Dodaj do ulubionych

Jak wolicie się leczyć? Wątek zdrowotny.

16.03.18, 10:37
Jesteście chorzy na chorobę, która można zniwelować odpowiednim trybem życia, czyli np. insulinooporność, problemy z aparatem ruchu, alergie, itp...

I teraz jak wolicie się leczyć:
1. Wprowadzić ścisłą dietę i regularny ruch?
2. Łykać przeciwbólowe i przeciwzapalne oraz inne leki, niwelujące objawy, operować się co jakiś czas, brać zastrzyki, robić gastro-, kolono-, broncho- i inneskopie, itd...?

--
Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
Wolter
Edytor zaawansowany
  • aqua48 16.03.18, 10:41
    Jedno i drugie. Nawiasem mówiąc na alergię ruch nie działa, a i dieta choć jest konieczna, działa tylko w ograniczonym zakresie smile
  • 1matka-polka 16.03.18, 10:43
    Ruch działa akurat na wszystko.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • babcia.stefa 16.03.18, 10:46
    Taaa, zwłaszcza na niektóre schorzenia kardiologiczne i nowotwory.
  • 1matka-polka 16.03.18, 10:49
    Jeśli jesteś tak chora, że ruch ci szkodzi, to po co żyć?

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • babcia.stefa 16.03.18, 10:59
    Hm, słyszałaś o takich przyjemnościach, jak jedzenie albo czytanie książek? Można je uprawiać prawie bez ruchu.
  • 1matka-polka 16.03.18, 11:01
    Oglądanie tv i pisanie na forum.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • aqua48 16.03.18, 11:10
    1matka-polka napisała:

    > Jeśli jesteś tak chora, że ruch ci szkodzi, to po co żyć?

    Z przyzwyczajenia?

  • capa_negra 16.03.18, 19:18
    Jeśli jesteś tak chora, że ruch ci szkodzi, to po co żyć?


    Faktycznie, lepiej od razu poprosić o eutanazję.


    --
    A weź ty takie rady zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
  • princess_yo_yo 16.03.18, 11:08
    ruch w przypadku nowotworow I schorzen kardiologicznych jest jak najbardziej zalecany I znaczaco poprawia jakosc zycia. oczywiscie razem razem z zestawem lekow bez ktorych raczej sie nie da w takich wypadkach ale unieruchamiac sie na wlasne zyczenie i jako dodatek do powaznej choroby to dosc specyficzne podejscie do zycia i patrzac po otoczeniu raczej malo efektywne w radzeniu sobie z choroba/ rzeczywistoscia
  • 1matka-polka 16.03.18, 11:12
    "ale unieruchamiac sie na wlasne zyczenie i jako dodatek do powaznej choroby"
    Podłoże depresyjno-toksyczne.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • eliszka25 16.03.18, 11:07
    1matka-polka napisała:

    > Ruch działa akurat na wszystko.
    >

    taaa, jasne. mam silna alergie na pylki brzozy, ktora uderzyla ze zdwojona sila, kiedy urodzilam mlodszego syna. ruchu na swiezym powietrzu mialam bardzo duzo, bo po kilka godzin dziennie zaiwanialam po gorach z wozkiem. zapewniam cie, ze nie zrobilo mi sie od tego lepiej, tylko trafilam na terapie odczulajaca, bo pojawily sie powazne problemy z oddychaniem.

    odpowiednia dawka ruchu jest zdrowa, ale naprawde nie leczy wszystkiego. ba, sa nawet schorzenia, ktore lepiej sie leczy, ograniczajac na pewien czas ruch.

    nie zauwazylam tez, zeby chodzenie z kijkami zmniejszylo moja alergie na koty big_grin
  • semihora 16.03.18, 13:18
    1matka-polka napisała:

    > Ruch działa akurat na wszystko.
    >


    Szuryzm czy brak wyobraźni lub wiedzy?

    --
    Nie mam serca do pilności, do piękności, do świętości - to zbyt wyszukany stan!
  • budyniowatowe 16.03.18, 13:57
    aqua48 napisała:

    > Jedno i drugie. Nawiasem mówiąc na alergię ruch nie działa, a i dieta choć jest
    > konieczna, działa tylko w ograniczonym zakresie smile

    Operacje na alergie tez nie pomoga smile
  • 1matka-polka 16.03.18, 14:12
    A te wszystkie operacje zatok, to na co są?

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • aqua48 16.03.18, 14:36
    1matka-polka napisała:

    > A te wszystkie operacje zatok, to na co są?
    >
    Na polipy...
  • qs.ibidem 16.03.18, 10:45
    Zdecydowanie nr 1.
    W mojej rodzinie cukrzyca to jedna z istotniejszych czesci drzewa genealogicznego. Jestem jedyna szczupla osoba w mojej linii (i jedna z niewielu biorac pod uwage wszystkie generacje), wlasnie dlatego, ze sie pilnuje. Podobnie problemy dentystyczne, wszystkie zeby "zrobione" i kontrolowane zawczasu.
    Oby jak najdluzej sie dalo!
  • beataj1 16.03.18, 10:53
    Połączenie. Mam insulinooporność. Biorę leki i zmieniam tryb życia.
    Ale przyznaje że zdarzają mi się wpadki w diecie i nie stosuje się do niej z tak bezwzględną dokładnością jak nakazują wszelkie publikacje. Stąd leki.
    Jednakże, nie ukrywam, diagnoza zmieniła moje decyzje żywieniowe i ilość ruchu.

    --
    Nie mam bałaganu. Moje rzeczy prowadzą koczowniczy tryb życia.
  • riki_i 16.03.18, 10:54
    Alergie chcesz niwelować trybem życia???

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 1matka-polka 16.03.18, 11:01
    Tak

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • riki_i 16.03.18, 11:07
    Medycyna mówi inaczej. Tabletki pod język przez 3 lata (400 zł/m-c), krople pod język przez 3 lata (150 zł/m-c), zastrzyki odczulające ze szczepionki przez 5 lat (ostatnio wreszcie refundowane - 3,20 zł). Wczoraj byłem u alergologa, wcześniej 6 lat się odczulałem zastrzykami. Metodami typu "tryb życia", "dieta" i znachor od biorezonansu magnetycznego leczyłem się natomiast jeszcze wcześniej , dochodząc tym wspaniałym postępowaniem do początków astmy.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 1matka-polka 16.03.18, 11:18
    Nie do końca rozumiem, co masz na myśli, prócz tego, że wydałeś kupę kasy. Nie dokucza ci już alergia, możesz obcować całodobowo ze wszystkimi alergenami bez żadnych objawów?


    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • riki_i 16.03.18, 11:57
    Jest lepiej i przez większość czasu mogę funkcjonować bez leków, ale nie jest idealnie.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • 1matka-polka 16.03.18, 12:06
    Ja moge powiedzieć to samo o sobie. Jestem na diecie eliminacyjnej, biorę jeden refundowany lek antyhistaminowy a są miesiące, że w ogóle nie biorę.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • riki_i 16.03.18, 12:16
    Gratulacje.

    --
    "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
  • majenkir 16.03.18, 14:35
    Alergia alergii nierowna. Ja mam astme i nie zlicze ile razy bralam nabulizer czy sterydy doustnie uncertain. Dwa razy bylam na pogotowiu. Na odczulaniu jestem od niecalych dwoch lat i jest o niebo lepiej. Nawet mam w domu kotka, ktorego dobrze toleruje, a kiedys reagowalam na kazdy kontakt z kotem.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • majenkir 16.03.18, 16:37
    P.S. Miesa (w tym wieprzowego) nie jem od 30 lat. Kota nigdy nie jadlam big_grin.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • bywalec.hoteli 17.03.18, 00:21
    riki_i napisał:

    > Medycyna mówi inaczej. Tabletki pod język przez 3 lata (400 zł/m-c), krople pod
    > język przez 3 lata (150 zł/m-c), zastrzyki odczulające ze szczepionki przez 5
    > lat (ostatnio wreszcie refundowane - 3,20 zł). Wczoraj byłem u alergologa, wcze
    > śniej 6 lat się odczulałem zastrzykami. Metodami typu "tryb życia", "dieta" i z
    > nachor od biorezonansu magnetycznego leczyłem się natomiast jeszcze wcześniej ,
    > dochodząc tym wspaniałym postępowaniem do początków astmy.
    >
    Pomogło? Alergia minęła?
  • aerra 16.03.18, 11:08
    No, zwłaszcza alergię na roztocza. I jednocześnie pleśnie i prawie wszystkie drzewa i trawy.
    To w zasadzie powinno się zamknąć w szczelnej bańce - niby tak, jest to wręcz drastyczna zmiana trybu życia, tylko nie wiem czy na plus.
  • 1matka-polka 16.03.18, 11:19
    Wiesz, co to reakcja krzyżowa?

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • aerra 16.03.18, 12:13
    Ale co z tego? Mogę nie jeść alergenów krzyżowych, ale roztocza i reszta nie znikną.
  • 1matka-polka 16.03.18, 12:21
    Ja nie jem krzyzowych i pyłki mi szkodzą minimalnie, czuje że są ale nie mam kataru, swędzącej wysypki, regularnego zapalenia oskrzeli, jak kiedyś...

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • aerra 16.03.18, 12:26
    Ja akurat na pyłki nie mam, za to ma moje dziecko - nie je krzyżowych, a jak smarka, tak smarkał.
  • 1matka-polka 16.03.18, 12:31
    To niech zacznie spowrotem jeść.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • aerra 16.03.18, 12:44
    Cześć już włączyliśmy z powrotem do diety, części nie je wcale, bo akurat alergizują też (czyli np. nie jada ziemniaków i papryki). Od 6 lat to testujemy, obserwujemy, robimy prowokacje od czasu do czasu. Tzn od 6 lat na młodym. A ja na sobie od jakiś 25. Serio wiem po czym jest gorzej, a po czym nie. Uwzględniając reakcje odroczone - bo ja akurat głównie takie mam. Mam cały segregator z opisem co, kto, kiedy jadł i co było potem.

    A do roztoczy, bo to mamy oboje, krzyżowo są tylko skorupiaki, których oboje nie jemy, bo są obrzydliwe i nawet za bardzo nie mam jak sprawdzić, czy byłoby gorzej, bo mnie odrzuca i już, młodego tym bardziej. Mąż jada, ale na mieście, ja tego nawet nie dotykam.
  • bywalec.hoteli 17.03.18, 00:24
    1matka-polka napisała:

    > Ja nie jem krzyzowych i pyłki mi szkodzą minimalnie, czuje że są ale nie mam ka
    > taru, swędzącej wysypki, regularnego zapalenia oskrzeli, jak kiedyś...
    >
    A czego konkretnie nie jesz? Ja mam alergie na kurz, roztocża.
  • 1matka-polka 17.03.18, 10:14
    Nie jem produktów od krowy, kaszy gryczanej, papryki, sezamu, soi, selera, awokado, arbuzów, ogórków surowych (brzuch mnie po nich boli), pietruszka i marchew w małych ilościach, jakoś tam ograniczam jajka, aczkolwiek bardzo je lubię...

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • aerra 17.03.18, 13:31
    Roztocza krzyżowo są ze skorupiakami tylko. I ze sobą wzajemnie (bo rodzajów roztoczy jest sporo)
  • mebloscianka_dziadka_franka 16.03.18, 10:58
    Z dietą byłoby trudno... Choć zależy jaka to by miała być dieta. Więc może tak pół na pół ruch i łykanie leków, etc.? tongue_out
  • andaba 16.03.18, 11:03
    Taaa, ruch na aparat ruchu działa cudownie.
    Akurat ruchu i aktywności fizycznej mi nigdy nie brakowało, a cały aparat ruchu, od stóp do kręgosłupa szyjnego mam do niczego. A im więcej się ruszam, tym jest gorzej. Jak nie chodzę, to stopy i kolana mnie bolą mniej. Jak się nie schylam, to biodra i krzyż bolą mnie mniej. Jak nie muszę dźwigać i podnosić rąk, to mnie barki mniej bolą. Szkoda tylko, że muszę i chodzić, i się schylać, i ręce podnosić, i dźwigać...
    Takie zalecenia to są może dobre dla tych, co cały dzień za biurkiem, potem na parking, w auto, potem przed telewizor.
    Więc jako że ruch mi średnio pomaga to łykam tabletki, żeby się w ogóle móc ruszać.
  • 1matka-polka 16.03.18, 11:05
    Czyli zamiast szukac źródła problemu niwelujesz ból. Ok.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • andaba 16.03.18, 11:10
    A kto ci powiedział, że nie szukałam i że go nie znam?
  • aqua48 16.03.18, 11:14
    Na moje schorzenie układu ruchu cudownie i radykalnie zadziałała właśnie operacja. Nie dieta, ani nie ruch. Nawet fachowa rehabilitacja tylko pogorszyła ból.
  • andaba 16.03.18, 11:18
    Ja na razie operacji unikam, ratują mnie sterydowe zastrzyki dostawowe.
  • 1matka-polka 16.03.18, 11:24
    A dlaczego iunikasz operacji?

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • szmytka1 16.03.18, 14:26
    w operacjachkręgosłupa jest czasem tak, że albo funkcjonujesz z bolem ale funkcjonujesz, albo podczas operacji ręka sie hirurgowi omsknie i lądujesz na wozku. O ryzyku tkaich powikłań informują zawczau i cżęść osoób własnie dlatego się nie decyduje .
  • szmytka1 16.03.18, 14:26
    chirurgowi itd to literwki
  • 1matka-polka 16.03.18, 11:24
    W takim razie, jeśli znasz, to czemu nie działasz, żeby coś z tym zrobić?

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • evee1 16.03.18, 12:13
    A Ty myślisz, że ze wszystkimi da się coś zrobić?

    --
    Internet... You start reading about sequoias and two hours later you know everything about Russian Revolution
  • 1matka-polka 16.03.18, 12:18
    Nie ze wszystkim, ale z wieloma rzeczami owszem...

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • aerra 16.03.18, 11:11
    A jaką dietę mam wprowadzić czy alergii na roztocza? I pleśnie? I większość chemii gospodarstwa domowego i kosmetyków? Serio, ani roztoczy ani pleśni nie jadam. Płynu do mycia naczyń nie piję. Ani tym bardziej proszków do prania.
  • eliszka25 16.03.18, 11:18
    przysiegam, ze kotow tez nie jadam, ale nic to nie dalo i bliskie spotkanie z kotem moze sie dla mnie skonczyc bardzo zle.
  • 1matka-polka 16.03.18, 11:22
    Nie musisz jeść kotów, wiesz co to reakcja krzyżowa?

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • aerra 16.03.18, 12:16
    Serio, głupia jesteś czy coś?
    Alergeny krzyżowe można wyeliminować, ale jeśli nie da się wyeliminować alergenu głównego, to NIC to nie zmieni. NADAL masz reakcję alergiczną, bo nie wyeliminowałaś wszystkiego. A jak chcesz wyeliminować roztocza? Jasne, można w różny sposób ograniczać, ja nie mam dywanów, nie mam firan, wszystkie materace, pokrycia itp. mam z możliwością prania i antyalergiczne/antyroztoczowe, odkurzam codziennie, mam oczyszczacz powietrza, ale NADAL kurz i roztocza są.
  • 1matka-polka 16.03.18, 12:17
    Sama jesteś głupia. OMG

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • aerra 16.03.18, 12:33
    Bo ręce opadają, uparłaś się na te krzyżowe, a to jest tylko półśrodek. Wyeliminowanie alergenów krzyżowych nie leczy alergii do licha. Czasami może złagodzić objawy - ale też wcale nie zawsze, bo nie ma czegoś takiego, że krzyżowe ma każdy...
    Alergeny krzyżowe, to zazwyczaj substancje podobne, ale nie identyczne. Mogą - ale też nie muszą - zaostrzać alergię. Można tez mieć alergię na wszystko z danej grupy - wtedy wyeliminowanie krzyżowych o tyle pomaga, że eliminuje się np. połowę uczulających alergenów i to na pewno jest plus. Ale nie działa to ani zawsze, ani w każdym przypadku, ani tym bardziej nie eliminuje alergii na konkretną substancję. Można też mieć alergię mocno "wyspecjalizowaną" i wyeliminowanie substancji pokrewnych nic nie da, bo one akurat nie uczulają, a uczula wyłącznie ta jedna (albo te 5, 10, 50, ale tylko tych konkretnych).
    I pewnie, warto spróbować czy wyeliminowanie krzyżowych nie pomoże, ale jak nie pomaga, to nie pomaga i żadna dieta nic tu nie zmieni.

  • 1matka-polka 16.03.18, 12:39
    Dopóki się nie wgłębisz w temat, to tego sie nie dowiesz, lekarz tez ci nie powie, mnie żaden nie powiedział, za to każe np. robic inwazyjne badania, przepisze jakieś beznadziejne piguły.

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • aerra 16.03.18, 12:55
    Kobieto, ja mam alergię od zawsze, w dzieciństwie mi ciągle wmawiali, że mam grzybicę, bo miałam koszmarne egzemy - i cholera przez bite 10 lat, żaden lekarz się nie zorientował, że jakie grzybice, jak ANI RAZU w testach, posiewach i innych badaniach ta grzybica nie wyszła. Ale musi być, bo przecież kataru nie mam, więc to nie alergia. A ja przez lata miałam wyłącznie objawy skórne. Aż w końcu mi się rzuciło też na drogi oddechowe i prawie dorobiłam się astmy.
    Od ponad 18 lat mam już zdiagnozowaną alergię, od 6 się odczulam (i owszem jest ciut lepiej, ale na część "moich" alergenów możliwości odczulania nie ma, przynajmniej nie w moim zasięgu, więc prawdopodobnie nigdy nie będzie idealnie). I jest lepiej. Są okresy, że nic nie biorę. Skórę mam wrażliwą, ale "porządnej" egzemy to już nie miałam z 15 lat, albo więcej. W zasadzie odkąd wyeliminowałam praktycznie całą chemię i kosmetyki. Ale ja nie mam alergii tylko na roztocza, więc jak jest okres nasilenia kilku alergenów na raz, to jest koszmar.

    I już pisałam niżej - o alergenach krzyżowych, to mi moja alergolożka mówiła jakieś 10-12 lat temu. Prowadziłam całe zeszyty (zresztą pisałam już niżej) z notatkami - co jem, gdzie byłam, co wdycham i jaki jest potem efekt. Najpierw przez parę lat dla siebie, potem przez parę lat dla dziecka, jak mu też alergia wyszła.
  • aerra 16.03.18, 12:56
    Znaczy chyba wyżej a nie niżej, ale już się pogubiłam w tym drzewku.
  • madzioreck 16.03.18, 14:10
    > Alergeny krzyżowe można wyeliminować, ale jeśli nie da się wyeliminować alergen
    > u głównego, to NIC to nie zmieni. NADAL masz reakcję alergiczną, bo nie wyelimi
    > nowałaś wszystkiego. A jak chcesz wyeliminować roztocza? Jasne, można w różny s
    > posób ograniczać, ja nie mam dywanów, nie mam firan, wszystkie materace, pokryc
    > ia itp. mam z możliwością prania i antyalergiczne/antyroztoczowe, odkurzam codz
    > iennie, mam oczyszczacz powietrza, ale NADAL kurz i roztocza są.

    Zanim wyzwiesz kogoś, to zapoznaj się trochę lepiej z tematem.
    Moimi "głównymi" alergenami są roztocza, pyłki traw i zbóż i zwierzaki, których banda żyje ze mną w mieszkaniu. Mam astmę. I jakoś bez wyeliminowania tych głównych alergenów mam się dobrze i w większości nie biorę nawet żadnych leków. Ba, nie mam w domu niczego "antyalergicznego/antyroztoczowego", kurz fruwa, zwierzaki biegają radośnie, a jakoś się nie udusiłam. Mąż też alergik, całe lata od lutego do września na prochach, bo inaczej było kiepsko. I też od 4 lat nie bierze leków i nie wie, że ma jakąś alergię. Jedyne, co stosujemy, to ta wyśmiewana dieta eliminacyjna. Może jakbyś się zagłębiła troszeczkę w mechanizm reakcji alergicznych i działanie układu immunologicznego, to byś nie pisała głupot.
  • aerra 16.03.18, 14:21
    Good for you. Ale jakbyś się zgłębiła w mechanizm działania reakcji alergicznych i działanie układu immunologicznego to byś nie pisała głupot.
    To, że u ciebie to działa, nie znaczy, że będzie działać u wszystkich i zawsze.
  • madzioreck 16.03.18, 18:42
    U wszystkich może nie, ale przede wszystkim dlatego, że ludzie wolą latami się faszerować sterydami, zamiast spróbować odstawić cholerne mleko choćby na miesiąc. Większość woli narzekać i powtarzać, że to jakiejś bzdury i "moda".
  • bywalec.hoteli 17.03.18, 00:28
    madzioreck napisała:

    > U wszystkich może nie, ale przede wszystkim dlatego, że ludzie wolą latami się
    > faszerować sterydami, zamiast spróbować odstawić cholerne mleko choćby na miesi
    > ąc. Większość woli narzekać i powtarzać, że to jakiejś bzdury i "moda".
    Całkowicie wyeliminowałas mleko i produkty mleczne?
  • madzioreck 17.03.18, 19:54
    bywalec.hoteli napisał:

    > Całkowicie wyeliminowałas mleko i produkty mleczne?

    Tak. Kilka razy w ciągu tych paru lat się "złamałam" i nie kończyło się to za ciekawie.
  • aerra 17.03.18, 13:13
    Ale ja nie twierdzę, że to bzdury. Twierdzę tylko, że takie generalizujące twierdzenia jak u ciebie i u 1matki-polki to bzdury wink
    Uważam, że w przypadku alergii wręcz powinno się sprawdzić, czy dieta eliminacyjna w związku z alergiami krzyżowymi nie zadziała - nawet jeśli będzie tylko częściowa poprawa. Bo to zawsze coś. Tyle, że nie zawsze działa i nie zawsze okaże się, że ma to sens.
  • 1matka-polka 17.03.18, 14:30
    "czy dieta eliminacyjna w związku z alergiami krzyżowymi nie zadziała"
    Pierwsze pytanie, skad wiesz na co masz uczulenie jesli ci w testach nic nie wyjdzie?

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • aerra 17.03.18, 14:40
    Ale przecież piszę, że dobrze jest sprawdzić!
    Tylko, że może być tak, że z diety eliminacyjnej wychodzi całe zero. Nic, żadnego efektu.
    I ja jestem takim przykładem (a dla odmiany moje dziecko przeciwnie, bo jemu akurat pokarmowo wychodzi trochę rzeczy i to z diety eliminujemy - ale też nie wszystko co z tabelek na temat alergii krzyżowych wychodzi, bo część też może jeść) - no, oprócz tych skorupiaków krzyżowo z roztoczami, bo mówiłam, że nie lubię i odrzuca mnie, więc nie testowałam - mogę jeść wszystko.
  • madzioreck 17.03.18, 19:58
    Aerra, ja nie generalizuję. Równie dobrze można mówić, że nie każdemu ibuprofen pomoże na ból głowy, i będzie to prawda, ale co z tego wynika?
    Nie chodzi tylko o alergeny "krzyżowe". Ja robiłam testy pokarmowe IgG i owszem, część się pewnie jakoś tam pokrywa, ale nie wszystko. I jak to bywa z testami - pewnie, dodatkowo może szkodzić coś, co w testach nie wyszło, a nie szkodzić coś, co teoretycznie powinnam wyeliminować. No tu już kwestia prób i błędów, ale to nie jest tak, że "nie zadziała" i nie ma sensu. Czasem jest ciężko trafić na ten felerny alergen, nie przyszło mi na przykład do głowy, że mogę nie móc jeść niektórych ryb albo, ze skoro nie mogę jabłek, to dzikiej róży też nie.
  • eliszka25 16.03.18, 12:21
    ja wiem, ale ty chyba nie za bardzo, bo reakcje krzyzowe wystepuja glownie miedzy pylkami roslin oraz alergenami pokarmowymi.

    Alergia krzyżowa - co to jest?
    Wiadomo, że białka obecne w pyłkach roślin bywają identyczne lub bardzo zbliżone pod względem budowy chemicznej do niektórych alergenów pokarmowych. Wobec tego przeciwciała IgE wytwarzane przez układ immunologiczny w odpowiedzi na kontakt z alergenem mogą nie rozpoznać różnic w budowie poszczególnych antygenów i potraktować je jako tożsame.


    kota zaliczasz do pylkow czy pokarmow?
  • 1matka-polka 16.03.18, 12:22
    Ale coi z tym kotem znowu, zmiana trybu życia, to pozbycie się kota między innymi. Niepracowanie w schronisku, tudzież knajpie z kotami...

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • 1matka-polka 16.03.18, 12:23
    Kot- mięso wieprzowe

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • eliszka25 16.03.18, 13:07
    1matka-polka napisała:

    > Kot- mięso wieprzowe
    >

    ale co w zwiazku z tym? wiesz w ogole, jak to dziala? przeczytanie paru tekstow dziwnego pochodzenia w necie naprawde nie sprawia, ze jestes specjalistka od wszystkiego.

    reakcja krzyzowa u mnie wystepuje np. w przypadku brzozy i jablek. moja alergia na pylki brzozy powoduje, ze nie moge jesc tez niektorych jablek, choc na jablka teoretycznie alergii nie mam. wyeliminowanie jablek z diety nie powoduje jednak, ze alergia na brzoze znika. to tak nie dziala. poprawe daje unikanie pylkow brzozy lub np. odczulanie. poniewaz nie jestem w stanie wyeliminowac wszystkich brzoz na swiecie, wybralam to drugie i od 8 lat zyje mi sie o wiele latwiej.

    tak samo wyeliminowanie miesa wieprzowego nie spowoduje, ze zniknie moja alergia na kota. tu na szczescie jest latwiej niz z brzoza, bo zwyczajnie nie mam w domu kota.
  • 1matka-polka 16.03.18, 13:53
    "ze nie moge jesc tez niektorych jablek, choc na jablka teoretycznie alergii nie mam"
    Masz rację, teoretycznie.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • eliszka25 16.03.18, 14:04
    slowa "teoretycznie" nie uzylam przypadkowo tylko celowo. testy niby alergii na same jablka nie wykazaly, ale krzyzuje mi sie to z brzoza i jablek tez nie moge jesc, wiec praktycznie wyniki testow nic nie znacza w tym przypadku.
  • 1matka-polka 16.03.18, 14:14
    Bo testy ogólnie mało pokazują, stąd nie powinno się ich traktować jak wyroczni. Sa tylko wskazówką, jedną z wielu...

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • aerra 16.03.18, 14:23
    Jak to zawsze mówi moja alergolog: Leczy się pacjenta, a nie testy wink
    Tym niemniej testy są na przykład wymagane przy odczulaniu. I nie mogę młodego odczulać na pyłki, bo mimo ewidentnej alergii, w testach mu nie wyszły. Tzn wyszły, jak miał 3 lata. A potem już ani razu.
  • eliszka25 16.03.18, 13:01
    ale ja odpisalam ci na temat reakcji krzyzowych, a nie zmiany trybu zycia. kota nie mam, ale to nie powoduje, ze alergia zniknela. napisalam, ze dieta nie spowodowala znikniecia alergii na kota, a ty wyskoczylas z alergiami krzyzowymi, jak filip z konopii. zupelnie od czapy.
  • eliszka25 16.03.18, 11:15
    moim zdaniem najlepiej jest kombinowac obie metody tak, by uzyskac jak najlepszy efekt. mam akurat problemy z kregoslupem i kolanami. niektore formy ruchu sa dla mnie zakazane, ale sam ruch jak najbardziej pomaga. od kiedy regularnie chodze z kijkami, mam mniej problemow z kregoslupem i rzadziej musze siegac po leki przeciwbolowe. niestety, calkiem wyeliminowac ich sie nie da, bo moje problemy sa niewyleczalne i od czasu do czasu daja o sobie znac bardziej, niz normalnie.

    poza tym nie tylko ruch jako taki pomaga w wyeliminowaniu czy zminimalizowaniu bolu. zamiast lykac tabletki na tony, wole isc od czasu do czasu do mojego chiropraktora, kiedy bol staje sie uciazliwy. kilka sesji masowania, wciskania, nastawiania i znow mam spokoj na jakis czas, jesli przy tym nie zaniedbam odpowiedniej porcji zdrowego dla mnie ruchu.

    niestety, calkiem bez lekow sie w moim przypadku nie da.
  • leyre2 16.03.18, 11:53
    1matka-polka napisała:

    > Jesteście chorzy na chorobę, która można zniwelować odpowiednim trybem życia, c
    > zyli np. insulinooporność, problemy z aparatem ruchu, alergie, itp...
    >
    > I teraz jak wolicie się leczyć:
    > 1. Wprowadzić ścisłą dietę i regularny ruch?
    > 2. Łykać przeciwbólowe i przeciwzapalne oraz inne leki, niwelujące objawy, oper
    > ować się co jakiś czas, brać zastrzyki, robić gastro-, kolono-, broncho- i inne
    > skopie, itd...?
    >


    To albo odpowiednie zmiany w stylu zycia albo operacje, leki itd.?
    jak sie wole leczyc? jesli bylabym chora to wybralabym leczenie skuteczne i jak najmniej inwazyjne
  • astrum-on-line 16.03.18, 13:07
    Od 10-ciu lat stosuję metodę pierwszą.
    Druga to już w razie ostateczności.
  • an.16 16.03.18, 13:49
    Pytanie z gatunku: wolisz być bogatym i zdrowym czy biednym i chorymwink
  • zuleyka.z.talgaru 16.03.18, 16:52
    Poczytajcie o komorze hiperbarycznej. Serio. W Polsce tak mało popularny temat a mega pomoc.
  • aguar 16.03.18, 17:37
    Ale na co?
  • cosmetic.wipes 16.03.18, 18:55
    Na chorobę wysokościową.

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • zuleyka.z.talgaru 16.03.18, 23:33
    Nie tylko.
    Nie mam jak z tel pisać elaboratów, ale badania mówią same za siebie. Jutro z kompa mogę nawrzucać linków. Ja chodzę teraz z dzieckiem - i widzę różnicę i u dziecka i u siebie. Spłycasz cosmetic i to bardzo. A szkoda, bo mało ludzi wie o temacie.
  • gryzelda71 16.03.18, 18:59
    Są "usterki" narządów ruchu na które pomaga tylko operacja, a zanim ona nastąpi leki przeciwbólowe. Zadna dieta, a juz zwłaszcza ruch nie pomogą. Ten drugi może jedynie zwiększyć ból.
  • nangaparbat3 16.03.18, 23:49
    Regularny ruch jest najlepszy jako profilaktyka.Popelniłam w zyciu 3 zasadnicze bledy, i jednym z nich bylo zarzucenie praktykowania tai-chi. teraz jestem po operacji, ale z nogami wciąż mam jakieś klopoty, ratuje mnie Qigong. Ale trzeba ćwiczyć codziennie, niechby to było 10-15 minut.
    przy okazji przestało mi wariowac serce (a robiło to przy zmianie pozycji z połleżącej na leżącą regularnie). Mam szczescie, bo mam mistrza, prawdziwego.


    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • werdipurke 17.03.18, 03:09
    zdecydowanie wolę 1 ale czasem trudno wytrwac
    dlatego korzystam tez czasem z pierwszej czesci 2 czyli leki, przy czym ograniczam itpale tez nie odrzucam metod konwencjonalnych jesli trzeba np wziac jakis lek zalecany

    ale! druga czesc plt 2 czyli wszystkie skopie uznaję jako element poza sposobem leczenia-jest to element diagnostyki, i to obrazowej z ktorego nie zamierzam absolutnie rezygnowac!
  • jolie 17.03.18, 13:50
    Nienawidzę lekarzy i lekarstw. Mam bardzo silną alergię (dziedziczne w mojej rodzinie) właściwie nie wiadomo, na co. Na 100% nie działa na mnie dieta eliminacyjna (wykluczenie białek mleka krowiego), choć przyznam, że od dziecka nie lubię pewnych alergizujących pokarmów np. jajek (mogą dla mnie nie istnieć, występują w bardzo wielu potrawach czy wypiekach, ale nie spożywam ich samych w żadnej postaci), czekolady (może nie istnieć, nie lubię jej smaku) i cytrusów. Remisję mojej alergii zawdzięczam pierwszy raz (w wieku 18 lat aż do drugiej ciąży) - przeprowadzce, drugi raz (obecnie) - zażywaniu euthyroxu (skóra przestała być ekstremalnie sucha, nie mam wysypek).
  • biceps_of_steel 17.03.18, 14:31
    Bardzo dbam o zdrowie i kondycję, więc zakładam że żadnych endoskopii nie będę musiał nigdy robić. Nie będzie mi nikt nigdy nic do tyłka wkładał big_grin
  • 1matka-polka 17.03.18, 14:56
    Dlaczego prawacy maja taka silną fiksacje analną?

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • biceps_of_steel 17.03.18, 15:25
    Przecież to było żartobliwe. Tego jednak typu badania na pewno nie na żywca. Mam nadzieję, że nie będę musiał ich przechodzic nigdy.
  • 1matka-polka 17.03.18, 15:31
    Moje tez bylo zartobliwie.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • livia.kalina 17.03.18, 15:31
    >Przecież to było żartobliwe.
    właśnie o to chodzi, że jesteś tu jedyny, który akurat tak zażartował.
  • nangaparbat3 17.03.18, 16:01
    nikt inny nie jest az takim figlarzem...

    --
    "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
  • 1matka-polka 17.03.18, 16:25
    Hahahawink

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • biceps_of_steel 17.03.18, 22:34
    Po części żart, po części serio. Po to dbam o siebie, by nie obudzić się z kiedyś objawami które będą sugerowały wykonanie jakiejś endoskopii.
  • szarsz 17.03.18, 17:48
    Ja mam insulinooporność, bardzo silną. I wszelką dietę i ruch mogłam sobie w tyłek wsadzić. Dopiero leki ją ruszyły. Odrobinę.
  • 89mumin 17.03.18, 20:06
    Naturalnie wolę połknąć magiczną tabletkę i żeby problem był z głowy na zawsze, ale wiem, że to tak nie działa, więc staram się też dbać o siebie na tyle, na ile to mi nie uprzykrza życia codziennego smile Ale jak słyszę o skopiach, zwłaszcza gastro- i kolono-, to mam ochotę wiać w siną dal.

    --
    Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można.
  • biceps_of_steel 17.03.18, 22:35
    Też mam podobne przemyślenia z tymi -skopiami wink
    Dlatego jestem fanatykiem zdrowego stylu życia wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.