Dodaj do ulubionych

Euthyrox dostanę bez recepty?

21.06.18, 07:22
Wizyta w przyszłym tygodniu lek mi się kończy a byłam przekonana że mam jeszcze listek😕
Jest szansa ze miła pani magister da się przekonać, warto chodzić od apteki do apteki?
Edytor zaawansowany
  • afro.ninja 21.06.18, 07:25
    Moim zdaniem tak, ale musisz im donieść receptę.
  • leyre2 21.06.18, 07:35
    😨
  • jola-kotka 21.06.18, 07:36
    Zalezy chyba od apteki ale raczej nie ma z tym problemu ostatnio tak kupowalam lek 50 zl kaucji zwrotnej w momencie dostarczenia recepty pobrali i po problemie z tym ze na przyniesienie jej jest przynajmniej tam 7 dni.
  • ichi51e 21.06.18, 07:39
    Nie lepiej zapytac znajomych czy ktos nie moze ci dac kilku tabletek?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • jola-kotka 21.06.18, 07:45
    To nie aspiryna ktora jest w kazdym domu smile z tego co
    pamietam to chyba cos na tarczyce.
  • ichi51e 21.06.18, 08:56
    Jola. Tarczyca jest choroba dziedziczna jesli watkodajka ja ma to ma ja zapewne tez jej matka ciotki badz siostra. Badz kolezanka jesli ma dziecko i lekka nadwage. Wczoraj sie zgadzalam z sasiadka - nawet te sama dawke bierzemy.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • leyre2 21.06.18, 09:52
    ichi51e napisała:

    > Jola. Tarczyca jest choroba dziedziczna jesli watkodajka ja ma to ma ja zapewne
    > tez jej matka ciotki badz siostra.

    Ichi tarczyca jest gruczolem a nie choroba. Nie zawsze choroby tarczycy sa dziedziczone. owszem jest wysokie prawdopodobienstwo ale nie jest to pewnik.
  • ichi51e 21.06.18, 09:55
    Tarczyca w znaczeniu forumowym big_grin

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • leyre2 21.06.18, 09:57
    ichi51e napisała:

    > Tarczyca w znaczeniu forumowym big_grin
    >
    Aha
  • mebloscianka_dziadka_franka 21.06.18, 07:44
    Mówisz o wizycie u endokrynologa? A czemu nie pójdziesz do rodzinnego? Wytłumacz sytuację i poproś o receptę, powinien ci przepisać spokojnie. A najlepiej na przyszłość poproś endo o zaświadczenie, wtedy rodzinny bez problemu będzie ci wypisywał recepty.
  • panna_lila 21.06.18, 07:51
    Rodzinny może mnie przyjąć najwcześniej w środę - tak u nas w przychodni to działa😕
  • jola-kotka 21.06.18, 07:53
    Idz do pierwszej lepszej apteki i zalatwisz sobie
  • mebloscianka_dziadka_franka 21.06.18, 07:59
    Masakra uncertain
  • leyre2 21.06.18, 08:38
    panna_lila napisała:

    > Rodzinny może mnie przyjąć najwcześniej w środę - tak u nas w przychodni to d
    > ziała😕

    Moje syn bierze levothyroxine, wizyty u konsltanta ma co 6 m-cy, ale recepty robi lekarz w przychodni. Dziala to tak ze jestem zalogowana w aptece get zbliza sie koniec leki apteka wysyla zamowienie do przychodni, lekarz wysyla elwktronicznie recepte do apteki a oni lek poczta do nas. Zawsze mamy nowy lek w domu 7 dni wczesniej.
  • memphis90 21.06.18, 11:22
    W Polsce podobny program się wdraża chyba od 3 lat(?), więc może już za 10 dojdziemy do etapu elektronicznego zlecenia leków przez lekarza i odbierania w aptece...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • dziennik-niecodziennik 22.06.18, 02:38
    Leyre, kurde, na gwizdek komus z Polski opis tego jak to dziala w Anglii?? Wez sie czasem zastanow...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • leyre2 22.06.18, 07:47
    Przeciez w Polsce podobne jak na zachodzie, a nawet lepiej 😀
    A co cie tak poirytowalo, skad moge wiedziec ze w pl wciaz tak jak 20 lat temu plus, nic sie nie zmienilo i ludzie zabrza o leki w aptece zamiast do lekarza po recepte, zwlaszcza w przypadku chorob przewleklych.
  • dziennik-niecodziennik 22.06.18, 08:04
    Nie zirytowalo, tylko wiesz, to troche bez sensu jest jak ktos sie pyta "jak moge w Polsce zalatwic coś z systemem", a Ty odpisujesz "a w Anglii to system dziala tak i tak!". No fajnie, ale to NIC kompletnie nie wnosi do tematu, bo autorka dalej nie wie jak zalatwic sprawy.


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • leyre2 22.06.18, 08:40
    I wpadla na najgorszy z mozliwych sposobow w dodatku a wiele osob uznalo go as ok. co swiadczy fatalnie o farmaceutach.
  • leyre2 22.06.18, 08:44
    P.o. as tym to chyba logiczne ze skoro choruje sie przewlekle to nalezy pomyslec o powtarzaly recept zeby let byl na czas wiec jesli to poczatek choroby to specjalista powinien wypisac recepte na wystarczajaca ilosc do nastepnej wizyty z zapasem gdyby trzeba ja przesunac z jakiegos powodu a jesli to choroba juz trwa to recepty powtarzane u rodzinnego bez koniecznosci wizyty. Co w tym takiego dziwnego?
  • dziennik-niecodziennik 22.06.18, 10:30
    O Jezu. W tym nic.
    Dziwne jest to ze rozwazamy temat czy mozna dostać lek bez recepty, a Ty opisujesz ze w Anglii to jesteś zalogowana w aptece, apteka do przychodni itd. Fajnie, ale wiedza jak to dziala w Anglii niczego do rozmowy nie wnosi, bo u nas tak sie (jeszcze) nie da.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • leyre2 22.06.18, 10:43
    A skad ja mam wiedziec ze u ciebie tak sie nie da? I w czym to co napisalam komus przeszkadza? Przychodzi mi na mysl jeden powod twojego czepiania sie mojego wpisu ale juz wole nie draznic bardziej 😂
  • dziennik-niecodziennik 22.06.18, 10:54
    Przeszkadza o tyle ze jest nie na temat i w sumie w tym zakresie bez sensu. To tak jakbyś zapytala kiedy w Anglii nabywasz praw emerytalnych a ja bym Ci zaczela w odpowiedzi opisywac jak dziala polski ZUS.
    I nie draznisz mnie osobiscie, jesli o to Ci chodzi. Myslalam ze sie zorientujesz po postach nizej w ktorych zgodzilam sie z Twoimi wypowiedziami...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • leyre2 22.06.18, 11:07
    To ze napisalam jak jest u mnie nie wyklucza ze tak nie jest w Polsce. Przeciez taki system moze gdzies w pl juz funkcjonowac.
  • leyre2 22.06.18, 11:09
    Polska jest w EU wiec dostosowuje systemy w roznych kwestiach m.in chorob przewleklych i powtarzalnosci recept.
  • dziennik-niecodziennik 22.06.18, 12:12
    Hehe
    Nie dostosowuje. Niestety.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • leyre2 22.06.18, 12:27
    No ok. Ale lekarz rodzinny moze przepisywac leki na choroby przewlekle powtarzajac recepty?
  • madami 22.06.18, 23:18
    leyre2 napisał(a):

    > Polska jest w EU wiec dostosowuje systemy w roznych kwestiach m.in chorob przew
    > leklych i powtarzalnosci recept.

    hehe, chyba żyjesz w innej Polsce
  • red_fusion221 18.10.18, 15:39
    leyre2 nie to w ogóle nic nie oznacza. E repcety mają wejść w życie dopiero w 2020 jeśli wszystki dobrze pójdzie
  • red_fusion221 18.10.18, 15:37
    leyre2 a jeśli nie wiesz jak to funkcjonuje tutaj to poprostu się nie wypowiadaj bo na cholere nam takie porady...
  • red_fusion221 18.10.18, 15:35
    A masz ty świadomość ile czeka się do endokrynologa? Gdyby miał wypisać dawki do następnej wizyty to musiałby wypisać z 10 recept jeśli nie więcej, a na pacjenta ma 7 minut i nie jest w stanie tego zrobić bo musi jeszcze uzupełnić dokumentację, przeprowadzić wywiad i pacjenta zbadać. A co jeśli tarczyca jej zachwieje i będzie trzeba dawkę zmienić? Ma brać wtedy 25 kiedy teraz musi brać 50? A rodzinny nie może wypisać recepty na leki innych specjalności bez informacji dla lekarza kierującego/POZ od specjalisty. Zanim będziesz wypisywać takie głupoty na drugi raz się zastanów, bo my jesteśmy w Polsce i GUZIK nas to obchodzi jak to jest w Anglii łagodnie mówiąc...
  • eowen 18.10.18, 16:26
    Aktualnie biire w ciąży, receptę może mi wypisać lekarz rodzinny lub ginekolog na podstawie zaleceń endokrynologa lub karty ciąży.
  • melancho_lia 21.06.18, 07:50
    Idź do internisty, wyjaśnij sytuację, powinien wypisac receptę.
  • turzyca 21.06.18, 08:05
    Dzwonisz do Endo i pytasz o możliwość wystawienia recepty bez wizyty.

    --
    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
  • ichi51e 21.06.18, 08:57
    Dokladnie. Jesli leczy sie w jednym miejscu to w przychodni wystawia jej recepte bez wizyty.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • leyre2 21.06.18, 09:04
    A dlaczego wystawiac recept nie moze lekarz rodzinny? Chodzic po powtorzenie recept do specjalisty?
  • ichi51e 21.06.18, 09:54
    Moze

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • leyre2 21.06.18, 09:57
    Skoro moze to skad proby wyludzania leku w aptece?
  • thea19 21.06.18, 11:09
    do tej pory bylo tak, ze rodzinny musial miec zaswiadczenie od specjalisty o tym, ze pani iksinska bierze stale lek x i co jakis czas potrzebuje recepty bez zawracania glowy specjaliscie. zaswiadczenie bylo wazne rok. nie wiem czy cos sie zmienilo w tej materii.
  • leyre2 21.06.18, 11:11
    Alez informacja od specjalisty dla rodzinnego to podstawa.
  • mozambique 21.06.18, 11:48
    nic sie nie zmieniło , mi wystaiwa rodzinny , BEZ WIZYTY, wystarczy ze mam w dokumentacji zaswiadczenie od specjalisty ( ważne rok) , dzwonie i w rejestracji mówie ze potrzebuję tego i tego leku , pielegniarka przekazuje to lekarzowi a on na podstawie tego papierka wystawia recepte na max 3 m-ce i zostawia w rejestracji. Mysle ze taką zasade moznaby wprowadzic w wiekszości POZ-ów

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • milka_milka 22.06.18, 23:08
    Tylko jeśli chce lek ze zniżką, a w przypadku euthyroxu zniżka to chyba ze 2 złote, a sam lek jest tani jak barszcz.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • aerra 21.06.18, 11:34
    Może, ale trzeba najpierw przynieść do rodzinnego zaświadczenie od endo z diagnozą i przepisaną dawką leku.
  • red_fusion221 18.10.18, 15:41
    leyre2 napisałem że nie może bo to jest LEKARZ RODZINNY a nie ENDOKRYNOLOG. Różne leki są przeznaczone dla danej specjalności i np. Pulmonolog nie może przepisać recepty na tabletki antykoncepcyjne...
  • konsta-is-me 21.06.18, 08:15
    Teoretycznie nie, ale moze w ktorejs ci sprzedadza.
    Pochodzisz pewnie troche.
  • piernicola 21.06.18, 09:20
    Jeśli chodzi o choroby przewlekłe to u nas się dzwoni do zwykłej przychodni i podaje jaki lek, dawka, na kogo i bez umawiania się do lekarza (a tym bardziej konkretnego specjalisty) odbiera receptę. Teraz jeszcze przez głupie RODO trzeba mieć przy sobie dowód.
  • sabciasal 21.06.18, 11:57
    nie przez RODO a przez to, ze były przypadki, że pacjenci brali recepty na cudze nazwiska. wrecz się podszywali pd innych i robili badania.
    identyfikacja osoby odbierającej receptę czy cokolwiek innego, nie ma nic wspólnego z RODO
  • red_fusion221 18.10.18, 15:47
    Tak dzwonisz, jeśli jest to prywatna placówka, ale raczej w żadnej przychodni NFZ nie dodzwonisz się tylko musisz pójść osobiście. Są to raczej pojedyncze przypadki.
  • tajemnicza.a.m 21.06.18, 09:43
    Dostałam lek letrox w Polsce, bez recepty. Powiedziałam, że zgubiłam listek a drugi mi sie kończy. Dostałam bez problemu. Bez recepty, bez zobowiązania. W otoczeniu z 10 osob by mnie wsparło ale robie zapasy za granicę, gdyz tam mi wciskają niemieckie tabletki bez laktozy a one mi nie służą. Są duże i się szybko rozpuszczają.
  • leyre2 21.06.18, 09:55
    widze ze w Polsce latwiej jest w aptece kupic hormony np tarczycy bez recepty niz antykoncepcje hormonalna na recepte.
    A swoja droga jesli cos takiego jak sprzedaz lekow bez recepty ktore powinny byc na recepte sie praktykuje to jest niepokojace.
  • leni6 21.06.18, 10:32
    Nie ma w tym nic niepokojącego, ten lek zostanie sprzedany na receptę, jest coś takiego jak recepta farmaceutyczna.
  • leyre2 21.06.18, 10:47
    leni6 napisała:

    > Nie ma w tym nic niepokojącego, ten lek zostanie sprzedany na receptę, jest coś
    > takiego jak recepta farmaceutyczna.

    Nie, ten lek zostanie sprzedany osobie ktora moze klamac, to jak oszuka system farmaceuta jest bez znaczenia. Takie sprzedawanie lekow jest bardzo niepokojace i niebezpieczne
  • mozambique 21.06.18, 11:50
    duzo leków mozna kupic na recepte jak i bez , na recepte po prostu podlegają jakiejs refuncacji z NFZ. , a bez recepety są pełnopłatne. Z wyjątkiem antybiotyków chyba.

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • 1unia4 21.06.18, 12:00
    "na recepte po prostu podlegają jakiejs refuncacji z NFZ. , a bez recepety są pełnopłatne"---------------
    ----------Bzdura.Jest mnóstwo leków na rp i na 100%
  • mozambique 21.06.18, 12:17
    bzdura - mnostwo jest leków na rp z refundacją a bez na 100% , np dosc powszechne sterydy . POczytaj sobie tabele a nie furcz

    --
    by Niezatapialna Armada :
    "Ptak zamachał skrzydłami i odleciał. Czymże , ach czymże byłby bez skrzydeł?"
    Nielotem? Pingwinem, strusiem? Jest wiele możliwości.
    Na przykład Kiwi.
  • 1unia4 21.06.18, 12:20
    EeE-nie furcze.A jakie tabele mam sobie poczytać.Masz na mysli listy refundacyjne?
  • dziennik-niecodziennik 22.06.18, 02:33
    To ze lek jest na 100% nie oznacza ze jest bez recepty!...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • madami 22.06.18, 16:52
    leyre2 napisał(a):

    > leni6 napisała:
    >
    > > Nie ma w tym nic niepokojącego, ten lek zostanie sprzedany na receptę, je
    > st coś
    > > takiego jak recepta farmaceutyczna.
    >
    > Nie, ten lek zostanie sprzedany osobie ktora moze klamac, to jak oszuka system
    > farmaceuta jest bez znaczenia. Takie sprzedawanie lekow jest bardzo niepokojac
    > e i niebezpieczne

    W przypadku euthyroxu ryzyko błędnego wykorzystania jest bardzo małe
    natomiast jest spore prawdopodobnieństwo, że lek jest naprawdę potrzebny
  • leyre2 22.06.18, 16:56

    > W przypadku euthyroxu ryzyko błędnego wykorzystania jest bardzo małe
    > natomiast jest spore prawdopodobnieństwo, że lek jest naprawdę potrzebny

    To jest bez znaczenia. Bez tego leku mozna przetrwac kilka dni i bedzie to bed znaczenia, natomiast lek na recepte nie moze byc wydany bez niej.
  • madami 22.06.18, 17:22
    Nie, osoba bez tarczycy nie przetrwa kilku dni, gwałtownie pogorszy się jej stan
  • leyre2 22.06.18, 17:41
    madami napisała:

    > Nie, osoba bez tarczycy nie przetrwa kilku dni, gwałtownie pogorszy się jej sta
    > n

    przetrwa i nie pogorszy sie jej stan gwaltownie.
  • pigulkaszczescia888 22.06.18, 17:53
    Powiedział lekarz medycyny specjalista od wszystkiego. Do tego minister zdrowia uk i Polski. Twoje posty to nic innego jak ja uważam, tak ma być i jest i powinnmo być bo ja tak myślę a że nie jest to nie rozumiem dlaczego...
  • leyre2 22.06.18, 18:02
    pigulkaszczescia888 napisała:

    > Powiedział lekarz medycyny specjalista od wszystkiego. Do tego minister zdrowia
    > uk i Polski. Twoje posty to nic innego jak ja uważam, tak ma być i jest i powi
    > nnmo być bo ja tak myślę a że nie jest to nie rozumiem dlaczego...

    jeszcze nie bylas u psychiatry? odstaw hormony a zacznij brac wlasciwe leki.
  • madami 22.06.18, 18:12
    leyre2 napisał(a):

    > madami napisała:
    >
    > > Nie, osoba bez tarczycy nie przetrwa kilku dni, gwałtownie pogorszy się j
    > ej sta
    > > n
    >
    > przetrwa i nie pogorszy sie jej stan gwaltownie.

    niektórzy nie będą w stanie wstać z łóżka
  • leyre2 22.06.18, 18:19
    madami napisała:


    > niektórzy nie będą w stanie wstać z łóżka

    Pewnie tak jesli nie beda brac leku przez 2 miesiace.
  • madami 22.06.18, 23:15
    leyre2 napisał(a):

    > madami napisała:
    >
    >
    > > niektórzy nie będą w stanie wstać z łóżka
    >
    > Pewnie tak jesli nie beda brac leku przez 2 miesiace.

    nie, osoba bez tarczycy odczuje skutki o wiele szybciej, nie da się żyć bez hormonów tarczycy
  • leyre2 23.06.18, 07:41
    madami napisała:

    > leyre2 napisał(a):
    >
    > > madami napisała:
    > >
    > >
    > > > niektórzy nie będą w stanie wstać z łóżka
    > >
    > > Pewnie tak jesli nie beda brac leku przez 2 miesiace.
    >
    > nie, osoba bez tarczycy odczuje skutki o wiele szybciej, nie da się żyć bez hor
    > monów tarczycy

    Wiekszosc osob ma tarczyce. I nie, kilka dni nie zrobi roznicy. A ktos komu zrobi bedzie jednak bardzo dokladnie zorientowany Ile mu leku zostalo i postara sie o recepte odpowiednio wczesnie.
  • milka_milka 22.06.18, 23:10
    Popisujesz się ignorancją?

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • snakelilith 21.06.18, 10:34
    Biorąc pod uwagę, że hormony tarczycy używane są przez zdrowe osoby w celach odchudzających (mają przyśpieszyć metabolizm), co może skończyć się uszkodzeniem mięśnia sercowego, albo nawet śmiercią, to apteki w żadnym wypadku nie powinny czegoś takiego robić. A od nawet krótkiej przerwy w braniu tyroksyny nikomu z niedoczynnością nic się nie stanie, tym bardziej tym, co biorą tak małe dawki, że nawet nie wiedzą, ile tabletek mają jeszcze w domu.

    --
    "Uważam się za patriotę, ale to nie oznacza wykasowania mózgu. Widzę rzeczywistość za oknem i nie próbuję lukrować realiów." riki_i 24.05.18, 02:43
  • kai_30 21.06.18, 11:19
    Eeee.... Biorę Letrox 175. To nie jest mała dawka, dwie tabletki (100+75). Od lat. I co? I też mi się zdarzyło, że wyjechałam na majówkę i zapomniałam zabrać leku ze sobą. Trzy dni bez leku rozwaliły mi system, podnosiłam się potem kilka tygodni. Nieraz też już mi się zdarzyło, że byłam przekonana, że mam jeszcze po jednym listku, a tu zonk. Na szczęście po pierwsze w mojej przychodni POZ można dostać powtórkę recepty bez wizyty, po drugie, z koleżankami tarczycówkami sobie takie usługi pożyczkowe świadczymy wink

    Po wszystkim rozmawiałam z moją panią doktor, powiedziała, że w przypadku leków na choroby przewlekłe apteka ma prawo (a nawet obowiązek, ale nie wiem na ile to prawda) wydać lek bez recepty, ale w najmniejszej możliwej dawce. Nie wiem, nie sprawdzałam.
  • snakelilith 21.06.18, 11:40
    kai_30 napisała:

    Trzy dni bez leku rozwaliły mi system, podnosiłam się potem kilka
    > tygodni.

    No to swoją lekkomyślność zapłaciałś TYLKO kilkutygodniowym rozwalniem systemu. Ale nie zeszłaś na zawał, co mogłby się zdarzyć komuś zdrowemu, który przyjął by twoją dawkę, albo nawet wyższą, kupioną bez recepty w najbliższej aptece.


    --
    "Uważam się za patriotę, ale to nie oznacza wykasowania mózgu. Widzę rzeczywistość za oknem i nie próbuję lukrować realiów." riki_i 24.05.18, 02:43
  • madami 22.06.18, 17:04
    Można dojść do absurdu, jakie jest prawdopodobieństwo, że zdrowy człowiek świadomie weźmie tyroksynę?
    Jeżeli nawet będzie to wariat, który sobie ubzdura, że dzieki temu schudnie to bardzo szybko odczuje nieprzyjemne skutki nadmiaru hormonów zanim zejdzie na zawał wink
  • leyre2 22.06.18, 17:45
    madami napisała:

    > Można dojść do absurdu, jakie jest prawdopodobieństwo, że zdrowy człowiek świad
    > omie weźmie tyroksynę?
    > Jeżeli nawet będzie to wariat, który sobie ubzdura, że dzieki temu schudnie to
    > bardzo szybko odczuje nieprzyjemne skutki nadmiaru hormonów zanim zejdzie na za
    > wał wink

    Jakie ma to znaczenie? Leki na recepte nie moga byc wydawane bez niej, zadne leki na recepte. Z jakiegos powodu sa na recepte a farmaceuta to nie lekarz.
  • madami 22.06.18, 18:14
    leyre2 napisał(a):

    > madami napisała:
    >
    > > Można dojść do absurdu, jakie jest prawdopodobieństwo, że zdrowy człowiek
    > świad
    > > omie weźmie tyroksynę?
    > > Jeżeli nawet będzie to wariat, który sobie ubzdura, że dzieki temu schudn
    > ie to
    > > bardzo szybko odczuje nieprzyjemne skutki nadmiaru hormonów zanim zejdzie
    > na za
    > > wał wink
    >
    > Jakie ma to znaczenie? Leki na recepte nie moga byc wydawane bez niej, zadne le
    > ki na recepte. Z jakiegos powodu sa na recepte a farmaceuta to nie lekarz.

    Ale mogą być wydawane i są w innych krajach, bez problemu kupowałam leki recepturowe w Ameryce Południowej i Azji. Czy te kontynenty składają się z samych lekomanów? Ano nie, za to Europa i USA mając ściśle reglamentowany dostęp do niektórych farmaceutyków mają też ich najwyższe spożycie.
  • leyre2 22.06.18, 18:34
    madami napisała:

    > Ale mogą być wydawane i są w innych krajach, bez problemu kupowałam leki recepturowe w Ameryce Południowej i Azji

    No i to jest problem, kraje nierozwiniete nie maja ani nie stosuja zadnych uregulowan, niestety. To jednak ma konsekwencje.

    Ano nie, za to Europa i USA mając ściśle reglamentowany dostęp do niekt
    > órych farmaceutyków mają też ich najwyższe spożycie

    A wiesz dlaczego? Bo sa dostepne finansowo
  • mebloscianka_dziadka_franka 21.06.18, 12:07
    No, ale pewnie trzeba by mieć jakieś zaświadczenie o takiej chorobie. W sumie to to by było dobre. Mieć taki świstek i pokazywać w aptece.
  • konsta-is-me 21.06.18, 15:23
    Chyba niezbyt zdrowe na umysle, bo to "tak nie dziala".
    Nadczynnosc niekoniecznie powoduje utrate wagi, za to daje ogromny apetyty, wiec srednio skuteczne.
    Na tej zasadzie mozna sie zatruc paracetamolem albo za duza dawka vit. D, itd.
  • snakelilith 22.06.18, 18:13
    konsta-is-me napisała:

    > Chyba niezbyt zdrowe na umysle, bo to "tak nie dziala".
    > Nadczynnosc niekoniecznie powoduje utrate wagi, za to daje ogromny apetyty, wi
    > ec srednio skuteczne.
    > Na tej zasadzie mozna sie zatruc paracetamolem albo za duza dawka vit. D, itd.


    No niestety, ale głupota ludzka (i desepracja) nie zna granic. Tyroksyna to jeden z częstszych zamawianych w internecie nielegalnie środków na odchudzanie. A teraz wyobraź sobie, że twoja nieletnia córka uzna, że jest za gruba, przeczyta takie cuda w internecie i poleci do apteki tłumacząc się zapomnianą receptą. I dyskusje o tym, czy paracetamol nie powinien być jednak na receptę istnieją już w wielu krajach. W każdym razie farmaceuta przy sprzedaży paracetamolu ma obowiązek poinformowania cię o możliwych skutkach przedawkowania. Przynajmniej u mnie tak jest.


    --
    "Uważam się za patriotę, ale to nie oznacza wykasowania mózgu. Widzę rzeczywistość za oknem i nie próbuję lukrować realiów." riki_i 24.05.18, 02:43
  • madami 22.06.18, 18:16
    snakelilith napisała:

    > konsta-is-me napisała:
    >
    > > Chyba niezbyt zdrowe na umysle, bo to "tak nie dziala".
    > > Nadczynnosc niekoniecznie powoduje utrate wagi, za to daje ogromny apety
    > ty, wi
    > > ec srednio skuteczne.
    > > Na tej zasadzie mozna sie zatruc paracetamolem albo za duza dawka vit. D,
    > itd.
    >
    >
    > No niestety, ale głupota ludzka (i desepracja) nie zna granic. Tyroksyna to je
    > den z częstszych zamawianych w internecie nielegalnie środków na odchudzanie.

    Nieprawda
    najczęściej zamawianym środkiem na odchudzanie ( jeżeli chodzi o nielegalny rynek) jest amfetamina i jej pochodne
  • spanish_fly 21.06.18, 11:30
    Mnie się nigdy nie udało. Jak już nie miałam kompletnie jak tego załatwić to receptę wystawiał mi weterynarz wink
  • esme83 22.06.18, 10:52
    Mnie też nigdy. Na początku leczenia miałam ze dwa razy wpadke z brakiem leku i aptekarze wyraznie mi powiedzieli, że Euthyrox jest lekiem hormonalnym, a leków hormonalnych nie mogą sprzedać bez recepty.
  • leyre2 22.06.18, 11:29
    Osoby pracujaca w aptekach doskonale wiedza jakie leki sa na recepte tylko i jesli je sprzedaja bez recepty to lamia prawo.
    A weterynarz wystawiajacy recepty na leki dla ludzi to jakis szczyt absurdu.
  • red_fusion221 18.10.18, 15:54
    Hahaha co? Szczyt absurdu to są twoje głupoty które tutaj wypisujesz nie mając żadnej wiedzy!!!
    Lekarz weterynarii może przepisać leki dla ludzi, które mogą zażywać też zwierzęta i nie rozumiem co jest w tym absurdem? Co kto z tymi lekami później zrobi to już inna sprawa ale lekarz weterynarii może też wystawiać recepty na leki dka ludzi.
  • gulcia77 21.06.18, 11:48
    Hmm, u rodzinnego mam wpisane wszystkie przewlekłe choroby i to on, a nie endo wypisuje mi recepty. Jak miałam zmianę dawki na 150 mg, to po prostu doniosłam rodzinnemu informację od endo

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • madami 22.06.18, 17:37
    Ja też tak mam, po receptę idę do rodzinnego, wcześniej zaniosłam informację od endo, niestety ale muszę iść na wizytę sad która trwa 2 minuty, ponoć nie ma innej opcji
  • leyre2 22.06.18, 17:46
    No widzisz u ciebie nie ma innej opcji i lekarz musi ciebie zobaczyc a farmaceuta ma wydac lek na twoje slowo?
  • madami 22.06.18, 18:11
    leyre2 napisał(a):

    > No widzisz u ciebie nie ma innej opcji i lekarz musi ciebie zobaczyc a farmaceu
    > ta ma wydac lek na twoje slowo?

    a nie widzisz absurdu tej sytuacji? Zajmuję miejsce w kolejce, wizytę, za którą NFZ płaci
    to, że lekarz musi mnie zobaczyć nie jest podyktowane ani moim dobrem ani uzasadnieniem ze strony lekarza tylko brakiem systemu informacji medycznych w Polsce i ogólnym chaosie
  • leyre2 22.06.18, 20:15
    A przeczytalas moja dyskusje z dziennikiem? To ze jest to absurdum nie oznacza ze farmaceuci maja wydawac leki na recepte bez recepty.
  • luvyana 21.06.18, 11:55
    Da, zwłaszcza jeśli zawsze kupujesz w tej samej aptece.
  • czarna_kita 21.06.18, 12:45
    Rodzinny wypisuje bez problemu.
  • tajemnicza.a.m 21.06.18, 17:06
    Boże. Autorka się pyta czy może ten lek zwany lewotyroksyną kupić w aptece bez recepty.
    Nie pyta się czy jej lekarz rodzinny czy inny tu i teraz wypisze. I nie powinno was obchodzić dlaczego.
    Jakby chciała i miała możliwość to by poszła. JEST dorosła.
    Na dzień dzisiejszy w Polsce ten lek jest na receptę. Na dzień dzisiejszy to głupota. Nie każdy ma przychodnie pod nosem, żeby przed pracą czy po pracy jechać po receptę. Nawet taką bez wizyty. Lekarz poza endokrynologiem wystawia tylko 50 tabletek. To wystarcza na ile?
    Nie wszędzie dają też recepty od ręki, odbierają telefony, czy rejestrują od ręki. To nadal Polska a nie wielkie Uk czy Niemcy.
    Myślicie, że jak idziecie do ginekologa i przy okazji wezmiecie tabletki to on sienie pyta czy aby na pewno macie niedoczynność. Przeszłam przez wielu prywatnych lekarzy. Każdy mi na słowo wierzył. To czemu aptekarz ma nie wierzyć? I oni też tylko 50 mogą.
    Ja zostawiłam dane tylko, żadnej recepty nie miałam i nie musiałam donosić.
    Spokojnie można by było dostać głupie zaświadczenie raz na rok i na jego podstawie kupować sobie tabletki z limitem x opakowań.
    A latanie po tabletki raz na półtorej miesiąca o ile nie ma skąd przy okazji dostać recepty jest upierdliwe.

    Śmieszy mnie też przekonanie, że jakaś niespełna rozumu kobieta czy człowiek ogólnie w ten sposób nakupi tych tabletek w innym celu. Po pierwsze ile osób takie głupoty robi a po drugie jeśli ktoś chce sobie zaszkodzić sposób zawsze znajdzie. Taki czy inny. W dobie internetu to nie jest problem. Na głupotę, nie ma i nie było lekarstwa.
  • leyre2 22.06.18, 07:56
    Ty potrzrbujesz psychiatry a nie levothyroxine juz ci to kiedys napisalam.
    Levothyroxine jest mlekiem na recepte i to nie glupora, to nie sa cukierki. Lekarz nie ma wierzyc na slowo pacjenta bo jak widac po twoim przykladzie niektorzy moga byc nieco hmmm no tacy wlasnie... Farmaceuta w ogole nie ma prawa wydawac lekow na recepte bez recepty, moze co najwyzej doradzic klientowi w sprawie lekow bez recepty. To ze w Polsce nie ma sensownego systemu robienia w przychodniach recept na leki na choroby przewlekle nie oznacza ze ok jest wyludzanie takiego leku w aptece. pomijajac ze taki farmaceuta powinien stracic prace i wlasciwie prawo jej wykonywania bo zapomina najwyrazniej ze nie jest lekarzem i nie sprzedaje tylko witamin.
  • dziennik-niecodziennik 22.06.18, 08:05
    O, i teraz piszesz na temat smile

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • leyre2 22.06.18, 08:46
    Ale to ze nie ma sensownego systemu nie oznacza ze mozna wyludzac recepty i jest ok gdy farmaceuta lamie prawo. Kazdy powinien we wlasnym zakŕesie w takim razie te recepty od rodzinnego organizowac na czas skoro systemu nie ma. Przeciez w przychodniach jest taka mozliwosc
  • dziennik-niecodziennik 22.06.18, 10:26
    Na temat i z sensem!
    Masz rację.
    Niestety czesto sie w pracy spotykam z prosbami typu "...bo mi sie nie chce isc i stac w kolejce za jednym pudelkiem"...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • leyre2 22.06.18, 11:05
    Nie bardzo rozumiem co oznacza stanie w kolejce za jednym pudelkiem?
  • dziennik-niecodziennik 22.06.18, 12:09
    No pacjentom sie NIE CHCE stac w kolejce do lekarza po jedno pudelko leku, wiec przychodza do apteki z ŻĄDANIEM zeby im dac bo im sie NIE chce big_grin
    Mi sie tez wtedy NIE CHCE ich wymagan realizowac big_grin

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • leyre2 22.06.18, 12:25
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > No pacjentom sie NIE CHCE stac w kolejce do lekarza po jedno pudelko leku, wiec
    > przychodza do apteki z ŻĄDANIEM zeby im dac bo im sie NIE chce big_grin
    > Mi sie tez wtedy NIE CHCE ich wymagan realizowac big_grin
    >

    Aha. 😊
    Generalnie to szkoda wizyty u lekarza na powtorzenie recepty, jest chyba mozliwosc zamowienia recepty na leki. U mnie (tak znowu) jesli sie nie jest zarejesgrowanym w aptece ktora to robi dla pacjenta to mozna w przychodni, moge osobiscie wypisac zlecenie i wrzucic do skrzynki a moge online na stronie przychodni. Jesli zlece przed 16 to recepta bedzie gotowa nastepnego dnia po 16.
  • dziennik-niecodziennik 22.06.18, 15:44
    No u nas nie można. Juz pare lat temu wprowadzono zakaz wystawiania recept bez wizyty lekarskiej. Niektore przychodnie jeszcze czasem ida pacjentom na reke i wypisuja "zaocznie", ale to dla nich takie samo ryzyko jak dla apteki wydawanie bez recepty.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • leyre2 22.06.18, 16:10
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > No u nas nie można. Juz pare lat temu wprowadzono zakaz wystawiania recept bez
    > wizyty lekarskiej. Niektore przychodnie jeszcze czasem ida pacjentom na reke i
    > wypisuja "zaocznie", ale to dla nich takie samo ryzyko jak dla apteki wydawanie
    > bez recepty.
    >

    Ja rozumiem, ale w przypadku chorob przewleklych to jednak co innego. Przykladowo osoba z niedoczynnoscia bedzie brac leki pewnie do konca zycia, wiadomo tez ze dawka leku nie zmienia sie co kilka tygodni, to sa czesto miesiace a czasem lata. Moj syn mial zdiagnozowana 4 lata temu a dawke zmieniono mu raz, wizyty czeste mial przez pierwszy rok, potem juz co 6 m-cy. Osoby dorosle po ustaleniu wlasciwej dawki moga byc na niej latami. To samo z innymi lekami, poprostu testy robi sie co jakis czas. Dlatego recepty sie powtarza, bez wizyt. Oczywiscie jesli leczy ktos inny niz rodzinny to trzeba odpowiedniego listu z opisem problemu i dawkowaniem oraz innymi zaleceniami jesli sa potrzebne. Nie ma jednak powodu zeby nie powtarzac recept. Takie wizyty tylko po recepte to marnowanie czasu I pieniedzy.
  • dziennik-niecodziennik 22.06.18, 16:29
    Jezu, leyre, ALE TO U WAS. W Polsce jest inaczej i tyle.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • leyre2 22.06.18, 16:39
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Jezu, leyre, ALE TO U WAS. W Polsce jest inaczej i tyle.
    >
    Jednak w tym watku niektore osoby napisaly ze moga zamawiac recepty bez wizyt.
  • madami 22.06.18, 17:27
    dziennik-niecodziennik napisała:

    > Na temat i z sensem!
    > Masz rację.
    > Niestety czesto sie w pracy spotykam z prosbami typu "...bo mi sie nie chce isc
    > i stac w kolejce za jednym pudelkiem"...
    >

    bo absurdalne jest to, że trzeba osobiście udawać się na wizytę, i lekarz i pacjent traci czas blokując miejsce bardziej potrzebującym, poza tym ta wizyta kosztuje
    to powinno się załatwiać zdalnie, telefonicznie lub przez internet, powinno się zgłaszać zapotrzebowanie na lek zgłoszony w przychodni, receptę powinna wystawić pielęgniarka na podstawie danych w systemie
  • dziennik-niecodziennik 22.06.18, 19:22
    Powinno, ale jest jak jest i w tym zakredie sie poruszajmy.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • pigulkaszczescia888 22.06.18, 11:12
    Nie pisz do mnie wariatko.
    Nie wystawiaj ludziom DIAGNOZ bo się osmieszasz, zresztą jak zawsze.
    O, a tableteczki antykoncepcyjne i te Po To cukiereczki i żadna idiotka nie zdobędzie ich po to żeby sobie zrobić krzywdę.
    Naucz się też IDIOTKO czytać w końcu ze zrozumieniem. A nie tkwij w swoich urojeniach.

    W obecnej idiotycznej sytuacji i przy polskim systemie idiotyzmem jest latanie po recepty co półtorej miesiąca bo lekarz inny niż specjalista endokrynolog może przepisać tylko 50 tabletek. Ktoś kto nie ma czasu na latanie po lekarzach ani nie ma przychodni pod nosem ma realny kłopot.
    Nigdy w życiu też żaden lekarz prywatny, w tym także niemiecki na kasę chorych nie domagał się dowodów na istnienie niedoczynność w postaci wyników badań, usg. Może dlatego, że nikt nie nie jest psychopatą, który z głodu zje lewotyroksyne. A jak jest to i tak sobie załatwi przez internet.

    Gdyby aptekarz nie mógł sprzedać takiego leku bez recepty, to by tego nie zrobił. Widocznie jest luka, jak wszedzie. Nikt nie sprzedaje cykuty ani trutki na szczury czt interferonu itp..
    Na dobrą sprawę ketonal 150 jest na receptę a na 50 już nie trzeba. Fakt, ze nikt nie potrafi kupic 5 x 50 w 5 aptekach.
    Ja sobie po prostu kupiłam na 100% zostawiając swoje dane. Nielegalne w ciul nie?

  • leyre2 22.06.18, 11:24
    Psychiatra i to jak najszybciej bo ci sie pogarsza.
  • leyre2 22.06.18, 11:24
    ciekawe tez jak zadziala moderacja.
  • leyre2 22.06.18, 11:26
    zapewne wytnie 'wlasciwie posty'
  • pigulkaszczescia888 22.06.18, 11:42
    Dobra teraz nam okaż uprawnienia do zawodu lekarza, uprawniające do wystawiania diagnoz przez internet. Wszak to na całym Bożym swiecie jest już legalne.
    Nie umiesz pisać w jednym poście, jak przystało na....
  • leyre2 22.06.18, 12:25
    idz do psychiatry, nie zwlekaj, naprawde.
  • madami 22.06.18, 17:24
    tajemnicza.a.m napisała:


    > Śmieszy mnie też przekonanie, że jakaś niespełna rozumu kobieta czy człowiek og
    > ólnie w ten sposób nakupi tych tabletek w innym celu. Po pierwsze ile osób tak
    > ie głupoty robi a po drugie jeśli ktoś chce sobie zaszkodzić sposób zawsze znaj
    > dzie. Taki czy inny. W dobie internetu to nie jest problem. Na głupotę, nie ma
    > i nie było lekarstwa.

    To jest traktowanie dorosłych ludzi, posiadających pełnię praw obywatelskich jak stado kretynów, którzy jak tylko zobaczą listek tabletek to z pewnością od razu wszystkie połkną....prosze was można załatwić się niemal wszystkim, wypić domestos, zjeść kreta czy proszek do prania, obeżreć się paracetamolem, wypić płyn do chłodnicy, można wyjeść całą zawartość domowej apteczki ( gdzie przechowuje się leki dla poszczególnych osób w rodzinie)....
  • leyre2 22.06.18, 18:00
    Nie, to nie jest ograniczanie praw obywatelskich a maksymalne limitowanie ryzyka dla zdrowia i zycia bo leki to nie cukierki i moga spowodowac bardzo powazne problemy. Wariat moze napic sie doemstosa ale zrobi to na wlasna odpowiedzialnosc a wariat ktory nazre sie hormonow bo uzna ze sa mu potrzebne choc lekarz uznal inaczej bedzie mial powazne problemu ale odpowiedzialnosc poniesie farmaceuta ktory wydal lek bez recepty.
    Na the zasadzie osoby majace przeziebienie beda wyludzac antybiotyki a juz wiadomo ze wiele jest nieskutecznych a takie dzialanie zwieksza opornosc.
  • dziennik-niecodziennik 22.06.18, 19:23
    Ale hormony typu antykoncepcja postkoitalna powinny byc na recepte czy bez?...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • madami 22.06.18, 21:17
    www.doz.pl/czytelnia/a13283-Recepta_farmaceutyczna_-_kiedy_farmaceuta_moze_sam_wypisac_recepte
  • dziennik-niecodziennik 22.06.18, 21:39
    Kluczowe sa słowa "nagly stan zagrozenia życia lub zdrowia". Antykoncepcja dowolego rodzaju sie tu nie kwalifikuje smile

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • madami 22.06.18, 23:13
    Anty się nie kwalifikuje, natomiast hormony tarczycy jak najbardziej, ich brak jest groźny dla zdrowia, myślę, że aptekarz może bez ryzyka w takim przypadku sprzedać niewielką ilość hormonu na podstawie wywiadu
    zauważcie też, że lekarze często przepisują lek na podstawie wywiadu, "na słowo" jak ktoś wcześniej użył, czyli aptekarz w tym wypadku działa analogicznie
  • leyre2 23.06.18, 07:43
    Nie, hormony tarczycy a raczej ich brak nie zagrazaja bezposrednio zyciu.
    To nie insulina.
  • konsta-is-me 23.06.18, 10:20
    Owszem, brak hormonow tarczycy moze zagrozic zyciu.
    Kwestia jak bardzo jest niski.
    Czyli tak samo jak insulina.
  • pigulkaszczescia888 23.06.18, 11:36
    Ona dalej nie potrafi czytać ze zrozumieniem. W artykule jak wół stoi, że zagrożenie życia i ZDROWIA nie jest zdefiniowanane konkretnie.
    Jest więc do interpretacji własnej.
    Z tego tytułu niektórzy farmaceuci korzystając z uprawnień wydają w awaryjnej sytuacji lek bez recepty. To jest ta luka i ona musiała być, inaczej nikt by nie ryzykował. A są tacy co dają, publicznie w biały dzień i jeszcze dane w komputer wprowadzają. Cud boski. Myślę, że potem na policję idą donieść na siebie.
    Nie wspomnę też o tym że weszła nowa ustawa dotycząca prawa każdego obywatela do podstawowej opieki zdrowotnej, chroni także przewlekle chorych aby brali leki bo jak nie biorą to generują wieksze koszta leczenia. Też ma to jakieś znaczenie w calym procesie.
    Są tacy co nie dają i mają święte prawo.
    Szczerze na dobrą sprawę jak bardzo jest to nagminne zjawisko? Ile osób lata do farmaceuty po lek bez recepty? A ci ochoczo wydają je tonami?
    I trzecia rzecz. Najmie jak zawsze myli się wszystko. Niby jest wszechwiedząca a nic nie wie. Mieszka sobie w uk i mówi jak wygląda sytuacja w pl, (????)po czym kiedy dowiaduje się, że tak nie jest, uważa że tak ma być, jak w uk a jak nie jest to ona nie wie czemu. Masło maślane i gadaj z taką.
    Myśli, że jest lekarzem, ministrem zdrowia i bog wie czym jeszcze.
    Ciągle też jej się myli że niedoczynność tarczycy, to nie to samo co niedoczynność w przebiegu choroby hashimoto. To drugie to choroba autoimmunologiczna, której się nie drażni. Jej problem nie polega tylko na niedoczynności.
    Do tego choroby współistniejące.
    Prócz tego są ludzie na wysokich dawkach, bez tarczycy i nie zdarzenia losowe. No ale najma jest idealna i wszyscy też muszą być. A jak nie są to mają problem.
    I tak w kółko.

    Nie wiem jak u innych u mnie osobiscie na 3 dzień bez tyroksyny mam straszny bol serca, ktory trwa trochę nawet pomino tabletki.
    Każda lawiracja kończy się tygodniami zmeczenia i rozbicia. Ból serca jest zagrożeniem zdrowia.
    No ale grut że u najmy jest ok.

    Co do zagrożenia zdrowia i zycia. W pewnym przepięknym kraju obowiązuje taki zapis, że aborcję można wykonać tylko i wyłącznie jeśli zagraża ona życiu i zdrowiu kobiety. W praktyce oznacza to każda, która chce. Da się, da. Interpretacja własna.

  • leyre2 23.06.18, 11:57
    konsta-is-me napisała:

    > Owszem, brak hormonow tarczycy moze zagrozic życiu.

    W nielicznych przypadkach i dlugotrwalym zaburzeniu.
  • pigulkaszczescia888 23.06.18, 16:12
    😱😂
  • madami 23.06.18, 13:26
    konsta-is-me napisała:

    > Owszem, brak hormonow tarczycy moze zagrozic zyciu.
    > Kwestia jak bardzo jest niski.
    > Czyli tak samo jak insulina.

    Ja też to powtórzę po raz kolejny. Nie dla tej osoby, która tak zajadle tu przeczy wink tylko dla każdego, kto mógłby przeczytać ten watek i się zastanowić dwa razy - niedobór hormonów tarczycy jest zagrożeniem zdrowia dla osoby, która się leczy. Oczywiście, że są różne przypadki, jeżeli ktoś ma małą dawkę typu 25 mg to pogorszenie odczuje późno, po paru tygodniach natomiast osoba bez tarczycy ( a jest takich sporo - osoby prawie bez tarczycy zjedzonej przez przeciwciała czy osoby po operacjach) odczuje pogorszenie bardzo szybko, NIE DA się funkcjonować bez hormonów tarczycy, organizm nie jest w stanie a konsekwencje są poważne, np. upośledzenie akcji serca, potem śpiączka metaboliczna. Aptekarz nie wie z jakim przypadkiem ma do czynienia, lepiej jest wydać niewielką ilośc leku pozwalającą na dotrwanie do wizyty u lekarza niż narazić ludzie zdrowie i zycie.
  • red_fusion221 18.10.18, 16:16
    Ten post to złamał mnie totalnie....!
    Bardzo dobrze że ten lek jest na receptę bo gdyby nie był pacjenci nie chodzili by do endokrynologa gdyby mieli złe wyniki i dobierali by złe dawki a potem zajmowali by miejsce w szpitalach!
    A to że ty wybierasz sobie przychodnię daleko od domu czy nie masz czasu jechać po receptę to już twój problem. Jak ktoś będzie chciał to zawsze ubłaga lekarza o receptę czy przed pracą zostawi kartkę. Nie wiem po za tym, który lekarz wierzył ci na słowo, że coś bierzesz bo to jest niemożliwe. A aptekarz ponosi odpowiedzialność za to czy wyda lek RP komuś kto nie ma recepty, będą podliczać ile leków wydano i ile jest recept i co? To on za to odpowiada a nie ty. 50 tabletek po za tym wystarcza na 50 dni więc nje rozumiem w czym problem "na ile to starczy". A jeśli śmieszu cię że ktoś sobie nakupuje takich tabletek w innym celu niż leczenie to gratuluję ograniczenia intelektualnego i poczucia humoru... A już to, że ktoś i tak czy tak sobie załatwi od kogoś ten lek nie zmienia faktu, że będzie mu dużo ciężej dostać receptę niż gdyby bez problemu poszedł po nie do apteki. Może twoim zdaniem psychotropy też powinny być bez recepty, żeby to społeczeństwo było jeszcze durniejsze?
  • nena20 22.06.18, 09:04
    Zadzwoń do swojej przychodni, lekarz rodzinny wypiszę receptę bez wizyty. Zawsze tak robię.
  • magazynka 18.10.18, 22:50
    Od 15 lat mam całkowicie wyciętą tarczycę i codziennie biorę Euthyrox 75 - tak do śmierci..
    Recepty wystawia mi rodzinny - na 100 tabletek bez dawkowania.

    W tym roku też zdarzyło mi się (na 1 dzień przed 8-dniowym wylotem) stwierdzić, że została mi jedna tabletka, a myślałam, że w szufladzie mam jeszcze cały listek.
    Z duszą na ramieniu poleciałam do apteki (piątek pod wieczór - przychodnia zamknięta, a i na zamówioną receptę zawsze trzeba czekać 1 dzień) i wytłumaczyłam pani sytuację, nawet pokazałam bliznę po operacji. Obiecałam donieść receptę po powrocie i wydała mi 50 tabletek, choć prosiłam chociaż o 10. Pobrała 100% ceny. Godzinę potem zaniosłam jej piękną różę w podziękowaniu za ludzkie podejście.
    Oczywiście po powrocie doniosłam receptę. Jeszcze miała w osobnym woreczku karteczkę z danymi i moją zapłatą - może wzbudzam zaufanie lub nie pierwszy raz zdarzyła jej się podobna sytuacja.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.