Dodaj do ulubionych

Wątek obrzydliwy. Nie dla wrażliwych.

26.04.18, 12:04
Zaczynam. Moje hity:
1.Koleżanka obgryzała dziecku paznokcie. Raz go zacięła i stwierdziła, że tak jest bezpiecznej a dzidziuś ma miękkie paznokcie więc luz.
2.Gryzienie za dziecko. Bierzemy marchewkę, przeżuwamy i podajemy dziecku.

Miałam zrozumieć jak będę mieć dzieci. Mam dwójkę i dalej nie rozumiem.
Nie musi być o dzieciach.
Edytor zaawansowany
  • niktmadry 26.04.18, 12:08
    Też nie rozumiem.
    Choć 2) - zdarzało mi się ścierać marchewkę/jabłko na tarce i taką papkę podawać dziecku.
  • pomidorowazrozgotowanymryzem 26.04.18, 12:14
    A po co ścierałaś na tarce? Po co blender brudzić? Jak przeżujesz to przecież TO SAMO!
  • memphis90 26.04.18, 15:53
    Cóż, praczlowiek nie miał tareczki ani blendera. Przeżuwanie i wypluwanie jest naturalne dla wielu zwierząt, po prostu staliśmy się rozpuszczeni technologicznie i "brzydliwi".

    Obgryzanie paznokci dziecku - dla mnie dziwaczne, ale żeby mnie jakoś specjalnie brzydzilo...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mama.nygusa 26.04.18, 12:13
    To 2 widzialam osobiscie, byly to ziemniaki z zupy, mysalam, ze sie po... Byla to babcia i swojemu wnukowi tak robila, to ktos z mojej dalszej rodziny, powiedzialam co o tym mysle.

    --
    "Jethon: PiS łamie konstytucję
    Mazurek: W którym miejscu?
    Jethon: Nie wiem, nie znam się.
  • sanrio 26.04.18, 14:06
    o przestań, błagam...zaraz się porzygam

    --
    ... jestem słodka jak miód...człowiek - ciacho...genetyczny cud...
  • ginger.ale 26.04.18, 21:35
    :~\
    Niedobrze ni na samą myśl o tej babci przeżuwającej jedzenie dla wnuka.

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • fomica 26.04.18, 12:15
    1. niepraktyczne i niewygodne. Nawet sobie nie umiem równo obgryźć paznokci, a co dopiero komuś smile
    2. i sprzedajemy dziecku wszystkie swoje bakterie próchnicze.
  • memphis90 26.04.18, 15:54
    Niekoniecznie próchnicze, mamy w buzi całe mnóstwo korzystnych bakterii, w tym zapobiegających próchnicy czy sprzyjających odporności.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • cosmetic.wipes 26.04.18, 16:04
    Antyszczepy powinny zatem swoim dzieciom pluć do soczku.

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • berdebul 26.04.18, 18:20
    big_grin big_grin big_grin fuuu!
  • hosta_73 26.04.18, 19:29
    😂😂

    --
    Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
  • ginger.ale 26.04.18, 21:37
    Albo chociaż oblizywać szklankę przed podaniem herbaty.

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • aankaa 26.04.18, 22:49
    cosmetic.wipes napisała:

    > Antyszczepy powinny zatem swoim dzieciom pluć do soczku.


    skąd wiesz że tego nie robią ? smile
    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • kota_marcowa 27.04.18, 22:09
    > Antyszczepy powinny zatem swoim dzieciom pluć do soczku.
    >
    big_grin big_grin big_grin
    siiiikaaamm big_grin
  • alpepe 26.04.18, 12:15
    Mam dwie córki, nigdy nie robiłam ani jednego, ani drugiego, zdarzało mi się rozgniatać jedzenie, ale przeżutego nigdy. Nawet smoczków nie oblizywałam, choć nie wykluczam, że może by mi się zdarzyło, ale córki smoczków nie lubiły, więc nie miały.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • basiastel 26.04.18, 19:15
    serio oblizałabyś dziecku smoczek?
  • memphis90 26.04.18, 21:50
    Rany, dziecko- za przeproszeniem- przejechało mi twarzą przez całą pochwę, wyjeżdżając w okolicy odbytniczej, więc smoczek to mały pikuś. Teraz jest jeszcze moda na "fuj, oblizalas smoczek/jak mogłaś nie wysterylizowac butelki /naprawdę powinnaś przegotowywac wodę butelkowaną", ale zaczyna wchodzić teoria antyhigieniczna, wg której nasza własna mikrobiota jest dla dziecka korzystna. Jeśli ktoś - jak ja na przykład - nie ma specjalnie próchnicy i ma super odporność (czyli prawdopodobnie bardzo dobry profil flory fizjologicznej), to powinien nieustannie całować dzieci w usta i oblizywac co popadnie. A w przerwach zabierać dziecko do obórki, żeby sobie świnkę w ryjka pocalowalo...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • leni6 26.04.18, 12:15
    Generalnie nie rozumiem takiego postępowania w dzisiejszych czasach, ale myślę że kiedyś (a w niektórych kulturach do dzis) właśnie tak matki postępowały więc za obrzydliwe tego nie uważam.
  • stephanie.plum 26.04.18, 12:16
    ostatnio, przy pewnym obiedzie.

    najpierw mama dwulatka wyciąga "fridę" i nad talerzem z głośnym siurpotem wysysa małemu katar z nosa - taki rasowo zielony, po czym, od stołu nie wstając, czyści urządzenie, czyli wytrząsa ropną wydzielinę na leżącą na blacie chusteczkę.

    chwilę potem - babcia owej mamy przerywa jedzenie i z miną filozoficzną wyciąga z paszczy sztuczną szczękę. opiera łokieć na stole i w uniesionej ręce dzierżąc zęby, długo i wnikliwie je ogląda.

    ufff. dobrze, że zawczasu otworzyłam butelkę wina. musiałam na długą chwilę "zajrzeć do kieliszka".

    :~D

    --
    idę tam, gdzie idę
  • pomidorowazrozgotowanymryzem 26.04.18, 12:20
    Przypomniałaś mi moją babcię. Jemy uroczysty obiad, babcia kończy, wyjmuje szczękę i kładzie ją przy swoim talerzu. Mina mojego ojca bezcenna.
  • morgen_stern 26.04.18, 14:17
    UMARŁABYM!!!
    bueeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • mid.week 26.04.18, 21:26
    big_grin big_grin big_grin
  • jem.gluten 26.04.18, 12:16
    Nic z tego mnie nie brzydzi, choć nie praktykuję. Za to moja córka przeżuwa po czym częstuje mnie np. kawałkiem mięsa.
  • kitka20061 26.04.18, 12:41
    jem.gluten napisał(a):

    > Za to moja córka przeżuwa po czym częstuje mnie np. kawałkiem mięsa.

    I częstujesz się??? Ja bym chyba zwróciła całą zawartość wraz z dokładką.

    Kiedyś widziałam na placu zabaw jak niania jadła cukierka. Przybiegło dziecko i też chciało. Ponieważ niania nie miała drugiego, wyjęła z buzi tego co jadła i wsadziła dziecku.
    Od tego czasu wiedziałam, że nigdy nie zatrudnię niani.
  • jem.gluten 26.04.18, 22:02
    No pewnie, że się częstuję. Ma 11 miesięcy, co mi szkodzi? Choć ostatnio częściej wypluwki dostaje pies.
  • kota_marcowa 27.04.18, 22:13
    Za to moja córka przeżuwa po
    > czym częstuje mnie np. kawałkiem mięsa.


    Mój synek, już nauczony doświadczeniem, mnie nie częstuje, bo wie, że wyrzucę big_grin

    Za to ojciec i pies zjadają big_grin
  • pomidorowazrozgotowanymryzem 26.04.18, 12:26
    Znowu ja. W oczekiwaniu na obiad w restauracji koleżanka przeczesuje sobie włosy palcami. Po każdym ruchu wyciąga rękę za stół i strzepuje na podłogę włosy, które wyciągnęła.
  • ykke 26.04.18, 12:50
    pomidorowazrozgotowanymryzem napisała:

    > Znowu ja. W oczekiwaniu na obiad w restauracji koleżanka przeczesuje sobie włos
    > y palcami. Po każdym ruchu wyciąga rękę za stół i strzepuje na podłogę włosy, k
    > tóre wyciągnęła.
    O rany......co za buraczka.



    --
    Izka

    "Dzień bez śmiechu to dzień stracony"
  • memphis90 26.04.18, 15:58
    Ale z drugiej strony - przeciągasz ręka po włosach i jeden na niej zostanie. Co niby z nim zrobić? Jak idziesz czy siedzisz to tak samo możesz zgubić włos, który wyląduje na podłodze, tak działają nasze włosy i tyle wink Bo trudno mi uwierzyć, żeby ktoś w restauracji celowo wyrywal sobie pasmo po paśmie...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • pomidorowazrozgotowanymryzem 26.04.18, 16:05
    Ja też patrzyłam z niedowierzaniem. To nie był 1 włos ( chyba bym na jej miejscu schowała go do kieszeni zamiast rzucać na podłogę ) to było "czesanie".
  • marta_monika 26.04.18, 12:34
    Kolezanka nie reaguje gdy przy gosciach jej towarzyska dwulatka przynosi nocnik do salonu i oznajmia, ze musi zrobic kupke. Pyta sie natomiast mnie i mojego meza dlaczego nie jemy ciasta.
  • alpepe 26.04.18, 12:37
    ale to dziecko przy was robiło, czy tylko zaanonsowało?

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • marta_monika 26.04.18, 12:44
    Robilo! Nie przerywajac sobie zabawy, zachowujac sie jakby to byla najnormalniejsza rzecz w swiecie. Zero reakcji ze strony matki. A kupka dwulatki niestety nie pachnie fiolkami. Kolezanki juz nie odwiedzamy u niej w domu.
  • alpepe 26.04.18, 16:06
    faktycznie obrzydliwość

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • pomidorowazrozgotowanymryzem 26.04.18, 12:41
    Brownie? wink
  • sanrio 26.04.18, 14:08
    haha! Służące wink

    --
    Wszyscy idący ze swoimi laskami, nieraz mam ochotę takiego huknąć, co się palancie lipisz, masz laskę, to nie wykręcaj głowy za mną. <forumka na a.>
  • krisdevalnor 26.04.18, 14:13
    sanrio napisała:

    > haha! Służące wink
    >
    😂😂 swietne to bylo! Pyszne ciasto z zaskakujacym dodatkiem...
  • quilte 26.04.18, 14:15
    "Kolezanka nie reaguje gdy przy gosciach jej towarzyska dwulatka przynosi nocnik do salonu i oznajmia, ze musi zrobic kupke. Pyta sie natomiast mnie i mojego meza dlaczego nie jemy ciasta."

    smile Kiedyś poskarżyłam się na taką koleżankę na ematce. W odpowiedzi dostałam całkiem sporo głosów, że się czepiam, a jak mi nie odpowiada, to mogę koleżanki nie odwiedzać, mam kij w tyłku, a w ogóle to nic nie rozumiem, bo mam tylko jedno dziecko (pisałam, że moje dziecko korzysta z nocnika w łazience).
  • andaba 26.04.18, 12:36
    Moja babcia mnie przekonywała, że noworodkom się nie obcina paznokci, tylko obgryza, żeby nie skaleczyć. Nie skorzystałam z rady, żadne gangreny nie dostało.
    Drugie obrzydliwe dość, ale powszechnie stosowane w starszym pokoleniu. Chyba przesadnie szkodliwe nie jest, bo żyjemy, a założę się, że nasze babcie, nie mówiąc o prababciach, tak robiły, blendery to nowa rzecz, a przecieranie zupki przez sitko to horror.
  • kota_marcowa 27.04.18, 22:19
    Według najnowszych wytycznych, noworodkom W OGÓLE nie obcina się paznokci. Są tak kruche, że same się wykruszają.

    Moja babcia, rocznik 1913, przecierała. Smoczka też nie oblizywała.
  • pani-noc 26.04.18, 12:48
    Nic nie przebihe mycia szczotki od kibla/kociej kuwety w zmywarce.
  • alpepe 26.04.18, 16:06
    A ja nie rozumiem, choć sama tego nie robię, co w tym obrzydliwego.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • ras.szamra 26.04.18, 16:47
    Nie widzisz nic obrzydliwego w myciu szczotki klozetowej w zmywarce? Na dodatek z naczyniami?
    No weź...
  • ginger.ale 26.04.18, 21:43
    Ciężko mi sobie w takim razie wyobrazić co by Cię mogło obrzydzić, skoro szczota w zmywarce nie robi na Tobie wrażenia.

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • redheadfreaq 26.04.18, 13:52
    Moją teściową chyba ktoś straumatyzował tym pierwszym pomysłem, bo kilkakrotnie pytała mnie żartobliwie, czy już obgryzałam córce paznokcie. W rzeczywistości nigdy się z tym nie spotkałam.

    Z największych hardkorów, to koleżanka, która od roku walczy z ewidentnie niegotowym dzieckiem o odpieluchowanie. Dziecko permanentnie się zasikuje, bo lata bez pieluchy. Nie rozumiem, ale to w sumie jej sprawa.

    Inną znajoma dość rozlegle opisała urologiczne problemy swojego syna. Na szczęście chyba to usunęła, ale brwi do dziś unoszą mi się ze zdumienia.

    --
    - On twierdzi, że ją kocha. (granatowe_tulipany)
    - twierdzi, twierdzi. To sie rymuje z "pierdzi", ale poza tym nic naprawde nie znaczy.(minor.revisions)
  • positronium 26.04.18, 14:03
    Jeden ręcznik dla wszystkich.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • sanrio 26.04.18, 14:09
    jezu? to hipoteza czy fakt?

    --
    ... jestem słodka jak miód...człowiek - ciacho...genetyczny cud...
  • memphis90 26.04.18, 15:59
    Ale jak wszystkich? Każdy ma mieć inny ręcznik do rąk?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • positronium 26.04.18, 17:13
    Kąpielowy. Zgodnie z zasadą, że jak się człowiek umyje, to jest czysty. Ergo, ręcznik też jest czysty, więc wszyscy domownicy wycierają się tym samym ręcznikiem.
    Niestety, zaobserwowane na własne oczy.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • memphis90 26.04.18, 21:55
    Ja mam wyłożonych mnóstwo ręczników, ale moje dzieci biorą sobie który popadnie i nikt nigdy nie wie, który miał być jeog. Zmieniam często, więc zupełnie mnie nie rusza, że być może tym ręcznikiem wcześniej wytarł się np mój mąż. Miewalam już gorsze rzeczy w sobie i na sobie niż hipotetyczna odrobina jego naskórka..


    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • positronium 26.04.18, 22:08
    No, można i tak. smile
    To trochę nieprzyjemny zwyczaj, jak w domu są goście o odnajdują "swój" ręcznik mokry. Nie każdy jest przyzwyczajony do dzielenia się takimi rzeczami. Trochę jak wspólna szczoteczka do zębów.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • e-ness 26.04.18, 22:15
    A jesteś pewna ze tylko naskórka 😏
  • sanrio 27.04.18, 11:53
    my mamy osobne ręczniki do rąk...kąpielowe też

    --
    Mój mi nigdy nie zabronił, ale za każdym razem jak sie umalowałam (a maluję wyłącznie rzęsy) to pytał, czy się pod latarnię wybieram. - andaba
  • positronium 27.04.18, 12:37
    sanrio napisała:

    > my mamy osobne ręczniki do rąk...
    >

    U mnie w domu do rąk są wspólne ręczniki, po jednym na umywalkę. Zanim przyjdą goście (jeśli się spodziewam) to wymieniam na świeże. Jak nie ma gości to piorę i tak co sobotę.
    Co do kąpielowych, to każdy domownik bierze tyle ręczników, ile potrzebuje. Średnio wychodzi 2,5 na osobę.

    Dlatego miejsca, gdzie ręczniki są "przechodnie", albo do rąk trzeba używać kąpielowego ręcznika (jedynego, choćby i własnego, brr) tak mi przeszkadzają.


    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • rosapulchra-0 26.04.18, 14:05
    To obgryzanie paznokci u dziecka to mi w szpitalu położna radziła, żebym tak robiła.

    --
    Wszyscy idący ze swoimi laskami, nieraz mam ochotę takiego huknąć, co się palancie lipisz, masz laskę, to nie wykręcaj głowy za mną. by Alpepe
  • lalkaika 26.04.18, 14:10
    Jedzenie gili z nosa.Podobno na cos sa zdrowe czy antybakteryjne,nie pamietam gdzies cos czytalam..
  • same-old_mona 26.04.18, 14:24
    Zdrowe ponoć jest wciąganie I połykanie 😫😫
  • majenkir 26.04.18, 14:31
    Wciagnac to jednak co innego niz wydlubac palcem i zjesc big_grinbig_grin

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • same-old_mona 26.04.18, 16:01
    To zależy. Są tacy, co wciągają z głośnym hurgotem i przełykają robiąc "gulg" . To już chyba wolę ciche wydłubywanie :p
  • lellapolella 26.04.18, 16:37
    Dokładnie. Znam faceta, który robi taki "wciąg", jakby zasysał od razu pół mózgu i potem głośno łyka. Kiedy jestem z nim w pomieszczeniu, cały czas czekam aż znów to zrobi, jednocześnie bojąc się, że nie zniosę kolejnego razu i tak go zdzielę, że spadnie z krzesła.

    --
    A teresce w watku o emigracji pisza, ze trawa u sasiada zawsze bardziej zielona. No sory, ale mniej zielona to jest obecnie chyba w Syrii. by cauliflowerpl
  • krisdevalnor 26.04.18, 18:40
    Ja pierdziele...PRZESTANCIE🤤😲
  • thea19 26.04.18, 18:45
    duzo glukozy zawieraja i dlatego dzieci je lubia
  • turzyca 26.04.18, 14:17
    A ja kiedyś szukając przesądów trafiłam na to obgryzanie i doszłam do wniosku, że obecnie bez sensu, bo są nożyczki do paznokci ze stali, jest octanisept, nawet jak się dziecko zatnie, to nic się nie stanie. Ale jakbym miała maluchowi obciąć paznokcie np. nożem, a skaleczenie to ryzyko śmierci (bo nie ma jak odkazić), to obgryzanie jest bezpieczniejsze.

    --
    Kółka się kręcą?
  • same-old_mona 26.04.18, 14:22
    Obgryzanie pazurów. Ostatnio oglądałam mecz Roma- Liverpool i co pokazywali kibiców Romy , wszyscy z paluchami w paszczach. Ale szło im bardzo do zadu (5-2 dla Liverpool na koniec) więc to pewnie ze nerwów wink
    I jakiś czas temu widziałam dziewczynę, która rozmawiając z koleżanką dłubała w zębach, oglądała znalezisko i pakowała spowrotem do ust <błeeee>
  • evee1 26.04.18, 14:33
    Może nie obrzydliwe to było, ale zdziwiło mnie trochę jak czterolatek znajomych poszedł do lodówki, żeby sobie sam zrobić kanapkę (taki samodzielny jest), a potem do mamy popić mleka z jej piersi.

    --
    Internet... You start reading about sequoias and two hours later you know everything about Russian Revolution
  • alpepe 26.04.18, 16:08
    obrzydliwe i chora matka.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • thea19 26.04.18, 18:46
    czemu?
  • anagat1 26.04.18, 22:18
    Tez nie wiem czemu.. Nie karmilam tak dlugo, bo tylko troche ponad dwa lata, ale ogolnie jestem za, jesli tylko mamie i dziecku jest dobrze. A tu jeszcze mlode pozywialo sie we wlasnym domu (bo lodowke znal).
  • aandzia43 28.04.18, 01:41
    anagat1 napisała:

    > Tez nie wiem czemu.. Nie karmilam tak dlugo, bo tylko troche ponad dwa lata, al
    > e ogolnie jestem za, jesli tylko mamie i dziecku jest dobrze. A tu jeszcze mlo
    > de pozywialo sie we wlasnym domu (bo lodowke znal).

    No i własnym cycem, czyli swojej.mamy, a nie np. sąsiadki.




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • sanrio 27.04.18, 11:55
    >żeby sobie sam zrobić kanapkę (taki samodzielny jest), a potem do mamy popić mleka z jej piersi.

    wink to akurat zabawne, ale to się działo w twojej obecności? Kurka, karmię dziecko już b.długo, bo ponad 2 lata, ale nigdy w życiu nie robimy tego przy ludziach, przy stole, poza domem etc.

    --
    Mój mi nigdy nie zabronił, ale za każdym razem jak sie umalowałam (a maluję wyłącznie rzęsy) to pytał, czy się pod latarnię wybieram. - andaba
  • jem.gluten 27.04.18, 22:03
    Ja karmię 11 miesięcy i wielokrotnie karmiłam poza domem. Jak dużo wychodzimy to i potrzeb karmienia jest.
  • memphis90 26.04.18, 16:03
    Rany, czy to nadal ematka? Po szczotce do kibla w zmywarce ekscytowac się podawaniem cycka, zasikanymi majtami u dzieciaka, używaniem z dzieckiem jednego ręcznika do wycierania czy upuszczeniem włosa na podłogę?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • jem.gluten 26.04.18, 22:07
    Przecież w zmywarce jest taka temperatura, że wszystko się wyparza.
  • sanrio 27.04.18, 11:56
    wyparza przy max 65 stopniach? Interesująca teoria wink

    --
    Z pozostałych pamiętam do dziś temat o bydłu, miałam wymienić negatywne skutki hodowli bydła na świecie. (...)Naprawdę jesteś aż tak głupia, że nie umiesz deklinacji?
    Zawsze miałam szóstki z gramatyki akurat, więc na mojej pasji mnie nie zagniesz ? tol8 big_grin
  • frey.a86 27.04.18, 13:22
    Zjadłabyś zupę w wyparzonym nocniku?
  • jem.gluten 27.04.18, 22:04
    Tak. Tak samo jak po odkażeniu spirytusem. Nie mam żadnych wstrętów i obrzydzaczy, podchodzę do sprawy racjonalnie. Jak coś jest wyparzone czy wydezynfekowane, to przecież mi nie zaszkodzi.
  • kota_marcowa 27.04.18, 22:25
    A widzisz, ja też.
    Tyle, że w zmywarce, jak już ktoś napisał, jest w porywach te 65 stopni, do wyparzenia temu daleko.
  • livia.kalina 26.04.18, 16:21
    Metodę z obgryzaniem paznokci noworodkowi promowała Tracy Hogg. I nie był to najsłabszy pomysł z jej sławetnego "dzieła".
  • leann32 26.04.18, 17:37
    Moj (wtedy) 5 letni syn mial katar i co chwilke pozasychane gile w nosie. Bylismy akurat na urodzinach kolegi na sali zabaw, on biegal, ja siedzialam przy stole z mamami.

    Syn Wydlubywal to mozolnie dosc dlugo sadzac po ilosci i wszystko przyniosl w korku od butelki.

    Przyszedl do stolu gdzie siedzialysmy z grupą matek i mowi:
    - Chesz mamusiu?
    - ale co?
    - czy chcesz zjesc moje gile, mam duzo.
    - ty chyba oszalales, prosze to wyrzucic.
    - nie! Jak nie chcesz to nie, ale Bartek i Maciek zjedli i powiedzieli, ze dobre i ze jak nie bedziesz chciała to mam im to dać i dodłubać nowych.


  • cosmetic.wipes 26.04.18, 18:44
    Właśnie puściłam pawia...

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • poecia1 26.04.18, 19:24
    Byłam świadkiem podobnej sceny, tylko akcja dotyczyła strupów nie gili.
  • sanrio 27.04.18, 11:57
    big_grin big_grin big_grin umarłam
    powiedz, że to żarcik big_grin

    --
    ... jestem słodka jak miód...człowiek - ciacho...genetyczny cud...
  • aandzia43 28.04.18, 01:44
    Jezu, a myślałam że jestem twardziel big_grin

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • poecia1 26.04.18, 19:22
    Znane tylko z literatury:

    - pozbywanie się rzęsy czy innego paprocha z oka za pomocą jęzora.

  • e-ness 26.04.18, 19:53
    widziałam osobiście i prawie się porzygałem jak mamusia przewijała dziecko na „kocyku- przytulance” dziecka. Ręcz dotyczyła dużej kupy rozsmarowanej na całym dypsku. Mamusia użyła 2 może trzech chusteczek nawilzanych pi czym zauważywszy ze pupa jeszcze zasługuje na kilka takich chusteczek, postanowiła wykorzystać owy kocyk i nim przetrzeć, czyt rozmnażać nieczystości po pupie. Po czym ten dam kocyk dała dziecku do miziania a dama zaczęła zajadać kiełbasę 😰🤢🤮
  • sanrio 27.04.18, 11:58
    swojego? wink

    --
    Mój mi nigdy nie zabronił, ale za każdym razem jak sie umalowałam (a maluję wyłącznie rzęsy) to pytał, czy się pod latarnię wybieram. - andaba
  • 7katipo 27.04.18, 14:17
    WŁASNEGO?????? surprised
  • thea19 28.04.18, 07:48
    jak jestes jaszczurka to owszem, wlasnym jezorem siegniesz do oka
  • ga-ti 26.04.18, 21:08
    Brzydząca się nie jestem, cięzko mnie obrzydzić. Paznokci nigdy nie ogryzałam, więc dzieciom też nie, choć znam jedną matke, która tak robiła. Dla mnie niewykonalne nijak, nawet nie z obrzydzenia, technicznie nie potrafię. Za to obcinałam (i obcinam) bardzo sprytnie małymi nożyczkami.
    Drugie jest obrzydliwe uncertain
  • fragile_f 27.04.18, 00:11
    1. Koleżanka w liceum miała zwyczaj "dyskretnego" zdrapywania strupów z pleców lub z twarzy na linii włosów. Następnie znalezisko trzymała chwilę pod paznokciem, dla niepoznaki, że niby nie teges, fifarafa. Po chwili od niechcenia oglądała co tam wydłubała interesującego, rzucała szybkie spojrzenie kontrolne czy nikt nie obserwuje i wsadzała obiekt do paszczy. Siedziała na swoje nieszczescie w pierwszej ławce, więc wszystko było DOSKONALE widoczne, trzeba było tylko obserwowac ja przez jakies 5 minut, bo tyle trwał cykl wydłub-schowaj-zerknij-udawajzenicniemasz-pożryjzsatysfakcja.

    2. Kolega ze studiów przez 3 lata chodził w tym samym swetrze, butach i spodniach. Odzieży nie prał chyba nigdy, siebie raz w tygodniu, rąk po wyjsciu z łazienki rowniez nie, bo przez 6 semestrów obserwowałam:

    pn czysty (w miarę)
    wt lekko przetluszczone wlosy i twarz, paznokcie zaczynaja robic sie watpliwe
    sr wlosy mocno przetluszczone, poczatki łupieżu we wlosach, twarz tłusta jak salceson, za paznokciami żałoba
    czw wlosy w strąkach, łupież na ramionach, pazury czarne, na łoju z twarzy moznaby usmazyc frytki
    pt stan powodujacy spontaniczne stany przedwymiotowe, na zeskrobanym z ciele tluszczu mozna bylo obsluzyc cala cukiernie w tłusty czwartek

    i tak w kołko
    ZAWSZE siadal obok mnie sad

    --
    Fragile
  • kota_marcowa 27.04.18, 22:30
    O bogu, miałam taką laskę w pracy, w pon o tyle o ile, w piątek śmierdziało tak, że w oczy szczypało, do tego jeden sweter przez cały tydzień, z sukcesywnie powiększającym się kołnierzem zaschniętego fluidu, w piątek potrafił dochodzić do ok 10 cm.
    Zwolniono ją szybko z powodu braku higieny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.