Dodaj do ulubionych

Dziewczęta z Niemiec

08.04.18, 15:41
Podpowiedzcie proszę, w nawiązaniu do wątków o zakupach w niedzielę, gdzie w okolicach Frankfurtu nad Odrą i Berlina są jakieś centra odzieżowe, które są czynne w niedzielę? Z Poznania to bliżej do Berlina niż do Warszawy. Do tego kurs euro jest coraz lepszy. Z góry dziękuję za info.
Edytor zaawansowany
  • bywalec.hoteli 08.04.18, 15:50
    Shell, prosze Cię, w Niemczech bywałem wielokrotnie i nie widziałem jakiś fajnych i tanich ciuchów! To jakiś mit o Niemczech. Może tenisówki kupisz taniej niż w PL. Trzeba Ci wiedzieć, ze u nas jest np. firma LPP, która już chyba jest trzecia po Żarze i HM, a w Niemczech jest taki moloch z dobra jakością?
  • domowapani 08.04.18, 18:08
    Ale ja nie chcę TANICH....
    Tanie to bym wczoraj w pepco kupiła...
    Chce zakupy na luzie wtedy kiedy JA MAM CZAS, a nie kiedy władza mi powie, że mogę..
    A ze kurs jest jaki jest - zresztą władza się tym chwali, tylko że przeciętny wyborca to tylko "suuuper" zawoła, a ja przeciwnik rządu wykorzystam i za granicą zrobię tańsze zakupy, to już inszy problem. Proponuję województwa leżące bliżej Niemiec obarczyc dodatkowa danina
    wink
  • bywalec.hoteli 08.04.18, 18:30
    Ale w Niemczech juz od dawna jest zakaz handlu w niedziele.
  • domowapani 08.04.18, 18:32
    Ale nie wszędzie... Bo od dawna Niemcy walczą o liberalizacje zakazu handlu... A PiS jak zwykle sto lat za murzynami...
  • snakelilith 08.04.18, 18:58
    To, że Niemcy od dawna walczą o liberalizację zakazu handlu to często powtarzany mit. Na czym ta walka niby polega? Po pierwsze, sklepy w niedzielę są w Niemczech zamknięte od zawsze, to nie zasługa kościoła, a silnych związków zawodowych. A po drugie, w każdym Landzie dozwolona jest wprawdzie jakaś tam ilość handlowych niedziel w roku, terminy są jednak rzadkie, okazjonalne i zwykle ograniczone do poszczególnych dzielnic w miastach, albo ogólnie przed świętami Bożego Narodzenia. Ilość tych niedziel ulega zmianie i w zeszłym roku było ich chyba nawet mniej niż wcześniej, więc na zakupy w Niemczech w niedzielę nie ma się co wybierać. Szczególnej regulacji podlega sprzedaż na dworcach, ale to nawet przy dużych dworcach z wielkoma placówkami handlowymi nie jest warte wycieczki.
  • alpepe 08.04.18, 19:08
    Kościoła również niestety. Śmieszy mnie niepomiernie, że piekarnie mogą być w niedzielę otwarte, co by się Volk nie burzył, a kwiaciarnie sprzedają artykuły pierwszej potrzeby.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • snakelilith 08.04.18, 19:57
    alpepe napisała:

    alpepe napisała:

    > Kościoła również niestety. Śmieszy mnie niepomiernie, że piekarnie mogą być w n
    > iedzielę otwarte, co by się Volk nie burzył, a kwiaciarnie sprzedają artykuły p
    > ierwszej potrzeby.

    Jak na razie, to związki zawodowe, czyli Volk protestuje najbardziej, gdy mowa jest o liberalizacji regulacji handlu. Kościół ma oczywiście też swoje zdanie na ten temat, ale nikt się nie łudzi, że oni bronią pełnych kościółów. I owszem, kwiaciarnie, piekarnie w niektórych godzinach oraz sklepy z artykułami dla podróżnych na dworcach są otwarte, bo niedziela nie oznacza, że wszyscy mają schodzić do bunkra, a o to, by niedziela nadal miała charakter dnia wolnego od pracy, gdzie pracują tylko ci, którzy albo muszą, albo pracują w usługach typowych dla rekreacji. Niemcy jak na razie nie są zdania, że wszystkie sklepy podpadają pod tą drugą kategorię. Ja osobiście jestem ambiwaletna, bo z jednej strony pójść na zakupy w każdy dzień tygodnia, to plus na wolności, z drugiej jednak lubię gdy w niedzielę uspokaja się nieco życie wokół, mieszkam bowiem w bardzo dużym mieście, gdzie niedzielę bardzo się odczuwa spadkiem ruchu, zamieszania, hałasu i pośpiechu na ulicach.
  • sniyg 08.04.18, 20:40
    Czyli dokładnie tak jak w Polsce. Też inicjatywa związków zawodowych. Liczba ludzi w kościołach się nie zwiększy, bo to niedorzeczne i nie sądzę że ktoś faktycznie by na to liczył.
  • ewa_mama_jasia 08.04.18, 19:22
    Zresztą nie ma takiej potrzeby. Jak byłam w Berlinie na przełomie października i listopada, w Mitte były pootwierane sklepy, nie tylko spożywcze i knajpki typu Burger King ale i dom handlowy. Bardzo się zdziwiłam, bo chyba nawet Ty uprzedzalas o zamkniętych sklepach 31.10,1.11 i w niedziele.

    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • snakelilith 08.04.18, 20:06
    ewa_mama_jasia napisała:

    Jak byłam w Berlinie na przełomie października
    > i listopada, w Mitte były pootwierane sklepy, nie tylko spożywcze i knajpki typ
    > u Burger King ale i dom handlowy.

    Jak napisałam, istnieje coś takiego jak handlowa niedziela. Trzeba tylko wrzucić w googla verkaufsoffener sonntag i nazwę miasta. Na przykład w Berlinie w tym roku otwarte było 28 stycznia, 18 lutego i 11 marca. Dozwolone jest tam osiem niedziel w roku, więc zostało jeszcze pięć, terminy na razie nieznane, bo o tym decyduje senat miasta na bieżąco. Otwarta niedziela nie oznacza jednak obowiązku, więc może być, że niekóre sklepy jednak pozostaną w tym dniu zamnkięte.
  • slonko1335 08.04.18, 20:30
    W przygranicznych landach bez problemu można zrobić zakupy w netto jedym i drugim. Centrów handlowych akurat tam nie ma ale może też byłyby otwarte.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • slonko1335 08.04.18, 20:41
    Zastanawialam się tu nawet ostatnio czy to oznacza że jednak zakazu handlu nie ma? I zamknięte sklepy to tylko tradycja? Czy każdy land, miasto miga sobie to same ustalać?

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • snakelilith 08.04.18, 21:06
    slonko1335 napisała:

    > Zastanawialam się tu nawet ostatnio czy to oznacza że jednak zakazu handlu nie
    > ma? I zamknięte sklepy to tylko tradycja? Czy każdy land, miasto miga sobie to
    > same ustalać?
    >

    Zakaz jest. Wynikający z tradycji, ale jest. Ogólny, w całym kraju. Otwarte sklepy w niedzielę, to wyjątki, które muszą być zatwierdzone przez władze Landu i miasta. I te wyjątki są ścisle regulowane i zdefiniowane. Berlin dopuszcza na przykład tylko 8 handlowych niedziel w roku, przy czym nie zawsze otwarte są wszystkie sklepy. Więc jakieś tam otwarte netto widziałaś, ale na jakiej podstawie trudno teraz powiedzieć. Nie jest to jednak widzimisię właściciela sklepu.
  • slonko1335 08.04.18, 21:23
    Te netta są czynne normalnie w każdą niedzielę. Musze sprawdzić jak inne sklepy.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • snakelilith 08.04.18, 21:49
    slonko1335 napisała:

    > Te netta są czynne normalnie w każdą niedzielę. Musze sprawdzić jak inne sklep
    > y.

    No to sprawdzaj. U mnie Lidl na dworcu też jest otwarty w każdą niedzielę, bo jest na dworcu, inne sklepy jednak nie. I piszę do ciebie z najbardziej zaludnionego regionu w Niemczech, gdzie otwarte sklepy w niedzielę opłacałyby się handlowi jednak bardziej niż Netto na granicy do Polski gdzie mieszka pięciu ludzi na krzyż. A jednak wczoraj wszystko (oprócz dworców) było zamknięte. W następną niedzielę 8 kwietnia otwarte będą sklepy w niektórych miastach NRW, na przykład w Duisburgu i Bielefeldzie, ale w Dortmundzie, Essen, Düsseldorfie i Kolonii już na przykład nie. I jak właśnie sprawdziłam, 8 kwietnia ma otwarte będą także niektóre sklepy w Berlinie (elektronika, meble, baumarkty) w Erfurcie i innych mniejszych miastach porozrzucanych po całym kraju. Więc nie wiem jakim cudem te Netto mają otwarte co niedzielę, ale nie wykluczam, że przy granicy może być tak jak na dworcach i lotniskach.
  • snakelilith 08.04.18, 21:50
    Nie wczoraj, a dzisiaj miało być, sorry, jestem myślami już przy poniedziałku.
  • slonko1335 08.04.18, 22:06
    To nie są sklepy na dworcu tylko w centrum miasta, fakt nieduzego ale jednak to miasto i ludzi więcej niż 5 sztuk zdecydowanie. Obstawilabym bardziej 2,5-3 tys. Do granicy jest kilkanaście kilometrów. Różne sieci, czynne w każdą niedzielę do 16. Po prostu zaintrygoealo mnie ze w kraju w którym obowiązuje zakaz handlu można jednak te sklepy otworzyć i się zastanawialam czy miasto sobie samo może regulować ta kwestię.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • snakelilith 08.04.18, 22:22
    Nie może. Musi mieć status wyjątku, ruch przygraniczny może być powodem, chociaż sama mieszkam w Landzie graniczącym z Holandią i o czymś takim nie słyszałam. I jeżeli w prawie 4 milionowym Berlinie i 5 milionowym Zagłębiu Ruhry, 2 milionowym Hamburgu i 1,5 milionowym Monachium czegoś takiego nie ma, to nie wiem skąd taką wolność bierze sobie 3 tysiączne miasteczko.
  • astomi25 08.04.18, 22:18
    W ktorym slonko? Bo wszystkie znane mi przygraniczne markety sa otwarte tylko jak sa niedziele handlowe. Netto to nie jest prywatny sklep.

    --
    "Life is like riding a bicycle. To keep your balance, you must keep moving"
  • astomi25 08.04.18, 22:20
    Nie wiem o jakich miastwczkach piszesz , ale w Gartz, Löcknitz i Penkun na 100% NIE SA otwarte.

    --
    "Life is like riding a bicycle. To keep your balance, you must keep moving"
  • slonko1335 08.04.18, 22:38
    No to już teraz netto w loecknitz jest jak najbardziej otwarte i to przynajmniej od roku, wcześniej tak często nie bywałam to nie wiem : www.kaufda.de/Filialen/Bergholz/NETTO-mit-dem-Scottie-Chaussee-Strasse/v-f32655


    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • slonko1335 08.04.18, 22:42
    ale tak patrzę, że to drugie czerwone netto jest niby zamknięte, wiec może trafiłam akurat na tą niedzielę handlową jak było otwarte ....

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • astomi25 09.04.18, 06:27
    Czerwone jest zamkniete zawsze. I jednak musza miec jakies Sondergenehmigung czy cos, bo nie chodzi o wszystkie sklepy przy granicy, tylko o to jedno jedyne netto w Löcknitz...

    --
    "Life is like riding a bicycle. To keep your balance, you must keep moving"
  • slonko1335 09.04.18, 07:25
    Możliwe ale jednak żółte netto w locknitz jest czynne w każdą niedzielę na pewno a na dworcu czy lotnisku absolutnie się nie znajduj.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • slonko1335 09.04.18, 07:30
    dobrze kojarzyłam, że czerwone netto w loeknitz też widziałam kilka razy otwarte: szczecin.eska.pl/newsy/gdy-zamkna-sklepy-w-niedziele-zakupy-zrobisz-w-niemczech-adresy-godziny-otwarcia/680860

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • baltycki 09.04.18, 10:32
    slonko1335 napisała:

    > Możliwe ale jednak żółte netto w locknitz jest czynne w każdą niedzielę na pe
    > wno a na dworcu czy lotnisku absolutnie się nie znajduj.
    >

    LöffG - Ladenöffnungsgesetz Mecklenburg-Vorpommern

    § 5 Sonderverkaufszeiten

    (4) Abweichend von § 3 Abs. 2 ist der gewerbliche Verkauf von Waren an Sonntagen, die keine gesetzlichen Feiertage sind, für die Dauer von höchstens fünf Stunden in Gemeinden zulässig, deren Gebiet in einer Entfernung von nicht mehr als 15 Kilometern zur nächstgelegenen Grenzübergangsstelle zur Republik Polen gelegen ist.

    (4) W drodze odstępstwa od § 3 ust. 2 komercyjna sprzedaż towarów w niedziele, które nie są dniami ustawowo wolnymi od pracy, jest dozwolona przez maksymalnie pięć godzin w gminach, których terytorium znajduje się w odległości nie większej niż 15 kilometrów od najbliższego przejścia granicznego znajduje się w Rzeczypospolitej Polskiej.


  • slonko1335 09.04.18, 11:00
    o dzięki-no to wszystko jasne

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • snakelilith 08.04.18, 18:46
    Nie od dawna, a od zawsze.
  • zabka141 08.04.18, 18:43
    Nie ma takich. Sa okazjonalnie otwarte sklepy w wyznaczone niedziele, ale tak normanie to wszystko pozamykance.

    A o zakupach online slyszalas?
  • domowapani 08.04.18, 19:49
    Nie mam pieniędzy na zamrażanie... Wolę wydać 100 zł na gaz do auta wink (z góry przepraszam za wzrost cen gazu)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka