Dodaj do ulubionych

Moje odkrycie w kwestii zdrad

14.06.18, 13:39
Otóż całe wieki myślałam, że romanse, zdrady i rozwody dotyczą raczej ludzi dobrze sytuowanych, mających warunki i kasę na takie manewry.
Otóż nie moi mili. Co słyszę o rozwodzie lub zdradzie to okazuje się że pani nauczycielka zabawia się z policjantem za plecami męża plytkarza, kominiarz zdradza na prawo i lewo żonę , sprzedawczynie, pracownik uczelni posuwa koleżankę z kółka szachowego za plecami żony , pracownicy biurowej.
Kierowca ciężarówki ma kochankę w sąsiednim kraju, a żona salowa w szpitalu dowiaduje się ostatnia.

Licho nie śpi. Brak kasy zastępowany jest nadmiarem czasu. Dziwię się tylko, że znajduje się tyle chętnych na bycie odskocznia dla tych ludków....
Edytor zaawansowany
  • triss_merigold6 14.06.18, 13:42
    A do takich przypuszczeń skłoniło Cię przedawkowanie "Powrotu do Edenu" czy "Dynastii"?
  • chatgris01 14.06.18, 13:52
    big_grin
  • triss_merigold6 14.06.18, 13:56
    Yyyy ten... bo... ja byłam młodszą nastolatką jak oglądałam "Powrót do Edenu" i pamiętam fascynację owym obrazem high life.
  • chatgris01 14.06.18, 13:59
    Tez pamietam, w sumie niezly serial to byl (zwlaszcza pierwsza czesc, bo druga juz nieco niestrawna ze wzgledu na dluzyzny).
  • sofia_87 14.06.18, 13:43
    Jakie ludki takie odskocznie, to cala tajemnica smile
  • lady-z-gaga 14.06.18, 13:47
    A czemu dokładnie się dziwisz? Że ktoś chce być kochanką biedaka? Bo niby bycie odskocznią dla bogatego mobilizuje, a z gołodupcem wstyd?
  • triss_merigold6 14.06.18, 13:49
    Po raz pierwszy od dawna jakaś teoria forumowa sprawiała, że utknęłam w zadumanym stuporze.

    Nigdy by mi nie przyszło do głowy, że można w taki sposób łączyć status finansowy z romansami, zdradami i rozwodami tzn., że zamożniejsi owszem, a biedniejsi nie.
  • chatgris01 14.06.18, 13:53
    Prawda? big_grin
  • alpepe 14.06.18, 13:54
    to jest skutek niejedzenia, cukier spadł i mózg pracuje jak pracuje.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • wkurzo-namama 14.06.18, 14:00
    O. Teraz zostanę jeszcze Jolantą....
  • verdana 14.06.18, 13:54
    No wiesz, biedacy uprawiają seks, to oburzające! Seks dla bogatych!
  • triss_merigold6 14.06.18, 14:00
    (...)
    Lud to czarne szuje
    wyznam tobie szczerze
    nie bardzo pojmuję skąd ten lud się bierze

    Tylko dysharmonia przez ten lud i po co
    ktoś mówił, że oni podobno się rodzą
    Mają takie chatki, obyczaje dawne
    i w tych chatkach matki

    och to przezabawne

    Gdzieś po wsiach daleko
    wiodą życie płoche
    no to wobec tego pośmiejmy się trochę (..)
  • ginger.ale 14.06.18, 14:09
    verdana napisała:

    > No wiesz, biedacy uprawiają seks, to oburzające! Seks dla bogatych!


    Zdrady I seks dla biednych, sponsoring i otwarte związki dla bogatych!
    Każdemu jego porno big_grin

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • wkurzo-namama 14.06.18, 13:59
    Mnie się wydaje, że sporo forumek odczuwa rodzaj satysfakcji i ulgi w stylu "takie problemy mnie na szczęście nie dotyczą, bo mój Heniek tylko na tramwajach jezdzi, kasy nie ma , ale przynajmniej nie zdradza".
    Stąd to usilne przenoszenie cudzych dramatów i przypisywanie ich mnie.

    Przy czy, żeby nie było. Mam mnóstwo problow, a moje życie to nie cukierek. Ten jednak temat tfu tfu póki co mnie nie dotyczy. Za to obserwuje go z niedowierzaniem kręcąc głową, u innych.
  • gryzelda71 14.06.18, 14:05
    Kolejny wątek z podtekstem mój mąż mnie nie zdradza.
  • triss_merigold6 14.06.18, 14:07
    Okeeeeej.
  • lady-z-gaga 14.06.18, 14:08
    > Ten jednak temat tfu tfu póki co mnie nie dotyczy

    Myślę, że jak założysz jeszcze 10 wątków na ten temat, to wszyscy Ci uwierzą.
  • dyzurny_troll_forum_2 14.06.18, 14:26
    lady-z-gaga napisała:

    > > Ten jednak temat tfu tfu póki co mnie nie dotyczy
    >
    > Myślę, że jak założysz jeszcze 10 wątków na ten temat, to wszyscy Ci uwierzą.

    A nie pomyślałaś, że ona siebie przekonuje?!
  • karen_ann 14.06.18, 14:30
    Nie ona ona pretensje do tych matek że z jej mężem się bzykają. Teraz będzie przeniesienie winy na kobiety...
  • miss_fahrenheit 14.06.18, 14:39
    wkurzo-namama napisał(a):

    > Mnie się wydaje, że sporo forumek odczuwa rodzaj satysfakcji i ulgi w stylu "ta
    > kie problemy mnie na szczęście nie dotyczą, bo mój Heniek tylko na tramwajach j
    > ezdzi, kasy nie ma , ale przynajmniej nie zdradza".
    > Stąd to usilne przenoszenie cudzych dramatów i przypisywanie ich mnie.

    Ale to by znaczyło, że ktoś cię uważa za osobę majętną, a ty, a właściwie twój mąż, to chyba taka klasa średnia jesteś?
  • wkurzo-namama 14.06.18, 14:40
    I to. Niższa średnia! Ale powiedz to im. Nie mnie. Nie ja podniecam i wypominam czyjeś zakupy.
  • gryzelda71 14.06.18, 14:42
    Ty sie tylko chwalisz własnymi zakupami hehehehe
  • wkurzo-namama 14.06.18, 14:50
    W sensie, że piszę: drogie moje, patrzcie co se kupiłam !?
    No to chyba mnie z kimś mylisz.

  • gryzelda71 14.06.18, 15:02
    W sensie,ze piszesz o zakupach.
  • wkurzo-namama 14.06.18, 15:16
    W sensie kiedy i o jakich?
    Nie. Nie piszę.
  • gryzelda71 14.06.18, 15:25
    A sory. Pomyliłam cię z shell wink
  • wkurzo-namama 14.06.18, 15:27
    Shell też nie pisała co kupuje. Po drodze byly jeszcze ze 3 Nicki i też nic.
    Więc przeproś.
  • gryzelda71 14.06.18, 17:22
    Nie przeproszę, bo nie mam za co.
  • sumire 14.06.18, 13:49
    Okazja czyni zlodzieja, to jakaś nowość?...
  • woman_in_love 14.06.18, 13:50
    uświadom ten fakt
  • wkurzo-namama 14.06.18, 14:01
    👍
  • mdro 14.06.18, 13:51
    Co masz na myśli pisząc "takich ludków"? Uważasz, że nauczycielka, płytkarz czy kierowca ciężarówki to jakiś gorszy podgatunek?

    --
    "Tabliczka [czekolady] kosztuje prawie 30 zł za 50 gram. Dołożyć trochę można i lodzik u tirówki będzie" - biceps_of_steel vel józek na forum emama
  • wkurzo-namama 14.06.18, 14:02
    Za podgatunek uważam ludzi, którzy zdradzają.
  • mdro 14.06.18, 14:17
    Nie, z Twojej wypowiedzi bije pogarda nie do zdradzających, ale do tych, których uważasz za niżej od siebie stojących. "Tacy ludkowie", "dziwię się że się znajdą chętni" - skoro obleśny właściciel sieci kantorów wg Ciebie łatwiej znajdzie chętną kochankę niż przystojny, wysportowany kominiarz? No chyba że dla Ciebie afrodyzjakiem jest wyłącznie kasa...

    --
    "Tabliczka [czekolady] kosztuje prawie 30 zł za 50 gram. Dołożyć trochę można i lodzik u tirówki będzie" - biceps_of_steel vel józek na forum emama
  • iwoniaw 14.06.18, 14:29
    No właśnie ja też nie rozumiem, dlaczego przystojny kominiarz czy inny listonosz ma być z definicji mniej atrakcyjny jako kochanek niż zapasiony, łysy i zezowaty milioner?


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • livia.kalina 14.06.18, 14:42
    >ma być z definicji mniej atrakcyjny jako kochanek niż zapasiony, łysy i zezowaty milioner?

    ..żeby chociaż milioner....
  • iwoniaw 14.06.18, 16:46
    Odniosłam się do zdziwienia, że ktoś nie jest majętny, a ma amatorów/amatorki na romans - co sugeruje, że w przypadku bardzo majętnych chętni/chętne są z definicji wink


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • wkurzo-namama 14.06.18, 18:31
    no mnie się na bzykanie na sianie nie udało nikogo namówić. jakiś standard musi być. z tego, co widzę koleżanki również mają jakies tam wymagania w tej kwestii.
    w momencie, kiedy pan jest żonaty, to raczej seks u niego w domu odpada z przyczyn dość oczywistych, więc wymagane są pewne środki finansowe na opłacenie pokoju, czy wyjazdu.
    jak tak teraz o tym myślę, to pewnie panowie wolą nawet takie tańsze opcje i bzyk na sianku, czy w aucie na parkingu, tylko tu z kolei dziwię się, że znajduja się na to amatorki....
  • sumire 14.06.18, 19:47
    W jednorazowych skokach w bok standard jest najmniej ważną sprawą. Chodzi o szybkie zaspokojenie chuci, a nie masaże i kwiaty.
    A ludzie wyjeżdżający służbowo to już w ogóle żadnych środków nie potrzebują. Dla przykładu, mnie firma zawsze opłaca dwuosobowy pokój, więc teoretycznie mogłabym codziennie sprowadzać sobie innego faceta, będąc w delegacji. Naprawdę, żeby sobie urozmaicić życie, nie trzeba ani kasy, ani szczególnego wysiłku.
  • wkurzo-namama 14.06.18, 20:33
    no panu Heńkowi nikt pokoju nie opłaca wink o tym piszę big_grin
  • sumire 14.06.18, 20:44
    Ale pan Heniek doskonale da sobie radę, bo ludzie są pomysłowi. Zwłaszcza gdy chcą seksu. Żaden wysiłek, serio. Możesz próbować redukować swój dysonans poznawczy w tej sprawie, ale napalonych ludzi nie powstrzyma ani brak kasy, ani czasu, ani cokolwiek.

    Swoją drogą, wiesz, co robi najbardziej popędliwy facet, jakiego znam, miłośnik sex parties? Jest nauczycielem.
  • meursalut 14.06.18, 21:59
    Czyli "ludkiem", nie bohaterem z Dynastii Budżetówka ma życie erotyczne? Dlaczego? I czy na sianie albo w motelu? I kto go bierze? Pani sklepowa? Szok i niedowierzanie...
  • semihora 14.06.18, 20:10
    >>>>jak tak teraz o tym myślę, to pewnie panowie wolą nawet takie tańsze opcje i bzyk na sianku, czy w aucie na parkingu, tylko tu z kolei dziwię się, że znajduja się na to amatorki....

    Słyszałaś kiedyś o adrenalinie, nagłym pożądaniu albo wyjściu z sypialni? No to co cię dziwi? Kobiety nie mogą lubić seksu na łonie natury albo szybkiego bzykanka w aucie? Jak człowieka przypili, to nie ma zmiłuj suspicious

    --
    Dzisiejszy bunt jest jutrzejszym prawem, dzisiejsze bluźnierstwo jutrzejszym komunałem.
  • bazia8 14.06.18, 20:26
    Obrzydliwe jest to co piszesz. Cieszę się, że nigdy nie zeszlas poniżej pewnego standardu. Zarówno ty, jak i twoje dość majętne przyjaciółki. A jednak nie zamieniłabym się z Tobą na twoje idealne życie.

    --
    Jestem atrakcyjna i bardzo szczupla, mam bardzo dobry metabolizm (Cichociemno)
  • iwoniaw 14.06.18, 20:35
    jakiś standard musi
    > być. z tego, co widzę koleżanki również mają jakies tam wymagania w tej kwesti
    > i.


    Każdy ma "jakieś tam wymagania", co nie oznacza, że są one u wszystkich identyczne. Jeden szuka "standardu", a drugi uważa, że "na sianie" to w ogóle nieporównywalne wrażenia z nudą w pościeli w pokoju w 5*


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • rumpa 14.06.18, 21:52
    swego czasu masa ludzi chichrała się jak wściekła, gdy na kamerze w chłodni zarejestrowano nader gorącą scenę pomiędzy parą piekarzy - różnej płci, spokojnie LOL! Rzecz działa się w sklepie ogólnoświatowej sieci supermarketów a urocza parka nie wiedziała, że ochrona i do lodówki kamery wsadziła smile))ku radości ogólnej.
  • chatgris01 14.06.18, 13:52
    Hyhyhy
    Dopiero Ameryke odkrylas? Pozno dosc big_grin

    Co prawda we Francji ludzie mniej sie z tym kryja (z wielu przykladow, pamietam ciezki szok mojej tesciowej, damy starej daty, gdy jej pomoc domowa z interimu, w trakcie sprzatania, towarzysko sie jej zwierzala, ze ma kochanka i co z nim wyprawia w czasie, gdy jej maz kierowca ciezarowki jest w trasie), ale przed wyjazdem z Polski tez slyszalam o niejednej romansowej historii. Nie Carringtonow bynajmniej. Samo zycie, od tysiacleci przeciez. Niektorzy ludzie lubia i praktykuja, status spoleczny i materialny nie ma nic a nic do rzeczy...
  • 1matka-polka 14.06.18, 13:52
    No jak to? Skad zdziwienie? Przeciez seks to darmowa rozrywka patologii!

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • anika772 14.06.18, 15:31
    "Przeciez seks to darmowa rozrywka patologii!"
    Czy to cytat z ad.a6 ?
  • ginger.ale 14.06.18, 16:33
    A jak big_grin
    do tego byle gdzie i z byle kim, jeśli mnie pamięć nie myli

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • morgen_stern 14.06.18, 13:56
    Shellerka, myślę, że robienie z siebie pośmiewiska na forum przekroczyło pewną granicę. Naprawdę nie musisz sobie tego robić.

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • alpepe 14.06.18, 14:11
    lepiej tu, niż przed mężem.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • rosapulchra-0 14.06.18, 17:36
    Akurat największe pośmiewisko zrobiłaś z siebie alpepe. Ty i panonoc. Dałyście ostro czadu.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • alpepe 14.06.18, 17:41
    Rosalio, nie chcę, naprawdę nie chcę, ani nie mam czasu na wyciąganie wątków i wypowiedzi jej. Oczywiście, możesz sobie tkwić w przekonaniu, że znasz ją prywatnie, więc i lepiej, proszę bardzo.


    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • aj.riszka 14.06.18, 13:57
    hm...zupełnie jak z alkoholizmem - nie ma znaczenia czy to lekarz czy chłopo-robotnik. A oskoczni potrzebuje każdy.
  • iwoniaw 14.06.18, 14:09
    A jakąż to kasę i warunki trzeba mieć na "romanse, zdrady i rozwody"? Przyznam, że mało rzeczy na forum mnie dziwi - ta Twoja teoria jest jedną z nich.


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • mdro 14.06.18, 14:19
    No wiesz, bo jak zdrada, to trzeba wynająć pokój w hotelu i zaprosić kochankę na kolację, inaczej się nie liczy big_grin. A na rozwód też takich biedaków nie stać, muszą być ze sobą do końca życia. Shellerka chyba chce zdetronizować jolkę w zaszczytnej funkcji forumowej idiotki...

    --
    "Tabliczka [czekolady] kosztuje prawie 30 zł za 50 gram. Dołożyć trochę można i lodzik u tirówki będzie" - biceps_of_steel vel józek na forum emama
  • iwoniaw 14.06.18, 14:26
    wiesz, bo jak zdrada, to trzeba wynająć pokój w hotelu i zaprosić kochankę na kolację

    Zakładam, że dla dorosłego człowieka jest oczywiste, iż ludzie nie zarabiający milionów też bywają na kolacjach i odwiedzają hotele, nawet jeśli Hilton i restauracja w Ritzu są im niedostępne finansowo wink A rozwód to już niewątpliwie wychodzi bez porównania taniej - jak się nie ma wspólnego majątku, to się nie żałuje tych wszystkich nieruchomości, aut, brylantów i Picassów, gdyż się ich nie traci z definicji. wink


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • szarsz 14.06.18, 14:46
    > jakąż to kasę i warunki trzeba mieć na
    > "romanse, zdrady

    Dobrze by było mieć na gumki.
  • iwoniaw 14.06.18, 16:44
    No to akurat chyba nie jest jakiś szalony koszt, nawet jeśli ktoś jest nałogowcem i ma sporą wydolność?


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • szarsz 14.06.18, 20:14
    > to akurat chyba nie jest jakiś szalony koszt

    Cbdu smile
  • semihora 14.06.18, 14:20
    Shell, nie brnij, serio. Wystarczy.

    --
    Nie mam serca do pilności, do piękności, do świętości - to zbyt wyszukany stan!
  • chicarica 14.06.18, 14:33
    Z przyczyn zawodowych miałam kontakt z mogącą stanowić próbę statystyczną grupą pracowników pracujących za granicą. Zawód czysto fizyczny z branży zdominowanej przez mężczyzn, nie będę podawać szczegółów z powodów rozmaitych. Bardzo duży odsetek tych panów ma konta na jakichś badoo czy tinderach i wyhacza co się tylko da wyhaczyć, inni uderzają do tego, co się nawinie zakładając, że na 20 złożonych propozycji, 19 razy dostaną po pysku ale 1 raz zaru...ją, więc morda nie szklanka, nie pęknie od brania po pysku. Niektórzy z nich wręcz ciągną takie związki i mają po prostu tak jakby 2 partnerki - jedną w Polsce, drugą na wyjazdach, czasami więcej, nie mam pojęcia jak im się udaje to ogarnąć, ale jakoś się udaje, cuda koordynacji po prostu. Na własne oczy widziałam sytuacje, w których pan ma rękę na tyłku jednej pani, a drugą ręką pisze do żony czy wręcz na bezczelnego rozmawia z nią przez telefon. Na pocieszenie powiem, że są też (rzadko co prawda) i tacy, którzy tak nie robią, więc ematki mające mężów na zagranicznych kontraktach mogą spać spokojnie - ich misiu na pewno jest grzeczny, hehe wink

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • massinga 14.06.18, 15:04
    Ba, dwie to nic. Znam goscia, co 14 kochanek mial w jednym czasie. To dopiero specjalistanod zarzadzania czasem i zasobami. Nie wiem, czy nadal tak ma.
  • chicarica 14.06.18, 16:53
    Szacun. Awansowałabym momentalnie na team leadera, ze względu na zdolności organizacyjne.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • triss_merigold6 14.06.18, 17:31
    To samo chcialam napisać.
  • iwoniaw 14.06.18, 17:33
    big_grin


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • hosta_73 14.06.18, 17:37
    Moze sie juz na amen zajechał. Jak ten gryzoń który kopuluje jak oszalały a potem zdycha z przepracowania....

    --
    Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
  • handzia.kaziukowa 14.06.18, 14:36
    Jeny, jakie to smutne.
  • pade 14.06.18, 15:14
    Prawda? Potwornie smutne. Cały czas zastanawiam się czy coś jeszcze napisać czy też nie, ale po chwili rezygnuję, bo mechanizmy obronne Shell (sorry, dla mnie zawsze będziesz Shell) są tak silne, że nic nie dotrze.

    --
    "Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać. Bez egoizmu, ale bardzo starannie, dbać o siebie i swoje własne uczucia. Poświęcać się temu co sprawia przyjemność." W.Osiatyński
  • alaveda 14.06.18, 14:42
    Czuć niezdrowe podniecenie tematem. Kilka wątków, kilkadziesiąt wpisów,godziny na forum.

    Może jakiś baranek w ścianę?
  • memphis90 14.06.18, 14:46
    A cóż w tym dziwnego - biedni nie mają zbyt wielu rozrywek do wyboru 😂

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • olikol 14.06.18, 15:22
    hahaha, a bogaci zdradzają tylko dlatego, żeby w swoim znudzeniu bogatrym życiem doznać czasem przyziemnych rozrywek plebsu big_grin
  • anika772 14.06.18, 15:24
    Zaniemówiłam ze zdumienia, szczerze mówiąc.
  • triss_merigold6 14.06.18, 15:26
    Prawda?
  • anika772 14.06.18, 15:37
    No, doprawdy.
    Przy okazji, polecam <bo na forum teraz monotematycznie, o zdradach> świeżutko wydaną, jeszcze ciepłą "Kocha, lubi, zdradza", Esther Perel.
  • karen_ann 14.06.18, 15:32
    Naprawdę nie przejmuj się tymi innymi, zajmuj się sobą, swoimi problemami. Wyparcie jest szkodliwe bo nie pozwala się
    zmierzyć z rzeczywistością. Zostaw tą lwią zmarchę i spójrz w lustro bez upiekszeń, nam nie musisz się tłumaczyć.
    Musisz miec spory problem że co chwila tak tworzysz wątki z dudy..i zastępcze tematy i pogarda dla innych biedniejszych
  • claudel6 14.06.18, 15:53
    a skad nagle te refleksja? szukasz po forach historii zdradzonych kobiet i okazało się, że dużo jest z klas niższej ludowej? zdrada akurat jest bardzo demokratyczna. i nie znam ludzi, który zdradzają dla pieniędzy (!), więc pieniadze nie maja tu zadnego znaczenia.
  • chloe30 14.06.18, 16:00
    wkurzo-namama napisał(a):
    .
    > Otóż nie moi mili. Co słyszę o rozwodzie lub zdradzie to okazuje się że pani na
    > uczycielka zabawia się z policjantem za plecami męża plytkarza, kominiarz zdrad
    > za na prawo i lewo żonę , sprzedawczynie, pracownik uczelni posuwa koleżankę z
    > kółka szachowego za plecami żony , pracownicy biurowej.
    >

    tak, tak, tylko biedne Heńki motorniczy zdradzają, bogaci nigdy, jesteś bezpieczna w swojej bańce

    aha, zapomniałam, a cała reszta forum ma za mężów Heńków motorniczych i ci zazdrości
    Lepiej?
    --
    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
  • wkurzo-namama 14.06.18, 16:13
    Chloe miałam raczej na myśli że wobec zdrady wszyscy są równi. I kulczykowie i henkowa żona.
  • chloe30 14.06.18, 16:20
    Z tym sie zgadzam, tyle, ze Ty napisałaś tylko o salowych i kominiarzach, z pominięciem kulczykow

    --
    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
  • wkurzo-namama 14.06.18, 16:37
    W kontekście jarania się podziałem majątku i pogorszeniem stopy życiowej. ...
  • issa-a 14.06.18, 17:17
    ale że co...płytkarz nie ma popędu seksualnego..???
    Moze zacznij lepiej gotowac? wszak wiadomo, ze przez żoladek do serca..
    utuczysz i nie bedzie mial sil na figle... twój plytkarz. Czy tam inny kominiarz.
  • drinkit 14.06.18, 19:24
    Tak, a przed wojna nie bylo w Polsce homoseksualizmu.
  • zasiedziala 14.06.18, 20:18
    wkurzo-namama napisał(a):

    > Otóż całe wieki myślałam, że romanse, zdrady i rozwody dotyczą raczej ludzi dob
    > rze sytuowanych, mających warunki i kasę na takie manewry.

    O rety, w końcu udało mi się namierzyć tę dziedzinę życia, co do której nie miałam złudzeń dzięki temu, że wychowałam się wśród pożal się boże artystów ze spalonego teatru! wink Nie znam drugiej takiej grupy społecznej czy zawodowej czy jak ich tam nie określić, która ma równie luźne podejście do przygodnych kontaktów seksualnych. Pieniądze nie grają w tym przypadku żadnej roli. W sumie to nigdy bym nie wpadła na to, że ktoś może myśleć, że romanse to tylko u bogaczy.
    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.