Dodaj do ulubionych

do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej

15.04.18, 09:49
Poszukuję miejsca do życia na resztę życia.
Skupiałam się do tej pory na mieszkaniach w paru dzielnicach Warszawy (stąd jestem), ale teraz, gdy zrobiło się pięknie wiosennie, zaczęłam myśleć intensywnie nad miejscem pod Warszawą, które dałoby mi bliskość natury. Tęsknię do śpiewu ptaków, kawałka własnego ogródka i przede wszystkim lasu, który kocham.
Stąd pytanie do mieszkanek aglomeracji: gdzie jest naprawdę pięknie, klimatycznie i miło? Które regiony polecacie, którą stronę? Mnie się podoba najbardziej w okolicach Świdra (wzdłuż rzeki chyba wszędzie), Kampinos z powodów oczywistych, bo to piękny las. Super jest między Legionowem i Serockiem, ale gdzie konkretnie szukać domku?
Potrzebuję miejsca pięknego, ale nie super drogiego i ekskluzywnego, takiego dla normalnych ludzi (Magdalenka, Konstancin odpadają, nie moje klimaty), najchętniej z dostępem do lasu i jakiejś wody. A, i dojazd w miarę normalny komunikacją by się przydał. Gdzie tak macie i polecacie?
Obserwuj wątek
    • asmarabis Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 09:50
      niu13 napisała:

      > Poszukuję miejsca do życia na resztę życia.

      To na pewno nie w Polsce, szukaj na Zachodzie, przeciez wszystkie ematki sie wyprowadzily albo wlasnie wyprowadzaja


      --
      "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
      Iskierka3 o mnie smile
    • annpierle Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 10:00
      Wesoła.
      Tylko nie wiem, jak z wodą.

      Mam znajomych (w sumie trzy różne przypadki), którzy mieli plany "na starosc" pod Warszawą, ptaszki, woda, las, cisza i spokoj.
      Jak ta prawdziwa starość zastukala do drzwi, sprzedali, poki jeszcze mieli energię na przeprowadzke i ze spokojem oddychaja teraz w ganicach dobrze funkcjonujących transportów miejskich.
          • kochamruskieileniwe Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 10:49
            aha - czasmi, korzystająć z komunikacji pociągowej szybciej docierałam do pracy niż mieszkając w niemal centrum Warszawy... Jakieś 40 minut od wujścia z domu do wejścia do pracowego pokoju. Choć, czasmi - wypadki się zdarzają - i pociąg nie przyjeżdza... suspicious
            Ale spowodowane to było tym, że metro absolutnie mnie nie urządzało, ze względu na przesiadki, a praca jest zaraz niedaleko stacji...
        • issa-a Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 16:30
          w Wesołej właśnie zabieraja sie do budowy obwodnicy, niemal nad głowami mieszkańców - bo jakis nasyp kombinuja.
          Cały czas są awantury z mieszkańcami o lokalizacje.
          Tak, że ja radze omijac tamten obszar w ogóle, szerokim łukiem bo nie wiadomo gdzie ta obwodnica wyląduje.
          Poza tym, własnie przeczytałam, że jest planowana jeszcze "szeroka obwodnica" Warszawy, czyli taka obwodnica obwodnicy więc też warto zapoznać się z tematem.
          Jesli zalezy ci na bliskim dostepiedo szpitali to raczej właśnie linia otwocka np. Falenica.
          Przy okazji jest tam wygodny dojazd kolejką do miasta.
          Dojazd samochodem fatalny, póki co bo w przyszlości jeszcze jakis most planują.
          Moja dobra kolezanka mieszka w Falenicy. Lasu ci tam pod dostatkiem, do Wisły mozna dojść.
          Z tym, że ona mieszka od strony Wału Miedzeszyńskiego, na samym początku, wśród lasów.
      • bergamotka77 Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 10:40
        To jakac bzdura - gminy podwarszawskie a przynajmniej moja mają świetną komunikację publiczną ze stolicą.

        --
        "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
    • 89mumin Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 10:12
      "Tęsknię do śpiewu ptaków, kawałka własnego ogródka i przede wszystkim lasu, który kocham"

      Jeśli tylko do tego, to da się to ogarnąć w granicach Warszawy. Sama mam śpiew ptaków i las pod nosem mieszkając rzut beretem od komunikacji miejskiej. Ogródka brak, bo z tym ciężko na piętrze, ale na parterach pewnie się jakieś znajdą.

      --
      Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można.
    • kochamruskieileniwe Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 10:13
      Wiesz co? Tak to chyba tylko w Erze.....
      (super piękne, niedrogie, blisko lasu, wody i z dobrą komunikacją miejską )

      Dzielnica w której mieszkam, obiektywnie jest niezbyt piękna, choć w ciągu ostatnich 15 lat zmieniła się ogromnie na plus (wymiana pokoleń, stare domy remontowane/wyburzane - budowane nowe).
      Komunikacyjnie - samochodem - koszmar i tak będzie jeszcze przez kilka lat. Ratują sprawę pociągi (KM, SKM).
      Mam blisko lasu, do wody kawał. Za to mam ogród i mnóstwo ptaków smile
      I tak wygląda to chyba w każdym miejscu......
      • bergamotka77 Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 10:42
        Dokładnie. Moje okolice znacznie podrożały od czasów gdy 10 lat temu kupiliśmy tu działkę. Ale nie zdradzam miasta zamieszkania więc nie napiszę gdzie. Ja jestem bardzo zadowolona z mojego miasteczka wink

        --
        "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
    • bo1 Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 11:03
      W swoich wyborach bierz pod uwagę, że przez pół roku (sezon grzewczy) w miejscowościach podwarszawskich jest potężny smog. Moja koleżanka pluje sobie w brodę. Rok temu kupiła nowy dom w pięknej podwarszawskiej okolicy i nienawidzi tego smrodu z okolicznych kominów. Sama ma ogrzewanie gazowe, ale sąsiedzi palą, czym popadnie.
      • aga_sama Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 11:27
        Dokładnie to miałam napisać. Ja bardzo lubię Józefów, Otwock, Milanowek, ale smród tam straszny. Na wioskach typu zalesie, dawidy, świder też siekierę można powiesić. Jak chcesz mieć spokój i zieleń szukaj niskich blokowisk, takich gdzie są ogródki na parterach bloków.
      • anka_z_lasu Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 23:29
        Zgadzam się, dość regularnie sprawdzałam zimą info o stanie powietrza i równie regularnie powietrze w takich np. Włochach czy nawet i w Śródmieściu było lepsze lub sporo lepsze niż w Podkowie Leśnej czy Otwocku...

        --
        Dobre decyzje są wynikiem doświadczenia. Doświadczenie jest wynikiem złych decyzji.
    • mamma_2012 Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 11:21
      Mogłabyś zostać moją sąsiadkąsmile
      Mieszkam w lesie, w pół godziny docieram do centrum, w okolicy są tereny rekreacyjne ze strzeżonymi plażami, tereny do jazdy na rowerze, biegania, konie, baseny, kina, CH 10-15 minut samochodem. Idealna cisza, słychać tylko ptaki.
      Są takie miejsca na obrzeżach Warszawy, ceny też ludzkie.
    • heca7 Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 11:50
      Świder może i ładny niestety zaniedbany i brudny. Piszę tu i o rzece i o osiedlu. Podobnie jak Otwock. Do niego pasuje tylul piosenki Wyszków tonie. Otwock też tonie. A znam to miasto od urodzenia i zamiast się rozwijać i piękniec zapada się w sobie. Jednym słowem można określić jego wygląd- burdel. Przepraszam Otwocczanki.
      Szpitale są po tej stronie Wisły wink w Wawrze jest dawny kolejowy no i świetna klinika kardiologiczna. Oraz CZD obyś oczywiście nie musiała tam korzystać ale w razie czego jest.
      Jesli chcesz koniecznie pod Warszawą obejrzyj Józefów- jest kolejka i autobusy. A do Swidra można dojść na piechotę. Na razie jest lekki Armagedon w związku z obwodnicą ale prace idą sprawnie. Szkoły ,przychodnie , basen , kościół, sklepy i las wszystko jest.

      --
      Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
        • heca7 Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 12:58
          W Józefowie co i raz na jakiejś większej działce powstają bliźniaki na sprzedaż. Trzeba się mocniej zainteresować i trzymać rękę na pulsie. Albo iść do agencji. Nam działkę trudno sprzedawała sprzedała agencja z Józefowa chyba Stelmaszak? Stelmaszczyk? W każdym razie oni siedzą na tym terenie i umieją wyszukać oferty.

          --
          Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
            • heca7 Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 13:27
              Mój mąż codziennie jeździ z Falenicy do Ursusa i żyje wink SKM i koleje Mazowieckie całkiem dobrze sobie radzą.
              Jest jeszcze Aleksandrów. W lesie a blisko. Autobusy są i nawet mała woda jest wink I uwaga jezioro tylko bez dostępu. Ale je widać . Wiem z zeszłego roku że budują się tam domy , chyba bliźniaki.

              --
              Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
              • ginger.ale Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 22:43
                Tylko co to za życie wink
                Można i codziennie z okolic Zalewu Zegrzyńskiego do Falenicy, ale po co się tak męczyć i zycie komplikować.
                Wy przynajmniej macie na co czekać, most w toku i obwodnicą na Ursus, choć to i tak sporo km.

                Póki co Siekierkowski praktycznie codziennie rano stoi w stronę Mokotowa. Dolinka zresztą też. Czasem tam jeżdzę rano, na szczęście na stronę praską. Przed 8 często korek po horyzont, zwykle od Sankuarium.
                Popołudniu to samo, tylko w drugą stronę. Nie na moje nerwy, szkoda życia na spędzanie min. 2-3 h dziennie w korkach na sam dojazd do pracy.
                Tamte okolice - spoko, ale jak pracujesz po tej samej stronie Wisły. Albo w Otwocku.

                --
                come to the dark side, we have cookies!
                • heca7 Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 22:57
                  Nie jeździ się Siekierkowskim tylko Łazienkowskim wink Potem w stronę pomnika Lotnika i Alejami do Ursusa. Skręca koło Leroy Merlin i jest na miejscu. Nie ma co jechać koło Galerii Mokotów bo jest dłużej.
                  Wbrew pozorom nie jest to męczące. Dojazd z powrotem dłuższy ale poniżej godziny , dojazd do Ursusa około 50 minut rano i nie buspasem suspicious
                  Koleżanka dojeżdża codziennie pod Pałac Kultury bo pracuje obok w biurowcu. I też jest pytana czemu się nie przeprowadzi do bloku. A w życiu, odpowiada. Wsiada do samochodu po pracy i po 40 minutach jest u siebie w domu, na własnej trawce, w zieleni. Prawie jak na wsi.
                  Jak ktoś chce własny ogródek to musi się pogodzić z dojazdami. To trochę inny sposób myślenia i życia. Ty byś się męczyła tak jeżdżąc i wolisz mieszkać bliżej. Ja w bloku bym po ścianach zaczęła chodzić i wpadła w depresję. Kocham swój ogródek i nie zamieniłabym go na najbardziej wypasione mieszkanie w bloku- no chyba , że bym wzięła i je wynajęła a dalej mieszkała na przedmieściach big_grin

                  --
                  Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
                  • ginger.ale Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 16.04.18, 00:10
                    Ja 24 lata mieszkałam w domach na przedmieściach, potem rodzice wybudowali sobie już dom pod miastem. Wiem z czym to się je i te dojazdy w "pół godzinki". Mama zmieniła godziny pracy- zaczyna od 7, żeby dojechać przed porannym szczytem komunikacyjnym, bo woli jechać pół h niż ponad godzinę.
                    Z perspektywy dojazdów do LO, na zajęcia dodatkowe, na studia czy powrotów z miasta po imprezach, z ulgą zamieszkałam na Mokotowie, a potem tu, gdzie mieszkam. Wolę metro co 3 min.niż dajmy na to 146 2x na godzinę, jak wszystko pójdzie ok.

                    Z tym, że ja nie mam pracy zdalnej, mam 3 małych dzieci i nie lubię prac ogrodowych, za to lubię spać rano do oporu, więc oczywiście punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

                    Kawa na tarasie przed domem też jest super.Nie da się jednak ukryć, że dojazdy są ceną za podmiejskie życie w domu z ogrodem. Nawet dobra komunikacja nie zmienia tego, że jakoś znani mi dorośli z przedmieść czy spod miasta jak jeden mąż przemieszczają się samochodami, a gdy pojawia się dziecko/dzieci to zwykle prędzej czy później drugi samochód do ich (roz)wożenia.

                    Ja bym wybraną okolicę przetestowała parę razy pod kątem dojazdów do i z pracy, w godzinach zgodnych z godzinami pracy.

                    --
                    come to the dark side, we have cookies!
                    • heca7 Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 16.04.18, 07:20
                      No właśnie. Jak się nie lubi grzebania w ziemi to nie ma po co kupować domu z ogródkiem. Chyba, że dom z ogródkiem i ogrodnikiem wink Bez sensu jest też kupowanie domku ba nowych osiedlach z działką 4x5 metrów. Bo to oznacza że sąsiad będzie mieć okna dokładnie 8 metrów od naszych. I będziemy słyszeć każdy jego oddech a on spokojnie z piętra będzie oglądał nasz salon.
                      Mitycznej kawy na tarasie nie piję bo nie lubię kawy i słońce mi ogrzewa taras dopiero od południowego zachodu więc rano mam tu cień i dla mnie za chłodno. . Tu na miejscu jest wystarczająca oferta zajęć dodatkowych dla dzieci. Pewnie dalej na wsi tego nie ma ale na przedmieściach jest od metra baletow, karate, pływania, plastyki, konstruowania lego, szkolek piłkarskich języków itd.
                      Do szkoły dzieci jeżdżą rowerami , hulajnogami - wiosna i latem nie starcza stojaków . Tak jak bylo wyzej napisane w Jozefowie placów zabaw, torów przeszkód i siłowni na powietrzu jest bez liku. U mnie też chyba w trzech miejscach są. Nawet małe kino mamy gdzie wyświetlane są raczej ambitniejsze pozycje albo dla dzieci. Moje chodzą same. A starsza już dawno ogarnęła komunikację i porusza się po całej Warszawie.
                      Fastfoody też są na miejscu wink

                      --
                      Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
                      • kochamruskieileniwe Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 16.04.18, 07:50
                        Bo to jest dla tych co to lubią. Np nie lubią centrum, lubią prace ogrodowe, spokój, ale wciąz chcą korzystać z miasta (np komunikacja miejska).
                        Tylko zawsze jest coś za coś. Tu tym czymś są dojazdy głównie, choć korzystanie z komunikacji szynowej bardzo zmniejsza "cenę".

                        Ja sporo czasu w dzieciństwie spędzałam we Wrocławiu w świetnej dzielnicy Zacisze. I stamtąd chyba moja miłość do tego typu klimatów.
                        Fakt, Zacisze jest w Śródmieściu - do "miasta" rzut beretem. I arcdhutektura lepsza (moim zdaniem).
                        Ale to specyficzny klimat - ludzie się znają od zawsze, dzieci chodzą do szkoły z dziecmi swoich rodziców (stosunkowo mała migracja) itp itd. Mnie się to podobało. W mieście, ale inaczej.
                        I namiastkę - a nawet sporo- tego odnalazłam w obecnym miejscu zamieszkania.
        • heca7 Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 16.04.18, 08:31
          Podobno władze sobie nie radzą, nie mają żadnego planu, nie pilnują bałaganu, każdy robi co chce. No i brak rozwiązania tej wielkiej dziury w ziemi... Nie ma tam nikogo kto by podjął radykalne kroki i zaplanował kompleksową rewitalizację i odnowę tego miasteczka. Chaotyczna zabudowa, feeria majtkowych kolorów, dziurawe drogi- jeśli masz złamaną nogę i jedziesz do Krasickiego po pomoc wiedz, że jak dojedziesz to już będzie złamanie z przemieszczeniem. Nie ma prawdziwego gospodarza niestety uncertain

          --
          Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
    • kochamruskieileniwe Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 12:24
      No dobra , wysmarowałam długi post, ale mi wcieło uncertain
      Spróbuje napisać jeszcze raz.
      Zaznaczam, że piszę to z mojej perspektywy i jest to moje zdanie. Ktoś może mieć zupełnie inne....

      Uważam, że w aglomeracji warszawskiej nie ma całkowicie pięknych dzielnic/miejscowości. Sa tylko piękne miejsca w obrębie wyżej wymienionych. Wynika to z uwarunkowań m. in historycznych. To Mazowsze, a nie Dolny Śląsk, czy Wielkopolska, np. Inne były prawa na których zostały tworzone miasteczka, które potem włączano do Warszawy,bądz stanowią dzisiaj aglomerację. Porównaj prawo niemiecki z ulicówkami. Ponad to, w dawnym zaborze rosyjskim też obowiązywały specyficzne regulacje. Nie można było np budować domów piętrowych , bodajże. I to, niestety - pokutuje do dzisiaj. To wciąz widać. No chyba, że miejscowości były budowane od podstaw - typu Podkowa Leśna.
      To wszystko się mocno teraz zmienia. Może nie w tempie z dnia na dzień, ale ja - w okresie kilkunastu lat, które spędziłam obecnym miejscu zamieszkania widzę bardzo duże zmiany. Na plus, generalnie. Wiąze to się, między innymi z wymianą pokoleń.

      Całe życie spędziłam w centrum Warszawy. To znaczy - to była "główna baza" bo sporo wytłukłam tyłek po świecie. Od kilkunastu lat mieszkam na przedmieściach. I odpowiada mi to. Tu jest mój "azyl". Ale fakt, gdy zatęsknię do wielkomiejskiego życia - pakuję manatki i dzieciaka i jadę spędzić kilka dni "w mieście". Zwykle to wystarcza. smile
      Zawsze marzyłam o ogrodzie - i go mam. Bo lubię to i grzebanie w ziemi. I wiem, że na emeryturze będę miała co robić - w koncu doprowadzę ogród do stanu, który mam w głowie. Na razie idzie mi to powoli, ale ja cierpliwa jestem smile
      Ogród to dla osoby lubiącej prace ogrodowe lub mającej środki do wynajęcia ludzi. Bo ogród wymaga sporo pracy, nawet jeśli jest to tylko trawnik. (ale wtedy raczej ptaków zbyt wiele nie będzie, chyba, że sąsiedzi mają zadrzewione ogrody).

      Przy domu też jest co robić - np kwestie odśnieżania. No chyba, że się sprytnie kupi/wybuduje dom , który chodnik ma oddalony od płotu. Albo przy ciągu pieszo-jezdny,

      Ogród z małym dzieckiem - to dobra rzecz. Zwłaszcza, gdy jest ciepło, czyli wiosna-wczesna jesien. A już upały - co tu dużo gadać....(ogrodowy plac zabaw, basenik, ślizgawka wodna itp). Poza tym, dziecko pomaga nawiązywać stosunki sąsiedzkie - plac zabaw (trzeba socjalizować dziecko), przedszkole, szkoła. Ja dopiero mając dziecko -poczułam, że trochę wrosłam w społeczność. Wcześniej - no znałam sąsiadów na zasadzie dzień dobry. Ale ja jestem typem niełatwo nawiązującym kontakty. Z tym, że nie ma takiego typowego "małomiasteczkowego plotkowania". Bo jednak każdy żyje ,generalnie, swoim życie. Jest jeszcze opcja - ze do mnie to plotkowanie nie dochodzi...

      Mieszkam w miejscu, gdzie jest dosyc dobra oferta zajęć. Są szkoły językowe, domy kultury, zajęcia sportowe typu basen, judo piłka nożna, akrobatyka. Częśc z takich zajęć współfinansowana jest przez dzielnicę. To cenne - odchodzą dojazdy,. a w obrębie dzielnicy można nawet na piechotę, czy na rowerze dotrzeć.
      Dziecko nie jest "anonimowe" - szkoła jest niewielka, przedszkole również. Dzieciaki i rodzice znają się od przedszkola. Częśc nauczycieli też jest z tej dzielnicy i potem rozpoznają "swoje" dzieci. To ma też znaczenie. (Różne, ale ja akurat mam dobre doświadczenia).

      Co do komunikacji.
      Mieszkam po wschodniej stronie Wisły. Komunikacyjny koszmar samochodowy, ze względu na pocięcie torami tej części Warszawy. I szlabany, na których się czeka. Oraz wylotówki z Warszawy (piątki to koszmar).
      Sytuacja się zmienia, bardzo powoli. Zmiana będzi widoczna w perspektywie kilku lat - gdy wybudują tunele pod torami (sa przygotowywane) i wybudują wschodnią obwodnicę Warszawy. I tu, decydując się na kupno domu/dzialki trzeba byc bardzo czujnym - śledzic plany tras, rezerwy, plany zagospodarowania przestrzennego. Jak to wszystko zbudują - się poprawi. Ale to jeczcze - lat suspicious. Tak myślę suspicious

      No i jeszcze kwestia smogu. Mam cichą nadzieję, ze bedzie coraz mniejszy. W związku z przepisami, remontami itp. Bo jest, jak zawsze był. Tylko może nie było o nim tak głośno.

      Tak to wygląda z mojej perspektywy. Mam ogród, do lasu blisko. Tylko do wody kawałek smile


        • kochamruskieileniwe Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 19:53
          No to jeszcze dopiszę.
          Już napisano wiele, ale gdybym miala teraz szukać domu, to:
          - oczywista oczywistość - to wzdłuż inii kolejowych - KM, SKM, WKD.
          -przejechałabym się po dzielnicach przedmiejskich w godzinach szczytu
          - sledziła plany zagospodarowania przestrzennego, ewentualne rezerwy na drogi.
          - szukała miejscówki w "starych częściach dzielnic" niekoniecznie na ich obrzeżach. Tu bym brała pod uwagę kiepskie domy i ewentualność ich kompletnej przebudowy , po wcześniejszej ekspertyzie budowlanej. Widzę efekty w mojej okolicy - całkiem dobre domy powstają na bazie starych. O normalnej architekturze, bez wymysłów. Drugi trend - to wyburzanie domków, często to bieda-domy i budowanie od nowa. Właśnie zauważyłam to kawałek od siebie. A takie piękne powojniki, róże i krokusy tam rosły. Gdybym wcześniej to zauważyła - zaopiekowałabym się nimi. Niestety - za późno.....
          - śledziła strony lokalne w internecie. Zwykle tam najwięcej o problemach. Czasami trzeba się cofnąć do wcześniejszych postów. To kopalnia wiedzy o dzielnicy/miejscowości, planach inwestycyjnych, życiu i codziennych problemach związanych z tą miejscówką....

          Tak wiec roboty z wyszukaniem docelowego miejsca życia - mnóstwo. I może to zabrać sporo czasu.
          Dla mnie warto by było, ale to dla mnie. smile

          Co do komunikacji - wewnątrz dzielnicy króluje rower. I nie ma co się oszukiwać,. Każdy jeździ czym się da. Od razu widać wycieczkowiczów sobotnio-niedzielnych z "miasta" (wypasiony sprzęt) smile
          Na codzień - do centrum - KM lub SKM. No ni dudu. To najszybszy środek, choć czasem (czasem) zawodzi. W mrozy szyny pękają, w upały szyny się roztapieją, albo w okolicach Warszawy Wschodniej grasowali złodzieje....

    • riki_i Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 14:55
      Był już na 100% prawie identyczny wątek, to po pierwsze.

      Po drugie, tak jak ktoś napisał, tutaj raczej nie ma pięknych i klimatycznych dzielnic, tylko są takie zakątki. Nikt Ci konkretnego domu nie będzie szukał ani wskazywał, bo to w huk roboty, a i gusty bywają różne.

      Przedmieścia to temat niczym otwarte morze pełne ukrytych raf. Nigdy nie wiadomo, czy okolica się nagle nie zabuduje, czy starostwo nie wymyśli nowej drogi pod oknem, czy sąsiad nie postanowi na polu obok wybudować hodowli świń (autentyk!) itp. itd.

      Musisz sama wziąć się do ciężkiej roboty i szukać, szukać, szukać. Ja bym celował np. w otulinę Puszczy Kampinoskiej , bo to park narodowy i wokół nie wolno stawiać bloków. Wychodzę z założenia, że jak wyprowadzam się do natury, to nie po to, aby ktoś mi za parę lat stawiał niedaleko jakieś osiedla typu Regaty czy Derby (problem na tzw. Zielonej Białołęce).

      Dojazd to prawie zawsze koszmar i nie wierz nikomu, kto ględzi, że jest inaczej. Sama pojedź do upatrzonego miejsca w szczycie komunikacyjnym i zobacz ile to trwa.

      Na koniec. "Las, woda, piękny krajobraz i dobry dojazd komunikacją" w jednym pakiecie nie istnieje , albo będzie kosztował fortunę. Musisz się w czymś samoograniczyć.

      --
      "Demokracja" na ematce - ban na IP za poglądy.
    • a.va Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 14:58
      Cokolwiek wybierzesz, patrz, żeby miało komunikację szynową, a nie tylko autobusową. Tam, gdzie jest SKM, WKD albo KM rzeczywiście da się szybko dojechać do centrum Warszawy. Dojazd drogami rano i wieczorem to coraz większy koszmar, a będzie z roku na rok gorzej.
      • straggly Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 20:53
        Polecam moj cudny Jozefow - mieszkam tu dopiero od 4 lat (po Łodzi i Saskiej Kepie) i nie zamieniłabym na nic innego, tym bardziej teraz, z dziecmi. Mam tu wszystko czego potrzebuje na miejscu - szkoły, basen, zajęcia dodatkowe, piękne okolice na spacery, rowery, bieganie, bliskość skm, mnostwo placów zabaw, aktakcji miejskich dla dzieci i nie tylko...
        Tylko ze ja pracuje w Świdrze wlasnie, choc tez raz w tygodniu jeżdżę na Saską Kępę /Gocław i Ok 9 rano autem zajmuje mi to 25-30 minut. Czekamy tez na most południowy, co powinno znacznie poprawić komunikację z Wawą.
        • heca7 Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 20:59
          Jak dzwonię do męża i pytam gdzie jest on odpowiada- bardzo blisko tylko, że po drugiej stronie Wisły wink Bardzo brakuje nam tego mostu. Szkoda , że nie ma tego przy dawnym hotelu pod Dębami.

          --
          Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
          • riki_i Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 23:34
            heca7 napisała:

            > Bardzo brakuje nam tego mostu. Szkoda , że nie ma tego przy dawnym hotelu pod Dębami.

            Ten by Ci nic nie pomógł, bo zaraz utknęłabyś w korkach w Konstancinie.

            Zresztą chyba już nigdy go nie odbudują, bo tam teraz jest jakiś obszar chroniony doliny Wisły.




        • riki_i Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 15.04.18, 23:41
          straggly napisała:

          > Polecam moj cudny Jozefow - mieszkam tu dopiero od 4 lat (po Łodzi i Saskiej Ke
          > pie) i nie zamieniłabym na nic innego, tym bardziej teraz, z dziecmi. Mam tu ws
          > zystko czego potrzebuje na miejscu - szkoły, basen, zajęcia dodatkowe, piękne o
          > kolice na spacery, rowery, bieganie, bliskość skm, mnostwo placów zabaw, aktakc
          > ji miejskich dla dzieci i nie tylko...

          Czasami pomieszkuję sobie całkiem długo w hotelu Holiday Inn. Józefów prezentuje się obecnie najlepiej z całej linii otwockiej (pomijając Anin). Zwłaszcza w porównaniu z pobliskim Otwockiem, który przedstawia obraz nędzy i rozpaczy, sytuuje się na duży plus. Jednak tanio nie jest, a dojazd z Warszawy (pomijając transport szynowy) dość problematyczny. Do tego wkrótce zacznie się budowa trzeciego toru do Otwocka i rewitalizacja dwóch istniejących, więc problemy komunikacyjne będą się nasilać.
    • czar_bajry Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 16.04.18, 01:16
      Stara Miłosna, Izabelin, Falenica

      --
      To wszystko to jakieś średniowiecze, to jest niewyobrażalne ? stwierdziła aktorka, odnosząc się do proponowanych zmian zaostrzających ustawę antyaborcyjną. ? Byłam przerażona tym, jak w tej sprawie głosowały kobiety w Sejmie- Krystyna Janda
      Misterni
      • straggly Re: do zorientowanych w aglomeracji warszawskiej 16.04.18, 11:12
        Na Werbeny? Ono troche w srodku niczego jest... ja musze miec jakies sklepy i płace zabaw w zasięgu krótkiego spaceru - wygodna jestem.
        Pamietam jak mnie maz na Jozefow namawiał, ja sceptyczna bylam, bo raczej mieszczuch ze mnie. I jak pierwszy raz z skm wysiadałam i zobaczyłam Rossmana to odetchnęłam z ulga, pomyślałam - nie jest tak zle! No i jest swietnie😁

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka