Dodaj do ulubionych

Kate Middleton - jak śmiała! Było już?

26.04.18, 11:42
Oglądam właśnie kolejne goownoburze na internetach (prasa, fejs) o tym, jak KM śmiała tak dobrze wyglądać 8h po porodzie i jakie to jest nie fair wobec innych kobiet, nierealistyczne, blablabla. Laski wrzucają swoje najgorsze z możliwych foty z głupawo-chamskimi dopiskami typu "po 5tym porodzie to moja wagina wyszla ze szpitala przede mna" "tak wyglądam po odwiezieniu dzieci rano do przedszkola"...

Nie rozumiem. Przecież chyba każdy wyobraża sobie jaka opieką otoczona była księżna. I prawie każda mama, po porodzie bez powikłań, ze zrobionym przez stylistow makijażem i fryzurą, dałaby radę pokazać sie światu na 15min, po czym udac się na wypoczynek.

Kate rzeczywiście wyglądała świetnie, ale myślę, ze każda ematka odpowiednio "zrobiona" moglaby się z nią równać.
Nie kumam tylko po co te wysokie obcasy? No i sukienka moim zdaniem zbyt formalno-sztywna, no ale może taki protokół mają.
A wy co sądzicie?
Edytor zaawansowany
  • thank_you 26.04.18, 11:45
    A ja ją rozumiem, bo mimo iz moj poród - jak każdy - bolał, to czulam sie po nim swietnie i nie wyglądałam jakbym rodziła (poza brzuchem, oczywiście).

    Niech każdy pilnuje swojego nosa - zarówno ludzie jak i porody są rożne, wiec samopoczucie i wyglad to sprawa osobnicza.
  • nowi-jka 26.04.18, 13:14
    przeciez ta sukenka jest analizowana pod kazdym kontem a czy ucczcila sukienka pamiec Diany a czy nei uczcila a czy sie inspirowala a czy sie nie isnpirowala a czy idzie z duchem czasu a czy ma swoje zdanie a czy trzyma protokół... toz to wazna taka sukienka big_grin


    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/tanczacy-ludzik.gif
  • mama.nygusa 26.04.18, 11:47
    tEZ TYLKO OBCASOM sie dziwilam, spokojnie mogla zalozyc na plskim, ostatecznie koturny..

    Prawde powiedziawszy po porodzie czulam sie zupelnie dobrze, ba w 3 dniu posprzatalam mieszkanie, a w kolejnym juz lezalam plackiem.

    --
    "Jethon: PiS łamie konstytucję
    Mazurek: W którym miejscu?
    Jethon: Nie wiem, nie znam się.
  • dziennik-niecodziennik 26.04.18, 11:54
    Moze to byly jej ulubione, wygodne pantofle?...


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • positronium 26.04.18, 12:56
    Niektóre babki i po operacji stopy potrafią w obcasach biegać, może akurat ona takie buty lubi.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • lea.letizia 26.04.18, 11:48
    Tak, na widok tych obcasów az mnie zabolaly nogi, jak sobie przypomnialam jak sie sama czulam smile.
    Tez mysle ze trzeba wziac poprawke na to jaka ona miala sytuacje, opieke, pomoc i nie porywnywac sie do niej. Tym bardziej ze kazda z nas jest inna, ona moze byc po prostu "stworzona" do rodzenia dzieci, stad jej latwosc dochodzenia do siebie blyskawicznie.
  • joaaa83 26.04.18, 11:51
    Przegięcie jest w drug stronę - kobieta nie ma prawa się odstrzelić dopóki dziecko nie skończy pół roku. Do tego czasu ma wyglądać na umęczoną, zaniedbaną, jakby rodziła 10 min wcześniej
  • joaaa83 26.04.18, 11:52
    Gdybym wiedziała, że moje zdjęcie po porodzie obiegnie cały świat też bym się odstrzeliła.
  • cauliflowerpl 26.04.18, 12:13
    Amen.
  • lea.letizia 26.04.18, 12:17
    Fakt, tym bardziej, ze ona tylko wygodnie lezala i czekala az inni ja "odstrzela" smile. Stopki wymasowali, to mogla i szpilki wlozyc na te kilka minut
  • kolpik124 26.04.18, 13:00
    big_grin

    joaaa83 napisała:

    > Gdybym wiedziała, że moje zdjęcie po porodzie obiegnie cały świat też bym się o
    > dstrzeliła.




    --
    "W niektórych społecznościach matka ma prawo bezkarnie zabić swoje dziecko o ile nie ukończyło drugiego roku życia. Jakoś specjalnie się nie dziwię"...kaz_nodzieja o niemowlętach
  • joaaa83 26.04.18, 13:06
    ??? A masz opcję edytuj przy swoim poście? Dodałam później jeszcze jedno zdanie, aby uzupełnić swoją wypowiedź. To było takie post scriptum
  • forumologin 26.04.18, 13:13
    joaaa83 napisała:

    > Gdybym wiedziała, że moje zdjęcie po porodzie obiegnie cały świat też bym się o
    > dstrzeliła.

    dokladniesmile
  • drinkit 26.04.18, 11:51
    Nie kumam oburzenia, sama po porodzie bez komplikacji doszłam do siebie szybko jak wiejska dziewucha, brzuch spadł błyskawicznie. Jakby dorzucić do tego szpilki, kieckę i makijaz, to wyglądałabym zjawiskowo wink Naprawdę, nie każda kobieta wygląda jakby walec po niej przejechał.
  • banksia 26.04.18, 12:23
    "Naprawdę, nie każda kobieta wygląda jakby walec po niej przejechał."

    No właśnie. Ale wygląda na to, ze wtedy lepiej się nie pokazywać publicznie, żeby nie kłuć nikogo w oczy swoja zayebistoscia.

    Ja również nie spuchłam i w miarę szybko się pozbieralam, w te 8-10h po cc chodziłam po szpitalu i gadałam z kolejnymi specjalistami którzy badali mnie i dziecko. Jakby mi ktos jeszcze zrobił profeske makijaz, wlosy i dowiózł dizajnerska kiecke, też wyglądałabym jak tzw milion dolarów.
  • alpepe 26.04.18, 12:18
    Ja po drugim porodzie wyglądałam podobnie kwitnąco i czułam się świetnie, jak na wczasach, dałabym radę, po pierwszym byłam wypluta strasznie i potem gorączkowałam, więc na pewno bym nie wyszła zaraz po porodzie.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • landora 26.04.18, 12:22
    Ja mogę jej tylko zazdrościć. Ja po cc chodziłam zgięta w pół i wyglądałam jak śmierć na chorągwi.
  • mozambique 26.04.18, 12:24
    mysle ze pare godzin po CC nie wyszlaby do tłumow

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • werdipurke 26.04.18, 14:21
    a ja 2 godziny po CC karmilam moje dziecko siedzac po turecku. pod prysznic tez poszlam bez problemu i o wlasnych silach
    wszystko to kwestia dobrego postepowania przeciwbólowego
  • kkalipso 26.04.18, 14:26
    Dwie godziny po cc to się jest na obserwacji i ledwo nogami można ruszać jak tego dokonałaś?

    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • mozambique 26.04.18, 14:30
    100/100 do dóch godizn po CC lezy sie na poporodowej, podpiętym do róznych rurek a znieczulenie dopiero powoli schodzi

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • werdipurke 26.04.18, 14:40
    spedzilam na poporodowej całą dobę ale wygladalo to tak ze przez godzine lezalam z workiem lodu a potem znieczulenie zaczelo puszczac i zażądałam dziecka. najpierw sie kangurowalismy a potem usiadlam zeby karmic i alurat po turecku bylo mi najwygodniej. potem wyjeto mi cewnik i poszlam do toalety i pod prysznic.
    nie mialam nakazu lezenia na plasko przez 8 godzin bo mialam do kregoslupa zalizowy bardzo cienki cewnik, nie bylo ryzyka ze mi plyn rdzeniowy sie wysaczy i ze bede miala bole popunkcyjne. oczywiscie wszystko pod kontrola anestezjologa.
  • black-cat 26.04.18, 14:56
    ? 2 godziny po cc? Miałaś cc bez znieczulenia?
  • werdipurke 26.04.18, 16:39
    mialam znieczulenie podane w kregoslup. po godzinie od zakonczenia i zawiezienia mnie na pop znidczulenie puscilo,wladza w nigach wrocila wiec zażądałam dziecka.
  • kandyzowana3x 26.04.18, 20:33
    Widac co szpital to obyczaj, u mnie dziecko ze mna bylo od momentu cc. Na pooperacyjnej bylam ok 30 min, pozniej w normalnej jednoosobowej Sali. Cc mialam o 9.30, znieczulenie zesxlo calkowicie ok 1, ale jeszcze cheile trwalo zanim odlaczyli mi kroplowke it'd, ok 16 bralam prysznic. Do domu wyszlysmy nastepnego dnia o 12 smile. Ale ja musze przyznac, ze mnie po cc praktycznie nic nie bolalo.
  • aerra 27.04.18, 15:56
    Dziecko to ja dostałam od razu jak mnie zaszyli i przewieźli na salę, karmić też karmiłam od razu, tyle, że nóg nie czułam jeszcze przez parę godzin. Położna mi pokazała jak dziecko ułożyć i mnie też ułożyła tak, żeby się dało, ale nijak nie byłabym w stanie usiąść po turecki.
    Zewnątrzoponowe miałaś do cesarki? Czy podpajęczynówkowe?
  • werdipurke 27.04.18, 18:40
    nie wiem ktore-ale na pewno w kręgosłup.
  • aerra 27.04.18, 20:59
    Oba są w kręgosłup.
    Tylko zewnątrzoponowe "płycej". I szybciej przechodzi.
  • werdipurke 27.04.18, 21:54
    mozliwe ze takie mialam, nie mam pojęcia
  • mozambique 26.04.18, 12:23
    Kate po prostu musi
    tak jak musiała Diana, pamietam jej pamietny szczery wywiad , w który wyznała ze te jej uprezjmie usmiechy przy malych dzieciach " mam dobrą przemiane materii i dużo ćwicżę" to byly klamstwa, ona juz wtedy chorowałana bulimię iinne przyjemnosci i wykanczała sie nerwowo

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • lea.letizia 26.04.18, 12:40
    Kate jest w nieco innej sytuacji niz Diana; jest starsza, silna psychicznie, ma milosci i wsparcie meza i rodziny. Mysle ze jakby naprawde zle sie czula, miala baby blues to William by interweniowal.
    To na pewno byla dla niej niedogodnosc, pewnie wolalaby wskoczyc w cos wygodnego i normalnie pojechac do domu, a siebie i dziecko pokazac publicznie po kilku tygodniach, ale wie ze jak sie powiedzialo A, to trzeba tez powiedziec B.
    A dla Diany to wszystko; udawanie, biorac pod uwage zdrady meza, depresje, to byl prawdziwy dramat.
  • alpepe 26.04.18, 12:45
    no i Diana po prostu była o wiele mniej inteligentna niż Kate.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • mozambique 26.04.18, 12:46
    oo, a skąd wniooski o wybitnej inteligencji KAte ?

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • chatgris01 26.04.18, 13:26
    mozambique napisała:

    > oo, a skąd wniooski o wybitnej inteligencji KAte ?
    >

    Nie wiem, czy az wybitnej, ale wnioskujac juz tylko z tego, ze Diana miala duze problemy z nauka szkolna i nie byla zdolna do zdania nawet egzaminow gimnazjalnych (nie mowiac o maturze), a Kate nigdy problemow z nauka nie miala i ukonczyla studia, to bez watpienia Kate jest duzo inteligentniejsza.
  • kasiamat00 26.04.18, 13:28
    Raczej o bardzo niskiej Diany: ta pani nawet O-levels (jak to sie na polskie odpowiedniki tlumaczy, egzamin gimnazjalny?) nie zdala, mimo dwukrotnego podejscia.
  • leyre2 26.04.18, 14:06
    kasiamat00 napisała:

    > Raczej o bardzo niskiej Diany: ta pani nawet O-levels (jak to sie na polskie od
    > powiedniki tlumaczy, egzamin gimnazjalny?)

    Moze sobie najpierw przetlumacz 😀
  • kaka-llina 26.04.18, 14:20
    Gcsc's? czy A levels? Nie kojarzę 0-levels....
  • rosapulchra-0 27.04.18, 00:25
    O - co?

    --
    Wszyscy idący ze swoimi laskami, nieraz mam ochotę takiego huknąć, co się palancie lipisz, masz laskę, to nie wykręcaj głowy za mną. by Alpepe
  • kasiamat00 27.04.18, 09:19
    OK, widze ze wikipedia przerosla kilka osob: en.wikipedia.org/wiki/GCE_Ordinary_Level#United_Kingdom
    en.wikipedia.org/wiki/General_Certificate_of_Secondary_Education#Previous_qualifications

    Tego egzaminu juz nie ma, zostal zastapiony przez GCSE. Dlatego zreszta trudno przeliczac na polskie odpowiedniki, bo w czasach O-levels w Polsce nie bylo gimnazjow. Nie wiem jak sie to obrazowo tlumaczylo wtedy, "mala matura"?
  • leyre2 27.04.18, 10:30
    Przestan juz tlumaczyc.
  • alpepe 26.04.18, 13:33
    Od Diany każdy byłby inteligentniejszy.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • mozambique 26.04.18, 12:45
    no walsnie, Kate sama sobei postawila b. wysoko poprzeczke juz przy pierwszym baby , szybko była na nogach i wersji top-model. Gdyby obecnie rzeczywiscie maila obrzękniete nogi, sine oczodoły i kurczowo łapał pieluche między nogami to po prostu by nie wyszła i wydany by był komunikat o potrzebie nacieszenia sie wspólnym szczęsciem w kameralnej w ścisłej rodiznnej atmosferze .

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • azja001 26.04.18, 12:58
    Kate jest inteligentna i dobrze zdaje sobie sprawę w jaką rolę weszła, wie że ma to duuużo plusów ale i pewne niedogodności. Nie jest rozpuszczoną gwiazdunią tylko dojrzałą kobietą i żoną i gładko wchodzi w swoją rolę razem z nedogodnościami w postaci kilkunastominutowego spaceru w szpilkach po porodzie. A baby które psioczą na to są zwyczajnie zawistne
  • mozambique 26.04.18, 13:14
    a kto na to psioczy ?

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • rosapulchra-0 26.04.18, 13:56
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,165954150,165954150,Kate_Middleton_jak_smiala_Bylo_juz_.html?p=165954150

    Jakbyś nie wiedziała, w jakim wątku się wpisujesz.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • mozambique 26.04.18, 14:04
    i nikogo w ty wątku nie zauwazyłam hejtu ani psioczenia , co najwyzej zdziwienie a głownie zazdrosc

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • rosapulchra-0 26.04.18, 14:09
    Wiedziałam, że nie zrozumiesz. Ehhh..!

    --
    Wszyscy idący ze swoimi laskami, nieraz mam ochotę takiego huknąć, co się palancie lipisz, masz laskę, to nie wykręcaj głowy za mną. by Alpepe
  • werdipurke 26.04.18, 14:24
    dlaczego mowisz ze na pewno wolalaby to czy tamto.
    nie znamy jej przeciez aż tak.
    ja na przyklad jestem typem takim ze wprost uwielbiam sie dzielic z ludzmi wszystkim,wystepowac,oglaszac swiatu. nie ma takiego zmeczenia ktore dla mnie byloby wazniejsze. to są emocje, to rajcuje. ja na miejscu Kate z prawdziwą przyjemnością wyszlabym pokazac światu nowe zdrowe dziecko i siebie - zwyciężczynię smile
  • agnieszka_kak 26.04.18, 12:48
    U mnie brzuch zniknal w tydzien a w kilka godzin po porodzie to bylam w domu i wieszalam dekoracje na oknie oznajmiajace swiatu, ze oto narodzila sie corka. Sama bym sobie wlosow nie wystylizowala, ale gdyby fryzjerka byla obok to nie ma problemu. I wtedy pomyslalam o biednej Annie Lewandowskiej, ktora wszyscy hejtowali za pokazanie prawie plaskiego brzucha po narodzinach corki.
  • memphis90 26.04.18, 16:17
    Zazdroszczę bycia w domu kilka h po porodzie...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • chatgris01 26.04.18, 12:51
    Sądzę, ze te krytykujace zwyczajnie zazdroszcza wink

    Zalezy przeciez od kobiety, i od porodu, jak juz wyzej zostaly podane przyklady.
  • forumologin 26.04.18, 13:12
    ale czy ktos Kate krytykuje? Wydaje mi sie ze ludzie sa pod wrazeniem i z lekka zazdroszczasmile
  • chatgris01 26.04.18, 13:28
    A nie wiem, odnioslam sie do postu startowego i info o g...burzy. Tutaj nikt raczej nie krytykuje.
  • pitupitt 26.04.18, 12:56
    Nie wiesz, jak to jest? Te co najgłośniej krzyczą i plują jadem, leczą w ten sposób swoje kompleksy, bo co innego im pozostało? Ktoś kto zna swoja wartość, nie ma potrzeby obrzucać goownem innych.

    --
    One moment can change a day
    One day can change a life
    One life can change the world
    I live by this quote <3 (by Oswell Music)
  • lea.letizia 26.04.18, 13:07
    To prawda. Jak czasem czytam na forach ta "madrosci" o wyzszosci tych ktore urodzily sn nad tymi po cc, albo karmiacych piersia na karmiacymi butelka to czasem mam wrazenie, ze to jakies zarty albo alternatywna rzeczywistosc.
    Kate podziwiam, choc tez wiem ze sama bez sztabu pomocnikow, nie osiagnelaby takiego efektu smile
  • jollyvonne 26.04.18, 12:59
    Kazdy wyobraza sobie jaka opieka byla otoczona Ksiezna na takiej samej zasadzie, jak kazdy wyobraza sobie jakim przerobkom poddawane sa zdjecia w magazynach mody i urody. Niby tajemnica to nie jest, ale przekaz jest jasny i odbior przewidywalny. Promuje sie nierealistyczne podejscie do wygladu, i Ksiezna radosnie w tym bierze udzial.
    Ja nie mam pretensji, ani nie zazdroszcze, ale nie widze zadnego pozytywu spolecznego w takim kreowaniu wizerunku.
  • drinkit 26.04.18, 13:06
    Ale jakie nierealistyczne podejście do wyglądu promuje księżna? Że jest na szpilkach przez moment i ma makijaż? Już pisałam wyżej, że jest część kobiet, które lekkim twistem mogłyby tak wyglądać po porodzie gdyby wziął je w obroty stylista. Nierealistyczne to by było, gdyby wyginała się z płaskim brzuchem na insta w bikini, a tu ma po prostu makijaż, fryzurę, ładne ciuchy i usmiech na twarzy. Nie widzę tu zadnych złych czarów.
  • jollyvonne 26.04.18, 13:18
    Gdzies Ty wyczytala, ze ja kogos o zle czary posadzam? Nierealistyczne jest, wg mnie, pisanie o styliscie w dniu porodu tak, jakby to bylo cos, do czego powinno sie dazyc. Nie uwazam, ze Ksiezna powinna sie pokazac w szpitalnej rozchelstanej koszuli, rozczlapanych crocsach, z podkrazonymi oczami i nieuczesana. Uwazam, ze w ramach nie promowania nienaturalnych obrazow Ksiezna mogla sie nie pokazywac.
  • hopsi-daisy 26.04.18, 13:28
    ale to nie był obraz nienaturalny, nienaturalny by był, jakby jej na przyklad założyli mocno obciskające gacie, żeby brzuch miała płaski, a we wszystkich 3 przypadkach widać było spory brzuch pod sukienką.
    Nie ma powodu żeby się chowała bo "za dobrze wygląda". Wygląda jak wygląda, taka jej praca dobre wygladać.
  • ponis1990 26.07.18, 07:19
    Dokładnie. Ja miałam poród naturalny, po jakichś 3-4 godzinach śmigałam po korytarzu bez problemu . Nic nie bolało, może lekko podwozie szczypało smile Na dodatek dostałam takiej euforii, Powera, z radości urodzenia, ze mogłabym góry przenosić. Byłam blada bardzo albo jakby miał mnie ktoś odstrzelić , szpilki wł;ożyć to czemu nie smile Kobiety są RÓŻNE.

    --
    Lubię placki
  • chatgris01 26.04.18, 13:33
    jollyvonne napisała:

    > Uwazam, ze w ramach nie promowania nienaturalnych obrazow Ksiezna mogla sie nie pok
    > azywac.

    A ma w ogole taka mozliwosc? (z wyjatkiem na powazna chorobe)?
    Przeciez dworska etykieta wymaga od niej, aby sie pokazala. Nie zrobila nic poza wywiazaniem sie ze swojego obowiazku (podjetego przy poslubieniu tego, kogo poslubila).
  • alpepe 26.04.18, 14:23
    etykieta, etykieta, a jakby się nie podporządkowała to co, chłopiec do bicia by dostał lanie? Etykietę też można zmienić. Zresztą żadnych królów ani książąt nie powinno być.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • bramstenga 27.04.18, 11:09
    Ta etykieta to chyba od niedawna (od czasu Diany?). Elżbieta rodziła w domu i nie wychodziła do tłumów tuż po porodzie.
  • madzioreck 26.04.18, 14:20
    jollyvonne napisała:

    Uwaz
    > am, ze w ramach nie promowania nienaturalnych obrazow Ksiezna mogla sie nie pok
    > azywac.

    Czyli, idąc Twoim tokiem myślenia, pewnie w ogóle nie powinna się publicznie pokazywać, wszak jakieś 99% kobiet na ziemi nie ma do dyspozycji fryzjera, stylisty, makijażysty i milionów monet na ciuchy itd.
  • joaaa83 26.04.18, 13:08
    Pozytyw jest dla samej księżnej. Ja się jej nie dziwię.
  • cosmetic.wipes 26.04.18, 13:34
    Ale przecież ona wyglądała realistycznie, bo ludzie ja widzieli na żywo.

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • babcia.stefa 26.04.18, 19:56
    Zrozum, to jest jej praca. Ona ma wyglądać, cieszyć oko i godnie reklamować produkt, którego jest twarzą (tu: UK).

    Trochę jak hostessa na targach reklamująca najnowszy model merola. Tak, skala i forsa inne, ale wymagania co do wyglądu obowiązują.
  • la_mujer75 26.04.18, 13:08
    Ja tam nie pluję jadem i zawiścią, ale szczerze zazdroszczę.
    Mnie by żadna ekipa specjalistów nie pomogła. Po pierwszym byłam mega wypluta (23 godzinny poród), a po drugim mega upasiona. A na sali leżały ze mną babki, które wyglądały super. I im też zazdrościłam smile
  • lea.letizia 26.04.18, 13:13
    Ona akurat mocno wymiotowala w kazdej ciazy, nie mialaby jak sie upasc smile. Ja w pierwszej ciazy bylam ciezsza o 6 kg, w drugiej o 11. Mialam dwa szybkie porody; 6 i 3,5 godziny. Pewnie jakby sie mna zajeli i stopki wymasowali to dalabym rade wygladac super, ale zwyczjanie ciesze sie ze moglam nalozyc na twarz krem nawilzajacy i okulary przeciwsloneczne i wyjsc bez zwracania czyjejkolwiek uwagi.
  • la_mujer75 26.04.18, 13:25
    wiem, że ona z tych wymiotujących, a że szczupła przed ciążą, więc miała małe szanse się zapaść.
    Ja za to w ciąży żarłam, nie jadłam- ale żarłam ! Nie mogłam się opanować. Na usprawiedliwienie - dodam, że miałam potwornie niski poziom cukru. I non stop było mi słabo i miałam nudnności, które na chwilę ustawały, jak zjadłam jakieś węglowodany. I tak od 5 tygodnia do porodu! W zasadzie powinnam była iść do diabetologa, bo to normalne nie było. I nie jadłam zdrowych rzeczy, tylko ciągnęło mnie do samych niezdrowych węglowodanów. Na warzywa, owoce, nabiał, mięso nie mogłam patrzeć i co ciekawe- odrzucało mnie od słodyczy.
  • annmarip 25.07.18, 16:07
    ja mam podobnie. Jem glownie nie zdrowe produkty ktorych wczesniej nie lubilam. Biore kompleks witamin zeby bylo troche zdrowiej
    Wiem ze powinnam jesc zdriwiek ale jak jys wmusze w siebie warzywavktore wczesniej ueielbialam to wymiotuje i zle sie czuje. Staram sie sluchac swojego ciala. Slodycze tez nie bardzo mi podchodzily przez pierwsza polowe ciazy. Teraz juz zagoscily na stale pol litra lodow oreo na raz lub dwie tubki ze slodkim mleczkiem. Owoce tez mi pasuja na szczescie i cytryna...
    oj cytryna mniam. Aktualnie jestem w 36 tyg mialam nadzieje ze apetyt mi sie zmniejszy d9 tego jeszcze jest upal to tym bardziej mozna by pomyslec ze nie powinno chciec sie tyle jesc. a ja konia z kopytami bym zjadla. Pol godz po obiedzie plus ciasto mam 84 cukru. Skora mi peka a ja nadal jestem glodna ze az mi slabo. Wyniki badan, usg mam w normie. Jedynie przez jakis czas mialam wielowodzie ale juz sie unormowalo. A co najlepsze ze po tym ile jem to powinnam wygladac jak trzydrzwiowa szafa a mnie przybylo 9 kg tylko i wszystko poszlo w brzuch. Rozumiem ze ty huz uridzilas, czy wszystko z dzidziusiem w porzadku i z toba? minal ci ten apetyt na takie nie zdrowe jedzenie? Ja juz sie zaczynam martwoc co to bedzie i czy dam rade wykarmic piersia jak mi taki zarlok rosnie.
  • wkurzo-namama 25.07.18, 16:43
    annmarip napisał(a):

    > ja mam podobnie. Jem glownie nie zdrowe produkty ktorych wczesniej nie lubilam.
    > Teraz juz
    > zagoscily na stale pol litra lodow oreo na raz lub dwie tubki ze slodkim mlecz
    > kiem. Owoce tez mi pasuja na szczescie i cytryna...


    acha.... brawo ty... czekam na twój post za 8 tygodni, że urodziłaś i czemu masz nadal 30 kg na plusie.
  • ponis1990 26.07.18, 07:35
    Przecież napisała że tylko 9 kg przytyła i ze już w drugiej połowie jest...

    --
    Lubię placki
  • kropkacom 26.04.18, 13:22
    Za nią stoi sztab ludzi, bo to wyjście z dzieckiem na ręku to jej obowiązek. Inna sprawa, ze w UK szybciej wypisuje się do domu matkę z dzieckiem po porodzie.

    --
    "Ponieważ jestem tylko ostatecznie człowiekiem
    Jesteś w końcu tylko człowiekiem
    Nie zrzucaj winy na mnie Nie zrzucaj twojej winy na mnie"
  • summerland 27.04.18, 04:06
    Ja mysle, ze ona moglaby dluzej pobyc w szpitalu ale pewnie, zle by to wygladalo, gdy wiekszosc kobiet jest szybko wyrzucana ze szpitala po porodzie. Ona jest ikona, jakims wzorem dla spoleczenstwa.
    Pewnie u siebie ma sztab ludzi do pomocy i opieki i stworzone warunki do odpoczynku i do dojscia do siebie. My juz tego nie widzimy.
  • kkalipso 26.04.18, 13:27
    Po obu porodach wyglądałam dobrze a nogi mi zaczęły puchnąć chyba po 24 godz. także nic tu nie przesądzone. Gdybym musiała wystąpić publicznie też bym dała radę tylko komu by się chciałosmile

    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • lalkaika 26.04.18, 13:33
    ona nigdy nie wyglada swietnie bo ma makeupartist,ktora jej szczerze nienawidzi ..
  • black-cat 26.04.18, 22:45
    ?
  • ponis1990 26.07.18, 07:37
    Może chodzi Ci o to malowanie oczu kredką wewnątrz/ Ja siezastanawiam po co takie cus, skor jej oczy wtedy na megamałe wyglądają

    --
    Lubię placki
  • nena20 26.04.18, 13:34
    Ja gdzieś po 5 godzinach chciałam pójść do toalety, udało mi się pokonać salę szpitalną po czym zawróciłam bo oceniałam, że nie dam rady dalej. Po 15 godzinach porodu nie dałam rady, musiałam jeszcze odpocząć. Każdy jest inny. Ogólnie nie wiem czym tu sie zachwycać, myślę że ona wcale nie jest zadowolona z tego całego zainteresowania.
  • mae224 26.04.18, 16:57
    Miałam tak samo. Może i makijaż bym zrobiła, może i nawet szpilki założyła i włosy umyła... co z tego, jak straciłam tyle krwi, że jeszcze 12 godzin po nie dałam rady stać sama na nogach, bo mi się kręciło w głowie i nie mogłam iść nawet do toalety sama. Może gdybym była księżną daliby mi coś na wzmocnienie (?)...
  • forumologin 26.04.18, 18:17
    Ale to tez zalezy od znieczulenia... Bez znieczulenia duzo szybciej sie dochodzi do siebie, a przynajmniej da sie isc pod prysznic chwile po porodzie
  • mae224 26.04.18, 19:38
    Żadnego nie miałam. Poród SN.
  • jem.gluten 26.04.18, 22:58
    Ze znieczuleniem prysznicowałam się chwile po porodzie, jeszcze na sali porodowej.
  • iwoniaw 26.04.18, 13:56
    "ch.. pań domu" i dumne obnoszenie się z syfem i bałaganem - bo przecież jeśli ktoś ma czysto i nie siedzi w poplamionym dresie, to ani chybi ściera jest jego (czy raczej - jej) jedynym hobby, musi w mózgu pusto, ambicji intelektualnych zero, zaś opcja, że ktoś po prostu popracuje pół godziny dziennie nad sprzątaniem, drugie pół nad kondycją i jeszcze dziecko na spacer weźmie i marchewką nakarmi a nie czipsami zamiast gnić przed tv z pudełkiem pizzy z garmażerki, to MUSI być ściema, no bo jak to tak? Wszak inaczej trzebaby przyznać, że się samej jest leniwą fleją, stąd i różnice w wizerunku. Więc ten typ ludzi woli artykuły z serii "popatrzcie na chlew w domu bohaterów naszego programu" niż "popatrzcie na ich idealny i polukrowany wizerunek i wypucowane kąty".

    I z księżną jest dokładnie tak samo. O ileż milsze byłoby dla tego typu komentatorów, gdyby można było z jej podkrążonych oczu i rozczochranych włosów wywróżyć, że nie tylko jest fleją, niechlujem i się postarzała, ale jeszcze wywnioskować, że to wszystko dlatego, że z rolą sobie nie radzi, mąż ją pewnie zdradza (albo choć zaraz zacznie).

    Nie kumam tylko po co te wysokie obcasy? No i sukienka moim zdaniem zbyt formal
    > no-sztywna, no ale może taki protokół mają.


    Podejrzewam, że właśnie z powodu protokołu (nie będzie księżna potomka piątego w kolejce do tronu prezentować stojąc w dresie albo innych rybaczkach). No i mają zapewne świadomość, że ten kwadrans będzie źródłem ikonografii na wszystkie kolejne lata, każdy włosek w uczesaniu i fałdka na spódnicy zostaną przeanalizowane wzdłuż i wszerz, więc jeśli chcą dobrze wypaść, to przez te 15 minut muszą się maksymalnie sprężyć, nawet choćby później świeża matka miała z łóżka tydzień nie wstawać, a do toalety udawać się wsparta na ramieniu pielęgniarki. W domowym zaciszu zapewne w szpilkach nie popyla - a że publicznie stara się wypaść jak najlepiej, to tylko plus dla niej, nawet jeśli to wymuszone etykietą. Zapewne nie budzi to entuzjazmu wśród zwolenników wyskakiwania do sklepu w szlafroku, ale to chyba nie powinno nikomu snu z powiek spędzać. wink


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • positronium 26.04.18, 23:10
    Iwoniaw, 10/10!!!

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • rosapulchra-0 27.04.18, 00:33
    Nic dodać, nic ująć.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • amsterdama 26.04.18, 14:13
    Wygląda ślicznie. Ps. Mam wrażenie, że na zdjęciach William wygląda na bardziej zmęczonego😜.
  • livia.kalina 26.04.18, 14:15
    Kate wygląda na ambitną osobę, która chciałaby wiele osiągnąc ale została obsadzona w roli (za swoją zgodą), w której szczytem ambicji jest rodzenie kolejnego dziecka i szybkie wychodzenie z nim ze szpitala, ładnie wyglądając ( według gustu utrzymującej ją i całą rodzinę królewską, przeciętną brytyjską panią domu). Dopóki jej teściowa trzymała się tej roli to płaciła za to cenę swą depresją, próbami samobójczymi i bulimią. Świat poszedł do przodu i może Kate, żeby zrobić w życiu coś naprawdę wartościowego i ambitnego ( a mogłaby!) to nie będzie musiała się rozwodzić.
  • livia.kalina 26.04.18, 14:23
    Istnieje też oczywiście możliwość, że Kate większych ambicji nie ma i całkowicie ją zadowala ściganie się z sobą samą w dyscyplinie " wyjdż szybko ze szpitala po urodzenu dziecka i ładnie wyglądaj".
  • iwoniaw 26.04.18, 14:24
    Nie mieszajmy w to jej teściowej - Diana (choć nie do końca ze swojej winy) się do Kate nie umywała. Ani pod względem możliwości intelektualnych, ani poczucia przyzwoitości.

    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • mozambique 26.04.18, 14:29
    nie mów hop, w pierwszych latach malżenstwa Diana chodziła wytresowana jak zegarek , ,publicznie byla niemal tak urocza jak KAte , dwóc chłopców urodziła szybko , sprawnie , grzecznie i z pełnym usmiechem

    o jej problemach zaczelo sie mówic dopieiro chyab jakies 10 lat po ślubie , wczesniej wszystko wzorowo bylo zamiatane pod perski dywan ciotki Elki


    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • iwoniaw 26.04.18, 14:47
    No, jeśli Kate też skończy jak teściowa, to przyznam, że będę zdziwiona i zmuszona przyznać, że zdecydowanie ją przeceniłam wink


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • livia.kalina 26.04.18, 16:15
    No ale jak "skończyła"? Zginęła w wypadku samochodowym. Każdemu się może trafić taka śmierć.
  • mae224 26.04.18, 17:04
    Ale wcześniej był rozwód. Skandale, trzecia w tle, jakieś medialne porażki...
  • mozambique 27.04.18, 09:33
    zakaz kontaktu z dziecmi po rozwodzie, utrata oczywiscie tytułu i pozycji spolecznej

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • iwoniaw 26.04.18, 17:22
    Nie chodzi mi akurat o wypadek samochodowy, tylko o bycie arystokratyczną odpowiedniczką miłośniczek forum "faceci z Egiptu" czy innej sexturystyki; słabe to było bardzo. Podobnie jak wyjście za mąż za Karola i podjęcie się konkretnych obowiązków na koszt podatnika i koncertowe wypięcie się na to, gdy tylko coś zaczęło zgrzytać w jej wyobrażeniach - no, ale to nie była do końca jej wina, była to niezbyt lotna i bardzo młoda kobieta i doradcy królowej popełnili wielki błąd, że się zgodzili na jej kandydaturę. Podejrzewam, że m.in. dzięki odrobieniu tej lekcji dla Williama pozwolono na plebejuszkę, wychodząc z założenia, że arystokratyczność rodu nie wynagradza wystarczająco słabowitości na umyśle, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy trudno żonę księcia trzymać zamkniętą w wieży i jednak musi to być osoba przytomna, z charakterem i odpowiedzialna.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • chatgris01 26.04.18, 20:22
    Najgorsze (w tym wypadku), ze jak by zapiela pasy, to najprawdopodobniej by przezyla...
  • livia.kalina 26.04.18, 14:45
    A jednak znana jest ze swej działalności społecznej i charytatywnej a nie z ładnie ułożonych włosów kilka godzin po porodzie. WięcKate też ma szanse na jakieś większe osiągnięcia w życiu.
  • lady-z-gaga 26.04.18, 14:31
    Mysle, że jesli kobieta po porodzie źle wygląda, to ma prawo tak wyglądac.
    A jesli wygląda jak okaz zdrowia i urody, to też ma prawo tak wyglądac.
    Wszelkie gó...burze są nudne i bardzo rzadko daję się wkręcić, widocznie to starość tak działa.
  • pelissa81 26.04.18, 21:17
    Może nie na temat, ale czy na was też kilka lat po ślubie wołają panieńskim nazwiskiem?
    Ona Middleton nie jest już chyba 7 lat, nie?

  • thank_you 26.04.18, 21:19
    Wszystkie moje koleżanki ze szkoły średniej mam zapisane pod panieńskim. Cóż, niektóre zdążyły juz do niego wrócić, wiec i klopot mniejszy. wink)
  • pelissa81 26.04.18, 21:34
    no ja tezbig_grin big_grin i uzywam panienskiego maila, ale zastanawiam się czy ona naprawdę jest Middleton?
    Wiem, że te nazwiska w rodzinie królewskiej zanikają jakoś i moga sobie wybierać.
  • landora 27.04.18, 11:45
    Ona chyba jest teraz Cambridge.
  • iwoniaw 27.04.18, 12:00
    Księżna Cambridge to jej tytuł, na nazwisko to rodzina jej męża ma Windsor (od czasów Jerzego V, który zmienił nazwisko rodziny, bo niemieckobrzmiące źle wyglądało w czasach wojen światowych, drugiej zwłaszcza).


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • iwoniaw 27.04.18, 12:01
    Jerzy V oczywiście zmienił nazwisko w czasach przed II wojną, a potem to się tylko okazało jedynie słusznym posunięciem PR-owym wink


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • al_sahra 27.04.18, 18:30
    iwoniaw napisała:

    > Księżna Cambridge to jej tytuł, na nazwisko to rodzina jej męża ma Windsor

    Od 1960 r: Mountbatten-Windsor.
    >
    >
  • iwoniaw 27.04.18, 18:36
    Ano, Elżbieta chciała uhonorować księcia małżonka, który i tak musi trzy kroki za nią wink Swoją drogą, dobry przyczynek do niedawnego wątku o tym, czyje kto nazwisko przybiera po ślubie i dzieciom przekazuje big_grin


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • agata_abbott 26.04.18, 21:39
    W sumie to tak, bo nazwiska nie zmieniłamsmile)

    --
    trzecipasazer.wordpress.com/
  • mae224 28.04.18, 09:01
    Między innymi tak, wołają. wink
  • jem.gluten 26.04.18, 22:55
    Szykuję album zdjęć z pierwszego roku córki i w związku z tym odgrzebałam fotki ze szpitala. Urodziłam o świcie, odwiedziny były wczesnym popołudniem. Na zdjęciach wyglądam, jak po wypoczynku, a nie porodzie - choć mam na sobie rozciągniętą koszulkę, potargane włosy i zero makijażu. To była taka dawka pozytywnych emocji, że zmęczenie poczułam dopiero późnym wieczorem, więc kompletnie mnie nie dziwi, że można osiem godzin po porodzie wyjść z maluchem przed szpital.
  • anku1982 27.04.18, 00:36
    Też się dziwię...po drugim porodzie poszłam sama pod prysznic i poszłam (na własnych nogach na oddział położniczy za położnymi, które przodem prowadziły wózeczek z synkiem i mój bagaż, usiadłam na łóżku, później poszłam spać... dziecko cały czas przy mnie, większość czasu spało albo jadło...tyle...ale dziecko było zdrowe, ja miałam szybki poród (drugi)...Księżna prawdopodobnie jest stworzona do rodzenia dzieci, a pomoc personelu zminimalizowała niefajne rzeczy, które przy porodach lubią sie trafiać... wyglądała piękniesmile i wcale mi z tym nie jest źle...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.