Dodaj do ulubionych

Jaki wygra w Warszawie

09.05.18, 20:51
krytykapolityczna.pl/kraj/miasto/sloik-kontra-chlopiec-z-elity-jak-wsobnosc-inteligencji-warszawskiej-pomaga-patrykowi-jakiemu/
Uwaga dla słabo czytających: tekst został opublikowany w KRYTYCE POLITYCZNEJ, portalu zdecydowanie anty-PiS przez autora, który również jest anty-PiS.

Mam przekonanie graniczące z pewnością, że kandydat Jaki, ów słoik z Opola z dorobioną gębą dresiarza, wygra wybory samorządowe i zostanie prezydentem Warszawy. Głównie dlatego, że jego najpoważniejszy kontrkandydat strzela sobie po strategicznych miejscach (kolana, brzuch) i wyraźnie cierpi na syndrom Unii Wolności.
Kontrkandydat Trzaskowski, starający się o elektorat klasy średniej wannabe tj. głównie młodych ambitnych, wciąż szkolących się ludzi, którzy w stolicy widzą większe szanse niż w interiorze, zaczyna kampanię od rzewnych wspominek o pradziadach powstańcach listopadowych, warszawskich, stryjach i braciach. Aż chce się zapytać "Q.... serio?! Gościu, myślisz, że kogoś to teraz obchodzi i ma jakiekolwiek znaczenie?!".
Następnie startuje z tekstem o słoikach. Rozumiem, że można tak myśleć. Werbalizowanie ww. w kampanii w mieście, w którym dominują liczebnie i będą dominować przyjezdni, to samobój.
Potem - w mieście do którego tysiące ludzi dojeżdżają codziennie z rozciągniętych podmiejskich osiedli - bredzi coś o wyższości kładki rowerowo-pieszej nad zbędnymi kolejnymi mostami.

Leszczyński w linkowanym artykule podsumowuje Czeka nas więc bardzo interesujący pojedynek. To może być najbardziej klasowa kampania wyborcza od lat. Jak tak dalej pójdzie, to warszawskiego inteligenta może czekać kolejny wstrząs, którego biedactwo znów nie zrozumie.
Edytor zaawansowany
  • pani-noc 09.05.18, 21:51
    Od godziny zero wpisów. A szkoda, bo spostrzeżenia trafne.
  • triss_merigold6 09.05.18, 21:56
    Niewygodne te spostrzeżenia, a nie można się przyczepić, że wyszły ze strony propisowskiego publicysty.
  • pani-noc 09.05.18, 22:27
    Może niewygodne, ale prawdziwe. Trzaskowski przegra jeśli powtórzy błędy Komorowskiego. Dziwię się, że PO niczego się nie nauczyła z tamtej porażki. Niezbyt dobrze świadczy to o "elitach".
  • biceps_of_steel 09.05.18, 23:42
    A jeszcze moment temu pisałaś, że dresiarz Jaki zostanie zmasakrowany przez przystojnego Trzaskowskiego.
  • pani-noc 10.05.18, 05:50
    To žle czytałeś. W wątku obok pisałam, że Jaki nie ma szans na zwycięstwo z Trzaskowskim, o ile Trzaskowski sam nie postanowi przegrać wkraczając na ścieżkę Komorowskiego. Elektorat liberalny jest po prostu liczniejszy w Warszawie od konserwatywno/socjalnego. Jaki wygrywa przy pełnej mobilizacji elektoratu PIS oraz jeśli Trzaskowski na tyle zirytuje elektorat PO i N, że nie pójdą na wybory. Co jest do osiągnięcia jeśli Trzaskowski będzie się zachowywał jakby miał żyrandol nad głową.

    Napisałam również, że wielką niewiadomą jest kandydat ruchów miejskich. Chodzą plotki, że ruchy miejskie połączą się z Razem i wystawią Zandberga. Zandberg zje Patrysia na śniadanie. Oni walczą o ten sam elektorat, ale Patryś dodatkowo będzie chciał grać kartą afery reprywatyzacyjnej by walić w PO. Z tym, że PIS jest w aferę umoczony po pachy i kandydat ruchów miejskich na pewno tego nie omieszka wyciągnąć Jakiemu przy każdej okazji.
    O SLD nie piszę, bo Celiński powtórzy wynik Magdaleny Ogórek. O PSL też nie piszę, bo w Warszawie nikt na nich nie głosuje poza triss i wyrośniętymi dzieciakami dla trollingu.
  • asia_i_p 10.05.18, 06:40
    Nie wydaje mi się, żeby Zandberg i Jaki walczyli o ten sam elektorat. Gdyby to był Anglia, to tak, ale to jest Polska i tu ludzie głosują emocjami i wyobraźnią, nie poglądami. Jaki i Zandberg mają zupełnie inną aurę i jeśli idzie o masowego odbiorcę, to raczej nie Jaki będzie jedzony. Dla tzw. prostego człowieka Jaki, wbity w garniturek jak do cioci na imieniny i wyraźnie się w nim źle czujący, jest bliższy niż Zandberg w swoim starannie stonowanym smart casual i ze starannie kontrolowaną intonacją i mimiką. Prosty człowiek też ma taki garnitur gdzieś w szafie. Ciuchów jak Zandberg raczej nie ma. Zandberg ma poglądy Kuronia, być może jest szczery, ale nie ma autentyczności Kuronia, czuć wokół niego pieniądze, dobre wykształcenie, sferę przynajmniej średnią, ma też ten ironiczny dystans w zachowaniu, bardzo uroczy, ale dla przeciętnego odbiorcy mniej "szczery" niż nawet oczywiście zagrane zachowania Jakiego. Prosty człowiek głupi nie jest, wie, że polityk będzie grał, ale chyba woli, kiedy nie gra lepiej od prostego człowieka. Krócej - wśród ludzi, którzy czują się w jakiś sposób pokrzywdzeni, prędzej wygra swój chłop, który się wybił, niż panicz filozof, który ma misję wśród ludu. Przypominam Reymonta - Roch był szanowany, kowal i wójt też, a pan Jacek uchodził za świra.

    Według mnie wystartowanie Zandberga dobije Trzaskowskiego, bo grupa, która nie ma swojego rzeczywiście lubianego kandydata i głosuje "byle nie PiS" rozbije się między Zandberga i Trzaskowskiego. Poza tym na Zandberga zagłosują ruchy miejskie i tyle by tego było, moim zdaniem.

    Chyba, że Zandberg porwie ludzi, ale musiałby się jednak trochę zmienić. To nie jest, moim zdaniem, Biedroń bis. Biedroń był autentyczny w solidaryzowaniu się z ludźmi o mniejszych szansach życiowych, bo w Polsce jego orientacja seksualna wpychała go w grupę ludzi o mniejszych szansach życiowych. Ja nie mam kasy, ty jesteś gejem, obaj jesteśmy łatwym łupem dla złego świata, ramię w ramię idziemy po lepszy świat dla nas. Zandberg nie wygląda na łatwy łup, on już żyje w lepszym świecie i chce łaskawie do niego zaprosić innych. Dla osoby, która od dzieciństwa czuje się odsuwana na bok, Zandberg jest z tego świata, który go na bok odsunął, inżynierek jeden. Im bardziej dokopie Jakiemu na dowolnej debacie (a dokopie, bo w sumie inaczej nie da rady), tym bardziej ten wyborca będzie czuł solidarność z Jakim, bo wyborcy też zawsze dokopywano, zawsze był ktoś mądrzejszy, bardziej wygadany.

    Obym się myliła.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • triss_merigold6 10.05.18, 06:55
    Piękna analiza, serio. Odwołanie do Reymonta zaskakująco świeże.
    Zandberg nie i jeszcze raz nie, idealistyczny fanatyczny marksista ze Zbawixa, o nikłe wiarygodności. Trybunem ludowym nie jest, a pracownicy produkcji czy tzw.handlu i usług, czyli ten czarnoziem warszawski na kiepskich umowach, bo nie kupią. Ci którzy pamiętają PRL też go nie kupią, bo prezentuje pomysły z hasłami równania, solidarnosci i coś bredzi o klasach pracujacych.
    Jeśli jednak Zandberg może odebrać komuś głosy, to Trzaskowskiemu, a nie Jakiemu.
  • spanish_fly 10.05.18, 07:51
    Niby słuszne, ale do cholery Jaki wcale nie jest jakimś dzieckiem pokrzywdzonym przez los. To bezczelny tupeciarz, z tatusiem od lat pokumanym z lokalną władzą, pracującym w miejskiej spółce. Jeśli chodzi o chwilę obecną to dysponuje o niebo większą władzą i możliwościami niż Trzaskowski, o Zandbergu nie wspominając. To że jest traktowany jak jakiś biedny kuzyn z prowincji, to jest właśnie przejaw zadufania w sobie niektórych ludzi, dla których świat kończy się na Warszawie i własnym, wąskim kręgu towarzyskim. To jest wiceminister ważnego resortu, pod jego dyktando powstają ustawy mające wpływ na międzynarodową reputację Polski, przykłada rękę do pomiatania ludźmi wartymi sto razy więcej niż on dla satysfakcji swojego pryncypałka Ziobry, w swoim regionie ma wpływ na obsadę stanowisk w wielu spółkach i to wykorzystuje, w dodatku dzięki przynależności do obozu władzy, który spacyfikował wymiar sprawiedliwości i służby jest bezkarny. Może Wam zniszczyć życie skinieniem palucha i nic nie będziecie mogli zrobić. Widać też, że ma już plan biznesowy na długie lata - więzienia. Na tym można zarobić mnóstwo pieniędzy, począwszy od samej budowy na zarządzaniu i wykorzystywaniu więźniów do pracy kończąc. Dowóz skazanych załatwią sobie bez najmniejszych problemów, jeśli tylko utrzymają władzę.

    Taki to biedny Patryczek, ciężko pracujący, ambitny, skromny chłopaczek. A mi tu jedzie pociąg.
  • tanebo2.0 10.05.18, 07:54
    Ale plebs widzi w nim sego trybuna. Elity takie jak Trzaskowski nie przemawiają do nich. On jest jak ich szef którego nienawidzą.
  • pani-noc 10.05.18, 08:12
    > Ale plebs widzi w nim sego trybuna.

    Nie naduzywałabym słowa plebs. Jaki zgarnie głosy ludzi, którym gorzej się żyje w Warszawie. Może i plebsu, dresiarzy, ale również ofiar dzikiej reprywatyzacj. I tu może mu przeszkodzić kandydat ruchów miejskich. Nie ważne czy będzie to Zandberg czy Śpiewak. Liczy się, że spoza głównego nurtu partii politycznych, bo i PO, i PIS, i SLD, i PSL są współwinne temu co się działo w reprywatyzowanych kamienicach.

    Jeśli chodzi o Trzaskowskiego to niestety na chwilę obecną ustawił się po żyrandolem i czeka aż spadnie mu na łeb. Kampanię zaczął od ataku na "słoiki". Gdzie leży kolebka elektoratu PO/N w Warszawie? W Miasteczku Wilanów. Kto mieszka w MW? Słój na słoju. Czyli innymi słowy ambitni, pracowici ludzie, którzy wyrwali się z mniejszych miejscowości i ciężką pracą dorabiają się czegoś w stolicy. Kto jest przodkiem mieszkańca MW? Wykładowca uniwersytecki? Szlachcic walczacy w powstaniu listopadowym lub styczniowym? Nie. Chłop pańszczyźniany, który był niewolnikiem tego szlachcica.
    Tym samym gdy Jaki rozpoczynał kampanię wyborczą w Warszawie rozdając kielbaski Trzaskowski postanowił dowalić swojemu własnemu elektoratowi.

    Pytanie jak wiele zniewag jest w stanie znieść wyborca liberalny zanim zamknie się w domu w dniu wyborów lub w ramach protestu zagłosuje na Zandberga, Guziała czy no name z PSL? Dziwię się, że Trzaskowski chce w ten sposób testować swój elektorat.
  • szeera 10.05.18, 09:16
    "Szlachcic walczacy w powstaniu listopadowym lub styczniowym? Nie. Chłop pańszczyźniany, który był niewolnikiem tego szlachcica."

    To mnie w ogóle w Polsce cały czas fascynuje, że ludzie za powód do chwały uważają, że ich przodkowie byli właścicielami niewolników, a wstydzić się mają ci których przodków zmuszano do niewolniczej pracy. Komorowski z dwururką wydawał się dla mnie już postacią z głębokiej przeszłości, a okazuje się, że z 2018 r. następny polityk robi dokładnie to samo.
  • triss_merigold6 10.05.18, 10:03
    Komorowskiego miałam okazję poznać i autentycznie go lubiłam. Nie wiem dlaczego popłynął w te kombatanckie gadki leśnego dziadka, przecież to nie był stary facet, a snuł gawędę jakby go faktycznie trzymali pod kamieniem od czasów powstania styczniowego. Sam z siebie zrobił w wersji medialnej postać anachronicznego śmiesznawego dziadunia z wąsem, ciężko oderwanego od reala.
  • szeera 10.05.18, 10:18
    "Nie wiem dlaczego popłynął w te kombatanckie gadki leśnego dziadka"

    Właśnie, ciekawe kto wpadł na pomysł, że to jest coś czego chcą wyborcy. I jak to możliwe, że tyle osób w sztabie było tak bardzo oderwanych od rzeczywistości.
  • triss_merigold6 10.05.18, 10:22
    On był słabo sterowalny jeśli chodzi o wystąpienia publiczne, dostawał tezy albo tekst do ręki, a i tak swobodnie sobie gawędził. Nie wiem czym kierowano się w sztabie, iluzją że nie ma z kim przegrać?
  • volta2 10.05.18, 11:33
    ależ to towarzystwo nie mialo poczucia iluzji że nie ma z kim przegrać, oni w zwycięstwo wierzyli do samego końca. czyli do ogłoszenia referendum po pierwszej turze, wtedy było już wszystko jasne. za późno.
  • spanish_fly 10.05.18, 11:43
    Przypominam, że liczba głosów jaka dzieliła Dudę i Komorowskiego to zaledwie jakieś 500 tys. Wygrał, ale to nie tak, że zmiażdżył rywala, jak niektórzy lubią to przedstawiać.
  • volta2 10.05.18, 12:24
    ale o czym ty przypominasz? to już 70% poparcia, zakonnica na pasach itp. poszło w zapomnienie? przy takiej prognozie nawet wygrana jednym procentem to już miazga.

    ciekawe ile sondażownie brały kasy za takie prognozy i czy coś z tego zwróciły?
  • spanish_fly 10.05.18, 12:46
    Jak ktoś wierzy w sondaże to się srogo zawiódł, ale nie ja.
  • claudel6 10.05.18, 16:59
    >gdzie leży kolebka elektoratu PO/N w Warszawie? W Miasteczku Wilanów. Kto mieszka w MW? Słój na słoju.

    no właśnie, głupek jeden. rodowici Warszawiacy to jest - ja nie wiem, moze 20% mieszkańców tego miasta?
  • claudel6 10.05.18, 17:01
    ale ja wiem, czemu Trzaskowski to zorbił - uderzyl w te szlachecko-powstańcze tony - bo znowu PO gra w grę PIS, zamiast w sowją - bo to PIS non-stop sie odwołuje do polskiej tradycji, korzeni, szlachty, zaścianka bla bla bla i Trzaskowskiemu się wydało, że jak pokaże swoje ultra-polskie korzenie (powstania itd.) to przemówi do elektoratu PIS. ale to kurde tak nie działa.
  • triss_merigold6 10.05.18, 17:09
    No nie działa. Po pierwsze, lansowanie się jeszcze młodego i zwracającego się do młodych-ambitnych-przedsiębiorczych ludzi - faceta na kombatancki rodowód pradziadków jest żenujące i anachroniczne. Po drugie, jak któraś napisała wcześniej - lansowanie się pochodzeniem od właścicieli niewolników przy równoczesnym pozowaniu na ęą prawa człowieka, demokracja, nowoczesność jest żenujące podwójnie.
    Chyba, że to taka subtelna gra w panów i chamów, ale obawiam się, że wyborcy nie docenią.
  • asia_i_p 10.05.18, 07:59
    I na to można by w kampanii postawić - pan minister vs. człowiek z miasta.
    Ale nie stawiać na kontrast między mądrym człowiekiem na poziomie a tupeciarskim dresem!

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • spanish_fly 10.05.18, 08:03
    Trzaskowski jeszcze na nic nie stawia. Przypadkowym wypowiedziom przypisuje się miano jakiejś strategii, której nie ma.
  • triss_merigold6 10.05.18, 08:05
    To niech się pospieszy, bo wybory niedługo.
  • asia_i_p 10.05.18, 11:51
    To niedobrze, bo powinien mieć. Tu nie bardzo jest miejsce na przypadki.
    Strategia, że Jaki to minister byłaby moim zdaniem bardzo dobra.
    "Panie ministrze, ja w tych korkach stałem całe życie". "Panie ministrze, a co PANA rząd zrobił dla NASZEGO miasta?".

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • mamma_2012 10.05.18, 12:03
    Dobry trop.
  • claudel6 10.05.18, 17:12
    do-kła-dnie. Przede wszystkim uderzyć w wypowiedzi Jakiego, że kierowcy w Warszawie są poszkodowani i należy przestać ich dyskryminować. On tak uparcie bardzo długo twierdził. Każdy kto porusza się po Warszawie jako pieszy, wie, że centrum dusi się od samochodów i Warszawa pod tym względem jest daleko od miasta XXI wieku.
    Teraz Jaki zmienił śpiewkę, ale to jest mega nieautentyczne, pod publiczkę. Jaki w głebi duszy, jak większosć elektoratu Pisowsko-kukizowego uważa, ze samochód jest podstawowym prawem człowieka.

    Plus nalezy uderzyć w hipokyzję PIS w sprawie reprywatyzacji, tego samograja Jakiego - bo ustawy reprywatyzacyjnej jak nie było, tak nie ma, a tylko ona przecież może naprawić sytuację na przyszłość. Chyba że zmaierzają rewidować wyroki sądów speckomisja sejmową do końca świata i jeden dzień dłużej.
  • miniulowa 11.05.18, 11:00
    "ale do cholery Jaki wcale nie jest jakimś dzieckiem pokrzywdzonym przez los. To bezczelny tupeciarz, z tatusiem od lat pokumanym z lokalną władzą, pracującym w miejskiej spółce."

    I to jest właśnie dla mnie zagadka, JAK to możliwe, że Patrynio z takimi sukcesami zgrywa "zwyczajnego chłopaka z blokowiska" skoro tak naprawdę do tego "zwykłego blokowiska" należał (i nadal należy!) wyłącznie mentalnie?
    Jego ojciec między 1985 a 1990 rokiem (nie pamiętam dokładnie dat) pracował dla WOJEWODY Zębaczyńskiego (ze Stronnictwa Demokratycznego), który później przeszedł do PO i w tym PO Patryś wystartował w politykę.
    Był więc Patrynio ustawiony od początku...
  • tiszantul 10.05.18, 20:29
    > Zandberg zje Patrysia na śniadanie

    W pięciu komisjach na Żoliborzu i paru w Śródmieściu.
  • mdro 09.05.18, 23:05
    Lewicowi publicyści nie po raz pierwszy wykazują większą niechęć do PO niż do PiS-u.

    --
    "Tabliczka [czekolady] kosztuje prawie 30 zł za 50 gram. Dołożyć trochę można i lodzik u tirówki będzie" - biceps_of_steel vel józek na forum emama
  • katia.seitz 09.05.18, 23:15
    Przecież to nie jest kwestia niechęci tychże publicystów do PO, tylko próba wyjaśnienia, czemu strategia tejże partii poprowadziła ich w przeszłości i może znowu poprowadzić na manowce. Media typu GW i TVN wciąż wydają się wierzyć, iż wystarczy ludzi odpowiednio mocno nastraszyc PiSem (w tym przypadku w wydaniu cwaniackiego dresiarza z Opola), by PO znowu wygrywalo. Powinno się czytac właśnie taką publicystykę, by zrozumieć, czemu to nie zadziała.
  • monia.i 09.05.18, 23:34
    No ale to też już było "Nie straszcie ludzi PISem". Jaką PiS ma strategię? Obiecywać. Ze się da. Potem - dać niektórym, resztę olać. Trzaskowski ma obiecać jeszcze więcej? Ma być szczery, czy udawać? Ma myśleć: cel uświęca środki? Obecna władza sama się nie wybrała, ktoś na nich zagłosował, w dodatku lud teraz jest zadowolony z wyboru....To wszystko się załamie, gdy kasa się skończy. Moim zdaniem nie wcześniej. Więc niewykluczone, że Jaki wygra.
  • tiszantul 09.05.18, 23:53
    > To wszystko się załamie, gdy kasa się skończy

    Przypominam, że kiedy Platformie skończyła się kasa, musiała zadłużyć państwo ponad miarę zapisaną w konstytucji, żeby w ogóle móc uchwalić budżet na 2013. Było to ewidentne złamanie konstytucji. W roku następnym znowu nie było kasy, więc zrobili skok na OFE. A teraz opozycja występuje w roli strażnika konstytucji oraz dyscypliny budżetowej? I tak w ogóle, pis ma swoje kosztowne programy socjalne, a co robiła z kasą Platforma, skoro musiała się tak zadłużać i zabrać OFE, a kasy i tak nikt nie zobaczył? Gdzie są te pieniądze?
  • spanish_fly 10.05.18, 00:01
    No właśnie - dlaczego jeszcze nie wiemy gdzie są te pieniądze? Czemu Jaki lata po Warszawie zamiast się zająć robotą, za którą mu płacimy??? Na jakiej zasadzie opuszcza stanowisko pracy wiceministra i organizuje konferencje pod znakami drogowymi? Jeśli jakieś pieniądze zginęły to niech ich szuka i szuka winnych, zamiast opowiadać dziennikarzom jaki z niego kibic i ile mostów zbuduje. Miał podobno budować jakieś więzienie? Wbito choćby łopatę? Bo słyszałam, że nawet lokalizacji jeszcze nie znalazł.
  • claudel6 10.05.18, 17:16
    tym bardziej, ze kampania się jeszcze oficjalnie nie zaczęla, więc technicznie obaj kandydaci w tej chwili prowadzą ją nielegalnie.
    tylko że Jaki jako minister ma więcej obowiazków w Kancelarii RM i powinien tam siedzieć na dupie, Trzaskowski jest zwykłym posłem i bardziej mu wypada latać po mieście.
  • monia.i 10.05.18, 00:14
    Ok, rozumiem smile Moim zdaniem zostały rozdane, twoim - rozkradzione. Powiem ci tak - nadchodzący rok pokaże, jaka jest kondycja państwa i czy podoła wszystkim obietnicom. I żeby była jasność - gorąco życzę państwu, żeby podołało. Obstawiam, że nie da rady. Jeśli się pomylę, przeproszę.
  • pani-noc 10.05.18, 05:54
    > Jaką PiS ma strategię?

    Nieśmiało przypomnę, że Tusk wygrywał wybory opowieściami o mamie pielęgniarce, która dostaje 600 zł emerytury po 30 latach pracy, a nie chwaleniem się szlacheckimi i inteligenckimi korzeniami.

    Rozumiesz różnicę?
  • asia_i_p 10.05.18, 06:50
    Po pierwsze - nie straszyć PiS-em.
    Po drugie - nie stawiać na debaty. Jak pisałam wyżej, wyborca, o którego walczymy, to wyborca, który przez całe życie przegrywał w dyskusjach, zawsze go każdy przegadał. Na razie prawdopodobnie czuje większą sympatię do Jakiego i tego się nie zmieni, pokonany w dyskusji Jaki wyda się tym bardziej sympatyczny.
    Po trzecie - zastanowić się, czy się jednak nie da, przynajmniej czasem. Ludzie naprawdę wiedzą, że Jaki nie zrobi wszystkiego, co obiecuje, ale traktują te obietnice jako przyznanie, że to im się należy, a to jest dla nich ważne.
    Po czwarte - kupić ciuchy w sieciówce, trzymając się budżetu wynoszącego jedną trzecią do połowy minimalnej krajowej na outfit, włączając w to buty. Trudno, pocierpi się w Lasockim, ale jeżeli ma się na stopach buty za 2000 i mówi o wyrównywaniu szans, nie wypada to autentycznie.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • triss_merigold6 10.05.18, 07:01
    Nie pieprzyć o tym, że mosty zakorkuja miasto, bo wtedy dojeżdżającym z dalszych podwarszawskich miejscowosci zwłaszcza od strony Wału Miedzeszyńskiego robi się biało przed oczami.
    Asia, Ty serio przeglądasz sie kampanii i tym wyborom! Ja tylko z doskoku i jeśli coś glosniejszego się w mediach pojawi, z Jakim widziałam filmik z Bazaru Różyckiego - jadł pyzy i pytał ludzi co może dla nich zrobić gdyby został prezydentem Warszawy.
  • asia_i_p 10.05.18, 07:31
    Nie, ja się tej kampanii nie przyglądam, ja tylko wciąż się zastanawiam, jak myśmy do diabła zmarnowali Komorowskiego w drugich wyborach prezydenckich. Naprawdę miał potencjał.

    I się boję, zwłaszcza przed parlamentarnymi się boję, bo moim zdaniem naprawdę jest niebezpiecznie. Jest bardzo zły moment, bo wydaje się, że PiS narozdawał pieniędzy a gospodarka kwitnie - czyli dało się, nie? Ja nie jestem wykształcona ekonomicznie, ale coś mi niejasno świta, że w Grecji też był taki etap, kiedy wszyscy wychwalali rządzących, bo "się dało", a potem jak rypnęło, to spektakularnie. I, co już napawa mnie całkowitą zgrozą, o ile pamiętam po tym rypnięciu znowu ich wybrali.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • triss_merigold6 10.05.18, 07:36
    W Grecji fałszowanie sprawozdań finansowych i podatkowych na każdym poziomie było przez dekady sportem narodowym.
  • tanebo2.0 10.05.18, 07:44
    PiS przegra dopiero gdy będzie wojna i trupy będą leżeć na ulicach albo kryzys będzie taki jak w Argentynie. PiS wmówił plebsowi że mu się należy i nikt z tego nie zrezygnuje.
  • pani-noc 10.05.18, 08:18
    Jaki odtwarza kampanię Dudy, a Trzaskowski jest na tyle durny by powielać błędy Komorowskiego. Jak uczy historia to prosty przepis na katastrofę liberałów.
  • kropkacom 10.05.18, 08:24
    Może Warszawa zasługuje na Jakiego. Tak jak Polska na Dudę, a Czechy na Zemana. Taki mamy klimat. Inteligenci czy liberałowie tak samo jak konserwatyści się nie zmienią. Nie ma się też co obrażać na opozycję. Jest jaka jest.

    --
    "Ponieważ jestem tylko ostatecznie człowiekiem
    Jesteś w końcu tylko człowiekiem
    Nie zrzucaj winy na mnie Nie zrzucaj twojej winy na mnie"
  • pani-noc 10.05.18, 08:48
    Warszawa zdecydowanie nie zasługuje na opolskiego obszczymura.
    Przerażające jest jak bardzo Trzaskowskiego rozum opuścił w tej kampanii:
    metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,23373463,patryk-jaki-obiecuje-tanie-bilety-dla-rodzin-niektorzy-beda.html
  • ewa_mama_jasia 10.05.18, 20:51
    No bo tris ma rację, to co tu komentować. Niestety ma rację. Swoją drogą od dawna się zastanawiam - czy ci politycy PiS tacy genialni, czy pracuje dla nich w ukryciu genialna agencja marketingowa? Bo rozgrywają opozycję i polskie społeczeństwo jak chcą.

    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • tanebo2.0 10.05.18, 21:21
    Pewnie ta sama która pracowała dla Brexitowców i Trumpa. Putin jest w niej szefem...
  • spanish_fly 10.05.18, 21:27
    To Ci się udało.
  • sumire 10.05.18, 21:26
    Nic z tych rzeczy, po prostu naród mamy, jaki mamy.
  • lodomeria 09.05.18, 22:05
    Jest takie przyslowie: gdzie dwoch sie bije...

  • pani-noc 09.05.18, 22:28
    ... tam Zandberg korzysta big_grin
  • triss_merigold6 10.05.18, 07:05
    To nie Jakiemu Zandberg może odebrać głosy. On i Jaki to zupełnie różne światy.
  • spanish_fly 09.05.18, 22:38
    Nie jestem w stanie postawić się na miejscu ludzi rozważających głosowanie na Jakiego, mimo że doskonale rozumiem zastrzeżenia wobec Trzaskowskiego. Jeśli wygra Jaki to przemelduję się do wiejskiej gminy, gdzie mam siedlisko.
  • ginger.ale 09.05.18, 22:49
    spanish_fly napisała:

    > Nie jestem w stanie postawić się na miejscu ludzi rozważających głosowanie na J
    > akiego, mimo że doskonale rozumiem zastrzeżenia wobec Trzaskowskiego.

    Ja również...
    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • tiszantul 09.05.18, 23:06
    > Jeśli wygra Jaki to przemelduję się do wiejskiej gminy, gdzie mam siedlisko.

    Jesteś pewna, że w gminie pis nie wygra? Lepiej wiej od razu za granicę. Jeśli pisowska okupacja nie dla Ciebie, to może przeprowadzka do Gdańska, do Poznania?
  • monia.i 09.05.18, 23:15
    Historia pokazała, że najcięższą okupację można przetrwać.
  • spanish_fly 09.05.18, 23:15
    Ważne, że Jaki tam nie wygra.
  • asia_i_p 10.05.18, 07:00
    Spanish, przy całej mojej sympatii dla ciebie, te dwie linijki streszczają to, co wkurza słabiej sobie radzących ludzi w PO, Nowoczesnej, Razem i SLD. Nie jesteś nawet w stanie myśleć jak "ci ludzie" i w razie czego stać cię na inne wyjście.

    Jaki nie wygra dlatego, że ci ludzie są głupi. Wygra dlatego, że oni się czują wykluczeni, a on im potrafi pokazać, że ci sami, którzy wykluczają ich, wykluczają także jego.

    To jest błędne koło niestety, im bardziej będą jeździć po Jakim, im bardziej wykazywać jego niekompetencję, tym bardziej ludzie go poprą, bo też po nich jeżdżono i też ich odrzucono jako niekompetentnych.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • spanish_fly 10.05.18, 07:59
    Nic nie poradzę na to, że nie jestem w stanie traktować wiceministra sprawiedliwości, któremu nie żal zmarnować garnituru i porządnych skórzanych butów przy obsłudze grila jako wykluczonego biedaka. Patryk Jaki to jest obecna elita władzy, a ja właśnie czuję się wykluczana - bo jestem kobietą, bo jestem niewierząca, bo nie jestem wielodzietna, bo nie mam znajomości w PIS, bo wystarczy jedno ich słowo, żeby mnie ciągano po sądach pod byle pretekstem, itd.
  • triss_merigold6 10.05.18, 08:03
    Pacz, ja też jestem: kobietą, niewierzącą, mam niechrzczone dzieci, żyję w konkubinacie, nie wielodzietną, nie mam znajomości w PiS etc. i nie czuję się wykluczana. Zupełnie dobrze sobie radzę.
  • spanish_fly 10.05.18, 08:16
    Trochę nas jednak różni - np. ja pracuję w prywatnej firmie, która jest bardzo zależna od wahnięć koniunktury, a Ty poprzedniego kryzysu nawet nie zauważyłaś.
  • claudel6 10.05.18, 17:22
    dokładnie. ja, jak szukałam pracy, to z przerażeniem skonstatowałam, że szukam takiej roboty, którą najczęsciej dają firmy dopiero wchodzące do Polski, otwierające tu biura. nie te od-zawsze-tu-siedzące korporacje. w tych nie mam czego szukać, taki charakter tej mojej pracy. i przy obecnym otoczeniu prawnym, liczba tych firm zdecydowanie zmalała, a więc i moje szanse na znalezienie nowej roboty (mimo to udało się).
  • asia_i_p 10.05.18, 12:24
    This is a paperback moon,
    as phoney as it could be,
    but it wouldn't be makebelieve
    if you believed in me.

    Wiarygodność tkwi w odbiorcy, nie w nadawcy. Jeżeli większość tych, którzy czują się wykluczeni, przekona Jaki, to nie będzie się liczyć, że łże czy udaje. I daj spokój z tym wykluczeniem - to, o czym piszesz, to jest osamotnienie, nie wykluczenie. Osamotnienie, z którego jesteś dumna w gruncie rzeczy.

    Wykluczenie jest wtedy, kiedy nie masz siedliska, gdzie możesz uciec, nie masz opcji wyjazdu za pracą za granicę, nie masz szans na nic lepszego ani nawet doświadczenia czy wyobraźni, które pozwoliłoby ci zobaczyć szanse, które ewentualnie masz. Żyjesz od pierwszego do pierwszego i wiesz, że twoje dzieci będą żyć tak samo. I czujesz się gorsza, a nie lepsza. Żadna z nas koło prawdziwego wykluczenia nawet nie stała.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • spanish_fly 10.05.18, 12:37
    Masz rację. Ale jakich ludzi mieszkających w Warszawie dotyczy takie wykluczenie, o którym piszesz? Rodziny niepełnosprawnych? Biednych emerytów?
  • pani-noc 10.05.18, 13:11
    Zdziwiłabyś się jak wielu. Tych wszystkich, ktorzy chcą się tu utrzymać zarabiając 2 tyś zł na rękę, przy cenie wynajmu kawalerki od 1500 zł w górę. Rodziny z jednym dzieckiem, które nie łapią się na pińcetplusy i inne extrasy skierowane do totalnej biedoty lub wielodzietnych. Rodzice płacący 2000 zł za prywatny żłobek, bo w państwowym nie ma miejsc. Itd.

    Trzaskowski jest w dobrej sytuacji, bo Jaki faktycznie gucio wie o Warszawie, jej mieszkańcach i ich problemach. Np obiecuje darmowe przejazdy komunikacją miejską dla rodzin wielodzietnych, a ludzie się śmieją, że PO już dawno temu wprowadziło darmowe przejazdy dla wszystkich warszawskich uczniów. Ale Jaki spotyka się z ludźmi i ich słucha. Jeśli myśli to lepiej opracuje swoje wyborcze łapówki. Będzie wiedział gdzie kogo boli i w jakie wyborcze tony uderzyć.
  • tanebo2.0 10.05.18, 13:24
    Oczywiście. A potem was oleje i zrobi geszeft ze swoim Misiewiczem...
  • arwena_11 10.05.18, 14:43
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • mamma_2012 10.05.18, 14:55
    Ile znasz miast, gdzie przez 15 lat można jeździć komunikacją za darmo? Jakoś Kaczyński nie wpadł na to, żeby cokolwiek ponad 7 lat dać.
  • arwena_11 10.05.18, 17:35
    Jakie 15 lat - to funkcjonuje od niecałego roku ( od września ).
  • mamma_2012 10.05.18, 17:39
    Gimnazjum kończy się ok 15rz, czyli obecnie w Warszawie przez 15 lat dziecko może jeździć za darmo (póki nie przyjdzie jakiś Jaki i nie zmieni)
  • claudel6 10.05.18, 17:27
    ceny biletów komunikacji są niskie, nie oszukujmy się. napisałabym "śmiesznie tanie", ale wiem, że mam skrzywienie londyńskie, gdzie bilet miesieczny to była duża pozycja w budżecie.
    warszawiaków nie interesuje tańsza komunikacja, skoro ich dzieci jeżdżą już za darmo, tylko więcej tej komunikacji - więcej połaczeń, większa częstotliwość kursowania.
  • pani-noc 10.05.18, 17:43
    Komunikacja miejska w Warszawie jest tania i dobra. Czego brakuje to większej ilości nitek metra (choćby do mordoru, żeby forumowa arwena mogła wygodnie jeździć do lekarza) oraz ścieżek rowerowych. Wypożyczalnie rowerów okazały się strzałem w 10 tylko póki co nie ma za bardzo gdzie na tych rowerach jeździć.
  • mamma_2012 10.05.18, 18:33
    Za darmo jeżdżą dzieci, emeryci i kilka innych grup. Co do ceny to w porównaniu z innymi polskimi miastami jakoś specjalnie tanio nie jest, ale komunikacja jest bardzo przyzwoita. Do tego stopnia, że sama zaczęłam korzystać od czasu do czasu. I właśnie jej rozwój to powinien być priorytet, bo wtedy samo rozwiąże się kilka innych problemów. Ścieżki, rowery też niech będą ważne.
    Poza tym chciałabym walki z billboardami i plakatami. I zupełnie poważnie sama nie wiem czego jeszcze? Rozwój okolic nad Wisłą, bo zrobiło się ciasno. Szkoły, przedszkola, ale wiadomo, że tego nigdy za wiele. I zrobiłabym coś z Chmielną i okolicami, nawet kosztem najmu po kosztach.
  • claudel6 10.05.18, 18:43
    nie moze być za darmo, jeśli mają być inwestycje. komunikacja i tak jest mocno prze iasto dotowana, ceny biletów starczają na jakiś nieduży procent pokrycia kosztów. moim zdaniem jest bardzo tanio - i nie cena komunikacji jest bolączką mieszkańców Warszawy. nie znam nikogo, kto jeździ samochodem do pracy, kto się przesiądzie do zbiorkomu, tylko dlatego, że będzie taniej. przecież tu były nie raz wątki na ten temat!
    ludzi z samochodów może wypchnąć tylko to, że zbiorkomem będzie szybciej i wygodniej, nie na odwrót.
  • pani-noc 10.05.18, 23:03
    > ludzi z samochodów może wypchnąć tylko to, że zbiorkomem będzie szybciej i wygodniej, nie na odwrót

    Dokładnie tak. Ponadto ludzie na prawdę chętnie przesiadają się z samochodów na rowery. Ale musi być do tego infrastruktura. Do poprzedniej pracy jeździłam rowerem, bo przez większość trasy miałam ścieżkę rowerową. Do obecnej mogłabym teoretycznie jeździć na rowerze, ale ścieżki brak, a między samochodami zwyczajnie się boję.

    W centrum Warszawy jest tak fatalne powietrze (nawet wiosną, czyli to nie kwestia okresu grzewczego), że po władzach miasta oczekuję uspakajania ruchu samochodowego, a nie wymyślania sposobów na jego zwiększenie.
  • claudel6 10.05.18, 18:44
    >o do ceny to w porównaniu z innymi polskimi miastami

    to porównaj sobie jeszcze wielkość miast (a co za tym i sieci komunikacyjnej) i zarobki.
  • triss_merigold6 10.05.18, 07:22
    Unia Wolności zwana też Mumia Wolności też nie była w stanie postawić się na miejscu znakomitej większości wyborców i dlatego do dziś służy jako przestroga. Rozumiesz, pycha kroczy przed upadkiem.
  • 1elka26 10.05.18, 07:34
    spanish_fly napisała:

    > Jeśli wyg
    > ra Jaki to przemelduję się do wiejskiej gminy, gdzie mam siedlisko.

    Powtarzasz się:

    "Jeszcze w październiku córka byłej premier Ewy Kopacz, 32-letnia Katarzyna, zarzekała się, że jeśli Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory, to na stałe wyjedzie z „tego kraju”. Mówiła wtedy, że „boi się rządów PiS, jak większość młodych ludzi” – choć oczywiście druga część tej wypowiedzi to totalna bzdura."
    newsweb.pl/2016/02/12/nawet-corka-kopacz-nie-dotrzymuje-slowa-miala-wyjechac-z-tego-kraju-a-ma-sie-dobrze-w-gdyni/
    Wyjechała? - nie.
    Zastanawia mnie co z wami jest nie tak, ze tyle krzyczycie o poszanowaniu demokracji i praworzadności, a jednocześnie kompletnie nie potraficie uszanować wyników demokratycznych decyzji jeżeli są inne niz oczekujecie .
    Typowa filozofia Kalego.
  • tanebo2.0 10.05.18, 07:48
    W Niemczech w 1934 roku też byś krzyczała o poszanowaniu demokracji?
  • spanish_fly 10.05.18, 08:01
    Co Ty pie***lisz, Elka?
  • iwles 10.05.18, 08:15

    wy za to potraficie uszanować wyniki wyborów.
    Kto, no KTO najgłośniej krzyczał swego czasu, po przegranej, że wyniki na pewno zostały sfałszowane ?
    Reszty nie skomentuję, bo wy (ze swoim brakiem poszanowania prawa a nade wszystko Konstytucji) obok demokracji nawet nie staliście. Tak wam do niej daleko.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • natalia.nat 10.05.18, 10:03
    1elka26 napisał(a):

    > Zastanawia mnie co z wami jest nie tak, ze tyle krzyczycie o poszanowaniu demok
    > racji i praworzadności, a jednocześnie kompletnie nie potraficie uszanować wyni
    > ków demokratycznych decyzji jeżeli są inne niz oczekujecie .
    > Typowa filozofia Kalego.

    Najpierw to wy przywróćcie w Polsce demokrację i praworządność, a potem możemy rozmawiać o jakimkolwiek poszanowaniu.
    Dzisiaj żyjemy w PRL-bis. Cała władza w reku jednej partii, która uchwala sobie co chce, jak chce, bez żadnych konsultacji. Podporządkowała sobie Trybunał Konstytucyjny, media, sądy, prokuraturę. Za chwilę jak całkowicie braknie im kasy na rozdawnictwo i nagrody, uchwalą sobie nacjonalizację majątków obywateli. A kto im zabroni? I ty śmiesz mówić mi, że nie szanuję demokratycznych decyzji?!

  • 1elka26 10.05.18, 11:01
    Próbę stworzenia PRL-bis mieliśmy za rządów poprzedniej, pożal się Panie Boże, koalicji. Cała władza pod kontrolą jednej partii, usłuzni sędziowie na telefon, zamiatanie afer pod dywan, zeznania funkcjonariuszy ABW przed komisją ds. AmberGold budzą przerażenie, plus cierpiący na amnezję funkcjonariusze związani z poprzednia władzą. Wynoszenie na piedestał "ludzi honoru", skandaliczne, dokonane w pośpiechu wybory 5 sędziów TK w obliczu groźby przegranych wyborów. Stworzenie przez osiem lat armii urzędników opłacanych z budżetu państwa o nagrodach już nie wspomnę. Kompletne ignorowanie opinii społeczeństwa, połączona z pogardą - typu "odbierz babci dowód" . No i kuriozalna penalizacja tzw. "mowy nienawiści" oczywiście zgodnie z lewackimi standardami. itd. itd.
    Na wołowej skórze nie spisze sie tych wszystkich autorytarnych zapędów poprzedniej ekipy, przykrytej oczywiście bełkotem o "europejskich wartościach" - dziwnym trafem sa to wartości przypadkowo zgodne z poglądami ludzi o przekonaniach lewicowych.
    Tak więc, z łaski swojej, nie wypisuj mi banialuk o PRL-bis - to już za nami,na szczęście.
  • tanebo2.0 10.05.18, 11:08
    Czyli uwierzyłaś w brednie Kaczyńskiego?
  • natalia.nat 10.05.18, 11:52
    To ty nie wypisuj tych swoich banialuk, marny płatny trollu! Nie wiesz o czym piszesz, albo nie rozumiesz, co to był PRL, skoro twoim argumentem mają być takie akurat "przewinienia" i insynuacje przewinień poprzedniej ekipy.
    PRL-bis mamy teraz w pełnej krasie i każdy kto chce, to widzi.
    A co do przewinień, poniżej lista afer twojej "idealnej" władzy (należałoby ją jeszcze uzupełnić):
    wiesci24.pl/2017/11/16/lista-100-afer-pis-solidarnej-polski-oraz-polski-razem-oto-obraz-dwoch-rzadow/
  • 1elka26 10.05.18, 16:07
    Dziękuję za bezcenną chwilę radości. Tak rozrywkowego tekstu jak ten linkowany naprawdę dawno nie czytałam. Biedni jesteście, chwytacie się najbardziej absurdalnych argumentów - zakaz handlu w niedzielę to afera? afera emerytalna - to chyba czasów PO dotyczy, afera kartowa - oto pewnie o wydatkach w MON za czasów Siemioniaka? afera kreatywnej księgowości - ciekawe dlaczego najwazniejsze urzedy unijne oraz agencje ratingowe oceniają bardzo pozytywnie stan polskiej gospodarki itd. itd. - stek bzdur.
    Szanowne lemingi - litości. Rozumiem, że sprzedaż waszego organu prasowego dramatycznie spada, ale może nie dopuszczajcie zdesperowanych gimnazjalistów do tworzenia spisu "afer".
    Chcesz dowiedzieć się czym jest prawdziwa afera? - posłuchaj transmisji z obrad komisji ds. Amber Gold i komisji reprywatyzacyjnej.
  • natalia.nat 11.05.18, 10:24
    Jasne. Afery, które wy wymyślacie są oczywiście prawdziwe, a później się jakoś okazuje, że nikt nie zostaje skazany.
    Natomiast afery o was, podane na liście, wszystkie zgodne z faktami, to już nie, są wymyślone, wyssane z palca, chwila radości (faktycznie jest się z czego cieszyć). Święte nieskazitelne lilije nami teraz rządzą. Buhaha.
    Afera Amber Gold rozdmuchana przez was do granic możliwości, to samo z reprywatyzacyjną, która ma swoje początki dawno temu i jak już, to nie dotyczy tylko poprzedniej ekipy. A największa w dziejach Polski afera SKOK, na której Polska straciła miliardy złotych jakoś cię nie bardzo interesuje, co? Oczywiście, bo to przekręty pisowców.
    Co do zakazu handlu w niedzielę, sku...jakich mało, powinno być referendum w tej sprawie bezwzględnie. W sobotę są tak zawalone sklepy w mieście, nie można ani zrobić zakupów, ani zaparkować, towary rozchodzą się rano, potem już nic nie można dostać. Cud, miód, orzeszki. Jak ktoś może zrobić zakupy w tygodniu czy mieszka w pipidówku, to pewnie nie robi mu różnicy. Rząd powinien zapytać wszystkich obywateli, jakie jest ich zdanie na ten temat. Miał rozmawiać z Polakami podobno.
    Afery, przedstawione na tej liście to są fakty, to że ty oceniasz coś inaczej, nie ma zupełnie znaczenia. Nie umiecie być obiektywni w żadnej kwestii, która dotyczy PiS. Jak te senne panienki.
    Nic mnie nie interesuje sprzedaż jakiegoś organu prasowego, masz jakąś obsesję? Żyję w tym kraju i widzę jak to wszystko beznadziejnie wygląda, a ty próbujesz mi wmówić, że jest cudownie. Takie bajki możesz opowiadać swoim dzieciom.



  • volta2 09.05.18, 23:02
    myślałam że jaki nie ma szans, ale jak usłyszałam że kampania ma polegać na podkreślaniu tego, że się jest z warszawy, nie to co ci oni - słoje z opola i okolic to ómarłam. no i do tego klasyka, my elity to na trzaskę a ta praga, ten ciemny lud z gorszej strony warszawy, klienci mopsa to ómieram po raz kolejny.

    niepokoje w wyborczej, zmasowana antyjaka kampania sugeruje, że badania dają jakiemu szanse znacznie wyższe niż mi się wydawało, inaczej nie byłoby takiego zamieszania.

    będzie ciekawie - to mamy zagwarantowane.
  • tiszantul 09.05.18, 23:10
    > niepokoje w wyborczej, zmasowana antyjaka kampania sugeruje, że badania dają ja
    > kiemu szanse znacznie wyższe niż mi się wydawało, inaczej nie byłoby takiego za
    > mieszania

    no właśnie. Nie wiadomo, kto wygra, ale panika w "wolnych mediach" już teraz daje sporo satysfakcji. W tym antypisowskim wzmożeniu błędy są nie do uniknięcia i już wiele popełniono. Do Jakiego nikt nie będzie miał pretensji, jak przegra, a jeśli Trzaskowski przegra... lepiej nie myśleć smile
  • des_bruges 09.05.18, 23:59
    tiszantul napisała:
    Nie wiadomo, kto wygra, ale panika w "wolnych mediach" już teraz daje sporo satysfakcji.


    Jak mnie fascynuje nadużywanie przez pisowskich apologetów zwrotów nacechowanych emocjonalnie, tam, gdzie tych emocji prawie nie ma. I, co fascynujące, tylko i wyłącznie w kontekście opozycji. Cóż to zabieg marketingowy jest, zdradzisz?
  • spanish_fly 10.05.18, 00:03
    To jest projekcja. W panice jest PIS od kiedy wyszły na jaw skromne nagrody, które im się należały.
  • des_bruges 10.05.18, 00:08
    No chyba tak. Jak to szło? "kwik świń odrywanych od koryta" w wykonaniu Szyszki, Rydzyka i kuzyna Kaczyńskiego kilka dni temu
  • mama303 10.05.18, 18:07
    tiszantul napisała:

    > Do Jakiego nikt nie będzie miał pretensji, jak przegra,
    juz sie sami uspokajacie tongue_out


    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • issa-a 10.05.18, 00:51
    >podkreślaniu tego, że się jest z warszawy, nie to co ci oni - słoje z opola i okolic to ómarłam. no i do tego klasyka, my elity >to na trzaskę a ta praga, ten ciemny lud z gorszej strony warszawy, klienci mopsa to ómieram po raz kolejny.


    jakies kompleksiki wychodza???
  • lodomeria 10.05.18, 01:07
    Prawda stara jak świat. Nawet na Erasmusie Polacy dzielili się na tych z Warszawy i resztę. Mam kolegę, który dopiero koło 30 zorientował się, że nie ma przyjaciół innych niż tacy, którzy do liceum w Warszawie chodzili. Jak się zaczął z prowincją bratać, to już z niektórych kręgów wypadł.

    Krytyka Polityczna to zresztą też dość ekskluzywny klub towarzyski
  • thank_you 10.05.18, 10:16
    Żebyś widziała ich ekskluzywność o 3 nad ranem po kilku głębszych. big_grin
  • volta2 10.05.18, 11:26
    tylko tyle wyprodukowałaś? słabe to
  • issa-a 10.05.18, 13:32
    moge wiecej. Zawsze możesz na mnie liczyć, jesli o to chodzi.
    Po pierwsze, Trzaskowski tylko na samym początku kampanii (ktorej nie ma) powiedział, że bylejaki nie jest z Warszawy itd. Potem nie pamietam, żeby to powtarzał i na tym się opierał. Ale wszyscy (z tej drugiej strony, domniemywam) usiłuja mu to cały czas wmawiać i taki image stworzyc.
    Na Pradze mieszkałam kilkanascie lat. Moj ojciec dostał prace na Pradze więc, z mamą, wynajęli tam mieszkanie. Potem ojciec odfrunął w sina dal a mama zapisała sie do spółdzielni ale już wtedy nie można było przeprowadzić sie gdzie bądź tylko obowiazywała rejonizacja (tak tak...). I tym sposobem utknęlismy na Pradze, na długie lata. Dopiero kiedy sie usamodzielniłam, wyprowadziłam sie stamtąd. Z ulgą bo szczerze nie cierpiałam tam mieszkac.
    Znam więc doskonale tamte środowiska, Praga taka własnie jest, srednio ujmując.
    I zmienia sie to baaardzo powoli bo ci, ktorzy usiłuja tam mieszkać, szybko uciekają. Moja koleżanka, ktora zamieszkała na pradze, w nowym i świeżo urządzonym mieszkaniu (tańszym i o to chodzilo), ze świeżo poślubionym mężem, szybciuchno uciekla po tym, kiedy jakis koles przystawił jej nóz do szyi, kiedy wyszła z psem na spacer.
    I poczytaj sobie jaka bylejaki stworzył w Opolu osmiornice to moze wtedy zaczniesz mysleć troche inaczej.
    Nie chodzi o słoja, chodzi o człowieka, typowego przedstawiciela koryta+.
  • volta2 10.05.18, 16:02
    ale to jakby nie na temat, skoro kompleksikami chcesz mnie dojechać?

    niestety na podobne epistoły z mojej strony nie możesz liczyć.
    byłabym za to wdzieczna za udowodnienie, że czaska nie jest z bandy koryta+, będzie mi zabawnie szczególnie w kontekście warszawskich spółek i czyścicieli kamienic (ale uważaj - jeden z urzędników zwolnionych po aferze, której pewnie zresztą dla ciebie nie było i nie ma, to kolega ze szkolnej ławy, więc nie wciśniesz mi byle czego)


  • ultimate.strike 09.05.18, 23:07
    To ta cała Platforma nie miała nikogo mądrzejszego? A może mają jakiś cel, żeby Jaki został prezydentem?

    --
    Spodnie zabijają! Rzuć teraz.
    Najnowsze strony kiltowe
    Forum kiltowe
    Blog społeczno-polityczny
  • katia.seitz 09.05.18, 23:09
    Zgadza się- Leszczynski jak zwykle w punkt. Bardzo cenię jego tekst o nowoczesnym / miękkim autorytaryzmie- silnie ukształtował moje postrzeganie rządów PiS. Linkuje: krytykapolityczna.pl/kraj/pis-zwyczajna-polska-dyktatura/
  • inguszetia_2006 09.05.18, 23:12
    Witam
    Leszczyński korzysta z kopiuj wklej, bo nie stać go na nic więcej, i wbija Trzaskowskiego i Jakiego w szablon. Tymczasem Trzaskowski robi za równiachę w mediach społecznościowych, lewicuje, na pewno nie jest tą elitą osławioną z dowcipów. Dystans zmniejsza, pośmieje się z własnych błędów etc. Uczony w internety, rozdaje kasę na lewo i prawo. Wszystko byłoby ekstra, gdyby nie fakt, że nosił siaty za Hanką. Tego Leszczyński oczywiście nie zauważył;-P
    Pzdr.
    Ing
  • spanish_fly 09.05.18, 23:22
    Z mojego punktu widzenia to są drobiazgi. Warszawa to jest naprawdę niezłe miejsce do życia i nie bardzo jest co wymyślić - w sensie, że tematy do załatwienia są oczywiste: walka ze smogiem i poprawa jakości usług komunalnych. Żadnych fajerwerków temu miastu nie trzeba.

    Ale potrzeba prezydenta-menadżera, kogoś kto ma doświadczenie w kierowaniu dużą instytucją, umie zarządzać ludźmi. A takiego kandydata nie ma.
  • ultimate.strike 09.05.18, 23:36
    Drobiazgi się pojawią, jak będzie przybywać dziur w drogach, pomnikow Kaczyńskiego a w centrum miasta powstanie poligon wojsk chemicznych i biologicznych.

    --
    Spodnie zabijają! Rzuć teraz.
    Najnowsze strony kiltowe
    Forum kiltowe
    Blog społeczno-polityczny
  • tiszantul 09.05.18, 23:42
    > tematy do załatwienia
    > są oczywiste: walka ze smogiem

    To ciekawe, że po 12 latach rządów HGW w stolicy jest smog, lecz teraz Platforma nagle dostrzegła problem i zamierza się nim zająć. Dlaczego ktokolwiek miałby uwierzyć, że Trzaskowski zrobi w tej sprawie więcej niż HGW przez 12 lat?

    > i poprawa jakości usług komunalnych

    Wywalenie 55 tysięcy warszawiaków z mieszkań przy okazji reprywatyzacji to zapewne w ramach poprawy jakości usług komunalnych.

    Komorowski w pewnym momencie doszedł do punktu, w którym każde zabranie głosu pogarszało jego sytuację.
  • spanish_fly 09.05.18, 23:54
    Trzaskowski tego może nie załatwi, ale Jaki tym bardziej nie, za to może mnóstwo spraw koncertowo spieprzyć. Moich podatków z PIT nie dostanie.
  • des_bruges 10.05.18, 00:02
    Dziekuję Ci, spanish, że przywracasz mi wiarę w ludzkość i rozumiesz, w jakim celu wybiera się władze samorządowe i jakie one mają zadania.
  • dzikka 10.05.18, 09:38
    jak to nie ma? jaki pokazał jak potrafi wykorzystać potencjał miasta....dla siebie i swoich. Niech wygra, roz.....li to miasto w drobny mak i przy okazji okoliczne gminy. W tym ma doświadczenie. I chyba nawet tego chcę, może wtedy ludzie przejrzą na oczy bo już mam dość durnoty tego narodu. Pluje im się w twarz a oni się cieszą.
  • tanebo2.0 10.05.18, 10:50
    Bo o to chodzi. Plebs nie spełnia swych ambicji więc jest gotów napluć do zupy bogatym.
  • tiszantul 09.05.18, 23:28
    > Tymczasem Trzaskowski robi za równiachę w mediach społecznościowych

    "Robiłem za jaśnie pana, ale nie żarło, to teraz będę robił za równiachę. W ogóle będę robił za kogokolwiek, byle zażarło. Na razie miałem jeden kołczing jak być równiachą i wszyscy mi mówią, że tak równego równiachy jeszcze nie widzieli."

    Fajnie będzie popatrzeć, jak Trzaskowski będzie przekonywał społeczność Warszawy, że jest równym gościem. "Patrzcie, no patrzcie, jaki ze mnie równiacha, nie to co Jaki. Nie wierzycie mi? No trudno, najwyraźniej nie macie pojęcia, na czym polega bycie równym gościem. Ale ja wam chętnie wyjaśnię, bo uwielbiam rozmowy z ludźmi, no więc słuchajcie..."

    > "na pewno nie jest tą elitą osławioną z dowcipów"

    No to przekaz już jest, teraz wystarczy dotrzeć z nim do elektoratu.
  • spanish_fly 09.05.18, 23:34
    Jasne bo Jaki grilujący kiełbasę w garniturze pisowskim statystom, albo zdejmujący szalik Legii jakby go parzył w szyję w sekundę po odejściu od mikrofonu, albo lamentujący na temat znaku drogowego jest niby lepszy.
  • livia.kalina 09.05.18, 23:41
    Oczywiście, że nie jest i oczywiście, że nie wygra. Artykuł jest obliczony na mobilizację elektoratu i bardzo się dziwię, że triss tego nie widzi.
  • ultimate.strike 09.05.18, 23:54
    Pamiętasz jak wygrać miał Komorowski?

    --
    Spodnie zabijają! Rzuć teraz.
    Najnowsze strony kiltowe
    Forum kiltowe
    Blog społeczno-polityczny
  • monia.i 10.05.18, 00:02
    livia.kalina napisała:

    > Oczywiście, że nie jest i oczywiście, że nie wygra. Artykuł jest obliczony na m
    > obilizację elektoratu i bardzo się dziwię, że triss tego nie widzi.

    Niekoniecznie. Na lamenty jest za wcześnie, natomiast dobrze jest zauważyć, że Warszawa teraz i Warszawa jakieś 30 lat temu to są różne Warszawy, przynajmniej jeśli chodzi o mieszkańców. Nic nie mam do współczesnej zawartości, sama wyniosłam się do sypialni podwarszawskiej - ale dobrze jest mieć świadomość pewnych procesów, na przykład migracyjnych i co za tym idzie. Jeśli Trzaskowski tej świadomości nie ma....zobaczymy, jak to będzie.
  • spanish_fly 10.05.18, 00:04
    Trzaskowski ma żonę ze Śląska, i nie jest debilem. Próbuje się mu na siłę przypiąć jakąś łatkę.
  • monia.i 10.05.18, 00:24
    Trzaskowskiego bardzo lubię, gdybym mogła, zagłosowałabym z czystym sumieniem. To rozsądny gość, da radę, jeśli wygra. Ale nie wiem, jak mu pójdzie w tych wyborczych przepychankach. No i wiatr historii jednak wieje w drugą stronę...Warszawa nie takie rzeczy przetrzymała smile
  • asia_i_p 10.05.18, 07:36
    Trzaskowski jest mądrym człowiekiem. Pytanie, czy mądry okaże się jego szef kampanii.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • triss_merigold6 10.05.18, 07:42
    Ale który konkretnie elektorat ma zmobilizować tekst w KRYTYCE POLITYCZNE? Chyba ma mniejszy zasieg niż Fakt czy Super Ekspress
  • tanebo2.0 10.05.18, 00:42
    Może i tak być. Program PiS jest prosty:"dojeb...ć elitom". Prekariat głosuje na nich bo czuje że jego możliwości nie doganiają ambicji. Tak było z Trumpem i tak będzie z Jakim.
  • triss_merigold6 10.05.18, 07:03
    Może przeczytaj tekst Leszczyńskiego.
  • saszanasza 10.05.18, 07:33
    tanebo2.0 napisał:

    > Może i tak być. Program PiS jest prosty:"dojeb...ć elitom". Prekariat głosuje n
    > a nich bo czuje że jego możliwości nie doganiają ambicji. Tak było z Trumpem i
    > tak będzie z Jakim.

    No właśnie, tyle, że w większości przypadków to właśnie od tych elit zależy poziom życia proletariatu, funkcjonowanie gospodarki, to te "elity" dają pracę i pieniądze, nie PIS 500+


    --
    Chciałabym się kiedyś wyspać na tyle, żeby rano poczuć, że się budzę a nie zmartwychwstaję.
  • lodomeria 10.05.18, 07:38
    No jeśli masz pomysł, jak to wytłumaczyć nie-elitom, to be our guest...
  • tanebo2.0 10.05.18, 07:53
    Nie. Poziom życia zależy od plebsu. Elity to tylko czubek góry lodowej.
  • spanish_fly 10.05.18, 08:12
    Elity to teraz PIS. To PIS ma teraz władzę. Jaki jest wiceministrem sprawiedliwości. Ma bezpośredni wpływ na ustawodawstwo. Jest kompletnie bezkarny. Może podsłuchiwać, śledzić, oskarżyć kogo mu się żywnie podoba. Nie wykluczam, że będzie też mógł przy wykorzystaniu środków opisanych powyżej zostać prezydentem Warszawy. Nie po to nim zostanie, żeby zrobić dobrze komukolwiek oprócz swoich.
  • tanebo2.0 10.05.18, 08:16
    Zgadza się. I plebs to wie. Wie że to szkodzi państwu. Tylko myśli że ból poczują wyłącznie elity.
  • merces 10.05.18, 09:44
    Powtarzajcie w nieskończoność słówko "plebs", a Jaki naprawdę wygra.
  • spanish_fly 10.05.18, 10:02
    Skończył się chyba czas takich prostych podziałów. Jako córka rolnika spod Warszawy, formalnie bez wyższego wykształcenia, z mężem prowadzącym drobny biznes, pracująca w prywatnej firmie na mało eksponowanym stanowisku administracyjnym, należę przecież do tegoż plebsu. A w życiu bym nie zagłosowała na Jakiego.
  • riki_i 10.05.18, 12:04
    spanish_fly napisała:

    > Skończył się chyba czas takich prostych podziałów. Jako córka rolnika spod Wars
    > zawy, formalnie bez wyższego wykształcenia, z mężem prowadzącym drobny biznes,
    > pracująca w prywatnej firmie na mało eksponowanym stanowisku administracyjnym,
    > należę przecież do tegoż plebsu.

    Do plebsu? A czy to nie ty pisałaś o pół miliona zł w ZUS-ie po 20 latach pracy? Tak wygląda plebs?
  • spanish_fly 10.05.18, 12:10
    Używając Twojego modelu pojęciowego Riki, ze mnie jest zwykła zawzięta chamka ze wsi, która odkąd skończyła 10 lat była świadoma, że nic jej z nieba nie spadnie i na wszystko musi sama zarobić. I jak tylko się dało zaczęłam zarabiać. Dlatego nie skończyłam wyższych studiów, dlatego mam tylko jedno dziecko, i hemoroidy od siedzenia przy biurku.
  • riki_i 10.05.18, 12:23
    No dobrze, ale nie jesteś plebsem. Możesz być dorobkiewiczką, ale na prekariat z tym swoim biurem się nie łapiesz. Nie strój się więc w nie swoje piórka.
  • spanish_fly 10.05.18, 12:30
    Na żadne elity również się nie łapię, jeśli stracę pracę to będę w wielkim kłopocie, a o to nietrudno. Pisałam, że taki prosty podział na elity vs. plebs nie przystaje do rzeczywistości.
  • riki_i 10.05.18, 12:35
    Ok, ale nie deklasuj się na siłę. Osiągnęłas już w życiu sporo i żadnym plebsem nie jesteś.
  • claudel6 10.05.18, 17:34
    nie no, jest coś pomiędzy elitą a plebsem. to ta słynna średnia klasa. to o nią jest gra.
  • tanebo2.0 10.05.18, 17:40
    A klasa średnia kiedykolwiek istniała?
  • claudel6 10.05.18, 18:52
    oj przestań tanebo. moze ona u nas jest mała, ale jednak jest. jak nazwiesz ludzi osiągających dochody między 5 a 20 tys., z zadłużonym majątkiem? (w sensie mieszkania na kredyt)
  • iwles 10.05.18, 10:07
    merces napisała:

    > Powtarzajcie w nieskończoność słówko "plebs", a Jaki naprawdę wygra.

    Dopóki nie ma wyników, to wszystko jest gdybaniem.
    Pewnym to można być tylko wtedy, kiedy się wie, że wybory będą fałszowane. O !


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • tanebo2.0 10.05.18, 10:53
    Bo to jest plebs. Skąd biorą się słoiki? Z podradomskich wsi. Gdyby nie pracowali na infolinii lub fabryce warszawskiej to paśliby ojcowskie kury. Ale woleli zrobić karierę w stolicy. A że ani wykształcenia nie mają ani talentu to zapełniają slamsy XXI wieku. Siedzą w wynajętych mieszkankach i robią na infolinii. I zastanawiają się dlaczego tak skończyli. A Jaki mówi im że to wina bogatych.
  • spanish_fly 10.05.18, 11:08
    Moi szefowie - milionerzy, prawdziwi ludzie sukcesu - pochodzą z podradomskiej wsi.
  • riki_i 10.05.18, 11:23
    spanish_fly napisała:

    > Moi szefowie - milionerzy, prawdziwi ludzie sukcesu - pochodzą z podradomskiej
    > wsi.

    Czyli zwykłe zawzięte wiejskie chamy?
  • spanish_fly 10.05.18, 11:28
    Wręcz przeciwnie. Bardzo kulturalni, obyci, oczytani, mili i uczciwi ludzie. Nie dorastasz im do pięt.
  • riki_i 10.05.18, 11:30
    Nie chrzan.
  • spanish_fly 10.05.18, 11:34
    Jasne, a wszystkie kobiety to zdziry, które lecą tylko na pieniądze.
  • riki_i 10.05.18, 12:19
    Tak na marginesie, to zdaje się, że idziecie wszyscy w Warszawie jakimś klanowym zaciągiem, znasz to swoje szefostwo z rodzinnej wsi czy szwagier z wójtem cię polecili?
  • spanish_fly 10.05.18, 12:27
    Ja jestem ze wsi graniczącej z Warszawą, oni z okolic Radomia - sprawdź sobie na mapie jaka to odległość. Poznaliśmy się w Warszawie pracując w jednej firmie, jako współpracownicy. Kiedy oni założyli swoją, to mnie u siebie zatrudnili. Jeszcze z czegoś muszę Ci się wytłumaczyć, żebyś sobie poukładał fakty w swojej ciasnej głowie?
  • riki_i 10.05.18, 12:33
    Nie, już mam jasność. Dziwię się tylko, że z perspektywy wsi graniczacej z Warszawą bliżej ci mentalnie do ludzi spod Radomia.
  • spanish_fly 10.05.18, 12:40
    W przeciwieństwie do Ciebie, uważam, że mentalność to rzecz w dużej mierze niezależna od miejsca urodzenia.
  • riki_i 10.05.18, 12:56
    Podobno mentalność kształtuje środowisko, w którym przebywa się od 13-stego do 16 swego roku życia.
  • spanish_fly 10.05.18, 12:58
    To cieszę się niezmiernie, że trafiło mi się to, co mi się trafiło. Za nic bym nie chciała mentalności takiej jak Twoja, lub Triss.
  • araceli 10.05.18, 13:06
    riki_i napisał:
    > Podobno mentalność kształtuje środowisko, w którym przebywa się od
    > 13-stego do 16 swego roku życia.

    Nawet nie chcę myśleć jakie patolstwo Cię wtedy musiało otaczać big_grin


    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • triss_merigold6 10.05.18, 12:42
    A mnie nie. Nie ma warszawskiego zaplecza, tego kręgu znajomych z podwórka, podstawowki, liceum, studiów w Warszawie. Nawet z pracy nie.
  • spanish_fly 10.05.18, 12:53
    Akurat do liceum chodziłam w Warszawie, absolwentem mojego liceum jest sam wódz nasz umiłowany Jarosław Kaczyński, studia na tyle na ile mi się chciało i udało je pociągnąć, również w Warszawie. Pracować miałam okazję z ludźmi nie tylko z Warszawy, prowincji, ale wręcz z całego świata. Podstawówka faktycznie na wsi. Pierwsza moja szkoła nie miała nawet bieżącej wody.
  • iwles 10.05.18, 11:18

    tanebo - za dużo tv big_grin


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • natalia.nat 10.05.18, 09:02
    Ja zawsze jak czytam tego typu wynurzenia, to się zastanawiam, czego tak naprawdę autor oczekuje od opozycji, od kandydata opozycji, jakich cudów na kiju? Jak dla mnie ma przedstawić jakiś ciekawy realny program dla mieszkańców miasta i tyle. Szpagatu na środku Marszałkowskiej nie wymagam.
    Od kandydata opozycji oczekuje się, że przejdzie samego siebie, od kandydat PiSu niczego się nie oczekuje. Tak to mniej więcej wygląda.

  • pani-noc 10.05.18, 09:08
    > czego tak naprawdę autor oczekuje od opozycji, od kandydata opozycji, jakich cudów na kiju?

    Wyjaśnię. Autor nie oczekuje od Trzaskowskiego cudów na kiju. W przypadku Trzaskowskiego wystarczy, że odłaczy się od internetu i przestanie pod wpływem emocji wypisywać głupoty na fb i tt. To tak wiele?
  • sumire 10.05.18, 09:25
    Ale Jaki też wypisuje głupoty, w sumie nawet gorsze. Gdzie tkwi różnica zatem?
  • pani-noc 10.05.18, 09:59
    Petru wygaduje bzdury jeszcze gorsze, a wyborcy N mu to wybaczają, a emateczki deklarują, że poszłyby z nim do łóżka.
    Gdzie tkwi różnica? Ano może w tym, że ani Jaki, ani Petru nie atakują swoich własnych wyborców określeniami typu słoik.
  • spanish_fly 10.05.18, 10:03
    Wypraszam sobie, Petru mnie najwyżej śmieszy.
  • pani-noc 10.05.18, 10:43
    Mnie też, ale odszukaj sobie forumowy wątek: z którym politykiem poszłybyście do łóżka.
  • sumire 10.05.18, 10:11
    Pamiętam z tego forum liczne niepochlebne teksty o słoikach. To ciekawe, że nagle w ustach Trzaskowskiego stają się niewybaczalną obelgą.
    Jeśli Jaki wygra z takiego powodu, to naprawdę uznam, że mieszkańcy stolicy zasłużyli na takiego prezydenta. I nie, nie jestem fanką PO, po prostu mierzi mnie to "Jaki wygra, bo Trzaskowski". Czym skutkuje głosowanie przeciwko komuś - mamy przykład od 3 lat.
  • triss_merigold6 10.05.18, 10:13
    Polityka. Polityk, rozumiesz, powinien wiedzieć, że szczerość jest przereklamowana.
  • spanish_fly 10.05.18, 10:22
    Jako żona "słoika" i mająca za przyjaciół wielu ludzi spoza Warszawy mogę powiedzieć w ich imieniu, że nikt z nich nie czuje się takim określeniem w najmniejszym stopniu urażony, ani nie uważa tego, że pochodzi spoza Warszawy za powód do wstydu. Na tyle na ile śledziłam wymianę między Trzaskowskim a Jakim na twitterze, chodziło raczej o to, czy Jaki oprócz tego, że pomieszkuje w Warszawie płaci tu podatki. I wcale mnie ta dociekliwość nie dziwi. Sama jestem ciekawa czy Jaki naprawdę wybrał sobie Warszawę za miejsce do życia, czy sprowadził to żonę i dziecko i czy chociaż raz złożył tu już PIT. I do tej pory słyszę tylko wymijające odpowiedzi. To Jaki traktuje te pytania jako atak na "słoiki", zapewne dlatego, że woli uniknąć odpowiedzi.
  • pani-noc 10.05.18, 10:53
    > Pamiętam z tego forum liczne niepochlebne teksty o słoikach. To ciekawe, że nagle w ustach Trzaskowskiego stają się niewybaczalną obelgą.

    Ja też pamiętam. I dobrze pamiętam jak na określenie "słoik" reagują forumowe napływowe Warszawianki. Dlatego spanish fly może sobie darować wywód, że jej męża to określenie nie rusza. Dyskusje na forum dowodzą czegoś odwrotnego. I nic dziwnego. Ludzie nie lubią być oceniani na podstawie swojego pochodzenia, dla niektórych zbyt mało szlachetnego. To normalne i nie ma się czemu dziwić.

    PIS ma prostą receptę na politykę: dziel i rządź. Dlatego mądry kandydat powinien szerokim łukiem omijać tematy dzielące wyborców na lepszy i gorszy sort. Trzaskowski pierwszy zaatakował Jakiego słowami: witamy w Warszawie, bezpośrednio odnoszac się do jego pochodzenia. Tym samym dał Jakiemu pretekst do poplynięcia: Trzaskowski dzieli ludzi na lepszych i gorszych. No i po co mu to było?

    Zupełnie inaczej zostałoby odebrane gdyby Trzaskowski zapytał Jakiego gdzie placi podatki. To są niuanse, ale wywołujace spore emocje i mozna tu dużo stracic.
  • spanish_fly 10.05.18, 11:04
    Zgadzam się, że Trzaskowski powinien przestać wdawać się w wymiany na twitterze i traktować go raczej wyłącznie jako medium do wygłaszania oficjalnych komunikatów.
  • mamma_2012 10.05.18, 11:05
    Ale ludzie, którzy tu są nie chcą o sobie myśleć jak o „sloikach”, a jaki mówi o sobie „jestem słoik i jeśli też czujesz się słoikiem to głosuj na mnie”. To bardzo nieprzemyślana strategia, bo ci ludzie, którzy się tu zadomowili w dużej części czują się już Warszawiakami, a nie „słoikami i zagłosują na „swojego” czyli Warszawiaka.
  • tsaria 10.05.18, 11:14
    No nie do końca, bo ten warszawiak im mówi, że dla niego są słoikami i nie moga się mu równać, warszawiakowi z dziada pradziada, zrobił to wytykając Jakiemu pochodzenie, a to zawsze słaby argument.
  • mamma_2012 10.05.18, 11:31
    Ale o tym właśnie piszę. Chcesz być Warszawiakiem głosuj na mnie. Czujesz się słoikiem głosuj na niego. I teraz wyborca musi rozstrzygnąć kim się czuje czy kim czuć się chce i dać sobie potwierdzenie. Tu nie chodzi o myślenie „ja pokażę Warszawiakom” tylko „ja udowodnię sobie, że jestem Warszawiakiem”
  • tsaria 10.05.18, 11:35
    Ja myślę, że liberalny wyborca bliższy poglądowo trzaskowskiemu, a który teraz czuje się urażony jego punktowaniem pochodzenia na oczach narodu nie zagłosuje ani na Jakiego ani na Trzaskowskiego, zostanie w domu, albo poszuka innej alternatywy i te głosy rozjadą się.
  • pani-noc 10.05.18, 11:40
    Jeżeli do drugiej tury wejdą Trzaskowski i Jaki to dostatecznie wkurzony wyborca liberalny zostanie w domu. I wtedy scenariusz z tytulu wątku się spełni dzięki niskiej frekwencji elektoratu liberalnego i wysokiej elektoratu kiełbaskowego.
  • spanish_fly 10.05.18, 11:44
    Ja nie zostanę. Jeśli w drugiej turze będzie taki wybór to zagłosuję na Trzaskowskiego.
  • volta2 10.05.18, 11:44
    dużej części czują się już Warszawiakami,

    to jak oni się czują nie ma zadnego znaczenia, oczywiście dla warszawiaka. on swoje wie. tak jak czaska - mocny kandydat krakowasmile
  • sumire 10.05.18, 11:09
    Gwoli ścisłości, Trzaskowski zapytał o to, od kiedy Jaki płaci podatki w stolicy. Nie śledzę chwilowo mediów zbyt uważnie, więc nie wiem, czy doczekał się odpowiedzi. Natomiast biorąc pod uwagę, że całkiem niedawno pewna forumka pisała o słoikach w kontekście obory i takich tam, i jakoś nikt się szczególnie nie oburzył, serio nie rozumiem oburzenia teraz. Trąci mi to fałszem. I tak, nie powinno się wypominać komukolwiek pochodzenia - można być świetnym prezydentem miasta, nie pochodząc z niego, można doprowadzić je do ruiny, legitymując się dwunastoma pokoleniami urodzonych w nim przodków. To zawsze słaby atak, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy ludzie migrują na potęgę i coraz trudniej o kogoś, kto na żadnym etapie życia nie był tym nieszczęsnym słoikiem. Niemniej serio, zarzuty wobec Trzaskowskiego, jaki by nie był, w kontekście dokonań Jakiego są śmieszne. Z drugiej strony nie mam wiary w naród, więc dopuszczam możliwość, że warszawiacy zagłosują na złość.
  • araceli 10.05.18, 12:46
    sumire napisała:
    > Gwoli ścisłości, Trzaskowski zapytał o to, od kiedy Jaki płaci podatki w stolicy.

    Mój ulubiony cytyat ostatnich miesięcy
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
    /"The Orville"

    Ostatnie lata dowodzą, że nie ważne co kto powiedział - ważne co zrobiła z tego propaganda.



    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • triss_merigold6 10.05.18, 12:49
    Najwyższy czas zacząć się z tym liczyć.
  • araceli 10.05.18, 12:56
    triss_merigold6 napisała:
    > Najwyższy czas zacząć się z tym liczyć.

    Liczyć jak liczyć ale proszę - tyle jemateczek mających zay.ebiste mniemanie o sobie dyskutuje zawzięcie o słowach, które nigdy nie padły. Nic wam to nie daje do myślenia? Zero refleksji? Niee... nadal czujecie się takie zay.ebiście mądre!




    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • spanish_fly 10.05.18, 12:58
    Czekałam właśnie, aż przyjdziesz Ty, cała na biało...
  • szeera 10.05.18, 11:12
    "I dobrze pamiętam jak na określenie "słoik" reagują forumowe napływowe Warszawianki. Dlatego spanish fly może sobie darować wywód, że jej męża to określenie nie rusza. Dyskusje na forum dowodzą czegoś odwrotnego. I nic dziwnego. Ludzie nie lubią być oceniani na podstawie swojego pochodzenia, dla niektórych zbyt mało szlachetnego. To normalne i nie ma się czemu dziwić."

    Zupełnie nie rozumiem warszawskiego słoikowania i poczucia wyższości tych zasiedziałych. W USA miasta do których napływa dużo nowych mieszkańców cieszą się i jest to oceniane jako sukces miasta. "Patrzcie, nasze miasto ma tyle miejsc pracy, przyjazny rynek nieruchomości i jeszcze fajne kawiarnie, że przybyło mu w zeszłym roku najwięcej mieszkańców." Ci napływowi są dowodem, że miasto jest dynamiczne i rozwija się. Stała liczba mieszkańców oznacza stagnację i wtedy wszyscy chcą to jakoś zmienić.

    W Polsce dodatkowo wszystko jest bardzo scentralizowane, więc tym bardziej nie ma nic dziwnego, że duża część aktywności ekonomicznej dzieje się w stolicy kraju. Ani to wina, ani zasługa warszawiaków od pokoleń.
  • pani-noc 10.05.18, 11:16
    Mniejsza z tym skąd się to bierze. Faktem jest, że wytykanie komuś niewarszawskiego pochodzenia może budzić gorące emocje. Mądry polityk powinien unikać takich kontrowersji.
  • mamma_2012 10.05.18, 11:51
    Może budzić emocje. Ruch był nieprzemyślany, ale w ostatecznym rozrachunku powinien wyjść na korzyść Trzaskowskiego.
  • tsaria 10.05.18, 11:30
    warszawiacy uważają się za lepszych poprzez fakt urodzenia w stolicy, a przyjezdni im zabierają, m.in. zabierają miejsca pracy, które przecież powinny należeć do nich. Przyjezdni są ambitni, wykształceni, zmotywowani, szybciej dochodzą do celu i tego prawdziwi warszawiacy tym wykształconym nowym elitom nie potrafią wybaczyć, że pomimo gorszego startu wiedzie im się lepiej niż nie jednemu warszawiakowi z dziada pradziada.
    I powiedzmy sobie szczerze na pewnym poziomie nie liczy się pochodzenie, a to gdzie się teraz jest, a Trzaskowski uderzał w niskie tony do niby "elit" warszawskich, czy to się okaże skuteczne - wątpię, bo uderza w ludzi, którzy są poglądowo blizej Trzaskowskiego, a on ich na oczach narodu obraził swoją butą.
  • mamma_2012 10.05.18, 11:47
    Tylko tu w grę wchodzą emocje.
    Nawet jeśli nie znoszę Warszawiaków, to muszę rozstrzygnąć kim się czuję czy już jestem prawdziwym członkiem tej „lepszej” grupy czy jeszcze czy „słabszej” (te mechanizmy działają w różnych sytuacjach). A tu panowie tak zorganizowali sytuację w wyborach.
    Jeśli ktoś awansuje na dyrektora, to szybko chce zapomnieć, że jeszcze niedawno wykonywał w firmie prace fizyczne i nawet jeśli gardzi innymi dyrektorami to z nimi będzie się identyfikował i zachowywał jak oni.
    Awans społeczny też tak działa.
  • tsaria 10.05.18, 12:03
    Ale ludzie generalnie nie lubią być obrażani, zwłaszcza za rzeczy na które nie mieli wpływu. trzaskowski tym sobie dołek pod sobą wykopał i może przez to jakiemu nie przybędzie wyborców, ale już na pewno jakaś grupa wyborców trzaskowskiego odpłynęła, przynajmniej w pierwszej turze, do drugiej niektórzy zapomną jak nie będzie powtarzał błędów i w stronę obrażonych wyślę jakiś pojednawczy gest.
  • mamma_2012 10.05.18, 12:39
    Tylko nie można obrazić w ten sposób osoby, która słoikiem się nie czuje. Mam różnych znajomych, którzy przyjeżdżali do Warszawy 10-20 lat temu i narzekającą na „słoiki”. Myślę, że tak o sobie myślą ludzie przez kilka lat, emigranci też po jakimś czasie przestają się identyfikować z tą grupą.
  • tsaria 10.05.18, 12:52
    Wiesz, ja znam ludzi którzy po 5 latach w USA zapominają języka polskiego w gębie i czują się 100% amerykanami, ale czy to faktycznie dobrze o nich świadczy? Czy rodzina będaca od pokoleń w USA, ale pielęgnująca polskie tradycje i ucząca już prawnuki języka polskiego nie przemawia do Ciebie bardziej niż emigrant polski, który zapomina gdzie na mapie lezy Warszawa?
    Tak samo z ludźmi napływowymi do warszawy, jedni po roku, dwóch odżegnywać będą się od sowich rodzinnych miejscowości, a inni podkreślać z dumą, ze sukces osiągnęli tylko dzięki własnemu uporowi, bo do stolicy przyjechali z jedną walizka z radomia.
  • claudel6 10.05.18, 17:42
    o tak, mi sie dostało za określenie "słoik" nie raz. ale ja sie nie zamierzam cenzurowac na forum emama, no proszę. ale np. w swobodnej rozmowie w pracy nigdy w życiu bym sobie na to nie pozwoliła. publicznie jako kandydat na Prezydenta - tym bardziej.
  • tsaria 10.05.18, 10:14
    Ten pierwszy również uderza w swój elektorat wypominając Jakiemu bycie słoikiem, zamiast zagrać kartą słoikowej żony i pokazać, że warszawa nie jest jedynie dla warszawiaków. Ten elektorat wykształcony, wygadany i obecnie zamożny, ale pochodzący z mniejszych miast, z rodzin bez tradycji teraz czuje się urażony, bo Trzaskowski wytchnął mu, że nigdy nie będziesz jednym z "nas". I oni zostaną w domach, nie zagłosują ani na Jakiego ani na trzaskowskiego.
  • natalia.nat 10.05.18, 10:19
    pani-noc napisał(a):

    > Wyjaśnię. Autor nie oczekuje od Trzaskowskiego cudów na kiju. W przypadku Trzas
    > kowskiego wystarczy, że odłaczy się od internetu i przestanie pod wpływem emocj
    > i wypisywać głupoty na fb i tt. To tak wiele?

    Mnie to w ogóle nie przeszkadza, nie uzależniam wyboru kandydata na prezydenta miasta od jego wpisów na fb i tt. Ale OK, widocznie się nie znam i nie rozumiem. Przyjmuję do wiadomości.

  • tanebo2.0 10.05.18, 10:55
    Tylko popełnienie publicznie harakiri przez Tuska da szansę wygrania liberalnej opozycji.
  • gaskama 10.05.18, 10:12
    Bardzo dobry artykuł. Zgadzam się ze wszystkimi postawionymi w nim tezami. Nic dodać nic ująć. Można go wręcz rozszerzyć z poziomu "dlaczego Jaki wygra" na "dlaczego PiS wygrał i ma nadal tak duże poparcie".

    --
    "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
  • triss_merigold6 10.05.18, 10:16
    Od iluś lat fascynuje mnie fenomen niewyuczalności kręgów mentalnie i kulturowo bliskich Unii Wolności. Jak pragnę zdrowia, są niewyuczalni.
  • gaskama 10.05.18, 11:13
    Ja też nie wiem, z czego to wynika. Od samego mówienia, że "my jesteśmy mądrzy a ludzie powinni głosować na mądrych" nikomu głosów nie przybędzie, szczególnie, jeśli działania o zbytniej mądrości i spostrzegawczości nie świadczą. Mnie generalnie nie mieści się w głowie, jak można było zniszczyć takie inicjatywy jak KOD czy .N takimi .... tu brakuje mi odpowiednich słów ... osobami jak Kijowski czy Petru. Ja tego jakoś nie ogarniam. Kaczyński wydaje mi się czasami tytanem intelektu przy niektórych przecież bardzo mądrych i wykształconych ludziach.

    --
    "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
  • inguszetia_2006 10.05.18, 12:02
    triss_merigold6 napisała: Od iluś lat fascynuje mnie fenomen niewyuczalności kręgów
    Witam
    Ale właśnie że się wyuczyli. Trzaskowski na pewno, cóż to za arystokracja, która nazywa ludzi słoikami? Gdzie gładkie, wyuczone słówka konsyliacyjne, gdzież ta cnota umiarkowania?;-P To media się jeszcze nie wyuczyły, jadą sztampą, nie nadążają. Trzaskowski mówi pla, pla, a media mówią ble, ble. Na upartego, bo ścieżka rozpisana, po co więc wysilać mięsień? Pasuje im "Unia wolności kontra prostaczkowie" i jadą z koksem, a że szablon nie ten, co to kogo obchodzi?
    Pzdr.
    Ing
  • mamma_2012 10.05.18, 10:54
    W tym artykule błędnie zakłada się, że dojdzie do sporu pomiędzy klasami, starą warszawską inteligencją Trzaskowskiego, a przyjezdnymi Jakiego, których choć jest wielu to jednak margines w porównaniu z ludźmi, którzy są tu od dawna, a wśród nich wielu nadal jest zameldowanych pod starym adresem. A w Warszawie większość ludzi dzieli zupełnie przyziemne problemy obce obu panom, ale za którymi teraz w dużej części stoi zaplecze polityczne Jakiego co będzie mu wypominane (przepełnione szkoły, kredyty czyli niespełnione obietnice Dudy, gubienie się na przemianowanych ulicach, zniszczony reprezentacyjny plac.
    Jeśli ktoś mieszka w Warszawie to żaden parking mu nie jest potrzebny tylko przystanek autobusowy pod domem i tanie bilety. Parkingi przydałby się w moim mieście, ale tutejsi mieszkańcy przecież nie głosują w Warszawie.
    Stadion został wybudowany za rządów HGW, wystarczy to przypomnieć kibicom i pokazać zdjęcia Jakiego z obcym szalikiem.
    Tereny sportowe pod stadionem? Kogo ma to przekonać? Ludziom potrzebne są na osiedlu, a nie w takim miejscu, gdzie mieszkają emeryci i milionerzy, a jedni i drudzy w niewielkich ilościach.
  • gaskama 10.05.18, 11:18
    "W tym artykule błędnie zakłada się, że dojdzie do sporu pomiędzy klasami" - ja nie uważam, że jest to główne założenie artykuły. Bardziej chodzi o to, że wyborcy zwracają się do różnego elektoratu - przy czym Jaki jedzie szerzej a kontrkandydat pomylił problemy "swoich" wyborców. A pewien spór między "klasami" istnieje. PiS bardzo się stara w swoim bolszewickim sposobie funkcjonowania szczuć przeciwko lekarzom, sędziom, nauczycielom (to nie są teoretycznie elity społeczeństwa?).

    --
    "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
  • mamma_2012 10.05.18, 12:02
    Jaki w sumie zawęził swój elektorat do ludzi którzy przyjechali niedawno, a tych jest jednak zdecydowanie mniej niż ludzi, którzy się tu urodzili czy mieszkają przez większość swojego życia i wcale ewentualny podział, gdzie Warszawiak to ten lepszy, a nowoprzybyly to ten gorszy nie przeszkadza (głupio się czuję używając takich określeń, ale mam nadzieję, że wiadomo, że chodzi tylko o uproszczenie).
    Tak jak na emigracji ludzie, którzy mieszkają od lat nie chcą być identyfikowani z nowymi przybyszami, którzy mają złą opinię. I gdyby jeden z nich wystartował w jakiś lokalnych wyborach wcale by go nie popierali, tylko dlatego, że oni też kiedyś przeszli tą drogę.
    Czują się już częścią lokalnej społeczności i myślą jak ona.
  • szeera 10.05.18, 12:59
    "Jaki w sumie zawęził swój elektorat do ludzi którzy przyjechali niedawno, a tych jest jednak zdecydowanie mniej"

    Ale kimkolwiek byby sam Jaki, cały czas jest on kandydatem PiSu, na którego "prawdziwi warszawiacy" jak najbardziej głosowali. Szczególnie zresztą ci "najprawdziwsi warszawiacy", wdzięczni PiSowi za muzeum powstania.
  • arwena_11 10.05.18, 12:17
    I mówiąc szczerze - nie muszą się za bardzo starać. Ludzie sami wiedzą co mają myśleć o tych "elitach". Mają niestety styczność na co dzień - jak nie z lekarzem, to nauczycielem czy sędzią.
    Mało tu wątków o durnych nauczycielkach, lekarzach patrzących na pacjenta z góry itd?
  • spanish_fly 10.05.18, 12:21
    Arwenko, jako żona prawnika, rentierka i spadkobierczyni właścicielki kamienicy w Warszawie, jesteś uosobieniem tych elit. Jesteś taką elitą elit, że nawet na tych, których tu podajesz za elity czyli lekarzy i nauczycielki patrzysz z góry.
  • arwena_11 10.05.18, 12:36
    Wiesz, ja nie mam problemu - jeszcze nikt nie patrzył na mnie z góry - chociaż jedna idiotka w CO próbowała pokazać swoją wyższość nad umierającym.
    Moi rodzice sobie radzą - i tak było zawsze. Kwestia charakteru i pewności siebie.
    Ale moja teściowa jest zupełnie inna ( to że mnie to wkurza - to inna bajka ), i po niej potrafią jeździć. Ona będzie siedzieć grzecznie pod gabinetem lekarskim i czekać na zbawienie, bo pani doktor się 3-4 godziny spóźnia. Ja zrobię aferę, złożę skargę i wymuszę na kierownictwie ściągnięcie lekarza innego ( taką sytuację miałam ) lub zmianę lekarza ( dla teścia w CO ).
  • arwena_11 10.05.18, 12:15
    Tak i za HGW rozkopali Marynarską i cały Mordor ma problemy z dojazdem. Remont miał się zakończyć ze dwa lata temu - a końca nie widać. Jak ludzie klną na korki i brak tramwajów - to wystarczy sobie tu przyjechać.
  • spanish_fly 10.05.18, 12:18
    Ty będziesz głosować na Jakiego? Nie boisz się, że zablokuje zwrot pieniędzy za działkę, na które tak liczysz? Z jego punktu widzenia wszelkie decyzje reprywatyzacyjne będą mocno niepolityczne.
  • arwena_11 10.05.18, 12:26
    Na nic nie liczę. HGW miała 10 lat, żeby zwrócić i nie zwróciła. Więc myślisz, że zagłosuję za jej przydupasem? Nie zagłosuję na nikogo, kto obecnie siedzi w ratuszu.
    Na Zandberga, czy jak mu tam - też nie zagłosuję. Jeszcze nie zgłupiałam, żeby głosować na komunistę, chcącego zabierać 75 %.
    W pierwszej turze być może nie pójdę. W drugiej pewnie bedę głosować 'przeciwko"
  • sumire 10.05.18, 12:33
    Arweniu, zdaj sobie proszę sprawę, że głosowanie przeciwko jest w gruncie rzeczy głosowaniem ZA. Dziwi mnie, jak ponoć wykształcona, znająca się na prawie kobieta jest gotowa oddać własne miasto w ręce człowieka skrajnie niekompetentnego, znanego z zamiłowania do kumoterstwa i byłego kibola, żeby tylko Peło nie wygrało. Pewnie i tak nie wygra, ale głosowanie przeciw to idiotyzm i chamówa wobec innych. To praktycznie to samo, co oddanie głosu dla żartu.
  • tiszantul 10.05.18, 15:00
    > Arweniu, zdaj sobie proszę sprawę, że głosowanie przeciwko jest w gruncie rzecz
    > y głosowaniem ZA. Dziwi mnie, jak ponoć wykształcona, znająca się na prawie kob
    > ieta jest gotowa oddać własne miasto w ręce człowieka skrajnie niekompetentnego
    > , znanego z zamiłowania do kumoterstwa i byłego kibola, żeby tylko Peło nie wyg
    > rało. Pewnie i tak nie wygra, ale głosowanie przeciw to idiotyzm i chamówa wobe
    > c innych. To praktycznie to samo, co oddanie głosu dla żartu.

    Mniej więcej wiemy, kim jest internautka Arwena, że nie jest to zagubiona biedna myszka, co znakomicie uwydatnia absurd opozycyjnej narracji. Wykształcona i znająca się na prawie obywatelka nie chce głosować na Platformę? Szok, idiotyzm i chamówa. Kto winien? Może Platforma? Oczywiście, że nie, gdzieżby, winien krnąbny wyborca. Arwena na pewno bardzo czeka na oświatę, którą jej niesiesz. Wyborcy wcale nie chcą odwalać, jak piszesz, "idiotyzmu i chamówy", tylko po prostu są biedni i zagubieni. Nie zdają sobie sprawy prawie z niczego, to bardzo ładnie, że im cierpliwie tłumaczysz i otwierasz oczy. Widać stare tradycje inteligenckie - tłumaczyć biednym i zagubionym (typu Arwena), że jako mądrzy ludzie powinni głosować na Trzaskowskiego. I pomyśleć, że były czasy, kiedy ludzie chętnie wchodzili w taką transakcję. Najwyraźniej w Platformie skończył się splendor do rozdawania. Bo przecież niemożliwe, żeby Arwena nie dała się skusić splendorem, jaki daje głosowanie na Platformę Obywatelską.
  • tanebo2.0 10.05.18, 12:33
    Czyli na złość mamie odmrozisz sobie uszy...
  • arwena_11 10.05.18, 12:42
    Nie na złość sobie pozwolę na kolejną kadencję HGW i jej przydupasów. Bo Trzaskowski to przedłużenie HGW. Czyściciele kamienic już zacierają rączki.
  • mamma_2012 10.05.18, 12:44
    Przecież sama próbujesz jakąś wyszarpać😂
  • arwena_11 10.05.18, 12:51
    I jak widać bez skutku. Bo nie jestem krewnym i znajomym HGW
  • tanebo2.0 10.05.18, 12:54
    Czy;li to ty zacierasz rączki.
  • arwena_11 10.05.18, 13:00
    Nie, bo ja jakbym kiedyś odzyskała - to nie mam najmniejszej ochoty bawić się z lokatorami. Sprzedaję pierwszemu, który zapłaci sensowną cenę. A najchętniej wzięlibyśmy rekompensatę za ziemię.
  • spanish_fly 10.05.18, 13:04
    I Tobie się wydaje, że kto kupi od Ciebie kamienicę z lokatorami za sensowną cenę jak nie czyściciele kamienic?
  • arwena_11 10.05.18, 13:09
    Na razie w ogóle się tym nie zajmuję. Nie wiadomo czy kiedykolwiek odzyskamy. Będę myślała jak odzyskam.
  • mamma_2012 10.05.18, 13:17
    I wtedy spotkasz pana Jakiego osobiście, jak cię będzie przesłuchiwał i wręczał akt pozbawienia kamienicy😂
  • arwena_11 10.05.18, 13:20
    Ale jakim cudem - ja mam prawa bezsporne. Więc mnie nie może pozbawić. Tylko najpierw muszą oddać.
  • mamma_2012 10.05.18, 13:21
    Widać nie aż tak bezsporne, bo się procesujesz.
  • arwena_11 10.05.18, 13:27
    Nie no, nie procesuję się. Jakieś tam wnioski poskładane zostały.
  • tanebo2.0 10.05.18, 13:28
    Belka z oka ci wystaje...
  • mamma_2012 10.05.18, 13:12
    Bój się Boga. Chcesz zrobić to samo co HGW?!
  • arwena_11 10.05.18, 13:21
    Hanka jednak robiła trochę inaczej - oddawała osobom, które nie żyły, nie miały spadkobierców. Albo kupiły "udziały" od spadkobierców na 100 zł.
  • arwena_11 10.05.18, 13:23
    A i coś mi się kołacze, że oddała nieżyjącym osobom, które wcześniej wzięły rekompensaty?
  • mamma_2012 10.05.18, 13:28
    A czemu wtedy Jaki nie interweniował? Był członkiem Platformy. Do Opola nie docierało nic z Warszawy?😉
  • mamma_2012 10.05.18, 13:14
    Ona nie była krewnym Kaczyńskiego, a kamienicę jej oddałwink
  • sumire 10.05.18, 12:53
    Jaką masz gwarancję, że Jaki z czyścicielami się nie dogada? Jego komisja to dotychczas pic na wodę. Koleś lubi obsadzać stanowiska ziomalami i jest sprawcą największej dyplomatycznej i wizerunkowej wtopy Polski od czasów PRL. I ty chcesz go na prezydenta, żeby tylko Hania dostała za swoje? Ja przepraszam, że zapytam, ale jak głupim trzeba być, żeby głosować w takiej sytuacji przeciwko?
  • spanish_fly 10.05.18, 12:57
    Tym bardziej, że główny podejrzany Jakub R. to bliski kumpel Wąsika, Kamińskiego i Bejdy.
  • arwena_11 10.05.18, 13:03
    Jak mówię - obecnie nie ma na kogo głosować. Myślałam o kimś wystawionym przez lokalne stowarzyszenia. No ale przecież nie na komunistę Zandberga.
  • arwena_11 10.05.18, 13:01
    Oczywiście, że żadnej. Ale też nie masz pewności - że ich nie pogoni. Za to jak będzie się zachowywał Trzaskowski - masz 100% pewność.
  • sumire 10.05.18, 13:12
    A skąd masz tę pewność? Bo jest pomiotem demona zwanego PO?
    Wiemy wszyscy, że byś ich w łyżce wody utopiła, ale wiara w to, że Jaki będzie walczył o sprawiedliwość, jest naiwna. Jeśli będzie, to o taką dla siebie. No i dzięki takim jak ty faktycznie może liczyć na ciepłą posadkę w Ratuszu.
  • tanebo2.0 10.05.18, 13:29
    Ale on będzie walczył o sprawiedliwość. Swoją i kolegów...
  • arwena_11 10.05.18, 13:30
    Tak dokładnie - nikomu z PO nie ufam.

    Ty byś PiS w łyżce wody utopiła i twoja wiara, że Trzaskowski będzie inny niż HGW to też jest naiwna.
  • tanebo2.0 10.05.18, 13:33
    Czyli pozostaje nam wojna domowa. Ci co przeżyją biorą wszystko.
  • sumire 10.05.18, 13:40
    Owszem. Utopiłabym, bo łamią prawo, zrobili sobie z Polski prywatny folwark rządzony przez małego satrapę, marnotrawią publiczne pieniądze na ogromną skalę (a przy okazji, czemu ŻW wiozła znowu Antoniego?), bratają się z naziolami i gardzą kobietami. Jak również zepchnęli Polskę do oślej ławki UE. PO, na którą zresztą nigdy nie głosowałam, nie dała rady tego wszystkiego osiągnąć. Zatem ciesz się, że PiS ma szanse na władzę w stolicy. Będzie jak w bajce. Dla nich, bo ciebie i resztę mieszkańców będą mieli gdzieś. Jak teraz mają społeczeństwo w tym kraju. Oby się ziściło.
  • arwena_11 10.05.18, 13:45
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • tanebo2.0 10.05.18, 13:49
    Ale w czym PO umoczyło? Autostrady zbudowało. Bezrobocie 5%. Czego ci jeszcze brakuje? I jakie donoszenie? Jak cię zgwałcą to też nie doniesiesz na policję? Jak PiS leci na skargę do Unii za Smoleńsk to ci nie przeszkadzało? www.newsweek.pl/polska/polityka/jak-pis-donosilo-na-polske-do-unii-europejskiej-,artykuly,419018,1.html
  • mamma_2012 10.05.18, 13:54
    Nie, ku...wem nie do zmycia jest działanie władzy tak, żeby trzeba było interweniować dalej.
  • sumire 10.05.18, 13:57
    Innymi słowy, gorąco przyjmiesz gorszych przestępców, którzy po 3 latach mają na sumieniu rzeczy, do których PO nawet się nie zbliżyła przez 8, bo... nie są PO. Przypomnę, że PiS też donosił na własny kraj do UE onegdaj, nawiasem mówiąc.
    Ale nic to. Gratuluję dojrzałości i poczucia odpowiedzialności społecznej. Będziemy z lubością się przyglądać, jak prawy i sprawiedliwy prezydent stolicy będzie was na każdym kroku robił w ****a. To będzie piękne.
  • araceli 10.05.18, 13:59
    arwena_11 napisała:
    > A donoszenie na kraj i głosowanie za sankcjami - to ku..estwo, któ
    > rego nic nie zmyje.

    Piszesz o donosach piśdzielców rozumiem? Tych z czasów PO? big_grin


    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • pani-noc 10.05.18, 14:01
    Misiu pluszowy, to wobec Polski zostały przegłosowane jakieś sankcje, o których nie wiemy? Żyjesz w równoległej rzeczywistości?

    Skoro wasz cudowny PIS nie łamie prawa to czemu ciągle twierdzicie, że PO skarży lub donosi na Polskę? Skarżyć i donosić można na kogoś kto postępuje źle, a przecież PIS jest niewinny jak dziewica. O co chodzi?
  • arwena_11 10.05.18, 14:25
    A kto poparł uruchomienie art 7?
  • mamma_2012 10.05.18, 14:30
    A kto dał do tego podstawy?
  • arwena_11 10.05.18, 14:41
    Jakoś nie wszyscy z PO zagłosowali za. Tylko 6, nawet nie wiem jak ich nazwać, żeby nie wycięto. Mogli się wstrzymać, jak wielu innych.
  • mamma_2012 10.05.18, 15:00
    Można nie zeznawać przeciwko małżonkowi, który bije wasze wspólne dziecko, a jednak przyzwoitość nakazuje zachować się inaczej. Tak postąpiło tych 6 osób, a ty byś chroniła chronila bandytę, bo to rodzina. Nieźle.
  • pani-noc 10.05.18, 14:42
    > A kto poparł uruchomienie art 7?

    Raczej kto tego nie poparł. Praktycznie cala UE jest przeciwko temu rządowi.

    Jesteśmy na początku art 7. Jeszcze nie doszliśmy do sankcji. Choć pod rządami PIS mamy szansę przejść pełną ścieżkę.
  • zona_glusia 10.05.18, 14:59
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • araceli 10.05.18, 15:03
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • claudel6 10.05.18, 18:20
    >Trzaskowski to przedłużenie HGW.

    Trzaskowski się mocno odcina od HGW. zakładasz widzę, że kłamie w żywe oczy, tak? to czemu nie zakładasz tego samego o drugim kandydacie?
  • claudel6 10.05.18, 18:17
    czyli na Jakiego.
  • arwena_11 10.05.18, 12:30
    A i takich jak ja jest dużo. Jakbyś mieszkała w rozkopanej dzielnicy i wyjeżdżała do pracy 30-40 minut - to też byś była wściekła.
    W zeszłym roku jeździłam z córką na rehabilitacje - normalnie mam 10 min spacerkiem - ale córka w stabilizatorze była - więc chodzić nie mogła. Jechałyśmy czasami 40 minut przez te cholerne roboty drogowe. A dwa lata temu miały się skończyć.
    Nikt nad tym nie panuje. Bardzo często NIC się nie dzieje - nawet robotników nie ma.
  • tanebo2.0 10.05.18, 12:35
    Czyli na złość tobie ulicę ci rozkopali. Oczywiście gdyby tego nie zrobili też byłabyś zła "bo nic nie robią"?
  • arwena_11 10.05.18, 12:38
    Nie na złość - tylko miał się remont skończyć DWA LATA temu. Gdyby tam jak mrówki robili i się przedłużało - rozumiałabym. Ale tam całymi dniami nic się nie dzieje. O to chodzi.
  • pani-noc 10.05.18, 12:41
    Póki co mówi się o 11 miesiacach opoźnienia i remont ma się skończyć w sierpniu.
  • arwena_11 10.05.18, 12:48
    Rok temu też mówili, że od września wrócą tramwaje tongue_out. I opóźnienia są większe.
  • mamma_2012 10.05.18, 12:43
    A wiesz dlaczego się nic nie dzieje? Znalazł się nowy właściciel, wykryto siedzisko robaczków, firma odwalali fuszerkę i jest sprawa w sądzie? Remont wykonuje firma zewnętrzna, a nie urzędnicy, którzy sami stoją w korkach?
  • riki_i 10.05.18, 12:46
    Zdaje się, że był bajzel w instalacjach podziemnych, nie ujętych w żadnych planach. Musieli robić niespodziewane drogie przekładki, do tego inwentaryzacje, aha i jakieś tajne wojskowe łącza się dodatkowo ujawniły. Stąd to opóźnienie.
  • pani-noc 10.05.18, 12:42
    Zgadza się. Na złość arwenie budują dodatkowe pasy.
  • pani-noc 10.05.18, 12:37
    Arwena, cieszymy się, że zabrałaś głos, choć masz zerowe pojęcie o problemie.

    Mordor powstał ZANIM HGW została prezydentem stolicy. Co za tym idzie winę za zaistniałą tam sytuację ponoszą władze, które wydały pozwolenie na budowę olbrzymiego zagłębia biurowego bez odpowiedniej infrastruktury.

    Ekipa HGW zajmuje się sprzataniem bajzlu, który zgotowali im poprzednicy. Została już przebudowana i poszerzona Wołoska. Teraz przebudowywane są linie tramwajowe. Planowane jest przedłużenie Woronicza do Żwirki i Wigury. To są olbrzymie inwestycje drogowe, które mają lub będą miały bardzo pozytywny wpływ na komunikację w tym miejscu.

    Co do opóźnienia budowy to też sobie doczytaj co się dzieje w tym temacie w całym kraju. Mamy obecnie boom inwestycyjny, ceny materiałów poszły w górę i brakuje rąk do pracy. Większość dużych inwestycji ma opóźnienia.
  • arwena_11 10.05.18, 12:40
    Czy ty rozumiesz co mówię? Miało się skończyć DWA LATA temu. Tam się nic nie dzieje. 90% czasu nie ma ani jednego robotnika.

    Rozumiem roboty, że potrzeba - ale jak się zaczyna - to trzeba skończyć, a nie rozgrzebać.
    Wiesz jak teraz przeklinają na Ursynowie? Rozkopano wszystko, korki koszmarne. Jakby nie można było robić etapami.
  • mamma_2012 10.05.18, 12:43
    A ty masz widok z okna na budowę?
  • arwena_11 10.05.18, 12:53
    Na szczęście nie. Przy Marynarskiej to same biurowce
  • tanebo2.0 10.05.18, 12:46
    Ale co sugerujesz? Że HGW na złość mieszkańcom wstrzymała roboty? A może kasy zabrakło? A może robią coś gdzie indziej bez skończenia czego nie można ruszyć z robotami?
  • pani-noc 10.05.18, 12:46
    Nie trybisz. Remont zaczął się w sierpniu lub wrześniu 2016. Jakim cudem miał się skonczyć 2 lata temu w maju 2016. W twojej rzeczywistości czas biegnie do tyłu?
  • arwena_11 10.05.18, 12:51
    Remont zaczął się wcześniej. Od września 2016 roku zabrali tramwaje
  • claudel6 10.05.18, 18:33
    jesteś tak zaślepiona swoim uwielbieniem dla PISu, że Ci rozum odbiera. remont zaczął się 20 sierpnia 2016 roku:
    tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,rok-powaznych-utrudnien-brciezko-bedzie-juz-w-poniedzialek,209572.html

    w jaki sposób miałby sie skonczyć dwa lata temu??? wcześniej niz sie zaczął??
  • mamma_2012 10.05.18, 10:17
    W Warszawie nie dominują przyjezdni, nie przesadzajmy, a ci którzy tu są, w dużej części poczytują to sobie za sukces i nie zidentyfikują się z człowiekiem, który uparcie im będzie przypominać o korzeniach z których nie zawsze są dumni. Wizerunkowo Jaki to symbol obciachu, a nie człowieka z małego miasta, który odniósł sukces, a tak myślą o sobie ludzie, którzy zadomowili się w Warszawie.

    Poza tym, mieszka tu mnóstwo ofiar dobrej zmiany, ludzi, którym zabrano kwotę wolną, którzy mają jedno dziecko i kredyt frankowy na głowie, a 500+ nie dostają.

    Jeśli kampania zostanie w jakiejś części oparta na przypomnieniu im ile stracili na rządach partii Jakiego, to ma przechlapane.

    Poza tym samorząd warszawski chce dochodzić od budżetu pieniędzy za deformę. Wystarczy to nagłośnić i pokazać ile szkół i przedszkoli za to można zbudować. To w Warszawie dzieci uczą się na trzy zmiany, będzie mu wypominanie kto za to odpowiada.
    Reprywatyzacja, którą on żyje to temat, który obchodzi kilka tysięcy ludzi, którzy musieli opuścić NIESWOJE mieszkania, reszta boi się, lub powinna zacząć, ze z budżetu miasta będzie trzeba wyłożyć pieniądze na odszkodowania. W debacie zostanie mu wypomniane, że jego decyzje obciążają ten budżet, bo każdą decyzją jego komisji zabiera Warszawiakom pieniądze.

    Kolejna sprawa. W warszawskich urzędach pracują ludzie, którzy tu głosują. Zostanie im uświadomione, że pracę mogą stracić na rzecz przyjaciół i znajomych Jakiego z Opola. Wszak niejeden z nich marzy o cieplej posadce w warszawskiej miejskiej spółce.
  • niu13 10.05.18, 11:31
    W tym artykule przede wszystkim powiela się odkrycia z ostatnich wyborów prezydenckich, że arystokrata przegrał z plastikowym ludzikiem. Na szczęście polityka jest nieprzewidywalna. Choć przyznać trzeba, że Trzaskowski najlepszym kandydatem nie jest.
  • iwi.k1 10.05.18, 11:28
    Ja tak trochę offtopic, bo zauważyłam ciekawą rzecz.
    Bardzo kulturalna dyskusja na ważny dla wielu temat i nagle pojawiają się trolle. I co? i to co zwykle - próby prowokowania, durne wklejki itp. Szacun dziewczyny, że nie dajecie się sprowokować i trzymacie poziom. Miło się Was czyta, mimo różnic poglądów potraficie spokojnie tłumaczyć swój punkt widzenia.

    --
    "Uchodźcą jestem. Zmuszony uchodzić jestem. Za kogoś kim nie jestem". Lao Che
  • claudel6 10.05.18, 18:35
    ja nie czytam wpisów trolli w ogóle, po prostu je ignoruję. pewnie inne forumki podobnie.
  • iwi.k1 10.05.18, 21:59
    Niektóre forumki odpowiadają, ale spokojnie i nie dając się wciągnąć w pyskówki. Podoba mi się to smile Ogólnie jakoś tak się spokojniej i kulturalniej zrobiło ostatnio, a czytam ematkę od początku jej powstania.

    --
    "Uchodźcą jestem. Zmuszony uchodzić jestem. Za kogoś kim nie jestem". Lao Che
  • katia.seitz 10.05.18, 12:13
    Tak się jeszcze zastanawiam, czy jednak analiza Leszczyńskiego nie jest zbyt prostym przeniesieniem zjawisk ogólnopolskich na teren Warszawy.
    To znaczy: oczywiście, Trzaskowski robi fatalnie dogryzając "słoikom", Jaki ma szansę przemówić do pewnej grupy odbiorców, którym jawi się jako swoisty "role model", to prawda. Ale czy tych ostatnich wyborców jest w Warszawie dostatecznie dużo...? Asia_i_p pisała wyżej, że owe "słoiki" czy też ludzie dążące do awansu społecznego/czy też tych którzy dopiero co ten awans osiągnęli, utożsamiają się raczej z Jakim, a z całą pewnością nie inżynierem-inteligenckiem Zandbergiem. Ale czy na pewno? Jednak dla sporego grona warszawiaków, tych "z awansu", Jaki jest zbyt obciachowy i "kościółkowy" (odsetek dominicantes, tzn. chodzacych na niedzielne msze, to w Wwie około 27 procent, na Pradze - 31 - co jest znacząco niższe w porównaniu z ogółem Polski). Zobaczymy...
  • riki_i 10.05.18, 12:30
    katia.seitz napisała:

    > oczywiście, Trzaskowski robi fatalnie dogryzając "słoikom", Jaki ma
    > szansę przemówić do pewnej grupy odbiorców, którym jawi się jako swoisty "role
    > model", to prawda. Ale czy tych ostatnich wyborców jest w Warszawie dostateczni
    > e dużo...?

    Słoje się tu w większości nie meldują, mają adresy na Łojcowiznie, więc głosować nie będą. W drugim pokoleniu przyjezdnych dominuje zaś mentalność neofity, więc nawalanie w napływ może się nawet spotkać z akceptacją. Acz oczywiście, dzielenie wyborców mądrą strategią wyborczą nie jest.
  • catroux 10.05.18, 12:30
    Trudno mi sobie wyobrazic, zeby typowy mieszkaniec MW czy Białołęki, którzy często skończył tu studia i robi jakąś tam karierę, zagłosował na Jakiego - nawet jesli Trzaskowski strzelił sobie w kolano słoikiem.
  • taniarada 10.05.18, 13:40
    catroux napisała:

    > Trudno mi sobie wyobrazic, zeby typowy mieszkaniec MW czy Białołęki, którzy czę
    > sto skończył tu studia i robi jakąś tam karierę, zagłosował na Jakiego - nawet
    > jesli Trzaskowski strzelił sobie w kolano słoikiem.
    Nie zagłosujesz na Jakiego i na Trzaskowskiego.?To na kogo?Nie pójdziesz do wyborów to strzelisz sobie w kolano .Ale nie słoikiem .Amen.
  • tiszantul 10.05.18, 15:14
    > Trudno mi sobie wyobrazic, zeby typowy mieszkaniec MW czy Białołęki, którzy czę
    > sto skończył tu studia i robi jakąś tam karierę, zagłosował na Jakiego - nawet
    > jesli Trzaskowski strzelił sobie w kolano słoikiem.

    No właśnie. W Warszawie Komorowski dostał ostatnio 60%, to znaczy, że cokolwiek by się działo, warszawiacy i tak głosują na PO. Naprawdę imponujący peowski beton. Jako znany miłośnik betonu odczuwam coś w rodzaju uznania dla zakutych łbów warszawskiego elektoratu PO. Najbliżej zwycięstwa Duda był na Pradze-Północ - również szacunek.

    prezydent2015.pkw.gov.pl/325_Wyniki_Polska/1465
  • mamma_2012 10.05.18, 15:27
    To teraz znajdź sobie dane na temat wykształcenia, przestępczości i dochodów mieszkańców poszczególnych dzielnic. I potem pogratuluj sobie zbieżności poglądów z tak zacnym gronem.
  • volta2 10.05.18, 16:06
    to może poszukasz wyników wyborów z aresztów śledczych - toż to też zacne grono...
  • natalia.nat 11.05.18, 10:37
    Pisowski beton, to jest w porządku, cacy, prawdziwi Polacy. Peowski beton już nie bardzo się podoba, zakute łby. Może zastanów się czemu tak jest? Dlaczego wykształcony inteligentny człowiek, który rozumie świat, coś w życiu osiągnął albo chce osiągnąć głosuje na PO czy Nowoczesną i nigdy nie zagłosowałby za PiS? Może jednak ktoś inny jest tym zakutym łbem?
  • mama303 10.05.18, 17:59
    catroux napisała:

    > nawet
    > jesli Trzaskowski strzelił sobie w kolano słoikiem.

    nic sobie nie strzelił! Jaki nie jest słoikiem?




    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • mama303 10.05.18, 17:55
    co za durny artykuł...ale o co w nim w zasadzie chodzi? bo nie rozumiem....że niby Trzaskowski ma sie w jakis sposób przypodobać niższej klasie? jak? Jeśli w warszawie wygra Jaki /w co osobiście wątpię/ to niech wygra....ale nie wiem czym on ma sobie zjednać niby Warszawiaków....kiełbasą na grillu?

    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • spanish_fly 11.05.18, 09:51
    Hehe, nawet zabawne, nieźle się ktoś napracował. Chyba faktycznie Jaki ma niewielkie szanse. To Polska Fundacja Narodowa mu zasponsorowała?
  • miniulowa 11.05.18, 10:52
    "Mam przekonanie graniczące z pewnością, że kandydat Jaki, ów słoik z Opola z dorobioną gębą dresiarza, wygra wybory samorządowe i zostanie prezydentem Warszawy. "

    Buahahahahahahaha, nooo... to już z góry gratuluję big_grin
  • claudel6 11.05.18, 10:58
    a tymczasem Jaki nie wziął udziału w głosowaniu nt. zamknięcia Okęcia:
    warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,23383951,rafal-trzaskowski-broni-lotniska-chopina-patryk-jaki-unika.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka