Dodaj do ulubionych

FoodProfil Skrining - robił ktoś?

19.06.18, 12:11
Badania na nadwrażliwość jelitową, robione z krwi. Jest to coś warte, ma ktoś bardziej pogłębioną wiedzę, robiła któraś z was?


--
Moi drodzy, po co kłótnie,
Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!
Obserwuj wątek
        • gaskama Re: FoodProfil Skrining - robił ktoś? 19.06.18, 12:23
          Dzienks. Mąż ma od lat problemy jelitowe. Nic z tym nie robi. Teraz doszły problemy z zatokami, snem. Może na takie badanie uda mi się go zaciągnąć. Tylko, czy one rzeczywiście są miarodajne?

          --
          "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
        • araceli Re: FoodProfil Skrining - robił ktoś? 19.06.18, 13:15
          morgen_stern napisała:
          > Z pierwszego lepszego laboratorium:
          >
          > sklep.alablaboratoria.pl/badanie/28709/foodprofil_skrininng_-_badanie_wstepne_test_przesiewowy?punkty_id=9301&p_id=


          Chłop robił to powyższe w wersji pełnej. Nic mu nie wykryło choć ma ewidentne problemy z mlekiem krowim.

          --
          Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
    • spanish_fly Re: FoodProfil Skrining - robił ktoś? 19.06.18, 12:38
      To co mnie się wydaje wątpliwe jeśli chodzi o takie badania to fakt, że pomidor nie równa się pomidorowi, ani orzech nie równa się orzechowi, itd. Żywność jest produkowana, przygotowywana do sprzedaży i przechowywana w różnych warunkach. Jak niby to badanie ma stwierdzić, czy nietolerancja jest na orzechy czy na pleśń czy grzyby, które się znajdują na tych konkretnych orzechach użytych w badaniu? Albo pomidory czy jakieś rolnicze chemikalia użyte przy produkcji?

      Poza tym nigdzie nie znalazłam opisu na czym konkretnie to badanie polega. Dla mnie to brzmi jak szarlataneria.
    • spanish_fly Re: FoodProfil Skrining - robił ktoś? 19.06.18, 13:06
      Znalazłam taki artykuł, odnoszący się do badań nietolerancji z kropli krwi:
      sciencebasedmedicine.org/igg-food-intolerance-tests-what-does-the-science-say/

      Podsumowanie artykułu (luźne tłumaczenie):

      Obecność IgG4 wskazuje, że organizm był wielokrotnie narażony na działanie składników żywności, uznanych przez układ odpornościowy za białka obce. Jego obecność nie powinna być uważana za czynnik wywołujący nadwrażliwość, ale raczej za wskaźnik tolerancji immunologicznej, związany z aktywnością regulacyjnych komórek T. Podsumowując, specyficzny dla żywności IgG4 nie wykazuje (zbliżającej się) alergii pokarmowej lub nietolerancji pokarmowej, lecz raczej fizjologiczną reakcję układu odpornościowego po ekspozycji na składniki żywności. Dlatego też badanie IgG4 w odniesieniu do żywności uważa się za nieistotne dla laboratoryjnej pracy z alergiami pokarmowymi lub nietolerancją pokarmową i nie powinno być przeprowadzane w przypadku dolegliwości związanych z żywnością.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka