Dodaj do ulubionych

Terapeuta zawiesil mi terapie.

13.06.18, 00:38
Niby trzy miesiace na probe , ze niby taka zdrowa jestem i albo sie zgodze albo nie . Tzn. Decyzja nalezy do mnie bo on mnie na sile nie wywala no ale moze warto sprawdzic jak funkcjonuje po. I co ja mam zrobic tak / nie?
Moj maz jest na nie , boi sie. A ja zglupialam.
Edytor zaawansowany
  • minniemouse 13.06.18, 00:40
    Naprawde, zastanow sie gleboko co ci TWOJ instynkt mowi - nie maz, nie terapeuta.
    Tylko ty wiesz jak jest, ty znasz prawde.

    Minnie


    --
    Można mieć wszystko. Po prostu nie można mieć wszystkiego jednocześnie. Oprah Winfrey
    Letnie trendy ponizej
    Obowiazkowa nauka SV w szkolnictwie?...
  • 3-mamuska 13.06.18, 00:47
    Terapeuta jest na tak, Jola sie wacha a boi się maż , Jola wyślij męża na terapie dla współuzależnionych .

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • minniemouse 13.06.18, 00:54
    Ale terapeuta nie zawsze wie co naprawde w czlowieku siedzi. wiem z doswiadczenia ze nie da sie dokladnie "przelozyc" co sie czuje po drugie malo kto jest naprawde zdolny aby umiec wyczuc niuanse.
    Jola musi zdac sie przede wszystkim na siebie. sobie wierzyc, sobie ufac, sobie mowic prawde.

    Minnie

    --
    Można mieć wszystko. Po prostu nie można mieć wszystkiego jednocześnie. Oprah Winfrey
    Letnie trendy ponizej
    Obowiazkowa nauka SV w szkolnictwie?...
  • jola-kotka 13.06.18, 00:58
    Ale mojego meza zostaw w spokoju swoje przeszedl inny by mnie zostawil przeciez ja bylam wrakiem czlowieka. Kopnal w dupe i zapomnial. To nie jest zadne wspoluzaleznienie to jest strach ze choroba wroci tak jak bys walczyla z rakiem kogos bliskiego i bala sie wznowy . Anoreksja to nie alkoholizm.
  • 3-mamuska 13.06.18, 14:16
    Ale mojego meza zostaw w spokoju swoje przeszedl inny by mnie zostawil przeciez ja bylam wrakiem czlowieka. Kopnal w dupe i zapomnial. To nie jest zadne wspoluzaleznienie to jest strach ze choroba wroci tak jak bys walczyla z rakiem kogos bliskiego i bala sie wznowy . Anoreksja to nie alkoholizm.

    Ja nie chce ci dowalać ani bym bardziej twojemu mężowi, zapytałaś/napisałaś to licz się ze kazdy moze miec inna opinię a ty z tym zrobisz co zechcesz.
    Jola ja się twojego meza nie czepiam, domyślam się ze swoje przeszedł.
    I tak przez twoje opisy o jego osobie wychodzi człowiek mocno współuzależniony, boi się zostawić cię sama (praca) najlepiej by cię chronił przed wszystkim łącznie ze swoja matka w szklanej kuli, jego strach świadczy o braku zaufania do ciebie i twojego lekarza do którego cię „wysyła”, bo boi się ze znówi „sięgniesz dna” anoreksja to nie rak, ludzie z rakiem chcą żyć walczą nie trzeba ich przed wszystkim chronić bo choroba wróci , ludzie z anoreksja to podobnie jak ludzie z alkoholizmem wyniszczają siebie, i trzeba z nimi delikatnie w trakcie terapi bo choroba moze wrócić.

    Uważam ze terapeuta dobry terapeuta to taki której właśnie chce aby jego pacjent próbował , rozłożył skrzydła nie uzależnia pacjenta od siebie.
    A mąż jest nieobiektywny ,bo działa pod wpływem strachu.

    Ogólnie skoro mąż tak sie boi to powinnen przejść terapie swoją własną, żeby wyzbyć się strachu i tak rodziny ludzi z rakiem też.

    Wiesz dlaczego nie należy wyręczać dziecka we wszystkim? Do mu sie pokazuje ze nie jest dość dobre zeby sobie z czymś poradzić ze mu sie nie ufa, to nam sie wydaje ze to wyraz troski i opiekuńczości, a z perspektywy dziecka wyglada to inaczej.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • ewa_mama_jasia 13.06.18, 09:47
    Bo mąż zdaje sobie sprawę, że w razie czego to na niego spada największy problem. Z opieką, organizacją itd.

    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • 3-mamuska 13.06.18, 14:18
    ewa_mama_jasia napisała:

    > Bo mąż zdaje sobie sprawę, że w razie czego to na niego spada największy proble
    > m. Z opieką, organizacją itd.
    >

    Dlatego potrzebuje terapii, zeby wyzbyć się wiecznego strachu ze choroba wróci.
    Ja bym się wkurzyła jakby mąż we mnie nie wierzył tym bardziej ze lakarz chce dać szanse.




    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • jola-kotka 13.06.18, 15:31
    To nie jest nie wiara ale ja nie chce tego tematu rozwijac bo potem bedzie 10 lat wyciagania.
  • rosapulchra-0 13.06.18, 21:13
    minniemouse napisała:

    > Naprawde, zastanow sie gleboko co ci TWOJ instynkt mowi - nie maz, nie terapeut
    > a.
    > Tylko ty wiesz jak jest, ty znasz prawde.
    >
    > Minnie
    >
    >

    Instynkt? Czy może intuicja?


    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • aerra 13.06.18, 01:06
    Kiedyś i tak będziesz musiała przestać chodzić na terapię, nieprawdaż? Skoro terapeuta uważa, że możesz spróbować, to po prostu się nad tym zastanów i zdecyduj tak jak czujesz.
  • minniemouse 13.06.18, 01:11
    No wlasnie dokladnie to samo mowie smile

    Minnie

    --
    Można mieć wszystko. Po prostu nie można mieć wszystkiego jednocześnie. Oprah Winfrey
    Letnie trendy ponizej
    Obowiazkowa nauka SV w szkolnictwie?...
  • rosapulchra-0 14.06.18, 05:29
    Dlaczego będzie musiała? Terapie nie są wieczne, tym bardziej, że pacjentka robi wyraźne postępy.

    --
    Wszyscy idący ze swoimi laskami, nieraz mam ochotę takiego huknąć, co się palancie lipisz, masz laskę, to nie wykręcaj głowy za mną. by Alpepe
  • werdipurke 13.06.18, 05:36
    patrzac na to co wyprawiasz w innych wątkach, jak dużo złej energii generujesz do innych uważam że tak samo nienawidzisz siebie więc chyba lepiej nie przerywaj
  • zapple 13.06.18, 05:50
    Jola nie przerywaj terapii! Jestes mala nieporadna dziewczynka, ktora wymiotuje na kazda forme krytyki.

  • wkurzo-namama 13.06.18, 08:44
    Jezu ale ty jesteś podła...
  • werdipurke 13.06.18, 09:44
    ja podła? bo sie bronie przed tym jak mnie Jolka napadła? bo nie siedze i nie płaczę? bo jak ja śmiałam napisać że jestem szczęśliwa mimo różnych przykrych zdarzeń w życiu,problemów ze zdrowiem dzieci-no jak ha mogłam napisać że daję radę,że cieszę się życiem? trzeba mnie za to zmiażdżyć i zbiesztać i przypisać najgorsze intencje...
  • pade 13.06.18, 10:16
    Twoje wątki o córce świadczą o czymś przeciwnym.
    A Twój wątek o Hednie to jest dno. Pokazałaś, że może i jesteś zaradna, ale empatii nie masz za grosz. Jolka Ci to wyłożyła kawa na ławę a Ty nie dość, że nie zrozumiałaś, to jeszcze ją teraz opluwasz.

    --
    "Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać. Bez egoizmu, ale bardzo starannie, dbać o siebie i swoje własne uczucia. Poświęcać się temu co sprawia przyjemność." W.Osiatyński
  • werdipurke 13.06.18, 11:17
    daj spokój mojej biednej chorej córce dobrze?
  • pade 13.06.18, 11:50
    Ja do Twojej córki nie mam nic. Do Ciebie mam i o Tobie piszę. Wykorzystałaś Hednę, przedstawiając swój polukrowany i niewiarygodny wizerunek i porównując się do niej. Niby w celach motywacyjnych. Jolka Ci to wypunktowała, a Ty zamiast zamilknąć na chwilę i zdobyć się na refleksję, plujesz na nią w jej wątku na zupełnie inny temat, razem z innymi etatowymi opluwaczkami. Masz nadzieję, że w razie czego Cię obronią?

    --
    "Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać. Bez egoizmu, ale bardzo starannie, dbać o siebie i swoje własne uczucia. Poświęcać się temu co sprawia przyjemność." W.Osiatyński
  • hedna 13.06.18, 21:21
    Też tak to odbieram.
  • werdipurke 13.06.18, 21:27
    Jolka mi niczego nie wypunktowala. Zwroc uwage jaka byla jej reakcja. Jolce poszło o kase. bo zwroc uwage ze jej pierwsza odpowiedz na mojego postu nie zawierala nic z tych wszystkich rzeczy o ktorych pisala potem. ona na poczatku napisala ze ok, przeciwnosci losu ale skoro mam kase to tak naprawde nie mam problemow. i dopiero gdy ja sie jej sprzeciwilam to jej sie zalączył frustrat na punkcie kasy. i sie zaczelo. wiec wg mnie Jolke boli co innego noz godnosc Hedny, gdyby tak bylo to stanelaby w obronie Hedny od razu.
  • jola-kotka 13.06.18, 21:59
    Ty nie rozumiesz co czytasz i w tym jest caly problem o kase w kontekscie hedny . Ty masz jakas obsesje na punkcie tej kasy?
  • pade 13.06.18, 22:12
    Jesuu kochany, ja już Ci kiedyś w nerwach napisałam, że jesteś beton i teraz kolejnym wpisem to potwierdziłaś.
    Czy TY naprawdę nie rozumiesz różnicy pomiędzy: mam problemy i mam kasę, a mam problemy i nie mam kasy??
    Kobieto, zacznij w końcu myśleć!

    --
    "Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać. Bez egoizmu, ale bardzo starannie, dbać o siebie i swoje własne uczucia. Poświęcać się temu co sprawia przyjemność." W.Osiatyński
  • werdipurke 13.06.18, 22:41
    oczywiscie ze jest roznica ale nie o tym tu mowimy. mowimy o tym ze Jola wcale nie uwazala ze kpgos ponizylam swoim wpisem, dopiero jak sie troche poonanizowala w kolejnych wpisach tym ze owszem
    pracujemy, owszem zarabiamy i owszem mamy inne problemy ale nie z pieniedzmi to sie wsciekla. i pewnie sie tez z frustracji porzygała. dlatego nie rezygnuj z terapii Jolu. ale poszukaj innego terapeuty bo ten chyba ma dość...
  • jola-kotka 13.06.18, 22:46
    Ty jestes chora przeciez o kasie bylo w watku startowym a w tytule hedna od poczatku o to chodzilo tylko posty moje sa do kontekstu tego posta pod ktorym sie podpinam. Ty klepiesz wkolko to samo i jeszcze skonczyc nie umiesz.Teraz sugerujesz ze ja ci twojej kasy zazdroszcze ? Hahaha czy o co ci chodzi?
  • werdipurke 14.06.18, 05:24
    sama zobacz jak to sie ukladalo. co pisalas najpierw a co potem
  • hedna 13.06.18, 22:46
    nie panujesz nad sobą
  • hedna 13.06.18, 22:47
    -werdipurke
  • wkurzo-namama 13.06.18, 18:09
    nie do ciebie pisałam, tylko do zapple...
    ale jak to mówią.... uncertain
  • rosapulchra-0 14.06.18, 05:31
    Drzewko pokazuje, że wkurzo-namama napisała to do zapple, nie do ciebie.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • rosapulchra-0 14.06.18, 05:30
    Podła to mało powiedziane.

    --
    Wszyscy idący ze swoimi laskami, nieraz mam ochotę takiego huknąć, co się palancie lipisz, masz laskę, to nie wykręcaj głowy za mną. by Alpepe
  • jola-kotka 13.06.18, 09:42
    Ja zla energie ? Tylko w reakcji na zla od kogos smile. Zreszta czy to byla zla energia? Wydaje mi sie ze nie , to byla niezgoda na ponizanie .
  • werdipurke 13.06.18, 09:45
    ja nikogo nie poniżyłam. jeśli mnie o to oskarżasz to pokaż dowody.
  • jola-kotka 13.06.18, 10:01
    Ale to przrabialysmy w tamym watku , chyba temat sie wyczerpal.
  • werdipurke 13.06.18, 11:17
    nie masz dowodow. cos Cie boli wiec slesz we mnie inwektywy. nie dam sie oczerniac
  • jola-kotka 13.06.18, 11:25
    Na co te dowody mam miec? Odnioslam sie do zalozonego watku i tego co w nim pisalas o jakich innych dowodach piszesz nie mam pojecia. Mnie dowody na ciebie nie sa potrzebne .
  • werdipurke 13.06.18, 11:26
    mowisz ze kogos ponizam. to jest oskarzenie bezpodstawne
  • jola-kotka 13.06.18, 11:29
    Ale tam to nie tylko ja to powiedzialam prawda?
  • werdipurke 13.06.18, 11:48
    ty na mnie wsiadłaś.
  • jola-kotka 13.06.18, 11:52
    Ale ze mialam cie poglaskac ?
  • wapaha 13.06.18, 21:20
    najlepszy dowód- twoje przeprosiny
    skoro nie zrobiłaś nic złego- po co przepraszasz ?
    i odczep się od jolki
  • werdipurke 13.06.18, 21:29
    przepraszam Hednę bo ona się zle czuje przez to co napisalam.
    zauwazylas ze napisalam przy tym ze mialam inne intencje?
  • wapaha 13.06.18, 21:34
    poniżyłaś ją - ty jesteś tępa czy taką udajesz ?
  • werdipurke 13.06.18, 21:52
    nikogo nie poniżyłam
  • jola-kotka 13.06.18, 21:59
    Skoncz juz to ok?
  • hedna 13.06.18, 22:48
    Kochana,nikt nie może nas poniżyć bez naszej zgody. A ja się na to nie zgadzam.
  • rosapulchra-0 14.06.18, 05:30
    werdipurke napisał(a):

    > patrzac na to co wyprawiasz w innych wątkach, jak dużo złej energii generujesz
    > do innych uważam że tak samo nienawidzisz siebie więc chyba lepiej nie przerywa
    > j

    Musiałaś? Rozumiem, że masz sympatii do joli, ale postaraj się zachować choć cień obiektywizmu.


    --
    Wszyscy idący ze swoimi laskami, nieraz mam ochotę takiego huknąć, co się palancie lipisz, masz laskę, to nie wykręcaj głowy za mną. by Alpepe
  • rosapulchra-0 13.06.18, 05:57
    Jolu, forum ci na to pytanie nie odpowie. Oczywiście wiadomo, że sama musisz podjąć decyzję, a twojemu mężowi się nie dziwię, bo on jest najbliżej ciebie i doskonale wie, z czym i jak się zmagasz. Niemniej życzę ci, abyś zrobiła to, co czujesz za słuszne. Na razie się oswój z myślą, że możesz mieć trzy miesiące przerwy, a potem po prostu zdecyduj. I pamiętaj - zawsze możesz do terapii wrócić.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • koralik37 13.06.18, 07:22
    A nie mozesz np na miesiąc? I zobaczysz jak będzie? Mąż sie boi, ale to moze byc nadmiarowe. Kiedys tez mi terapeuta powiedział: kończymy, nie czulam sie gotowa, ale sprobowalam i okazało sie, że miał rację.
  • ajaksiowa 13.06.18, 07:33
    Ja tam wierzę w Ciebie ! I zaufała specjaliście ,w końcu masz także e mamy które będą dla Ciebie wsparciem jak zawołasz help me:o
  • ajaksiowa 13.06.18, 07:34
    Miało być smile
  • rysiowa85 13.06.18, 07:54
    ??? a on (psycholog) zna twoją forumową twórczość???
  • lady-z-gaga 13.06.18, 08:12
    też o tym pomyślałam smile
  • werdipurke 13.06.18, 09:42
    i ja tez o thm pomyslalam...
  • jola-kotka 13.06.18, 09:43
    Forum to tworczosc? Haha
  • jak_matrioszka 13.06.18, 09:51
    Gdyby znał, to by raczej zaproponował wiecej godzin, niż przerwe.
  • werdipurke 13.06.18, 10:01
    jak_matrioszka napisała:

    > Gdyby znał, to by raczej zaproponował wiecej godzin, niż przerwe.

    dokładnie...
  • rosapulchra-0 14.06.18, 05:37
    Ale wiecie, że forum to nie życie? Na pewno nie całe. I jakoś żadna z was zapomina (wiem, to bardzo dla was wygodne), że jola w czasie, w którym się zobowiązała do wysłania tej nieszczęsnej paczki była w kiepskim stanie psychicznym i niedługo po tym trafiła do szpitala na kilka miesięcy.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • werdipurke 14.06.18, 06:00
    jakiej paczki?
  • rosapulchra-0 14.06.18, 06:10
    No nie mów, że nie wiesz o co chodzi. Od lat jej forumki wyrzygują, że obiecała wysłać paczkę jakiemuś dziecku przed świętami BN. I tego nie zrobiła. Zniknęła zaraz po tym na dobrych kilka miesięcy, a potem się okazało, że po prostu była w szpitalu, bo była w bardzo złym stanie i fizycznym i psychicznym.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • werdipurke 14.06.18, 07:55
    nie wiedzialam.., ja nie jestem tu od lat a dopiero od niedawna
  • fornita111 14.06.18, 08:40
    rosapulchra-0 napisała:
    I jakoś żadna z was zapom
    > ina (wiem, to bardzo dla was wygodne), że jola w czasie, w którym się zobowiąza
    > ła do wysłania tej nieszczęsnej paczki była w kiepskim stanie psychicznym i nie
    > długo po tym trafiła do szpitala na kilka miesięcy.
    NIE KLAM!!! Tych obiecanek jolki bylo znacznie wiecej. Min obiecala przetlumaczyc dokumentacje medyczna dla chorego dziecka i jak zwykle oszukala. Normalnie nie moge czytac, jak jedna klamczucha klamie bezczelnie w sprawie drugiej. Jak sobie chcecie cholubic podla oszustke to to robcie, ale bez tych sciem, bo forum pamieta.
    >
  • fornita111 14.06.18, 10:25
    * holubic, ofkors wink
  • rosapulchra-0 14.06.18, 11:08
    Lecz się. Nienawiść ci mózg wypaliła.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • fornita111 14.06.18, 12:15
    Rosa, lubisz lzawe historie, nie? To masz: mojej mamie do dzis sie sni, jak stala pod gabinetem zabiegowym i sluchala moich krzykow, kiedy robiono mi punkcje szpiku. A minelo od tamtej pory ponad dwadziescia lat. Mamie mojej kolezanki z pokoju szpitalnego wypadly wszystkie wlosy z nerwow. Wiec ktos kto odwala taki numer jak jolcia MATCE CHOREGO DZIECKA powinen miec dozywotniego bana na forum. Aaaaale do kogo ja to pisze, do dziewczyny, ktora innej forumce zyczyla urodzenia chorego dziecka... Glaskajcie sie z jolcia po glowkach ile chcecie, ale jak bedziesz KLAMAC na jej temat to ja bede prostowac. Zeby juz nikt nigdy sie na jej numery nie nabral.
  • lady-z-gaga 14.06.18, 11:38
    Poza tym wcale nie zniknęła po tamtym wątku z paczkami, tylko pisała nadal w duchu " całujcie mnie gdzieś, nie będę się tłumaczyć". Wersja o pobycie w szpitalu pojawiła się sporo później.
  • lady-z-gaga 13.06.18, 08:13
    Mąż Cię zna lepiej i obserwuje na co dzień. Terapeutę można okłamać.
  • sacea 13.06.18, 09:55
    Jola, dlaczego chodzisz na terapię?
  • arista80 13.06.18, 10:10
    W ciągu tych trzech miesięcy postaraj się nie pokazywać twojego "dobrego serduszka" i nie składać ludziom żadnych obietnic.
  • jola-kotka 13.06.18, 10:14
    Bardzo zabawne.
  • berdebul 13.06.18, 10:52
    Wydłuż odstępy między spotkaniami, jak będzie ok to bardziej i bardziej aż zanikną.
  • issa-a 13.06.18, 11:17
    ale że co..? terapeuta nie chce zarabiać?
    no to cos źle musi być, skoro spławia zarobek...
    albo ma cie serdecznie dośc, albo za mało placisz, albo moze chce na jakis urlop wreszcie wyjechać.
    Żaden normalny "przedsiębiorca" nie wypuszcza z rąk kasy, jesli nie musi.
  • jola-kotka 13.06.18, 11:21
    Albo uczciwy terapeuta. Kazda terapia ma poczatek i koniec.
  • lady-z-gaga 13.06.18, 11:29
    albo beznadziejny przypadek
  • jola-kotka 13.06.18, 11:32
    Albo haha smile
  • pade 13.06.18, 11:51
    To już jest nudne.

    --
    "Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać. Bez egoizmu, ale bardzo starannie, dbać o siebie i swoje własne uczucia. Poświęcać się temu co sprawia przyjemność." W.Osiatyński
  • lady-z-gaga 13.06.18, 13:32
    Na forum jest wiele nudnych rzeczy. Ziewnij, nie żałuj sobie. To bardzo zdrowo, rozluźnia ciało i umysł smile
  • rosapulchra-0 14.06.18, 05:40
    Pade. Nudne to mało powiedziane. To jest obrzydliwe - takie pławienie się w ciągłym wyrzygiwaniu komuś przeszłości.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • lady-z-gaga 14.06.18, 11:41
    O, to już teraz wiesz jak nazwać Twoje ciągłe łażenie za Triss i wyrzygiwanie jej tego, co kiedyś pisała o sobie.
    Szkoda tylko, że forumowe świętoszki nie pojawiają się pod Twoimi hejterskimi postami, widocznie ich wrażliwość bardzo wybiórczo działa.
  • pade 14.06.18, 11:51
    To do mnie? Bo Rosa mnie odpowiadała?


    --
    "Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać. Bez egoizmu, ale bardzo starannie, dbać o siebie i swoje własne uczucia. Poświęcać się temu co sprawia przyjemność." W.Osiatyński
  • lady-z-gaga 14.06.18, 12:22
    Ty odpowiadałaś mnie, Rosa odpowiadała Tobie, ja odpowiadałam Rosie. Drzewko wszystko wyjaśnia. O co konkretnie Ci chodzi?
  • pade 14.06.18, 12:25
    Konkretnie o forumowe świętoszki. Już kilkakrotnie mi to zarzucałaś, oczywiście nie wprost, dlatego tym razem znów uznałam, że to do mnie. Ale wolałam się upewnić i zapytałam. Wszystko jasne?

    --
    "Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać. Bez egoizmu, ale bardzo starannie, dbać o siebie i swoje własne uczucia. Poświęcać się temu co sprawia przyjemność." W.Osiatyński
  • aandzia43 13.06.18, 11:59
    jola-kotka napisała:

    > Albo uczciwy terapeuta. Kazda terapia ma poczatek i koniec.


    Daj spokój, nie dyskutuje z trollami.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • issa-a 13.06.18, 15:37
    >Albo uczciwy terapeuta

    uczciwy, nieuczciwy, też z czegos życ musi. Ma do zaplacenia podatki, rachunki, kredyty.
    Taka prawda.
    Jeśli ty chcesz placic a on chce sie ciebie pozbyc to z czegos to wynika.
    Lepiej zastanow sie "z czego".
  • jola-kotka 13.06.18, 18:10
    Z tego ze moja terapia trwa juz kilka lat a kazda kiedy powinna sie skonczyc, nie osmieszaj sie.
  • cosmetic.wipes 13.06.18, 22:04
    No właśnie. Kilka lat orki na ugorze. Każdy by miał dość, nawet kosztem kasy.

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • jola-kotka 13.06.18, 22:08
    Bleeee
  • cosmetic.wipes 13.06.18, 22:12
    Znowu rzygasz. To znak, że terapia nie działa.

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • jola-kotka 13.06.18, 22:40
    Rzyganie to nie ta choroba inteligencjo.
  • cosmetic.wipes 13.06.18, 22:44
    Twoje rzyganie jest psychosomatyczne. To objaw, że pod deklem ci nie klika.

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • jola-kotka 13.06.18, 22:47
    tez cie lubie papa
  • rosapulchra-0 14.06.18, 05:39
    issa-a napisała:

    > ale że co..? terapeuta nie chce zarabiać?
    > no to cos źle musi być, skoro spławia zarobek...
    > albo ma cie serdecznie dośc, albo za mało placisz, albo moze chce na jakis url
    > op wreszcie wyjechać.
    > Żaden normalny "przedsiębiorca" nie wypuszcza z rąk kasy, jesli nie musi.

    Ale oczywiście nie bierzesz pod uwagę faktu, że jola robi postępy i to na tyle znaczne, że uczciwy terapeuta zaproponował jej zawieszenie terapii? OJP, jak łatwo wam wszystkim rzygać na innych. To naprawdę taka wielka przyjemność?



    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • aandzia43 13.06.18, 11:59
    Jolu, wiemy, ze uczciwa terapia nie ciągnie się w nieskończoność. Najwyraźniej terapeuta próbuje już powoli "usamodzielnić" cię i "odkleić" od siebie. Miejmy nadzieję, że dobrze wybrał moment. Jeśli do tej pory nie zawiódł cię, jeśli faktycznie pomógł ci już wyraźnie to raczej przychyliłabym się do jego sugestii.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • phantomka 13.06.18, 12:58
    To Ty i terapeuta wiecie, ile trwala terapia, jakie byly jej cele, czy zostaly zrealizowane? I jaka jest teraz Twoja kondycja psychiczna. Rozumiem, ze skoro chodzisz do tego terapeuty, to ufasz mu. Takie decyzje podejmuje sie z troski o pacjenta i jego proces zdrowienia. Przebywanie w relacji terapeutycznej, po osiagnieciu celow, jest dla Ciebie szkodliwe. A to ze boisz sie rozstania, to byc moze wynika z problemu, z jakim sie borykasz i z jakim zglosilas sie po pomoc (nie znam Twojej diagnozy)
  • aniani7 13.06.18, 13:55
    Dziwie sie, ze na forum szukasz porady tego typu. Ja moooze zapytalabym o porade w sprawie sukienki lub butow, ale to wszystko.
  • jola-kotka 13.06.18, 15:33
    To pytaj ja nie bede twoich pytan krytykowac ale innym pozwol pytac o to o co chca pytac ok?
  • milamala 13.06.18, 14:34
    Nie jestesmy toba, ani twoimi terapeutami. Skoro terapeuta uznal , ze mozna sprobowac a ty mu ufasz to sprobuj. Chyba jest opcja, ze w trakcie przerwy w razie koniecznosci mozna jednak wizyty umowic. Taka mozliwosc powinna cie uspokoic. Kiedys trzeba terapie skonczyc.
  • snakelilith 13.06.18, 14:42
    Kiedyś ci już pisałam, dawno temu, więc może nie pamiętasz, że jesteś mistrzynią manipulacji i nic się od tego czasu nie zmieniło. Manipulujesz mężem, manipulujesz terapeutą i starasz się manipulować forum, twoją rodziną zastępczą. Niewykluczone, że twój terapeuta ma po prostu dosyć, starał się, męczył, próbował i kiedyś jest koniec. Nie, nie jesteś jeszcze zdrowa, ale taką nigdy nie będziesz. Możliwe, że opanowałaś anoreksję, ale to nie jest tylko wierzchołek góry twoich problemów, na które nia ma ratunku, bo ty NIE CHCESZ się zmienić. Bidna mała jola, chce zostać na wieki bidną małą jolą, wieczenie na terapii, wieczenie nie wie co ma robić, wieczenie zagubiona i wiecznie potrzebująca pomocy. I wieczenie potrzebująca egzaltacji na scenie, na której jola widowiskowo je "siama" serek, a widownia bije brawo. Uprzytomnij tylko sobie, że taka postawa małej nieporadnej dziewczynki jest słodka do co najwyżej 40-tki, później robi się żałosna.

    --
    "Uważam się za patriotę, ale to nie oznacza wykasowania mózgu. Widzę rzeczywistość za oknem i nie próbuję lukrować realiów." riki_i 24.05.18, 02:43
  • jola-kotka 13.06.18, 15:33
    Ulzylo? Ciesze sie smile.
  • rysiowa85 13.06.18, 22:50
    mam takie samo wrażenie na temat tej forumki
  • rosapulchra-0 14.06.18, 05:45
    A ty to mistrzostwo odkryłaś telepatycznie? Bo jeśli na podstawie działalności joli na forum, to good luck for you!

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • snakelilith 14.06.18, 11:21
    Nie trzeba być telepatą, by móc zorientować się w sytuacji jolki. Twojej zresztą też nie, jesteście typowym przykładem na attention whore.

    --
    "Uważam się za patriotę, ale to nie oznacza wykasowania mózgu. Widzę rzeczywistość za oknem i nie próbuję lukrować realiów." riki_i 24.05.18, 02:43
  • jola-kotka 14.06.18, 11:32
    Albo odwrotnie tylko ty robisz to cudzym kosztem bojac sie napisac cos o sobie. Wiec starasz sie zwrocic na siebie uwage dowalajac innym smile. Jak tam jest to jest nie moja sprawa. Milego dnia.
  • blimsien 13.06.18, 16:00
    Masz furtkę-możesz wrócić szybciej.
  • jola-kotka 13.06.18, 18:11
    To prawda mam ale sama sie boje przerwac .
  • blimsien 13.06.18, 19:27
    jak nie sprobujesz, to sie nie przekonasz. jak czesto mialas spotkania? raz na tydzien?
  • jola-kotka 13.06.18, 22:01
    Dwa razy w tygodniu
  • ambree 13.06.18, 21:09
    Sama powinnaś wiedziec czy już na tyle czujesz się lepiej , aby przerwać terapię.
    Ja w momencie kiedy czułam, że to już koniec mojej "przygody" z tą chorobą, każde spotkanie z terapeutą zaczęłam odbierać za rozciąganie mojego problemu i zamiast mi pomagaćspotkania zaczęły mi szkodzić.
    Chciałam zapomnieć i zacząć Żyć od nowa, a terapia powodowała że stałam w tyle i w miejscu, a nie moglam ruszyć do przodu.
    Tylko Ty to wiesz czy już czas - nikt inny.
  • jola-kotka 13.06.18, 22:02
    Nie wiem gdybym wiedziala nie byloby problemu
  • kanna 13.06.18, 22:15
    > Decyzja nalezy do mnie

    I tyle w temacie.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • antyideal 13.06.18, 22:37
    Chłopina potrzebuje odpocząć wink
  • minniemouse 14.06.18, 00:41
    Wydaje mi sie Jolu ze przejscie z dwoch spotkan w tygodni do wcale to jednak za ostre ciecie. tez bym sie bala. zaproponuj moze ze wobec tego raz na tydzien przez miesiac a po miesiacu raz na dwa tygodnie przez kolejny miesiac. i po tym bedziesz widziala juz na pewno czy stac cie na raz na miesiac.
    jesli tak to znakomicie smile

    A do tych pelnycb jadu i przemadrych jak to Jola manipuluje itd - anoreksja to bardzo powazna choroba. zdarza sie ze
    konczy sie smiercia. wspomagająca terapia (recovery) po psychoterapii trwa cale zycie. macie zero pojecia o temacie i jestescie po prostu smutne kwoki.

    Minnie

    --
    Można mieć wszystko. Po prostu nie można mieć wszystkiego jednocześnie. Oprah Winfrey
    Letnie trendy ponizej
    Obowiazkowa nauka SV w szkolnictwie?...
  • rosapulchra-0 14.06.18, 05:47
    I to jest sensowna rada!

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • bei 14.06.18, 08:15
    Tez tak uważam😊, rada Minnie jest b dobra. Ty Jolu przetestujesz swoje siły a mąż stopniowo przyzwyczai się do nowej sytuacji.

    --
    poland.afs.org/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.