Dodaj do ulubionych

Która godzina ? Odsłona 6.0

20.04.18, 11:23
Zostałam poinformowana że limit wpisów poprzedniej odsłony został przekroczony.

11.22
Edytor zaawansowany
  • jan.kran 20.04.18, 13:19
    U mnie dziś niespodzianka ,dostałam rozliczenie z pracy ,ostatnia pensja.O wiele więcej niż się spodziewałam.Teraz pora pomyśleć o nowym rozdziale w życiu.
    13.19
  • same-old_mona 20.04.18, 13:21
    Boli mnie ósemka, krewka jego mać 😐 13.21
  • jan.kran 14.05.18, 10:10
    Marusia ,pisałaś o Pyrkon.Wiem że to jest konwent , dziś na fejsie była informacja o spotkaniu miłośników Star Trek.To jest w ramach ogólnego konwentu czy osobno?I ten Pyrkon jest raz do roku wPoznaniu?Nie wybiorę się niestety teraz
    ,może kiedyśsmile
    10.09
  • marusia_ogoniok_102 16.05.18, 07:17
    Tak, raz do roku. Pewnie w ramach konwentu smile
    Ja już się doczekać nie mogę!

    7:17

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • cauliflowerpl 20.04.18, 16:27
    Mam okres, kręcz szui (miało być "szyi" ale bardzo pasuje) oraz świeżo odbudowanego zęba.
    Zamierzam przeleżeć resztę dnia i popijać Acuariusa.
    16:27
  • klamkas 20.04.18, 16:38
    Dobrze, że zapewniłaś nam ciągłość Janie smile.

    16.43
  • jan.kran 20.04.18, 18:06
    Zawsze marzyłam żeby raz otworzyć godzinysmile
    Chorym współczuję i zdrowia życzę.Ja oprócz kasy( nie ma obawy szybko się rozejdzie) otrzymałam od norweskiego Netflixa bonus w postaci dodania Monty Python Flyiyng Circus i dwóch filmów MP.
    18.05
  • marusia_ogoniok_102 20.04.18, 18:17
    Nowe godziny! big_grin
    A ja kupiłam sobie "Czarnobylską modlitwę" Swietłany Aleksijewicz. Jestem na 44 stronie i już zdążyłam się popłakać.

    18:17

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • jan.kran 20.04.18, 20:32
    A gdzie Angeika i Eliszka?
    20.32
  • mid.week 20.04.18, 20:45
    Oooo ja też zaczęłam godziny 6.0, w których dziękowałam wszystkim za życzenia.
    Dobrze, że Janowe zostały, ja miałam wcześniej swoją kolej na założycielstwo, a podziękować mogę jeszcze raz:

    http://tattletailzz.com/wp-content/uploads/2014/10/beyonce-thank-you-gif.gif

    kupiłam sobie krem super-extra nawilżający i czarną maskę (tę co youtuberki zdejmują z twarzy razem z skórą tongue_out) - będę w weekend walczyła z upływem czasu na mych licach wink

    A teraz Madam, pozwólcie że wzniosę toast:

    za nas! big_grin

    https://i.giphy.com/media/6oB3X3W6MYM3C/giphy.webp

    20:44
  • klamkas 20.04.18, 20:53
    Przepraszam, przez zmianę numeracji przegapiłam TWÓJ dzień. Wszystkiego najlepszego!

    Ja się dołączę do toastu za nas, tj. za wszystkie księżniczki i za Ciebie w tym szczególnym dniu.

    20.56
  • jan.kran 20.04.18, 20:55
    tenor.com/view/toast-great-gatsby-leonardo-dicaprio-gif-5645497
  • marusia_ogoniok_102 20.04.18, 21:45
    Och, Mid.weeku, wszystkiego najlepszego! wink

    21:45

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • niennte 20.04.18, 21:53
    Moderacja sprawiła Ci urodzinowy prezent, kasując wątek uncertain

    A gdzie kotek?

    21;54
  • cauliflowerpl 20.04.18, 21:59
    Phi, tam, moderacja.
    Wszystkiego najlepszego!
    21:59
  • klamkas 20.04.18, 23:21
    W czym zawiniła moderacja? Znowu przegapiłam?
    23.26
  • agua_de_coco 21.04.18, 07:36
    To jeszcze ja - wszystkiego naj naj naj! smile

    07:36

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • pade 21.04.18, 10:26
    Wszystkiego naj, najlepszego!
    I bardzo dziękuję za ostrzeżenie.
    Oraz współczuję przejśćuncertain

    10:26

    --
    "Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać. Bez egoizmu, ale bardzo starannie, dbać o siebie i swoje własne uczucia. Poświęcać się temu co sprawia przyjemność." W.Osiatyński
  • mid.week 21.04.18, 11:12
    Dzięki!

    Cieszę się, że wiadomość dotarła ale przykro mi że w ogóle musiałam ją pisać.
    Gość, lub ktoś podobny, był widziany w Biedronce przy krzyżówce dwa dni temu. Cały czas łazi po okolicy sad
  • pade 21.04.18, 11:48
    Właśnie miałam pytać. Dałam córce maila do przeczytania i chciała wiedzieć gdzie konkretnie bywa ten facet.
    Bardzo Ci jeszcze raz dziękujęsmile

    --
    "Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać. Bez egoizmu, ale bardzo starannie, dbać o siebie i swoje własne uczucia. Poświęcać się temu co sprawia przyjemność." W.Osiatyński
  • jan.kran 21.04.18, 17:36
    Z tego co zrozumiałam to Mid podwoiła wątek i moderacja późniejszy skasowała.
    17.36
  • niennte 21.04.18, 23:29
    A można było połączyć.

    23;29
  • mid.week 21.04.18, 19:31
    Pade mam do was prośbę - gdybyście widzieli kogoś zgodnego z rysopisem cyknijcie proszę fotkę. Ja teraz chodzę z telefonem gotowym do strzału i wypatruję. Rysopis to jedno, ale mając zdjęcie policja będzie miała dużo łatwiej.
  • pade 21.04.18, 23:08
    Ok, powiem młodej.

    --
    "Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać. Bez egoizmu, ale bardzo starannie, dbać o siebie i swoje własne uczucia. Poświęcać się temu co sprawia przyjemność." W.Osiatyński
  • marusia_ogoniok_102 21.04.18, 03:27
    Skończyłam oglądanie "Dom z papieru" na Netfliksie. Czuję się strasznie usatysfakcjonowana smile
    I ta piosenka, ta piosenka!

    Słucham w kółko <3

    03:27

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • mid.week 22.04.18, 11:50
    Międzynarodowy Dzień Matki Ziemi
    Dzień „Fasolkowych” Cukierków Jelly Bean

    Imieniny obchodzą:
    Kaja, Wanesa oraz Agapit, Gaja, Gajusz, Leon, Leona, Leonid, Leonida, Lucjusz, Łucjusz, Łukasz, Soter, Strzeżymir, Teodor, Wirginiusz

    Wirginiusz syn ojca Wirgiliusza, co miał dzieci sto dwadzieścia troje.

    W lodówce mam ćwiartkę (pysznego) tortu, a obiecałam sobie że odstawię cukier. Co robić?

    11:50
  • niennte 22.04.18, 11:56
    Odstawić cukier następnego dnia po zjedzeniu tortu smile

    11;56
  • jan.kran 22.04.18, 12:19
    Strzeżymirsmile. Cukierki Jelly Bell uwielbiam ,niestety rzadko występują w Norwegii.Rada Niente bardzo mi się podoba,właśnie syn pojechał do Litwina na rogu po krówki i ptasie mleczko.
    12.19
  • jan.kran 17.05.18, 10:58
    Dzisiaj jest 17 maja Święto Narodowe Norwegii oraz Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii.
    10.58
  • zuleyka.z.talgaru 22.04.18, 12:46
    hmm Agapit - brzmi dumnie wink

    Przepiękna pogoda, ale jakoś mi się nie chce nic. Więc rosół na obiad będzie w sam raz ;P pyrka sobie od 9 rano.

    Midłiku- wszystkiego najcudowniejszego z okazji urodzin smile

    12:46
  • cauliflowerpl 22.04.18, 15:02
    Jutro odstawisz. Tortem gardzić nie wolno.
    Wycofałam się z wyścigu ale za to w loterii wygrałam studium biomechaniczne warte dobrą stówę. Czuję się skompensowana.
    W ogóle miałam jakiś ch**owy weekend ale niby jaki można mieć z wykręconą szyją i okresem.
    15:02
  • mid.week 22.04.18, 17:10
    Gratuluję wygranej czymkolwiek jest studium biomechaniczne...?
    Współczuję ch**wego weekendu, okresu i wykręcenia sad Wykręcenie to od przewiania czy coś poważniejszego?

    A`propos ch*** widziałam dziś jednego na spacerze. Przeszłam z psem z 10km, w trakcie biegał i pływał, więc miał już siłe tylko smętnie powłóczyć nogami tuż przy mnie. Tak sobie szliśmy aż dogoniliśmy spacerującą rodzinkę z dziećmi. Pies w ogóle nie zainteresowany (bo nic nie żarli) snuje się po trawniku jakieś 6 m od nich i wącha szczyny innych psów. Pan w eter wyraża swoje zdanie o konieczności "izolacji dzieci od psów". Skoro w eter a nie do to nie reaguję, bo po co mi dyskusja. Ino patrzę co pies robi bacznie zeby go złapać w razie jakby miał zamiar do nich podejść. Ale nie ma, ma ich totalnie pod ogonem więc snujemy się za nimi dalej. Myślę sobie, panśtwo - skoro wam tak przeszkadzamy - mogliby się zatrzymać i puścić nas przodem, problem rozwiązałby się sam. Nie, pan idzie i złorzeczy na bestialskie, mordercze kundle. Patrze na mojego ciapka, który właśnie wąchał kwiatki o szerokość trawnika dalej i myślę sobie, że może pan za długo na słońcu już jest... I miałam rację. Wyciągnął telefon zadzwonił na 112 i instruował gdzie ma przyjechać patrol na miejsce jak to nazwał "zdarzenia". Ponieważ fjut nie potrafił rozmawiać i iść jednocześnie udało nam się ich minąć. Nie wiem co dalej, nie słyszałam syren, jeszcze nikt nie puka mi do drzwi. Ale jakbym długo się nie odzywała to wyślijcie mi kartkę do więzienia.

    17:09
  • cauliflowerpl 22.04.18, 17:43
    Chryste, co za pacan.
    Patrz, a ja sobie wmawiam, że jak mam okres to nieznośna jestem, ale takich rzeczy nie robię. Swoją drogą, Hiszpanie mają takie powiedzenie o ludziach o niepodzielnej uwadze, że "nie potrafią iść i żuć gumy na raz" i patrz, niewiele się mijają z prawdą.
    Studium biomechaniczne to dostosowanie roweru do sylwetki. Zrobiłam to z początkiem roku ale jakoś... nie może mi się ciało przyzwyczaić do tych nowych ustawiań. A że zorientowałam się dość późno, że jednak się nie przyzwyczaja to już trochę późno było na reklamowanie. To mi konkurencja poprawi za darmochę smile
    Szyję pokręciło od złej pozycji podczas snu. Mam nadzieję, że do jutra przejdzie. Tymczasem przespałam się, wykąpałam i zamierzam się odbić od mentalnego dna.
    17:43
  • mid.week 22.04.18, 18:03
    "nie potrafią iść i żuć gumy na raz" bardzo akuratne big_grin

    Kiedyś męczyłam służbowo ludzi z AWF, byłam też na wydziale biomechaniki człowieka. Pan mi opowiadał o zależności między ułożeniem stopy, a torem lotu piłki do kosza. że też nie wpadłam od razu co masz na myśli!
    Fajna wygrana, na pewno wpłynie na wyniki.

    Zjadłam tort. Całą ćwiartkę na raz, bo nie lubię odkładać obowiązków na później smile Popijam go ziółkami na trawienie, a wieczorem pójdę jeszcze pobiegać. Od jutra NO SUGAR. Będzie ciężko bo się rozpasałam ostatnio. Ciągle zajadam stresiory sad

    18:03
  • gama2003 22.04.18, 18:12
    Dzień dobry.
    Nie mogł mnie tu nie być. Więc nie wytrzymałam i jestem.
    Midłiku, tak mi przykro, że Twój pies nie osikał panu nogawki. Choć wtedy faktycznie, utknęłabyś w kazamatach.
    Chciałam też uprzejmie poinformować, że w mojej okolicy kwitną bzy tak, że reszta durnego świata się nie liczy.
    18.12
  • cauliflowerpl 22.04.18, 18:17
    kiss
    Dobrze, że jesteś.
    18:17
  • mid.week 22.04.18, 18:49
    http://emotikona.pl/emotikony/pic/50przytula.gif

    http://emotikona.pl/emotikony/pic/2balony.gif

    już zostań! kiss

    18:48
  • klamkas 22.04.18, 18:49
    Oooo... muszę napisać to samo co Kalafiorek - dobrze, że tu jesteś smile.

    18.54
  • gama2003 22.04.18, 20:10
    O żesz Wy...
    Wzruszona idę z psem znowu wąchać kwitnące krzaczory. Już załatwiłam z teściem, że wykopie mi ze trzy bzie-bzowe krzaczki malusie i posadzę sobie pod oknami. Zawszeć to powód do radości.
    20.10
  • pade 22.04.18, 20:11
    Gamo gdzie byłaś jak Cię nie było??

    20:11

    --
    "Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać. Bez egoizmu, ale bardzo starannie, dbać o siebie i swoje własne uczucia. Poświęcać się temu co sprawia przyjemność." W.Osiatyński
  • klamkas 22.04.18, 18:45
    Jak coś to nawet paczki będę Ci przynosić.

    A z pana menda jak nie wiem. Z drugiej strony - jakbyś go jeszcze kiedyś spotkała, to powiedz, że możesz mu podać namiary na taką jedną w okolicy, która ma 30 kg bydlę prowadzane bez smyczy, które kocha dzieci, a nadmiar entuzjazmu okazuje skacząc na nie - ilość przewróconych przez niego maluchów idzie już pewnie w dziesiątki, a jedna taka twierdzi, że to tylko pies, on się tak cieszy i ona nie będzie go ograniczać prowadzając na smyczy, czy nie daj buk tresując.

    A propos psów. Dzisiaj księżniczka wyciągnęła mnie na rower. W drodze powrotnej spotkałyśmy znajomych, którzy właśnie rozważają, czy nauczyć psa (dla odmiany maleństwo) jeżdżenia w koszyku, ale żadne z nich nie ma koszyka na rowerze no i nie wiedzą co pies na to. My siadłyśmy sobie na kocu, a znajomy wziął mój rower (wybitnie kobiecy), wpakował tego również niezbyt "męskiego" pieska do koszyka, wyściełając mu go w dodatku różową chustą i tak jeździł po parku. Wrócił z przejażdżki zachwycony, twierdząc, że dawno nie wzbudzał takiego zainteresowania wśród kobiet wink.

    18.50
  • mid.week 22.04.18, 19:01
    big_grin big_grin big_grin
  • cauliflowerpl 22.04.18, 20:14
    Hahaha świetni są tacy ludzie.
    Idę do wyra, czas zakończyć to pasmo kijowości. Jutro będzie nowy dzień.
    20:14
  • agua_de_coco 22.04.18, 18:55
    To u mnie podobny nastrój... Też okres, i nie szyja, tylko znów coś grypopodobnego. Nie wiem, co to sie ze mną dzieje, najpierw z końcem lutego grypsko z płucami, dwa miesiące później znów grypsko, na szczęście bez płuc... Kicha sad
    18:55

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • klamkas 22.04.18, 19:27
    Norma. Odporność po grypie wolno. Po mojej drugiej (i mam nadzieję ostatniej) grypie zaliczyłam zapalenie oskrzeli (nadkażenie bakteryjne), zaraz po nim kolejne, znowu wirusowe. Wszystko zimą - wiosną zaliczyłam jeszcze łupież pstry (w wyniku obniżonej odporności i zapalenie pęcherza z tego samego powodu). Do jesieni odporność odbudowałam i w kolejnym sezonie zdarzały mi się co najwyżej katary.

    Dbaj o siebie. Mi pomogły dieta bogata w tzw. "dobre" oleje, probiotyki, zioła (szałwia, tymianek) i olejki eteryczne (tymiankowy, cytrusowe, sosnowy). Albo wiara w to wszystko wink.
  • jan.kran 22.04.18, 20:11
    Aqua i Kalafiorowej lepszego samopoczucia życzę.Ja natomiast spałam do 17.30 bo mnie nad ranem dopadła migrena,od razu wzięłam ibux a potem jeszcze dwa plus sen i jakoś przeżyłam.
    20.10
  • agua_de_coco 23.04.18, 06:58
    Weź nie strasz...
    A co robiłaś z olejkami? Głupie pytanie, ale jakoś nigdy nie używałam... Inhalację tylko dla siebie, czy żeby po całym domu pachniało?
    06:58

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • klamkas 23.04.18, 08:31
    Po pierwsze okadzałam królestwo tymiankowym wymieszanym z cytrusowym. Podobno odkaża powietrze. Po drugie wcierałam tymiankowy w skórę (2 razy dziennie po 15-20 kropelek wcierasz z dodatkiem jakiegoś bazowego oleju albo balsamu w miejsce, gdzie masz najwięcej tłuszczu, u mnie to były uda wink - śmierdzi się po tym, ale co zrobić).

    8.36
  • cauliflowerpl 22.04.18, 20:15
    Też się zatem trzymaj ciepło, niech nowy tydzień coś nowego i dobrego przyniesie.
    Bożu, czekam na poniedziałek. Paranoja.
    20:15
  • mid.week 22.04.18, 21:28
    A ja na kolejny weekend 😁😅😂

    Od wtorku ponoć ma lać kilka dobrych dni.

    21: 28
  • cauliflowerpl 23.04.18, 06:48
    O, Ty masz rację. To nie na poniedziałek, to na piątek smile
    6:48
  • klamkas 23.04.18, 08:39
    Wcale, że nie ma lać, tylko dzisiaj: www.yr.no/place/Poland/Lower_Silesia/Wroc%C5%82aw/
  • kosheen4 22.04.18, 18:37
    o, nowe otwarcie! to w ramach zmiany się na lepsze postanawiam udzielać się tu częściej.
    od ponad miesiąca uczęszczam na siłownię co drugi dzień, przyjmuję kreatynę i roluję mięśnie. mam silne postanowienie obrócenia się w księżniczkę napakowaną!
    przy okazji odkryłam przefajny kanał na youtube - Nie ma lekko, prowadzony przez młodego fizjoterapeutę, więc dodatkowo stałam się fanką Kornela. jeśli któraś chciałaby zacząć przygodę z siłownią, to kopalnia merytorycznej wiedzy.
    www.youtube.com/channel/UCywe4YyGPwpJy1mO6b40-GA

    wiosna przyszła, wiatr odnowy wieje.
    17.37

    --
    Wrzucony papier zapycha pisuar, zachodni wiatr spienione goni fale.
  • mid.week 23.04.18, 06:22
    Obudziła mnie dziś burza. Mój barometr chemiczny cały nastroszony!
    Musze poszukac czapki z daszkiem na rower, bo kaptur to mi i tak dziś zwieje.

    6:22
  • agua_de_coco 23.04.18, 07:00
    Małopolske też ostrzegali, ale na razie niebo jest błękitne... Aż się prosi o spacer, a tu nici.
    Podziwiam plany rowerowe przy wietrznej pogodzie.
    07:00

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • klamkas 23.04.18, 08:32
    Mnie też obudziła. Tak skutecznie, że już nie umiałam zasnąć sad

    8.37
  • zla.m 24.04.18, 08:37
    Serwis międzyludzki:
    Wszystkim chorym życzę zdrowia, zmokniętym wyschnięcia i łączę się w "bulu i nadzieji" z odchudzającymi. Od wielkanocy się trzymam na zero cukru i bardzo mało buło-chlebo-makaronów. Efekty są smile Ale właśnie muszę włączyć jakieś ćwiczenia i kurczę, nie wiem kiedy... Wstaję o 5, na 6:30 jestem w robocie, potem jadę po dziewczyny. Wracam z nimi z przedszkola po 17 zwykle (zaliczamy jeszcze place zabaw), potem trzeba coś zjeść, pokręcić się po domu choć trochę i... już je kładziemy spać, co zwykle trochę trwa. I jest 21, padam na nos.
    Owszem, mąż wiele rzeczy robi, ale wieczorem niestety bez mamy są straszne afery... ale może muszę to olać i niech z 2 razy w tygodniu sobie radzą jakoś...

    Serwis imieninowo-świąteczny:
    Aleksander, Aleksy, Antym, Bona, Egbert, Erwin, Erwina, Euzebiusz, Fidelis, Gaston, Grzegorz, Honoriusz, Horacjusz, Horacy, Jerzy, Leoncjusz, Longin, Longina, Maria, Saba, Tyberiusz i Zbywoj

    Zbywoj mnie ujął big_grin

    Święta są raczej ponure:
    Armenia – Dzień Upamiętnienia Ludobójstwa
    Międzynarodowe – Międzynarodowy Dzień Przeciwko Wiwisekcji (także: Międzynarodowy Dzień Zwierząt Laboratoryjnych)
    Niger – Dzień Narodowej Zgody (szkoda, że w Polsce takiego nie ma. Najlepiej tak co 2 tygodnie big_grin )

    W każdym razie możecie dziś uwolnić jakiegoś scurka.

    Serwis pogodowy:
    Wew Trójmieście na razie ładnie, ale się chmurzy

    08:37

    --
    Dziś poznałam straszną prawdę. Okazało się, że kiedy mój facet mówi, to myśli to, co mówi, a nie to, czego się domyślam. Koszmar jakiś
  • mid.week 24.04.18, 11:35
    Ja sobie na zero cukru głupi termin wybrała - imieniny taty. Ale byłam bardzo dzielna i zjadła tylko tyci, symboliczny kawałeczek ciasta ze śliwkami. Było bardziej kwaśne niż słodkie i na razowej mące, także ten... nie zawaliłam na całej linii.
    Dziś już takie prawdziwe zero. Z ćwiczeń mam poranny 10 minutowy jogging, potem rower do pracy, rower z pracy, spacer wieczorny na 40 minut i więcej. Ale mnie łatwiej bo królewna już całkiem samodzielna i nigdzie jej nie zaprowadzam, znikąd nie odbieram...

    Ciekawe czy Zbywoj to taki, który pozbywa się innych wojowników czy też sam został wypchnięty z domu na wojaczki...?

    we Wro ładnie, a miało lać wink

    11:35
  • mid.week 24.04.18, 15:54
    Jestem w rozpaczy. Nie zmieniłam dziś ani razu majtek i nie mamy też własnej gry rodzinnej. Tak sobie myślę, że może zapoczątkować grę w zgadywanie ile razy mijane osoby zmieniały majtki?

    15:54
  • agua_de_coco 24.04.18, 16:17
    big_grin big_grin big_grin

    Nic mi się nie poprawia... Tzn.poprawia na chwilę, a potem znów temperatura w górę i w głowie huczy...

    16:17

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • mid.week 25.04.18, 06:33
    Rany to już się jakoś dziwnie długo ciągnie. Byłaś z tym u znachora?
  • agua_de_coco 25.04.18, 07:17
    Znachor byl u mnie w niedzielę. Przepisał jakieś cudo na grypę, które podobno raz dwa stawia na nogi - ale ja chyba jakaś odporna na działanie... No i przeciwgorączkowe i odpoczywać.
    Jutro zawezwę znowu.
    07:17

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • jan.kran 25.04.18, 08:43
    Zaczęłam dzień od dobrego uczynku.Obudził mnie SMS z informacją że mam do odebrania części do Toyoty w ciagu siedmiu dni, potem zostaną odesłane z powrotem. Nigdy nie miałam samochodu wiec przewróciłam sie na drugi bok ,nie mogłam jednak zasnąć .Wyobrażałam sobi osobę która czeka na te części do Toyoty i nie dawało mi to spokoju.Zadzwoniłam i dopiero po odesłaniu mnie do trzeciej osoby zostałam wysłuchana.Mam nadzieję że właściciel Toyoty otrzyma swoje części jednaksmile
    8.43
  • zla.m 24.04.18, 20:12
    Ale że jakieś wątki na forum? Bo ja ostatnio, o rozpaczy, muszę w pracy pracować i foruma nie czytam (poza naszym wątuniem, of course).

    PS
    Jestem dzielna, poćwiczyłam trochę w domu przy jakimś netowym guru smile

    20:12

    --
    Niewiele osób wie, że oprócz Międzynarodowej Olimpiady w Programowaniu istnieje również Paraolimpiada w tej dziedzinie. Z ramienia Polski startuje w niej zawsze wydział Filologii Polskiej.
  • klamkas 24.04.18, 20:20
    O grach nic nie wiem, ale w kwestii majtek - wątek o wkładkach higienicznych.

    20.25
  • cauliflowerpl 24.04.18, 20:29
    O, ja właśnie o majtkach założyłam. Spadających.
    Wątku o wkładkach nie czytałam, ale za to wyszłam całkiem niechcący na zmieniającą majtki nawet po przyjeździe do pracy, co opisałam w wątku o obciachu. Szik i klasa, pszepani. Majtki zmienia już o ósmej rano.
    20:29. Rozwieszę pranie i spać.
  • mid.week 25.04.18, 06:31
    Tak, trwają licytacje ile x dziennie ematka zmienia wkładki, lub majty oraz ile dialektów mandaryńskiego potrafi rozpoznać w ramach gry rodzinnej. Ale jest też wspaniały wątek o podrywaniu przez żonatych, w którym odkryłam że jestem wręcz rozchwytywana. Całe życie wydawało mi się, że nikt nie zwraca na mnie uwagi, ale nie! Dzikie tłumy mnie pożądają. Teraz boję się wyjść z domu. A muszę, bo mamy dziś sprawę w sądzie, jestem pewna że sędzia też na mnie leci! Prosta sprawa spadkowa, powinna się rozstrzygnąć przy pierwszym spotkaniu, ale jak tylko sędzia mnie zobaczył to zapragnął widywać częściej. No i ciągnie się od 2016.

    6:31
  • klamkas 24.04.18, 20:19
    Ja mam gorzej - zmieniłam, bo o zgrozo śpię w majtkach (bo nie lubię bez i nie ma to żadnego racjonalnego uzasadnienia, tak samo jak to, że nawet jak jest 35 stopni, to nie umiem zasnąć bez przykrycia i majtek ;p).

    20.24
  • mid.week 25.04.18, 11:03
    Bez przykrycia nie da się spać, to jest fizycznie niemożliwe.

    11:03
  • mid.week 25.04.18, 06:38
    wczoraj ze spaceru przytargałam do domu bzyyyyyyy. Teraz mi cała chatka pięknie pachnie. Nie wiem czy niuchać kawę czy kwiatki wink

    Królewna ma od wczoraj 37,2, niby nic ale do szkoły nie idzie. Ostatnio jak usiłowałam być twarda jak skała i wysłałam ją do szkoły mimo zgłaszanych dolegliwości, to ściagała nas szkolna pielęgniarka. Także ten.... Wracam do bycia miękką, pluszowa kuleczką, co mi znacznie lepiej wychodzi.

    Nie chce mi się nic. Jestem taka zmęczona. Przed nami majówka, miałam jechać a na samą myśl mi źle. Marzę o zaszyciu się pod kocem, samotności, książce, łażeniu z piesełem po lesie. Nie o towarzystwie, jeździe 4 h w 1 stronę, spaniu w śpiworze w obcym miejscu sad
    A oni tam czekają. Co robić?

    6:38
  • nisar 25.04.18, 06:53
    Wykorzystać stan podgorączkowy księżniczki i stwierdzić, że se ne da.

    Kochane, podczytuję, ale w tygodniu nie żyję tylko i wyłącznie pracuję, a w weekendy lecę na działeczkę i nie mam tam neta.
    Ale głaszczę schorowane, zazdroszczę mającym czas i tęsknię do Was bardzo.

    Gama, namów teścia na magnolię. A potem podeślij zdjęcie. Żadna roślina (no może jeszcze wrzosy) nie działa na mnie tak, jak to królewskie drzewko.

    Całuję Was, dobrego dnia

    6:53

    --
    Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.
  • zla.m 26.04.18, 06:48
    Bzyyy!! Coś pięknego, uwielbiam smile
    Księżniczka niech odpoczywa, przed wolnym musi być wyspana wink
    A wyjazd może się uda choć częściowo wykorzystać na pobycie samemu w ładnych okolicznościach. No i często tak bywa, że najlepsze imprezy to te, na które niezbyt się chciało jechać.

    06:48

    --
    Dziś poznałam straszną prawdę. Okazało się, że kiedy mój facet mówi, to myśli to, co mówi, a nie to, czego się domyślam. Koszmar jakiś
  • marusia_ogoniok_102 25.04.18, 17:05
    Nie zdążyłam na autobus do kina sad

    Za to przyszedł pasek - więc moje przebranie na Pyrkona jest już gotowe! smile

    17:05

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • jan.kran 25.04.18, 22:42
    Na co się wybierałaś?
    22.42
  • marusia_ogoniok_102 26.04.18, 00:06
    Na "Czarną Panterę", póki grają.

    00:06

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • zla.m 26.04.18, 06:49
    O, przypomniałaś mi, że chcę na to iść. Podobno jest świetny.

    06:49

    --
    Bloguję, bo lubię...
  • klamkas 26.04.18, 09:24
    Imieniny dziś obchodzą m.in. Paschazy i Spycimir.

    Zdrówka dla wszystkich chorujących, u mnie alergia nadal ma się świetnie. Jakoś nie mogę się przez nią dobudzić, chodzę całe dnie śnięta. Byle do jutra!

    9.29
  • agua_de_coco 26.04.18, 09:50
    Był znachor, jednak nie grypsko, tylko albo angina (wersja optymistyczna), albo mononukleoza (wersja pesymistyczna)...
    09:50

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • niennte 26.04.18, 10:00
    Zdrowia wszystkim chorującym!!!


    Ja dziś zaczynam pracę w ZE, czyli oby do wtorku...


    10;00
  • mid.week 26.04.18, 17:59
    Zakład Energetyczny?

    Agua co by to nie było polecam czosnek w każdej kanapce i imbir z miodem do picia. Z niejednej niedoli mnie ten zestaw wyciągał.

    Współczuję alergikom, taka cudna pora roku a tu takie nieszczęście. Moja koleżanka z pracy chodzi cała obolała - głowa, nos, oczy. Do bani z taką wiosną.

    Boze jaka jestem zmęczona, a jeszcze muszę z młodą do lekarza...
    17:59
  • klamkas 26.04.18, 19:59
    No właśnie, z tym zachwytem przyrodą (która na pewno jest piękna), to jest tak: za oknem pięknie kwitnie mi dąb, ale ledwo go widzę przez zapuchnięte i obolałe oczyska. Bez też mi kwitnie za oknem, nawet cały wał, ale właśnie tuż pod tym dębem ;p. Pocieszam się, że jeszcze tylko kilka dni, bo dąb przekwitnie, a topoli jest na tyle mało, że nie powinny bardzo szkodzić.

    Pierwszy raz mnie alergia tak powaliła, pociesza mnie to, że dla odmiany księżniczka z roku na rok znosi to coraz lepiej, w tym roku tylko lekkie swędzenie oczu i lekki katar.

    ALE... przetrwamy piątek i najdłuższy łikend pośród łikendów przed nami!

    20.04
  • niennte 26.04.18, 21:09
    Zespół Egzaminatorów smile
    Właśnie wróciłam padnięta.


    21;09
  • klamkas 26.04.18, 20:04
    O żesz... biorąc pod uwagę, że to weekend, i że cały przyszły tydzień będzie weekend...

    Pamiętaj, że obie są piekielnie zakaźne, więc unikaj kontaktów bezpośrednich z resztą dworu jak się da.

    20.08
  • mid.week 26.04.18, 21:35
    myślałam że jestem odporna ale jednak nie. Wątek obrzydliwy jest naprawdę obrzydliwy

    21:35
  • cauliflowerpl 26.04.18, 21:46
    O kuzwa! Znaczy sie sakreble! Zycze z calego serca, z dwojga zlego, anginy.
    21:49
  • mid.week 27.04.18, 06:47
    Kto chce może dzisiaj bawić się w rysunki, układać kwiatki, leczyć zwierzatka albo.... tapirować kudły?
    Światowy Dzień Grafika
    Dzien Florysty
    Światowy Dzień Lekarzy Weterynarii
    Światowy Dzień Tapira
    Pamiętam że kiedy byłam mała to mama sobie robiła takiego kołtuna, którego zawijała w koczek i co wieczór była afera z rozczesywaniem.

    Zyczenia składamy:
    Teofil, Zyta oraz Anastazy, Andrzej, Antym, Bożebor, Felicja, Jakub, Jan, Józef, Kanizjusz, Marcin, Ożanna, Piotr, Teodor, Tertulian, Tertuliana, Żelimysł

    Dlaczego rodzice nie dali mi na imię Tertuliana??? sad

    Piątek, piąteczek, piątunio!
    W końcu się wyśpię!
    Jesu jak ja na to czekałam....

    Pieron strzelił w mój długi weekend, musze 2-go isc do roboty.

    6:47
  • marusia_ogoniok_102 28.04.18, 02:19
    Najgorzej uncertain Moja mama też pracuje w długi weekend, a się już nastawiła na wolne. A ja tam nadal na wesołym bezrobociu. tongue_out
    Po 23 wzięłam się za rozbieranie mojej kolekcji statków lego ze Star Warsów. Po trzech godzinach został mi już do rozbiórki tylko jeden - ten największy... tongue_out

    02:19

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • jan.kran 28.04.18, 07:04
    A czemu rozbierasz?
    Ja zimę uwaźam za oficjalnie zakończoną.Wczoraj siedziałam w kawiarni w ogródku w słońcu i nawet się troche opalilam.A dziś jadłam pierwszy raz lody w tym roku.
    7.04
  • marusia_ogoniok_102 28.04.18, 13:38
    Ja kończę zimę w dniu, w którym pierwszy raz wychodzę z krótkimi rękawami smile a rozbieram, bo chcę zbudować coś po swojemu.

    13:37

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • marusia_ogoniok_102 29.04.18, 12:22
    Ale ja ostatnio dużo rzeczy szyję, maszyna do czerwoności rozgrzana, sąsiedzi pewnie mnie nienawidzą big_grin

    12:22

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • jan.kran 29.04.18, 17:58
    Dzisiaj się lenię bo jakoś ostatnio aktywna byłam i potrzebowała trochę czasu żeby się zresetować.Co nie znaczy że nic nie zrobię,czeka mnie napisanie do jednej firmy parę słów w sprawie pracy i zarejestrowanie się na egzamin norweskiego jesienią.Ale to za chwilęsmile.

    17.58
  • zuleyka.z.talgaru 30.04.18, 10:18
    Uh, no to po komunii dziecka. W kościele totalny brak organizacji, ale za to przyjęcie udało się wyśmienicie smile cieszę się,ze trzy rodziny ze sobą mogą siedzieć przy stole i rozmawiać i być ok smile moi niedoszli teściowie zaprosili nas na majówkę smile haha bez swojego syna.... (który przyjechał na komunię swojego syna z jakąś młodą dziołchą i oboje zachowywali się jakby mieli 16lat..no ale generalnie zostali zignorowani, więc cóż smile ich sprawa.) za to z moim mężem i dziećmi smile także jest spoko.

    Zaczynamy majowanie smile piękna pogoda, słońce świeci w sam raz żeby działać w ogrodzie smile

    10:18
  • jan.kran 30.04.18, 12:23
    Fajny i pozytywny wpis na dzień dobry ZulejkosmileEliszka zniknęła pewnie komunią zajęta.
    12.23
  • hopsi-daisy 30.04.18, 12:27
    12:27
    Jutro 1 maja a w moim mieście zapowiadają śnieg...
  • cauliflowerpl 30.04.18, 13:04
    U mnie tez gwizdzi, snieg zapowiadali w Segowii. A ja mam tam rajd 100 km pod koniec miesiaca i licze na wiosne.
    Dzis temp max 11 stopni.
    13:07
  • agua_de_coco 30.04.18, 13:24
    Poważnie? Śniegi? O matko...
    Srakulce czynią zakusy na moją szafkę na balkonie. Zeźliłam się i zadzwoniłam po panów siatkujących, może jeszcze dziś przyjadą wymierzyć i wycenić.
    13:24

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • mid.week 30.04.18, 13:47
    powiesiłam balonik na sznurku i tak sobie dynda na wietrze. Ani pół srakulca, a co rok chciały gniazda wić.

    13:47
  • cauliflowerpl 30.04.18, 13:52
    Co to sa srakulce? Przeczytalam, ze baTonik powiesilas i teraz mi sie czekolady chce.
    13:55
  • agua_de_coco 30.04.18, 14:55
    Ja mam wiatraczki, ale chyba przywykły dranie...
    Srakulce to gołębie wink

    14:55

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
  • mid.week 30.04.18, 16:27
    Wiatraczki nie działały nic a nic. Dopiero jak coś się rusza na wietrze. Jak balonik trzaska (a trzaska często) to wieszam pęczek woreczkow foliowych, brzmi okropnie wiem, ale serio - ja estetka - lubię na nie patrzeć wink takie szalone, białe duszki.

    16: 26

  • cauliflowerpl 30.04.18, 17:35
    Dzięki, myślałam że sroki-srokulce-srakulce smile
    17:35
  • klamkas 30.04.18, 18:16
    Piękne określenie, od dzisiaj wchodzi do mojego słownika.

    W kwestii gołębi - spraw sobie kota wink. Moje nie wychodzą na balkon, ale wystarczy, że regularnie pojawiają się w oknach ( może też ptaszyska czują zapach drapieżników), gołębie do nas nie zaglądają, chociaż u sąsiadów próbują się gnieździć.

    18.21
  • marusia_ogoniok_102 30.04.18, 20:04
    A ja dziś miałam przygodę z gołąbkiem wink

    20:04

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • jan.kran 30.04.18, 20:21
    Przeczytałam smile Dobrze że się nim zajęłaś.
    20.21
  • klamkas 30.04.18, 18:03
    Piękna tęcza (podwójna) wisi nad Wrocławiem.

    18.08
  • cauliflowerpl 01.05.18, 17:21
    Chciałam tylko ogłosić, że dzień dzisiejszy jest jakis taki kijowy. Pogoda paskudna, najpierw deszcz, teraz wicher i cały dzień zimno. Z roweru nici, bo jak tylko zaczęłam się zbierać to zaczęło lać, a jak wsiadłam na trenażer to wyszło słońce i mnie wkulsoniło. No ale trening już zakończyłam przed monitorem, bo niby co - zgrzana, spocona, wskakiwać w ubrania i wychodzić na te całe 8 stopni?
    No nic, taką mamy brzydką wiosnę tego roku.
    Poza tym za 3 tygodnie mam długi rajd, 117 km, i czuję presję. Objechać-objadę jak nic dziwnego nie wypadnie, ale jakoś tak zdemotywowana jestem przez tą pogodę.
    17:21
  • kura17 01.05.18, 20:27
    u nas tez paskudnie dzisiaj! i wieje strasznie ... mialam isc pobiegac, ale odlozylam na jutro. na szczescie mam zapas 1-2 dni w treningu, wiec nie zadreczam sie ...

    ... dlaczego akurat 117km??? uwielbiam takie liczby, ale dziwia mnie w kontekscie ustalonych dystansow itp wink


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • cauliflowerpl 02.05.18, 10:26
    Bo tyle jest z Madrytu do Segowii smile
    Meta przy akwedukcie. Bede ryczec. Wzrusza mnie polaczenie wysilku i osiagnietego celu z czyms wielkim; chociaz wole przyrode to jedno z najwiekszych dziel architektury zbudowane przez czlowieka - tez moze byc.
    10:28
  • jan.kran 02.05.18, 15:58
    Współczuję Kura, na wątek zajrzałam.Mogę współczuć choć akurat nie mam tak dramatycznych przeżyć ,mam przyjaźnie wieloletnie choć niewiele,nie nadużywam tego słowa. Z jedną przyjaciółką mi się więzi rozluźniają ale to proces kilkuletni więc jest ok chociaż szkoda bo znamy się ponad 40lat.Ale nie trawię jej poglądów ,nie ma sensu tego ciągnąć.
    15.58
  • kura17 02.05.18, 16:04
    dzieki, Jan.Kran. ja tez te przyjaznie swoje licze na palcach jednej reki, dlatego tak mi zal ... czasem mysle, ze sie zagalopowalam w nazywaniu tego zwiazku "przyjaznia", a potem mysle o naszej historii i, noz kurcze - tak bardzo sie pomylilam? uncertain

    16:04


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kura17 01.05.18, 20:25
    przytulicie o 20:25?
    zalozylam wlasnie watek o zlamanym sercu - nie-romantycznie, z powodu sypiacej sie przyjani ... nie moge sie odnalezc, chodze z kata w kat, poplakuje, chyba juz nie ma odwrotu ... buuu ... no zle mi ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • klamkas 01.05.18, 20:44
    My przytulamy niezależnie od godziny. Miło akurat Ciebie Kuro tu widzieć (fizycy powinni trzymać się razem smile) (twojego wątku nie czytałam, więc przytulam nieco na zapas)

    20.49
  • kura17 01.05.18, 21:54
    > My przytulamy niezależnie od godziny.

    smile)
    ... ale na godzine tez? LOL

    > Miło akurat Ciebie Kuro tu widzieć (fizycy powinni trzymać się razem smile)

    ja zwyczajnie czasu nie mam, zeby czesciej wpadac, ale duchem jestem z Wami, z fizykami tez ... smile

    21:54




    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • cauliflowerpl 02.05.18, 10:27
    Przytulam i wiem, o czym mowisz.
    10:27
  • mid.week 02.05.18, 19:49
    Ja ostatnio w niedoczasie, ale przytulam niezależnie od pory dnia wink
    Chyba większość z nas przeżywała koniec przyjaźni. Najgorsze to jest chyba odkrycie, że zamiast osoby w mig łapiącej to co myślisz i myślącej tak, że nic nie musi mówić abyś wiedziała co jej w duszy gra, masz koło siebie kogoś obcego. Nic się nie klei, brak porozumienia dusz. Inne opinie, inne plany, inna ona... sad
    19:49
  • jan.kran 02.05.18, 16:01
    Dzsiaj Dzień Polonii i Polaków za granicą i Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej.
    16.01
  • marusia_ogoniok_102 02.05.18, 19:00
    Podatek mi zwrócili! big_grin

    19:00

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • mid.week 02.05.18, 20:03
    O to dobra widomość!
    Mam nadzieję, że mnie nie, bo mam mizerny stan konta i znaczyłoby to że przehulałam nasze wkacje... sad
    Ostatno nie mam panowania nad pieniędzmi. Tak się cieszyłam, że w końcu udało mi się coś zaoszczędzić, i co? Tauron napisał SMS- drogi midłiku wisisz nam wielkie hajsy. Midłik, wytresowany przez QMSy i inne takie tam, sprawdził pozostałe rachunki i z bólem serca stwierdził, że zapomniało kwietniowych opłatach. Wszystkich.
    Płakać mi się do tej pory chce.
    20:03
  • zuleyka.z.talgaru 02.05.18, 20:35
    Zające mi się na działce zadomowiły. O mało co - rozjechałabym je kosiarką, bo przyczajone w wysokiej trawie siedziały i dopiero w ostatniej chwili je kątem oka zauważyłam. Siedziały tam 3 dni, matka po nie nie przyszła, więc niestety, ale musiałam je przenieść na łąkę, kawał od działki, bo mój pies chciał bardzo się z nimi pobawić....jakby się to skończyło nie muszę chyba pisać. Na moje oko, to one już zostały odsadzone przez matkę do nauki samodzielności. Przynajmniej króliki w tym rozmiarze są już oddzielane od matki. Mam nadzieję, że zające podobnie. Elegancko na łopacie je przeniosłam, więc nie powinny mieć zapachu człowieka na sobie. Takie cudeńka, małe, słodkie, futrzaste...a potem dorośnie i opierdzieli cały warzywniak i drzewka owocowe....

    https://s31.postimg.cc/andw44tob/kicaje.jpg
  • mid.week 02.05.18, 20:52
    O boże zajączkowski jakie cudeńka! Zyleyko utul je proszę! Tzn tak metaforycznie i bezzapachowo! Aż mi serducho zapipczało na ich widok...

    Jakby co adoptuję!
    Kminek im nic nie zrobi,on kocha zwierzątka.
    Odkryłam, że goni koty wydając ten sam pisk co na widok pieska z którym chce się bawić. Ostatnio podeszłam z nim do kotów osiedlowych ( a to są cwane, zblazowane bestie, którym nic nie straszne ), trzymając mocno na smyczy. Najpierw nie zauważył, jak zobaczył że ma przed mordką 3 koty to zaniemówił, a potem "piiii, piiii, piiiii" tak pipczał jakby żebrał "no pobaw się ze mną, daj sie powąchać,proszę, zrobię dla ciebie wszystko, tylko daj się poniuchać" big_grin

    20:51
  • zuleyka.z.talgaru 02.05.18, 20:58
    Ja tam swoją wpuściłam do obory u sołtysa. Księżniczkę znaczy. A potem musiałam ją kąpać, bo ocierała się o krowy jakby to był jej największy fetysz.

    20:58
  • cauliflowerpl 03.05.18, 18:23
    Ale wspaniałe! Własnie mi przypomniałaś, żeby wziąć do amante aparat, w jego wsi jest para dorodnych królików, zawsze rano wychodzą na żer. Spróbuję im fotkę zrobić.
    18:23
  • mid.week 03.05.18, 18:15
    Boże jaka akcja dziś za mną!
    Na spacerze poznałam z opisu faceta który ostatnio łazi za dziećmi po naszym osiedlu. Zaczęłam go śledzić, szłam ze 2km po wałach nad rzeką, robiłam zdjęcia. Najlepsze przesłałam córce, potwierdziła że to na 100% on. Od razu zadzwoniłam na 112. Tam się dowiedziałam, że patrol może przyjechać, ale po mnie bo śledzę jakiegoś człowieka, który nic mi nie zrobił... Zadzwoniłam na komisariat, w którym składałam zeznania i przysłali dwóch sympatycznych munfurowych. Gnida wylegitymowana. To były okropne 2 godziny, gość wiedział, ze z nim idę i nagrywam, ale chyba był naćpany. To uciekał, to zawracał w moją stronę. Tańczył na wale zachęcając mnie gestami żebym podeszła (może myślał że na niego lecę ale się wstydzę...?) Kładł się na trawie, wstawał...A ja ciągle na telefonie wisiałam pytając jak daleko ten patrol jest. Wkoło żywej duszy tylko naćpany wariat, dzikie sarny, pies i ja. Ale dałam radę!


    Pade! Wysłałam ci fotkę na gazetowej poczcie!


    18:14
  • cauliflowerpl 03.05.18, 18:25
    Masakra! Jak z kiepskiego filmu! Jesteś mega dzielna Midłiku!!! Aż mnie ciary przeszły.
    18:25
  • mid.week 03.05.18, 18:33
    Mnie przeszły całe stada ciar!
    Dalej mi się ręce trzęsą!
    Muszę sobie kupić duży gaz, bo ta menda mnie widziała dokładniuśko i może mieć żal o zgłoszenie.... W tym stanie na 100% nie mogli go zostawić bo odurzonych zgarniają, poza tym jest duża szansa że miał przy sobie jakieś pyszne używeczki, niekoniecznie legalne. No generalnie zepsułam mu majówkę. Jestem okropnie ciekawa co dalej... Ale niech menda wie, że z midłikiem się nie zadziera!

    18:33
  • marusia_ogoniok_102 03.05.18, 18:58
    Miejmy nadzieję, że był tak sćpany, że nawet cię nie pamięta uncertain

    18:58

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • mid.week 03.05.18, 20:00
    Oby! Zachowywał się mocno odlotowo wink
    Mam ochotę na upublicznienie jego facjaty ale nie wiem czy to przypadkiem nie jest nielegalne...?

    20:00
  • pade 03.05.18, 19:15
    Dzięki, dostałam, nie znam gościa (na szczęście).
    Bardzo Ci współczuję i jednocześnie podziwiam!

    --
    "Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać. Bez egoizmu, ale bardzo starannie, dbać o siebie i swoje własne uczucia. Poświęcać się temu co sprawia przyjemność." W.Osiatyński
  • niennte 03.05.18, 19:22
    Ja też podziwiam, odważna jesteś smile

    19;22
  • mid.week 03.05.18, 19:50
    Nie wiem co mi się stało, zaparłam się i tyle. Matka-lwica się odezwała. Przegryzła bym mu krtań gdyby trzeba było.
    Właśnie się dowiedziałam, że posiedzi 48h wink
  • zla.m 03.05.18, 20:26
    Brawo, jesteś dzielna! Dobrze to załatwiłaś.

    --
    Pracuję z naprawdę wspaniałymi ludźmi. Są godni zaufania, uczciwi,
    nigdy nie powodują problemów. Zupełnie tam nie pasuję.
  • mid.week 03.05.18, 21:05
    Czuję się jak Ghost Buster, Chuck Norris i policjanci z Miami w jednym wątłym ciele smile

    21:05
  • agua_de_coco 03.05.18, 21:12
    Rany, Mid, szacunek! smile
    21:12

    --
    Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.