Dodaj do ulubionych

Taka sytuacja w przedszkolu

14.06.18, 09:29
Emamy, chciałabym wiedzieć, czy się czepiam, czy mam się czepiać, czy mam odpuścić smile
W tym tygodniu mój syn (zerówka, kończy za kilka dni przedszkole), został ukarany przez panią wychowawczynię - kara była za to, że samochodzik trafił w okno, podobno z kolegą zbudowali jakiś zjazd, i puszczali samochody.
Kara była taka: syn najpierw trafił do kąta, stał w tym kącie, później jego grupa jadła obiad, podczas gdy stał w tym kącie, on jadł ten obiad później, jak grupa już zjadła, a następnie miał znowu karę siedzenia przy stoliku. Oprócz tego dostał klapsa...
Tyle od syna wyciągnęłam, dowiedzenie się czegokolwiek na temat przedszkola u syna graniczy z cudem, wyciągałam zdanie po zdaniu.
Aha, w ten sposób podobno była ukarana też dwójka innych dzieci, każde za coś innego (jedno w ogóle nie przyznaje się matce do tego, że było ukarane, zaprzecza, a z matką drugiego dziecka nie rozmawiałam, bo nie znam, nie mam kontaktu).
Próbowałam porozmawiać z tą wychowawczynią, ale odmówiła ze mną rozmowy, twierdząc, że ona nie może ze mną sama rozmawiać, tylko musi być rozmowa przy pani dyrektor (wtf, od kiedy???), i ma pod opieką dzieci, że nie może ze mną rozmawiać. Nigdy wcześniej tak nie było, ale przez 3 lata pobytu syna w przedszkolu co roku miał inne wychowawczynie (w grupie są 2), i przez poprzednie 2 lata nigdy wcześniej nie było takiej sytuacji. Zawsze mogłam z każdą wychowawczynią porozmawiać, a tutaj zonk, sama nie wiem co myśleć.
Do tej pory raczej nie miałam większych zastrzeżeń co do tego przedszkola, syn się skarżył tylko na "nadmiar" nauki w zerówce, ale on jakby mógł, to by się cały dzień bawił/gonił z kolegami.
Pani, która w ten sposób ukarała dzieci, ma opinię dość surowej, ma podobno kijek, którym wali w stolik, kiedy chce zwrócić uwagę rozwrzeszczanej gromadki. Poza tym podobno jest w porządku... No i jest jedyną osobą grającą na pianinie w tym przedszkolu, więc jest niezastąpiona przy każdej uroczystości, etc.
Generalnie to przedszkole nie ma dobrej opinii, podobno jest też jedna babka, wychowawczyni maluchów (psiapsióła dyrektorki przedszkola) której zdarzyło się zamykać jakieś dzieci w łazience - tyle wiem z plotek, a rodzice, z moich doświadczeń, to w większości doopy wołowe, które boją się reagować, pisma nikt nie napisze, etc.
A ja mam u pani dyrektor zapewne opinię matki-wariatki, bo kiedyś z koleżanką wysmarowałyśmy w pewnej kwestii pismo i zebrałyśmy podpisy wszystkich rodziców, oczywiście dyrektorka przedszkola nas olała, jednak jest mi wsio rawno, co tam sobie dyrektorka o mnie myśli bądź myśleć dodatkowo będzie wink
Więc - reagować, nie reagować? Jest jeszcze kwestia, że zapisałam do tego przedszkola moje drugie dziecko...zaczyna przedszkole od września, ma 2,5 roku, prawie nie mówi, więc jakby coś się działo, to się niczego od córki nie dowiem.

Edytor zaawansowany
  • ela.dzi 14.06.18, 09:53
    Nie podoba mi to przedszkole z Twojego opisu i nie posłałabym do niego drugiego dziecka, zwłaszcza takiego maluszka. Zareagowałaby, ale pewnie nic by to nie dało i znając życie odbiłoby się to na młodszym dziecku, które nawet nie mogłoby się poskarżyć sad
  • manala 14.06.18, 09:55
    Nauczycielka ma obowiązek z Tobą porozmawiać, jak woli to w obecności dyrektorki chocby po to aby wyjaśnić zajście. Siedzenie przy stoliku za karę to chyba dość często spotykany sposób na pacyfikowanie przedszkolnego towarzystwa. Osobiście nie widzę w tym nic złego. Klaps to już pewnie będzie bardziej dyskusyjny.
  • zlababa35 14.06.18, 10:28
    No dobra, ale ile można siedzieć? Przez pół dnia? Przecież takie przedszkolaki celebrują obiad minimum z pół godziny. I dzieciak głodny siedział i patrzył, jak jedzą?

    --
    Just gonna stand there and watch me burn
  • nowi-jka 14.06.18, 13:02
    nie wiesz ile siedziało i dziecko ci tego nie okresli bo mu inaczej mija czas, klapsa bym jednak wyjasniała, jak taka nowa pani od klapsów zaczyna to gdzie skonczy?

    --
    Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie zabiera.
  • julita165 14.06.18, 10:04
    Pół biedy to stanie w kącie, karna izolacja od grupy na jakiś czas ( pytanie jak długi ? ) jakoś tam mieści się wśród przedszkolnych metod wychowawczych. Ale pozbawienie obiadu? Nawet na jakiś czas na pewno nie. Dziecko ma prawo do posiłku żeby nie wiem co wyprawiało i nie zależy to od pani. A już ten klaps ?!!!. Ja bym się na pewno wybrała do tej dyrektorki i zrobiła jesień średniowiecza. Nawet zagroziłabym że jeśli kiedykolwiek usłyszę że uderzyła ( nie uzylabym słowa klaps tylko właśnie uderzyła bo tym ten klaps jest ) dziecko to zamiast z nią porozmawiam z policja. Nawet jeśli moje dziecko zaraz już to przedszkole opuszcza. I na pewno bardzo poważnie zastanowiła bym się czy aby nie ma dla drugiego dziecka jakieś alternatywy dla tego przedszkola. Sama piszesz, że ogólnie nie ma dobrej opinii.
  • taka_pani_jedna 14.06.18, 10:46
    Alternatywa jest, ale to przedszkole ma bardzo niezłe zaplecze, duży ogród, ciekawe wyjścia/wycieczki, etc. i jest kilkadziesiąt metrów od miejsca, w którym mieszkam.
    Dwa inne przedszkola to kwestia dojazdu/długiego spaceru, szczególnie w zimie, jedno przedszkole maluteńkie, z mikroskopijnym placykiem, drugie to punkt przedszkolny w szkole, z placem zabaw przyszkolnym, bez ogrodu, i boję się trafić z deszczu pod rynnę, bo na temat tamtych przedszkoli/wychowawczyń itp. nie wiem nic.
    A tu będę pilnować, gdzie trafi dziecko, znam ludzi, inne pójdą dzieci koleżanek, no i jestem w stanie zrobić dżihad jakby coś...
  • afro.ninja 14.06.18, 11:53
    Widać ten dzihad, kladsiesz uszy po sobie i dla wygody puszczasz dzieci w takie miejsce.
  • berdebul 14.06.18, 16:26
    Jakby co? Twoje dziecko nie dostało obiadu, stało w tym czasie w kącie i dostało w tyłek od obcej osoby, wciąż jednak masz watpliwości jak zareagować. uncertain Biedne dziecko. To młodsze nawet bardziej, bo już w ogóle nic nie powie.
  • flo-bo 14.06.18, 16:32
    Otóż to. To bylo uderzenie. Dluga kara izolacji też źle. Drugiego dziecka bym tam nie dała. A o aferze jaką bym zrobiła długo by mówili.Nikt nie ma prawa bić mojego dziecka.
    Pytanie jak dziecko po takiej "karze" będzie funkcjonować. Taka sytuacja może na nie bardzo źle wpłynąć.

    --
    Domownicy.com.pl
  • zlababa35 14.06.18, 10:26
    Kurczę, nie rozumiem, po co tam drugie dziecko zapisałaś... Może trafić akurat na tę zamykającą dzieci w łazience.
    Co do wychowawczyni, jak najbardziej wypunktowałabym ją z przyjemnością przy dyrekcji wink.

    --
    Just gonna stand there and watch me burn
  • anagat1 14.06.18, 10:39
    Przyszlabym i tez dala pani klapsa..przy dzieciach.
  • wilowka 14.06.18, 13:34
    I to jest jedyne słuszne wyjście wink

    --
    http://suwaczki.waszslub.pl/img-2009062701601630.png
  • aerra 14.06.18, 11:37
    Jeśli wychowawczyni była akurat z dziećmi sama - to owszem, nie mogła ich zostawić bez opieki i rozmawiać z Tobą. Natomiast powinna podać termin w jakim będzie mogła, czy to sama, czy z dyrekcją.
    A kara (o klapsie to nawet nie będę wspominać, bo ja bym zrobiła jesień średniowiecza i owszem - od razu u dyrekcji) jest w ogóle totalnie absurdalna, chyba że pominęłaś jakieś znaczące fakty. Jak można ukarać dziecko w przedszkolu, które bawi się pod opieką wychowawczyni, że nie przewidziało, że samochodzik trafi w okno? Pani też nie przewidziała najwyraźniej i nie zwróciła chłopcom uwagi wcześniej, żeby się w ten sposób nie bawili? No to sorry, wina pani.
  • taka_pani_jedna 14.06.18, 11:47
    No i co mam zrobić, staram się. Jak na razie z dyrektorką nie udaje mi się skontaktować, nie odbiera telefonu, w przedszkolu nigdy nie wiedzą gdzie jest i kiedy będzie, albo nikt nie odbiera, a w poniedziałek mają zakończenie roku w przedszkolu, ehhh
  • panterarei 14.06.18, 13:50
    oficjalne pismo do dyrekcji, z kopią dw. kuratorium że prosisz o spotkanie i wyjaśnienie sytuacji.

    --
    "Natenczas onegdaj azaliż plwasz waść do strawy pozostawionej w holu?"
  • maj18-98 14.06.18, 11:54
    Wina nauczcyielki ze nie przewidziała ze sześciolatek rzuci zabawką w okno? W tym wieku dziecko z reguły juz wie ze nie moze dać ponieść sie zabawie i pewne zachowania mogą powodować szkodę. Ważne są okoliczności w jakich doszło do zdarzenia. To ze pani nie chce o sytuacji rozmawiać moim zdaniem oznacza ze czuje się nieswojo bo moze przesadziła. Ale pomysł z daniem klapsa wychowawczyni ....
  • anagat1 14.06.18, 12:27
    Moj pomysl ci sie nie podoba ? ?? big_grin
  • aerra 14.06.18, 12:49
    Serio? Przecież nie celowali w to okno, a przewidzenie toru lotu samochodziku zjeżdżającego ze zbudowanej konstrukcji (a nie rzucanego przecież...) to coś co spokojnie takiego 6 latka może przerosnąć. Panią najwyraźniej przerosło, ale zamiast zwrócić dzieciakom uwagę, to wlepiła od razu zupełnie nieadekwatną karę.
  • pani-noc 14.06.18, 11:40
    > Jest jeszcze kwestia, że zapisałam do tego przedszkola moje drugie dziecko...zaczyna przedszkole od września, ma 2,5 roku, prawie nie mówi, więc jakby coś się działo, to się niczego od córki nie dowiem.

    Bóg Cię opuścił?
  • taka_pani_jedna 14.06.18, 11:44
    No dobra, rozważam zapisanie córki gdzie indziej.
  • pani-noc 14.06.18, 11:58
    Ja bym nie rozważała tylko natychmiast przepisała.
  • joszka30 14.06.18, 11:49
    Reagować. Kary na miarę sadystki. Nieadekwatne do "przewinienia"
    Jeszcze lepiej że chce rozmawiac w obecnosci dyrektorki. Mozew ogole mapisz pismodo dyrektorki z prosba o wyjasnienie o sens takiej kary. I powiadomtychinnych rodziców. W grupie siła!
  • fil.lo 14.06.18, 12:02
    O tak. Powiadomienie innych rodziców koniecznie.
  • mirkad 14.06.18, 11:49
    Reaguj, i to stanowczo.
    Powiem Ci tylko tyle - ja też miałam surową Panią w przedszkolu. U niej karanie polegało na zamykaniu dziecka w ciemnym schowku pod schodami - zaliczyłam parę razy zanim powiedziałam Tacie. Do dziś pamiętam dżihad jaki zrobił i wychowawczyni i ogólnie w przedszkolu. Tyle,że dziś (będąc po 40) ciągle boję się ciemności, potwornie.
  • fil.lo 14.06.18, 12:01
    Skoro nauczycielka nie chce rozmawiać, to zwróciłabym się do dyrektorki. Jeśli by mnie olewały, napisałabym pisemną skargę z zaznaczeniem, że następna będzie do kuratorium.
  • truscaveczka 14.06.18, 14:16
    Organ prowadzący, nie kuratorium, Zarząd Żłobków i Przedszkoli w UM.

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • jola-kotka 14.06.18, 12:03
    Ktos uderzyl twoje dziecko i nic z tym nie zrobilas, nie zglaszasz tego nigdzie? Bicie dzieci to dla ciebie normalne jest? Jeszcze drugie dziecko tam zapisalas i bedziesz spokojnie patrzec jak je bije ktos. Sama tez stosujesz takie kary? To powinna byc afera z tego ze hej, opisane gdzie sie da a ty pytasz co ja mam zrobic. Matko
  • taka_pani_jedna 14.06.18, 12:40
    Dobra Emamy, jutro mam spotkanie z dyrekcją. Dzięki za wszystkie motywujące "kopniaczki", całuję wink
  • fil.lo 14.06.18, 12:45
    Brawosmile
  • k1234561 14.06.18, 12:55
    Brawo,brawo.Ale tego,że zapisałaś tam córkę to nie pochwalę.Moim zdaniem,z Twojego opisu,to przedszkole jest wygodne tylko dla Ciebie,bo blisko,ale nie dla twoich dzieci,a to one mają się tam dobrze i komfortowo czuć.Czy te dojazdy są tak upierdliwe i nie do ogarnięcia,żeby nie móc przepisać córki do przedszkola z lepszą kadrą?

    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • taka_pani_jedna 14.06.18, 12:59
    A jaką mam gwarancję, że z lepszą kadrą? Nie znam kompletnie kadry w innych przedszkolach.
  • ela.dzi 14.06.18, 13:31
    Gorzej nie będzie, zwłaszcza, że to maluch młodszy o rok od niektórych dzieci.
  • k1234561 14.06.18, 14:15
    taka_pani_jedna napisała:

    > A jaką mam gwarancję, że z lepszą kadrą? Nie znam kompletnie kadry w innych prz
    > edszkolach.

    Sama napisałaś,że to przedszkole ma złą opinię.Znajdź takie,które ma dobrą kadrę i tam poślij córkę.Pocztą pantoflową dowiedz się ,które przedszkole ma dobre notowania w Twoim mieście i rozważ posłanie tam dziecka.Bo w tym przedszkolu jest ewidentnie nie halo.A robienie dżihadu,niewiele da.Bo to dziecko zaraz placówkę opuści a jeśli przyjdzie malutka,młodsza siostra to sobie obrażone pańcie na małej,swoje frustracje za dżihad odbiją.




    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • claudel6 14.06.18, 13:55
    zrób dżihad smile
  • boo-boo 14.06.18, 12:53
    Po pierwsze bym pani zapytała dlaczego dziecko od razu w kącie wylądowało- mogła ostrzec werbalnie.
    Po drugie skoro chce rozmawiać przy dyrekcji- proszę bardzo- może próbowała cię odstraszyć od rozmowy.
    Po trzecie- sprawa kijka- zasugerowałabym pani, że są inne sposoby zwrócenia uwagi dzieci niż walenie kijkiem stół- tamburyn niech sobie kupi- najprostszy sposób.
    A na koniec bym się zastanowiła czy chcę aby moje dziecko/dzieci tam uczęszczały.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • rulsanka 14.06.18, 13:42
    Zrobiłabym dym w kuratorium, policji. Nie przepuściłabym.
    Kara dla dziecka w postaci siedzenia przy stoliczku to maksymalnie tyle minut ile ma lat! Cała reszta to sadyzm i przemoc psychiczna. Nad czym tu się w ogóle zastanawiać? To nie młodociani kryminaliści!
    Będąc na adaptacjach z młodszym synem byłam świadkiem, gdy przedszkolanka przetrzymała dziecko przy stoliczku przez chyba 20 minut (za to, że leżało w czasie czytania bajki zamiast siedzieć!). Wypisałam młodego w tym samym dniu i poinformowałam dyrekcję przedszkola o metodach wychowawczych nauczycielki psychopatki (ta osoba była tam nowa). Więcej nie robiłam, moje dziecko osobiście nie ucierpiało.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • ga-ti 14.06.18, 15:07
    Takie złe przedszkole, panie do kitu, dyrekcja do kitu, atmosfera pracy pewnie też do kitu, bo inaczej nauczycielki by nie uciekały po roku pracy, rodzice do kitu, wszystko nie tak, a Ty zapisujesz swoje drugie dziecko? No pojąć nie mogę.

    Co do tematu, pani powinna podać termin, w którym może z Tobą porozmawiać, czy w asyście dyrekcji, to juz ich sprawa, Ty też możesz męża ze sobą zabrać. Klaps - bezdyskusyjnie nieakceptowalny, stanie w kącie to rodzaj odsuniecia od zabawy (wszelkie karne krzesełka, odosobnione kąciki, wyciszające poduszki itp.) praktykowane. Może młody się wydurniał w tym kącie i mu sie kara przedłużyła? Może nie opowiedział Ci wszystkiego, może pani zwracała uwagę wcześniej, ostrzegała, czy co tam jeszcze. Ja bym nie była święcie oburzona na karanie dzieci w przedszkolu, tym bardziej, że to już duże dzieci, za chwilę do szkoły pójdą. No ale nie dowiemy się, jeśli nie porozmawiamy z panią, a i tak całej prawdy możesz nie poznać.
  • ichi51e 14.06.18, 16:31
    Dziwie sie ludziom. W sumie jak opis z patologicznego zwiazku. No bije ale byl zdenerwowany. No nie dal obiadu ale to w sumie ja bylam niegrzeczna. Teraz jeszcze siostre w to bagno wciagne bo w sumie on kocha...
    nie trzymalabym dziecka juz po pierwszej aferze ani minuty dluzej

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • flo-bo 14.06.18, 16:38
    Kobieto to TYasz swoje dziecko bronić. Ono ma się czuć bezpiecznie dzięki Tobie i Twojej reakcji na wyrządzoną mu krzywdę. To krzywda i przemoc, nie kara. Kara to posiedzenie dziecka przez określony czas przy stoliku. Czas znany dziecku. Na kiniec przepraszam i bawimy się dalej. To przetrzymywanie, osobny obiad to przemoc psychiczna + jeszcze fizyczna. A Ty na forum pytasz. Ja bym afere zrobiła i uświadomiła dziecko co pani źle zrobiła. I oczekiwałabym co najmniej przeprosin pani skierowanych do dziecka przy innych dzieciach (na nie to też miało zły wpływ). A dziecko z przrdszkola bym zabrała w jednej chwili do tego.

    --
    Domownicy.com.pl
  • k1234561 15.06.18, 11:04
    Ja też się dziwię autorce,że skoro wszystko takie złe w tym przedszkolu,a ona jeszcze kolejne dziecko tam zapisuje.Mnie się wydaje,że autorka jest po prostu wygodnicka i tyle.Ma to przedszkole pod nosem,nie chce jej się 4 liter ruszyć,żeby zawozić córkę do innej placówki ,która ma lepsze notowania i tyle.A w tym przedszkolu od czasu do czasu zwróci paniom uwagę i ma spokój na jakiś czas.Ale dzieci chodzą tam codziennie i spędzają tam nie 10 czy 15 minut jak mamusia tylko pół dnia i jeszcze są z gatunku tych zamkniętych,że mało co mówią co się dzieje w przedszkolu.A autorka zamiast na pierwszym miejscu mieć komfort i spokój swoich dzieci ,na pierwszym miejscu ma swój komfort i swój święty spokój.Bo ,nie oszukujmy się,ale znalezienie dobrego przedszkola,dowożenie tam dziecka, wiąże się na pewno z większym nakładem sił i czasu ze strony autorki niż wstanie rano,ubranie dziecka,ogarnięcie nieco siebie i nawet w papciach zaprowadzenie do przedszkola,które ma się niedaleko.No ale to już samemu trzeba rozważyć, co jest ważniejsze w tym przypadku.Ja na przykład dla komfortu i dobrego poziomu nauczania mojego dziecka,jestem w stanie wstawać codziennie wcześniej,ponosić jakieś inne niedogodności,byle by moje dziecko było zaopiekowane , zadowolone i uczone na odpowiednim,satysfakcjonującym mnie poziomie.Ale to ja,inne matki mogą na pierwszym miejscu stawiać swoja wygodę.Co kto lubi....

    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • me-lissa 15.06.18, 13:53
    Dużo można by napisać ale wystarczy że zdasz sobie sprawę że za klapsa sprawa może trafić do prokuratury. Niestety mam doświadczenie z przemocą w przedszkolu. Był klaps, szarpanie, zamykanie w łazience. Wobec pani „wychowawczyni” toczy się sprawa, jest oficjalnie oskarżona.
  • bombalska 15.06.18, 14:16
    No, i dlatego na salach powinny byc kamery, a monitory z podgladem dostepne dla rodzicow we wszystkich placowkach opiekunczych.
    To przedszkole zapracowalo juz na podlozenie dyktafonu.
    Tak swoja droga polecam zakladanie list mailingowych dla rodzicow z grupy. To bardzo usprawnia komunikacje. Moze by sie okazalo, ze wiecej rodzicow ma jakies spostrzezenia?

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.