Dodaj do ulubionych

Jak sie malujecie na codzien?

14.05.18, 20:29
Jaka kolorystyke stosujecie? Roznie czy tak samo?

Macie ulubione marki makijazowe? Usta kolorowe czy tylko rozowe czy tylko nude i caly makijaz niewidoczny?

Sa marki ktorych nie lubicie?

Konturujecie czy nie? Uzywacie bazy pod makijaz? Robicie baking ( pieczecie czy jak to tam sie nazywa po polsku?


(Princess lezy i kicha i ma temp wiec watki zaklada- wybaczcie)
Edytor zaawansowany
  • aaa-aaa-pl 14.05.18, 20:33
    Skromnie - tusz na rzęsy i puder na nos ( by się nosek nie świecił ).
  • zuleyka.z.talgaru 14.05.18, 20:34
    Tusz na rzęsy, krem nawilżający oraz szminka (różowa najczęściej bo mi najlepiej pasuje).
  • jem.gluten 14.05.18, 20:36
    Na co dzień to wcale.
    Jak mi się zechce to krem bb + tusz na rzęsy
    Używam pudru transparentnego, jak zaczynam się za mocno świecić ale to tylko niektóre dni w miesiącu.
  • asmarabis 14.05.18, 20:37
    Co to jest to baking?
    Zdrówka!

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • princesswhitewolf 14.05.18, 20:43
    kladziesz pod oczy concealer ( nie wiem jak to sie nazywa bo to nie korektor bo korektor to ma kolor np brzoskwiowy maskujacy niebieskie cienie czy zielony by maskowac cienie). Concealer to jest w naturalnym kolorze skory ale ciut jasniejszy. No i jak juz blenderem rozciagniesz ten concealer to kladziesz na to puder ( tzw setting powder a nie wykanczajacy) aby to utrwalic. Metoda baking polega na tym ze walisz gruba warstwe i zostawiasz na 10- 15 min pod taka pierzynka ( wtedy sie podobno dzieje lepsze zlazenie sie tychze srodkow bo jest pewna temperatura). No i potem bierzesz duzy pedzel i usuwasz nadmiar pudru. Nie zostawiasz nic i tylko to co jest zmieszane z concealerem zostaje

    co to daje? : trwalosc i to ze sie concealer nie ciasteczkuje czy marszczy
  • asmarabis 14.05.18, 20:54
    Aaa, dzieki, nie słyszałam
    Nie lubię takiego ciapania sie choćby mnie miało to zamienić w bóstwo, tak samo jak tych rożnych gabeczek ktore potem trzeba myć

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • princesswhitewolf 14.05.18, 21:09
    Ja wsadzam do mikrofalowki i same sie myja ale gl uzywam pedzli
  • asmarabis 14.05.18, 21:15
    Jak to w mikrofali?
    Te beauty blendery?
    Jak to sie robi?
    Chyba jestem całkiem do tylu....

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • princesswhitewolf 14.05.18, 21:41
    no wiesz to tylko makijaz a nie powod by sie czuc do tylu. Do naczyni zaroodpornego wlewasz plyn do mycia naczyn i wode i wrzucac blendery. Przykrywasz. Wlaczasz mikrofalowke. no i jedziesz z koksem. Potem czekasz az wystygnie bo mozna sie poparzyc. Pluczesz i gotowe. Jak nooofki
  • asmarabis 15.05.18, 16:30
    O kurcze, niezle, dizeki
    musze wyprobowac bo nie moge tego doczyscic normalnie

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • princesswhitewolf 15.05.18, 20:10
    no wlasnie. z sukcesem tej metody duzo zalezy jaki podklad. Te z silikonem gorzej zlaza i roztapiam tabletke do zmywarki w tej wodzie.
    Dlatego wole pedzle bo je latwiej umyc
  • konsta-is-me 15.05.18, 12:12
    Po polsku nazywa sie korektor.
    Concelaer to angielska nazwa.
    Moze byc punktowy, pod oczy albo gdziekolwiek i w dowolnym kolorze w sumie.
    Wciaz nazywamy to korektorem.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 12:18
    no nie wlasnie.
    Ja wlasnie nie wiem jak sie nazywa po polsku concealer i sie zastanawiam bo w j. angielskim masz corrector and concealer i to sa dwie rozne rzeczy Tu wiecej szczegolow i wyjasnienia : www.camachomakeup.com/single-post/2014/01/09/Concealers-vs-Correcters

    Concealer ma kolor ciala. Corrector ma kolory w zaleznosci od problemu np pomaranczowy maskuje niebieskie cienie pod oczyma, zielony czerwone pryszcze, fioletowy np pod brwia ja podnosi ale to efekt inny niz ma rozswietlacz


    byc moze w Polskim nie ma dwoch slow na te dwie rzeczy i uzywa sie jednej.
  • madzioreck 15.05.18, 12:53
    No wyjaśniła Ci przecież. W Polsce mówimy korektor i obejmuje to korektory cieliste i kolorowe. Na te drugie mówi się czasem kamuflaże. Obejrzyj sobie kilka polskich tutków, RLM czy jakiś inny.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 18:02
    Nie mam czasu na tutka
  • konsta-is-me 15.05.18, 12:54
    No ale to w angielskim.
    Po polsku mowisz "korektor pod oczy" i on ma odcien skory, tylko jest lekki.
    Albo "korektor na niedoskonalosci" do twarzy (moze byc cielisty albo kolorowy i moze byc pasta albo fluid, sztyft itd.
    Zestawy kolorowych najczesciej sa geste, jak pasta albo krem i mowi sie "zestaw korektorow" 😉 i te sa kolorowe (zielony, pomaranczowy itd) i stosujesz dowolnie.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 20:11
    dzieki dziewczyny od dawna sie zastanawialam jak to sie nazywa
  • chocolatemonster 14.05.18, 20:38
    Do pracy nie moge. Gdy mam wolne i nie cwicze, nie sprzatam itd maluje sie tak: (po toniku i kremie) korektor/rozswietlacz (rimmel lub ysl) w mikroskopijnych ilosciach pod w okolice oczu, skrzydelka nosa ,kropka na czole i w luku kupidyna. Na to puder sypki (Becca golden hour lub smashbox halo), roz (Benefit Danedllion lub ten nowy California cos tam), tusz (ysl lub benefit). Czasem mazne sie brazowym cieniem lub zrobie granatowa lub bardzo ciemno-zielona kreske ale rzadko. Usta albo wazelina albo blyszczyk. Jak mnie najdzie to czerwone (l'oreal) lub fuksja (ysl). I tyle. Nie mam ani umiejetnosci ani cierpliwosci no i im starsza jestem,tym lepiej mi w skromniejszym nakijazu.
  • ashraf 14.05.18, 20:41
    Konserwatywnie - od lat podobnie, z niewielkimi zmianami. Krem na dzien, troche kremu cc, jezeli sa jakies zarozowienia to korektor, puder w kamieniu, roz w odcieniu ciemnej brzoskwini/brazu. Nie konturuje. Najwiecej czasu poswiecam oczom - cienie do smoky eye (ale te jasniejsze/srednie odcienie), miekka czarna kredka w sztyfcie i tusz. Brwi zelem. Szminka w odcieniu ciemnego rozu, odcien zmieniam moze raz na 2-3 lata. Nie sledze nowinek, dostaje troche kosmetykow w prezencie ale w sumie rzadko probuje. Korzystam z nizszej polki cenowej - Max Factor, Rimmel, Loreal. Poki efekt mnie zadowala, nie planuje zmian. Jedynie kremy na dzien/noc/pod oczy kupuje drozsze, dobierane do cery u specjalistow (np. w salonach Eris). Zdecydowanie wole kupowac i testowac kosmetyki do ciala - peelingi, balsamy.
  • 89mumin 14.05.18, 20:42
    Jak nie mam w planach wyjścia w trakcie / po pracy, to puder + pomadka (czerwono/pomarańczowa loreala, którą właśnie mi wycofali ze sprzedaży i teraz nie wiem jak żyć), którą w większości zjadam / zostawiam na filtrze od fajki idąc do pracy i zostaje puder, który ścieram w trakcie pracy. Jak mam w planach jakieś spotkanie, to dodatkowo kredka na oko albo tusz do rzęs (tusz to jest najtrwalszy element mojego makijażu, bo czasem zostaje na miejscu do końca dnia), na dzień nigdy obydwa na raz, bo wyglądam jak lafirynda, której się dzień z nocą pomylił wink No nie jestem mistrzynią make-up'u. Co to jest baking?

    --
    Jeżeli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można.
  • wkurzo-namama 14.05.18, 20:48
    Podkład, brazer, rozświetlacz i tusz do rzęs. Czasem błyszczyk jak mi się przypomni. Jak mam podkrazone oczy to korektor jeszcze. Ale najczęściej poprostu okulary słoneczne smile
    I nie wyjdę bez przeczesania brwi.
    Na wyjścia wieczorne dodaje kreskę na górnej powiece.
    Ostatnio obejrzałam kilka tutoriali I ilość kosmetyków używana do codziennego "delikatnego" makijażu sprawiła że przecieralam oczy ze zdumienia, bo dla mnie to kosmos mieć tyle na twarzy.
  • princesswhitewolf 14.05.18, 20:49
    na podkrazenia to srodek z kofeina pomaga.
  • a.va 14.05.18, 21:39
    Jaki środek z kofeiną na przykład? Bardzo mnie to dotyczy, z wiekiem coraz większe wory mi się robią.
  • ma.malina 15.05.18, 13:09
    Zerknij na kosmetyki the ordinary
  • princesswhitewolf 14.05.18, 20:50
    >Ostatnio obejrzałam kilka tutoriali I ilość kosmetyków używana do codziennego "delikatnego" makijażu sprawiła że przecieralam oczy ze zdumienia, bo dla mnie to kosmos mieć tyle na twarzy.


    bo tego sie wali minimalistycznie. Sladowo wszystkiego.
  • konwalia55 14.05.18, 20:53
    Mam delikatna urode, wiec bardzo leciutko sie maluje: dobry podklad, odrobine rozu i rozswietlacza na policzki i powieki, tuszuje rzesy, na usta nakladam blyszczyk. Zadnego konturowania, pod podklad serum tej samej marki, co podklad.
    Lubie makijaz light, rano calosc zajmuje mi 10 minut.

    Duza wage przywiazuje za to do (domowej) pielegnacji i moja skora odwdziecza mi sie bardzo - cera jest swietlista, swieza i gladziutka smile
  • princesswhitewolf 14.05.18, 21:10
    Konturowanie tez moze byc light. Kwestia uzytych kolorow
  • konwalia55 14.05.18, 23:02
    Ale juz za dlugo by ten moj poranny makijaz trwal sad A i nie potrzebuje az tylu kosmetykow na twarzy. No chyba, ze samo konturowanie, bez podkladu, ale efekt bylby pewnie malo zadowalajacy wink
  • princesswhitewolf 15.05.18, 09:48
    no u mnie trwa ok 20 min. Nie chodzi o ilosc kosmetykow. Chodzi o sladowe nakladanie. Ludzie wala zazwyczaj za duzo podkladu.
  • konwalia55 15.05.18, 20:42
    Ludzie wala zazwyczaj za duzo podkladu.

    Prawda smile

  • aguar 14.05.18, 20:57
    Nie stosuję podkładu: fluidu, pudru. Po prostu dlatego, że moim zdaniem to widać i się dobrze wtedy nie czuję, a po drugie mi się nie chce tego nakładać i co wieczór zmywać. Trochę tylko fluidu nakładam na nieliczne przebarwienia i naczynka w okolicach oczu. Maluję oczy: cienie, kreska kredką nad okiem i pod, mascara - czarna, wodoodporna. Cieni mam kilka zestawów: zielone, niebieskie, fiolety i brązy. Do ust mam dwie szminki: czerwoną i taką śliwkowo-fioletową, stosuję je na przemian. I tyle.
  • aguar 14.05.18, 20:59
    I jeszcze trochę różu na policzki.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 09:54
    >Po prostu dlatego, że moim zdaniem to widać i się dobrze wtedy nie czuję

    Mylisz sie, jesli uzyjesz wlasciwy podklad we wlasciwej ilosci to nie bedzie widac.

    a. Blad koloru.Z jakiegos powodu kobiety uwazaja ze podklad to bronzer I pociemniacz karnacji. W dodatku podklady ulegaja utlenianiu na skorze w pierwszych 2 godzinach I od razu widac roznice szyja- twarz. Uzywa sie podkladu o ton jasniejszego niz twoja skora czyli dobiera sie do szyi.

    b. Blad ilosci. Kobiety wala sobie mase podkladu I tworza maske. Praktycznie 90% kobiet to robi. Podkladu sie uzywa sladowo pedzlem albo usuwa blenderem jak ktos nie umie nalozyc malo. Nie kladzie sie podkladu na oczach I pod oczami. Pod oczy idzie concealer i setting powder, a na oczy idzie podklad pod cienie.
  • snakelilith 15.05.18, 10:34
    OJP. Ty faktycznie uważasz kobiety za idiotki. Nikt poza tobą nie wie, że podkład nie może być za ciemny i dokładnie wiesz, że 90% (!!!!!) kobiet kładzie grubą tapetę. Załóż sobie bloga dla 14-latek, te mogą być zainteresowane twoimi radami. I tak, podkład JEST widoczny, z tego powodu od pewnego czasu popularnością cieszę się podkłady typu nude, które oprócz bardzo lekkiego wyrównania kolorytu i świeżego glow na cerze nie robią niczego. Takie coś dla make up victim, które nie potrafią zrezygnować z nałożenia podkładu. Jeżeli ktoś ma jednak ładną cerę, to może nie używać tego kosmetyku wcale.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 10:44
    >OJP. Ty faktycznie uważasz kobiety za idiotki

    No tego typu rozpoczynianie watku nie swiadczy inaczej. Uspokoj sie. Zachowujesz sie jak niezrownowazona wiocha ktora wpada i robi burde. Po co czytasz skoro cie nie interesuje? Posluchaj Wayne Goss bo dokladnie to pisze co napisalam.

    > Takie coś dla make up victim, które nie potrafią zrezygnować z nałożenia podkładu. Jeżeli ktoś ma jednak ładną cerę, to może nie używać tego kosmetyku wcale.



    zaloz o tym Bloga dla 14 latek ktore beda zainteresowanie twoimi opiniami.

    >, które oprócz bardzo lekkiego wyrównania kolorytu i świeżego glow na cerze nie robią niczego.

    czyli wszystko ....bo j wlasnie edynym celem podkladu wlasnie jest wyrownanie kolorytu. Podklad nie sluzy do maskowania. Od tego sa korektory


    > Jeżeli ktoś ma jednak ładną cerę, to może nie używać tego kosmetyku wcale.

    nie nie wolno. Musisz miec makijaz bo inaczej policja cie zabierze do wiezienia, Lily.lol

  • snakelilith 15.05.18, 12:58
    A ten Wayne Goss to twój guru? I jak widać tworzysz w tym wątku nowe nicki by porozmawiać sama ze sobą.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 15:27
    >I jak widać tworzysz w tym wątku nowe nicki by porozmawiać sama ze sobą.

    zaczynam sie obawiac o twoje zdrowie psychiczne. Powtarzam po raz ostatni: Posiadam i zawsze posiadalam TYLKO JEDEN NICK. Nie jestem w tym watku ani zadnym kiedykolwiek pod innym nickiem. Nie chcesz, nie wierz - twoja sprawa . Prosze mnie nie oceniac wg swojego stylu postepowania. Tworz nowe nicki ale mi prosze nie wmawiac. Zapytaj iwonii bo ona chyba ma mozliwosc widzenia IP.
  • djhenne 15.05.18, 11:09
    princesswhitewolf napisała:

    > >Po prostu dlatego, że moim zdaniem to widać i się dobrze wtedy nie czuję
    >
    > Mylisz sie, jesli uzyjesz wlasciwy podklad we wlasciwej ilosci to nie bedzie wi
    > dac.
    >
    > a. Blad koloru.Z jakiegos powodu kobiety uwazaja ze podklad to bronzer I pociem
    > niacz karnacji. W dodatku podklady ulegaja utlenianiu na skorze w pierwszych 2
    > godzinach I od razu widac roznice szyja- twarz. Uzywa sie podkladu o ton jasnie
    > jszego niz twoja skora czyli dobiera sie do szyi.
    >
    > b. Blad ilosci. Kobiety wala sobie mase podkladu I tworza maske. Praktycznie 9
    > 0% kobiet to robi. Podkladu sie uzywa sladowo pedzlem albo usuwa blenderem jak
    > ktos nie umie nalozyc malo. Nie kladzie sie podkladu na oczach I pod oczami. Po
    > d oczy idzie concealer i setting powder, a na oczy idzie podklad pod cienie.

    Ja nie używam podkładu z tego samego powodu - mam bardzo suchą skórę i go po prostu widać. Jedynie, gdy zmieszam go z kremem, jakoś to wygląda, ale wtedy z kolei nie kryje. Szkoda zachodu wink
    Inna sprawa, że mam ładną cerę i podkładu w zasadzie nie potrzebuję, nakładam go wtedy tylko, gdy mam jakiś wyprysk - a zazwyczaj i tak niezbyt udaje mi się go zamaskować. No nie jestem mistrzynią makijażu, co poradzić wink
    W związku z czym na codzień używam tylko concealer pod oczy (a i tak to niewiele daje, IMO), kredka do brwi, tusz do rzęs, róż i pomadka/błyszczyk.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 11:33
    na sam wyprysk to korektor jest skuteczniejszy, zwlaszcza jakis odkazajacy itd.
  • madzioreck 15.05.18, 13:04
    princesswhitewolf napisała:

    Nie kladzie sie podkladu na oczach I pod oczami. Po
    > d oczy idzie concealer i setting powder, a na oczy idzie podklad pod cienie.

    Borze zielony, jak mnie bawią te jedynie słuszne przepisy makijażowe, inne co kilka lat. Co to znaczy "nie kładzie się"? Możesz mi wyjaśnić, po jakiego ciula paćkać sobie pod oczy skorupę z tego "concealera" i tony "setting powder", jeśli ktoś nie ma sińców ani worków pod oczami? Jeśli wystarczy mu pacnięcie blenderem z resztką podkładu? Ja tak robię, nie narzekam na efekt, bo nie mam czego aż tak tuszować i rozjaśniać, i nie muszę od bladego świtu nakładać pełnej tapety.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 15:30
    madziorek ale kto mowi ze w OGOLE jest przymus malowania sie? A jak juz malujesz sie czy ktos mowi ze w ogole musisz uzywac jakis skladnik? wezze wyluzuj. Mowie ze jak juz ktos kladzie podklad ( a zakaldam ze kladzie) to nie uzywa go tam gdzie ma byc concealer bo to tworzy nadmierna ilosc warstw.

    >tony "setting powder",

    Tony? skad to wzielas? Nawet w baking oni to strzepuja?

    Wiesz, prawda jest taka ze nie trzeba nawet malowac rzes. Ja w weekendy w ogole sie nie maluje a zyje. ZERO. Krem z SPF 50 na nawilzacz i lece.

    Polacy to zaraz jakis totalizm wszedzie widza i paranoje.
  • madzioreck 15.05.18, 16:25
    princesswhitewolf napisała:

    > madziorek ale kto mowi ze w OGOLE jest przymus malowania sie? A jak juz malujes
    > z sie czy ktos mowi ze w ogole musisz uzywac jakis skladnik? wezze wyluzuj. Mow
    > ie ze jak juz ktos kladzie podklad ( a zakaldam ze kladzie) to nie uzywa go ta
    > m gdzie ma byc concealer bo to tworzy nadmierna ilosc warstw.

    Z Twojej wypowiedzi wynika tyle, że podkładu pod oczy się nie używa, bo nie, a concealera się używa zapewne domyślnie. A jak odpalisz jakikolwiek tutek, to też wychodzi, że nie, bo nie, a concealer się kładzie, bo tak, trzeba czy nie.

    > Tony? skad to wzielas? Nawet w baking oni to strzepuja?

    Tak, po kilku-kilkunastu minutach, a co się wtopi przez ten czas z nałożonej na bogato warstwy na, to jest właśnie taka skorupa.

    > Wiesz, prawda jest taka ze nie trzeba nawet malowac rzes. Ja w weekendy w ogole
    > sie nie maluje a zyje. ZERO. Krem z SPF 50 na nawilzacz i lece.

    No, dzięki za oświecenie, bo ja się ostatnimi latami nie maluję nawet do pracy, chyba, że akurat mi się zachce. Zwykle mi się nie chce.

    > Polacy to zaraz jakis totalizm wszedzie widza i paranoje.

    To nie jest paranoja, Princess. Przejrzyj ostatnie wątki ciuchowe, makijażowe, kostiumowe i zobacz, ile tam bezkompromisowych opinii, co się nosi, jak się nosi, komu wolno i co wolno, przejrzyj własne wypowiedzi. I jeśli czytam, że podkładu się nie kładzie pod oczy, to ja się pytam, a niby czemu. Popracuj nad precyzją wypowiedzi, bo nie ja jedna tak a nie inaczej je rozumiem.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 17:59
    Chyba jasne jest ze jak concealer to nie podklad w to samo miejsce. Ale wiesz ja nie zabraniam ci i szminke Rozowa tam jak chcesz. Live and let live.

    Co do skorupy to moze pogadaj z makijazystka profeskonalna i nie nudz. Ja Tobie nie wyjasnie a nie bede cie edukowac w podstawach makijazu. Skorupy gdzies widzisz....lol

    Co do tego czy jestem czlowiekiem posiadajacym wlasna opinie to odpowiedz jest TAK, nie jestem bezwolnym flakiem bez zdania. A ty tob jak uwazasz.

    To co mnie dziwi to to dlaczego tak strasznie przezywasz ze istnieja ludzie z odmiennym zdaniem niz ty i reprezentujacy tez inne gusta. W zyciu by mi nie przyszlo do glowy kogos opierd... za to ze cos mu sie podoba albo nie i jasno to precyzuje. Kuku.
  • aqua48 15.05.18, 18:13
    princesswhitewolf napisała:

    > Chyba jasne jest ze jak concealer to nie podklad w to samo miejsce.

    Ale jest wiele osób które NIE UŻYWAJĄ korektora pod oczy bo zwyczajnie nie mają takiej potrzeby. Te osoby jeśli się malują, kładą tam (pod oczy) właśnie podkład.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 18:16
    A tu ktos napisal ze istnieje przymus concealera? Albo w ogole malowania sie?
    Ja pisalam ze jesli sie uzywa concealer to nie kladzie sie pod niego podkladu bo to kolejna warstwa w tym miejscu pod okiem a nie o przymusie uzywania czegokolwiek...
  • madzioreck 15.05.18, 18:41
    princesswhitewolf napisała:

    > Ja pisalam ze jesli sie uzywa concealer to nie kladzie sie pod niego podkladu b
    > o to kolejna warstwa w tym miejscu pod okiem

    Nie, misiu, nie napisałaś tak. Gdybyś tak napisała, to wszystko byłoby jasne.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 20:27
    misie sa kudlate i papusne. Wole "piesku" uncertain
  • aqua48 15.05.18, 18:47
    princesswhitewolf napisała:

    > Ja pisalam ze jesli sie uzywa concealer to nie kladzie sie pod niego podkladu b
    > o to kolejna warstwa w tym miejscu pod okiem a nie o przymusie uzywania czegoko
    > lwiek...

    Napisałaś dokładnie tak (z czym właśnie polemizuję): "Nie kladzie sie podkladu na oczach I pod oczami. Pod oczy idzie concealer i setting powder".
  • princesswhitewolf 15.05.18, 20:14
    no dobra dziewczyny, poddaje sie. wybaczcie. Napisalam bo chodzilo o odpowiedz w temacie ze fluid widac. No i napisalam dlaczego czesto widac: bo ludzie klada za duzo, w zlym kolorze bo chca wygladac na opalonych nie bedac opalonym no i ze klada za duzo warstw. O to mi chodzilo. Mnie zawsze sfora psow goni i nalezy czytac mnie z domyslami ( a to ta co znowu napisala cos w skrocie)
  • madzioreck 15.05.18, 23:29
    princesswhitewolf napisała:

    > no dobra dziewczyny, poddaje sie. wybaczcie. Napisalam bo chodzilo o odpowiedz
    > w temacie ze fluid widac. No i napisalam dlaczego czesto widac: bo ludzie klad
    > a za duzo, w zlym kolorze bo chca wygladac na opalonych nie bedac opalonym no i
    > ze klada za duzo warstw.

    O to mi chodzilo.

    I trzeba było wymiany 10 postów, żebyś przyznała, że:

    Mnie zawsze sfora psow goni i nalez
    > y czytac mnie z domyslami ( a to ta co znowu napisala cos w skrocie)

    Aha, i to my jesteśmy winne, że każesz się nam domyślać. No brawo, Princess.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 23:52
    tak tak madziorku, jestes winna. Pojdziesz do piekla.

  • princesswhitewolf 15.05.18, 20:26
    no i tak robia to profesjonalni makijazysci. Masa ich na youtube. Ale nie ma wymogu prawnego aby przecietny czlowiek robil cokolwiek takiego.
  • aqua48 16.05.18, 10:15
    princesswhitewolf napisała:

    > no i tak robia to profesjonalni makijazysci. Masa ich na youtube.

    Profesjonalny makijażysta robi makijaż który z założenia ma być widoczny i się trzymać nie ruszony cały dzień. Normalna kobieta zazwyczaj nie potrzebuje takiej masy kosmetyków na twarzy przez tak długo. Większość malujących się na co dzień podkreśla tylko lekko urodę. A takie pełne makijaże z bazami, korektorami fixerami i doklejanymi rzęsami jak na YT to robi okazjonalnie - na sylwestra, wesele itp okazje.
  • lady-z-gaga 16.05.18, 12:15
    Nie mówiąc o tym, że profesjonalny makijażysta nie zamieszcza filmów instruktażowych na youtubiesmile ponieważ żyje że swojej pracy i nie jest w jego/jej interesie dawać za darmo to, co można sprzedaćsmile
  • madzioreck 15.05.18, 18:45
    princesswhitewolf napisała:

    > Chyba jasne jest ze jak concealer to nie podklad w to samo miejsce. Ale wiesz j
    > a nie zabraniam ci i szminke Rozowa tam jak chcesz. Live and let live.

    Dla mnie jest, ale z Twojego posta to nie wynikało.

    > Co do skorupy to moze pogadaj z makijazystka profeskonalna i nie nudz. Ja Tobie
    > nie wyjasnie a nie bede cie edukowac w podstawach makijazu. Skorupy gdzies wid
    > zisz....lol

    No właśnie gadałam, widziałam jak się to robi.

    > Co do tego czy jestem czlowiekiem posiadajacym wlasna opinie to odpowiedz jest
    > TAK, nie jestem bezwolnym flakiem bez zdania. A ty tob jak uwazasz.

    Nie jesteś, i dlatego w co drugim poście powołujesz się na Wayne'a Gossa big_grin

    > To co mnie dziwi to to dlaczego tak strasznie przezywasz ze istnieja ludzie z o
    > dmiennym zdaniem niz ty i reprezentujacy tez inne gusta.

    Sama jesteś taką właśnie osobą. Przeżywam nie inne zdanie, tylko fakt, że uważasz je za najsłuszniejsze na świecie.

    W zyciu by mi nie przy
    > szlo do glowy kogos opierd... za to ze cos mu sie podoba albo nie i jasno to pr
    > ecyzuje. Kuku.

    A gdzie to pierwsze niby ma miejsce, bo jakoś nie umiem sobie przypomnieć.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 20:22
    >że uważasz je za najsłuszniejsze na świecie.

    a ty uwazasz ze w niczym nie masz racji i nie masz slusznosci? No ok jesli pasuje ci to tez ok.
  • madzioreck 15.05.18, 23:24
    Nie, ale zakładam, że moje zdanie w kwestiach mało obiektywnych nie jest jedynie słuszne i czyjeś może być równie słuszne.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 23:56
    nie, moja droga nic nie zakladasz. Zwyczajnie jestes chorym typem ktory ma kompleksy i siedzi wyszukuje jakies drobnej pomylki by wywindowac swoja wartosc i wykazac paluszkiem: ty wiesz gorzej a ja lepiej. Ty taka owaka. A potem moraly farmazolisz jak powyzsze o swoim nieobiektywizmie. Dla mnie to jakies wyglodzone zakompleksione ego tu widze. Dosc czeste na forum takie schorzenie bo normalny czlowiek wyjasni cos jasno ale nie truje i wierci i wierci po to by siebie dowartosciowac cudzym kosztem.
    W zyciu by mi nie przyszlo do glowy by tak truc d... jak ty.
    Idz kobieto zrob sobie makijaz, moze ci sie nastroj poprawi. A na mnie czas spac. Zegnam( a i nie wchodze kolejny raz na watek gdzie mnie zakompleksony troll oblazi)
  • madzioreck 16.05.18, 00:00
    Sama jesteś trollem.
  • princesswhitewolf 16.05.18, 00:04
    a ta dalej sie pieni. Idz spaci nie mysl za dlugo o tym co Frania odlegla 2000 mil od Ciebie ma na mysli bo to naprawde niezdrowe. Dobranoc
  • madzioreck 16.05.18, 00:15
    Już styknie, Pincess, sama sobie wystawiłaś opinię.
  • snakelilith 16.05.18, 00:04
    W dodatku chyba nawolonym po brzegi. wink
  • madzioreck 16.05.18, 00:16
    Opary concealera wink
  • black_magic_women 16.05.18, 12:58
    princesswhitewolf napisała:

    > Chyba jasne jest ze jak concealer to nie podklad w to samo miejsce. Ale wiesz j
    > a nie zabraniam ci i szminke Rozowa tam jak chcesz.
    >
    >

    Cieni ani sińców nie mm, ale ponoć szminka jest w tym miejscu wskazana www.youtube.com/watch?v=0qVjHw54Igo
  • simply_z 14.05.18, 20:59
    Ostatnio używam tzw. kosmetyków hybrydowych, które coś tam tuszują ale przy okazji pielęgnują.
    Do twarzy serum koloryzujące coś jak lekki BB-daje delikatny koloryt, a wchłania się na tyle, że nie brudzi ubrań, palców itd.
    korektor pod oczy, na skrzydełka nosa i na drobne niedoskonałości. Trochę różu/rozświetlacza w płynie, ewentualnie muśnięcie bronzerem. Oczy-lekkie cienie, najczęściej w beżowo-brązowej kolorystyce, jak chce bardziej wyraziście: kredka brązowa, zielona etc. tusz, podkreślenie brwi. Na usta nic, ewentualnie serum do ust albo nawilżająca kredka. Nie cierpię szminek. Całość wykańczam pudrem ryżowym. Na większe wyjścia używam błyszczyka, dodaję ciemną kocią kreskę i podkład.
  • princesswhitewolf 14.05.18, 21:11
    Wiekszosc Sisley pielegnuje i maluje
  • simply_z 14.05.18, 21:52
    Ja lubię Lumene
  • chatgris01 14.05.18, 21:12
    Krem nawilzajacy + krem pod oczy, matujacy krem z filtrem 50+, plynny podklad (aktualnie YSL) w kolorze cery (jak mi sie nie chce albo jak jest upal, to bez podkladu), sypki puder Sisleya, czarna mascara na rzesy (ciagle szukam idealnej, po tym, jak mi fyfnascie lat temu idealna wycofali ze sprzedazy, swinie jedne), na powieki kremowy, bialy, waniliowy lub jasnobezowy cien (Avril lub Sisley), na usta bezbarwny sztyft nawilzajacy (przestalam lubic szminki, a usta mam naturalnie rozowe). Czasem musne kosci policzkowe rozem. A czasem poprzestaje tylko na sypkim pudrze i cieniu do powiek (na kremy). Nie konturuje, nie robie bazy, kosmetyki nakladam oszczednie.
    Dawniej (jeszcze z 15 lat temu) malowalam sie mocniej (w sensie bardziej kolorowe powieki i usta, ale raczej dosc pastelowe odcienie).
    Najmocniej sie malowalam jako nastolatka i 20+, ale to bylo w latach 80 i byla kompletnie inna moda na makijaz, mial byc mocny.
    Na wieczor podobny makijaz (rzesy mocniej wytuszowane) plus nablyszczajaca malinowa szminka na usta.
  • naggina 15.05.18, 07:06
    "matujacy krem z filtrem 50+"

    aaa, szukam odpowiednieg- jaki używasz?

    --
    --nothing is ever easy in the world of men---
  • black_magic_women 15.05.18, 09:38
    naggina napisał(a):

    > "matujacy krem z filtrem 50+"
    >
    > aaa, szukam odpowiednieg- jaki używasz?
    >


    Ja mam na razie 30, ale ponoć 50 jest jeszcze lepsza. www.aptekagemini.pl/vichy-capital-soleil-emulsja-matujaca-spf50-50ml.html
  • quelquechose 15.05.18, 11:18
    Ja stosuję 50-tkę na co dzień (na przemian z Caudalie) - polecam, sprawuje się bardzo dobrze. Najlepiej nałożyć na umytą skórę (jakieś serum ewentualnie pod spód), przed makijażem. Lepiej dać czas na wchłonięcie, inaczej się trochę "kulkuje".

    --
    http://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
  • chatgris01 15.05.18, 14:57
    Wlasnie tego Vichy Capitail Soleil 50+ uzywam, efekt jest dobry, ale zamierzam przetestowac 50+ dla dzieci z Avene, bo mnie nieco przerazil ostatni ematkowy watas o kremach p/slonecznych (a ten Vichy ma sklad niezbyt korzystny).
  • princesswhitewolf 15.05.18, 15:13
    a ktory to byl watek? oo cos ciekawego mnie ominelo znowuuncertain
  • chatgris01 15.05.18, 20:28
    princesswhitewolf napisała:

    > a ktory to byl watek? oo cos ciekawego mnie ominelo znowuuncertain

    Ten sprzed paru dni: forum.gazeta.pl/forum/w,567,166009869,166009869,kto_sie_zna_na_kremach_do_opalania_.html?so=0
    Dal mi do myslenia (choc uwazam na sklady kosmetykow, no ale zawsze mozna sie czegos dodatkowego dowiedziec).
  • quelquechose 15.05.18, 15:28
    Rzeczywiście - wczytałam się, są tam pewne składniki, które na pierwszy rzut oka (a moje nie jest super wyszkolone chemicznie) budzą wątpliwość. Może przerzucę się całkiem na Caudalie + Bioderma (kiedyś używałam i też był ok. Zdaje się poszłam na skróty, bo oni zazwyczaj mają w porządku skład.

    --
    http://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
  • livia.kalina 14.05.18, 21:19
    Krem bb, blush na policzki, smoky eyes w wersji brązowej- brązowy eyeliner, brązowy cień, dla złagodzenia, ale tylko na gorną powiekę. Ust nie maluję bo mam dość wydatne i nawet błyszczyk cielisty robi makijaż wieczorowy.
  • mildred.pierce 14.05.18, 21:29
    Mam kolorowe szminki, ale bardzo suche usta. Gdy mam czas posmarować usta pomadką, to nakładam szminkę. Jak nie mam, to kładę nude'ową, ale najczęściej nie pamiętam i nie smaruję ust żadną.

    Nie konturuję, nie bakuję, od niedawna używam czasem różu - taki zimny, zgaszony odcień, ale boję się przesadzić. Mam też rozświetlacz, ale też używam rzadko i niewiele --> te same odczucia, co przy różu. Co do bazy - mam wygładzająco-matującą. Wygładzać wygładza moje wielkie pory, ale tłuści skórę niemiłosiernie, więc używam rzadko.

    Podkładu używam czasem, latem wcale, bo ze mnie spływa. Korektor na wypryski (których nie miałam wcale za nastoletnich czasów, a teraz ... szkoda gadać). Puder matujący, ostatnio odkryłam fiksujący i bananowy. Wypróbowałabym jeszcze ryżowy i bambusowy. Jeśli chodzi o oczy, to tylko tusze wodoodporne. Uwielbiam z Maybelline. Od paru lat maluję się też cieniami i jestem ich maniaczką. Mam mnóstwo paletek itd., ale wszystko raczej w beżach, brązach i szarościach. Chyba bałabym się zaszaleć i umalować na jakiś wściekły fiolet czy jaskrawy zielony (ale pytanie było o makijaż codzienny, więc trochę zeszłam z tematu).
    Jeśli chodzi o marki, których nie lubię - w sumie nie mam chyba takich. Raczej chodzi o jakiś konkretny produkt niż zaraz całą markę.
  • niu13 14.05.18, 21:36
    Skupiam się na cerze: na powieki i pod oczy bardzo jasny korektor w płynie, na twarz podkład La Roche'a od lat ten sam- nr 11. Potem bronzerem modeluję owal twarzy- nakładam go na kości policzkowe, u nasady włosów i na nos, żeby go zmniejszyć. Na koniec tusz do rzęs i lakier na usta w kolorze porzeczkowym. W wersji uproszczonej pomijam podkład i stosuję tylko puder i bronzer w kamieniu. Cieni, kredek i innych kolorowych mazideł na oczy nie stosuję, bo mnie okropnie postarzają.
  • nena20 14.05.18, 21:35
    Podkład rozświetlający, brwi pociągnięte dla lekkiego przyciemnienia, rzęsy. Usta bezbarwna pomadka, mam duże usta i nie pasuje do pracy nic innego
  • aerra 14.05.18, 21:38
    Ja na co dzień wcale, w zasadzie to makijaż od święta (przy czym od święta to znaczy, że jak mi się zachce, a nie, że koniecznie na wielkie wyjście...), a wtedy też zależy jak bardzo mi się chce, czy tylko na oczy, czy całość wink
  • 18lipcowa3 14.05.18, 22:19
    krem BB nude Loreal, na to lekko sypki w Body Shop, róż jakkolwiek byle kolor grał i tusz

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • joanna05 14.05.18, 22:21
    Codziennie inaczej. Często, do roboty - szaleństwo z cieniami, brązerem, konturem, trwałymi szminkami. Czasem, w dni bardziej treningowe: lżej, tzn. sama kreska, bez cieni, leciuteńki krem BB zamiast podkładu. Generalnie preferuję lekkie krycie cery, mocniejsze oko i delikatne usta. Ulubione marki: ostatnio Huda Beauty i Charlotte Tillbury. Dawniej Mac, Chanel, Guerlain, EL. Nie lubię niestety drogreryjnej kolorówki (bom snobka), choć parę perełek wynalazłam, mam i używam (z Nyxa, Hean, Maybelline czy L'Orelala). A, koreańskie wynalazki lubię też smile Tak, często konturuję twarz. Baza właściwie codziennie, mam wiele różnych do różnych celów. Nie robię bakingu - próbowałam, niestety podkreśla zmarszczki pod oczami. Po prostu delikatnie utrwalam korektor podoczny leciutkim pudrem.
  • princesswhitewolf 14.05.18, 22:39
    ooo jak ja cie lubie!
    z Hudy mam Desert Dusk palette. Te ceglaste kolorki. Charlotte T cienie lubie mam jakies zielone, a reszte te Magic jej do pielegnacji....tak sobie. Maskare jej teraz uzywam i jest fajna. Ta zlota. Guerlain lubie bardzo - ich na gwiazdke paleta God byla genialna i ja uwielbiam. Kocham Diora i nic na to nie poradze ostatnio kupilam Halo Gold i Halo Pink Highlighter, Mac byl hitem pare lat temu tak jak Nars a teraz i ma gorsza pigmentacje niz Sugarpill ( kocham i uwazam ze to najlepsze cienie na rynku i jakie istnieja, szkoda ze trzeba omijac krzyczace tam kolorki), Nabla ( kocham. Wlosi sa genialni czasami) a nawet Make Up Geek. Ja tez dorzucam By Terry ktora to linie lubie mam ich dwie paletki te kwadraty, a moja nr 1 ukochana linia makijazowa jest Tom Ford . Tom Ford to dar niebios dla kobiet i zuo dla mojego porfela bo musze miec zawsze wiekszosc jego kolekcji z palet. Jego bronzery sa genialne. Jego cienie, palety Soleil kolekcja ah...

    Lubie tez dosc Kat von D , Marc Jacobs, Laura Mercier pudry, a z Estee Lauder to Double Wear oczywiscie moj codzienny zima. Bardzo tez lubie La Mer ale poza The Powder i podkladem nie mam nic bo za drogie to dziadostwo.


    Z tanszych to Maybelinne pomadki cos dziwnie lubie... Tom Ford jednak to nr 1: SPanish Rose, Indian Pink i jego nude blyszczyk
  • joanna05 14.05.18, 22:53
    Haha! Ja Ciebie też smile wink
    No Ford to klasa sama w sobie, jasne! Uwielbiam jego szminki, zawsze muszę mieć Nude Vanille i Spanish Pink. Z Kat polecam bardzo fajny puder ten sypki, jest idealnie superdrobno zmielony, wcale go nie widać na buźce, a świetnie działa. Hourglass też mi się podoba, te ich pudry-cuda. Ze Stili lubię metaliczne cienie w kremie, nie do zdarcia są. Nars kiedyś też bardzo ok., z Nabli jeszcze nic nie mam. Za to mam piękne pigmenty od Firynnae, znasz? Taka niszowa firemka. Z Laury to ja uwielbiam te pachnącą pielęgnację do ciała, łyżkami mogłabym jeść smile Tylko drogawa, i zwykle mi żal. Z Diora kilka rzeczy lubię, kiedyś zbierałam paletki "piątki". Teraz raczej poluję na bardziej zwariowane rzeczy.
    Z Charlotte dopiero zaczynam przygodę - na razie mam Light Wonder i ten dziwny Hollywood Filter do twarzy, jestem na tak. Czaję się na konturówki i szminki powoli. Aaaaa, bardzo mi pasują płynne szminki od Jeffree Stara, uważam, że są najlepsze na rynku - nie wysuszają nic a nic, a trwałe na amen.
  • princesswhitewolf 14.05.18, 23:02
    Musze sie przyjrzec ten naked vanille. Spanish Pink i Indian Rose sa genialne. No Hourglass mam rozswietlacz ten potrojny i sliwkowy roz. Teraz wprowadzili dokladnie jakis miesiac temu puder o ktorym vloggerki mowily ze genialny. Zamowilam male opakowanie bo nie wiedzialam szto eto i moim zdaniem.... to kopia Laury Mercier pudru. B Dobry ale nie lepszy niz LM

    Firynnae? nie? juz pedze pogooglotac co to za marka!!! uwielbiam testowac nowe rzeczy
    Mowisz ze pomadki od Jefree Stara sa takie dobre? Ja go lubie sluchac: "What's up beach today..." lol Ide obejrzec te jego szminki!!!
  • joanna05 14.05.18, 23:28
    Cudne są, tylko dłuuugo do mnie lecą te Firynnae, bo ze Stanów wink Aaaa, ciekawią mnie rzeczy od Rihanny też, mam na razie tylko podkład i jest dziwny dość, ale niezły. Pomadki obłędne ma Jefree, chętnie bym zamówiła więcej!
    Muszę dorwać coś potrójnego z Hourglassa też, na razie wykańczam Dim Light, bardzo ok był.
  • princesswhitewolf 14.05.18, 23:36
    no wlasnie patrze ze w UK chyba nie ma tych Firynnae. Jak polece znowu to sobie kupie.

    Fenty? Ja mam jej ten zloty highlighter costam Wife Envy czy jakos tak i szminke/lipgloss czerwona Stunna. Ale przyznam ze ten highlighter mi nie podchodzi. A Stunna jest pieknym czerwonym ale ja rzadko czerwony uzywam.

    Dim Light to ten pomaranczowy( nazwijmy to melba)? No jest ladny
    Polecam tez ci roze Milani. Sa z Drugstore/Superdrug ale sa swietne
  • joanna05 14.05.18, 23:43
    Tylko tu są, ale zoba, zoba, jakie cuda: fyrinnae.com/eye-shadow/specialty-eye-shadow/arcane-magic-eye-shadows/ smile
    Aaa, pomyliłam odcienie - mam jednak Diffused Light, czyli taki delikatnie żółty, bo jestem właśnie żółtawa.
    Stunna mnie ciekawi, a jeszcze bardziej ten uniwersalny błyszczol smile
    O Milani słyszałam, u nas nie ma w PL chyba?
  • princesswhitewolf 15.05.18, 00:21
    nie wiem co jest w PL. Sa w UK na paru portalach a najtansze sa w USA. Zobacz Luminoso. Genialny odcien Milani
  • princesswhitewolf 15.05.18, 00:22
    a skad wynalazlas te Fyrinnae ? mowisz o Loose czy pressed?
  • joanna05 15.05.18, 00:35
    A z neta smile Ja mam loose. Jak zamawiałam to pressed nie było jeszcze w produkcji, już z kilka lat mam wink Ktoś chwalił bardzo kolory, nie pamiętam już kto, a że były tanie, to zamówiłam dużo różnych, w małych słoiczkach.
  • princesswhitewolf 14.05.18, 22:41
    no baking to lepszy dla mlodych kobiet. Ja robie na glam wyjscia i stosuje troche Laura Mercier transparent puder i troche Ben Nye w kaciku Superbright. Ostatnio wyczytalam u Wayne Goss ze jasnoskore lepiej tam bedzie jak uzyla transparentnego rozowego wiec uzywam tez YSL Souffle costam ten rozowy ale szczerze to jest to transparentny rozowy wiec i tak nie widac go wiec nie wiem jak z tym rozem.....
  • princesswhitewolf 14.05.18, 22:41
    (zeby nie bylo... nie jestem mloda)
  • konsta-is-me 14.05.18, 22:33
    Podklad, puder (dla utrwalenia) tusz, cienie (rozwe, brzoskwiniowe, niebiesko-brzoskwiniowe, albo beze) kredka na linie rzes, cos do brwi (mam b. jasne), bronzer, roz, rozświetlacz. 😉
    Rozswitlacz i bronzer oszczednie-bronzer glownie na czolo i nos, rozswietlacz odrobine na kosci policzkowe i nieco na policzki (optycznie powoduje wrazenie lekkiego usmiechu, twarz jest weselsza).
    Roz tez tylko musniecie.
    Pomadka nude-nie jasnorozowa, tylko z tych ciemniejszych nude-mam naturalnie dosc czerwone usta.
    Nie lubie intensywnych kolorow pomadek, nie pasuja mi.
    Matujacych tez nie (kto to wymyslil??)
    Generalnie podkreslam glownie oczy.

    W wersji mini-tusz i korektor pod oczy 😁
  • solejrolia 14.05.18, 22:40
    Na co dzień. Ostatnio, z racji upałów, bez podkładu , tylko puder w kamieniu. Muśniecie różem. Grafitowym cieniem podkreslam brwi (ewentualnie przejadę dodatkowo żelem bezbarwnym), jasny cień pod brwi i w kąciku oczu. Maskara.
    Na koniec szminka pielegnacyjna nivea Blackberry shine. Lubię ją!

    Ostatnio w mojej kosmetyczne dominują kosmetyki Rimmel oraz Lancome. Ale np róż mam z wibo, czyli groszowa sprawa. Miss sporty- lubię lakiery do paznokci. Nie mam marek kosmetyków których nie lubię- nie lubię perłowych oraz pastelowych odcieni, niezaleznie od marki.

    Na codzień mam 3-max5 minut żeby się wyszykowac, i biegnę do roboty stad naprawdę minimum wszystkiego. Jesli jednak na codzień ale na spotkanie idę, a nie do roboty, albo na wieczór, to wiadomo mam wiecej czasu i inaczej się maluję. Jest podkład, odrobina korektora i rozswietlacza wg potrzeb - taka uproszczona wersja konturowania, oko tez podkreslam mocniej, i dodatkowo kredką, czasem uzywam kolorowych cieni no i zamiast nivejki - szminka )

    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • bialeem 14.05.18, 22:47
    Biorę podkład diorowy i maziam punktowo na syfy zwane delikutaśnie niedoskonałościami. Rozsmarowuje, by stopiły się z tłem. Zakładam okulary i wybywam.
    Niestety za młodu ani mać ani nikt inny nie uświadomił mi jak istotna jest tapeta i tapetowanie. Chłop trochę marudził więc się nauczyłam "do telewizji", "na wieczór" i "delikatnie". Stosuje 5 razy w roku. Pomaga, że jestem brunetką o ciemnej, wyraźnej oprawie i paskudztwa na twarzy robią mi się raczej okołookresowo.

    --
    Jak masz ochotę, to masz ochotę. Z ochotą się nie dyskutuje.
  • tsaria 14.05.18, 23:04
    Trochę podkładu, korektor pod oczy, róż na policzki, sypki puder aby zmatowić trochę strefę T. Na oczy cień delikatnie brązujący opalenizujący w kremie revlon i tusz, usta szminka matowa z revlona, ktora nadaje delikatny kolor.
  • jola-kotka 15.05.18, 00:59
    Codziennie : podklad , puder w kamieniu, rozswietlacz,bezowy cien i tusz, usta , kreski na powiekach mam permanetne wiec z glowy ale uzywam na usta bezbarwnego blyszczyka.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 01:18
    a roz lub bronzer? baza pod podklad?, korektor?
  • jola-kotka 16.05.18, 11:00
    Czasami roz, bronzerow , baz i korektorow nie . Krem pod podklad.
  • frey.a86 15.05.18, 07:18
    Ja tylko podkład (a ostatnio krem BB ten koreański w różowym opakowaniu - rewelacja). Do tego tusz na rzęsy, kredka na brwi i róż. Niestety mam tłustą skórę i nie mogę używać żadnych cieni do powiek, choć bardzo bym chciała, ale szybko się rolują, więc to nie ma sensu. Konturowania próbowałam raz, na jakąś większą imprezę. Potem zobaczyłam zdjęcia i wyglądałam jak Indianin w barwach wojennych. big_grin Nigdy więcej. tongue_out
  • czarna_kita 15.05.18, 07:52
    Używasz bazy do powiek? Bez bazy cienie się roluja właśnie. U mnie odkąd odkryłam jaka to świetna rzecz makijaż oka trzyma mi się do wieczora. A jak jeszcze spryskuje sprayem utrwalajacym nawet słońce mi nie straszne.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 09:47
    oczywiscie ze uzywam bazy do powiek. Urban Decay ta fioletowa konkretnie. Mozna tez uzyc lzejszej formuly concealera pod oczy w tym celu. Spray wykanczajacy mam 2 rodzajow tez firmy Urban decay: Desleek do czesci tlustej ( nos) oraz Allnighter Chill nawilzajacy na reszte pyska. Ja z tych co sie maluja cale zycie. Oczywiscie nie robie grubej tapety i wszystkiego uzywam w ilosciach farmaceutycznych.
  • frey.a86 15.05.18, 12:17
    Bazy pod cienie użyłam raz w życiu i nic nie dała. Inna rzecz, że była to baza firmy Yves Rocher, a szczerze to nie mam już zaufania do tej firmy, bo moim zdaniem kreują się na jakąś niby ekskluzywną markę, a jakość jest porównywalna do kosmetyków Avon czy Oriflame, czyli żadna. Ostatnio jakaś forumka polecała bazę Art Deco, obiecałam sobie, że jak trafię na nią kiedyś w sklepie to wypróbuję. Przyznam jednak, że trochę boję się wtopienia, bo co jak znowu wydam kasę na bazę i nie będzie efektu. Mam kilka baz pod makijaż, różnych firm i spektakularnych rezultatów niestety nie ma. Mówicie, że przestaną się cienie rolować?
  • princesswhitewolf 15.05.18, 12:33
    tak ja uzywam baze Urban Decay pod cienie, ale rowniez dobre efekty przynosi uzycie concealer ( nie mam pojecia jak to po polsku ale to nie korektor tylko pasta gesta w kolorze ciala pod oczy) na powiece i jest powszechnie stosowane jako baza.
  • frey.a86 15.05.18, 13:02
    Chyba spróbuję, co mi tam. Najbardziej ucieszyłoby mnie, gdyby skóra w końcu przestała się tłuścić, ale na to się niestety nie zanosi. A myślałam, że jak zakończę okres nastoletni to problem minie. tongue_out
  • princesswhitewolf 15.05.18, 13:41
    proponuje to dla kontroli tlustej skory jesli chodzi o makijaz www.urbandecay.co.uk/en_GB/what-s-new/spring-collection-2017/de-slick/ud804.html

    a pielegnacyjnie; nawilzac, nawilzac nawilzac...
  • frey.a86 15.05.18, 16:18
    Nawilżam, ale to gie daje, jeśli chodzi o tłustośc, to ma niestety podłoże hormonalne. Zalinkowany kosmetyk zamawiasz z tego sklepu? Długo idzie?
  • aqua48 15.05.18, 13:46
    princesswhitewolf napisała:

    >dobre efekty przynosi u
    > zycie concealer ( nie mam pojecia jak to po polsku ale to nie korektor tylko pa
    > sta gesta w kolorze ciala pod oczy)

    Po polsku to właśnie jest korektor pod oczy. W odróżnieniu od kolorowych korektorów maskujących niedoskonałości.
  • princesswhitewolf 15.05.18, 13:49
    aaa czyli jest to samo slowo uzyte ale z opisem przy tym drugim. ok. Po ang sa 2 slowa.
  • chatgris01 15.05.18, 20:34
    U mnie rolowaniu cieni zapobiegalo wczesniejsze nalozenie na powieki (cieniutko) podkladu, albo lekkie przypudrowanie sypkim pudrem i na to cien. Ale ostatnio albo mi sie cos zmienilo ze skora, albo odkrylam cienie zapobiegajace rolowaniu, bo nakladam bezposrednio na skore powiek i nic sie nie roluje. Chyba to jednak cienie, bo jak sie zastanowie, to jest tak od kiedy zaczelam uzywac tych obecnych (Avril i Sisley).
  • madzioreck 15.05.18, 13:17
    frey.a86 napisała:

    Ostatnio jakaś forumka polecała bazę
    > Art Deco, obiecałam sobie, że jak trafię na nią kiedyś w sklepie to wypróbuję.
    > Przyznam jednak, że trochę boję się wtopienia, bo co jak znowu wydam kasę na b
    > azę i nie będzie efektu. Mam kilka baz pod makijaż, różnych firm i spektakularn
    > ych rezultatów niestety nie ma. Mówicie, że przestaną się cienie rolować?

    Nikt Ci nie da gwarancji, że konkretny kosmetyk sprawdzi się akurat u Ciebie, ale ta baza Art Deco ma dobre opinie. Kupiłam kiedyś siostrze, u niej po godzinie od zrobienia makijażu było po cieniach (zrolowany calutki w załamaniu skóry powieki). Ja jej nie testowałam pod tym względem, bo jak miałam ją w łapkach, to jeszcze miałam zupełnie inną skórę. Od jakiegoś czasu też mam raczej tłustą i pod cienie dobrze sprawdza mi się cień w kremie GR. Taki z pędzelkiem, można go używać jako cienia, a można jako zasychającej bazy i cienie wytrzymują kilkanaście godzin. Mają też dobrą samodzielną bazę pod cienie.
  • frey.a86 15.05.18, 16:19
    A no właśnie, nawet czytała dobre opinie o cieniach w kremie, ale nigdy nie używałam, bo wydawały mi się jeszcze bardziej tłuste niż standardowe, może to błąd.
  • madzioreck 15.05.18, 16:37
    Ja też długo podchodziłam jak do jeża, bo pamiętam pierwsze cienie w kremie, rolowały się już po pierwszym otwarciu oka wink Ale te dzisiejsze to nie do końca w kremie - zastygają, zasychają i są bardzo trwałe smile
  • frey.a86 15.05.18, 18:13
    O, to brzmi dobrze, jak zaschnie to może faktycznie nie będzie się rolować.
  • quelquechose 15.05.18, 16:58
    Ja mogę polecić bazę z Inglota - cienie trzymają cały dzień, jest bardzo wydajna i zdaje się nie za droga (nie pamiętam, bo jest tak wydajna, że nie pamiętam, kiedy kupiłam wink)

    --
    http://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
  • princesswhitewolf 15.05.18, 20:29
    w ogole cienie Ignolta sa rewelacyjne. Mam jeden ale uwazam ze biorac pod uwage jakosc cena jest super
  • quelquechose 16.05.18, 11:38
    A ich sypkie pigmenty - boskie! No i Duraline - bez tego ani ani wink

    --
    http://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
  • madzioreck 15.05.18, 17:33
    madzioreck napisała:

    > Nikt Ci nie da gwarancji, że konkretny kosmetyk sprawdzi się akurat u Ciebie, a
    > le ta baza Art Deco ma dobre opinie. Kupiłam kiedyś siostrze, u niej po godzini
    > e od zrobienia makijażu było po cieniach (zrolowany calutki w załamaniu skóry p
    > owieki).

    Ło matko, nie dokończyłam myśli i wyszło, że baza z Art Deco do doopy big_grin Otóż nie - u siostry sprawdziła się idealnie. Inglotowa też ponoć daje radę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.