest to zakazane (ciekawe, co za instancja by miala zakazywac), wbrew temu, co sadza przeciwnicy straszliwej poprawnosci politycznej. Cecha, jak cecha, slowo, jak slowo. Ale ja mam na mysli to, ze w wiekszosci sytuacji nie ma w ogole potrzeby mowienia o tym. Jezeli sie jest tego swiadomym, to sie nie popelnia niezrecznosci, i nie ma sie problemu z doborem slow.


  • katriel 13.03.18, 21:25
    A jak koleżanka proponuje mówić zamiast tego?


    --
    Chrzęskrzyboczek pacionkociewiczarokrzysztofoniczny.
  • bergamotka77 13.03.18, 21:29
    Tylko i wyłącznie ciemnoskory. Czarny w odróżnieniu od angielskiego black People czy black girl jest politycznie niepoprawny. Nie chcę e w pracy uchodzić za rasistke.. .

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • ichi51e 13.03.18, 23:09
    W kwestii formalnej „czarny lad” jedzie kolonializmem i do tego nie ma sensu specjalnie. Przypomina mi sie zawsze wielka rozkmina na grupie montessori pt „dlaczego Afryka w montessori jest zielona jak tam same pustynie i Murzyni”

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • afro.ninja 14.03.18, 12:56
    I na czym stanęło?!
  • ichi51e 14.03.18, 18:46
    Na 400 postowej klotni z betonem ktory nie mogl uwierzyc ze Afryka jednak jest zielona.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • anorektycznazdzira 13.03.18, 21:42
    Zapożyczyła to z USA. Tam "Nigger" jest najwyższą obelgą, "black" jest niedopuszczalne a "people with dark skin" niespecjalnie uprzejme. Masz mówić "Afroamerykanie".
    Analogicznie niedopuszczalne jest przetłumaczenie wprost naszego sympatycznego, nieco romantycznego Indianina, ma być "native American".


    --
    'Daruj, ale czy mógłbyś stąd wyjść, bo to jest biznesklasa? Naprawdę, to nic osobistego, po prostu jesteśmy od ciebie lepsi.' by król Julian
  • bergamotka77 13.03.18, 21:53
    Ale jak mówić o Afrykanach w PL bo nie są zapewne Afroamerykanami?

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • gris_gris 13.03.18, 21:57
    Mozesz powiedzec "Sudanczycy", "mieszkancy Nairobi", "lokalna ludnosc", Afrykanie...

    --
    "Owszem, jestem zjawiskowa. Powinnam być ikoną feminizmu, takim metrem z Sevres(...)" (triss_merigold6)
  • ichi51e 13.03.18, 23:11
    A jak powiedziec o Auguscie O’Brian’ie? Lokalna ludnosc?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • gris_gris 13.03.18, 23:14
    Kontekst, moja droga, kontekst to podstawa.

    --
    "Owszem, jestem zjawiskowa. Powinnam być ikoną feminizmu, takim metrem z Sevres(...)" (triss_merigold6)
  • mondovi 13.03.18, 22:17

    > Ale jak mówić o Afrykanach w PL bo nie są zapewne Afroamerykanami?
    Afrykanie?

    --
    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • joa66 13.03.18, 22:20
    na polskich parlamentarzystów też?
  • mondovi 14.03.18, 07:17
    Po nazwisku, to chyba najprostsze w tum przypadku.

    --
    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
  • gris_gris 13.03.18, 21:55

    > Analogicznie niedopuszczalne jest przetłumaczenie wprost naszego sympatycznego,
    > nieco romantycznego Indianina, ma być "native American".

    Natywni mieszkancy Ameryki nie uwazaja, ze okreslenie Indianin jest sympatyczne i romantyczne. Dla nich jest protekcjonalne, kolonialne, umniejszajace. Dlaczego nie mieliby miec prawa decydowac, czy chca byc tak nazywani? Czy chcialabys, zeby Niemiec albo Anglik nazywal Cie "polaczek" mowiac, ze to urocze i dlaczegoz Ci sie nie podoba?




    --
    "Owszem, jestem zjawiskowa. Powinnam być ikoną feminizmu, takim metrem z Sevres(...)" (triss_merigold6)
  • ichi51e 13.03.18, 23:13
    Generalnie to jak sie nazywa orginalna ludnosc Ameryk jest naprawde ich najmniejszym problemem. Jest to tzw zaslona dymna - gledzi sie czy Indianie czy Nejtiwi a tymczasem jak siedzieli w rezerwatach tak siedza. Holokaust w bialych rekawiczkach.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • gris_gris 13.03.18, 23:16
    Ja nie wiem, w jakiej hierarchii ustawia swoje cierpienia i problemy ludność natywna Ameryki; natomiast nie zmienia to faktu, ze maja prawo chcieć byc nazywani tak, jak im odpowiadała, a nie tak, jak zdecydowali kolonizatorzy.

    --
    "Owszem, jestem zjawiskowa. Powinnam być ikoną feminizmu, takim metrem z Sevres(...)" (triss_merigold6)
  • anorektycznazdzira 14.03.18, 20:34
    A z czego wnosisz, że "mi się nie podoba"??? Bo zaiste nie wiem.



    --
    zasady są po to, by je zobojętniać
  • gris_gris 14.03.18, 21:39
    Na potrzeby mojego przyklady przyjelam zalozenie, ze nazwa, ktora by Cie okreslano, nie podobalaby Ci sie. Mozesz "polaczka" zastapic dowolnym slowem. Juz jasne?

    --
    Bardzo lubię Afrykę i jej kulturę, świetnie się czuję w towarzystwie Afrykanow. Jako dziewczynka marzyłam o lalce niemowlaku Murzynku i taka dostałam. (bergamotka77)
  • ira_08 13.03.18, 22:07
    A jak nazwac czarnoskorego, ktory nie jest Amerykaninem? Afroeuropejczyk? A jesli nie wiesz skad pochodzi? Albo on sie z Afryka wcale nie utozsamia? O bialych Amerykanach nikt chyba nie mowi: Wlochoamerykanin czy Irlandioamerykanin? Dla mnie okreslenie Afroamerykanin jest bardziej obrazliwe niz czarny. Jak ktos od 10 pokolen zyje w USA, to jaki z niego Afro? A do rzeczy. Nie, w jezyku polskim czarny nie jest slowem obrazliwym, choc jakos lagodniej brzmi: czarnoskory. Ciemnoskory tez jest bez sensu - Hindusi tez sa ciemnoskorzy.
  • quilte 13.03.18, 22:19
    "O bialych Amerykanach nikt chyba nie mowi: Wlochoamerykanin czy Irlandioamerykanin?"

    Mówi. Italian American, Irish American przecież. Afro American też jest ok, chociaż o ile pamiętam wytyczne są takie, że mówi się tak o pierwszym pokoleniu imigrantów.
  • taki-sobie-nick 13.03.18, 22:58
    quilte napisała:

    > "O bialych Amerykanach nikt chyba nie mowi: Wlochoamerykanin czy Irlandioameryk
    > anin?"
    >
    > Mówi. Italian American, Irish American przecież. Afro American też jest ok, cho
    > ciaż o ile pamiętam wytyczne są takie, że mówi się tak o pierwszym pokoleniu im
    > igrantów.

    A skąd ja mam wiedzieć, które reprezentuje dany osobnik, i jak się mówi o kolejnych pokoleniach?
  • tiszantul 13.03.18, 22:08
    > Zapożyczyła to z USA. Tam "Nigger" jest najwyższą obelgą, "black" jest niedopus
    > zczalne a "people with dark skin" niespecjalnie uprzejme. Masz mówić "Afroamery
    > kanie".

    Są czarne środowiska, gdzie z dumą mówią o sobie Nigger, a za "Afroamerykanin" dają w zęby. Moim zdaniem zdrowa postawa normalnych ludzi. Całe to cackanie się Białych ze słownictwem to jest właśnie rasizm. Czy też po prostu obsesyjne rzucanie się od ściany do ściany, od handlu Murzynami do niekończących się dyskusji, jak zwracać się do Murzyna, żeby wyrazić całe bogactwo życzliwych uczuć, jakie w stosunku do niego czujemy - i kiedy dochodzą do wniosku, że właściwie żadne określenie nie oddaje tych wszystkich cudownych uczuć, jakie nas przepełniają w stosunku do Murzyna. Po prostu język jest zbyt ubogi, żeby wyrazić, jacy dobrzy z nas ludzie i jak głęboki jest nasz szacunek.
  • quilte 13.03.18, 22:17
    "Są czarne środowiska, gdzie z dumą mówią o sobie Nigger" Tak, jeśli mówią SAMI O SOBIE smile
  • tiszantul 13.03.18, 22:31
    quilte napisała:

    > "Są czarne środowiska, gdzie z dumą mówią o sobie Nigger" Tak, jeśli mówią SAMI
    > O SOBIE smile

    Wydaje mi się, że wbrew temu co piszesz podział nie ma charakteru rasistowskiego, tylko bardziej społeczno-towarzyski, to znaczy biały koleś tego Murzyna z tego samego środowiska też się tak do niego zwraca. Chodzi bardziej o wspólną grupę, a nie o rasę, dajcie już spokój z tą rasą.
  • al_sahra 14.03.18, 02:10
    tiszantul napisała:

    > Wydaje mi się, że wbrew temu co piszesz podział nie ma charakteru rasistowskieg
    > o, tylko bardziej społeczno-towarzyski, to znaczy biały koleś tego Murzyna z te
    > go samego środowiska też się tak do niego zwraca.

    No właśnie - wydaje Ci się.
  • quilte 13.03.18, 22:13
    "black" jest niedopuszczalne. Masz mówić "Afroamerykanie".

    Skąd masz takie informacje? Black jest ok i nie jest obraźliwe. Więcej, niektórzy czarni nie życzą sobie być określani jako Afro American.
  • al_sahra 14.03.18, 02:18
    anorektycznazdzira napisała:

    > Zapożyczyła to z USA. Tam "Nigger" jest najwyższą obelgą,

    To prawda, jeśli jest wypowiedziane przez białego. Czarni często używają tego określenia między sobą (czasami żartobliwie, czasami pejoratywnie), a bywa że i publicznie, np. w mediach, ale wtedy to dla ”shock value”..

    "black" jest niedopuszczalne

    Nieprawda. Nawet oficjalne publikacje to dopuszczają (niektóre departamenty rządowe używają tego określenia w statystykach)..

    a "people with dark skin" niespecjalnie uprzejme.

    Nikt tak nie mówi, uprzejmie czy nieuprzejmie, więc nie ma problemu.

    Masz mówić "Afroamerykanie".

    Tak jest najlepiej, ale ”black”jest również dopuszczalne, zwłaszcza jeśli chodzi np. czarnego Francuza.

    > Analogicznie niedopuszczalne jest przetłumaczenie wprost naszego sympatycznego,
    > nieco romantycznego Indianina, ma być "native American".

    Fakt.
  • konsta-is-me 14.03.18, 10:56
    A co jesli nie znam narodowosci?
    Czarnoskórzy (doslownie) ludzie bywaja na poludniu Indii i SriLance np.
    Albo z innych terenów.
    Jak wtedy mam ich nazywac?
  • gris_gris 14.03.18, 11:49
    Zgodnie z kontekstem, czyli zalezy, w jakim celu o nich w ogole mowisz. Nie wyobrazam sobie wielu sytuacji, w ktorych mowiac o mieszkancach Indii musialabym wspomniec o ich kolorze skory, chyba, ze wlasnie mowilabym o tym, to powiedzialabym "ciemnoskorzy", nic w tym zlego.

    --
    "Owszem, jestem zjawiskowa. Powinnam być ikoną feminizmu, takim metrem z Sevres(...)" (triss_merigold6)
  • konsta-is-me 14.03.18, 21:32
    Akurat kolor skory jest w Indiach omawiany co chwila, przez samych Hindusow, ale niewazne.
    Swoja droga, czy to tez rasizm?
    Okreslanie kryteriow piekna przez jasnosc skory w Indiach?
  • gris_gris 14.03.18, 23:04
    Dokladnie, przez Hindusow. Nie, nie uwazam ze okreslanie kryteriow piekna przez jasnosc skory jest ok.

    --
    Bardzo lubię Afrykę i jej kulturę, świetnie się czuję w towarzystwie Afrykanow. Jako dziewczynka marzyłam o lalce niemowlaku Murzynku i taka dostałam. (bergamotka77)
  • bergamotka77 15.03.18, 09:26
    Ale zmanipulowalas gris gris. To było 35 lat temu i wtedy lalka była Murzynkiem - wszyscy się wychowywalismy na Mambo.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • gris_gris 15.03.18, 09:35
    Sama mialam taka lalkę, nie widze problemu. Spodobało mi sie zestawienie tego zdania z poprzednim smile

    --
    Bardzo lubię Afrykę i jej kulturę, świetnie się czuję w towarzystwie Afrykanow. Jako dziewczynka marzyłam o lalce niemowlaku Murzynku i taka dostałam. (bergamotka77)
  • jola-kotka 13.03.18, 21:49
    nie
  • dziennik-niecodziennik 13.03.18, 22:13
    Murzyni sami mowia o sobie "czarni", wiec w czym problem?...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • tiszantul 13.03.18, 22:35
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Murzyni sami mowia o sobie "czarni", wiec w czym problem?...

    problem w tym, że lewi chcą ludziom narzucać, jak mają mówić. Co w praktyce uniemożliwia wyartykułowanie wielu nadzwyczaj ciekawych zagadnień.
  • no_easy_way_out 13.03.18, 22:46
    Bo tak wyglada polityczna poprawnosc. I tak wyglada rozumienie rasizmu w ostatnich 20-30 latach w US, UK. W Polsce powoli z tego co was czytam tez.
    To jest bardzo analogiczne do tego co moze kobieta a co mezczyzna.

    Jesli skomentujesz ubior ubior kolezanki, albo polecisz jej seks - to raczej jest ok, mozesz ewentualnie zostac uznana za malo taktowna, niegrzeczna. Ale nie bedzie oskarzenia o seksizm.
    Gdy mezczyzna to zrobi - to jest juz ranga seksizm. Patrz komentarz Owsiaka w zeszlym roku do K. Pawlowicz i reakcje.
  • tiszantul 13.03.18, 22:51
    Przy okazji podzielę się spostrzeżeniem - nie macie wrażenia, że w wielu wypowiedziach obrońców demokracji i szerzycieli wartości europejskich na ematce grupą na miarę XIX-wiecznego wyobrażenia o Murzynach są owiani złowieszczą sławą tajemniczy "pisowcy"? Wiecie, mieszkają na wsiach, ciemni, leniwi, roszczeniowi, religijni, nie mają nowych mebli, nie byli za granicą, "nie pili wina w Toskanii", jak był łaskaw nas podsumować profesor Król.

    Polecam także słynny artykuł programowy przewodniczącego Komitetu Obrony Demokracji Krzysztofa Łozińskiego pt. "Zdjąć aureolę z mordy chama".
  • anagat1 13.03.18, 23:02
    Mam mnostwo znajomych w najrozniejszych odcieniach brazu. Sami o sobie mowia "black" wiec chrzanie pseudopoprawnosc polityczna.
  • 89mumin 13.03.18, 23:06
    Uważam, że nie w nazewnictwie tkwi istota problemu, jeżeli istotnym jest opisanie wyglądu człowieka, to nie widzę problemu, żeby opisać kogoś jako czarnoskórego. Jeśli to jest rdzenny mieszkaniec Afryki, to można opisać tę osobę jako rdzennego mieszkańca Afryki, ale jeśli to mieszkaniec Europy, to właściwie nie mam pomysłu na inną nazwę. Inna kwestia jest taka, że w większości przypadków chyba nie ma potrzeby, by na ten kolor skóry wskazywać, ale jeśli taka potrzeba jest, to nie widzę potrzeby używania synonimu. Ostatnio miałam analogiczną dyskusję o Żydach, ja nie widzę nic problematycznego w tej nazwie. Są osoby, które twierdzą, że to obraźliwe. Ja uważam, że prędzej jest obraźliwe uważania słowa "Żyd" za obraźliwe niż używanie tego słowa na określenie chociażby żydów ortodoksyjnych.

    --
    Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można.
  • gris_gris 13.03.18, 23:17
    Zgadzam sie, tez tak uważam.

    --
    "Owszem, jestem zjawiskowa. Powinnam być ikoną feminizmu, takim metrem z Sevres(...)" (triss_merigold6)
  • shumari 14.03.18, 01:28
    W takiej Kenii czy Tanzanii szumnie nazywani jesteśmy mzungu. Mzungu zawsze płaci podwójnie bo przecież go stać. Mzungu zawsze można okraść bo przecież i tak wszystko ma! Do mzungu przychodzą całe wioski z prośba o pieniądze! A niech się tylko mzungu obrazi!
    Wracając do tematu czarny, biały, żółty określa kolor skóry i naprawdę nie przyszło mi do głowy ze można się o to obrażać. Mieszkając w Kenii/ Tanzanii/Zambii przez przeszło 6 lat nieraz czułam się jak małpka w zoo, ale przecież jako biała nie powinnam się skarżyć
  • leanne_paul_piper 14.03.18, 08:30
    Ja tez mam chwilowo dosyc Kenii, przejadlo mi sie. Nie wiem, skad im sie to bierze, ze mzungu maja worek pelen pieniedzy. Niewyczerpany, dodajmy. Nie zlicze, ile razy trzeba bylo walczyc w matatu, aby nie kasowali mnie potrojnie.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/ZLHUUUHbdlGdahtNoA.jpg
  • szeera 14.03.18, 15:58
    "Nie wiem, skad im sie to bierze, ze mzungu maja worek pelen pieniedzy."

    Ale przecież mają rację. Dochód przeciętnego Europejczyka czy Amerykanina jest wielokrotnie większy niż dochód mieszkańca Afryki. A turyści w Afryce Subsaharyjskiej są jeszcze przeważnie sporo zamożniejsi niż przeciętny Europejczyk. Przecież miejscowi wiedzą, że bilet do Europy czy USA kosztuje często tyle ile wynosi ich roczny dochód. Czyli w porównaniu turyści naprawdę mają worek pieniędzy i z tym trzeba się liczyć, jeżdząc do dużo biedniejszych krajów.
  • konsta-is-me 14.03.18, 09:50
    Co nie? 😉
    Mieszkanie w nie-bialym kraju zmienia perspektywe na wiele rzeczy.
  • afro.ninja 14.03.18, 13:03
    Jakoś mnie to nie dziwi. Nie trzeba jeździć do Afryki, żeby byc traktowanym jak skarbonka. Wystarczy mi polski Bałtyk i podejście do turysty.
  • leanne_paul_piper 14.03.18, 08:15
    Jako osoba, ktora wlasnie wraca po miesiacu eksplorowania Czarnego Ladu, powiem, ze wielokrotnie slyszalam okreslenie mzungu. I nie ma to pejoratywnego znaczenia, tak po prostu okreslaja bialych. Wiec nie wiem dlaczego ktos mialby sie obrazic za czarnych czy tez czarnoskorych.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/cH5b8mMnnKZirIbClA.jpg
  • leanne_paul_piper 14.03.18, 08:16
    Jako osoba, ktora wlasnie wraca po miesiacu eksplorowania Czarnego Ladu, powiem, ze wielokrotnie slyszalam okreslenie mzungu. I nie ma to pejoratywnego znaczenia, tak po prostu okreslaja bialych. Wiec nie wiem dlaczego ktos mialby sie obrazic za czarnych czy tez czarnoskorych.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/sf/he/nft5/sDxyGiiWpI4ORu5jmA.jpg
  • mebloscianka_dziadka_franka 14.03.18, 08:16
    Dla mnei nawet Murzyn nie jest negatywnym określeniem. Rasistowkie to jest nazywanie Murzynów/czarnoskórych czarnuchami czy asfaltami. Jeśli ktoś nie czuje różnicy, to znaczy, że ma nieźle popierdzielone w główce.
  • fadilla 14.03.18, 10:56
    "Będąc smykiem, dość często rzucałem do kumpli niepoprawne - z dzisiejszego punktu widzenia - hasła: "bacardi", "żółtaczka", "smołek", "cukier puder". I co? I nic. Oni nazywali mnie podobnie. Obecnie nie można powiedzieć na głos: żyd, bo to epitet, który stał się przejawem rasizmu." Nawet w kinie - mówi reżyser Spike Lee. weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,23105141,spike-lee-nie-wstydze-sie-bohaterow-o-ktorych-opowiadam-i.html

    --
    W Iranie obowiązuje prawo szariatu, a z tym prawem się nie dyskutuje. by lady-z-gaga
  • woman_in_love 14.03.18, 11:56
    haha
  • livia.kalina 14.03.18, 16:04
    Jak nie masz sobie nic do zarzucenia to czemu czujesz się źle?
  • bergamotka77 14.03.18, 18:04
    Źl bo ktoś mnie tak nazwał - jej zdaniem mówi się tylko ciemnoskory a czarnosóry czy czarny to rasizm. Czarny ląd to rasizm mała czarna w szafie czy picie czarnej kawy pewnie też. Nie jestem rasistka ale trochę mnie denerwuje nadmierna poprawność polityczna. Bardzo lubię Afrykę i jej kulturę, świetnie się czuję w towarzystwie Afrykanow. Jako dziewczynka marzyłam o lalce niemowlaku Murzynku i taka dostałam.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • kruella83 14.03.18, 20:39
    A jak mam mówić na murzynka? Brownie ? big_grin
  • an.16 15.03.18, 09:17
    Naprawdę nie umiesz inaczej? Nawet moje 10 letnie dziecko tak nie mówi.
  • arabelax 15.03.18, 19:44
    Tak , popełniłas nietakt konkretny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.