Dodaj do ulubionych

wyrwana dwójka - co na czas wszczepienia implantu

13.05.18, 21:37
wyrwaną mam dwójkę. stan po stanie zapalnym z boku zęba i przepchnięciu materiału. okazało się, że nie można było wszczepić od ręki implantu. za duży ubytek kości. na czas leczenia i odbudowy kości mam doczepianą mikroprotezę, taki ząb na haczyku. porażka niestety.
poza tym, że boli, szwy drażnią, to ta proteza jest koszmarna, nie da się gryźć, cała sie rusza. no i nacisk powoduje dodatkowy ból. poza tym, że wygląda koszmarnie.
czy ktoś miał coś innego? czytałam o mostach adhezyjnych na włóknie szklanym. chce się upewnić tylko, czy na 1000% nie robi się nic z zębami bocznymi, tzn. zero szlifowania i jakiegokolwiek uszkadzania. czy ktoś może zna inne rozwiązania?
niestety tymczasowe będę musiała nosić z 4 miesiące, a potem po wszczepieniu implantu kolejne z dwa.
Obserwuj wątek
    • aandzia43 Re: wyrwana dwójka - co na czas wszczepienia impl 13.05.18, 23:45
      Masz szwy i dziwisz się, że mikroproteza uraża, boli i niewygodnie? Spokojnie, po zdjęciu szwów i jeszcze po kilku dniach niech ci ją dopasują. Da się nosić, kwestia dobrze zrobionej i dobrze dopasowanej mikrorotezy i motywacji pacjenta.

      --
      "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
        • aandzia43 Re: wyrwana dwójka - co na czas wszczepienia impl 14.05.18, 11:42
          kamire12 napisała:

          > Motywacja .... mhmmm. Wyjścia nie mam sad. Tylko ze to nawet dobrze nie wyglada.
          > Wcześniej widziałam właśnie coś jak na fotkach ten most adhezyjny. Taki rozlan
          > y na boczne zeby materiał. Interesuje mnie czy to w żaden sposób nie niszczy ze
          > bow bocznych

          Nie ma tak że zupełnie nie niszczy. "Przeleć mnie a nie dotknij mnie"? wink Na czymś przecież most musi być umocowany, ale nie są to zazwyczaj głębokie opracowania, także spoko. A jeśli jedynkę i trójkę masz już leczone na powierzchniach stycznych (czyli z boku) to tym bardziej tak nie żal przygotować je pod tymczasowy most adhezyjny. Wybór należy do ciebie. No i kwestia ceny: most będzie droższy od mikroprotezy.
          Tym, ze teraz mikroproteza nie pasuje w ogóle się nie przejmuj. Jak się zagoisz i zejdzie obrzęk niech ci ją dobrze dopasują. Na ten moment to normalnie, że boli, wystaje i nie pasuje smile Poza tym wiecznie jej nosić nie będziesz, kwestia kilku miesięcy.


          --
          "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
          • aandzia43 Re: wyrwana dwójka - co na czas wszczepienia impl 14.05.18, 11:47
            kamire12 napisała:

            > Gdyby nie to ze to dwójka to bym tego w życiu nie nosiła

            Wcale ci się nie dziwię, niewygodne. Ale ja kiedyś nosiłam dłuuugo taką mikroprotezkę w miejscu górnej piątki, bo uśmiech mam taki, że mi szóstki widać. Motywacja wink


            --
            "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
            • kamire12 Re: wyrwana dwójka - co na czas wszczepienia impl 14.05.18, 14:26
              jak na razie to nawet ciężko mi z tym mówić. i zwątpiłam niestety i wyjęłam to po połowie dnia. bolało już coraz bardziej. lekarz obiecał mi coś innego. ale muszę parę dni odczekać. aż się choć troche wygoi. liczyłam, że ktoś jakieś inne rozwiązanie podpowie.
              z tego co czytam raz piszą, że ten most athezyjny właśnie w ogóle nie uszkadza zębów bocznych, a raz że coś tam trzeba jednak...
              poprzednio przy kanałowym leczeniu na czas wymiany korony chodziłam właśnie z czymś w tym stylu jak ten most. i nie wiem czy to to samo. wykonane jakby z plomby, materiał tak nachodził na zęby boczne nierówno. w ogóle nie nachodziło to na dziąsło. fakt spadało. ale nie bolało, mówiłam normalnie. choć pilnować się musiałam. miałam to przez 2-3 dni. no teraz 6 miesięcy to będzie coś sad
              • aandzia43 Re: wyrwana dwójka - co na czas wszczepienia impl 14.05.18, 15:08
                Most adhezyjny można zrobić dopiero po zupełnym zagojeniu dziąsła i zejściu obrzęku, wszystko co jest robione na szybko i przed wygojeniem tkanek miękkich pasuje tak jak twoja obecna mikroprotezka wink Trochę cierpliwości, organizm człowieka to nie mechanizm z metalu czy plastiku. Skoro masz kiepskie doświadczenia z mostami i koronami to zostań przy protezce, ale nie licz na to, że będzie ci idealnie pasować ze szwami, raną i opuchlizną. Poczekaj do wygojenia a potem poproś o dobre dopasowanie protezki do ustalonych już warunków w jamie ustnej. Nie daj się zbywać, ale licz się z tym, że czasem trzeba nie jednej wizyty na naprawdę dobre dopasowanie. Protezka ma ci służyć przez parę miesięcy, musi być wygodna.
                Aha, co miało cię boleć przy tym czymś co miałaś tymczasowo przy leczeniu kanałowym skoro nie miałaś wtedy rany? Teraz ma prawo boleć wink

                --
                "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka